folkatka
17.10.10, 22:22
Święte słowa, Panie Profesorze! Pański tekst, jak również artykuł p. Wielgus (tTo nie wina Bydgoszczy...) to niezwykle trafne analizy przyczyn niepowodzenia Torunia.
Niepowodzenia, którego mozna było uniknąć gdyby osoby rządzące Toruniem potraktowały wyścig o ESK zgodnie z jego przeznaczeniem, a nie jako przykrywkę do wydawania publicznej kasy, załatwiania swoich politycznych wojenek et caetera. Myslę, ze nieszczesna polityka personalna, konflikty i - last but not least - pan Kołakowski sprawiły, że kandydatura Torunia w ogóle nie była rozpatrywana w kategoriach merytorycznych, które zostały zupełnie przysłoniete przez polityke (i to w najgorszym wydaniu). Szkoda. Miałabym jako Lublinianka wieksza satysfakcje z naszego sukcesu, gdyby miał on podłoże wyłacznie merytoryczne.
Uwagi odnośnie aplikacji sa jak najbardziej słuszne. Dokument bardzo mało konkretny, szalenie ogólnikowy - prosze porównac z aplikacją z mojego miasta. O ilustracjach sie nie wypowiadam - to kwestia gustu.
Smutne jest to, ze osoby odpowiedzialne za Wasza kleskę szukają na siłe usprawiedliwienia, bagatelizuja cala sytuację. Zaleski to człowiek bez honoru, mam nadzieje ze nie będzie już dłuzej prezydentem tego pieknego miasta.
Na koniec bardzo dziękuje Panu za poparcie udzielone Lublinowi.
Kłaniam się.
Europejska Stolica Kultury 2016 - kandydat
kultura.lublin.eu/