Gość: Sneer
IP: 217.153.7.*
08.11.03, 08:31
Ta sprawa doskonale pokaże, czy kosztowna "demokracja lokalna"
i "samorząd terytorialny" jest cokolwiek warty - czy może jest
tylko systemem do załatwiania indywidualnych spraw radnych,
urzędników, inspektorów i bliższych i dalszych znajomych. Znowu
dziennikarze ujawnili sprawę, bo radni przecież nic nie
wiedzieli. Zadać trzeba pytanie - czy w ogóle interesuje ich to
miasto inaczej niż jako folwark dla swoich biznesików. Czekamy
na wyniki sesji...