Dodaj do ulubionych

Jak promować Szczecin przez kulturę?

21.09.08, 20:25
Jak zwykle poziom tekstu godny autorki. Ręce nie opadają bo już dawno opadły.
Ale jak to jest, że o kulturze pisze osoba, która za grosz nie ma szacunku w
środowisku artystycznym Szczecina. To tylko może mieć miejsce w grodzie Mariana.
Obserwuj wątek
    • Gość: dziki Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.chello.pl 21.09.08, 20:49
      W grodzie jakiego Mariana ? wypełzłeś z norki po 2,5 roku. To Krzystkowy gorad.
    • Gość: Menel Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.chello.pl 21.09.08, 20:56
      Należy wpisać kulturę w koncepcję wizji strategii promocji marki miasta 2050. Ot co!
      • Gość: glu Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 08:20
        Się włoży pieniądze - się będzie miało kulturę. Jak nie macie
        pieniędzy dla twórców, to szczudlarze i wydrwigrosze z Officyny
        powinni wam wystarczyć.
    • Gość: Rafał R. Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: 77.88.177.* 21.09.08, 20:56
      Pani Ewa dała kolejny dowód braku kontaktu z rzeczywistością. We wszystkich
      wspomnianych przez panią przypadkach oczywiście odbywały się konsultacje.Jak
      organizator Opener'a by to przeczytał to przysłałby Pani bukiet różowych róż.
      Różowych bo przecież jak róże to muszą być różowe. Pani Ewo błagamy jeśli to
      jeszcze jest możliwe: niech Pani przestanie pisać o rzeczach, o których nie ma
      Pani pojęcia. Może na czymś się Pani zna?
    • brzozky Jak promować Szczecin przez kulturę? 21.09.08, 21:35
      No torchę nie w tę stronę promocja miasta idzie, co powinna. Zwracam uwagę na
      inicjatyty szczecińskie - ostatnio Boogie Brain. Częściowo nie wypaliło,
      organizatorzy zawiedzeni. Tak samo cicho jest o działalności Miejsca Sztuki
      OFFicyna, gdzie co jakiś czas organizowane są bardzo dobrze przemyślane
      przedsięwzięcia. Dalej inicjatywa "Szczecin ma taniec". Czy ktoś słyszal o
      tym? Sama nazwa promuje miasto, a z magistratu pomocy zero. (Przed pokazem w
      galerii OFFicyna, młodzi ludzie z "Szczecin ma taniec" naklejali plakaty w
      różnych częściach miasta informujące i zapraszające wszystkich na Lenartowicza
      - następnego dnia plakaty te już były zasłonięte innymi. Ale to jest akurat
      bezwzględne prawo marktingowe).
      Jest szkic Pływających Ogrodów - bezpieczna data, 42 lata na osiągniecie celu.
      I ten szkic właśńie jest według mnie umyciem rąk przez miasto. Przez ten czas
      radzę mieszkańcom Szczecina angażować się w te oddolne, w/w przeze mnie,
      inicjatywy. I małymi kroczkami wypromujemy miasto, być może szybciej niż w 2050.
      www.brzozki.net
      • Gość: Tomek O. Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.globalconnect.pl 21.09.08, 23:06
        A czemu niby BB częściowo niewypaliło? Jak dla mnie to wypaliło. Był kolega? Ja
        byłem. Organizatorzy zawiedzeni? Ja tam czytałem relację z konferencji i z niej
        wynikało, że mocno stąpają po ziemi i cudów nie oczekiwali. Wiedzą gdzie żyją.
        Chciałbym zwrócić uwagę, podobnie jak inni forumowicze, że gw szczecin już tyle
        razy się skompromitowała na polu kulturalnym, że jest ostatnim miejscem, z
        którego powinny płynąć jakiekolwiek sugestie dotyczące kultury.
    • Gość: Pąsowy Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 22:00
      Dziewczyno, weź się w garść. Zacznij od siebie. Spójrz w lustro. Czy ty mogłabyś
      promować Szczecin? Raczej wystaw 4 litery przez okno. I zobacz co promuje twoja
      gazetka. I jaki jest jej poziom. Każdy, z wymienioną przez ciebie Augustynowicz,
      co nie jest tajemnicą ma cię za zakompleksioną dyletantkę. Nawet w głosie
      szczecińskim byś się nie uchowała. Zobacz sobie dziewczynko jak wyglądają
      lokalne dodatki gw w innych oddziałach. Wstydzę się za ciebie bo ty już wstydu
      nie masz.
      • Gość: obieżyświat Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.chello.pl 22.09.08, 15:15
        znam dużo dodatków lokalnych GW i nie widzę między nimi wielkiej
        różnicy, a tym bardziej na niekorzyść Szczecina. Obawiam
        się "Pąsowy" kolego, żeś sam spąsowiał z kompleksów. Trudno nie
        przyznać racji Podgajnej, nawet jeśli miałoby się jej nie lubić, że
        promocja Szczecina to dramat, który jest raczej antypromocją. Ma też
        rację, że promuje się poprzez kulturę, a nie wódkę, która może być
        tylko sponsorującym dodatkiem. Piwo (zresztą nie szczecińskie) i
        wódka, to wszystko na co stać władze Szczecina.
        • Gość: Reksio Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 17:48
          jeśli nie widzisz różnicy to niestety musisz być kompletnym idiotą,
          nic dodać, nic ująć
    • Gość: Kinos Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.globalconnect.pl 21.09.08, 22:55
      Co za złote myśli fanzinu promującego szmirę. Co się dzieje z tą gazetą.
      Pogłupieli już tam do końca. Nawet Perdos Cup nie potrafiliście popromować. A co
      dopiero mówić o kulturze. Na niej trzeba się najpierw znać. Zresztą jak na
      wszystkim. Natomiast co do wspomnianego BB to to akurat wydarzenie promocję
      miastu zrobiło sporą. Trzeba być ślepym żeby tego nie zauważyć. Podobnie jak
      tego, że gw nie potrafiła go obsłużyć medialnie. I chyba w retorsji postanowiła
      zniszczyć. I to totalna obłuda teraz pisać o promocji przez kulturę jak się
      samemu niszczy zamiast promować. Ale was i tak już nikt w sumie nie czyta. Więc
      jakby nie ma problemu.
      • Gość: nibymieszkaniec Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.fbx.proxad.net 21.09.08, 23:28
        no faktycznie nikt nie czyta...a Wy to co? heh.. w balona Was robia jak chca, GW
        to gazeta prywana i bedzie sobie pisala o czym chce i popierala wygodniejsze
        (ekonomicznie pewnie) inicjatywy z dodatkiem lekkiej dozy obiektywnosci - zadna
        nowina... tyle ze oni maja to medium ktore Wy czytacie a Wy macie - komentarze
        na forum.
        • Gość: Nocny Marek Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.globalconnect.pl 22.09.08, 01:08
          szanowny kolego, w necie to się czyta różne rzeczy, ale już kupić wyborczą to
          trzeba mieć ten, tego coś z bańką, kiedyś, dawno temu, była to opiniotwórcza
          gazeta, a teraz to jest dla jelit a nie elit, piszą tu ludzie o problemie braku
          wiedzy na podjęty temat, brak katastrofalny, tak katastrofalny, że już
          powszechnie wiadomy, nikt poważny tych bredni nie traktuje poważnie, i niestety
          się bardzo mylisz pisząc, że gazeta: popierala wygodniejsze
          (ekonomicznie pewnie) inicjatywy z dodatkiem lekkiej dozy obiektywnosci, popatrz
          sobie na nieszczęsny Baltic Summer Festiwal - wtopa pod każdym względem, tak,
          gazeta to prywatna, tyle, że kiedyś prywatna nie była a sprywatyzowana też
          została w dziwny sposób, ale to inna baja...
          • Gość: zyzio Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 06:59
            a gdzie jest żołądkowa gorzka ? co , ...pytam się !
            • Gość: fagot Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.chello.pl 22.09.08, 07:18
              Kiedyś Szczecin był słynny z organizowania festiwalu Malarstwa Współczesnego.
              Był bardzo dobrze odbierany przez przez malarzy w Polsce , jak mówili był to
              przekrój na jakim poziomie znajduje się malarstwo i forma spotkań i komentarzy.
              W tym roku praktycznie przeszedł bez echa w samym Szczecinie nie mówiąc dalej.
              A szkoda , bo w minionych czasach działał prestiżowo i prężnie.
              Nie wydaje mi się żeby była to słabość tylko naszego artystycznego środowiska, a
              za dwa lata o ile powstanie Akademia Przepiękna warto byłoby wzmocnić te
              przedsięwzięcie. Był jeszcze festiwal " Konik Morski" i jeden taki bardziej
              siermiężny malarstwa krajów Bałtyckich.
              • Gość: laufer Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 07:56
                Z festiwalu to był słynny w latach 60. Reszta to agonia dluzsza niz
                zycie. Konik Morski to byl konkurs lokalny. Baltyckiego festiwalu
                malarstwa nigyd nie było. Dawno temu była prezentcja malarzy Krajow
                socjalistycznych. Teraz jest Baltyckie Biennale Sztuki. Co w nim
                siermięznego nie wiem, to to zwykla sztuka, jak na swiecie.
    • Gość: belus. fajny tekścik, może da do myslenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 09:00
      póki co jak zwykle. rzeźnia na forum. żadnych konstruktywnych przemyśleń.
    • Gość: das spiel ist aus promowac tak jak wypromowano gwiazde amstronga IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.08, 09:15
      czyli niszczenie na raty
      marka pantaniego
      zeby amerykanski chlopinka
      nie mial konkurencji
      a polactwo moglo zachwycac
      sie dr rusinem i cudotworca
      borusewiczem

