as9943
26.06.09, 09:10
to tez ma się czym zajmować.Pamietam piterę jak znalazła dorsze za
8,6 zł. Marszałku pochwal się wykorzystaniem śr. unijnych wszak zach-
pom jest przedostatnie.Narkoman ma wpływ na pracę marszałka.
Marszałek sprawdza firmę radnej Jacyny - Witt
mdr
Służby marszałkowskie sprawdzą wszystkie inwestycje pod kątem
ewentualnych transakcji z firmą radnej Jacyny-Witt.
Na ostatnim sejmiku samorządowym województwa radny Michał Łuczak
wystąpił do przewodniczącego sejmiku z pytaniem, czy marszałek
zlecał jakieś usługi firmom prowadzonym przez radnych sejmiku.
Chodziło mu konkretnie o zlecenia dla firmy radnej Małgorzaty Jacyny-
Witt, przewodniczącej klubu PiS.
- Radny nie ma prawa świadczyć usług na rzecz jednostek
organizacyjnych podległych marszałkowi - powiedział dodając: -
Konsekwencją takiego działania jest utrata mandatu radnego.
Na reakcję radnej nie trzeba było długo czekać. Na zwołanej
konferencji prasowej radna zapewniła, że jej firma pracuje zgodnie z
prawem, nie łamie przepisów, a słowa Łuczaka były celowym działaniem
nastawionym na oczernienie jej osoby. Jej partyjny kolega, prawnik i
radny Paweł Mucha określił to słowami: - Szkaluj śmiało, zawsze coś
przylgnie.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że marszałek Husejko zlecił
wszystkim członkom zarządu, by sprawdzili podległe sobie jednostki
organizacyjne.
- Czy od początku obecnej kadencji zarządu radni województwa
zachodniopomorskiego, w tym pani Małgorzata Jacyna-Witt, tj.
firmy "Twoje Okna", "Twoje Okna II", "Safanów i spółka", "Witta II"
nie zawierali stosunków cywilnoprawnych w sprawach majątkowych z
województwem lub wojewódzkimi samorządowymi jednostkami
organizacyjnymi.
Przypomnijmy, że radny niezależny (były przewodniczący sejmiku z
ramienia PO) Michał Łuczak zarzucił radnej Małgorzacie Jacynie-Witt,
że jej firma wykonywała usługę na rzecz Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu
drogowego, który podlega zarządowi województwa.
W opinii Pawła Muchy sprawy Jacyny-Witt nigdy nie było.
- Michał Łuczak oskarżając radną o łamanie ustawy o samorządzie
nagiął fakty. Doszło do daleko posuniętej manipulacji prawnej.
Połączył bowiem dwa zupełnie odrębne przepisy z ustawy o samorządzie
województwa w jeden przepis próbując sprawić wrażenie, że mogło
dojść do naruszenia prawa.