r2009
28.01.09, 09:16
Co to za kryzys ! Rok 1999 to był dopiero kryzys. Kolega, który
otrzymał kredyt na nieruchomość pod produkcję gdyż uwierzył
mazowieckiemu i Wałęsie , zatrudnił 30 ludzi i ...za 1 miesiąc był
juz zobowiązany z samej tylko umowy kredytowej 2 razy tyle a za 3
miesiące był juz bankrutem. Upadały przediębiorstwa zarządzane w
głupim (trepowskim-Jaruzelski) systemie przez idiotów komunistów.
Ludzie tracili pracę i znikały firmy a czynsze rosły o 300 % w
okresie jednego roku itd itp. Bardzo dobrze miał najczęściej
złodziej przemytnik, były komunista i jak dzisiaj wiemy urzędnik
wydziału lokali komunalnych czy geodezji :)
To co teraz jest to zabawa a nie kryzys. Dlaczego sie cieszę ?
Dlatego, że koniunktura rozpieszczała nawet bardzo przeciętnych
biznesmenów i menadżerów. Wystarczyło kupić grunt, zaciągnąć kredyt,
pod pierwszą transzę kredytową wykopać dziurę w ziemii i juz był
wyprowadzony z inwestycji Mercedes S klasse lub BMW 6 coupe oraz dom
jednorodzinny a potem sie budowało siedząc na Mallorca. Druga
Irlandia-Nibylandia ! To juz było psucie biznesu i psucie rynku.
Jakiś świr na Czterech Ogrodach dawał auto za podpisanie umowy na
mieszkanie i ...znajdował wielu świrów, którzy dawali się na to
nabrać. Teraz wyprowadził się z budowy (bo kryzys) i ...zostawił na
lodzie zidiociałych po raz kolejny klientów. Dobrze. maja nauczkę.
Przyszły czasy dla rozsądnych i inteligentnych biznesmenów i bardzo
dobrze.
Cieszę sie też dlatego, że kryzys często daje szanse na rewolucje a
ta jest bardzo Polsce (moim zdaniem) potrzebna. Potrzebna jest
przede wszystkim zmiana systemu wyborczego, zwiększenie pluralizmu i
wolnosci w mediach co uczyni cyfryzacja oraz odpolitycznienie
gospodarki i urzedów państwowych, i gminnych.
Tak. Cieszę sie z kryzysu i czekam na rewolucję.