lucy115
03.10.08, 22:26
Ponieważ z przyczyn fizjologicznych nie jest możliwe życzenie tego Panu redaktorowi, życzę pana żonie bądź może lepiej córce - wielogodzinnych mąk na polskiej porodówce, cięć, upokorzeń i wielomiesięcznej (może lepiej wieloletniej) traumy i rekonwalescencji. W swej trosce o kieszeń podatnika wiem, że i Pan sobie tego życzy. Stąd wyrazy mej solidarności i szacunku. pozdrawiam