      ps
      to ja wiesiu gieniu ad i jeszcze troche
      ten experyment przeprowadzil juz dawno
      tz narod wybrany
      czytaj
      wybrany
      sam przez samego siebie
    • tersup Jak promować Szczecin przez kulturę? 22.09.08, 09:36
      POprzejmowac TV,prase,radio,teatry,muzea itp....POzatrudniac braci
      partyjnych i od razu nastapi CUD ..
    • Gość: das spiel ist aus do kingi rusin czyli notes lasaka IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.08, 09:38
      twoj tatus byl nie lada bydlakiem
      i wlasnie z tego powodu zginal
      henryk lasak i jeszcze kilku
      obiecujacych mlodych ludzi
      a ty jestes corka swojego
      ojca nadeta jak zaba
      i glupia jak
      noga od
      stolu
    • esmeralda_2 Nie ma wspólpracy w Szczecinie - i już temat jest 22.09.08, 09:42
      zakończony. Tutaj każdy jest mądrzejszy od tego co coś usiłuje robić, tylko ten
      mądrala nic nie robi. Oj przecież mistrz Szafrański w tym temacie by cosik
      powiedział, zna układy kulturalne. Jakie to śmieszne i żałosne, bo aż nad tym
      trzeba się zastanowić. To są po prostu hasła wyborcze i nic więcej.
      • Gość: selawi [...] IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.08, 11:37
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: selawi ok, złagodzona wersja IP: *.xdsl.centertel.pl 24.09.08, 09:43
          tekst "kiedyś na dni morza jechało się z całej polski" litościwie
          przemilczę.
          Naturalnie, jesli podgajna nie ma na myśli Lipian i Polic, bo
          wierzę, że ktos w porywie obezwładniajacej nudy ruszył 4 litery żeby
          fajerwerki pooglądać.

          Nadzieję na zmiany dawała rezerwacja w tegorocznym budżecie
          kulturalnym pieniędzy na promującą Szczecin imprezę. Powstał za nie
          festiwal Boogie Brain. Szkoda, że urzędnicy nie podjęli w tym
          temacie powszechnego dialogu z tutejszymi animatorami kultury.

          Rezygnując z szeroko zareklamowanego konkursu na wykorzystanie tych
          pieniędzy, przegapiono szansę na kulturotwórczą rywalizację, ale
          też - co równie cenne - na czytelny dla środowiska komunikat, na
          jakie wartości chcą stawiać decydenci kultury i promocji. Komunikat
          tym bardziej potrzebny, że kiedy przedstawiono wizję marki "Szczecin
          2050 - Floating Garden", nie uwzględniono w niej roli kultury

          Ale to.... No tak. jestem pewna, ze tak to się właśnie organizuje-
          wiele, wiele lat temu jakieś pezetpeerowskie władze wrocławia
          zwołały egzekutywę, i od słowa do słowa, pomożecie, pomożemy,
          uchwaliły konkurs, a na ten konkurs stawiła się kolejka miejscowych
          animatorów kultury i wygrała piosenka aktorska. A taki opener? toż
          to samo. Rada miasta się nagłówkowała i ogłosiła- damy trochę kasy,
          ale wymyślcie coś fajnego- i pojawiło się objawienie, po odrzuceniu
          100 innych pomysłów. A na takim Śląsku- zrobili konkurs i niejaki
          Rojek się zgłosił, wygrywając z kołem gospodyń wiejskich, co to
          chciały promować folklor oraz z festiwalem górniczych orkiestr
          dętych.
          Podgajna- <.....>. Jakiekolwiek wydarzenie artystyczne to się robi
          tak, że ktoś ma pomysł, ideę, wie, co chce zrobić i wyłazi, wyżebrze
          sobie to, wymęczy, zorganizuje, bo mu się CHCE. Bo mu zależy. Bo to
          czuje. A nie zrobi tego ten, komu nagle zaświeci się, że mozna
          zrobić jakiś szmal, więc gorączkowo szuka pomysłu.
          Szczecińscy animatorzy kultury- żal, po prostu żal. Ciesz się,
          <....>, ze komuś się chciało, mimo takich mend, jakie siedzą w
          szczecingw,i błagaj, żeby im się chciało jeszcze raz. Z tego żyjesz.
          Swoją drogą- ile jeszcze artykulików z bożej łaski powstanie, zeby
          przemycić tam swoją nienawiść do BB, można gdzieś zakłady na to
          robić? Jakieś specjalne premie dostajecie za to? Co za syf.....
    • Gość: brzozky Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.gprs.plus.pl 22.09.08, 11:30
      To jest właśnie najlepsze. PO ukazaniu się artykułu na gazeta.pl przede
      wszystkim na forum widać bezpardonową krytykę na autorkę i GW. Nie bronię ani
      jednego, ani drugiego. Ale może skupmy się na problemie..? Przecież najłatwiej
      jest powiedzieć, że nie ma problemu, by nie podjąć dyskursu na temat.
      Tak byłem na Boogie Brain i nadal twierdzę, że przede wszystkim publiczność
      zawiodła. Co do OFFicyny - jakie nie byłyby zasady jej funkcjonowania (albo brak
      zasad), dzięki jej dzialalnosci coś się dzieję.
      • Gość: selawi Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.xdsl.centertel.pl 22.09.08, 12:32
        No widać krytyke, nie wiem, czy bezpardonową, czy pardonową. nie
        wiem, jak nazwać akcję pt. co by tu wymysleć, żeby napisać o BB? :)
        No to teraz zastanówmy się, skąd ta nagła krytyka na GW i licznych
        autorów. Ano może stąd, że własnie skupiamy się na problemie. Na
        takim, że nie zrobi się kultury na zamówienie, bo jest akurat parę
        tysięcy do wydania. Kultura rządzi się trochę innymi prawami, niż
        taki mięsny albo warzywniak. Ale nawet , jesli porównamy to do
        mięsnego- to nie ma takich zwierząt, że jak powstanie osiedle, to
        waaadza uchwali, że trzeba mieć mięsny, rozpisze konkurs i a nuż
        ktoś się zgłosi. Ktoś musi wpaść na pomysł, że na mięsie się zna, że
        chce mieć mięsny i ten cholerny mięsny postawi. Może w pierwszym
        roku dołoży, ale jak się ludzie zorientują, że mięcho swieże i
        niezły wybór, to zarobi.
        Z kulturą , sztuką- działa to jeszcze inaczej. Ja ne wiem, czy taki
        OPENER jest szalenie dochodowy, ile miasto zyskuje realnie w kasie.
        Ale o Gdyni wie kazdy, kazdy słyszał. Kraków ze swoim festiwalem
        sacrum profanum, reklamującym się na szczecińskich przystankach nie
        liczy raczej na tłumy szczecinian, co pojadą i kupią bilety.
        Reklamuje się tak naprawdę KRAKÓW- jako interesujące miasto, do
        którego warto pojechać, np. w wakacje. Chociaż może nam,
        szczecinianom, wydaje się ,że komu jak komu, ale Krakowowi reklama
        niepotrzebna. Nie ma co liczyć na to, żeby nagle cała Polska
        zjeżdżała do Szczecina na BB. Można za to liczyć, że przy wsparciu
        miasta, reklamie, w głowach reszty pojawi się nazwa Szczecin, jako
        miejsce, w którym coś się dzieje, może je brać pod uwage jako
        miejsce na wakacje, na inwestycję, na studia....To się tak kręci.
        Szczecińskim animatorom kultury nikt nie zabraniał łazić, lobbować,
        przekonywać do tego pomysłu, zebrać o kasę, o zainteresowanie,
        przekonywać tępej rady miasta. Mamy się skupić na problemie? no
        problem jest taki, że widocznie nikt nie miał pomysłu ani zapału. A
        wydawanie jakiejkowliek kasy na ludzi, którzy dostaną cynk, ze oto
        można trafić parę groszy na kulturce jest tej kasy żenującym
        marnotrawstwem. Problemem jest to, ile kasy wydaje się na już
        działające, mimo przeciwieństw, miejsca kulturalne i czemu tak
        mało...
        • Gość: nibymieszkaniec Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.fbx.proxad.net 22.09.08, 21:04
          czarny pr ktory dostaje BB jest emitowny na wlasne zyczenie organizatorwów. Im
          wiecej postów napiszesz ( takich jak tamten wyzej ) obrazajacych kogokolwiek i
          zamiescisz tam nazwe BB jeszcze bardziej pomagasz w tym zeby BB2 odbylo sie w
          najwyzej w Alter Ego. Nie radze ale zachecam - do nauki, isc do szkoly dobrej
          szkoly pozniej kilka lat praktyki i juz mozna popierajac to dokonaniami czy
          ewentualnie tytulem naukowym wypowiadac sie w jakiejkolwiek kwestii
          kategorycznie. Jak dla mnie konkurs na wydnie publicznych srodkow jest calkime
          logiczny - tyle ze oczywiscie kryterium wyboru musi byc jasne a wybierajacy
          SPECJALISTAMI w dziedzinie; zdziwilabys sie ile osob ma bardzo dobre pomysly ale
          boi sie isc z nimi gdziekolwiek bo ..... tutaj wstaw powod (np. brak czasu).
          • Gość: brzozky [...] IP: *.gprs.plus.pl 22.09.08, 21:38
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Fazi Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: 77.88.179.* 22.09.08, 22:05
            ty chyba na brak czasu nie narzekasz, to dawaj, wymyślaj i realizuj,
            nie widzisz trepie, że BB przyniosło zupełnie inną jakość i tej
            jakości wszyscy się boją, jak nieprzymierzając brudasy mydła, trochę
            pomyśl pacanie, bo tu nie trudno skleić fakty, rany julek, co za
            matoły i oblechy
          • Gość: ZED ... IP: 89.19.74.* 23.09.08, 00:52
            Selawi, cokolwiek bys nie pisal to moze nawet i sie z tym zgadzam,
            ale przemilczasz jeden fakt, ze promocyjnie BB dalo dupy po calosci.
            Co z tego, ze billboardy byly, skoro byly w szczecinie, co z tego, ze
            wsrod partnerow nie bylo zadnej telewizji za to kilka(nascie)
            totalnie niszowych serwisow internetowych, o ktorych wlasnie pierwszy
            raz uslyszalem patrzac na liste partnerow. Co z tego, ze serwis
            internetowy byl robiony bez przemyslenia i sluzyl chyba do
            grafomanskich rozpisek a nie promocji. Przyznasz tez chyba, ze
            poszukiwanie partnerow do promocji na zasadzie wy nam to, my wam logo
            to odrobine za malo i za amatorsko.

            Fajnie, ze zrobili, wyszlo jak wyszlo, nastepnym razem bedzie lepiej
            ale NIECH WYCIAGNA WNIOSKI w ktorym miejscu dali dupy. Nie bedzie w
            szczecinie nic na miare OPENERA jak sie za to bedzie zabierac po
            amatorsku. Bo chyba sam przyznasz, ze ludzie, ktorzy sie zabrali nie
            sa od tego profesjonalistami a raczej pasjonatami.

            Jesli chcemy wydawac pieniadze na kulture to szukajmy odpowiednich
            ludzi (zatrudnianych za pieniadze) do realizacji pomyslow, a nie
            liczmy tylko na kregi kolezenskie.
            • Gość: selawi Re: ... IP: *.xdsl.centertel.pl 23.09.08, 10:56
              selawi to dziewczynka.
              Co do meritum. Serwis to akurat był spoko, kwestia może gustu.
              Co do promocji- tak krawiec kraje, jak mu kraju staje- czy jakoś
              tak:) Jak na warunki finansowe i czas, było bardzo dobrze. Nie da
              się zrobić promocji na skalę niewiadomo jaką za takie pieniądze. Po
              prostu- nie da się. Chłopaki owszem, wyciągają wnioski, zresztą mają
              teraz więcej czasu, bo miasto "klepnęło" imprezę w sumie na 3
              miesiące przed, teraz będzie na to , na szczęście, więcej czasu.
              Widziałam, jak się promuje Cocacola festiwal w krakowie, nie mówiąc
              o tych wszystkich tvn, polsatowskich gniotach, ale tam w tv darmowa
              reklama, jak się reklamuje opener- z potężnym sponsorem. ALE- nie
              zapominajmy, jakie były początki, choćby takiego openera...
              Są w polsce festiwale, które miały właśnie takie "amatorskie"
              początki, pytanie, czy lokalsi wzięli sobie za punkt honoru uwalić
              wszystko? Jeśi chcemy wydawać pieniądze na kulturę, to cieszmy się,
              że ktoś, kto jest pasjonatem wie, kogo ściągać, ma ideę i niech
              będzie sos na profesjonalną obsługę reklamową, bo sama organizacja
              wyszła OK.

              Gość, który pisze o świetnych animatorach kultury, którzy nie mają
              czasu, żeby promowac swoje pomysły jest poniżej poziomu
              jakiejkolwiek dyskusji, więc tu odpowiadać nawet nie będę.
              • Gość: selawi Re: ... IP: *.xdsl.centertel.pl 23.09.08, 11:02
                ups, to nibymieszkaniec pisał.... pomyliam się, może ze względu na
                jakiś podobny styl.
            • om_ami Re: ... 23.09.08, 11:43
              Drogi kolego, piszę drogi, bo w odróżnieniu od paranoików krytykantów BB chyba
              życzysz mu dobrze co oznacza, że jesteś za tym żeby Szczecin się rozwijał. I to
              mnie cieszy. Martwi mnie to, że nie masz bladego pojęcia o PR. Tak się akurat
              składa, że to moja branża. I powiem Ci: lubię muzykę, która była na festiwalu.
              Ale w Szczecinie takich osób jak ja jest bardzo mało. Wiesz dlaczego? Bo
              Szczecin to zadupie. A na zadupiu jak to na zadupiu słucha sie Feel'a i Kazika.
              I słuchaj bracie. Startek jedzie ze starymi zgredami i wyciska z nich co się da,
              odgrzewa MT i Vegę, Ostrowski kotletami nakręca koniunkturę wokół jazzu i wmawia
              wszystkim, że Szczecin to miasto nie dość, że portowe to jeszcze jazzem stojące,
              niejaki Muszyński robi wszystko na czym tylko trochę się zna i może zarobić, i
              robią to panowie przy wydatnym finansowym wsparciu miasta. I teraz tak: ludzie
              od BB zrobili rewolucję. Postawili na jakość w czystej postaci. Dla szczecinian
              rzecz nie do przełknięcia. I bardzo dobrze, jak widzę z ich przekazu, wiedzieli
              co robią. Za totalnie małą kasę zrobili taką rozpierduwę PR, że o BB piszę się i
              mówi we wszystkich branżowych mediach. Genialne. Goście uderzyli tam gdzie
              trzeba. I to mówi się, zapewniam Cię nie tylko w Polsce. Już nawet choćby ich
              myspace zdumiewa osobistościami przyjaciół. Ci ludzie, rzekłbym, jako jedyni w
              tym mieście wyprzedzają epokę. Wielki szacunek. I wcale nie dziwi mnie
              napastliwość prowincji w stosunku do wielkiego świata. Drogi kolego, zaścianek
              dostaje apopleksji bowiem widzi coś czego się boi, boi się panicznie bo
              wszystko go w tej mierze przerasta. Lecz zamiast otworzyć głowę i skorzystać z
              okazji by się douczyć - zresztą lekcja bardzo dobrze wyłożona, nie za trudna jak
              na pierwszy raz - to broni ciszy w mieście bo już bronic mu nic innego nie
              pozostaje. Czy nie widzisz jak wszystkie małości tego miasta obnażył BB. Tu już
              jest taka prowincja, że aż strach. Byłem na festiwalu i widziałem tabuny
              dziennikarzy starających się dopchać do wykonawców. Kolejka chętnych. ZED.
              Pewnie jesteś dobrym człowiekiem. Ale na PR się nie znasz. Powiadasz telewizja.
              A po co komu telewizja niż na kilka newsów. I te poszły w Polskę. To kolego nie
              Opole albo Sopot. Telewizja była i swoje zrobiła. Nawet na ogólnopolskie
              wydania. Chłopie to była I edycja a PR ma jak prawie trzecia. I to na kilku
              poziomach. Ja jako spec od PR daję organizatorom najwyższą notę. I jeszcze
              premię. Ich jednak dramat polega na tym, jak zresztą większości pionierów, że
              muszą się borykać z małymi kundelkami. Czy dadzą radę? ZED, od Ciebie to też
              zależy. Więc może dojrzyj gdzie leży problem. W końcu to też jest w Twoim
              interesie. Ja to sobie jeżdżę z dziećmi do Berlina. Ale czy każdego na to stać.
              Nie byłoby fajnie mieć tego Berlina nieco u siebie? Zresztą było sporo gości z
              zagranicy na BB. Pozdrawiam.
              • Gość: ZED Re: ... IP: 78.152.210.* 24.09.08, 04:35
                pr jak trzecia? tyle, ze to jest pr po fakcie wiec troche nie gra juz
                roli. jedyne co teraz sie utrzyma to jedynie niesmak, i ten niesmak
                przelozy sie za rok na nastepna edycje, bo jak widac organizatorzy za
                bardzo sie nie potrafia teraz w tej sytuacji odnalezc. chaos, to widze.

                moze jestes z "branzy pr" ale nie przekonasz mnie, ze komunikacja BB
                byla w jakikolwiek skoordynowana i celowa. przeciez to wszystko wyszlo
                zupelnie jako efekt przypadku.
                po co telewizja? chociazby jako dowod tego, ze potrafiono ten produkt
                sprzedac sponsorom i partnerom. komu zas sprzedano BB? sklepowi z
                komputerami? to wiele mowi o rozmachu. nie bedzie duzego festiwalu
                jesli promuje sie go na mala skale jak impreze w slowianinie. (tym
                wieksza to kompromitacja bo artysci swietni ale marketing nie dorosl)
                rozumiem, ze bierze sie pieniadze od tych co daja ale wyobraz sobie
                openera jesliby tak sami sie ograniczali. efekt bylby jeden: straty.

                a teoria "leku zascianka" to raczej do archiwum x a nie praktyki pr. BB
                obnazyl malosci miasta? to jesli tak zrobil to to jest porazka pr.
                zwalanie porazki na miasto/uklad/cokolwiek innego to kolejna porazka.
                festiwal ma wzbogacac miasto i tego powinno sie trzymac w kazdym jednym
                zdaniu.

                to nie jest tak, ze nie wazne co mowia byle mowili. jako osoba w branzy
                powiniennes to wiedziec.

                co do myspace to faktycznie zdumiewa, chaosem. a strona: dzial faq?
                materialy dla mediow? potok tekstu?

                wybacz ale oprawa calosci bije duza amatorka. sorry, ze wymieniam same
                minusy, plusy tez byly. ale od bledow trzeba zaczac jesli nastepna
                edycja ma byc sukcesem a nie po prostu kolejna impreza.
    • a.malin Nie tak jak to robi teatr Polski? 22.09.08, 11:48
      Zastanówmy sie co sobie pomyśli obcy wysiadający z wodolotu Bosman,
      na dworcu morskim. Spogląda w górę skarpy i widzi budynek z
      napisem "TEATR". Uzna, że znalazł sie w prowincjonalnym miasteczku,
      które szczyci się tym, że w ogóle ma jakikoleiek teatr.
    • Gość: aga Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.chello.pl 22.09.08, 15:21
      w przeciwieństwie do Ciebie, nie sądzę, że trzeba być akceptowanym
      przez wszystkich "w kulturze", aby o niej pisać. może podgajna nie
      jest gwiazdą dziennikarstwa, ale o czym pisze na pewno wie i na ogół
      ma sporo racji w swoich tekstach. czy to mało?
      • Gość: kucharz [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.08, 17:44
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Zjadacz Kultury Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.kalisz.mm.pl 22.09.08, 17:11
      Przecież autorka niczego nie otkryła, wszędzie widzi afery w kulturze nic się nie podoba. Pani Ewo może czas zmienić zainteresowania dziennikarskie w Gazecie Wyborczej. Więcej obtymizmu mamy interesujące instytucje kultury ale Pani widzi wszędzie afery, układy i nic więcej. Dlaczego widzi Pani wszędzie złe strony, ogromnym atutem Szczecina jest to, że grono ludzi ze środowisk NGO włączyło się w projekt ESK 2016. Pani widzi w nich wrogów wypisuje czasami mało sprawdzone informacje które maja pasowac do Pani koncepcju artykułu. Więcej obtymizmu.
      • Gość: Bye,bye Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: 77.88.179.* 22.09.08, 19:56
        Nie, już naprawdę dość. Jasia Fasola nam się przejadła. Czy nikt nie
        chciałby zatrudnić podgajny w jakiejś ciekawej roli. Zróbmy zrzutę.
        Niech odbędzie podróż balonem. My ludzie kultury mówimy babie: bye,
        bye. Biała chusteczka. A raczej papier toaletowy. Może być i różowy
        jak te różowe róże, o których ktoś wspomniał.
        • Gość: czesław Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.szczecin.mm.pl 23.09.08, 00:07
          Easy,student,forentyna,,Horacy,nieważne,Wiedza,koneser,tensam,Fazi,
          Bye,bye,itditd - jak promować przez kulturę
          • Gość: kiełbaska Oddajcie tę sprawę w ręce CPT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.08, 00:17
            • w_jach Re: Oddajcie tę sprawę w ręce CPT 23.09.08, 00:44
              no tak w sumie nic innego nie pozostaje jak obśmiać te brednie, tyle tylko, że
              ludziom się robi wodę z mózgu, owszem kto rozum ma ten widzi w czym rzecz,
              zawsze jednak szkoda jak z ludzi małość wychodzi, a przecież mogłaby ta wyborcza
              coś dobrego zrobić, ech, ten Szczecin, to jest bryndza, panie
              • om_ami <a href="http://www.youtube.com/watch?v=eCwEnUIdYIY&feature" targe 23.09.08, 21:21
                i niech już to wam wystarczy - jeśli znacie angielski, wszyscy doradcy od kultury
              • om_ami <a href="http://www.youtube.com/watch?v=eCwEnUIdYIY&feature" targe 23.09.08, 21:25
                i niech już to wam wystarczy - jeśli znacie angielski, wszyscy doradcy od kultury
                www.youtube.com/watch?v=eCwEnUIdYIY&feature=related
                • Gość: nibymieszkaniec Re: <a href="<a href="http://www.youtube.com/watch?v=e" target IP: *.fbx.proxad.net 24.09.08, 00:27
                  Chlopie/Panno powiedz dla kogo pracujesz (nazwa agencji) a wplace Wam
                  dobrowolnie darowizne.

                • Gość: ZED hmm, i czego to ma dowodzic? IP: *.ipspace.xilinx.com 24.09.08, 04:55

    • andreas.007 nie ma co pytac JAK promować 24.09.08, 00:56
      nie ma co pytac JAK PROMOWAC przez kulture,
      ale nawet z Waszych wpisów to wynika, ze po prostu
      KULTURA PROMUJE MIASTO!

      Nie ma wiec pytania - jak promowac przez kulture,
      ale trzeba "robic" kulture, a ta wypromuje miasto...

      Bo te wszystkie dzialania, o czym tez wspomina sie w postach,
      wymagaja pieniedzy - szczególnie te banery w innych miastach,
      nie mówiac, ze samo wydarzenie, by było wydarzeniem kulturalnym
      musi byc stosownie sfinansowane - szczególnie na poczatku -
      czy to przez zainteresowane miasto, czy przez sponsorów...

      Najpierw wiec doróbmy sie takich wydarzen, zadbajmy by były,
      wykreujmy je na wydarzenia rangi ogólnopolskiej,
      a moze nawet szerzej, a wtedy nastapi promocja miasta!

      Wydarzenie by stało sie waznym wymaga pewnej konsekwencji,
      musi byc kontynuowane... pamietam, jak zagladałem na korty
      w czas PEKAO OPEN, jedno z pierwszych edycji,
      to był malutki namiocik - porównujac z tym, co było w tej edycji!
      Dzis to wielkie namioty i wydarzenie - nie mowie tylko o sportowym.

      Aczkolwiek, szczerze, tamtejsze bardziej do mnie przemawialo
      niz to co zobaczyłem w tym roku...
      tu mówie tylko o czesci rozrywkowo-kulturalnej.

      Ale to dobry przykład na kreowanie wydarzenia,
      które w konsekwencji promuje miasto...
      KONSEKWENCJA I FINANSE!
      • Gość: ZED Re: nie ma co pytac JAK promować IP: *.ipspace.xilinx.com 24.09.08, 04:54
        i szczere podchodzenie do wlasnych bledow.
        • w_jach Re: nie ma co pytac JAK promować 24.09.08, 09:59
          ZED Ty jakiś zacieklak jesteś, sorry, gość Ci pisze krowie na rowie, jeszcze
          artystę pokazuje co potwierdza jego słowa, chyba znasz angielski, a Ty swoje,
          tak jakbyś z jakiejś konkurencji był, co Ty chłopie tajnym agentem podgajny
          jesteś? wprowadź nieco racjonalnego rozumowania do Twojego myślenia, właśnie
          sobie odwiedziłem stronę BB, co TY nie znasz onetu, lifa, nuty, nowej muzyki,
          empiku, mm, itd, itp? no chłopie litości. Weź energię spożytkuj w jakiś inny
          sposób. Sezon na grzyby jest.
        • Gość: selawi Re: nie ma co pytac JAK promować IP: *.xdsl.centertel.pl 24.09.08, 10:00
          ZED, żeby było jasne- ja nie byłam współorganizatorką BBF. Byłam
          uczestniczką festiwalu, kibicką i jakoś tam- towarzysko -
          świadkiem powstawania i realizacji idei BB. Więc wiem, ile to
          chłopaków kosztowało czasu, energii, nieprzespanych nocy i użerania
          się, co do "zysków", to trudno mówić o czymś więcej niż satysfakcji,
          dlatego tak irytują mnie te posty o finansowaniu kolesi.
          Wiem, jak mało mieli czasu, wiem, że widzą, ile więcej trzeba
          zrobić, to nie są idioci, zapewniam:)
          ALE- cała ta jazda z BBF, ta "obrona częstochowy" ;) nie bierze się
          znikąd. To jest wyłacznie reakcja na farmazony gazety, która z
          osobistych, chorych jazd naczelnego postanowiła zrobić walkę z BBF
          jakimś osobistym sztandarem, ambicjonalną historią, która
          przesłoniła gazecie racjonalne myślenie, a co gorsza, posługuje się
          jakimiś dziwnymi ludźmi przy okazji dziwnych tematów.
          Ja myślę, że i uczestnicy i organizatorzy mają prawo czuć się- nie
          zawaham się użyć tego słowa, a co:) zdradzeni. Czemu? Bo wyszło
          wyraźnie, że nie chodzi o rzetelną debatę, o pomysły, co zrobic,
          żeby było lepiej, tylko o chamską nagonke na imprezę, która jako
          jedyna w tym mieście ma okazję zrobić wokół szczecina trochę
          pozytywnego szumu. Reakcja gazety, z jej pomówieniami, z jakimiś
          niedorzecznymi aluzjami przemycanymi gdzie się da, z artykuami niby
          nie na temat, ale mającymi na celu wrzucenie jakiegoś syfu pod
          adresem BBF to był spory szok dla ludzi, którzy tę GW czytają od lat
          i jakoś tam byli jej wierni. Dlatego właśnie zrobił się taki szum, a
          o wnioski organizatorów się nie martw- w przeciwieństwie dla
          lokalsów z gw, chłopaki mają pozytywny cel, chcą jak najlepiej
          zrobić swoją robotę i gazeta im nie jest w stanie tym zaszkodzić.
          • andreas.007 Re: nie ma co pytac JAK promować 24.09.08, 11:12
            ale ZED ma racje - błedy popełnia kazdy,
            nawet jak to nie sa błedy, a niedoskonałosci, niedoróbki,
            a cała sztuka polaga na swiadomosci tego i umiejetnosci
            poprawienia, a nie rezygnacji...

            "Kazdy człowiek ma prawo watpic i czasem zbładzic.
            Kto nie watpi zbyt wierzy w swoja moc."
            Paulo Coelho

            To jest wielka sztuka - pokora, która prowadzi do doskonałosci!
            Ale nigdy tego nie osiagniemy...

            Cieszmy sie, ze sa ludzie, chłopaki z pasja, którym sie chce
            cos robic, ale niech nie zamykaja sie na krytyke,
            a uwagi niech beda tym swiatlem, ktore bedzie ich prowadziło dalej,
            niech wierza i wiedza, ze kolejny raz bedzie lepszy
            wlasnie dlatego!

            Jak tacy beda, jak tak beda myslec, to uda im sie zrobic to,
            WYPROMOWAC SZTUKE I TO MIASTO!

            Pozyskaja wiecej i wiecej zwolenników, a za tym znajda sie sponsorzy,
            a wtedy beda mogli za kazdym razem, za kazdym jednym wiecej,
            bardziej zblizyc sie do tego, co chca zrobic!

            Bo to nie było przeciez TO - oni to wiedza,
            ale to jest ta siła, która spowoduje, ze za rok zrobia to znowu.
            Bo to nie było TO, a oni wiedza jak ma TO byc!

            Najwazniejsza jest kontynuacja, wytrwałośc, siła,
            kazdy popełnia błedy, ale nie rezygnujmy, ale róbmy lepiej.

            Przy takiej sile, jezeli bedzie wiecej takich inicjatyw, energii,
            to bedziemy mieli wydarzenia, a te wypromuja miasto!

            Nie myslmy wiec, jak promowac miasto przez kulture,
            ale RÓBMY SWOJE - róbmy ta kulture, wspierajmy takie działania
            A TO BEDZIE NAJLEPSZA PROMOCJA TEGO MIASTA!

            Jezeli tacy ludzie z energia znajda tu swoje miejsce,
            to nie wyjada stad, ale beda chcieli TWORZYC SWOJA PRZESTRZEN!

            Dajmy im tylko mozliwosci - dajmy im nasza przychylnosc...
            czasami potrzeba jedynie tej przyjazni, bycia,
            ale czasami wlasnie wsparcia finansowego - tu rola zarzadzajacych,
            tych ktorzy decyduja o funduszach - zbudujmy to miasto,
            zbudujmy ta przestrzen, bo wazne sa nie tylko
            markety, budynki, deptaki, bo bez TAKICH ludzi z energia -
            bedzie to puste zawsze...
            jedynie pijaczki wypija piwko i sie odleja!

            Cieszmy sie, ze komus sie chce i ma pomysł,
            krytyka nie jest zniecheceniem, ale wrecz przeciwnie dopingiem -
            ZRÓBCIE TO LEPIEJ CHŁOPAKI!
          • Gość: ZED selawi IP: *.ipspace.xilinx.com 02.10.08, 04:31
            nie rozumiesz, ja nie chce sluchac tlumaczen, bo to nie o to mi chodzi. chce rozmawiac o bledach, przeciez sam
            przyznajesz, ze byly. w wielu przypadkach te bledy byly bardzo proste do unikniecia, tyle, ze trzeba bylo do nich
            odpowiednio podejsc. to co mnie denerwuje to wlasnie to jak prosto zmarnowal sie duzy potencjal i nie chce by
            takie cos powtorzyli przez aroganckie podejscie, a tego widze wiecej w wypowiedziach wszystkich zaangazowanych
            niz refleksji.

            nie zarzucam tego, ze byli finansowani kolesie czy, ze kasa gdzies znikala, tyle, ze nie robi sie rzeczy tylko
            liczac na dzialanie po znajomosci.

            stres, czas, ciezka praca i uzeranie sie o kase sa elementem kazdej imprezy, szacunek za to, ale robiac impreze
            tego nalezy sie spodziewac.
            • Gość: selawi Re: selawi IP: *.xdsl.centertel.pl 02.10.08, 10:36
              ok, ale z kim ty chcesz o tym rozmawiać? ze MNĄ? z andreasem? tu, na
              forum, po kretyńskich, niemerytorycznych atakach gw, po jakiś
              debilnych insynuacjach? jest atak, to jest obrona, logiczne. Jeśli
              uważasz, że " w wielu przypadkach te bledy byly bardzo proste do
              unikni
              > ecia, tyle, ze trzeba bylo do nich
              > odpowiednio podejsc. to co mnie denerwuje to wlasnie to jak prosto
              zmarnowal si
              > e duzy potencjal", to wypisz w końcu te błędy i jak ich uniknąć, a
              napewno zostanie to przyjęte z wdzięcznością. Nie przeze mnie, bo ja
              i tak byłam w końcu tylko kibicką całego przedsięwzięcia, ale kazdy
              dobry pomysł sie liczy, nie? Jak je masz, to dawaj....
    • Gość: otak2 Festiwal Sztuki Miejskiej a Sedina :) IP: *.locon.net.pl 24.09.08, 10:37
      Zapraszam na stronę: www.myspace.com/szczecinglowny
      Tam szczegółowe informacje o Festiwalu, który odbędzie się w dniach 26.09-1.10 :)

      A tutaj teledysk do utworu "Sedina cz.1" z zeszłorocznej części kompilacji "VA -
      Szczecin Główny Dwa": www.youtube.com/watch?v=AgsWtgaDL_k

      Druga część utworu "Sedina" będzie na trzeciej części kompilacji a link do
      teledysku niebawem :) Zapraszamy....
      • otak2 Link do teledysku Sedina cz.2 24.09.08, 16:53
        www.youtube.com/watch?v=TPkFXSZST2s
        Płytkę z teledyskiem będzie można zdobyć słuchając Radia Szczecin lub w dniach
        26.09 - 1.10 w czasie trwania Festiwalu Sztuki Miejskiej... Zapraszają
        organizatorzy :)
    • Gość: Fan Re: Jak promować Szczecin przez kulturę? IP: *.chello.pl 27.02.09, 01:34
      Takie rzeczy to tylko w OPERAHAUS Trzcińskiego!
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=91946347&a=91959544
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka