Dodaj do ulubionych

Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO

09.11.03, 14:29
Postanowilem zajac sie postacia radnego Litwinskiego - przewodniczacego klubu
radnych POPiS - po przeczytaniu jego wypowiedzi na forum bezprzylbicowym.

Dlaczego beatyfikacja ? Ano dlatego, ze radny w swoojej wypowiedzi staral sie
dac Panu Bogu swieczke i diablu ogarek. Ja chcialbym, by radny Litwinski
stanal po stronie dobra. A jako, ze kazda beatyfikacja wymaga obecnosci
adwokata diabla, wiec jestem niejako zmuszony do podreczenia pana radnego.

Jako advocatus diaboli chcialbym zwrocic Panu uwage, ze stajac w rozkroku nad
brzytwa mozna sie bardzo pokaleczyc. Dawniej bywal Pan bezkompromisowy.
Krytykowal Pan w poprzedniej kadencjoi rade miasta za co zostal Pan odwolany
z funcji wiceprzewodniczacego rady. Podobala mi sie wowczas Pana
bezkompromisowosc.

Jest Pan liderem szczecinskiej PO, partii, ktora jest najpopularniejsza
partia w Polsce. To spore zobowiazanie. Niewykluczone, ze juz niedlugo bedzie
pan poslem na Sejm, wiec tym bardziej oczekiwalbym po Panu zdecydowania i
przebojowosci. Licze, ze w sejmie bedzie pan walczyl o szczecinskie sprawy
niczym Piskorski, gensek PO, ktory dba w sejmie o stolice, co jest zrodlem
jego popularnosci wsrod warszawiakow.

Elzbieta Romero, dawiej szefowa klubu radnych SLD, a teraz poslanka nie
powinna byc dla Pana przykladem. Jest juzx poslanka blisko 2 lata, a ja o
niej uslyszalem tylko raz, gdy Newsweek ponormowal, ze pani Romero buszuje na
rolkach z mezem na parkingu Castoramy. Bez komentarza.

Dawniej razem ze swoim przyjacielem Krzysztofem Zaremba, teraz poslem PO i
jednoczesnie szefem jej zachpom. struktur, byliscie czlonkiem skadinad zacnej
partii Ruch Stu. tej partii wywodzila sie fantastyczna prezedent Gdyni
Franciszka Cegielska, zwana "zelazna Franka". Ona postawila Gdynie na nogi,
bo miala przyslowowe jaja.... W Szczecinie nie bedzie w najblizszej
przyszlosci osoby z taka charyzma. Na pewno nie bedzie taka osoba Teresa
Lubinska. Takze jesli chce Pan byc kims, a nie tylko jak chce biznesmen
Luszcewski "chlopcem w krotkich spodenkach", to prosze o jednoznaczna
deklaracje w sprawie ronda. Szyrocki-Dmowski. Out-out. Chyba, ze mam Pan inna
propozycje.

To wazne, bo popularnosc na pstrym koniu jezdzi. A wyborcy nie lubia
niewyrazistych politykow.

Mam prawo wymagac od Pana duzo, bo licze, ze zagosci Pan w polityce na
dluzjej. Chyba, ze chce byc Pan gwiazda jednego sezonu. Ale Pan sie nazywa
Litwinski, nie Tyminski, prawda ? Pozdrawiam serdecznie!
Obserwuj wątek
    • absztyfikant przepraszam za literowki (no text) 09.11.03, 14:45
    • absztyfikant podbijam watek, bo... 09.11.03, 15:51
      Moze wzorem radnego Wijasa, korego rado wezwal do tablicy, pan Liwinski rowniez
      da glos...
    • Gość: talasiewicz Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 17:29
      Racja, albo ma się jakieś poglądy, a wtedy czyny i słowa powinny być z nimi w
      zgodzie, albo próbuje sie popierać wszystkie pomysły - niezaleznie od ich
      intencji i kontekstu. Jak się jest liberałem z przekonania, to nie uchodzi
      pasać na twarz przed Dmowskim, ksenofobem i nacjonalistą.
      • absztyfikant hop siup do góry (no text) 09.11.03, 19:55
        • absztyfikant hop siup do góry (no text) 11.11.03, 15:46
          • absztyfikant hop siup do góry (no text) 12.11.03, 15:31
    • ergie Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 08:53
      absztyfikant napisał:

      >
      > Takze jesli chce Pan byc kims, a nie tylko jak chce biznesmen
      > Luszcewski "chlopcem w krotkich spodenkach", to prosze o jednoznaczna
      > deklaracje w sprawie ronda. Szyrocki-Dmowski. Out-out. Chyba, ze mam Pan inna
      > propozycje.
      >

      chiba za dużo wymagasz od pana radnego ;-)
    • Gość: ziobro Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 10:37
      Litwinskiego zyciorys dowodzi kim jest naprawdę.Dzieckiem Magistratu wsadzonym
      w tryby władzy od razu po szkole średniej.Rozkapryszony filozof i tyle.Przerost
      formy nad treścią.
    • skuter70 Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 10:41
      absztyfikant ma sporo racji
      ale tak ogolnie to wolalbym, zeby nasi "wladcy" zajmowali sie wazniejszymi
      sprawami niz stawianie tabliczek z nazwami ulic

      moze najwpierw rozwiazac problemy a potem zajmowac sie ozdobnikami
      • ergie Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 10:53
        skuter70 napisał:

        >
        > moze najwpierw rozwiazac problemy a potem zajmowac sie ozdobnikami

        to pierwsze to niestety trzeba umieć,
        a to drugie jest niestety zamiast
      • absztyfikant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 15:28
        Skuterze, cale glosowanie w radzie miasta nadajace nazwe potrwa kilka minut. A
        nazywanie tego tematem zastepczym jest nieuczciwe. Wlasnie z takich szczegolow
        sklada sie zycie. To proces myslowy zwykle trwa dlugo, ale ja wychoidze z
        zalozenia, ze myslenie nie boli. Jakis czas temu krazyl dowcip, ze Lepper moze
        wstawic na swoje listy nawet Mopa Szczotkowskiego i on wejdzie do sejmu.

        Ja probuje dojsc do tego, czy Litwinski ma swoje poglady czy jest tylko
        malowanym radnym-kukielka.

        A wymaganie od radnych, by zajmowali sie powaznymi sprawami jest smieszne. ONI
        OD TEGO SA I DLATEGO MY PODATNICY ICH UTRZYMUJEMY.
        • arkadiusz_litwinski Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 15:40
          To nie jest spór dobra i zła. Świat nie jest jedynie czarnobiały, składa sie
          jeszcze całej palety szarości.Bywały, są i nadejdą kolejne sytuacje, kiedy
          byłem i pozostnę bezkompromisowy. Komromis nie jest lekiem na wszelkie problemy.
          Prawda jednak - a o nią tu chodzi - nie znosi sztucznego "regulowania
          kontrastu". Kierowałem się tym, kiedy inicjowałem nadanie imienia dla ronda
          Hakena i skweru Ackermanna, czy też kiedy zabiegałem o rondo Giedroycia.
          Co do wyrazistości to się zgadzamy, ważne jednak by nie była ona celem w samym
          sobie w bezrozumnej pogoni za "pstrym koniem" popularności. Jest czas dialogu i
          rozważań.Jest też czs decyzji i konsekwencji.Staram się trzymać tej kolejności.
          Co do przyszłości w polityce: będę brał w niej aktywny udział tak długo jak
          wierzył będę, że można ją uzdrowić w duchu jaki przyświecał narodzinom
          Platformy Obywatelskiej.

          Pozdrawiam równie serdecznie!
          • absztyfikant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 15:45
            No Platforma miala uwolnic energie Polakow. Wiec gdzie ta energia ? Gdzie ten
            power ? O prof. Geremku mowilo sie, ze nie wiadomo kiedy schodzi, a kiedy
            wchodzi o schodach. Pana tez to dotknelo ?

