dyzurny-malkontent
04.05.09, 21:17
Rabenda wziął się za prowadzenie wywiadów? Czyżby żadna kładka w mieście się nie budowała?
W sumie to zabawne - dziennikarz, który nagminnie odwala dziennikarską popylinę przepytuje szefa agencji, która odwaliła największą popylinę w historii tego miasta, udowodniła, że można wcisnąć dowolną głupotę napisaną na poziomie miernego gimnazjalisty ze stroną graficzną na poziomie technika plastyka i zupełnie niezwiązaną w jakikolwiek sposób z miastem... ta agencyjka i ośmieszający miasto jej szef udowodnili, że można wziąść za swoje byle co koszmarny szmalec.
I to jest puenta - niezbędny Krzystek dał ograbić miasto z kasy na fantasmagorię ludzi nie potrafiących sklecić 5 zdań ze składem i ładem... albo są siebie warci, albo Krzystek jest jeszcze głupszy, niż sugerują tu niektórzy na forum.