europaprykarz
17.11.08, 20:41
Dziennikarze szczecińskiej „Gazety” nie napisali dotychczas komentarza, to pozwolę sobie na własny.
Równie ciekawe jak sama wpadka i jej konsekwencje, jest relacjonowanie przez media. To było jak film sensacyjny, w odcinkach. Najpierw pojawiło się info, że do zatrzymania doszło w nocy, przy okazji rutynowej kontroli na drodze. Mieli zachowywać się nerwowo, co rzekomo wzbudziło podejrzenia policjantów, którzy przeszukali auto i znaleźli co znaleźli.
Później napisano, że koło północy, a jeszcze później, że o 22. A „rutynowa kontrola” polegała na tym, że zostali zaskoczeni na jakimś parkingu pod Mierzynem, gdy siedzieli w aucie i konsumowali towar (żeby to tylko trawa była...). No i dowiedzieliśmy się jeszcze, czym było owo „nerwowe zachowanie”: panowie na widok zbliżających się policjantów odpalili silnik i próbowali pryskać. Jak w filmie!
Na koniec swoje dołożył Onet, bo zasugerował i inny wymiar eskapady pod Mierzyn („miejsce spotkań zakochanych par”). To akcent parodystyczny afery.
Łuczak najwyraźniej wykpi się od odpowiedzialności, bo jest cwańszy i skorzystał z opcji „siła złego na jednego”. Chociaż już i sytuacja Atamańczuka się poprawia, aresztu nie będzie, wychodzi za kaucją.
Prawo prawem, a ocena? Gdzie ocena? Co robi prasa? Gdzie są tzw. autorytety? Ksiądz biskup nic nie powie? Prezydent miasta może by coś wydukał? Wojewoda? Szef klubu PO, a może i sam premier? Gdzie się pochowali mocodawcy tych polityków? Litwiński z Urbanem ledwie paszcze otwarli, a już dostali po liściu. Pani Kochan nazywa kolegów z partii ludźmi honoru i liczy że sami oddadzą stołki. No, pani Kochan, trzeba wiele odwagi by wypowiedzieć podobne słowa.
Sami sobie możemy pooceniać. Mam nadzieję, że oba indywidua zostaną skutecznie wyeliminowane z polityki. Za całokształt. Łuczaku, Atamańczyku – pora podetrzeć gila pod nosem, a kolejne 10 lat poświęcić rozmyślaniom na temat dojrzałości.
To samo chciałbym zadedykować ich lokalnemu patronowi zajętemu po nocach pisaniem sms-ów, ale coś mi mówi, że się utrzyma – mimo że to kolejna jego wtopa.
Dawno już nie było takiego poruszenia na forum. Jest w komentarzach wiele racji, chociaż sporo też zapiekłej zawiści. Najgorsze, że część ludzi komentuje sprawę niczym chór Kaczyńskiego: "aj waj, w PO degrengolada to norma! Narzekaliście na PiS, to teraz macie. I niech się ujawnią ci, co głosowali na Platfonsów."
Dobrze wiecie że PiS nie lepszy, tylko gardłowania więcej było, i jest nadal. I będzie.