as9943
27.12.08, 10:34
Awans w ABW mimo pornograficznego "hobby"
"Polska": Wicedyrektor delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w
Poznaniu na służbowym komputerze oglądał drastyczne zdjęcia pornograficzne z
udziałem dzieci i zwierząt. Jego szefowie o tym wiedzieli, a mimo to dostał
awans - wynika z akt sprawy.
Przed rokiem gazeta ta ujawniła raport z wewnętrznej kontroli w Urzędzie
Ochrony Państwa z 2002 roku. Z jego treści wynika, że podpułkownik M. przez
wiele godzin dziennie oglądał strony z ostrą pornografią.
Mimo że biegli potwierdzili posiadanie przez M. pornografii dziecięcej,
śledztwo zostało umorzone. Ostatnio "Polska" dotarła do dokumentów, z których
wynika, że mimo wiedzy o dość specyficznym "hobby" swego oficera szefostwo ABW
nie widziało przeszkód, by go awansować.
Prokuratura również nie uznała skandalicznego hobby oficera za przestępstwo.
Nie wiadomo, dlaczego śledztwo zostało umorzone, bo utajniono większość akt, w
tym uzasadnienie decyzji o umorzeniu.
M. nadal pracuje w ABW. Agencja odmawia wszelkich informacji na jego temat -
czytamy w dzienniku "Polska".