Dodaj do ulubionych

Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza?

29.03.09, 20:34
Uważam, że powinna zostać nazwa Dni Morza, dobrze się kojarzy, a
Sail Szczecin jakos pusto brzmi, nic nie mówi. Czemu na siłę próbują
uszczęśliwić mieszkańców i dlaczego argumentują tym że będzie
rozpoznawalna nazwa w Europie. Dlaczego wszystko musimy robić dla
Europy a nie dla polskich turystów oraz dla mieszkańców Niemiec czy
Skandynawi. Wystarczy że próbują promować Szczecin jako floating
garden, żadne miasto w Polsce nie rekalmuje się w kraju po angielsku
a my jak zwykle musimy odstawać.
Obserwuj wątek
    • Gość: bywalec Prowokujmy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.09, 20:38
      Możemy nazwać imprezę "Shit and Pee June Sfesfin Festival" co będzie całkowitą
      prawdą, zważywszy na to jak wyglądają Wały Chrobrego i nabrzeże Odry podczas
      tego piwnego spędu.
    • felix_edmundowicz Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? 29.03.09, 20:39
      bicie piany, ci zmieniają nazwę ,inni robią z tego problem, a życie ?
      samo płynie....
      tak jaki i formuła Dni Morza
    • Gość: kmicic Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 29.03.09, 21:07
      Zapytam raczej nie "po co", ale "dlaczego"? Dlatego, bo do władzy w
      mieście dorwała sie grupka wyposzczonych ćwierćinteligencików,
      którzy skończyli jakieś dziwne kursy w podejrzanych szkółkach
      pomaturalnych, ew. tak zaszczytne studia jak politologia, mając za
      kolegów z roku tuzów intelektu w rodzaju Mateusza Piskorskiego,
      Grzegorza Napieralskiego, Krzysztofa Zarembę, Sławomira Nitrasa albo
      Joachima Brudzińskiego (zaoczni). Tym ludziom wydaje się, że można
      na rozwalającą się szopę przykleić błyszczący baner z
      napisem "Market z cynkami", a ludzie oszaleją z zachwytu. Ci ludzie
      twierdzą, że 500 000 zł za dwunastostronicową broszurę z błędami
      ortograficznymi to należna suma za ciężką pracę całego sztabu ich
      kolegów, rówieśników i współpracowników. Ci sami ludzie twierdzą, że
      jedynym mozliwym współcześnie dziełem sztuki jest śmietnik,
      pomalowany sprayem przez paru małolatów (ich młodszych braci?). Ci
      ludzie organizują imprezy, które są szumnie reklamowane, ale ich
      wykonanie (jakość sprzętu, punktualność, nastawienie na widza, a nie
      na to, żeby samemu dobrze się bawić) pozostawiają wiele do życzenia.
      Ot, taka jest ich kultura, wychowanie, estetyka - tak zostali
      ukształtowani, z takich miejsc wypełzli i inni nie będą. Zawiodła
      selekcja, bowiem takich osób nie należałoby wpuszczać nawet do
      restauracji 2 kat., nie mówiąc o salonach władzy i miejscu przy
      kasie albo w reżyserce... To, m. in., dlatego ze Szczecina
      wyjeżdżają tacy ludzie jak Warlikowski (i nie zamierzają tu wrócić
      nawet na gościnne występy).
      • Gość: jasiem Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:16
        ale sie napisales, a wystarczylo napisac: Dlaczego? BO ICH TOTALNIE
        POPIE...LO!!!! ot co
    • Gość: Szaman Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:21
      zmieniajmy, przecież my som już amerykany
    • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 29.03.09, 21:22
      1. Żadne miasto w polsce nie jest 10 km od granicy
      2. język angielski jest językiem którym posługują się marynarze z całego świata. Jest to oficjalny język morza.
      3. Impreza skierowana jest do wszystkich ale najważniejsze by zachęcała ona do przypłynięcia jaknajwiększej liczby jednostek.
      4. Szczecin nie leży nad morzem (te 63 km robią różnicę). To mogłaby być kolejna okazja do zdementowania tej plotki o nadmorskości Szczecina.
      5. Dni Morza to ogólna nazwa wydarzeń, które mają miejsce na całym polskim wybrzeżu. Mogą mieć miejsce zarówno w Kołobrzegu, Władysławowie jak i Świnoujściu.
      6. Dni Morza w Szczecinie kojarzą się tylko z wielkim spendem ludzi, którz piją dużo piwa i oglądają to co się dzieje na scenie (nie zwracając uwagi na nazwę i to co ona niesie z sobą). Aby zmienić ten obraz (w oczach opini społecznej - dodam lokalnej, bo to oni są zarazem głównymi odbiorcami, jaki opiniotwórcami) potrzeba by niebywałej kampani społecznej, aby zmienić takie przeświadczenie i zachęcić innych do przybycia.
      7. Sail Szczecin to nazwa krótka, łatwa do zapamiętania. Można łatwo zbudować wokół niej nową dobrą opinię (łatwiej o wiele niż próba zmiany opinii na temat Dni Morza)
      • prawdziwy-partyzant Faza niczym z Misia... 29.03.09, 21:26
        nowa świecka tradycja...

        pedały z PełO mające kompleksy małomiasteczkowych wsioków zmieniły
        Szczecin na Fetsin, Dni Morza na sails ciecin a Wenecję Północy na
        cloaking gardens... pieprzone pedały niszczące moje miasto na swoją
        wsiurską nutę...
        • Gość: ZED nie placz jak ciota IP: 78.152.242.* 30.03.09, 00:24
      • Gość: kmicic Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 29.03.09, 21:39
        Gość portalu: boni napisał(a):

        > 1. Żadne miasto w polsce nie jest 10 km od granicy

        Wiesz - w Cieszynie, Słubicach, Gubinie i Zgorzelcu to granica
        przechodzi nawet przez środek miasta, a w Kudowie jest tuż przy
        rogatkach... Nie wspomnę o Terespolu i Przemyślu, bo pewnie nawet
        nie wiesz, gdzie to jest...

        > 2. język angielski jest językiem którym posługują się marynarze z
        całego świata
        > . Jest to oficjalny język morza.

        To każ wymówić marynarzom Z CAŁEGO ŚWIATA "Sail Fefin". Ubaw po
        pachy...

        > 3. Impreza skierowana jest do wszystkich ale najważniejsze by
        zachęcała ona do
        > przypłynięcia jaknajwiększej liczby jednostek.

        Czy jest problemem rozesłanie do portowych miast Bałtyku bannerów z
        napisami "Meerestage - Stettin", "Juras dienas - Szczecina" itd.?

        > 4. Szczecin nie leży nad morzem (te 63 km robią różnicę). To
        mogłaby być kolejn
        > a okazja do zdementowania tej plotki o nadmorskości Szczecina.

        A to Szczecin jest jednym wielkim akwenem dla żaglówek? Albo mariną?
        Bo przecież tak naprawdę chodzi o ubarwienie Wałów Chrobrego, więc
        ten "Sail" to chyba lekka przesada...

        > 6. Dni Morza w Szczecinie kojarzą się tylko z wielkim spendem
        ludzi, którz piją
        > dużo piwa i oglądają to co się dzieje na scenie (nie zwracając
        uwagi na nazwę
        > i to co ona niesie z sobą).

        A teraz będą patrzyli na żaglówki i ...dalej pili piwo. Coś się
        zmieni?
        • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 29.03.09, 21:58
          kmicic słodki jesteś.

          Z tą znajomością miast naprawde super z twojej strony, że mnie (i nie tylko mnie oświeciłeś), tylko pytanie: które z tych miast może choć zbliżyć się liczebnością do Szczecina?
          Co do nazwy Sail Fefin. No cóż jeżeli tak wstydzisz się nazwy miasta? Nie zmienimy jej, chyba, że tak jak proponujesz możemy wrócić do Stettin.
          Nota bene myślisz, że zrobienie plakatów, bannerów każdy z innym napisem jest oszczędnością? Czy wszyscy będą jednoznacznie identyfikować tą imprezę? Spotka się twój niemiec z twoim hiszpanem i pomyślą, że jadą na dwie inne imprezy.

          Sail Szczecin nie polegają na ubarwieniu Wałów Chrobrego. Ta impreza skierowana jest dla ludzi morza i polega na współnym świętowaniu w jednym miejscu np. w Szczecinie. Ci ludzie przypływają jachtami i cumują w różnych częściach miasta i okolic.
          Ta impreza ma zachęcić do zapuszczania się na wschodnią część Zalewu Szczecińskiego i Jezioro Dąbie, które obecnie pomimo swojej atrakcyjności nie budzą takiego zainteresowania wśród żeglowiczów.

          Ja jestem za zmianą nazwy.

          Tak spytam się jeszcze:
          Kto uważa, że Dni Morza są świetną imprezą na którą lubią się wybrać?
          • Gość: kmicic Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 29.03.09, 22:28
            Gość portalu: boni napisał(a):

            > kmicic słodki jesteś.
            >

            Dzięki za komplement, ale z tego flirtu chyba nic nie będzie...

            które z tych miast może choć zbliżyć się liczebno
            > ścią do Szczecina?

            Wcześniej pisałeś o jedynym mieście w Polsce, więc teraz sie nie
            wykręcaj liczebnością...

            > Co do nazwy Sail Fefin. No cóż jeżeli tak wstydzisz się nazwy
            miasta?

            Nie - ja tylko odpowiadam ciołkom, twierdzącym że WSZYSCY (BTW
            unikałbym wielkich kantyfikatorów) zrozumieją o ochodzi, gdy się
            napisze "Sail Szczecin". Otóż owi WSZYSCY nie przeczytają
            słowa "Szczecin", a jak przeczytają, to i tak nie będą wiedzieli,
            czy to nie jest bohater komiksów w Wietnamie...
            Ja sie nie wstydzę nazwy miasta - więcej: ja się nie wstydzę starego
            logo Klubu XIII Muz, nie wstydzę się gryfa szczecińskiego. To
            właśnie wspomniana przeze mnie wyżej ekipa półgłówków zmienia
            wszystko w iście bolszewickim tempie: za chwilę zmienią nazwę miasta
            (na Fefin), nazwę uniwersytetu (West Pomerania University), nazwę
            Wałów Chrobrego (Haken-Khrobry-aleja). Żeby było inaczej, radośniej,
            bardziej kolorowo - nieważne, że źle, głupio i brzydko...

            Ta impreza skierowana
            > jest dla ludzi morza i polega na współnym świętowaniu w jednym
            miejscu np. w S
            > zczecinie.

            Ty patrz! A ja myślałem, że Dni Morza są głównie dla szczecinian i
            turystów, którzy akurat wtedy przebywają w mieście! Proponuję
            wprowadzenie na tych kilka dni obowiązkowego angielskiego, żeby
            cumujący łódkarze się nie zgubili np. na pl. Kościuszki albo na al.
            Marsz. J. Piłsudskiego. I koniecznie przeszkolić babcie klozetowe za
            pieniądze mieszkańców miasta - dopiero będziemy mieć
            nieprzyjemności, jak się Francuz nie będzie mógł dogadać po
            angielsku z pisuardessą w szalecie publicznym...

            > Ta impreza ma zachęcić do zapuszczania się na wschodnią część
            Zalewu Szczecińsk
            > iego i Jezioro Dąbie, które obecnie pomimo swojej atrakcyjności
            nie budzą takie
            > go zainteresowania wśród żeglowiczów.

            Na razie to w tamtym rejonie czerwone harcerzyki od druha
            TW "Roberta" sprzedają Kitajcom tereny, ale nie pod budowę marin,
            tylko trzcinowych domków nad wodą (założą u nas jakąś sympatyczną
            filię obozu koncentracyjnego z Nankinu? podobno pod Gdańskiem już są
            takie cuda - dopiero Hiszpanom spodnie opadną, jak to zobaczą).
            • Gość: ZED Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: 78.152.242.* 30.03.09, 00:31
              kmicic od zawsze reprezentuje takie podejscie do kultury, by nic
              zupelnie nie zmieniac i zostawic to szambo jakie jest w takim stanie
              jakie jest. czyli szare i niejakie.

              jak do tej pory nie dostrzeglem by zaproponowal jakakolwiek zmiane,
              ulepszenie zycia kulturalnego, albo nawet jakakolwiek metode promocji
              inna niz te ktore od kilkudziesieciu lat okazaly sie do dupy.

              na szczescie fakty jak na razie sa przeciw niemu i pozytywne efekty
              zmian sa widoczne.



              • Gość: kmicic Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 30.03.09, 01:53
                Kmicic rozmawia o faktach. Natomiast ZAD - Sławomir Nitras tego
                forum - rozmawia o faktach, których nie ma.

                pozytywne efekty
                > zmian sa widoczne.
                >

                - rozbiórka "grzybka" - ruina w centrum miasta
                - rozbiórka "Kaskady" - ruina w centrum miasta
                - zrujnowana stocznia
                - samorujnujący się Bar "Extra"
                - samorujnująca się Arkonka
                - samorujnująca się Wieża Bismarcka
                - zielona kupa na pl. Andersa
                Wymieniać dalej?
                - nieistniejąca filharmonia
                - nieistniejąca hala widowiskowa
                - nieistniejąca przystań na Głębokim
                Same pozytywne efekty zmian...
                • Gość: . Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 30.03.09, 10:04
                  A co mi tam... Dorzucę do listy kmicica kilka innych "pozytywnych
                  efektów zmian":

                  1. straszące zwłoki kina "Kosmos" w centrum miasta;
                  2. straszące zwłoki byłych sklepów i kin, zabitych czynszem
                  (np. "Delfin" na Piłsudskiego, południowa strona ul. Krzywoustego,
                  południowa strona ul. Jagiellońskiej - co czwarty lokal na parterze
                  zieje pustką);
                  3. nieudany deptak, który wygląda jak własny duch, w dodatku z
                  rozsypującymi się kamienicami po jednej stronie
                  4. umierająca na oczach miasta willa Lentza - z przeciekającym
                  dachem i brzózkami, rosnącymi na kalenicach - wyprowadzenie Pałacu
                  Młodzieży nie doprowadziło do jakichkolwiek prób ratowania
                  substancji budowlanej;
                  5. fantazmaty nt. "rynku" na miejscu SP i. Króla Maciusia;
                  6. szumne opowieści dziwnej treści o zagospodarowaniu Łasztowni;
                  7. pomysły od czapy na reanimowanie trupa pt. "przeróbmy
                  kino "Colosseum" na lofty" - jak zwykle, skończyło się na barwnych
                  wizjach, oderwanych od rzeczywistości niczym rok 2050 od 2009.
                  Czy wszyscy w PO tak ćpają, że władze Szczecina NAPRAWDĘ wierzą, że
                  rządzą (albo będą rządzić) w 2050? Bo my tu mamy rok 2009 i
                  zgliszcza niczym po wojnie. Ale to już u nich taka dobra, świecka
                  tradycja - dziadek Zaremba rozbierał w Szczecinie, cokolwiek
                  pozostało po Niemcach i cegłę wysyłał do Warszawy. Tyle że jego
                  protektorzy - komuniści - oby nigdy nie wrócili, coś potem zbudowali
                  w tym mieście. Szkaradne, bo szkaradne, ale cokolwiek. Tymczasem
                  ekipa wnuczka pana Zaremby umie tylko rozbierać budynki lub pozwalać
                  im popaść w kompletną ruinę, natomiast wzniesienie obiektu (lub jego
                  remont) przekracza ich możliwości.
                  • Gość: : Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:46
                    - zapadająca się obwodnica na dopiero co oddanym odcinku
                    - remontowana i rujnowana po remoncie ul. Szeroka
                    - dwupasmowe Rondo horror Giedroycia
                    - nowa starówka zamieniona w parking
                    - wyremontowane i zapadające się chodniki, z których znikają kostki
                    brukowe a zielsko nie chce zniknąć
                    - straszące: Wyspa Jaskółcza i Kępa Parnicka
                    - brak nadzoru w remontowanych przez mieszkańców kamienicach co
                    doprowadza do tego, że np. na Bohaterów Warszawy w jednym bloku jest
                    5 rodzajów okien a Poniatowskiego jeden dom ma trzy kolory, bo każdy
                    sąsiad ocieplił i sam sobie pomalował,
                    - itd

                    • Gość: ZED wyszlo szydlo z worka IP: 78.152.238.* 30.03.09, 12:45
                      po tym co wypisaliscie jasno pokazujecie, ze nawet nie macie pojecia
                      co podlega pod miasto a co nie. (a nawet z tym co obejmuje kulture to
                      tez jest dla was problem).

                      wy macie wyobrazenie, ze zyjemy w monarchii a wszystko jest
                      wlasnoscia i podlega wladcy?


                      • Gość: zwyk Akwen dla emerytów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:23
                        Widzę wielkich myślicieli z biura regat czy jak tam zwał..
                        Co nudzicie się, a za wygląd kamienic odpowiada miasto i architekt miejski.
                        Ale dla ludzi w urzędzie lepiej robić ze Szczecina wielki akwen dla żaglowców
                        raz na trzy lata, bo mogą przy okazji za nasze pieniądze popływać na żaglowcach
                        po świecie - a nazywa się to szkolenie
                        Dla jednej imprezy utrzymywane jest sztucznie biuro nierobów i pieniaczy, a tym
                        powinien zając się wydział promocji.
                        Niech mi ktoś określi liczbę dzieci i młodzieży która korzysta z pływania na
                        żaglowcach. Nie licząc tych za których płaca rodzice bo miasto nie jest
                        zainteresowane szkoleniem dzieci i młodzieży.
                        Mira krzyczy o szkoleniu młodych niech powie gdzie oni są, ja widzę tylko
                        staruszków jej znajomych z Zawiszy. Każdy może krzyczeć jaki jest świetny i
                        wspaniały. Kiedyś powiedziano; że żaglowce zawsze się podobają i taka impreza
                        nie może się nie udać. A DZIECI NIE MAJA NA CZYM PŁYWAĆ. Żeglarstwem żądzą
                        staruszkowie nie do ruszenia, dla których dotacje to dziwna sprawa.
                    • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 30.03.09, 14:09
                      A co to ma wszystko współnego ze zmianą nazwy imprezy na Sail Szczecin?
                      Wszyscy kulturalni tu: Odczepcie się, bo Dni Morza to nie jest impreza kulturalna, tylko święto ludzi morza.
                      A co do nazwy imprezy kulturalnej, tej najbardziej znanej w polsce.
                      Dlaczego nikt z was nie wyraża tu swojego protestu, by imprezę na w Polsce nazywać po Polsku np. Pod otwartym Niebem.
                      :)
                    • Gość: odpowiedź Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 10:24
                      nowa starówka zamieniona w parking: kolego powiedz mi lepiej jak rozwiązać
                      problem samochodów inaczej przy współczesnym stanie miasta, przynajmniej nie
                      wybudowali w miejscu gdzie przestrzeń powinna otwierać sie na rzekę zabudowy
                      typowo usługowej - a parkingi zawsze mozna przenieść.wiesz łatwo krytykować
                      gorzej spróbowac coś zmienić.....
                  • Gość: glu Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: 213.155.168.* 03.04.09, 10:03
                    Bajka doszczętnie upadła i kurwów już nie ma w trójkącie bermudzkim
                    (Bajka - Kaskada - Piast).
            • Gość: monkin Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 30.03.09, 09:06
              ...a powiedz dupku co się zmieni poza kasą w portfelu tego co to
              wymyślił!
              • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 30.03.09, 14:12
                Skąd w was tyle jadu? I te wyzwiska.
                Jak z wami podjąć jaką kolwiek dyskusję?
                • Gość: e.beata Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:17
                  widzisz boni, chcesz dyskusji.
                  Dziwi ciebie jad?
                  Od lat nikt z mieszkańcami Szczecina nie dyskutował ;-))))
                  Ja myślę, że po prostu ludzie mają już dosyć, punkt krytyczny jest
                  blisko.
                  Wróć do poprzednich postów,gdzie opisano co w tym mieście popsuto.
                  Nie przyznasz racji?? Szczecin ginie a ludzie odpowiedzialni zajęci
                  są sobą. Nic nie robią dla tego miasta, markują tylko działania. I
                  bawią się wesoło w wymyślanie bajeczek i totalnych bzdur.
                  Po prostu boni ludzie coraz rzadziej dają się nabierać na kolorowe
                  opakowania. Nie te czasy boni, nie te czasy. Powiedz to kolegom,
                  moze jest choć mała szansa, ze choć jakiś drobiazg dla tego miasta
                  dobrze zrobicie ;-)))
    • serenita123 czy tym w UM ktoś daje zadania domowe z anglika? 29.03.09, 21:25
      tych to już posrało do reszty!