            Nie prosciej powiedziec "nie mam zdania" ?

            Ale czy ta decyzja (Szyrocki-Dmowski, bo na razie sa 2 propozycje) jest taka
            dramatyczna, jak chocby decyzja o udziale Polski w wojnie w Iraku ? Prosze mi
            tu nie hamletyzowac. Rowniez pozdrawiam.
            • arkadiusz_litwinski Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 15:58
              absztyfikant napisał:

              > No Platforma miala uwolnic energie Polakow. Wiec gdzie ta energia ? Gdzie ten
              > power ?

              To już inny temat.Zapewniam, że mam świadomość wagi tych pytań i że nie należę
              do grona "zakochanych" w sondażach wyalienowanych mędrców.

              O prof. Geremku mowilo sie, ze nie wiadomo kiedy schodzi, a kiedy
              > wchodzi o schodach. Pana tez to dotknelo ?


              Mam nadzieję, że nie jest to trafne porównanie.

              >
              > Nie prosciej powiedziec "nie mam zdania" ?

              Prościej, tyle tylko ,że ja mam w tej sprawie zdanie.I nie powinno być
              problemem, że w jakimś stopniu różni się ono od Pańskiego
              >
              > Ale czy ta decyzja (Szyrocki-Dmowski, bo na razie sa 2 propozycje) jest taka
              > dramatyczna, jak chocby decyzja o udziale Polski w wojnie w Iraku ?

              Dramatyczna nie jest, choć nie łatwa.


              Prosze mi
              > tu nie hamletyzowac.

              Ani mi to w głowie

              Rowniez pozdrawiam.
              j.w.
              • absztyfikant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 16:02
                Z calym szacuneczkiem, ale jesli jest to dla Pana tak trudna decyzja, to strach
                pomyslec ile nieprzespanych nocy przed Panem przed glosowaniem w sprawie SEC-u.
                A jak nie daj Boze zmieni Pan zdanie, to reasumpcje glosowania bedziecie
                robic ? Pozdrawiam.

                • arkadiusz_litwinski Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 16:11
                  absztyfikant napisał:



                  > Z calym szacuneczkiem, ale jesli jest to dla Pana tak trudna decyzja, to
                  strach
                  >
                  > pomyslec ile nieprzespanych nocy przed Panem przed glosowaniem w sprawie SEC-
                  u.
                  >
                  > A jak nie daj Boze zmieni Pan zdanie, to reasumpcje glosowania bedziecie
                  > robic ? Pozdrawiam.
                  >


                  Przyznaję, więcej czasu poświęcam na myślenie, niż mówienie, czy też pisanie.
                  Pozdrawiam i do zobaczenia na dłużej.
                  • absztyfikant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 16:17
                    Widzialem na szklanym ekranie (kawal czasu temu) jak w ramach zdobywania
                    publicity myl Pan ludziom samochody. W ten sposob nikomu sie nie mogl Pan
                    narazic. Pora dorosnac i sie dookreslic.

                    Przepraszam za zlosliwosci i moj upor godny lepszej sprawy, ale pisze Pan w
                    jednym z poprzednich watkow, ze ma Pan zdanie w tej sprawie. Jakie ono jest ?
                    • absztyfikant jeszcze jedno 10.11.03, 16:19
                      Jesli nie chce lub nie moze Pan teraz konkternie odpowiedziec, to ja naprawde
                      sie nie obraze, jesli w gronie radnych przedystkutujecie ta sprawe i wtedy Pan
                      ja na tym forum czy na konferencji prasowej swiatu obwiesci. Pozdrawiam raz
                      jeszcze.
              • Gość: ziobro Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 16:42
                doceniam odwage Pana Litwinskiego,który podobnie jak mjw nie boi się przed
                forumowiczmi wystapic pod własnym szyldem
    • Gość: pap Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.pl 10.11.03, 11:31
      Jak ma się wygórowane ambicje polityczne, to "trzeba" byc takim niedookreslonym.
      Nigdy ne wiadomo, po ktorej stronie będzie się trzeba opowiedzieć, by mieć
      dobrze. Raz z lewica, raz z prawica. Tego poglaskac, temu dołożyć i na odwrót.
      A nie sztuką jest gadać i nic nie powiedzieć. Takich mamy pod dostatkiem.
    • arkadiusz_litwinski próba 10.11.03, 14:14
      absztyfikant napisał:

      > Postanowilem zajac sie postacia radnego Litwinskiego - przewodniczacego klubu
      > radnych POPiS - po przeczytaniu jego wypowiedzi na forum bezprzylbicowym.
      >
      > Dlaczego beatyfikacja ? Ano dlatego, ze radny w swoojej wypowiedzi staral sie
      > dac Panu Bogu swieczke i diablu ogarek. Ja chcialbym, by radny Litwinski
      > stanal po stronie dobra. A jako, ze kazda beatyfikacja wymaga obecnosci
      > adwokata diabla, wiec jestem niejako zmuszony do podreczenia pana radnego.
      >
      > Jako advocatus diaboli chcialbym zwrocic Panu uwage, ze stajac w rozkroku nad
      > brzytwa mozna sie bardzo pokaleczyc. Dawniej bywal Pan bezkompromisowy.
      > Krytykowal Pan w poprzedniej kadencjoi rade miasta za co zostal Pan odwolany
      > z funcji wiceprzewodniczacego rady. Podobala mi sie wowczas Pana
      > bezkompromisowosc.
      >
      > Jest Pan liderem szczecinskiej PO, partii, ktora jest najpopularniejsza
      > partia w Polsce. To spore zobowiazanie. Niewykluczone, ze juz niedlugo bedzie
      > pan poslem na Sejm, wiec tym bardziej oczekiwalbym po Panu zdecydowania i
      > przebojowosci. Licze, ze w sejmie bedzie pan walczyl o szczecinskie sprawy
      > niczym Piskorski, gensek PO, ktory dba w sejmie o stolice, co jest zrodlem
      > jego popularnosci wsrod warszawiakow.
      >
      > Elzbieta Romero, dawiej szefowa klubu radnych SLD, a teraz poslanka nie
      > powinna byc dla Pana przykladem. Jest juzx poslanka blisko 2 lata, a ja o
      > niej uslyszalem tylko raz, gdy Newsweek ponormowal, ze pani Romero buszuje na
      > rolkach z mezem na parkingu Castoramy. Bez komentarza.
      >
      > Dawniej razem ze swoim przyjacielem Krzysztofem Zaremba, teraz poslem PO i
      > jednoczesnie szefem jej zachpom. struktur, byliscie czlonkiem skadinad zacnej
      > partii Ruch Stu. tej partii wywodzila sie fantastyczna prezedent Gdyni
      > Franciszka Cegielska, zwana "zelazna Franka". Ona postawila Gdynie na nogi,
      > bo miala przyslowowe jaja.... W Szczecinie nie bedzie w najblizszej
      > przyszlosci osoby z taka charyzma. Na pewno nie bedzie taka osoba Teresa
      > Lubinska. Takze jesli chce Pan byc kims, a nie tylko jak chce biznesmen
      > Luszcewski "chlopcem w krotkich spodenkach", to prosze o jednoznaczna
      > deklaracje w sprawie ronda. Szyrocki-Dmowski. Out-out. Chyba, ze mam Pan inna
      > propozycje.
      >
      > To wazne, bo popularnosc na pstrym koniu jezdzi. A wyborcy nie lubia
      > niewyrazistych politykow.
      >
      > Mam prawo wymagac od Pana duzo, bo licze, ze zagosci Pan w polityce na
      > dluzjej. Chyba, ze chce byc Pan gwiazda jednego sezonu. Ale Pan sie nazywa
      > Litwinski, nie Tyminski, prawda ? Pozdrawiam serdecznie!
      >
      >
      >
    • Gość: gant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 17:23
      A może P. Litwiński chciałby aby rondo nazwać im. Mariana Jurzcyka? Ostatnio
      oficjalnie, na forum publicznym, nazwał go mężem stanu klasy Marszałka
      Piłsudskiego.
      • absztyfikant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 10.11.03, 17:24
        Az mi skora scierpla na plecach. Powaznie mowisz ? Uwierze jak to radny
        potwierdzi.
        • Gość: gant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 17:29
          To było na sesji rady miasta przy dyskusji nad pieniędzmi dla Jurzcyka.
          Słyszałem osobiście w TV Gryf.
          • Gość: stasiek Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 17:35
            Gość portalu: gant napisał(a):

            > To było na sesji rady miasta przy dyskusji nad pieniędzmi dla Jurzcyka.
            > Słyszałem osobiście w TV Gryf.

            Radny Litwinski odezwie się teraz pisząc bez przyłbicy, że TV Gryf
            zmanipulowała jego wypowiedź, nieprawda ?
      • arkadiusz_litwinski Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 11.11.03, 18:04
        Gość portalu: gant napisał(a):

        > A może P. Litwiński chciałby aby rondo nazwać im. Mariana Jurzcyka? Ostatnio
        > oficjalnie, na forum publicznym, nazwał go mężem stanu klasy Marszałka
        > Piłsudskiego.


        Co to, to nie. Są pewne granice dobrego smaku.Tego dnia a było to zdaje się 27
        października bodaj trzykrotnie mówiłem o wynagrodzeniu Prezydenata
        Jurczyka.Rano w PR Szczecin, następnie na sesji RM, a na koniec w studiu TV
        Gryf. Za każdym razem mówiłem to samo, choć może nie słowo w słowo. Można
        sięgnąć do materiałów, jak choćby protokół z sesji ( publicznie dostępny ).
        Sens moich wypowiedzi był następujący: Można przyjąć, że prezydent takiego
        miasta jak Szczecin winien być albo sprawnym menadżerem-technokratą, którego
        należy należycie wynagradzać aby nie "uciekł" do konkurencji , albo też "mężem
        stanu".Marian Jurczyk próbuje być swoistym "miejskim mężem stanu", co to
        znaczy dla miasta i czy może być w jego przypadku inaczej pozostawiam ocenie
        Szczecinian.Pamiętać jednak musimy, że prawdziwy mąż stanu nie pełni funkcji
        dla pieniędzy, czego najlepszym przykładem jest Marszałek Józef Piłsudski,
        któremu społeczeństwo musiało, ale przedewszystkim CHCIAŁO ufundować dom
        tzw."Milusin", gdyż pobierał skromne wynagrodzenie.

        Mam nadzieję, że w ten sposób wyjaśniłem, że z całym szacunkiem dla siwych
        skroni Prezydenta Jurczyka stawianie go w jednym rzędzie z Marszałkiem jest
        nieuprawnione i nie było moją intencją.

        Jak widać nieporozumienia biorą się z braku komunikacji, dlatego między innymi
        zdecydowałem się na w miarę aktywny udział w tym forum. Dlatego też dwa
        miesiące zabiegałem o to by wyniki głosowań RM były (i są od niedawna)dostępne
        na stronach www miasta.Dlatego też będę starał się dalej by najbliższym czasie
        uruchomić transmisję głosową z obrad RM w sieci.
    • absztyfikant Jeszcze jedno pytanie do p. LITWIŃSKIEGO 11.11.03, 15:04
      Czy ogladal Pan juz "Pornografie" Jana Jakuba Kolskiego ? A moze czytal Pan
      dzielo Gombrowicza o tym samym tytule ? Pana wymijajace odpowiedzi przypominaja
      mi zywo postawe nomen omen absztyfikanta Panny Heniutki, czyli mecenasa
      Waclawa. Jeszcze raz pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za zlosliwosci.
      • arkadiusz_litwinski Re: Jeszcze jedno pytanie do p. LITWIŃSKIEGO 11.11.03, 17:32
        absztyfikant napisał:

        > Czy ogladal Pan juz "Pornografie" Jana Jakuba Kolskiego ? A moze czytal Pan
        > dzielo Gombrowicza o tym samym tytule ? Pana wymijajace odpowiedzi
        przypominaja
        >
        > mi zywo postawe nomen omen absztyfikanta Panny Heniutki, czyli mecenasa
        > Waclawa. Jeszcze raz pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam za zlosliwosci.


        "Coś tam" czytałem, filmu jeszcze nie widziałem, ale to i tak nie najgorsze
        skojarzenie ;)
        • absztyfikant Re: Jeszcze jedno pytanie do p. LITWIŃSKIEGO 11.11.03, 17:36
          Ten mecenas tez byl niezdecydowany. A dzielo Dżej Dżeja Kolksiego polecam. Tak
          przy okazji nielogujacy sie forumowicz podszywajacy sie pod moja osobe to nie
          ja. Pozdrawiam.

          PS.
          Co pam mysli o pomysle regat Cutty Sark ? Szczegoly w pdoforum miejskie sprawy.
          Pozdrawiam raz jeszcze.
        • Gość: gant Re: Jeszcze jedno pytanie do p. LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.03, 18:30
          A jak tam Marian Jurczyk, mąż stanu rzędu Piłsudskiego? Oddałeś mu dzisiaj
          honor? Powodzenia w popieraniu prezydenta. Coś tam można będzie przez to
          osiągnąć. I nie pytaj co, bo podpowiem.
          • arkadiusz_litwinski Re: Jeszcze jedno pytanie do p. LITWIŃSKIEGO 11.11.03, 18:49
            Gość portalu: gant napisał(a):

            > A jak tam Marian Jurczyk, mąż stanu rzędu Piłsudskiego? Oddałeś mu dzisiaj
            > honor? Powodzenia w popieraniu prezydenta. Coś tam można będzie przez to
            > osiągnąć. I nie pytaj co, bo podpowiem.


            Być może powinienem wyjaśnić to co już wyjaśniłem raz jeszcze, większą
            czcionką, ale po co? Podchodząc do sprawy podobnie mógłbym odpowiedzieć, że
            M.Jurczykowi ani dziś, ani kiedykolwiek honoru nie oddawałem. Bo mu go nie
            odebrałem.Ale tak poważnie: byłem dzisiaj na Placu Sprzymierzonych między 16 a
            17, ale nie w gronie zacnych oficjeli.
    • Gość: absztyfikant przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 15:54
      przepraszam za bzdury które wypisuję na tym forum, jestem na tabletach, tych
      różowych ze znaczkiem mitsubishi więc już nie wiem sam co robię i co piszę
      • Gość: stasiek X+16 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.11.03, 20:45
        Gość portalu: absztyfikant napisał(a):

        > przepraszam za bzdury które wypisuję na tym forum, jestem na tabletach, tych
        > różowych ze znaczkiem mitsubishi więc już nie wiem sam co robię i co piszę

        "X" metoda podszywania się pod pseudonimy innych jest pod "zdechłym azorem",
        radzę wziąźć na wstrzymanie, gdyż zamęczą ciebie "wyrzuty na języku" !
        • krust7 Re: X+16 11.11.03, 21:09
          p. Litwiński to nie przyszły poseł,to przyszły PREZEDENT miasta. Mam ogromną
          nadzieję, że tak będzie.A absztyfikanci byli,są i będą, nawet w stosuku do
          najlepszych.Taki kraj !!
          • absztyfikant Re: X+16 11.11.03, 23:24
            Ja zycze Panu Litwinskiemu jak najlepiej. Nie wiem gdzie widzisz moja zla wole,
            wrecz przeciwnie.
    • Gość: a4@pf.pl Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.teleton.pl 14.11.03, 13:18
      Poczytałem tu trochę o Panu Litwińskim i troche mnie zmroziło.Na co dzień
      inwestuje w nieruchomości więc miałem z nim kontakt pare razy na przestrzeni
      kilku lat przy załatwianiu wykupu lokali.Więc w oderwaniu od wszelkim emocji
      politycznych to jedyny sprawny urzędnik z jakim się spotkałem na naszym
      magistracie.Facet jest konkretny i zdrowo myślący w każdej zagadniętej
      dziedzinie.Przy czym konkretny nie znaczy to o czym myśli wiekszość urzędników-
      po szybkim załatwieniu moich spraw, sprowadził mnie na ziemie i nie podejmował
      moich aluzji o oferowanej " wdzięczności". Tak tu wszyscy męczynie tematy jego
      poglądów, czy je ma czy są stałe itp..Jednak to wszystko jest marnością i
      akademickimi dywagacjami. Liczyć się właściwe podejście do spraw gospodarczych,
      liberalne i oświecone myślenie, otwartość i dynamiczność w działaniu..A ten
      Gość to ma - i to wystarczy.Jeszcze paru takich na miejscach decydenckim i może
      coś mogłoby się zminić w tym grodzie.Pozdrawiam
      • Gość: kant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 14:04
        Gość portalu: a4@pf.pl napisał(a):

        > Poczytałem tu trochę o Panu Litwińskim i troche mnie zmroziło.Na co dzień
        > inwestuje w nieruchomości więc miałem z nim kontakt pare razy na przestrzeni
        > kilku lat przy załatwianiu wykupu lokali.Więc w oderwaniu od wszelkim emocji
        > politycznych to jedyny sprawny urzędnik z jakim się spotkałem na naszym
        > magistracie.Facet jest konkretny i zdrowo myślący w każdej zagadniętej
        > dziedzinie.Przy czym konkretny nie znaczy to o czym myśli wiekszość
        urzędników-
        >
        > po szybkim załatwieniu moich spraw, sprowadził mnie na ziemie i nie
        podejmował
        > moich aluzji o oferowanej " wdzięczności". Tak tu wszyscy męczynie tematy
        jego
        >
        > poglądów, czy je ma czy są stałe itp..Jednak to wszystko jest marnością i
        > akademickimi dywagacjami. Liczyć się właściwe podejście do spraw
        gospodarczych,
        >
        > liberalne i oświecone myślenie, otwartość i dynamiczność w działaniu..A ten
        > Gość to ma - i to wystarczy.Jeszcze paru takich na miejscach decydenckim i
        może
        >
        > coś mogłoby się zminić w tym grodzie.Pozdrawiam

        Litwiński nie jest urzędnikiem, tylko radnym. To bardzo ciekawe, że
        uczestniczył przy załatwianiu wykupu lokali...
        • Gość: michał Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.03, 15:18
          Gość portalu: kant napisał(a):

          > Gość portalu: a4@pf.pl napisał(a):
          >
          > > Poczytałem tu trochę o Panu Litwińskim i troche mnie zmroziło.Na co dzień
          > > inwestuje w nieruchomości więc miałem z nim kontakt pare razy na przestrze
          > ni
          > > kilku lat przy załatwianiu wykupu lokali.Więc w oderwaniu od wszelkim emoc
          > ji
          > > politycznych to jedyny sprawny urzędnik z jakim się spotkałem na naszym
          > > magistracie.Facet jest konkretny i zdrowo myślący w każdej zagadniętej
          > > dziedzinie.Przy czym konkretny nie znaczy to o czym myśli wiekszość
          > urzędników-
          > >
          > > po szybkim załatwieniu moich spraw, sprowadził mnie na ziemie i nie
          > podejmował
          > > moich aluzji o oferowanej " wdzięczności". Tak tu wszyscy męczynie tematy
          >
          > jego
          > >
          > > poglądów, czy je ma czy są stałe itp..Jednak to wszystko jest marnością i
          > > akademickimi dywagacjami. Liczyć się właściwe podejście do spraw
          > gospodarczych,
          > >
          > > liberalne i oświecone myślenie, otwartość i dynamiczność w działaniu..A te
          > n
          > > Gość to ma - i to wystarczy.Jeszcze paru takich na miejscach decydenckim i
          >
          > może
          > >
          > > coś mogłoby się zminić w tym grodzie.Pozdrawiam
          >
          > Litwiński nie jest urzędnikiem, tylko radnym. To bardzo ciekawe, że
          > uczestniczył przy załatwianiu wykupu lokali...


          ale kiedyś był, żadna nowość: www.um.szczecin.pl/rada/radni/litwinski.htm
          • Gość: Maciek Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.03, 10:25
            No dobra, ale dlaczego Litwinski&Zaremba tak brzydko wystawili Luszczewskiego,
            a brali od niego kase na kampanie Zaremby do sejmu.
            • arkadiusz_litwinski Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 15.11.03, 12:49
              Gość portalu: Maciek napisał(a):

              > No dobra, ale dlaczego Litwinski&Zaremba tak brzydko wystawili
              Luszczewskiego,
              > a brali od niego kase na kampanie Zaremby do sejmu.


              Z całym szacunkiem dla Posła Zaremby, nie jestem jego bratem bliźniakiem, ani
              nie czytam mu myślach, a napewno już ich mu nie podsuwam. Odpowiem wedle mojej
              najlepszej wiedzy. Nie kandydowałem do sejmu, ani nie byłem organizatorem
              kampanii wyborczej Posła Zaremby, więc od nikogo żadnych pieniędzy na nią nie
              brałem. Z tego co Poseł twierdzi i o czym wielokrotnie mówił to i on sam
              żadnych pieniędzy nie przyjmował od Pana Łuszczewskiego. W grę wchodziła
              natomiast wzajemna pomoc w prowadzonej kampani równolegle przez obu Panów
              (A.Łuszczewski startował w wyborach senatorskich). Więcej na ten temat nie wiem.


              Co do samego Andrzeja Łuszczewskiego, to pomimo błędów jakie zdarzyło się
              popełnić i jemu i mnie w trakcie ostatnich wyborów samorządowych, pomimo wielu
              gorzkich i niepotrzebnych słów które padły nie chowam do niego osobistej urazy.
              • absztyfikant Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 16.11.03, 15:26
                Panie radny! Mam pytanie chyba natury filozoficznej. Czy nie odczuwa pan
                odpowiedzialnosci za wygrana Mariana Jurczyka ? Przeciez wystawienie wirtualnej
                kandydatki i rozczlonkowanie prawicy (Maslowska, Puzyna, Zalewski, Luszczewski,
                Lubinska, etc) dzialalo na korzysc SLD i Jurczyka. Prosze to przemyslec, bo
                kolejne wybory samorzadowe moga sie skonczyc tak jak te niedawno minione.
                • arkadiusz_litwinski Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 17.11.03, 11:53
                  absztyfikant napisał:

                  > Panie radny! Mam pytanie chyba natury filozoficznej. Czy nie odczuwa pan
                  > odpowiedzialnosci za wygrana Mariana Jurczyka ? Przeciez wystawienie
                  wirtualnej
                  >
                  > kandydatki i rozczlonkowanie prawicy (Maslowska, Puzyna, Zalewski,
                  Luszczewski,
                  >
                  > Lubinska, etc) dzialalo na korzysc SLD i Jurczyka. Prosze to przemyslec, bo
                  > kolejne wybory samorzadowe moga sie skonczyc tak jak te niedawno minione.

                  W jakimś stopniu odczuwam.Choćby tylko z tego względu, że można było pewnie
                  zrobć więcej by cała masa rozsądnych ludzi nie pozostała w domu w dniu, tak I,
                  jak i II tury wyborów prezydenta. Na swoją obronę mogę przytoczyć jedynie dwa
                  fakty:
                  -w mojej ocenie priorytetem było wówczas pójście do wyborów samorządowych
                  wspólnie z PiS-em (tak jak w wyborach wojewódzkich ), dzisiaj widać, że to nie
                  było idealne rozwiązanie ( błędnie oceniłem sytuacje, choć nie tylko ja ),
                  zwolennicy centroprawicy nie przyjeli z entuzjazmem takiej fuzji. Doświadczenie
                  to - jak również późniejsze wydarzenia rangi krajowej - sprawiły, że
                  zweryfikowałem swój pogląd w tym sensie, że nie należy dążyć do konsolidacji za
                  zbyt dużą cenę, nie należy jednak popadać w zwłaszcza ambicjonalne spory
                  wewnątrz centroprawicy ( przy zachowaniu odrębności organizacyjnej ryzyko
                  takich zapędów jest większe). Ówczesny priorytet w połączeniu z nieugiętą wolą
                  PiS- u, że kandydatem na prezydenta musi być dzisiejsza radna Mirosłwa
                  Masłowska dały taki efekt z jakim mamy do czynienia.

                  - na tydzień przed I turą wyborów prezydenckich, mając na względzie rozwój
                  sytuacji, notowania itp. podjeliśmy próbę porozumienia w gronie kandydatów
                  centroprawicy i prawicy. Zainicjowaliśmy rozmowy z p.Lubińską,p.Puzyną,
                  p.Zalewskim,p.Łuszczewskim i oczywiście p.Masłowską.Celem było rozważenie
                  wycofania się pozostałych na rzecz p.Lubińskiej.Niektórzy byli skłonni,
                  niestety środowisko p.Lubińskiej liczyło na zdecydowanie lepszy wynik.I się
                  przeliczyło, a szkoda. II tura mogła być inna.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Karol Drogi A.L. o ile dobrze pamiętam to aktualnie IP: *.zacheta.net 17.11.03, 13:49
                    reprezentujesz w radzie miejskiej Szczecina nie tylko PO ale również PiS. Zastanów się więc jak zwalanie winy za porazkę na kandudatkę i nieugietą postawę PiS-u trochę źle o tobie świadczy. Uderz sie we własna pierś i odpowiedz sobie na pytanie - CZY JA A.L. ZROBIŁEM WSZYSTKO BY WYGRAŁA KANDYDATKA POPIERANA PRZEZ PO I PIS? Jak na tydzień przed I tura KNUŁEŚ za plecami Masłowskiej WSTYD. Skąd inąd wiadomo że PO podkładała świnie Masłowskiej w kampani (młodzieżówka PO) a ty kontestowałes jej kandydaturę w trakcie kampani. I jeszcze jedno LUBIŃSKA wsoją postawą w radzie i swoim otoczeniem (MJW AŚ)UDOWADNIA że BYŁABY KIEPSKIM PREZYDENTEM który dzieli a nie łączy. AL sam wystartuj JA NA CIEBIE ZAGŁOSUJĘ
                    • arkadiusz_litwinski Re: Drogi A.L. o ile dobrze pamiętam to aktualnie 17.11.03, 14:19
                      Gość portalu: Karol napisał(a):

                      > reprezentujesz w radzie miejskiej Szczecina nie tylko PO ale również PiS.
                      Zasta
                      > nów się więc jak zwalanie winy za porazkę na kandudatkę i nieugietą postawę
                      PiS
                      > -u trochę źle o tobie świadczy. Uderz sie we własna pierś i odpowiedz sobie
                      na
                      > pytanie - CZY JA A.L. ZROBIŁEM WSZYSTKO BY WYGRAŁA KANDYDATKA POPIERANA PRZEZ
                      P
                      > O I PIS? Jak na tydzień przed I tura KNUŁEŚ za plecami Masłowskiej WSTYD.
                      Skąd

                      > inąd wiadomo że PO podkładała świnie Masłowskiej w kampani (młodzieżówka PO)
                      a
                      > ty kontestowałes jej kandydaturę w trakcie kampani. I jeszcze jedno LUBIŃSKA
                      ws
                      > oją postawą w radzie i swoim otoczeniem (MJW AŚ)UDOWADNIA że BYŁABY KIEPSKIM
                      PR
                      > EZYDENTEM który dzieli a nie łączy. AL sam wystartuj JA NA CIEBIE ZAGŁOSUJĘ

                      Nie uchylam się od odpowiedzialności, jasno to napisałem.Przedstawiłem jedynie
                      ówczesne realia i swoją ówczesną ocenę sytuacji. Pomysł na ograniczenie liczby
                      kandydatur był od początku omawiany z przedstawicielami PiS-u jak i samą
                      p.Masłowską.Czy Zrobiłem wszystko by wygrała Mirosława Masłowska? Pewnie nie
                      wszystko,a czy jej w tym zakresie pomagałem? O to można spytać samą
                      zainteresowaną.Nadal uważam, że to właśnie w PiS-sie należy szukać
                      strategicznego partnera w przyszłych działaniach. Można iść obok siebie, bez
                      wrogości, a wręcz odwrotnie - współpracując, uzupełniając się i co
                      najważniejsze szanując się nawzajem. Co do p.Lubińskiej to nie chcę jej
                      oceniać,wtedy miała dość poważne szanse.
                    • Gość: pleple Karolu,tu zgoda. Ja na Arka też zagłosuję ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 14:37
                      Tylko niech wystartuje. Jest najlepszym politykiem tzw młodego pokolenia.
                      Napieralski przy nim jest malutki.
                      • Gość: Karol Jest dobry TROCHĘ MU POKORY BRAK ale pozatym IP: *.zacheta.net 17.11.03, 15:52
                        OK
                        • absztyfikant Pytanie za sto punktow do pana Litwinskiego 17.11.03, 16:30
                          No tak, mlodziezowka PO poparla Lubinska. Jej szef pan Arkadiusz Pawlak (bardzo
                          dobry wynik w wyborach parlamentarnych z listy PO - ok. 4.000 glosow) zostaje
                          czlonkiem rady nadzorczej Polskiego Radia Szczecin. Wiadomo kto rozdziela karty
                          w KRRiT - Czarzasty i spolka.

                          Czy mlodziezowka konsultowala z zarzadem powiatowym PO decyzje o poparciu
                          Teresy Lubinskiej ?

                          Czy darzy go Pan Arkadiusza Pawlaka zaufaniem ?

                          Pozdrawiam.
                          • Gość: Karol absz lepiej bym sam nie zapytał. Więc panie AL? IP: *.zacheta.net 17.11.03, 17:45
                          • Gość: kumpel Re: Pytanie za sto punktow do pana Litwinskiego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 20:00
                            Arkadiusz Pawlak jest asystentem Pawła Piskorskiego
                          • arkadiusz_litwinski Re: Pytanie za sto punktow do pana Litwinskiego 17.11.03, 20:49
                            absztyfikant napisał:

                            > No tak, mlodziezowka PO poparla Lubinska. Jej szef pan Arkadiusz Pawlak
                            (bardzo
                            >
                            > dobry wynik w wyborach parlamentarnych z listy PO - ok. 4.000 glosow) zostaje
                            > czlonkiem rady nadzorczej Polskiego Radia Szczecin. Wiadomo kto rozdziela
                            karty
                            >
                            > w KRRiT - Czarzasty i spolka.


                            Nie wiem z jakiego klucza Arkadiusz Pawlak zasiada w Radzie Nadzorczej
                            Polskiego Radia Szczecin. Na jego miejscu nie zdecydowałbym się na uczestnictwo
                            w tym gremium. Wprawdzie KRRiT, która mianowała nowych członków tej rady to
                            nie tylko Czarzasty, ale też np.Selin, ale ten ostatni proponował kandydatury
                            osób związanych ze światem kultury, znanych publicystów, reprezentantów
                            stowarzyszeń dzienikarzy itp. Trudno byłoby do tego grona zaliczyć Arkadiusza
                            Pawlaka.
                            >
                            > Czy mlodziezowka konsultowala z zarzadem powiatowym PO decyzje o poparciu
                            > Teresy Lubinskiej ?

                            Nie konsultowała.Tłumaczyli się tym, że formalnie Młodzi Demokraci są odrębnym
                            od Platformy Obywatelskiej stowarzyszeniem i mają prawo do własnych opinii.
                            Uważam, że postąpili nielojalnie, zwłaszcza, iż wielu członków stowarzyszenia
                            było też członkami jednego z kół PO.
                            >
                            > Czy darzy go Pan Arkadiusza Pawlaka zaufaniem ?


                            Zaufanie to bardzo silna więź splatana czasem latami z wielu zazwyczaj
                            subtelnych doświadczeń codzienności. Do chwili obecnej nic istotnego się nie
                            splotło. Staram sie jednak nie oceniać ludzi. Wolę raczej rozmawiać o tym to co
                            czynią, lub czego nie robią.
                            >
                            > Pozdrawiam.

                            Pozdrawiam również


                            • absztyfikant Re: Pytanie za sto punktow do pana Litwinskiego 18.11.03, 12:36
                              Panie Akrkadiuszu - prosze mi wybaczyc poufalosc - nie ma Pan racji...

                              Wytlumacze to Panu na kolorach.

                              W KRRiT zasiada czterech przedstawicieli lewicy (Czarzasty, Waniek, Lozinska,
                              Ulicki), dwoch prawicy (Sellin, Jaworski), dwoch ludowcow (Sek, Luczak) i jeden
                              UW czyli Braun.

                              Na kolorach wyglada to tak: mamy 4 czerwonych, 2 czarnych, 2 zielonych i
                              jednego Brauna. Kto ma wiekszosc ? A tak zupelnie na marginesie Pawlaka zglosil
                              Lech Jaworski - facet, ktory ma problemy z odroznieniem stacji kolejowej od
                              stacji radiowej. Sam tej kandydatury z pewnoscia nie wymyslil.
                          • arkadiusz_litwinski Jeśli idzie o Rondo... 17.11.03, 21:12
                            Tak jak pisałem kilka dni temu: Jest czas rozważań.Jest też czas na wnioski z
                            nich płynące.

                            Dzieje się dobrze, gdy nazwy ulic, placów , skwerów niosą w sobie wspomnienie
                            wydarzeń które się na nich rozegrały, ludzi którzy je przemierzali.Nie zawsze
                            jest to możliwe. Sąsiedztwo ronda o którym mówimy jest określone i dość
                            ściśle związane ze środowiskiem Politechniki Szczecińskiej, którego trwałym
                            elementem pozostanie na zawsze Pan Jan Szyrocki i to co po sobie pozostawił.
                            Podobnie stało się z Rondem Ojca Siwka, znanym szczecińskim Duszpasterzem
                            akademickim z pierwszych lat powojennego Szczecina. Nadawanie takich nazw
                            utrwala ( lub jak kto woli buduje ) poczucie naszej szczecińskiej tożsamości,
                            poświadcza również, że Patryiotyzm i Polskość nie skończyły się na Romanie
                            Dmowskim, lecz są naszym udziałem.

                            Uważam, że Roman Dmowski mógłby zostać patronem ronda u zbiegu ulic
                            Derdowskiego,Ku Słońcu, Okilickego i Wierzbowej. Jego budowa ruszy za kilka
                            miesięcy, a zakończy się w roku 2005. Do tego czasu zwolennicy uhonorowania
                            Romana Dmowskiego muszą wykonać wiele pozytywistycznej pracy edukacyjnej, tak
                            by sam patron jak i jego dokonania były obiektywnie zaprezentowane.
                            • Gość: KORFI Re: Jeśli idzie o Rondo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 10:07
                              "...Uważam, że Roman Dmowski mógłby zostać patronem ronda u zbiegu ulic
                              Derdowskiego,Ku Słońcu, Okilickego i Wierzbowej...."
                              Panie Arku, nie ma zbiegu takich ulic. Polecam plan miasta. ;) Ale sęk w tym,
                              że kandydatura Romana Dmowskiego i tak będzie wzbudzać kontrowersje nawet bez
                              przeciwstawienia jej prof. Szyrockiemu. Pozdrawiam
                            • absztyfikant Re: Jeśli idzie o Rondo... 18.11.03, 12:01
                              Pieknie powiedziane. Bardzo sie ciesze, ze zdecydowal sie Pan stanac po stronie
                              dobra. Proces beatyfikacji zakonczony:) Teraz nalezy przekuc slowa w konkretne
                              czyny. Pozostajac przy metaforyce koscielnej: Alleluja i do przodu!

                              Serdecznie pozdrawiam.


                              arkadiusz_litwinski napisał:

                              > Sąsiedztwo ronda o którym mówimy jest określone i dość
                              > ściśle związane ze środowiskiem Politechniki Szczecińskiej, którego trwałym
                              > elementem pozostanie na zawsze Pan Jan Szyrocki i to co po sobie pozostawił.
                              > Nadawanie takich nazw utrwala ( lub jak kto woli buduje ) poczucie naszej
                              > szczecińskiej tożsamości, poświadcza również, że Patryiotyzm i Polskość nie
                              > skończyły się na Romanie Dmowskim, lecz są naszym udziałem.
    • hans_kloss_szczecin A teraz ja ... 18.11.03, 14:00
      ... chciałbym się wypowiedzieć na temat Litwińskiego i całego tego wątku.
      Jednym słowem - "mowa trawa". Dyskusja jest o niczym – czyli o stołkach,
      układach, ideologii, gloryfikacji, beatyfikacji … Kim jest Arkadiusz Litwiński
      (AL)? AL To Radny Miasta Szczecina. Czym powinien zajmować się Radny ? Czy
      polityką, czy ideologicznymi sporami ? Czy może kierowaniem, rozwiązywaniem
      problemów dnia codziennego mieszkańców miasta ? W całym tym wątku nie ma
      praktycznie ani jednego słowa na temat rozwiązywania problemów naszego
      miasta !!! Na przykładzie AL widać jak traktuje się w Szczecinie (pewnie i w
      innych miastach) bycie radnym. Po prostu jaką następny szczebel w karierze
      politycznej !!! A miasto to nie polityka ! W radzie miejskiej nie powinno być
      sporów ideologicznych i politykierstwa ! Powinna być rzeczowa dyskusja i
      rozwiązywanie problemów. Nie powinno być partii a jedynie obozy różniące się co
      najwyżej zdaniem czy warto w budżecie miasta wydać pieniądze na np.
      oczyszczalnie czy np. zakupić nowe tramwaje.
      Dlatego z przykrością muszę stwierdzić (AL to mój rówieśnik, z ławki szkolnej
      SP32, głosowałem na niego (!)), że niestety nie nadaje się ona na Radnego a
      tym bardziej Prezydenta Szczecina. Może posłem będzie dobrym (co to znaczy być
      dobrym posłem ?) i zrobi karierę polityczną , ale dla Szczecina nie zrobi NIC …
      • absztyfikant Re: A teraz ja ... 18.11.03, 14:10
        Pan Litwinski jest obiektywnie w tej kadencji jednym z najbardziej
        merytorycznych radnych. A radni tez sa politykami. Koledze J-23 pomylila sie
        funcja i rola urzednika z radnym, ktory z zalozenia jest tylko lub az
        POLITYKIEM.
        • hans_kloss_szczecin Re: A teraz ja ... 18.11.03, 14:27
          absztyfikant napisał:

          > Pan Litwinski jest obiektywnie w tej kadencji jednym z najbardziej
          > merytorycznych radnych. A radni tez sa politykami. Koledze J-23 pomylila sie
          > funcja i rola urzednika z radnym, ktory z zalozenia jest tylko lub az
          > POLITYKIEM.

          ... który, za moje , Twoje, nasze pieniądze, prowadzi swoją grę polityczną, czy
          dyskusje ideologiczne !!!? Większości ludzi to nie interesuje, wręcz mają
          awersję do polityki. Ich interesują problemy dnia codziennego, problemy swojego
          podwórka, dzielnicy. I w tym pomocni mają być radni. Mają tworzyć takie uchwały
          aby ludziom polepszyć egzystencję. Uchwały te wykonują urzędnicy miejscy (to
          tak dla przypomnienia).
          Każdy ma prawo do sporów politycznych, dyskusji, debat, czy kreowania swojej
          ścieżki akriery, ale niech to robi za swoje pieniądze !!! A nie na koszt
          podatników !!! Ja chcę (muszę) płacić podatki za działania a nie pieprzenie o
          niczym !!!

          • absztyfikant Re: A teraz ja ... 18.11.03, 14:31
            Radni podejmuja decyzje w sprawie budzetu, ale i tez np. w sprawie nazwy ulicy.
            O tym wszystkim mowi polskie prawo o samorzadzie terytorialnym.

            Gdybys sie takich "intelektualnych tuzow" jak Trzos czy Slowacki czepial, to
            mialbys racje.
        • Gość: Karol Litwińskiemu NAJDALEJ w tej radzie od IDEOLOGI IP: *.zacheta.net 18.11.03, 14:33
          • absztyfikant Re: Litwińskiemu NAJDALEJ w tej radzie od IDEOLOG 18.11.03, 16:56
            Podobnie jak Hawryszukowi, Wijasowi, Bartnikowi etc.
            • hans_kloss_szczecin Re: Litwińskiemu NAJDALEJ w tej radzie od IDEOLOG 19.11.03, 08:34
              Na taką lakoniczną odpowiedź, ktoś bardzo nieprzychylny mógłby odpowiedzieć:
              "Acha, to tym panom pozostaje już tylko cyniczne mieszanie w układach i walka o
              stołki, bez krzty przyświecającej temu jakiejś idei".
              Napiszcie po prostu, co powyżsi panowie zrobili dla miasta, jaki jest ich
              udział w skromnych sukcesach naszego magistratu (czy takie są ?). To będzie
              najlepszy argument ku ich gloryfikacji czy beatyfikacji ...
              • absztyfikant Re: Litwińskiemu NAJDALEJ w tej radzie od IDEOLOG 19.11.03, 13:15
                Litwinski wywalczyl m.in. skwer Ackermanna i rondo Hakena. Dla mnie to bardzo
                duzo.
                • hans_kloss_szczecin Re: Litwińskiemu NAJDALEJ w tej radzie od IDEOLOG 19.11.03, 14:32
                  Wywalczył NAZWY, czy może przyśpieszył realizację, brał czynny udział w
                  pozyskiwaniu środków(np unijnych) na ich realizację ? Bo jeżeli to pierwsze to
                  tym bardziej utwierdzam się w mojej pierwotnej tezie o AL.
                  A może AL zabierze głos w dyskusji ? Czy może wymienia poglądy tylko "z
                  kadzącymi mu adwersarzami" ;-) ?
                  Arek Litwiński proszony to tablicy ! :-)
                  • absztyfikant Re: Litwińskiemu NAJDALEJ w tej radzie od IDEOLOG 19.11.03, 18:14
                    Nazwy ulic to ok. 0.5% decyzji jakie podejmuja radni.
    • arkadiusz_litwinski Hans,skoro Pytasz, jestem. 20.11.03, 09:03
      Zapewne ten dialog, będzie miał kilka odsłon, zatem na początek kilka uwag i
      propozycji:
      - byłoby łatwiej wymieniać poglądy, gdybyśmy staneli na gruncie nie tylko
      realiów współpracy z obecnym Prezydentem ( klimat dość wiernie oddają media ),
      liczebność klubu radnych do którego należę (5 radnych na 31 ogółem) ale również
      prawa, które określa ustrój samorządu terytorialnego w Posce (warto zajrzeć
      ponownie choć do ustawy o samorządzie gminnym). Chciałbym mieć taki wpływ na
      losy miasta jaki mi Przypisujesz ( piszę per "Ty" bo jak sam Piszesz jesteśmy
      kolegami ze szkoły).
      - na pisanie na forum zdecydowałem sie w związku z propozycją Readakcji GW.
      Chodziło o forum "bezprzyłbicowe".Tam jednak trudno doszukać się debaty.
      Postanowiłem więc uczestniczyć w normalnym forum, ale raczej powstrzymuje się
      od stawiania tez, na razie - w miarę możliwości - odpowiadam na pytania,
      wyjaśniam pewne wątpliwości na podstawie wiedzy, którą nieco łatwiej mi uzyskać
      jako radnemu. Nie chcę zbyt wiele pisać o sobie, o tym czego dokonałem ( ale
      coś napiszę :) po południu )z wielu powodów. Sukcesy zawsze mają wielu ojców,
      porażki są sierotami. Nie wyznaję zasady : Nie wystarczy być skromnym, trzeba
      jeszcze o tym głośno mówić ;).

      -zgadzam się, że na sesjach i komisjach Rady Miasta nie powino dominować czcze
      gadanie, ani pseudointelektualny bełkot. Gdybyś Prześledził protokoły z sesji
      okazałoby się, że raczej w nich nie uczestniczę, a nawet przytrafia mi się dość
      często wnioskować o zamknięcie listy mówców. Uważam że brakuje nam prawdziwej
      debaty w życiu publicznym i to na różnym poziomie ogólności, nie wyłączając
      takiego na którym fukcjonował odbywający się w ubiegłym tygodniu w Gdańsku
      dyskurs intelektualistów na temat prawdy. Tego rodzaju dysputy mogą i powinny
      odbywać się w ramach życia akademickiego i nie tylko. Ja osobiście z
      przyjemnością wsłuchiwałem się w debaty organizowane przez Stowarzyszenie
      Absolwentów Uniwersytetu Szczecińskiego, czy też organizowane przez p.Jacka
      Wójcickiego w sprawach polsko-niemieckich. Mam nadzieję, że ich nie zabraknie,
      że będą rozwijały uczestników, że będą płyneły z nich wnioski i .... że będę
      miał na nie czas;).
      - na tym forum pisze się czesto o konkretnych problemach i propozycjach ich
      rozwiązania.To dla mnie jedno z wielu żródeł informacji i sposób konsultacji.
      - istotnie jestem pomysłodawcą niektórych nazw ulic, skwerów, ale nie uważam
      tego za najważniejsze sukcesy w działaniach samorządowych.

      Pozdrawiam





      ps. Do "czyjej" tablicy najbardziej ciężko było Ci chodzić w SP-32 ;)?
    • arkadiusz_litwinski korekta 20.11.03, 09:07
      oczywiście chodziło o Kazimierza Wójcickiego i jego współpracowników
      • absztyfikant korekta korekty 20.11.03, 12:58
        Kazimierza WÓYCICKIEGO. Pozdrawiam serdecznie.
    • arkadiusz_litwinski Hans, jest już po południu 20.11.03, 15:50
      Jeśli Zapoznałeś się z ustawą o samorządzie gminnym to Sam Widzisz, że radny
      nie posiada ( i dobrze) bezpośredniego wpływu na setki decyzji
      administracyjnych jak i tych gospodarczo-zarządczych codzienne podejmowane w
      Urzędzie Miejskim czy też komunalnych zakładach budżetowych i spółkach. Tak
      naprawdę ma być łącznikiem ze społecznością miasta, a zwłaszcza okręgu
      wyborczego w którym go wybrano. Tu krótka dygresja: bardzo ważne by radny
      pamiętając o interesach swojego okręgu wyborczego potrafił patrzeć na sprawy
      miasta w szerszym, całościowym ujęciu. Radny ma prawo zadawać zapytania i
      wnosić interpelacje . Dość często z tego korzystam. Tak naprawdę jednak radny w
      Szczecinie jest jednym 31 trybów w urządzeniu pod nazwą Rada Miasta. I tam ma
      prawo nie tylko mówić, ale i głosować. Głosować tak jak uważa za słuszne , i
      rozliczać się przed opinią publiczną ze swych decyzji. Dlatego właśnie
      domagałem się skutecznie umieszczania i internecie imiennych wyników głosowań.
      W radzie zazwyczaj zwycięża zdrowy roządek i argumenty, niestety dość często
      dzieje się i tak, że zwycięża arytmetyczna większość nie mająca racji , co
      więcej mająca świadomość, że rację zastępują interesy polityczne ( oby tylko).
      Radni nie muszą jedynie reagować na projekty uchwał , mogą je też tworzyć, ale
      jest to de facto o wiele trudniejsze , gdyż to Prezydent dysponuje środkami,
      informacjami i fachowym personelem niezbędnym do przygotowania dobrego
      projektu. Niestety radni nie mają skłonności do popierania autorskich projektów
      innych radnych. Zmagania z takimi realiami są mozolne, ale widzę że nieodzowne.
      Gdyby Rada Miasta była dość jednomyślna – a sytuacja chyba ku temu zmierza – w
      relacjach z Prezydentem, można by na nim w miarę skutecznie wymuszać w miarę
      kreatywne i korzystne dla nas wszystkich działania. Zapewne i tak
      przypominałoby to prowadzenie samochodu za pośrednictwem woźnicy w podeszłym
      wieku, jedynie za pomocą wskazówek.No tak, ale zbytnio się rozpisałem.
      Z powodów o których już wcześniej pisałem, ograniczę się do rzeczy
      najistotniejszych problemów na rozwiązaniu, których skupiłem się jako radny (
      kolejność przpadkowa) :

      -zapewnienie jawności w funkcjonowaniu organów miasta np. poprzez internet
      - pomoc wspólnotom mieszkaniowym np. poprzez program dotacji Nasz Dom,
      którego istnienie było realnie zagrożone.
      - pomoc społecznym komitetom budującym wodociągi, kanalizację itp.
      poprzez wzrost wydatków na ten cel przewidzianych w tegorocznym budżecie miasta
      - zapewnienie znacznej części finansowania nowych wozów bojowych ( w tym
      drabina niskopodwoziowa ) dla Straży Pożarnej.
      - Zapewnienie finansowania budowy sali sportowej w „naszej” podstawówce –
      Jedź Zobacz,warto.
      - Rozwój TBS-ów , poprzez kolejne aporty gruntowe, choć niektórzy to
      krytykują
      - Rozwiązanie problemów targowisk np. Rynek Pogodno zagrożonych
      likwidacją
      - Ograniczenie nieuporządkowanej ekspansji hipermarketów np. Pogoń, Polmo
      - Doprowadzenie do konsensusu między Szczecińskim Klubem Tenisowym a
      Fundacją Masters dzięki czemu korty na Wojska Polskiego będą nadal kortami
      - lepsze zasady przekształcania użytkowania wieczystego na własność
      - lepsze zasady wynajmowania lokali użytkowych i racjonalizacja
      komunikacji miejskiej – to sprawy w aktualnej „obróbce”
      -
      i dziesiątki drobniejszych spraw z interwencji mieszkańców, rad osiedli,
      stowarzyszeń.

      Do tego dochodzi niemal codzienna- choć nie spektakularna- praca nad treścią
      ponad 550 uchwał dotyczących planowania przestrzennego (bardzo ważne), ok. 200
      uchwał dotyczących placówek oświatowych, ponad 150 uchwał dotyczących
      bezpośrednio finansów miasta i ok. 300 pozostałych uchwał np. dotczących zasad
      gospodarowania mieniem komunalnym.
      Przepraszam za błędy, spieszę się, ale skoro powiedziałem, że po południu...
      Pozdrawiam
      • hans_kloss_szczecin Re: Hans, jest już po południu 21.11.03, 13:29
        Och ! :) Jestem mile zaskoczony tak obszerną wypowiedzią !
        Ale po kolei.
        „Siedzieliśmy w jednej ławce” to tylko przenośnia. Ty chodziłeś do klasy ‘A’ ja
        do ‘B’, ale się znaliśmy ;) Wspominając, najlepiej pamiętam panią od matematyki
        (Żurawską) – była ostra, ale skuteczna i nauczyła mnie całkiem nieźle
        liczyć :) Pamiętam też „szopki” na lekcjach języka rosyjskiego z panią
        Augustynowicz. Zapamiętałem, też lekcje przyrody i geografii, ze starszą panią
        (nie pamiętam imienia), która strasznie była niesprawiedliwa (oceniała ludzi po
        wyglądzie czy też po tym jak byli ubrani). Miło wspominam lekcje historii z
        panią …hmmmm, zapomniałem nazwiska, ale wiem, że zawsze mi się bardzo
        podobała :) SP32 wspominam całkiem przyjemnie, ale sala do WF była rzeczywiście
        malutka …
        No, ale nie o tym wątek.

        Ja dokładnie wiem, czym zajmuje (powinien zajmować się radny). Ja dokładnie
        wiem, że jeżeli ma się mniejszość to trudno o czymś decydować. Ale wiem,
        również, że kropla „drąży skałę” i dlatego każda droga prowadząca do słusznego
        celu jest dobra. Znakomitym do tego narzędziem może być internet właśnie. I
        chwała Ci za to, że go wykorzystujesz! Ale z tego, co zdążyłem przeczytać
        najbardziej interesują Ciebie obecnie nazwy ulic. Dlatego być może, mylna moja
        ocena Twojej osoby. Tym bardziej, że zamieszczasz sporą listę problemów, w
        których rozwiązywaniu uczestniczyłeś(sz).

        Podsumowując.
        To bardzo budujące, że uczestniczysz w takich forach jak to właśnie. Chcę
        wierzyć, że to o czym piszesz jest prawdą, że Twoje intencje są szlachetne. Ale
        intencjami … och rozpędziłęm się :) Dlatego potrzeba, czynu , działania (a nie
        czczego gadania), które pozwoli zweryfikować tezę absztyfikanta o Twojej
        beatyfikacji. Będę (jak i pewnie inni) Cię uważnie obserwował, i może w
        następnych wyborach na Ciebie zagłosuję … :)

        Pozdrawiam

        PS
        A z tymi hipermarketami to jestem akurat innego zdania ...
    • Gość: anty Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO IP: *.aster.pl 03.04.04, 20:25
      Fajny watek w archiwum znalazlem. Moim zdaniem sporo smiesznych dyskusji ginie
      w odmetach forum, a szkoda. Ten watek jest jednym z bardziej pokreconych...
      • wenstow Re: Beatyfikacja radnego Arkadiusza LITWIŃSKIEGO 03.04.04, 22:14
        He, he, naprawde fajna reklama!!
        Panie radny poprostu świetnie! Oto chodziło, czy to jeszcze nie to?? Może
        jeszcze troszke, jeszcze dalej. Moim zdaniem juz ok - aby przesłodzone nie było.
        A tobie absztyfikancie premie w telewizji za to dają czy ty tak społecznie? Ale
        chyba lepsza telewizja od tego forum, co? Rozumiem czas antenowy...
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka