nslaw 11.01.10, 12:54 Przed laty miałem przyjemność spotkać panią Bożenę. Pozostała mi w pamięci bardzo urocza kobieta. Nie dziwię się więc, ze tylu mężczyzn uległo bezinteresownie jej urokowi. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zawsze_torunianin Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 14:14 Może tak o odpowiedzialności. Kto stworzył specjalne stanowisko w Urzędzie Miasta dla konkretnej osoby i powołał na nie p. Bernarda Kwiatkowskiego. Co jeśli p. BK jawnie uczestniczy w szemranych interesach, nawet bez zarzutów prokuratorskich. Jaka jest odpowiedzialność jego przełożonego, szczególnie w kontekście uporu co do lokalizacji mostu na Wschodniej. Może nie wiedział ? O kim mówimy. O osobie za której zdrowie modlono się w Kościele Garnizonowym o godz. 12. Przypominam byłego komunisty, byłego członka "Ordynackiej", przeciwnika demokracji. Świat stoi na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Wiemy co działo się przy toruńskim moście 11.01.10, 14:26 w sumie nie dziwie sie ze w UM Torunia pracuja tacy ludzie Czas na gospodarza, czas kopnac go w dupe Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 16:23 "Zdaniem śledczych na paragraf nie kwalifikuje się również to, że prezydent Michał Zaleski, wnioskując w 2003 r. o dofinansowanie budowy mostu przy ul. Wschodniej z funduszy Sektorowego Programu Operacyjnego Transport na lata 2004-2006 dołączył do dokumentacji raport oddziaływania na środowisko, wykonany dla przeprawy projektowanej przy... ul. Waryńskiego. Z tego m.in. powodu wniosek został odrzucony. - Był ewidentnie nieprzygotowany - ocenił w prokuraturze Stomma, dodając, że wytknął to prezydentowi podczas spotkania w Toruniu. ------------------------------ gdyby Zaleski wystąpił o pieniądze na most Waryńskiego, od dwóch lat jeździlibyśmy nowym mostem. "w MZD zatrudniam specjalistów" - Andrzej Glonek, dyr. MZD ------------------------ "Wszelkie wątpliwości rozwiał natomiast główny projektant przeprawy Paweł Iwański, który zeznał, że sporne "wygięcie" było pomysłem jego firmy. - Taki przebieg drogi determinowało ukształtowanie terenu i jego zabudowa - powiedział do protokołu. " bardzo dziwna wypowiedź, bo parę lat temu pan inżynier Paweł Iwański mówił zupełnie co innego: www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=702&NrSection=1&NrArticle=88883&IdTag=576 Co ciekawe, główny projektant zarówno planowanego wcześniej mostu na wysokości Waryńskiego, jak i obecnie na wysokości Wschodniej, Paweł Iwański z gdańskiej firmy „Kontrakt”, nie ukrywa swego zdania na temat „przegięcia” przy Lipnowskiej. Prezydent wierzy "- Popierałem dawną, przedwojenną, koncepcję architekta miejskiego Ignacego Tłoczka, który myśląc o moście na tej wysokości uważał, że trasa dojazdowa powinna przebiegać po prawej stronie torów patrząc od południa. Bo to jest logiczne. Narysowałem nawet taką koncepcję, która byłaby lepsza od obecnie projektowanej wzdłuż Lipnowskiej, bo to odgięcie jest sztuczne - podkreśla. - Z tego co wiem, dopuszczano możliwość zamiany terenów przeznaczonych pod Park Technologiczny, ale potem z niewiadomych mi powodów to upadło. ------------------------ ale pan inżynier znalazł się zdaje się w grupie sporządzającej studium wykonalności i projekt dla trasy Wschodniej... ... gdyby zeznał to samo, co powiedział w artykule w Nowościach 11.01.2008, wówczas pogrążyłby Zaleskiego i cały projekt - prokuratura postawiłaby mu zarzut a most na Wschodniej by nie powstał. ------------------ oczywiście to odgięcie wokół Kabo JEST BEZSENSU. Wystarczy spojrzeć na durne studium wykonalności: most.torun.pl/index.php?site=1&m=page&pg_id=66 najlepszy drogowo jest wariant nr 3, zaś wariant wybrany w studium obliczony jest na 20 lat i zdecydowanie gorszy dla kierowców już dziś. A co potem? Kolejny wiadukt? Lepiej wyremontować stary wiadukt, czy postawić nowy i wyremontować stary na Łódzkiej? ------------------ BTW: podobnie Zaleski nie wystąpił o pieniądze ze SPOT na trasę średnicową północną - tam również miał w 2002 roku gotowy projekt wykonawczy i budowlany. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer inżynier Paweł I. 11.01.10, 16:38 ciekawe, że inżynier Paweł Iwański jeszcze w styczniu 2008 roku, a więc już po opracowaniu projektu przebiegu Trasy Wschodniej, twierdził, że lepsze jest rozwiązanie w osi Łódzkiej a nie Lipnowską. Teraz nagle pamięć mu wróciła i przypomina sobie o studium wykonalności: most.torun.pl/index.php?site=1&m=page&pg_id=84 Data zamieszczenia: 2008-05-02 (a więc opracowanie projektu było dużo wcześniej niż 05.2008) Tak właśnie w Polsce projektowane są drogi - inżynier robi to, co geograf z chemikiem wymyślą by mogła zyskać przyjaciółka. Jeśli ktoś się zastanawia dlaczego to trwa tak wolno, tutaj jest odpowiedź: most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=page&pg_id=59 Kierownikiem Projektu wyznaczonym przez Zamawiającego - MZD jest mgr inż. Marcin J. Szerszeń To jest ten miszcz, który wskaźnikiem inflacji aktualizował cenę mostu z 1999 roku i wyszło mu, że most krótszy jest niemal tak samo drogi jak o ponad 60% dłuższy i z tunelem. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: inżynier Paweł I. 11.01.10, 17:36 inżynier Paweł Iwański i "drogowi specjaliści" są naprawdę konsekwentni. W artykule czytamy: "Oskarżyciele ustalili, że podobny wariant trasy wskazało już studium wykonalności, opracowane w trzech wersjach - między wrześniem 2004 r. a lutym 2005 r. - przez wyłoniony w przetargu Transprojekt Gdański. Wszelkie wątpliwości rozwiał natomiast główny projektant przeprawy Paweł Iwański, który zeznał, że sporne "wygięcie" było pomysłem jego firmy. - Taki przebieg drogi determinowało ukształtowanie terenu i jego zabudowa - powiedział do protokołu." ale już w styczniu 2008 roku inżynier mówi co innego "Specjaliści z MZD przyznają, że teoretycznie można było Toruńskiej Agencji Rozwoju Regionalnego wskazać na ten cel inną działkę, ale ostatecznie zdecydowano nie zmieniać wcześniejszych decyzji. Co ciekawe, główny projektant zarówno planowanego wcześniej mostu na wysokości Waryńskiego, jak i obecnie na wysokości Wschodniej, Paweł Iwański z gdańskiej firmy „Kontrakt”, nie ukrywa swego zdania na temat „przegięcia” przy Lipnowskiej. Prezydent wierzy - Popierałem dawną, przedwojenną, koncepcję architekta miejskiego Ignacego Tłoczka, który myśląc o moście na tej wysokości uważał, że trasa dojazdowa powinna przebiegać po prawej stronie torów patrząc od południa. Bo to jest logiczne. Narysowałem nawet taką koncepcję, która byłaby lepsza od obecnie projektowanej wzdłuż Lipnowskiej, bo to odgięcie jest sztuczne - podkreśla. - Z tego co wiem, dopuszczano możliwość zamiany terenów przeznaczonych pod Park Technologiczny, ale potem z niewiadomych mi powodów to upadło." Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: inżynier Paweł I. 11.01.10, 17:38 to jak to jest z inżynierem Pawłem Iwańskim i jego pomysłami - najpierw proponuje lepsze rozwiązanie w ciągu Łódzkiej, potem realizowany jest "jego pomysł" ulicą Lipnowską... ...dla mnie to jest przykład legalnej korupcji. Odpowiedz Link Zgłoś
wujek.andrzejek Re: inżynier Paweł I. 12.01.10, 14:49 Hecer - sory gościu - ale co ci jest? Na 32 posty - ponad połowa jest twoich. Toż weź się raz wyraź. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer tajemnica polinszynela 11.01.10, 16:31 tajemnicą poliszynela - choć wciąż trzeba mówić i pisać o domniemaniu - jest plotka o zażyłości Bożeny Cz. z Bernardem Kwiatkowskim. Między innymi dlatego redakcja Nowości pisała kiedyś o "plotce, której źródło leży w Urzędzie Miasta o tym, że Mężydło ma kochankę posiada działki na Rudaku w przebiegu Trasy Waryńskiego". Była to zwykła zasłona dymna na wypadek ujawnienia innej "tajemnicy". ...gdyby ta plotka zyskała potwierdzenie w śledztwie, zarzuty byłyby dużo poważniejsze. -------------------- Zarzuty stawiane dziś Wiktorowi K. i Andrzejowi J. są bardzo dobrze udokumentowane i najprawdopodobniej skończą się wyrokami skazującymi obie te osoby. Nie jest prawdą to, co mówił prezydent, że "nie można było odmówić spółce wykupu gruntów" - prokuratura to bardzo ładnie uzasadniła. Co ciekawe, Bożena Cz. i tak dostałaby 2 mln zł odszkodowania za likwidację firmy - nawet tylko dzierżawiąc grunty i nie będąc ich właścicielem. Wystarczyło tylko je wyremontować by zawyżyć wysokość odszkodowania, co zresztą zrobiła. Więc panowie zapewne dostaną wyroki również za niefrasobliwość - tacy z nich "specjaliści". Odpowiedz Link Zgłoś
karolp13 Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 17:43 Pan Iwański i jego firma KONTRAKT od kilku lat ma pewne zlecenia , dlaczego miałby zeznawać inaczej. Pan Iwański jest poza wszelkimi podejrzeniami i wziął to na siebie , przecież mógłby się pomylić. Po jakiego grzyba podpisano umowę z konsorcjum w składzie: Profil Warszawa, Pont-Projekt Gdańsk, Kontrakt Gdańsk, Damart Szczecin , co pozostałe firmy robiły przy moście, oczywiście poza wystawianiem faktur? Odpowiedz Link Zgłoś
buckshot Re: Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 18:05 Widac, ze liczna klika Benka K. trzyma sie mocno:) Ciezko bedzie ich podejść. 'Nieruchomość zajmowaną przez Kabo, jako tę, którą należy "poświęcić", wybraliśmy sami po wizji lokalnej, itd.....' Zrobili wizje lokalna i wyszło ze jednak fajnie byłoby wspomóc koleżanke z Kabo tym samym 'poswiecic' troszkę kasy miejskiej:). Nieistotne ze niemal kazda inna lokalizacja dla mostu jest lepsza i tańsza. Drozej juz sie nie dało ? Fakt mozna bylo narobic wiecej zygzaków., do tego zaprojektowali najdłuższy tunel w wojewodztwie pod torami i rzeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 18:10 > Pan Iwański i jego firma KONTRAKT od kilku lat ma pewne zlecenia , > dlaczego miałby zeznawać inaczej. Pan Iwański jest poza wszelkimi > podejrzeniami i wziął to na siebie , przecież mógłby się pomylić. pracował nad mostem Waryńskiego dla poprzedniego zarządu miasta. Zaproszono go do prac nad mostem wschodnim; dzięki temu nie będzie teraz krytykować tego projektu. Moim zdaniem sprawa mocno ociera się o korupcję - specjalista, ekspert czy biegły poręcza swoimi kwalifikacjami jakiś projekt, jego ekspertyza stanowi podstawę oceny. Czy jego ocena jest obiektywna i merytoryczna? Powinien być, mimo że firma dla której pracuje dostaje intratne zlecenie. Ale tu coś jest mocno "niehalo", zwłaszcza biorąc pod uwagę dziwne wypowiedzi. CUPT nie dopatrzył się istotnych wad we wniosku o dofinansowanie przeprawy. Też bardzo mnie to dziwi - jestem przekonany, że ekonomiczna analiza wariantów lokalizacji zgodna z niebieską księga jednoznacznie wskazuje na Waryńskiego: więcej aut, niższe koszty inwestycyjne i eksploatacyjne, rozwiązania bezkolizyjne bez sygnalizacji świetlnej. Analiza środowiskowa moim zdaniem również wskazuje że lepsza jest lokalizacja Waryńskiego - w terenie zurbanizowanym. Ale właśnie ta analiza jest najbardziej podatna na manipulacje, czego przykładem jest przede wszystkim Rospuda. (nawiasem mówiąc, w Toruniu wygrał wariant, który przegrał w Augustowie: trasa na estakadach przez tereny zalewowe) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 18:16 po prostu inżynier Iwański robił studium wykonalności, które było zgodne z oczekiwaniami Kwiatkowskiego - a potem dostał zlecenie na projekt przeprawy. Czy ktoś mógłby wreszcie ocenić ten dziadowski projekt na Wschodniej obiektywnie? Zaleski jak ogień unika wszelkich merytorycznych opracowań i dyskusji na temat lokalizacji - czy naprawdę mieszkańcy tego miasta mogą być pewni że wybrano dobre rozwiązanie? Polityka wiele razy wygrała z rozumem. Wszyscy ulegają Zaleskiemu - eksperci, radni, politycy różnych opcji. Wynika to "z popularności prezydenta i potrzeby budowy drugiego mostu w Toruniu" - ale nie z rozsądku, który nakazywałby "wyrwać chwasty." Odpowiedz Link Zgłoś
kdesw Re: Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 18:23 hecer napisał: Ale właśnie ta analiza jest najbardziej podatna na manipulacje, > czego przykładem jest przede wszystkim Rospuda. (nawiasem mówiąc, w Toruniu > wygrał wariant, który przegrał w Augustowie: trasa na estakadach przez tereny > zalewowe) Torfowiska wg Hecera i tereny zalewowe. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 19:08 głupiś, coś już wiele razy tu udowodnił geodeto, startując np z Dreznem na liście Unesco. Jeśli chodzi o Rospudę, to jakiś "ekspert i specjalista" napisał raport o oddziaływaniu na środowisko który stał się podstawą do wytyczenia trasy przez najbardziej wartościowy fragment doliny Rospudy a potem "specjaliści inżynierowie" zaprojektowali tam estakadę - drogę na palach przez torfowiska, która naruszy stosunki wodne i której budowa oznacza zdemolowanie całego obszaru. Instytucje pozarządowe przygotowały alternatywę przez Chodorki, blisko istniejącej drogi, z niewielką liczbą wyburzeń. I to było podstawą konfliktu - "ważniejsi są ludzie, niż bagna" - wmówiono ludziom że wariant omijający bagna będzie wymagał licznych wyburzeń. I znalazł się "miszcz" który wymyślił jakieś głazy narzutowe w Chodorkach, które mają jakieś cenne przyrodniczo porosty itp. W Toruniu most Waryńskiego przejdzie tylko niewielkim fragmentem Kępy Bazarowej, na samym jej skraju - tak samo jak obwodnica przez Chodorki. img89.imageshack.us/img89/8650/kepa2ic5.jpg granica Kępy przebiega tam, gdzie jest polana - nawet lasu nie ma. Na prawym brzegu Wisły jest zaś strefa zurbanizowana i zamieszkała. Zupełnie inaczej jest na moście Wschodnim - teren między fortem I (natura2000) a płatkami to obszar chroniony Doliny Wisly (Natura2000) i zakole, ważne w wędrówkach ptaków, ze zbiornikami wodnymi i lasami na skarpie. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer II etap 11.01.10, 19:14 poza tym, pan inżynier Iwański i "konsorcjum" może dostać intratne zlecenie na II etap trasy wschodniej... ...w końcu tam już kilka innych firm sobie dorobiło: antmez.home.pl/studium_wykonalnosci.php Koncepcja programowo przestrzenna dla przebiegu północnego Trasy Wschodniej od Placu Igracego Daszyńskiego do granic Miasta Torunia ( 1,74 MB ) Koncepcja przebiegu trasy wschodniej - Wariant 1 ( 4,5 MB ) Koncepcja przebiegu trasy wschodniej - Wariant 2 Odpowiedz Link Zgłoś
karolp13 Re: II etap 11.01.10, 19:47 Pan Iwański i KONTRAKT już projektują II etap Wschodniej , widziałem 3 warianty. Najbardziej prawdopodobny jest wariant II z wylotem na skrzyżwowniu Polna- Kociewska z jezdnią przykrytą poliwęglanem ze względu na nietoperze z okolicznych fortów. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: II etap 11.01.10, 20:49 No i wychodzi szydło z worka... Moim zdaniem cały ten biznes drogowy jest wielkim lobby działającym we własnym interesie a nie w interesie podatnika i kierowcy. Dlatego też nie dziwi mnie, że "eksperci z CUPT" przepuścili most Wschodni. Zarobią na tym firmy budowlane - zbudują jeden most dwa razy droższy niż można w wariancie optymalnym, i za chwilę dostaną kontrakt na budowę II etapu Wschodniej, przebudowę starego mostu i po pewnym czasie budowę kolejnego mostu bo Piłsudskim i tak będzie jeździć więcej aut niż Wschodnim. To jest lobbing właśnie. Eksperci reprezentują zarazem grupy interesu. Nie da się tego uniknąć, ale należy próbować. Odpowiedz Link Zgłoś
jojujacy Re: II etap 12.01.10, 00:25 Napisz cos wiecej o tym wariancie albo wklej link lub obrazek na imageshack.us jak masz możliwość . Moze sie dowiem , co jeszcze ode mnie zerżnęli ( oprócz wlotu na kolizyjne skrzyżowanie Polna /Kociewska ) Mój projekt 2go etapu TW: www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=40853374&postcount=643 Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: II etap 12.01.10, 12:07 dzięki za maile; wszystkie te warianty mają na celu ominięcie Torbetu - wielkich magazynów i fabryki między torami kolejowymi na Iławę i Grudziądz. wszystkie wyglądają drogo i brzydko; nie widać na nich by Rydygiera była w ogóle wpięta do Wschodniej, więc chyba zakłada się budowę średnicowej od razu do osiedla Rubinkowo. można tylko westchnąć "o bossshe" kreski na mapie, kolejne lata spędzone na sępieniu kasy na idiotyczne "dokończenie budowy mostu na Wschodniej". Przypominam zarazem, że nawet jeśli powstanie I i II etap wschodniej to ruch rozłoży się w proporcjach: - 41 tys wschodnia - 45 tys stary most Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: II etap 12.01.10, 12:07 ale inżynier Iwański na pewno już na tym zarobił; wcześniej zarobił Redan. Odpowiedz Link Zgłoś
jot9 Skandal, po prostu. 11.01.10, 18:26 Skandal, po prostu. Ale niech chociaż tę dwójkę skarzą. A może w toku postępowania sądowego coś jeszcze wyjdzie? Nie mogę się doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer GDDKiA też ich wyśmiała 11.01.10, 19:29 www.most.torun.pl/pliki/list_umt_19-09-2007_gddkia.pdf odpowiedź UMT na krytykę ze strony Zdzisława Glonka z GDDKiA Bydgoszcz (nie Andrzeja Glonka z ZDM) Odpowiedz Link Zgłoś
hecer hałas na Rudaku 11.01.10, 19:33 www.most.torun.pl/index.php?lang=_pl&m=faq Odp.: Według przeprowadzonych symulacji komputerowych dla terenów zlokalizowanych na os. Kmicica może wystąpić przekroczenie bardzo restrykcyjnych norm poziomu hałasu dla zabudowy jednorodzinnej. W związku z tym wzdłuż trasy na odcinku pomiędzy ul. Rudacką a Rypińską zostanie ustawiony ekran dźwiękochłonny. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer Re: hałas na Rudaku 11.01.10, 19:40 ofkors i tu most Waryńskiego jest lepszy: www.torun.eboi.eu/oferty/web/uploads/podgorska1.jpg przechodzi na wysokości przejazdu przez tory, kawałek za ostatnim czerwonym budynkiem po lewej stronie torów (mniej więcej tam gdzie odchodzi bocznia kolejowa w prawo). Dalej jest lasek i kopalnia iłów, a potem Łódzka. Odpowiedz Link Zgłoś
eryk.wiking Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 20:10 Tak działa michnikowszczyzna. Skazany bez wyroku. Bo panom redaktorom sie tak podobało. Demokracja tabloidalna. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer bezmyślność 11.01.10, 20:40 zauważmy, co mówi wiceminister Stomma - był raport oddziaływania na środowisko dla trasy Waryńskiego, była decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dla obszaru Kępy. Trzeba było złożyć wniosek o dofinansowanie ze SPOT dla trasy Waryńskiego - kasę byśmy dostali i most wybudowali w latach 2005-6. Od 2007, tj przez ostatnie 3 lata, jeździlibyśmy po nowym moście bez korków na starym. Gdybyśmy pieniędzy nie dostali lub nie dostali jakiejś innej zgody, gdyby protesty ekologów okazały się uzasadnione, wówczas nic byśmy nie stracili. W latach 2007-2008 byśmy mieli komplet dokumentów dla trasy wschodniej i mocny atut - odmowa budowy na Waryńskiego. Ale prezydent wolał inne rozwiązanie - złożenie z góry skazanego na odmowę wniosku o dofinansowanie projektu całkowicie nieprzygotowanego i skreślenie tego, który został przygotowany. Sam zresztą przez 2 lata (2003-2004) nic nie zrobił w sprawie mostu - żadnych sensownych dokumentów nie przygotował dla SPOT. ...tylko w gabinecie ustalono jak na tym zarobić może KABO. I co dalej? Kampania pomówień, manipulacji, oszczerstw, z telewizją MSM Toruń w roli tv zaleski-trwam. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer nagroda Darwina 11.01.10, 20:44 swoją drogą klika wpadła absurdalnie. Mając grunty w wieczystym użytkowaniu na 99 lat KABO dostałoby takie samo odszkodowanie. Czy ktoś o zdrowych zmysłach mógł wpaść na taki pomysł, że w 2005 sprzeda spółce grunty a potem je odkupi 20 razy drożej?? Przecież wartość tych gruntów na pewno by tyle nie wzrosła. Wzrosnąć mogła tylko wartość firmy - a wraz z nią wysokość odszkodowania. Jest to tak głupi pomysł na szwindel że aż śmieszny. Należy mu się nagroda Darwina - przypomnę, że honorowani są nią ludzie którzy zginęli w bardzo głupi sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer GW - brawo. Forma miszcza 11.01.10, 21:01 w każdym razie Gazecie Wyborczej należy się uznanie za rzetelną informację w sprawie tego postępowania. Mam nadzieję, że ten artykuł wywoła dyskusję, stanie się pretekstem do zadania pewnych pytań, których dotąd unikano. Sam nie bardzo wiem, w jakim kierunku należałoby pytać, tak by zadawanie pytań znów nie zamieniło się w "bezpardonowy atak na prezydenta". Swoją drogą, chyba nie jest w najlepszej formie: www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100107/TORUN01/788128996 Nie wszyscy chyba do końca rozumieją, że zwalczając Zaleskiego, zwalczają Toruń, zatrzymują go w biegu. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_torunianin Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 11.01.10, 21:22 Sprawa przeprawy mostowej jest niewątpliwie jedną z ważniejszych, jak nie najważniejszą, kwestią dla miasta w przeciągu kilku najbliższych lat, ale jak się wydaje sprawa została już przesądzona. Dyskusje jakie toczymy min. na tym forum, bardzo szczegółowe, to musztarda po obiedzie i nikt poważny na nie nie zwróci uwagi. Problem, jak mi się wydaje, jest poważniejszy. Wszystko to co dzieje sie wokół tej sprawy, jest pochodną działań Prezydenta, pełnych zaniechań, zaniedbań, nieudolności, częściowo także odpowiedzialnych urzedników UM, których prace przecież firmuje. Już za samą realizację projektu przeprawy mostowej pan Prezydent powinien uprzejmie podziękować za współpracę. Montaż finansowy (bardzo modne ostatnio określenie) "obsunięty" w projekcie na ok. 600 mln zł nadaje się do remontu, wraz z jego autorami. Myślę, że zawiadywanie miastem polegające na uczestnictwie w uroczystościach (PR), kolekcjonowaniu elektoratu (stadion żużlowy, Radio Maryja), remontach dróg (sprzyjający czas funduszy europejskich - proszę porównać z innymi miastami), zawładnięciu lokalnych mediów, jest może skuteczne w czasie wyborów, ale jest porażką dla miasta. PS. Czy jest w ogóle instytucja, która na zasadzie Komisji Rewizyjnej przygląda się tajemniczym deal'om projektowo - wykonawczym związanym z nowym mostem (ciągle te same firmy i osoby). Dlaczego (podzielam zdanie jednego z przedmówców) Prezydent unika rzeczowej dyskusji ekspertów (z różnych dziedzin) na temat racjonalności lokalizacji mostu. Ustalenie na poziomie 1,5 mln zł kosztów promocji realizacji projektu informuje o sposobie myślenia. I niech nikt nie mówi, że są na to pieniądze. Są tak jak na wszystko inne, ale PR jest najważniejszy i przecież trzeba dać ludziom zarobić (chwalebne - byle nie znajomym). Odpowiedz Link Zgłoś
uszaty25 Re: Działo się przy toruńskim moście. Oj, działo 12.01.10, 11:03 Pytanie jest czy ktokolwiek odpowie za ewidentny przekret jakim jest poprowadzenie trasy po gruntach Kabo. Ten dziennik telewizyjny Zaleskiego moze krecic i falszowac, ale golym okiem widac ze cos jest nie tak. Gdzie jest CBA pytam?? bo jezeli ktos swiadomie lobbuje za duzo drozsza lokalizacja, ktora w dodatku jest gorsza to powinien karnie i majatkowo za to odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
hecer inżynier I. tłumaczy Nowościom, o co mu chodziło 15.01.10, 10:35 nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1314&NrSection=1&NrArticle=159590&IdTag=38 Odpowiedz Link Zgłoś
hecer kto kłamie? 15.01.10, 10:55 nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPublication=6&NrIssue=1314&NrSection=1&NrArticle=159576&IdTag=238 Andrzej Glonek, szef MZD, stwierdził, że gdy „Bernard Kwiatkowski przedkładał projekt przebiegu trasy nikt (!) w MZD, nie zwrócił uwagi na wygięcie”, to znaczy na to, „że ten fragment przebiegu trasy mógł być inny tzn. lepszy”. wiadomo, specjaliści... MZD - zdaniem Glonka - zwracało się do Wiktora K. z pytaniem o możliwość dostępu do terenu Parku Technologicznego. Odpowiedzi nie ma w materiałach MZD! Tak, zadali pytanie, nie dostali odpowiedzi, i olali to, że trasa idzie zygzakiem. Cudowni ludzie. Co jeszcze ciekawsze, Wiktor K. „nie pamięta” czy MZD występowało do niego w sprawie negocjacji z TARR. ech... Odpowiedz Link Zgłoś
buckshot Re: kto kłamie? 03.02.10, 14:26 hecer napisał: MZD - zdaniem Glonka - zwracało się do Wiktora K. z pytaniem o możliwość dostępu do terenu Parku Technologicznego. Odpowiedzi nie ma w materiałach MZD! Jak moze nie byc tego w materiałach MZD? Ktio za to odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
buckshot Re: kto kłamie? 17.02.11, 23:06 Czyli wygięcie Kwiatkowskiego nie jest wygięciem ? Jaki jet wytłumaczenie MZD ? Odpowiedz Link Zgłoś