dyzurny-malkontent
07.01.09, 23:01
Kolejna przymiarka do segregacji. Nie ma ona żadnego uzasadnienia poza tym, że niktóre miernoty lubią się pławić w pseudosukcesach oświaty... ot, taka narcystyczna zabawa jak to w znanym wianuszku narcyzów. Zresztą, jak się od lat nie potrafi nic poprawić w jakości kształcenia to chociaż można będzie sobie poprawić nastrój hodowlą kilku olimpijczyków. Prawda, że istotniejsze jest mieć 10 zdolnych uczniów niż podnieść o 2 pkt średnią na egzaminach gimnazjalnych w mieście?
Gazeta Wyborcza mogłaby napisać w końcu ile miasto zaoszczędziło na pseudoreformach oświatowych i na co te pieniądze wydało...