Dodaj do ulubionych

absztyfikant

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:48
mądralo, zauważyłem że wszędzie cię pełno, na każdy temat masz coś do
powiedzenia. Zastanów się wcześniej rozumie czy masz rację, zadaj sobie trud
i sprawdź i zrewiduj swoje poglądy. Każdy wątek musisz skrytykować, kim ty
do k.. jesteś by wtryniać swoje 3 grosze. Jak nie jesteś w temacie to się
nie odzywaj. Jak myślisz że bezkarnie możesz każdemu dowalić wedle twojego
widzi misie to zobaczysz jak może dowalić ci ktoś kto ma inne od twojego
zdanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Benek masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:50
      masz rację też mnie denerwuje ten gościu. filozof się znalazł. Pewno nie jedno
      ma za uszami a się wymądrza.
      • absztyfikant Re: masz rację 11.11.03, 13:51
        Dzieki za robienie mi promocji.
        • laura74 Re: masz rację 11.11.03, 13:53
          sprawdz prosze poczte, to bardzo wazne
    • Gość: ebeata absztyfikant łże IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 15:37
      Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy. Pewnego piątku spotkali
      się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do pobliskiej
      restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu, gdzie zostali na noc.

      Opowieść dziewczyny:

      Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym
      humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi
      nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że
      powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać
      bardziej intymnie. Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i
      ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o
      mnie czy o coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz,
      wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego
      powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już,
      do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział,
      ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i
      próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam,
      że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale
      on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i
      sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną???





      Opowieść chłopaka:

      Chujowy dzień w robocie. Potem zajebisty seks.
    • Gość: ebeata no i proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 16:15
      no i proszę absztyfikant ma jakieś chody w GW, ciągle usuwa posty krytyczne
      wobec jego osoby. Nie ładnie
      • Gość: szczery Re: no i proszę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 16:59
        mam dość tego przemądrzalca, poczytałem sobie forum teraz i jest prawdą, że w
        każdej dziedzinie musi się wyp[owiedzieć, przeważnie plując
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka