edda7
06.09.09, 23:16
A dzisiaj na Warszewie, w czasie Dni Warszewa wypiłem cztery piwa,
wsiadłem do autka i odjechałem. Ale to było b. blisko. I policjanci
festynu pilnowali. A na festynie, przy plebani browarek lał się i
to mnie zdenerwowało. Musiałem wypić, patrząc w oczy policmajstrów.
I odjechałem.Cały i zdrów. Kto to jest Szewczuk, który Warszewo
połączył z Gruzją. Rudy lis? Cwaniak przed wyborami?