as9943
19.12.08, 14:09
z puktu widzenia biznesowego, to dla sprzedazy GW jest dobre
zdarzenie.Na kryzys sprzedaży prasy ,wywołany właśnie temat Adama
może pomóc w sprzedaży GW tymbardziej że od 2009 ma ona
podrożeć.Moze Agora da temu posłowi jakaś nagrodę i celińskiemu też
się należy.
Haniebne porównanie Michnika do Palikota"
» "Haniebne porównanie Michnika do Palikota" Zamknij X
Celiński: Haniebne porównanie Michnika do Palikota fot. Copyright
Piotr Gesicki / Piotr Gesicki
To największa hańba tego Sejmu - mówi dziennikowi.pl Andrzej
Celiński, komentując porównanie przez posła PiS Rywina i Michnika do
Tesco i Palikota. "Wycieranie sobie gęby nazwiskiem Michnika jest
niedopuszczalne" - oburza się poseł lewicy i "chamstwem" nazywa
zachowanie w Sejmie.
czytaj dalej...REKLAMA
Barbara Kasprzycka: Rzeczywiście myśli pan, że poseł Rogacki obraził
Adama Michnika? Andrzej Celiński: Oczywiście, że tak. To jest takie
wycieranie sobie gęby jego nazwiskiem. Pan poseł Rogacki porównał -
hipotetyczną - podatności posła Palikota na działalność lobbystyczną
spółki Tesco do sytuacji, w której Rywin przyszedł do Michnika. A to
miałoby znaczyć, że Rywin przyszedł do Michnika po to, żeby go
skorumpować. To jest obślizgła insynuacja. Nikt nie powie, że
Michnik był korumpowany przez Rywina, ale w podświadomości słuchaczy
ma powstać wrażenie, że relacja między Rywinem a Michnikiem była dla
obu tak haniebna, jak relacja między Tesco a Palikotem - niezależnie
od tego, czy uznamy działanie posła Palikota za usprawiedliwione czy
nie. Chodzi mi o to, że Michnik nie jest ani posłem na Sejm, ani
politykiem, ani nie występuje w sprawie tej ustawy. Dlatego
wycieranie sobie nim gęby jest niedopuszczalne. Nie byłoby sprawy,
gdyby marszałek Komorowski zainterweniował.
Powiedział pan, że w tej kadencji Sejmu nie zdarzyło się nic
bardziej haniebnego. Naprawdę tak pan uważa?
Haniebne jest to, że włącza się w spór polityczny - obrzucając
błotem - osobę, która nic do tego sporu nie ma.
Ale to wina "Gazety Wyborczej", że sformułowała tak nośny
tytuł: "Przychodzi Rywin do Michnika". To już się wtarło w nasze
polskie gadanie.
Ale wtedy zostało użyte w takim kontekście, że to Adam Michnik
poinformował opinię publiczną o tej sprawie, a nie był elementem
łańcucha korupcyjnego, jak to sugerował poseł Rogacki.
Nie boi sie pan, że jest pan trochę przewrażliwiony?
Ja się boję braku reakcji na ewidentne chamstwo. Polityk może w
Polsce zrobić wszystko z racji posiadanego mandatu. Obelgi i
insynuacje, którymi szczodrze obdarza obywateli niezamieszanych w
polityczny spór, stały się chlebem powszednim i już nikt na nie w
Polsce