obiuankenobi
11.12.08, 19:36
W świetle obowiązujących, bardzo niedobrych przepisów, nie doszło do
naruszenia prawa, ale można mieć w tym przypadku wątpliwości natury
etycznej - tak Julia Pitera komentuje sprawę wiceministra środowiska
Macieja Trzeciaka.
radio.szczecin.pl/index.php
to czy naruszył prawo czy nie, powinna zbadać prokuratura i
zdecydować sąd a nie Pitera. Ona miała zbadać czy zanuszył zasady
etyczne i moralne właśnie - ale po raz kolejny wybiela POwców, tak
jak Krzystka. Jest typowym bezczelnym Kurskim w wydaniu PO. Żenuła -
jak mówią gimnazjaliści.
Pytam:
1. PO cholerę ona jest?
2. Jakim prawem decyduje czy ktoś prawo złamał czy nie?
3. Dlaczego nie sprawdziła jak urzędnik państwowy dostał 1,5 mln zł
kredytu?
4. Czy to nie dziwne, że konserwator przyrody prywatnie robi na tej
przyrodzie duży biznes?