zona.pija.ka
17.07.08, 14:19
po powrocie z dalekich podróży, przeczytać w Kurierze to co
przewidywałam tu już pół roku temu. To, że radnomiejskie bydło
irracjonalnie zablokowało Panu Krzystkowi Jego ówczesny pomysł
(zaakceptowany również przez Zarząd Echo) - sprzedaż bezprzetargową
terenu pod tzw. garażowcem. I co? Przetarg (tak zachwalany przez
gołodupców radnych i forumowych "intelektualistw" odbył się i nikt
przy normalnych zmysłach nie wybulił 24 bańki na tak potrzebny
miastu i nam niskodochodowy parking. Gdzie te słowa oburzenia?
Wydaję mi się jednak że, by zrozumieć ideę transakcji
bezprzetargowej - trzeba mieć iloraz inteligencji powyżej jedności.