Dodaj do ulubionych

Szczecin Kicz Festiwal. Felieton

19.12.08, 21:15
O Nitrasie żeś Pan ładny tekst napisał ale ten tutaj to kicz jest.
Dwa lata temu na poważnie zastanawiano się czy nie przenieść openera
do Szczecina ze względu na lepszą lokalizację. W koncu do tego nie
doszło własnie przez atmosferę w mieście. Teraz ma to się szansę
zmienić za marne 1,6 mln a Pan nie potrafi zrozumieć tego jako
szanse dla miasta gdyż nigdy Pan nie słyszał RATM. Radze posłuchac.
A młodzi maja juz wyrobione zdanie o władzach miasta i nawet
festiwal tego nie zmieni.
Obserwuj wątek
    • Gość: arek slusznie prawi Jachim!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 21:22
      Bzdura. Wydawanie takiej wielkiej kasy na takie g... komercyjne to
      skandal!
      Ale jak ma Krzystek odmówić? Sekretarzowi generalnemu
      (inaczej:gensekowi)się nie odmawia.
    • tateti Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 19.12.08, 21:27
      Najlepsze jest to że pieniędzy na taką imprezę nie można roliczyć!
      po prostu daje się kasę na festiwal firmie a firma robi za to co
      chce i jak chce przycinając na tym np 100%. Ja tam byznesmenom
      (nawet takim jak Bembenek) w kieszeń nie zaglądam ale jeżeli kasa
      przepływa z mojej kieszeni jako podatnika do kieszeni Bembenka to
      zaczyna mnie brać cholera!
      • Gość: z Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.net.pbthawe.eu 19.12.08, 21:28
        nie zapominaj,że radio Eska zakładał we Wrocławiu Grzesiu
        Schetyna :))))

        i wszystko jasne...
    • Gość: z 2 mln. na penerski koncert i ani złotówki na IP: *.net.pbthawe.eu 19.12.08, 21:27
      jarmark świąteczny...:(

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=88783992
    • Gość: dany Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.net.pbthawe.eu 19.12.08, 22:18
      panie jachim, zrób pan przysługę sobie i wszystkim czytelnikom i
      przestań pisać pan te mierne felietoniki,bo po prostu ręce opadają...
      koncert grupy pokroju coldplay ściągnąłby do szczecina ludzi z całej
      polski, no ale dla pana to jest kicz. gdyński festiwal ma sponsora w
      postaci hainekena, a szczecin sam musi włożyc miejskie pieniądze,
      żeby dużego sponsora pozyskać. markę festiwalu najpierw trzeba
      zbudować. dobry festiwal sam znajdzie sponsorów, ale od czegoś
      trzeba zacząć... pieniądze włozone w dobry festiwal nigdy nie są
      stracone - jest to niesamowita promocja dla miasta, budowanie marki,
      w końcu pieniądze wydane przez fanów.
      po drugie niech do pana w końcu dotrze, że nie wszystkim w
      szczecinie wystarczają kaberetony i koncerty dod i fili. nie
      potraficie (mam na myśli szczecińską redakcję gw) nic
      konstruktywnego zaproponować, a torpedujecie każdą ciekawą i ambitną
      propozycję, teraz festiwal rockowy, wcześniej boogie brain i wiele
      innych. nie wnosi pan swoim pismakowaniem nic pozytywnego, a tylko
      zatruwa pan życie i zniechęca do działania tych, którym chce się
      jeszcze cokolwiek zdziałać. co do zarzutu, że eska czy też
      ktokolwiek inny zarobi - niech pan zorganizuje festiwal na
      przyzwoitym poziomie i pójdą na to miejski pieniądze - tylko temu
      przyklasnę i nie będę stękał lub wyzywał pana od złodziei. tylko że
      jedyna rzecz jaką potrafi szczecińska gw to niszczenie ambitnych
      inicjatyw i szukanie tanich sensacji typu wydumana historia z
      plagiatem filharmonii - perełka dziennikarstwa śledczego...

      • Gość: eee Bartek, na Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 23:06
        Bartek, opanuj się!!!! Po co robisz sobie wrogów, coś ci jarmoł
        obiecał za te brednie co to je wypisujesz|?
      • Gość: łoś Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:10
        Za to Ty dany, wszystkie rozumy pozjadałeś. Powiedz mi, że naprawdę
        wierzysz w to, że zespół Coldplay ma wolny termin na czerwiec 2009
        roku?! Albo inna wielka gwiazda?
        Wiedzą w tym temacie nie grzeszysz, a jak masz jakieś wątpliwości to
        podzwoń po menagemantach tychże zespołów.
        Śmiech mnie ogarnia... Coldplay ściągnie tu pół Polski... hehe,
        wizja podobna do tej fantasmagorii o 2050 roku :D Cóż się dziwić
        twórca i piewca wizji ten sam.
        Będzie impreza z rodzaju "kitów na czasie" włot wsio.
        • Gość: x Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 18:48
          Niekoniecznie czerwiec, ale chociażby sierpień (myślę, że to nawet lepszy termin dla szczecińskiego festiwalu) to koncerty Coldplay'a w Niemczech i w Skandynawii. Wyłuskać z tego przyjazd zespołu do miasta położonego dwie godziny drogi od Berlina to nie jest misja niemożliwa. Z resztą - na Coldplay'u świat się nie kończy. Grunt, żeby przyjechał ktoś kto ściągnie do Szczecina tłum młodych ludzi.

          > Śmiech mnie ogarnia... Coldplay ściągnie tu pół Polski... hehe,
          > wizja podobna do tej fantasmagorii o 2050 roku :D Cóż się dziwić
          > twórca i piewca wizji ten sam.
          > Będzie impreza z rodzaju "kitów na czasie" włot wsio.

          Mnie śmiech ogarnia jak czytam takie teksty. Naturalnie lepiej nic nie organizować, nikogo nie zapraszać, itd. bo i tak będzie stypa. Nadzieji wielkiej sobie co do tej imprezy nie robię, ale - na litość Boga - po co od razu całą koncepcję torpedować? Skąd u Szczecinian tyle pesymizmu?
          • Gość: łoś Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.szczecin.mm.pl 21.12.08, 19:48
            X Po co? Odpowiedź jest prosta. Po to by zaoszczędzić 1.6 mln złotych z moich
            podatków dla prywatnej firmy. Po to.
            • Gość: łoś Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.szczecin.mm.pl 21.12.08, 19:52
              A w sprawie terminu. Eska chce by był to czerwiec - nie pytaj skąd wiem :) Nasi
              prezydenci też przychylają się do tej daty.
              Ma być to czerwiec tak by była to pierwsza, otwierająca impreza festiwalowa w
              kalendarzu wakacyjnych festiwali. W pozostałe miesiące odbywają się inne duże
              imprezy w innych miastach. Więc nie mów o sierpniu :P
    • dyzurny-malkontent krytyka słuszna, felieton infantylny do granic... 19.12.08, 23:16
      Panie Jachim, Pański tekst jest infantylny do granic możliwości. Świadczy tylko o tym, że warsztat dziennikarski Pana to kpiny ze sztuki. Szkoda, bo choć ma Pan rację, to się ośmiesza tekstami "rock i barok" czy też "kupowanie głosów"... to są cieńkie pomówienia oparte o niekompetentne wymysły. Takie teksty można rzucać na forum jako złośliwości pod adresem właściciela 148 metrowego mieszkanka niemal za darmo. Ale od dziennikarza wymaga się minimum kompetencji... tej w tekście próżno szukać. Idź Pan lepiej się i Rabendę zwolnij. Oszczędź wstydu, skoro już nie masz wazeliny.
    • Gość: Rockman Panie Jachim IP: *.aster.pl 19.12.08, 23:44
      Zabolało, że to nie agorowe Złote Przeboje tylko konkurencyjna Eska kaskę od
      miasta dostanie, to dawaj - mądrzyć się. Jachimie z Agory! Mniej hipokryzji,
      więcej uczciwości wobec czytelników.
    • Gość: pokost Lubie te 'mondre' decyzje! IP: *.hsd1.il.comcast.net 19.12.08, 23:52
      Mysle ze radni za tak wydatkowane pieniadze powinni sobie przyznac
      trzynastki, zakupic okazjonalne kalendarze na biurko i przydzielic
      sobie dodatkowe specjalne miejsca w sterefie parkowania.
      Krzystek spotkajmy sie na tej rokowej imprezie, a jak wyjdziesz na
      scene to niezapomnij ze marynara ma latac!. Publika to lubi!
    • trin89lpu Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 20.12.08, 00:00
      Mowi sie, ze dzisiejsza mlodziez jest przyszloscia Polski... Oczywiscie, tylko wlasnie w takich sprawach dyryguja polityczne "wyksztalciuchy', ktore nie maja pojecia o takim produkcie... Radze przeczytac o takich festiwalach jak Rock Am Ring w Niemczech. Jezeli Polska ma byc az tak zacofanym krajem, to prosze bardzo... Wrocmy do epoki kamienia lupanego, spalmy gitary i nauczmy sie grac na bebnach murzynskich... Studiuje turystyke i wiem od podstaw jak organizowac takie festiwale. I to, ze Eska Rock zarobi sobie na Szczecinie jest dla mnie kompletnie niezrozumiale!!! Skoro Szczecinska Gazeta Wyborcza i Rada Miasta traskaja 'madroscia', to prosze, macie pole do popisu! Czy kiedykolwiek odbyl sie jakis rockowy koncert zagranicznego zespolu w Szczecinie? NIE! Bo jak to zwykle Rada Miasta uwaza: 'Szkoda pieniedzy na takie wydarzenia'. To teraz nastaje pytanie, w jaki sposob chcecie wypromowac Szczecin?? Sprawna komunikacja miejska? Wyremontowanymi szkolami publicznymi? NIE SADZE!
      • Gość: gnom Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 13:57
        Młodzież jest zawsze przyszłością, gdyż ma dłuższe życie przed sobą,
        więc decydują powody biologiczne, ale nie jej mądrość. Młodzież jest
        potencjałem niebezpiecznym, była i będzie, stąd dopuszcza się ją do
        stanowisk dopiero w określonym wieku i po nabraniu doświadczenia.
        Inaczej zniszczy wszystko. Młodzi dominują w każdym ruchu
        rewolucyjnym, bo najłatwiej nimi manipulować.
    • autor_autor gazeta.pl Kicz Felieton 20.12.08, 00:38
      Co za bzdury!
      > W przypadku rocka sprawa jest znacznie prostsza. Show-business,
      > jak sama nazwa wskazuje, to biznes pokazowy. Biznes, który zarabia > krocie. Gwiazdy scen muzycznych podpisują z wytwórniami płytowymi > milionowe kontrakty. To jest coś, co się świetnie samo kręci i
      > przy okazji pozwala zarabiać takim firmom jak Radio Eska. Gmina
      > Szczecin nie powinna robić za frajera w tym towarzystwie.

      Festiwal rockowy to nie jest coś na czym wszyscy zarabiają - żaden nie odbywa się bez sponsorów, kosztu żadnego nie pokrywają zyski ze sprzedaży biletów. Sponsora dla festiwalu w Szczecinie nie ma, więc dobrze, że na początek kasę wykłada miasto.

      > Przypominam, że Gdynia nie daje na tę imprezę pieniędzy, tylko miejsce.

      Przypominam, że różne artykuły w tym samym serwisie gazeta.pl podają różne dane - raz czytałem, że Gdynia daje 300 tysięcy, raz, że 800 tysięcy, teraz czytam, że nie daje nic poza miejscem. Zdecydujcie się na którąś wersję panowie redaktorzy.

      > Open'er to formuła wydarzenia, które daje młodym kontakt z tym, co
      > najświeższe w muzyce.
      Słucham?? Open'er przyciąga uznanymi gwiazdami, w tym roku byli to m.in. Jay-Z (nic najświeższego, szczyt jego sławy przypada na lata '90), Erykah Badu (podobnie jak Jay-Z okres największych sukcesów ma już za sobą), The Racontuers (grają oldschoolowego rocka), czy Massive Attack (grają trip-hop, gatunek popularny w latach 90).
      (Uwaga: nie mam nic do tych artystów, wręcz przeciwnie uwielbiam ich)

      > Przepis na Szczecin Rock Festiwal jest mniej awangardowy: miasto
      > da kasę, Eska kupi gwiazdę, ale na tym zarobi, a masowa publika
      > będzie miała ubaw.
      A jak przyjadą Arctic Monkeys to już będzie awangardowo bo to młody, świeży zespół? A jak na open'era przyjedzie Coldplay to Open'er stanie się nagle "nieawangardowym kicz festiwalem"? Co za bełkot!
      A czy gdyby nie festiwale w Glastonbury albo w Roskilde, na których dzieje się rzecz tak straszna jak to, że "publika ma ubaw" to autor dowiedziałby się w ogóle istnieją takie miejscowości?

      > Poza wszystkim: słowo rock dziś kojarzy się bardziej z dinozaurami
      > niż z przyszłością. Dla młodych rock i barok to prawie to samo.
      To jest chyba tekst spod znaku: "najbardziej mnie wk...wia dzisiaj u młodzieży, że więcej do niej nie należę", bo jest tak oderwany od rzeczywistości, że trudniej inaczej to wyjaśnić. Dla informacji autora: rock przeżywa w ostatnich latach swego rodzaju renesans, często mieszany z innymi gatunkami, jest przez młodzież słuchany masowo - najlepszy dowód to istnienie w Polsce takich stacji jak Eska Rock, czy Antyradio - jeszcze kilka lat temu było nie do pomyślenia, że stacja stricte rockowa ma w Polsce jakąkolwiek rację bytu.

      > Budowanie wizerunku otwartego miasta na imprezie, która nie ma
      > żadnego sensownego przesłania, za to rock w nazwie, jest kiczem do kwadratu.
      Niech sobie będzie kiczem, wolę to niż koncerty z przesłaniem na które przychodzą jedynie dobrzy znajomi zespołu i organizatora (może to tak autora boli, że jakiś kumpel tej kasy nie dostanie??).
      Dla miasta taki festiwal ma przesłanie i cel jeden jedyny: promocja, promocja, promocja! I spełni ten cel lepiej niż cokolwiek innego w cenie 1,6mln zł.
      I oczywiście, że slogan "miasto otwarte" jest tu jak najbardziej na miejscu - na taki festiwal przyjedzie przecież masa ludzi z Niemiec, z Norwegii, ze Szwecji, z całego świata wręcz - i to wcale nie jest czcze gadanie, tak jest z festiwalami - trudno o lepszą okazją na pokazanie otwartości miasta.

      > Rolą gminy jest wspieranie słabszych. W dziedzinie kultury
      > finansowo znacznie gorzej od gwiazd popu radzą sobie teatr,
      > filharmonia, sztuki plastyczne.
      Teatr, filharmonia, sztuki plastyczne są wspierane od lat i ciągle będą - i jaki ten tear, ta filharmonia, te sztuki plastyczne przyniosły zysk i rozgłos miastu? Praktycznie żaden. Nie oszukujmy się, choćbyśmy dali te 1,6mln na filharmonię to Szczecin nie stanie się nagle stolicą kultury jak Kraków, czy Warszawa.
      Jeśli chcemy, żeby to miasto nareszczcie ruszyło do przodu, jeżeli chcemy żeby przestało być zaściankiem, musimy przestać "wspierać słabszych", a w końcu zacząć myśleć odważniej, inwestować w rzeczy nowe i duże.
      • Gość: dany Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.net.pbthawe.eu 20.12.08, 00:53
        nic dodać, nic ująć. obawiam się niestety, że autor felietonu jest
        tak przekonany o własnej świetności, że i tak nic z tego nie
        zrozumie... liczę tylko na rozsądek i odwagę władz miasta
      • plosiak Re: gazeta.pl Kicz Felieton 20.12.08, 08:36
        Popieram w 100 %. Dla myślących ludzi jest logiczne, że chcąc promować miasto
        potrzeba dużych imprez, typu regaty sprzed roku właśnie takie koncerty. Ludzie
        słuchają wielu odmian muzyki, ale do miasta nie przyjedzie kilkadziesiąt fanów
        muzyki klasycznej czy opery. A na festiwal rockowy już tak. Nikt mi nie wmówi,
        że Gdynia czy Kraków z ich festiwalami na początku nie dawały kasy - a i to przy
        jak potężnych sponsorach. Co złego w tym, że zarobi stacja radiowa, skoro ci
        ludzie w mieście wydadzą kasę na noclegi, jedzenie, picie, zwiedzanie, więc
        miasto też zarobi. Będąc w UK 5 lat temu widziałem w The Times reklamy Pragi,
        Krakowa - myślisz panie dziennikarzu, że za darmo drukowali ? W wypromowanie
        siebie trzeba zainwestować. Znakomite położenie mamy za darmo. Wnerwia mnie
        takie podejście maluczkiego człowieczka, któremu wszystko przeszkadza, a nie
        proponuje nic konstruktywnego.
        • Gość: obieżyświat Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 17:36
          Tylko że Kraków i Praga mają co reklamować, a jak się przyjedzie
          teraz do Szczecina, to raczej kolejny raz już się nie chce. Znam to
          od wielu kolegów, którzy tu byli. Dziwisz im się? Ja nie. Wpierw
          trzeba coś zrobić, uporządkować miasto, a potem można do niego
          zapraszać. Inaczej ta impreza może się źle skończyć.
          • Gość: x Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 18:19
            Taki z Ciebie obieżyświat, a festiwalu muzycznego nie widziałeś. Gdybyś widział to byś nie pisał takich bzdur jak te, że do organizacji takiej imprezy trzeba być Pragą, bądź Krakowem. Nawet nie chce mi się tłumaczyć dlaczego. Poza tym: jeśli każdą incjatywę będziemy przekładać na potem (aż uporządkujemy miasto) to nigdy niczego nie zorganizujemy.

            P.S. Moi koledzy byli zaskoczeni jakie to fajne miasto ten Szczecin. Może to kwestia gospodarza?
            • Gość: z pozdrowieniami Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 20:45
              Gratuluję poczucia humoru. Byłam w Szczecinie przez parę dnia wraz z
              grupą doktorantów warszawskich, wszyscy zgodnie stwierdzili, że mało
              jest miast tak zaniedbanych jak Szczecin. Kawałka normalnego
              chodnika nie można w tym mieście znaleźć, a stanąć na pasach trzeba
              w odległości 4 metrów od ulicy, jeśli nie chcesz być ochlapany. Nie
              trzeba daleko jechać, aby zobaczyć jak wygląda Szczecin w porównaniu
              z innymi miastami. Obejdź przy deszczu Bramę Portową i starczy.
              Będziesz musaił wrócić do domu mokry. To już w Swinoujściu jest
              stokroć lepiej.
              • Gość: zet Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 22:14
                moi znajomi z innych miast, którzy przyjeżdżają do mnie w odwiedziny zaskakują mnie ich pozytuwną reakcją na to co widzą - większości Szczecin się podoba bardziej niż mi samemu, więc proszę przestać marudzić
              • Gość: małpa Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 11:26
                o matko... to straszne, doktoranci z Warszawy chodzili naszymi niegodnymi
                chodnikami i obserwowali kałuże... O błogosławione kałuże!! Chlipać z was wody
                niegodnam... Jak się nie podoba, to nie przyjeżdżajcie, a jak Was zmuszają, to
                siedźcie w hotelu, jest parę fajnych... No albo zamówcie sobie bezdeszczową
                pogodę, wtedy nie chlapią, serio.
                • Gość: z pozdrowieniami Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 14:00
                  Doktoranci byli z UW, ale nie z Warszawy, z całej Polski. I zgodnie
                  stwierdzali to samo, że trudno o bardziej zaniedbane miasto. A ty
                  naprawdę tego nie widzisz? Nie chodzisz po mieście? Nie chcesz nie
                  być ochlapany, idąc chodnikiem? Nie chcesz wpadać w dziury co kilka
                  metrów? Zastanów się zanim znów odpowiesz.
              • Gość: x Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 16:30
                Gratuluje zdrowego rozsądku: dziury w chodnikach i kałuże w deszczu faktycznie dyskwalifikują Szczecin z roli organizatora festiwalu rockowego. Proponuję takowy zorganizować w Świnoujściu - jaki by ten festiwal nie był grunt, że doktoranci z UW docenią doskonały stan powierzchni płaskich. Zastanawiający jest fakt, że owe dziury w chodnikach nie przeszkadzają filharmonikom, boogiebrainom, widzom teatralnym, a co najśmieszniejsze: artystom ulicy też nie przeszkadzją. A te dziury przecież to - było nie było - ich miejsce pracy!
      • Gość: łoś Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:19
        "> Rolą gminy jest wspieranie słabszych. W dziedzinie kultury
        > finansowo znacznie gorzej od gwiazd popu radzą sobie teatr,
        > filharmonia, sztuki plastyczne.
        Teatr, filharmonia, sztuki plastyczne są wspierane od lat i ciągle
        będą - i jaki ten tear, ta filharmonia, te sztuki plastyczne
        przyniosły zysk i rozgłos miastu? Praktycznie żaden. Nie oszukujmy
        się, choćbyśmy dali te 1,6mln na filharmonię to Szczecin nie stanie
        się nagle stolicą kultury jak Kraków, czy Warszawa"

        A tak jak wyżej może napisać tylko totalny abnegat jeśli chodzi o
        temat szczecińskiej kultury.
        Bije z tego tekstu kompletna niewiedza! A jak czegoś się nie wie, to
        złota zasada mówi, by się nie wypowiadać.
        Podam może jedynie parę przykładów:
        - spektakl Wesele Ani Augustynowicz, nagradzany wieloma prestiżowymi
        nagrodami.
        - Kontrapunkt, który kojarzony jest od dobrych kilkudziesięciu lat
        ze Szczecinem. W Polsce a obecnie także w np. Berlinie. A który
        jednocześnie zaczyna umierać z braku wsparcia ze strony miasta.
        - Festiwal Artystów Ulicy, Festiwal Malarstwa Współczesnego, Konkurs
        Złote Pointy... to tylko parę przykładów Panie Nieświadomy :P
        • Gość: x Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 18:13
          I tymi niszowymi wydarzeniami Szczecin trafił do zbiorowej świadomości Polaków i zapisał się w niej jako stolica kultury, tak? Proszę cię, niszowe festiwale artystyczne a festiwal rockowy to zupełnie inny kaliber...
          • Gość: łoś Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.szczecin.mm.pl 21.12.08, 20:01
            Niszowe, nieniszowe... o gustach się nie dyskutuje. Twój festiwal rockowy, to
            jeden wielki hałas, pijaństwo i narkotyki - ktoś też tak to może ocenić,
            nieprawdaż?
            Dla mnie, mojej rodziny i znajomych to nie są niszowe wydarzenia. Dla nas
            niszowe są Twoje łomtoty.
            Fakt jest jeden, że te które wymieniłam istnieją od wielu lat w świadomości
            odbiorców kultury w Polsce i mają naprawdę znakomitą renomę. Tyle, że to Kultura
            przez wielkie "Ka" i faktycznie nie każdy jest w stanie ją właściwie zrozumieć :)
      • Gość: kontrautor Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 20:39
        Autor autor pisze: Teatr, filharmonia, sztuki plastyczne są
        wspierane od lat i ciągle będą - i jaki ten tear, ta filharmonia, te
        sztuki plastyczne przyniosły zysk i rozgłos miastu? Praktycznie
        żaden. Nie oszukujmy się, choćbyśmy dali te 1,6mln na filharmonię to
        Szczecin nie stanie się nagle stolicą kultury jak Kraków, czy
        Warszawa. Jeśli chcemy, żeby to miasto nareszczcie ruszyło do
        przodu, jeżeli chcemy żeby przestało być zaściankiem, musimy
        przestać "wspierać słabszych", a w końcu zacząć myśleć odważniej,
        inwestować w rzeczy nowe i duże.

        Rozumiem że za taką kasę może się przynajmniej na 1 czy dwa dni stać
        stolicą hałasu. Czy to warte wysiłku?
        • Gość: zet Re: gazeta.pl Kicz Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 22:18
          Awangardowe wyczyny Pendereckiego puryści muzyki klasycznej też nazwą hałasem. Zresztą nie o gusta muzyczne tu chodzi. Pytanie o to, czy to warte wysiłku najlepiej zadać władzom takich miejscowości jak Gdynia, Roskilde, Glastonbury albo Werchter.
    • Gość: eddie Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.kalisz.mm.pl 20.12.08, 02:26
      naprawde swietnie sie stalo ze miasto zdecydowalo sie na ten festiwal...niestety
      prawa rynku sa takie ze zeby cos wyjac trzeba najpierw dac cos samemu....moze
      dzieki temu ludzie z polski zechcca przyjechac do szna....naprawde warto
      zainwestowac w cos takiego....mamy okazje ogladac najwieksze gwiazdy swiatowej
      muzyki....nawet jesli kosztuje top sporo pieniedzy to chyba lepiej wylozyc taka
      sume i miec festiwal niz zyc w marazmie...pozdrowionka
    • orecky Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 20.12.08, 02:28
      Niestety Jachim. Już nikt ci nie wierzy. Próbowałeś zeszmacić Boogie
      Brain a sam się ... Straciłeś twarz. Jakiś czas temu Podgajna z
      wielkim zainteresowaniem pisała, że przybędzie Cold Play i super się
      zabawimy. Byle tylko nie Boogie Brain. Potem, jak podniosło się
      larum w środowisku kulturalnym to zmieniliście front. Niedouczeni
      jesteście i hipokryci z was. Nikt wam już nie wierzy. Trzeba było
      wesprzeć starania organizatorów BB zrobienia za żenująco niską kasę
      dobrego festiwalu i na uczciwych zasadach. Niestety rozumku nie
      starczyło to masz teraz ESKĘ za 2 mln bo trzeba jeszcze policzyć
      rachunki, które miasto zapłaci za ESKĘ. A BB za wszystko płacił sam
      i do tego zgromadził duży pakiet medialny. I sporą zadymę w Polsce
      zrobił. Ale ty malutki, zakompleksiony pisarczyku wolałeś opluć
      zmanipulowanym tekstem dziewczynki/stażystki BB i zrobić zły PR
      wokół festiwalu co by przypadkiem jakiegoś sponsora do Szczecina nie
      ściągnęli. Grzechy twoje są wielkie i krzywda wyrządzona temu miastu
      też. Na kolana. Za ESKĄ głosowało 14 radnych, 13 było przeciw (PiS i
      SLD) 2 wsztrzymało się od głosu (Bartnik i jeszcze jedna osoba z PO)
      choć Komisja Kultury, w której jest kilku radnych PO zaopiniowała
      negatywnie festwal ESKI. Nitras jest na pewno lepszy od ciebie w
      jednym. Nie jest hipokrytą. Może to taki albo śmaki chłopak, ale
      wykłada karty na stół i wiadomo z kim ma się do czynienia. Ciebie
      zaś na taką prawdomówność nie stać. Zrobiłeś z wyborczej śmiecia.
      • Gość: miętus Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 12:08
        orecky napisał:

        > przybędzie Cold Play



        Coldplay synu Coldplay!
        • orecky Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 20.12.08, 12:15
          I owszem Coldplay. Godzina późna i nastrój piątkowo-sobotni. Poza
          tym wszystko bez zmian.
    • Gość: czik Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.toya.net.pl 20.12.08, 08:44
      Super!!!
      niech jeszcze miasto wynegocjuje odpowiednią nazwę:
      np. Szczecin Rock Festiwal czy coś w tym guście.

      no i niech dołoży biedniejszym imprezom:

      - Artystom Ulicy,
      - Boogie Brain
      - Inspiracjom
      - Kontrapunktowi
      - Zmaganiom Jazzowym




      • Gość: uczeń Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 17:40
        nich dołożą jeszcze konkursowi ,, Na Szlaku Poezji...''
    • Gość: skarbnik Sądzę, że klucz do sprawy jest w prowizji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 08:54
      Ciekawe kto wystawi eSce fakturę z prowizją
      • Gość: twarda wazelina Re: Sądzę, że klucz do sprawy jest w prowizji IP: *.chello.pl 20.12.08, 10:13
        Mam jakąś naturalną niechęć do tej stacji muzycznej, która za swój sztandar
        reklamowy i wizerunek obnosi kult homoseksualizmu.
        Wojewódzki pod kołdrą z jakimś innym gogusie sugerują wyraźnie ,że się
        masturbują. To jest obrzydliwe. I za moje podatki
        Szczecin to porządne miasto i stać nas chyba na lepszego organizatora niż
        propagowanie schetynowobębenkowych zboczeńców.
      • Gość: Ustawodawca Re: Sądzę, że klucz do sprawy jest w prowizji IP: 77.88.148.* 21.12.08, 17:43
        Fakturę wystawi SAA pomniejszoną o swoją prowizję.
    • Gość: dyr.dymała kiedy, gdzie i jak długo ma ta impreza trwać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.08, 15:38
      Kwadratura koła z tym rockiem i radiem, którego nawet nie znam ale
      wiem, że nie ma nic wspólnego z Szczecinem. Znów kasa zamiast do
      regionu popłynie do innego miasta i prywatnej firmy. Najedzie się
      ludzi do Szczecina, nie dlatego, że to fajne miast, tylko dlatego,
      że jakaś tam bardziej znana grupa tu zgra i tyle. W końcu my sami na
      lepsze koncerty jeździmy do innych miast, a po koncercie wracamy do
      domu i tyle nas te miasta obchodzą. Efekt z takich wizyt dla takiego
      miasta jest zerowy. Właśnie dlatego Gdynia daje miejsce,
      ale '0'kasy. NO, ale gdy PO w Szczecinie ma takie kiespkie
      notowania, to radio które jest politycznie (lojalnościowo) z nim
      powiązane, chce mu poprawić notowania i robi imprezkę (za komuny
      były igrzyska), za publiczne pieniądze.
      To już jest podejrzane! Gdyby miasto ogłosiło wcześniej, że dobry
      pomysł dla Szczecina, który wpłynie na jego rozpoznawalność, da do
      2mln, to podejrzewam, że miałoby dziesiątki ofert i super pomysłów
      od różnych animatorów imprez, a taki koncert mogłoby zorganziować
      kilka firm z Szczecina. Nie potrzeba nam żadnego radia skądś tam. A
      tak i jak zwykle, dofinansownie popłynie do innego miasta i
      innej firmy, zamiast wspierać lokalne firmy. Podobnie jest z
      inwestycjami w Szczecinie. Firmy, które tu inwestuja dostaja ulgi,
      dotacje, a zyski płynną gdzie indziej. Czyli w tym zakresie nic się
      nie zmieniło nadal ta sama loklna beznadzieja. Do tego śmieszy mnie
      to, że radni podeszli do tego tak poważnie, partie polityczne
      obradowały i zadecydowały (pełna analogia z komuną). Może na tym
      oparty jest sukces PO, czyli na koncepcji Zjednoczonej Partii PO
      PZPR. Członkowie mają przywileje, a reszta igrzyska i każdy czuje
      się przez chwilę jak drzewiej bywało.
      Na koniec, to widać, że jak się nie ma własnego orginalnego pomysłu,
      to najlepiej go podkraść komuś innemu, dołożyć publicznej kasy i na
      koniec obwieścić, że to najlepsza impreza w Polsce.

      Reasumując, pomysł na imprezę masową jest dobry, a wyjdzie jak
      zwykle cokolwiek w tym mieście było organizowane. Tego akurat jestem
      pewien!
      • Gość: x Re: kiedy, gdzie i jak długo ma ta impreza trwać? IP: *.chello.pl 20.12.08, 18:40
        > Najedzie się
        > ludzi do Szczecina, nie dlatego, że to fajne miast, tylko dlatego,
        > że jakaś tam bardziej znana grupa tu zgra i tyle. W końcu my sami na
        > lepsze koncerty jeździmy do innych miast, a po koncercie wracamy do
        > domu i tyle nas te miasta obchodzą. Efekt z takich wizyt dla takiego
        > miasta jest zerowy. Właśnie dlatego Gdynia daje miejsce,
        > ale '0'kasy.

