Dodaj do ulubionych

Jak odwołać Mariana J

IP: 212.14.8.* 02.01.04, 15:17
Jest rzeczą smutną, że rządy smutnego Mariana J. pogłebiają tylko apatię i
poczucie bezsensu w Szczecinie.Trzeba nam optymizmu i inwestycji.To sprawy
podstawowe i pilne.Potrzeba zasadniczo więcej patriotyzmu lokalnego.Była
mowa o próbie odwolania Mariana.I co , cisza, czyżby w tym mieście
rzeczywiście nie było polityków , tylko nieudacznicy, karierowicze i
potomkowie niepiśmiennych wiesniaków.Kolega z Wrocławia powiedział, że
Szczecin bywa nazywany dziwex - city.Coś w tym jest
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Jak odwołać Mariana J 02.01.04, 15:19
      ... uciekajcie przez zboze, magazynier we wsi stoi...
      • Gość: Dulski Trzeba wznosić modły do Pana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 15:39
        i mieć nadzieję, że Pan się zlituje i niedobrego prezydenta o jakiś zawalik
        przyprawi
        • lesio958 Re: Trzeba wznosić modły do Pana 02.01.04, 15:51
          Ale nam przyszło w "ciekawych" czasach żyć.Szkoda ,że te czasy tak strasznie
          dotycza nas bezposrednio żyjacych w Szczecinie.Dowodzi miastem nieudacznik
          wybrany przez zflustrowanych emerytów i rencistów.Jak odwołać człowieka
          co "pazurami" sie trzyma stołka do krwi ostatniej ??
    • Gość: KORFI Re: Jak odwołać Mariana J IP: 62.233.173.* 02.01.04, 18:22
      Jeszcze smutniejszą rzeczą jest to, że nie można być pewnym czy po odwołaniu
      Jurczyka, nie wybiorą go ponownie. A wręcz taka sytuacja jest dość
      prawdopodobna.Pozdr.
      • Gość: FM Re: jeżeli nie Jurczyk to kto mądrale? IP: 217.153.159.* 02.01.04, 19:02
        Moim zdaniem Pan Jurczyk jest najleprzym Prezydentem.Jeżeli Twoje zdanie jest
        inne to wskaż ewentualnego następcę cwaniaczku.I nie smuć się, Absztyfikant we
        szystkich tematach czarno widzi. Ten to ma problemów bez liku.Więc głowa do
        góry! Pozdrowiam.
    • Gość: powolniak Re: Jak odwołać Mariana J IP: 194.146.200.* 02.01.04, 23:06
      > Kolega z Wrocławia powiedział, że
      > Szczecin bywa nazywany dziwex - city.Coś w tym jest

      Ojojoj!
      Jak on mógł!!!
    • Gość: lion Re: Jak odwołać Mariana J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 23:18
      Wołaj, wołaj, to może odwołasz. A na razie nie ma na to szans. Można tylko na
      różne sposoby utrudniać mu życie. Doskonale robi to GW, bo ten prymitywny
      rozumek niczego bardziej nienawidzi, niż krytyki. Uiwlbia puszyć się w świetle
      reflektorów natomiast w ogniu krytyki wpada we wściekłość. Jest wtedy bardzo
      zabawny, ale nie tylko o to chodzi. Nie wolno dziadowi pozwolić na pozostawanie
      w stanie samozadowolenia. Wystarczy że Kurier i czasami Głos hołubią dziada.
      Trzeba go tępić wszelkimi możliwymi sposobami. Zagrożenie ze strony internautów
      spowodowało że dziad odwołąa sylwestra. Oczywiście cwani doradcy wymyślili
      pretekst zagrożenia terrorem. A media z uporem maniaka to powtarzały. Dlatego
      dziada trzeba tępić na ulicy, wśród znajomych, w (rzadkich)kolejkach, na
      imprezkach itd. A GW - dzięki, bo tylko tutaj można na temat dziada przeczytać
      coś obiektywnego. Reszta mediów jest uzależniona kasą lub w inny sposób
      (niektórym jest bardzo wygodnie mieć dziada jako przykrywkę).
    • Gość: wiesiek Re: Jak odwołać Mariana J IP: *.cvx38-bradley.dialup.earthlink.net 03.01.04, 07:27
      Nie odwolywac a nawolywac szczecinian do solidnej roboty w konkretnej produkcji
      np.Junak czy tez statki i inne produkty nie ustepujace standardom swiatowym,
      to wtedy i 'magazynier' bedzie mial pelne polki dobrych produktow z ktorych
      zyski pozostana w Szczecinie. Cudze pieniadze inwestycyjne o ktorych tak czesto
      mowicie wypracowany zysk wyprowadza a i dlugi tez wyrosna.(zaleznosc)
      Moze lepiej podgladnac jak to robia ci z Korei (duzo sami zaprojektowali
      wykonali i wyszli na rynki swiatowe).
      Chyba lepiej docenic prokektantow i konstruktorow zamiast pseudo ekonomistow
      i 'pismakow'.

      Pzdr!!
      • Gość: henio56 nie odwołać tylko w.........ć magazyniera na zbit IP: *.comnet.krakow.pl 03.01.04, 09:12
        zbity pysk. Nękać drania sądami,artykułami w gazetach ,ośmieszać podczas
        wystąpień, eksmitować z działek, strajki, głodówki, antyreklamówki,graffiti,
        Trzeba ten guz na organiżmie wyciąć, bo inaczej zniszczy cały organizm.
        Jurczyk miej troche ambicji i ustąp, nie rób bydła, kiedyś byłeś legendą ale
        sam ją zniszczyłeś agencie tajnych służb. Ciekawe dla kogo dzisiaj pracujesz
        konfidencie.
      • Gość: lion Re: Jak odwołać Mariana J IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 09:13
        Pseudodoradcom też podziękujemy. Ja wam poradzę że trzeba produkować a wy
        zróbcie.
    • Gość: cxi Jurczykowe srebrniki - 1000 zł IP: *.arian.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.04, 16:49
      --------------------------------------------------------------------------------
      Dzięki tekstowi w "Rzeczpospolitej" z dnia 14 listopada 2002 r. (nr 265),
      przytaczającemu wyrok SN z dnia 2 października 2002 r. w sprawie Mariana
      Jurczyka – teraz cały kraj wie o tym, że Szczecin ma Prezydenta, który w dniu
      22 czerwca 1977 r. podpisał zobowiązanie do współpracy z SB, uzyskał
      pseudonim "NAWIEDZONY", spotykał się wielokrotnie z prowadzącym go oficerem,
      własnoręcznie sporządził kilka raportów, które przekazał SB, złożył szereg
      sprawozdań ustnych i przyjął za pokwitowaniem 1000 zł.

      Przytoczone w tym wyroku fragmenty informacji przekazywanych
      przez "Nawiedzonego" Mariana Jurczyka odpowiadają rzeczywiście poziomowi
      fabrycznego magazyniera.

      Ludzie jednak nie czytają prasy (gazet), zaś "Nawiedzony" miał niewątpliwie
      obecnie szczęście z uwagi na publikacje wyroku już po wyborach.

      Na ten temat pisał także bardzo konkretnie "Głos Szczeciński" z dnia 11
      października 2002 r., jak też wypowiadał się w "Rzeczpospolitej" z dnia 23
      października 2002 r. (nr 248) rzecznik interesu publicznego, którego nie
      darzę sympatią, ale którego twierdzeniom w oparciu o akta sprawy nie można
      zaprzeczyć.

      Tak czy owak - społeczność szczecińska dała władzę człowiekowi mówiącemu o
      uczciwości i o tym, że nie dał się sprzedać, a który nigdy nie przyznał w
      Szczecinie, że w tym mieście podpisał zobowiązanie, był "Nawiedzonym",
      przekazywał SB sprawozdania i informacje oraz przyjął owe 1000 zł. Jestem
      ciekaw, co z tymi pieniędzmi wówczas zrobił, skoro był (jest ?) takim
      uczciwym i nie dał się sprzedać.

      Czy po 26 latach od tego wydarzenia nadszedł wreszcie czas na uczciwość ?

      Czy faktycznie Marian Jurczyk postępując w sposób ustalony w jego sprawie
      lustracyjnej może mówić, że nie dał się sprzedać ?

      Czy nie jest wstyd tym, którzy nie poszli do wyborów, umożliwiając taki a nie
      inny wybór na najważniejszy urząd miejski, jak też tym, którzy głosowali na
      taką osobę ?

      Czy Szczecinianie zasługują na to, by władzę w mieście
      sprawował "Nawiedzony" ?

      Na głosy krytyczne pod swoim adresem uprzejmie zachęcam do lektury nr
      265 "Rzeczpospolitej", także w internecie, pod adresem:

      www.rzeczpospolita.pl/prawo

      Zdaję sobie sprawy z tego, że ludzie nie kupują i nie czytają prasy, z
      różnych zresztą przyczyn. Internetowe opinie nie opierają się na faktach. Ja
      opieram się tymczasem na doniesieniach prasowych, opartych na aktach spraw
      sądowych Mariana Jurczyka, zaś dysponując dostępem do internetu wskazuję
      możliwość bezpośredniego zapoznania się z tymi faktami, na które wskazuje
      wyrok Sądu Najwyższego.

      Jestem też ciekaw, czy tutaj - w Szczecinie - Marian Jurczyk kiedykolwiek
      przeprosi wyborców za zatajenie tego, do czego przyznał się na warszawskiej
      sali sądowej.

      Dla mnie ewentualne przeprosiny są już jednak bez żadnego znaczenia. Marian
      Jurczyk - "NAWIEDZONY" nie był bowiem moim wyborczym typem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka