balaklava
17.07.08, 20:37
Warto zauważyć, pomijając kwestię awansu bezrobotnego pismaka,
kwestie jego zachowania w sprawie obryckiego, jego żałosne
tłumaczenia przed komisją rewizyjną. Gdyby nie wywalił z pracy Kusa
właśnie odchodziłby na emeryturę, do tej pory nie potrafili znaleźć
nikogo na to stanowisko. Cieszył się jak dziecko lecąc z
wypowiedzeniem. Panie Witoldzie co jest w panu takiego niezbędnego
że przed laty dostał pan za bezcen mieszkanie? Pan chce być posłem?
Przecież osoba o pana kostrukcji moralnej wyleci z sejmu w
kajdankach. Lepiej niech pan zostanie w szczecinie. A nuż będą
rozdawać niezbędnym szafy albo szynkę.