        Byłeś na Open'erze? Nie byłeś. Wiedziałbyś jak doskonale Gdynia wykorzystała ten festiwal do własnej promocji - wystarczyło zorganizować darmową komunikację dla festiwaliczów i upominki typu mapa + butelka wody...
        Niech Szczecin zrobi coś podobnego. To miasto naprawdę nie ma się czego wstydzić: Błonia, okolice Plac Grunwaldziego, deptak Bogusława, Wały Chrobrego spodobają się każdemu z gości. A jeszcze niech niech np. Festiwal Artystów Ulicy odbędzie się w tym samym terminie co festiwal rockowy... Dobre wrażenie murowane. Naprawdę nie wiele trzeba.

        > To już jest podejrzane! Gdyby miasto ogłosiło wcześniej, że dobry
        > pomysł dla Szczecina, który wpłynie na jego rozpoznawalność, da do
        > 2mln, to podejrzewam, że miałoby dziesiątki ofert i super pomysłów
        > od różnych animatorów imprez, a taki koncert mogłoby zorganziować
        > kilka firm z Szczecina. Nie potrzeba nam żadnego radia skądś tam. A
        > tak i jak zwykle, dofinansownie popłynie do innego miasta i
        > innej firmy, zamiast wspierać lokalne firmy.

        Pamiętasz koncert Pata Metheny'ego w Szczecinie? Organizacja szczecińska. Nikt w Polsce o tym koncercie nie wiedział. Patronat medialny? Sponsorzy? Gdzie tam. Agencja pewnie do dzisiaj spłaca pana Pata... Z resztą nie wiem jaka szczecińska firma podjęła by się organizacji czegoś takiego. W organizacji masowych imprez muzycznych trzeba się wyspecjalizować, trzeba mieć know-how... To nie jest to samo co spęd Szczecinian na Dni Morza. Szczerze mówiąc Esce w tej materii też nie ufam - liczę, że kogoś wynajmą.
        • Gość: zet Re: kiedy, gdzie i jak długo ma ta impreza trwać? IP: *.chello.pl 20.12.08, 22:21
          > Pamiętasz koncert Pata Metheny'ego w Szczecinie? Organizacja szczecińska. Nikt
          > w Polsce o tym koncercie nie wiedział. Patronat medialny? Sponsorzy? Gdzie tam.
          > Agencja pewnie do dzisiaj spłaca pana Pata...
          hehehe, pamiętam to - dokładnie tak było, na dodatek Metheny grał wtedy jeszcze chyba w Warszawie i w jakimś innym mieście (Poznań, czy Kraków) i pamiętam, że ogólnopolskie media informowały tylko o tych dwóch koncertach poza Szczecinem...
        • Gość: zet Re: kiedy, gdzie i jak długo ma ta impreza trwać? IP: *.chello.pl 20.12.08, 22:26
          > Wiedziałbyś jak doskonale Gdynia wykorzystała te
          > n festiwal do własnej promocji - wystarczyło zorganizować darmową komunikację d
          > la festiwaliczów i upominki typu mapa + butelka wody...
          Ta darmowa komunikacja i woda dla festiwalowiczów to jest to słynne "Gdynia nie daje nic kasy za festiwal" pewnie ;)
    • Gość: zenek Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 17:30
      Jak można wydać tyle pieniędzy na coś, co nie powinno być dochodowe
      i jak radni mogą to kupić? Sądzę, że chodzi o punkty wyborcze i nic
      innego. Ale żeby cała rada miejska nie mogła się oprzeć. To
      strasznie świadczy nie tylko o władzach Szczecina, jego radzie, ale
      też o szczecinskich wyborcach. Toć to klasyczna kiełbasa wyborcza,
      tylko że zamieniona na "wyborczy rock".
      • Gość: zet Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 22:22
        Open'er też nie przynosi bezpośredniego dochodu Heinekenowi - ale wiedzą, że warto na to dawać kasę bo świetnie ich to promuję.
        • Gość: obieżyświat Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 14:04
          Rzecz w tym, że Heineken to prywatna firma, a miasto ma inne
          zadania! Zrób to przy pomocy browaru czy fabryki oranżady, nikt nie
          będzie miał nic przeciwko, jeśli nie zakończy się ogólnym pijaństwem
          i gonitwami za ludźmi jak w osławionym "miasteczku kibica" late 2008
          roku
          • Gość: zet Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 15:51
            miasto przynajmniej jedno zadanie ma takie samo jak browar: autopromocja

            festiwal oczywiscie zakonczy sie ogolnym pijanstwem i gonitwami za ludzmi jak ma to miejsce na kazdym open'erze, czy tez innym europejskim festiwalu muzycznym - dlatego co roku zjawiaja sie na nich dziesiatki tysiecy ludzi

            porownanie do miasteczka kibica jest jak najbardziej na miejscu: ci sami ludzie, ta sama skala, ten sam cel spotkania, te same ceny wejsciowek

            chociaz nie, dlaczego sie mamy szczypac? - uderzmy z grubej rury: festiwal rockowy to siedlisko patologii, szatana i ogolnego zgorszenia, to nie jest miasteczko kibica, to picie w bramie, albo na melinie, handel zywym towarem, prostytucja, narkomania, AIDS i zaglada swiata!
    • battosai Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 20.12.08, 21:23
      Ble, ble, ble - jak to zwykle w szczecińskiej GW starającej się uwalić każdą
      inicjatywę, żeby potem móc pisać, że w tym mieście się nic nie dzieje.
      • Gość: zet Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 20.12.08, 22:23
        Spokojnie, za 2 miesiące Gazeta stanie się patronem medialnym festiwalu i ton artykułów się "trochę zmieni" ;)
        • paw.ian Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 20.12.08, 22:44
          Dokładnie. Śniegi stopnieją i ekspert od marketingu Sikor po
          dyrektywie Jachima dogada się z ESKĄ i wezmą patronat. ESKA da
          trochę reklam AMS (część Agory) a gazeta powie, że nakłoniła ESKĘ do
          podniesienia poziomu festiwalu a ESKA jeszcze powie, że dorwała
          sponsora i budżet wynosi teraz 20 mln. Jeden kretyn gorszy od
          drugiego. Wszystko w tym mieście przechodzi. Kompletny brak klasy.
          Gazeta W, ESKA, Nitras. Wszyscy siebie warci. Jeszcze sobie powinni
          Herberta wpiąć w klapy marynarek.
          • Gość: nierock Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: 195.205.63.* 21.12.08, 20:55
            na 100 proc GW będzie miała patronat festiwalu Eski. Takiej imprezie
            potrzebny jest ogólnopolski dziennik, a Rzepa to nie ta półka,
            Dziennik robi bokami, a Nasz Dziennik to wiadomo :). Sprawa pewnie
            będzie załatwiona centralnie a nie za przeproszeniem ze szczecińskim
            dodatkiem gazety. Dyrektorem programowym Eski jest, czy był jeszcze
            niedawno Paweł Kostrzewa, który nie będzie dogadywał się z Jachimem.
            Więc obrażony na wszelkie muzyczne festiwale odbywające się w
            Szczecinie redaktor naczelny będzie musiał zmienić ton.
    • Gość: pokost A 'Pop festiwal' kiedy? IP: *.hsd1.il.comcast.net 20.12.08, 23:21
      Mam nadzieje ze bedzie tez 'pop festival' i licze ze budzet bedzie
      rowny Rock Festival czylli 1,6mln. Toz to bedzie podwojna promocja
      Szczecina! Dwa festiwale w Szczecinine!
      Bedzie Szczecin na ustach calej Polski; bedzie duzo mlodziezy z
      calej Polski i nietylko przyjezdzac do tego preznego miasta. Potem
      zamiast pic piwo, oblegac knajpy i wracac pierwszym
      autobusem/pociagiem z powrotem postanowia spedzic tu caly tydzien
      nocujac w Berlinie i zrzuca sie na uzbrojenie terenow na ktorzych
      powstana obiekty dajace prace Szczecinianom.
      Ba, jak o tym teraz mysle to moze w Szczecinie powinien byc festiwal
      co miesiac a miast powinno przeznaczyc 12*1,6 mln=19.2 mln na tego
      typu promocje bo tylko tak bedziemy miastem miodem i mlekiem
      plynacym.

      Pytanie: Co jest wyznacznikiem dobrej promocji? Jak zmierzyc czy
      promocja miasta byla udana po wydazeniu poza belkotem marketingowo
      PRowym osob ktore wziely za to pieniadze?
      Do kogo promocja powinna byc zwrocona/ kto powinien byc jej
      odbioraca?
      Czy biorac pod uwage pozytywne efekty promocji jej koszt jest
      uzasadniony?
      W jaki sposob miasto moze sie promowoac majac na to kwote 1,6 mln?
      Jakie zyski misato ma z danej promocji?


      Czy ktores z tych pytan przemknelo rajcom glosujacym "za"?
      Watpie...
    • Gość: sk Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 21.12.08, 14:06
      A tak dla większego "rozsławienia" festivlau namawiałbym pracowników
      filharmonii i Pleciugi do strajku okupacyjnego...
    • Gość: p W tym mieście nic nigdy nie będzie IP: *.um.szczecin.pl 21.12.08, 19:54
      Wszystkie inicjatywy będą mordowane przez wielbicieli teorii spisku i
      narzekaczy. Tkwijcie dalej w tym maraźmie, do twarzy wam z nim.
      • Gość: stiopa będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:39
        Będzie, będzie - jak chłopcy z PO odejdą w p...u a Krzystek odda
        mieszkanie i pójdzie na zasiłek dla bezrobotnych
      • Gość: Stary Re: W tym mieście nic nigdy nie będzie IP: *.chello.pl 21.12.08, 22:55
        Piotruś, przesadziłeś - IP: *.um.szczecin.pl

        Po kiego przychodzisz w niedzielę wieczorem do swojego gabinetu i zamiast udawać
        planowanie rzetelnego wydatkowania uchwalonego budżetu, nadajesz na Forum Gazety
        Wybiórczej, która ostatnio podsumowała twój dwuletni "dorobek" dość jednoznacznie?!

        Gość portalu: p napisał(a):

        > Wszystkie inicjatywy będą mordowane
        > przez wielbicieli teorii spisku i narzekaczy.

        Oczywiście, przecież wydatkowanie w sposób bezprzetargowy kwoty 380.000 PLN na
        koncert Boogie Brain dla organizatora pochodzącego z tej samej małej
        miejscowości co twój vicek Jarmolinski to całkowity przypadek i zbieg okoliczności!

        > Tkwijcie dalej w tym maraźmie, do twarzy wam z nim.

        Czy masz na myśli swoją PO'kręconą markę miasta?
        serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,4919486.html
    • piotr33k2 Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton 21.12.08, 22:56
      jaki kicz ? przecież tam nie zaprosza mandaryny z dodą, he he ,ale
      jak ktoś nie ma pojecia o prawdziwej muzyce rockowej to plecie
      bzdury i używa tanich populistycznych hasełek ,prawda jest taka ze
      jest duzy opór przeciw temu festiwalowi głownie ze strony tych
      którzy sie obawiają że ze wzgledu na ten festiwal zabranie dla nich
      kasy na swoje niszowe nikogo nie obchodzace i nikogo specjalnie
      oprocz nich samych i grupki znajomych nie obchodzące tzw.artystyczne
      projekty przez duze P, he he. nie powinni sie jednak obawiać bo
      prawdziwy artysta i jego dzieło obroni sie samo , he he.
      • Gość: Cur Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.globalconnect.pl 26.12.08, 00:19
        dobrze gada! Piwo mu dac! !! ;p
    • andreas.007 Pan Kszywek wsparł browar to teraz POP... 21.12.08, 23:06
      Jak pamietacie pan Kszyszek z pieniedzy miejskich wsparł
      na czas mistrzostw browar...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=80445319&v=2&s=0
      Teraz pan Kszywek postanowł dofinansowac muzyke pop...
      bo na pewno nie bedzie to rockowa muzyka - to gwarantuje,
      ale wlasnie hity pop...

      Widac lubi wspierac tych, którzy zarabiaja,
      a nie tych niszowych!
      • piotr33k2 Re: Pan Kszywek wsparł browar to teraz POP... 21.12.08, 23:22
        eska rock to nie hity na czasie i nie promuje popowej
        chałtury ,posłuchaj sobie tej stacji a zmienisz zdanie.
        • pink_stink Re: Pan Kszywek wsparł browar to teraz POP... 22.12.08, 02:13
          Ludzie myślący w Szczecinie należą do mniejszości. I niestety ta
          mniejszość ma niewielką reprezentację w gremiach decydenckich.
          Postacią ponad wszelką wątpliwość godną szacunku jest Paweł Bartnik.
          Skoro gość nawet podał się do dymisji byleby tylko zapobiec
          fatalnemu pomysłowi wydania naprawdę ogromnej kasy na prywatne,
          komercyjne radio jadące na rockowym mejnstrimie to o czymś świadczy.
          Myślący ludzie mają gdzieś takie wały. Ale to nie jest festiwal dla
          myślących ludzi tylko dla wyborców. Trzeba mieć poważny uszczerbek
          na mózgowiu, żeby tego nie kumać. Oj bidaki dajecie się wpuszczać w
          maliny jak zawsze. Inna sprawa, że wybarcza to akurat ostatnia
          powinna się na temat festiwali wypowiadzać po schizie z BB. Oj
          prosty lud traktowany w prosty sposób.
          • Gość: bot pink_stink napisał IP: 80.90.160.* 22.12.08, 02:16
            nastepny nick absztyfikanta do kolekcji :)

            zapamietamy
          • piotr33k2 Re: Pan Kszywek wsparł browar to teraz POP... 22.12.08, 15:56
            wszystko mozna sprowadzic do igrzysk ale jeżeli nawet to mi sie
            takie ambitne igrzyska podobają , he he.
            • paw.ian Re: Pan Kszywek wsparł browar to teraz POP... 23.12.08, 03:30
              Oczekiwalibyśmy od mieszkańców Szczecina innego podejścia. Igrzyska
              to sobie oglądaj u sibie na wsi. I niech twoja wieś za nie płaci.
              • piotr33k2 Re: Pan Kszywek wsparł browar to teraz POP... 26.12.08, 23:34
                paw.ian napisał:

                >
                > to sobie oglądaj u sibie na wsi. I niech twoja wsi za nie płaci.
                wsi jest juz rozwiązane ,nie można tam nic organizować i nie
                zapłaci , he he.
    • Gość: paszteciki szczeci Paszteciki szczecinskie w hali mirowskiej w wawie IP: *.warszawa.supermedia.pl 22.12.08, 23:03
      pierwszy punkt w warszawie z pysznymi tradycyjnymi pasztecikami
      szczecinskimi!!!raz przy wejsciu do hali mirowskiej od Jana Pawla!!!
      polecam - sam jestem ze szczecina, byłem zobaczyłem i lezka od
      sentymentu się w oku zakręciła!!

      pozdrawiam
      P
    • enancjo paprykarz szczeciński 23.12.08, 08:53
      .. to by była moim zdaniem niezła nazwa .. bo tchnie taaaaaką
      tradycją ..
      .. a tak serio to farsą jest .. zaangażowanie radnych w wydawanie
      publicznych pieniędzy .. w tej akurat sprawie, ale gdy przed nami
      mamy kryzys i to jeszcze do firmy, która nie ma nic wspólnego z
      Szczeciniem ... jak i farsą jest, że dwieściekilkadziesiąt głosów za
      imprezą uzyskane w jakimś tam sondażu pozwala na wnioskowanie,że
      jest to reprezentatywane dla naszego miasta .. obie strony są warte
      siebie i tak samo żałosne .. a wyjdzie z tego taka sama bardzo
      kiepska impreza jak BB ..
      .. moim zdanem, koncerty to super fajna sprawa, ale ktoś tu nie umie
      obiektywnie wyciągać wniosków z np odbytego BB i np sondy w sprawie
      imprezy rockowej .. a odzew był bardzo słaby ... i nie ma co szukać
      winnych, tylko chyba trzeba się zastanowić nad tym, że to miasto
      potrzebuje swojej własnej imprezy i marki .. jak paprykarz
      szczeciński, jak jarmark szczeciński i jak wiele innych form które
      istnieją i które warto wspierać i propagować ..
      .. markę powinny też tworzyć firmy z naszego miasta .. a nie
      jakieś ' floating bzdety ' z jakiejś firmy która nigdy wcześniej ani
      nigdy potem nie miała i nie ma nic wspólnego z tym miastem (to
      śmierdzi kiełbasą powybroczą .. spłatą długów, że aż miło)...
      .. niestety podzielam głos, że ta imprezy rockowa już na starcie źle
      pachnie i przy takim zaangażowaniu jak obecnie nie może się udać lub
      osiagnąć zakładanego celu .. jakim jest szukanie i budowanie nowej
      marki miasta ..
      Enancjo
      • Gość: jachim srachim czyzby urazone ego ? IP: *.adsl.inetia.pl 23.12.08, 13:02
        wszyscy mozemy ostatnio przekonac sie o poziomie GW - najpierw ostra
        krytyka zawodow jezdzieckich, "poruszyli tlum na barykady" w obronie
        Jasnych Bloni, a teraz tyraja koncert rockowy. panie naczelny - nie
        dosc ze przeklamujecie na lamach swojej gazety to jeszcze obrazajac
        wszystkich i krytykujac wszystko wkolo robicie z siebie pepek
        swiata - bo jak WY byscie wpadli na pomysl zawodow na Jasnych
        Bloniach albo Koncertu Rockowego to byloby wszystko pieknie i
        cudownie i miasto musialoby dac wiecej pieniazkow, bo przeciez wtedy
        bylaby to szczytna idea :D tymczasem ludzie ide na przod, a gazeta
        wyborcza sie cofa. porazka zenada i dno kompletne!!!! bleeee
      • Gość: Maria Skłodowska Re: paprykarz szczeciński IP: *.globalconnect.pl 23.12.08, 18:57
        Posłuchaj mnie kolego. Wyjechałem ci ja z grodu Gryfa jakieś 10 lat temu. Byłem
        tu i ówdzie i napatrzyłem się na niejedno. Mieszkam na stałe, nic oryginalnego w
        Londynie. Przez te ponad 10 nic mnie kusiło do odwiedzenia Szczecina prócz
        świąt. Podobnie było z moimi przyjaciółmi co po świecie się rozjechali. A są to
        ludzie, jak to się mówi, dobrze ustawieni. Ja też nie narzekam. Jest ok. I po
        raz pierwszy ruszyłem tyłek do Szczecina z Londynu, bo doszły mnie słuchy o
        festiwalu Boogie Brain. Wlazłem na stronę i zdębiałem. Czołówka europejskiego
        clubbingu. Imprezy, na które nie tak łatwo dostać bilet w Londynie. A nawet
        lepiej bo takiego Ernestusa, legendę dub'u to nie wiem gdzie mógłbym zobaczyć.
        No i to co najlepsze z Polski. Spiknęliśmy się starzy znajomi i przyjechaliśmy.
        I było genialnie. Spotkałem stary dobry Szczecin co stąd wyjechał bo żyć w tym
        mieście się nie dało. Byliśmy przez dwa dni w amoku. Dobra organizacja, zero
        chamstwa, super nagłośnienie, czyste kible. Naprawdę standard. Odespaliśmy
        festiwal i weszliśmy na net. Na forach muzycznych same pochwały. Że Szczecin to,
        że Szczecin tamto. Że biba jak się patrzy. Byłem dumny. Chciałem zostać.
        Przelatywało mi przez głowę miliony myśli. Podobnie znajomi. Byliśmy podjarani
        jak po pierwszej randce. No ale weszliśmy na stronę gazety wyborczej. I zaczęło
        się piekło. Jakaś dyletantka jechała festiwal. Miałem wrażenie, że śnię. I znowu
        telefony. O co chodzi? Po dziś dzień nie rozumiem. Wysłaliśmy podziękowania do
        organizatorów. Napisaliśmy co myślimy o autorce. Ale pozostaje: pytanie jak tak
        można? I jak mam chcieć wrócić do mojego miasta? Myśleliśmy, że coś się
        zmieniło. A tu taka kaszana. Mam swoje lata, ekipa też. I prosty wniosek. Nie
        znam powodów małości takich kolesi jak enancjo co to się wypowiadają, że BB to
        była kiepska impreza. Wiem, że była to najlepsza impreza na jakiej byłem w
        Szczecinie od czasu koncertów w Pinokio robionych przez Bacę. W mniejszej skali
        oczywiście. Ale wiem jedno. Skoro siedzę w muzie i byłem na setkach, a właściwie
        zrobiły się już z tego tysiące, imprez to jak mi się wmawia, że miałem do
        czynienia z cienkim wydarzeniem pt. BB to mam ochotę temu wmawiającemu maznąć w
        paszczę bo właśnie przez takich jak wy te miasto zdycha. Debil może napisać co
        chce na forum, ale dziennikarz. Dlatego ma odruch wymiotny jak słyszę wyborcza.
        Niestety też rockowy festiwal radia eska nie spowoduje, że ja i ziomale zwalimy
        się do Szczecina. Choć nie jesteśmy już małolatami to mózgów nie mamy na tyle
        stetryczałych żeby słuchać boysbandów. Nie dostałem prezentu na święta od
        Szczecina. Luz. Napijemy się z kolegami i pojedziemy każdy w swoją stronę. Ale
        jak wy tu żyjecie? No to sobie popisałem. Wesołych Świąt. Cokolwiek to dla was
        znaczy.
        • enancjo Re: paprykarz szczeciński 23.12.08, 20:21
          .. ciut Cię napromieniowało Mario S .. ale polecam, czytaj ze
          zrozumieniem, a nie tak jak Tobie się wydaje ...
          .. BB było takie jakie było (byłem nie tylko w amfiteatrze, choć nie
          do końca i było OK) .. przyjechałeś, zabawiłeś się i wyjechałeś i
          impreza albo Ci się pdobał lub nie, być może wrócisz za rok o ile
          się odbędzie .. i tyle z tego ma to miasto .. a raczej TY..
          .. tyle samo ma ze mnie Berlin gdy jadę tam na koncert !!
          .. nie napisałem,że było kiepsko .. tylko, że moim zdaniem się nie
          przyjeło i nie chodzi tu o plejadę gwiazd itp .. tylko o to po co i
          dla kogo ta impreza i jaki ma być jej charakter ..
          .. mój wniosek jest jeden (mogę się oczywiście mylić).. nie przyjęło
          się .. przynajmniej w tej formule organizacyjnej w tym roku i nie
          jest to wina gwiazd, organizatorów, marketingu .. tylko charakteru
          ludzi którzy tu mieszkają i tyle .. nie ma się też ich co czepiać ..
          że są tacy jacy są i tyle .. próbują jakoś żyć w tym kraju i jeżeli
          chodzi o muzykę to gdy wsztskie stacje w tym kraju nadają tylko
          w 'main stream-ie', to próba przekształcenia tak prowincjonalnego i
          zaściankowego miasta w jakieś 'BB Center' od poczatku graniczyła z
          paranoją, ale organizatorów nie mieszkańców .. w końcu poza tymi co
          chodzą do klubów nocnych, mało kto w tym mieście kiedykolwiek
          słuchał takiej muzyki .. bo niby skąd ...
          .. w tych okolicznościach Mario S z Londynu .. to sie nie
          porównuj .. żęś taki światowy .. bo obrażasz ludzi którzy tu
          mieszkają i sam wiesz, że o niektórych sprawach związanych z muzą
          wiesz tylko dlatego, że mieszkasz w Londynie .. bo gdyś był z
          Szczecina .. byś udawał.. jak zdecydowana większość miasta ..poza
          nielicznymi wyjatkami ..
          .. jak wiesz (skoro znasz się na muzie) nawet Berlin ma kłopoty z
          paradą i podobnymi imprezami, dlatego porywanie się na taki festiwal
          w takim mieście jak Szczecin .. to naprawdę było jak wyprawa z
          motyką na księżyc .. wygrała typowa mentalność lokalnej społeczności
          która sadziła się na światowców ..
          .. np.. w trakcie BB, byłem sobie rowerkiem krótko .. około 2
          godzin.. na JB (a grali tam cały dzień) i aż mi było wstyd oglądać
          tę małą grupkę ludzi którzy się niby się bawili i resztę siedzącą w
          ogródkach browarnianych i opijającyh się pifkiem gapiąc się na tzw
          gwiazdy ... wierz mi zniechacajacy był to widok bo dmonujacy .. gdyż
          w większosci mieli na minach wypisane .. co to za jeleń tak umpapa
          umpapa ...
          .. dla mnie żenadą jest wiązanie ogródka piwnego z foliowymi i
          gumowymi namiotami z nachalnymi napisami reklamowymi,krzesłamkami i
          stolikami z plastiku z dobrą lub super dobrą muzyką .. w takich
          warunkach nawet najlepsze kawałki nie brzmią ..
          .. w tym zakresie BB to dla mnie jest i była porażka ...
          .. najlepsze promienne życzenia świateczne dla Marii S
          Enancjo
          • Gość: Maria Skłodowska Re: paprykarz szczeciński IP: *.globalconnect.pl 23.12.08, 22:51
            było ok i była to kiepska impreza, szczecińska schizofrenia, jak mnie coś się
            podoba to to popieram, a nie bredzę coś o Jasnych Błoniach i parasolach, dobrze
            pamiętam te upiorne południe sobotnie kiedy było urwanie chmury, to że tam
            stanęła w ogóle scena to cud, czy wiesz, że na Creamfields nie było głównej
            sceny z uwagi na deszcz i nie tylko, lońdyńczycy wrocławianie mówili, i media
            wrocławskie przyjęły to ze spokojem, wielki Szczecin co w nim odbyło się milion
            perfekcyjnie zorganizowanych imprez, co każdy chce tu zagrać, nie mam doprawdy
            pojęcia jak organizatorom udało się zaprosić do Szczecina np. 4Hero, to
            właściwie cud, nie odnosisz się do kwesti zasadniczej, widziałeś Dodville von
            triera, wiesz o czym jest, o tym, że miasto nie potrafiło przyjąć prezentu, na
            szczęście ci co byli na BB są zadowoleni i nie pitolą, dlaczego 10 minut po
            zerwaniu chmury ludzie nie siedzą tyłkami w kałużach, dalej uważam, że
            małostkowość zabija te miasto, i skoro ktoś ma marne pojęcie o muzie to niech
            się wstydzi a nie ja, że się na tym znam, jesteście szczecinianie w swej masie
            jak ciemny lud co to się boi latarki, myślałem: wrócić, sprzedać dom w Londynie,
            kredyt prawie już spłacony a ceny w przeciągu 10 lat 3 razy poszły w górę,
            osiąść w Szczecinie i co, po to żeby raz do roku przeczytać w szmatławcu, że
            byłem na innej imprezie niż byłem, nie dziękuję, wpadnę z kolegami wrocławianami
            i zabawimy się, zostawię trochę kasy, a mógłbym cały dobytek, ale nie w mieście,
            które zamiast mnie przyciągnąć próbuje dosłownie obrzydzić pomysł powrotu, idę
            robić kutię... i jeśli mnie czymś napromieniowało to normalnym myśleniem, że
            jeśli coś ktoś robi i ma to wartość to to popieram a nie pier... bez sensu, coś
            te miasto bredzi o pływających ogrodach, raczej powinno o psach ogrodnika...
        • andreas.007 Okno w Londynie z widokiem na Szczecin 23.12.08, 22:51

          • andreas.007 Re: Okno w Londynie z widokiem na Szczecin 23.12.08, 22:52
            To nie jest dobre porównanie czasów pana Bacy i Pinokia,
            kiedy to pieniadze dostawało sie na podstawie preleminarza z SZSP!
            Nie wtajemniczonym - Socjalistyczny Zwiazek Studentów Polskich.
            A kluby studenckie, w tym Pinokio,
            były jedynym wentylem kultury w tym miescie...
            bo wszedzie był dancing lub disco,
            bo marynarze, cinkciarze i dziwki rzadzili!

            Miło, ze jestescie ustawieni w Londynie i na swiecie,
            my tu sie ustawiamy troche pod wiatr, ale ja nie narzekam...
            jak chce troche powietrza i kultury, to wiem gdzie w Szczecinie
            moge dostac to wszystko czego dusza moja potrzebuje...
            Nie mów mi prosze, ze "Cokolwiek to dla was znaczy.",
            bo to samo moge odpowiedziec Tobie, który widac Szczecin juz
            tylko pamieta sprzed 30 laty... a dzis jest juz inaczej,
            zupelnie inaczej!

            Przyjedz kiedys, nie na picie z przyjaciółmi,
            to moze zobaczysz, ze mozna tu zyc, ale trzeba tu zyc...
            by pisac o tym jak tu sie zyje!

            Jak tego wszystkiego Tobie brakuje to zobacz na www.infoludek.pl,
            zobacz na Free Blues Club i wiele innych...
            Kiedys było łatwiej, bo dzialo sie tylko w kilku klubach studenckich.

            Ale jak ktos przyjedza powspominac dawne czasy,
            to nie wyjdzie poza Welecka w Mierzynie,
            gdzie tez klezmerowali muzycy studenccy do kotleta...
        • Gość: gość Re: paprykarz szczeciński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.08, 01:27
          Gość portalu: Maria Skłodowska napisał(a):

          > Posłuchaj mnie kolego. Wyjechałem ci ja z grodu Gryfa jakieś 10
          lat temu. Byłem
          > tu i ówdzie i napatrzyłem się na niejedno.

          Ale pierniczysz od rzeczy... z polskim ip w .... Londonie :)))) komu
          chcesz te bajki sprzedawać??? znowu kfyftek kazał w końcu komuś coś
          napisać, bo dostaje od nas baty...

          Boogie Brain - nie mam nic przeciwko jak ktoś chce tego słuchać,
          tylko że mpreza była poważnym naruszeniem spokoju w mieście i nie
          była przeprowadzona w miejscu do tego odpowiednim, na to zgody nigdy
          nie będzie... palanci urzedowi...
    • Gość: Szczecinomaniak Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 21:06
      "Poza wszystkim: słowo rock dziś kojarzy się bardziej z dinozaurami niż z
      przyszłością. Dla młodych rock i barok to prawie to samo."

      Panie Jachim, niech Pan to obejrzy:
      www.youtube.com/watch?v=JZDsZONVwoY
      www.youtube.com/watch?v=bn496_tgqIk
      www.youtube.com/watch?v=T6u95yJBx_w
      www.youtube.com/watch?v=MuYIU_PIgIA
      I przestanie mówić o rzeczach, o których Pan nie ma pojęcia. Czyli o większości.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Mimi Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: 83.168.75.* 23.12.08, 22:28
        Co Wy chcecie od Szczecina? Zajebiste miasto na festival rockowy!
        A Warszawka na obleśnym stadionie Gwardii przyjmuje światowe legendy muzyki i
        jakoś kompleksów nie ma:-) Byłam na Iron Maiden i nigdy już moja szczecińska
        stopa tam nie postanie !!!! Na Depeche Mode jadę do Pragi. Szczecin jest piękny
        a ludzie, którzy srają do własnego miasta i na miasto zrzucają swoje frustracje,
        lęki, pryszcze i podagry powinni udać się na najbliższy dworzec i utopić się w
        dwumiesięcznym, dworcowym bigosie :-))))))
      • Gość: Maria Skłodowska Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.globalconnect.pl 24.12.08, 00:25
        Rap / Garage / Muzyka elektroniczna = The Streets. I jeszcze się jakoś bronią
        dzięki wynalazkom. Ale bez powałki. Reszta z twoich propozycji, wybacz stary,
        ale to dla masy pseudoalternatywa. Showbiznes, kolego. Nic więcej. Zresztą The
        Streets zaczynają przypominać na maksa Chumbawambę. Problem jest taki, że rock
        jest jajeb... wtórny. Jak kolejny odcinek sitcomu. Bardzo bym chciał usłyszeć
        coś zwalającego z nóg. Man or Astroman. Ale lata całe już grają.
        • Gość: Polytolog Re: Szczecin Kicz Festiwal. Felieton IP: *.chello.pl 16.02.09, 21:38
          Najważniejsze, że dzięki tej forsie Sławek z Połczyna będzie miał przody u
          Przewodniczącego Rady Nadzorczej Radia ESKA - Grzegorza Schetyny, który
          namaszcza w tej republice bananowej rekiny na delfiny!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka