alienisko
07.09.10, 12:25
"Od decyzji personalnych jest trener i menedżer. Ich zdaniem w niedzielę Darcy Ward był lepszy od Emila. W biegu młodzieżowym Australijczyk był na mecie przed Emilem z 40-metrową przewagą."
Przegrał start. Potem na dystansie pokazał się z dobrej strony. Ambitnie walczył, dobrze czytał tor i wykorzystał swój sprzęt jak i ścieżki do pokonania rywala. MYŚLAŁ. W pierwszym biegu na nieodsypanym torze mało kto potrafi tak pojechać. W późniejszych biegach Ward (mimo, że pokonywał rywali) i Miedziński nierzadko popełniali błędy techniczne pokonując łuki. Spokojnie Emil mógł jechać swoje, a Darcy mógł zastąpić np. właśnie Adriana. W biegu czwartym warto było "zaryzykować" i sprawdzić Emila na tle Musielaka. Darcy miałby dodatkowy start np na biegi nominowane. (słynna taktyka managera Gajewskiego z meczu z Wrocławiem).
"Ma pan prawo tak myśleć. Emil niestety nie był w programie z numerem 15 i nie mógł zastępować kolegów z zespołu. Przy słabszej postawie Adriana Miedzińskiego i Wiesława Jagusia mógłby dostać szansę. Ale jadąc z numerem 14 nie było takiej możliwości. Ja też chciałbym, by Pulczyński miał okazję do tylu biegów co z Betardem, ale tego dnia Ward był lepszy."
Jakby był pod numerem 15 to mógłby zastępować kolegów z zespołu? To dlaczego będący pod numerem 15 Darcy Ward nie mógł zastępować kolegów z zespołu? Proszę nie robić z kibiców idiotów.