      wyobrażacie sobie jak to będą wymawiali np. górale ???

      SROJ SZCZECIN !!!!
      • Gość: Djikstra Re: czy tym w UM ktoś daje zadania domowe z angli IP: *.nitka.net.pl 29.03.09, 21:36
        A jaki góral przyjedzie Ci na Dni Morza? To nie impreza dla nich. Oni Cie Dunajcem mogą spłynąć co najwyżej. To jest impreza dla ludzi morza.
        A tak faktycznie, tu wszyscy na forum gdaczą na zmianę nazwy, a kto z was ma jacht?
        To jest impreza dla takich ludzi, a nie dla was co tylko z browarkiem staniecie w cieniu sceny a potem odlejecie się przez barierkę do Odry
        • Gość: : Re: czy tym w UM ktoś daje zadania domowe z angli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:34
          zapomniałeś o Flisie Odrzańskim, oni spływają
          • Gość: Djikstra Re: czy tym w UM ktoś daje zadania domowe z angli IP: *.nitka.net.pl 30.03.09, 14:15
            To jest zupełnie inna impreza niż Dni Morza czy Sail Szczecin.
            Odbywa się w innym terminie a jej organizatorem są inne instytucje.
            Zapomniałeś napisać
      • Gość: nierwowy Re: czy tym w UM ktoś daje zadania domowe z angli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:38
        :))))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: nastka Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 29.03.09, 21:28
      to skandal. Nie ma - może poza Kontrapunktem - w Szczecinie żadnej imprezy,która
      bardziej kojarzyłaby się właśnie z naszym miastem. Wiem, co mówię, bo od lat
      mieszkam poza Szczecinem i nasłuchałam się już o nim najprzeróżniejszych opinii
      od rozmaitych ludzi. Dni Morza wrosły w naszą lokalną kulturę - dlaczego jakaś
      kretyńska sitwa, która nie zajmuje się prawdziwymi problemami miasta, a tylko
      siedzi i wymyśla bzdurne hasła, miałaby mieć prawo to przeprowadzić? Wysłać ich
      gdzieś na copywriterów - prezentują poziom umysłowy podobny do poziomu "twórców"
      większości reklam...
      • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 29.03.09, 21:38
        bo Ci ludzie nie chcą mieć już obszczanych i zarzyganych chodników po tym jak istna szarańcza ludzka przejdzie przez Wały Chrobrego, po to by się tylko na.ebać.
        • Gość: małpa rosochata Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: 213.155.189.* 30.03.09, 08:33
          myślisz, że zmiana nazwy powstrzyma kogoś od odlania się? Czy miasto w ogóle ma
          zrezygnować z festiwalu ogólnodostępnego i zrobić biletowaną imprezę, no chyba,
          ze podpłyniesz jachtem, to wstęp free??.. Bo ja nie rozumiem co ma nazwa do
          sikania na krzak..
          • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 30.03.09, 14:17
            POmysł na zmianę nie tyczy się tylko zmiany nazwy. To mabyć impreza klasycznie związana z wodą i jachtami. Z części artystycznej mają być już tylko występy zespołów szantowych. Nie będzie to spend ludzki co idą słuchać Bartosiewicz czy Bajmu.
            Taką imprezą ma być ten cały ESKA Rock (którego w tym kształcie, przy tym wsparciu jestem przeciwnikiem).
            • Gość: małpa rosochta Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 31.03.09, 22:52
              no właśnie o to chodzi, że Dni Morza były zawsze dla ludzi, wszystkich... Nie
              tylko żeglarzy i nie wiem, czemu ma to ulec zmianie. Wiadomo, ze nad formułą
              trzeba popracować, ale czemu zabierać szczurom lądowym, to na co co roku
              czekają, co w zamian? Czemu zamknięta impreza bez rozmachu? Bo nie oszukujmy
              się, koncert szantowych szarpidrutów dla niewielu jest atrakcją.. A jeśli
              widzisz na Rock festival Bajm i Bartosiwicz, to chyba coś nie bardzo...
        • Gość: Plazzek Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: 195.72.91.* 30.03.09, 09:53
          Naiwna wiara w moc sprawczą słowa :)))) To trochę jak z ideą, że jak
          pedała się nazwie gejem, to go wszyscy polubią...
          • Gość: M. Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.tieto.com 30.03.09, 14:00
            No patrz, Ciebie nawet nie trzeba nazywać, już Cię nie lubię!
          • Gość: boni Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.nitka.net.pl 30.03.09, 14:19
            Rasiści i homofoby w tym mieście rządzą świadomością?
            To taką mamy alternatywę dla tej (średnioudolnej ekipy przy władzy)?
            • Gość: Plazzek Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: 195.72.91.* 31.03.09, 08:02
              Hehe, widzę potwierdzenie swojej myśli... Wiara w słowo... w to, że
              nazwanie kogoś rasistą i homofobem wystarcza jako argument :-) BTW
              kto wymyślił słowo homofob i w ten sposób zaczął rządzić m.in. Twoją
              świadomością?
        • Gość: : Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:49
          to nie nazwę trzeba zmienić tylko piwa nie sprzedawać
      • Gość: olo Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.icpnet.pl 03.04.09, 21:37
        Dni Morza kojarzą się poznaniakom jednoznacznie ze Szczecinem, chociaż nie każdy
        z nas ma jacht
    • Gość: mjok POdstawowe pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 21:40
      Kto i ile wziął kasy za nową nazwę Dni Morza i za "wypromowanie"
      tej nazwy? Takie pytanie powinni zadać dziennikarze i wszystko
      będzie jasne, wybory zbliżają się i kasa bedzie potrzebna
    • Gość: profos JA się na to nie godzę! IP: *.chello.pl 29.03.09, 21:51
      Pan Krzystek i jego aparat - łamią wspólnie i w porozumieniu
      przepisy Ustawy o języku polskim:

      isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU19990900999&type=3&name=D19990999Lj.pdf

      www.jastra.com.pl/klub/uspolt1.htm
      a jest to wykroczenie

      dziwi mnie, że instytucje powołane do ochrony czystości jezyka
      ojczystego siedzą bezczynnie, gdy instytucje samorządowe i
      zasiadający w nich "ojropejczycy" działają ze szkodą dla tradycji i -
      było, nie było - patriotycznych uroczystości, wynaradawiając je po
      pozorem "ojropejskości"
      niedouczonym i zakompleksionym urzędasom przypominam, że taki np.
      OKTOBERFEST z imprezki lokalnej stał się imprezą o świtowej randze
      nie przez nazwę, lecz - przez KLIMAT IMPREZY i JEJ SPRAWNĄ
      ORGANIZACJĘ ORAZ TOWARZYSZĄCE ATRAKCJE.

      nazwy typu PEEP-SHOW-SAILOR-ŚTFETFICIN nie wpłyną na jakość imprezy

      nooo, chyba, że krzystkowaci znów chcą rżnąć głupa i tłumaczyć się
      potem, że chcieli rozpropagować miasto poprzez jego ośmieszanie...

      Szanowni Państwo.
      Czasy, gdy za wszelką cenę dążyło się do tego by o kimś mówiono i
      pisano, nieważne dobrze, czy źle, ale ważne by w ogóle pisano - JUŻ
      MINĘŁY.
      O Szczecinie ostatnimi czasy pisze się WYŁĄCZNIE ŹLE...
      I jest tow znacznej mierze zasługa także obecnych władz.
      Wobec powyższego: JA SIĘ NIE GODZĘ NA DALSZE OŚMIESZANIE MOJEGO
      MIASTA I MIE, JAKO JEGO MIESZKAŃCA.

      MAM SWĄ WŁASNĄ DUMĘ LOKALNEGO PARTIOTY.
      I PROSZĘ O JEJ USZANOWANIE
    • Gość: szczecinianin Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.szczecin.mm.pl 29.03.09, 21:57
      nic dodac nic ując ale przynajmniej kształtujemy się juz wyborczo,
      wiadomo na kogo nie bedziemy w następnych wyborach głosowac
    • dyzurny-malkontent żeby uzasadnić pensyjkę dla oszołomów? 29.03.09, 21:58
      Jedyny sens zmiany nazwy jest taki sam jak sens promowania przez Krzystka pracy dla londyńczyków w Szczecinie na kilka tygodni przed upadkiem stoczni - czyli żaden.
      Ten człowiek jest geniuszem bezsensownego pijaru.
      • Gość: stachu Re: żeby uzasadnić pensyjkę dla oszołomów? IP: *.szczecin.mm.pl 29.03.09, 22:09
        to jest chore
        • Gość: stefan a moze Heil Stettin Sail? IP: 62.69.220.* 29.03.09, 23:02
      • Gość: : Re: żeby uzasadnić pensyjkę dla oszołomów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 10:51
        tylko, że na ten pijar wydaje nasze pieniądze a nie swoje
    • drugifotopstrykacz Kocham Cię Piotrze Krzystku! Kierdziołek Szczecina 30.03.09, 00:42
      Brawo. Zawsze będę Cie Kochać! Za twoje pomysły! Za wizje Szczecina
      lat 2050 dla naszych wnukow. Cóż to zachęta dla moich plemnikow. O
      bada na Szczeciniakom. Jetesmy pośmiewiskiem ! Piotrze daj cos z
      siebie. Nie tylko bąki! Jakies pomysły ! Nie te z mchu i paproci!
      Wszystkie miasta, regiony potrafią a my?! DUPA!
    • Gość: polacy nie gęsi Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: 94.254.226.* 30.03.09, 01:12
      Nie wiem, czy ktokolwiek jeszcze pamięta z okresu początku tzw.
      transformacji ustrojowej, kiedy to wiadomości (news) dla zdumionego
      polskiego narodu podawano w polskiej publicznej telewizji w języku
      angielskim.
    • Gość: ja Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.uznam.net.pl 30.03.09, 01:24
      dlaczego w szczecinie maja byc dni morza ? do morza ze szczecina jest jakies 100km wiec o co chodzi, bez sensu robic taka impreze tam, bo co bo jest zalew ? stocznie ma szczecin dlatego dni morza?
      • Gość: gryf8801 Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.globalconnect.pl 30.03.09, 20:57
        Szczecin to także port morski, zawijają tu duże statki więc mogą być
        i Dni Morza.
    • Gość: . Sail Stsetsin, Ksystsek i sukins'syny, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 08:49
      .
      • Gość: do gościa "ja" Re: Sail Stsetsin, Ksystsek i sukins'syny, IP: *.chemn.tuniv.szczecin.pl 30.03.09, 14:34
        Bo Szczecin to jeden z największych portów na Bałtyku, bo resztki
        przemysłowego Szczecina nadal dotyczą gospodarki morskiej, bo tutaj
        jest jedna z 2 akademii morskich, bo tutaj jest siedziba PŻM, Unity
        Line, Euroafica, bo tutaj mieszka wielu ludzi utrzymujących się z
        pracy na morzu itd.. itp.... Samo położenie nad morzem, bez takiego
        zaplecza nic nie znaczy. Dni Morza, to przecież nie święto wielkiej
        słonej wody a ludzi morza. Gościu "ja" powinieneś także wiedzieć, że
        Szczecin jest drogą wodną oddalony od morza nie o 100 a tylko o 63
        km, poza tym światowe wielkie porty morskie takie jak Hamburg,
        Antwerpia są oddalone od morza 100km i nikt morskości im nie
        odbiera. Zresztą takich portów jest na świecie znacznie więcej.Coś u
        ciebie jest nie tak z intelektem, tak sądze... A zmiana nazwy, to
        zupełnie idiotyczny pomysł, nikomu niepotrzebny.
        • Gość: . Re: Sail Stsetsin, Ksystsek i sukins'syny, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 20:53
          Nie zrozumiałeś mnie.
          Zgadzam się ze wszystkim co piszesz.
          Wiem otym.
          Chcę wykpić idiotów, którzy wymyślają nowe, idiotyczne nazwy i
          rzeczy w miejsce starych, dobrych, wypróbowanych.
    • kajciech Sail Szczecin in Floating Garden? 30.03.09, 08:53
      When? Cool city, cool president!
    • siciliano W Szczecinie Ustawa z 7.10.1999 nie obowiązuje? 30.03.09, 09:03
      Prawo mamy takie że impreza może się nazywać np. Dni Morza - Sail
      Szczecin. Wariant bez "Dni Morza" jest niedorzeczny

      USTAWA z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim

      Art. 3. 1. Ochrona języka polskiego polega w szczególności na:
      1) dbaniu o poprawne używanie języka i doskonaleniu sprawności
      językowej jego użytkowników oraz na stwarzaniu warunków do
      właściwego rozwoju języka jako narzędzia międzyludzkiej komunikacji,
      3) szerzeniu wiedzy o nim i jego roli w kulturze,
      5) promocji języka polskiego w świecie,
      6) wspieraniu nauczania języka polskiego w kraju i za granicą.

      Art. 4. Język polski jest językiem urzędowym:
      2) organów jednostek samorządu terytorialnego i podległych im
      instytucji w zakresie, w jakim wykonują zadania publiczne,
      4) instytucji powołanych do realizacji określonych zadań
      publicznych,

      Art. 7. 1. Języka polskiego używa się w obrocie prawnym na
      terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (...). Dotyczy to w
      szczególności nazewnictwa towarów i usług, ofert, reklamy,
      instrukcji obsługi, informacji o właściwościach towarów i usług,
      warunków gwarancji, faktur, rachunków i pokwitowań.

      4. Obcojęzyczne opisy towarów i usług oraz obcojęzyczne oferty i
      reklamy wprowadzane do obrotu prawnego, o którym mowa w ust. 1,
      muszą jednocześnie mieć polską wersję językową

      Art. 10. 2. Nazwom i tekstom w języku polskim mogą towarzyszyć
      wersje w przekładzie na język obcy w wypadkach i granicach
      określonych w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw
      administracji publicznej.

      itd/.
      • exman Re: W Szczecinie Ustawa z 7.10.1999 nie obowiązuj 30.03.09, 09:12
        Nie od dzisiaj wiadomo, że trynd do angielskich nazw cechuje głównie
        osobniki o silnym poczuciu niesprawiedliwości społecznej. To ich
        sposób na odreagowanie prowincjonalnego dzieciństwa i zapitych lat w
        akademiku.
        Dni Morza nie muszą zmieniać nazwy by same nie mogły zmienić się
        jako impreza. Wydzial Promocji tego miasta jest do bani.
        Pewnie Krzystek rozpocznie kolejną imprezę zawołaniem "Just enjoy
        the show".
      • Gość: . Zgoda!! A co powiesz na niemieckie napisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 09:32
        - ogromne, złocone w Urzędzie Wojewódzkim!!!
        Na pięknie onowionych ścianach na patrerze.
    • haritka Krzystek musi sie czyms wykazac 30.03.09, 10:20
      • anika31 sail szczecin - spływj szczecin 30.03.09, 10:39
        Tak się zastanwiam jak Ci zagraniczni goscie sobie Sail Szczecin
        przetłumaczą?
        Spływaj Szczecin
        Żagiel Szczecin
        Płetwa Szczecin
        podroz Szczecin

        No tak ale Dni Morza są dla mieskańców a Sail Szczecina ....???
        • Gość: M. Re: sail szczecin - spływj szczecin IP: *.tieto.com 30.03.09, 14:03
          Nieznajomość angielskiego można zrozumieć. Ale po co się z tym obnosić? :-)
    • piemie Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? 30.03.09, 10:44
      Wygląda na to,ze urzednikom coś się poprzestawiało w głowach,albo za
      dużo podróżują służbowo....żenada Panie prezydencie ...czas się
      opamiętać..
      • anamar Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? 30.03.09, 12:03
        zmiana nazwy to rzeczywiście głupi pomysł.lepirj pomyśleć o zmianie imprezy,tak
        by była czymś więcej niż tylko pretekstem do nachlania się w rytm przebojów feela
    • Gość: jano63 Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 12:36
      chcieliście Krzystka-chłystka,to go macie i jego genialne pomysły,a
      teraz lamentujecie.
    • Gość: sz-n Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 30.03.09, 13:14
      HA HA HA HA Oni naprawdę coś biorą w tym urzędzie.Bo kto pije wina
      marki "BOTWINA" ten ma piękne,sny i wizje przed oczyma.
    • switonemsi Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? 30.03.09, 13:53
      Żeby było bardziej jełropejsko.
    • Gość: gmbt Re: Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.chello.pl 30.03.09, 14:57
      No do ciężkiej cholery, nawet gramatyki nie przestrzegają. Samo sail jest w
      bezokoliczniku, czyli tłumaczenie jest Żagiel Szczecin, Żeglować Szczecin,
      Płynąć Szczecin. Angliści po kursach wieczorowych! Szczecin - Sail On!, Sail to
      Szczecin itp. no ale ciężko to pojąć komuś kto zna tylko znaczenie jednego
      słowa. Dla niego mam jedynie Sail Away!
    • Gość: PB Po co miasto zmienia nazwę Dni Morza? IP: *.szczecin.mm.pl 30.03.09, 16:04
      Chciałbym zauważyć, że angielskie słowa "sail" oraz "sale" brzmią podobnie.
      Jednak w tym drugim przypadku nie chodzi o żagle, ale o wyprzedaż. Jeszcze ktoś
      pomyśli, że w Szczecinie co roku otwierają nowy supermarket albo są dni otwarte
      sklepów. Od zaplecza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka