28.05.09, 16:42
Telefon komórkowy w jednej ręce, papieros w drugiej i jazda po
mieście... Laski to lubią... Ofiary wypadków niekoniecznie...
Mam nadzieję, że jesli ktoś zginie, bo nie zapanujesz nad samochodem
(oby nie), to będzie to ktoś z Twojej rodziny...
Obserwuj wątek
    • Gość: Włodek z Poznania Re: ZS 7333L IP: *.icpnet.pl 28.05.09, 17:40
      To mi się podoba. Pół biedy, gdy ktoś jedzie nie zapięty, bez pasów. Najwyżej
      zrzucę się na koszty leczenia za jego głupotę. Nie będę skąpił. Ale nie gdy się
      ryzykuje zdrowie i życie innych.

      Ale podstawowym problemem polskich dróg nie jest stan polskich dróg, ale
      nieodpowiedzialność kierowców. I wcale nie mam na myśli przestrzegania
      przepisów, ale rozsądek.
      Mamy najlepsze możliwe warunki przyrodnicze, drogi proste jak drut, widoczne
      czytelne skrzyżowania, mało pagórków, gór prawie wcale, a najwyższą śmiertelność
      w Europie z Bułgarami i Węgrami. Gorsze od nas są tylko kraje
      Nadbałtyckie/Inflanty (a drogi mają prawie jak na zachodzie), i kraje ZSRR.

      Natomiast Włosi przeciwnie. Tam 80% kraju to góry, drogi ciasne, autostrady o
      dwie klasy mniej bezpieczne od polskich i drogie, każda szosa obfituje w
      niewidoczne zakręty, niewidoczne skrzyżowania, mnóstwo domów przy drodze,
      żadnych fotoradarów, na południe od Padu nie ma mowy o przestrzeganiu przepisów,
      wszyscy się spieszą, ale myślą. Myślą tacy, którzy wyjeżdżają z podporządkowanej
      pod jadące samochody, i myślą tacy, którzy widząc czekających na
      podporządkowanej akceptują i przewidują, że komuś w końcu puszczają nerwy, więc
      przyhamowują bez nerwówki. Myślą tacy, którzy jadą trzema pasami we Florencji,
      czy Rzymie, a między nimi chmara Motorino, a nagle z trzech pasów bez zwężenia,
      czy znaków robią się dwa - wszyscy zwalniają, przepuszczają się, nikt się nie
      zastanawia nad tym kto ma pierwszeństwo, tylko stara się jak najpłynniej
      wjechać, tak by wszystkim było dobrze. I po prostu jeżdżą dobrze, szybko,
      sprawnie, myśląco i empatycznie.
      I Włosi mają NAJNIŻSZĄ śmiertelność w wypadkach. Nie ułożeni Niemcy, Szwajcarzy,
      Szwedzi, nie represyjni Brytyjczycy, ale właśnie Włosi. I są ewenementem.
      • leroy_brown Re: ZS 7333L 28.05.09, 18:42
        Gość portalu: Włodek z Poznania napisał(a):

        > To mi się podoba.

        > I Włosi mają NAJNIŻSZĄ śmiertelność w wypadkach.

        Oczywiście możesz się cieszyć i napisać sobie dowolną głupotę jaka
        przyjdzie ci do głowy. Duża część z tych, którzy to przeczytają to
        idioci i pewnie będą powtarzać te pierdoły przekonani, że to prawda.
        Włochom w rzeczywistości jest bardzo daleko jeżeli chodzi o
        bezpieczeństwo na drogach i ilość ofiar śmiertelnych w wypadkach nie
        tylko do Niemiec, ale też Holandii, Szwecji, Szwajcarii, Norwegii,
        Islandii, Wielkiej Brytanii czy Luxemburga. I aby się o tym
        dowiedzieć nie musisz nawet kupować rocznika statystycznego
        wystarczy, że umiesz czytać:
        internationaltransportforum.org
        ------------------------------------------------------------
        • Gość: Czeźwy Daruj mu IP: *.chello.pl 28.05.09, 22:16
          on z Poznania
        • wlodekzpoznania Re: ZS 7333L 30.05.09, 00:23
          leroy_brown napisała:
          > Oczywiście możesz się cieszyć i napisać sobie dowolną głupotę jaka
          > przyjdzie ci do głowy. Duża część z tych, którzy to przeczytają to
          > idioci i pewnie będą powtarzać te pierdoły przekonani, że to prawda.
          > Włochom w rzeczywistości jest bardzo daleko jeżeli chodzi o
          > bezpieczeństwo na drogach i ilość ofiar śmiertelnych w wypadkach >

          ROTFL
          Bardzo się cieszę z Twojego krytycyzmu wobec dziwnie brzmiących informacji,
          jednakowoż wybierz że się do lokalnego biura GUS, pożycz rocznik statystyczny
          byś kupować nie musiał i poszukaj zestawienia porównawczego dla Europy - we
          Włoszech wcale nie ma mało wypadków, ale jest najmniej śmiertelnych. Wnioski
          wyciągaj sobie sam. Znam ten kraj, znam niektóre kraje europejskie, osiem lat
          życia spędziłem w czterech z nich i wnioski wyciągam dla siebie.
          Dzięki Czeźwy za wyrazy sympatii, czy też za odwagę wyrażenia swoich kompleksów.
          Nie myślałem, że akurat w Szczecinie mnie to spotka. Może z jakiejś wsi pochodzisz?

          Dane czerpałem ze trzy lata temu, więc musiało to być wydanie za rok 2004, czy
          05, ale sprawdziłem dwa wcześniejsze wydanie dla porównania trendów.
          • leroy_brown Re: ZS 7333L 31.05.09, 00:54
            wlodekzpoznania napisał:

            > pożycz rocznik statystyczny

            To ten rocznik statystyczny, z którego korzystałeś musiała pisać
            twoja stara. W ciągu ostatnich dwudziestu lat nie było takiej
            sytuacji żeby Włochy były nawet w pierwszej trójce państw
            europejskich jeżeli chodzi o bezpieczeństwo na drogach, i to w
            żadnej kategorii - ilość wypadków w przeliczeniu na ilość
            samochodów, ilość wypadków w przeliczeniu na ilość mieszkańców,
            śmiertelność na ilość wypadków... Pierniczysz bzdury Włodek.

            Tutaj możesz sobie zestawić dowolny kraj i dowolny rok:

            w3.unece.org/pxweb/DATABASE/STAT/40-TRTRANS/01-TRACCIDENTS/01-TRACCIDENTS.asp

            A tu zestawienie z Eurostatu:

            nui.epp.eurostat.ec.europa.eu/nui/show.do?dataset=road_ac_death&lang=en

            Może krzyknij tym gościom z Eurostatu, że byłeś we Włoszech i ty te
            dane widziałbyś inaczej, może skorygują.
    • Gość: antykapuś Re: ZS 7333L IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.09, 11:25
      Hej nieślubny bachorze. Mam pytanie: czy twój ojciec Roman był
      esbekiem? W Twojej krwi płyną przyzwyczajenia, aby donosić na
      wszystko i wszystkich, którzy ciebie otaczają i chcesz za to zdobyć
      przed publiką tytuł pierwszego sekretarza, a to już nie jest
      normalne.
      • albert_c Re: ZS 7333L 29.05.09, 11:28
        N D R zachowuje sie wlasnie bardzo przykladnie, bo by mogl wysiasc wywlec goscia, obic mu morde - a on tylko okazuje swoje uczucia wzgledem delikwenta tu na forum, zeby taki gosc wiedzial ze nastepnym razem moze nie trafic juz na kulturalna osobe i bedzie potrzebna mu wizyta u stomatolga, najmniej
        ;-)
      • Gość: antychuj Re: ZS 7333L IP: 80.94.16.* 29.05.09, 17:47
        Gość portalu: antykapuś napisał(a):

        > Hej nieślubny bachorze. Mam pytanie: czy twój ojciec Roman był
        > esbekiem? W Twojej krwi płyną przyzwyczajenia, aby donosić na
        > wszystko i wszystkich, którzy ciebie otaczają i chcesz za to zdobyć
        > przed publiką tytuł pierwszego sekretarza, a to już nie jest
        > normalne.

        Czy twój ojciec był kretynem nawet nie muszę pytać.
        Następnym razem jak będziesz jeździł w taki sposób, to JA cię wyrwę zza
        kierownicy i spuszczę wpie...jak gó...arzowi.
        • Gość: Vlad.H. a po co sie tak gotujesz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 01:02
          ten antykapus pewnie zesralby sie w gacie i pierwszy kapowal wiec ja bym sie
          najmniej dresiarzem przejmowal - pocieszjace jest to ze takie buractwo wierzy w
          swoj nadprzyrodzony dar ktory potem ulega bolesnej weryfikacji na przydroznym
          drzewie...
          • Gość: m Re: a po co sie tak gotujesz IP: 80.94.16.* 31.05.09, 08:02
            Aaa... bo wkur... mnie taka hołota...

            A ty rację masz, niestety, tylko połowicznie: jak się rozpieprzy miszcz
            kierownicy na drzewie, to mi to wisi, no dobra - szkoda drzewa. Ale nie zawsze
            drzewo jest miejscem ich ostatniego postoju.
            • Gość: Vlad.H. Re: a po co sie tak gotujesz IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 17:34
              jasne ale niestety musimy akceptowac cene jaka niesie fakt ze kazdy debil ma
              prawo posiadac prawo jazdy...
              tylko ze nie ma co sie gotowac kiedy sie trafia taki jak antykapus - to pewnie
              taki ciec co podczas odsiadki gwalci faceta i mysli ze nie jest pedalem bo to on
              posuwa a nie jest posuwanym... nie wytlumaczysz mu tego ze to wlasnie on jest
              pedalem...
    • anamar Re: ZS 7333L 29.05.09, 15:08
      jeśli to był jaguar to pewnie poseł arłukowicz...
      • Gość: gość Re: ZS 7333L IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.09, 09:13
        anamar napisała:

        > jeśli to był jaguar to pewnie poseł arłukowicz...

        a jak Audi Q7 ? :))))))))))))))))))))))))
    • Gość: e.beata Re: ZS 7333L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 11:37
      Wiecie jaka jest jeszcze przyczyna chamstwa i bezmyslności kierowców.
      Kursy na prawo jazdy. Rozmawiałam ostatnio z młoda dziewczyną.
      Zaskoczoną tym, że można kogoś przepuścić, pomóc, przewidzieć. Tego
      na kursie nie uczą wręcz przeciwnie - wpychaj się to zdążysz, nie
      zwalniaj bo ci się wepchnie, nie bądz frajer nie przepuszczaj, bo
      cię też nie wpuszczą itp.. itd... W połączeniu z ogólnym egoizmem,
      konkurencją mamy co mamy. Dzieciaków nie uczy się współdziałania.
      • Gość: Vlad.H. Re: ZS 7333L IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 17:36
        odradzam ci w takim razie wyjazd do polnocnej Holandi... zdziwisz sie jak bardzo
        twoj opis pasuje do realiow zycia w Amsterdamie
        • andreas.007 Re: ZS 7333L 31.05.09, 23:46
          jezdziłem po Włoszech, tam trzeba sie pakowac,
          bo nikt nie stanie zebys mógł sobie wjechac...
          jak u nas wielu kierowców czeka na zatrzymanie calego ruchu -
          by mogli sie bezpiecznie wlaczyc!

          Chcesz wjezdzac, to wjezdzaj, a pozostali nawet
          nie mrugna swiatlem tylko zwolnia zebys wjechał!
          Jak tego nie zrobisz, to bedziesz stał...

          Wpuszcza Cie, ale musisz wjechac!

          To jak z ta wygrana w Lotto i modlitwa do Boga o to,
          a odpowiedz Boga - Daj mi szanse, zagraj!
          • Gość: Vlad.H. Re: ZS 7333L IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.09, 08:50
            hehehehe - ty to widze ze lubisz skrajnosci - czym innym jednak jest
            zatrzymywanie ruchu od sytuacji gdy ktos widzac ze chce zmienic pas to jeszcze
            dodaje gazu...

            tyle ode mnie w temacie - znacznie spokojniej jedzie mi sie w Berlinie na Osloer
            Strasse w godzinach szczytu niz w Noord NL przy umiarkowanym ruchu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka