Dodaj do ulubionych

Prof. Chmielewski o ESK: A mieliśmy złoty róg...

17.10.10, 22:22
Święte słowa, Panie Profesorze! Pański tekst, jak również artykuł p. Wielgus (tTo nie wina Bydgoszczy...) to niezwykle trafne analizy przyczyn niepowodzenia Torunia.
Niepowodzenia, którego mozna było uniknąć gdyby osoby rządzące Toruniem potraktowały wyścig o ESK zgodnie z jego przeznaczeniem, a nie jako przykrywkę do wydawania publicznej kasy, załatwiania swoich politycznych wojenek et caetera. Myslę, ze nieszczesna polityka personalna, konflikty i - last but not least - pan Kołakowski sprawiły, że kandydatura Torunia w ogóle nie była rozpatrywana w kategoriach merytorycznych, które zostały zupełnie przysłoniete przez polityke (i to w najgorszym wydaniu). Szkoda. Miałabym jako Lublinianka wieksza satysfakcje z naszego sukcesu, gdyby miał on podłoże wyłacznie merytoryczne.
Uwagi odnośnie aplikacji sa jak najbardziej słuszne. Dokument bardzo mało konkretny, szalenie ogólnikowy - prosze porównac z aplikacją z mojego miasta. O ilustracjach sie nie wypowiadam - to kwestia gustu.
Smutne jest to, ze osoby odpowiedzialne za Wasza kleskę szukają na siłe usprawiedliwienia, bagatelizuja cala sytuację. Zaleski to człowiek bez honoru, mam nadzieje ze nie będzie już dłuzej prezydentem tego pieknego miasta.
Na koniec bardzo dziękuje Panu za poparcie udzielone Lublinowi.
Kłaniam się.





Europejska Stolica Kultury 2016 - kandydat
kultura.lublin.eu/
Obserwuj wątek
    • folkatka Re: Prof. Chmielewski o ESK: A mieliśmy złoty róg 17.10.10, 22:26
      hop na forum
      • leszek.kreatywny ktos inteligenty liczyl na wygrana? serio? :) 18.10.10, 17:40
        :) Warszawa 2mln 36 Teatrów - Toruń 200tys. jeden teatr no może dwa :)
        Przecież wiadomo skoro ostatnio był Kraków to w 2016 wybiorą równie duże
        miasto :)
        Każdy myślący to wiedział-ale lepiej przy okazji zarobic jako artysta a jako polityk
        wypromować sie :)

        Tak przy okazji-te figurki na każdym rogu - nie zblizają Torunia do kultury
        i do takich miast jak Kraków tylko do wiejskich targowisk(!)
        Czy nikt tego nie czuje? Czy tradycja i toruński przedwojenny styl ginie
        w zalewie przyjezdnych? :)
    • baaszka Re: Prof. Chmielewski o ESK: A mieliśmy złoty róg 17.10.10, 22:27
      Podpisuję się pod każdym słowem.
    • gdynia_warczyglowa 28.11.2009 17.10.10, 22:36
      Jedno z ostrzeżeń profesora sprzed roku (28.11.2009)
      www.youtube.com/watch?v=pbYDznIlqOk
      • gdynia_warczyglowa Po spotkaniu Rady Programowej. 17.10.10, 22:39
        www.youtube.com/watch?v=LYO3d8xAlDc&feature=related no i tak stąd taka decyzja - aha i bonus - zapowiadają, ze przyjmą Kołakowskiego ;) "nie jest wykluczone, ze taki dyrektor będzie w jakimś czasie niedługim".
        • folkatka Re: Po spotkaniu Rady Programowej. 17.10.10, 23:10
          Myslę, że uprawnione w kontekście osoby Kołakowskiego, będzie sparafrazowanie Kazika.
          "Coście s**** uczynili z Krzywą Wieżą?"
          Az żal serce ściska. To była jedna z moich ulubionych knajp w Toruniu. Ta sala z kominkiem...
          Jestem ciekawa na co teraz zostanie przemianowane mieszczące sie tam biuro.
          • gdynia_warczyglowa Re: Po spotkaniu Rady Programowej. 17.10.10, 23:16
            Dalej tam będą siedzieć nasi eksperci, może tylko pod innym szyldem. Prezydent Zaleski nie pozwoli ich skrzywdzić teraz i da im jakąś prace - pocieszenie. A potem sprzeda Krzywą Wieżę na siedzibę jakiemuś bankowi. W końcu obok jest ul. Bankowa.

            Zaleski, który powołuje się wielokrotnie na "dobry zwyczaj" zwracając komuś uwagę - sam nie podaje się "w dobrym zwyczaju" do dymisji i nie zwalnia prosto na bruk ekipy, która tak pogrążyła Toruń.
    • hecer świetne 17.10.10, 23:12
      świetny artykuł, dużo się z niego dowiedziałem. Kolejny życzliwy głos, pełen krytyki. Jak dotąd tylko dwie sensowne wypowiedzi po naszej porażce: Marcinkiewicz i Chmielewskiego.

      Coraz bardziej żenująco wypada Kubjaczyk.

      Najbardziej drażni mnie to, że pan Kubjaczyk i pan Lisowski - "eksperci od pisania aplikacji na ESK" - kwestionują kwalifikacje i obiektywizm komisji oceniającej te aplikacje, zarzucają im jakieś wybory polityczne. Więcej pokory, naprawdę. Nie chcę już więcej usłyszeć takiej bzdury, że lepszym pomysłem jest zorganizowanie polskiego ESK w Toruniu niż w Warszawie "bo nasza aplikacja była lepsza i budżet ten sam". Proszę, są granice śmieszności, dalej jest już wiocha, żenada i prowincjonalizm. Czas zawrócić.
      • folkatka Re: świetne 17.10.10, 23:36
        "eksperci od pisania aplikacji na ESK" - kwestionują kwalifikacje i obiektywizm komisji oceniającej te aplikacje, zarzucają im jakieś wybory polityczne.

        Dobrze, że nie mówia nic o Żydach i masonach (a mogliby - w koncu ich pryncypał ma oparcie w o.Inwestorze)
        • porypany1 Re: świetne 17.10.10, 23:55
          Jestem Porypany. Popieram Toruń.
          Czytam teraz wypowiedź światłego i wybitnego eksperta Pana Zaguły, który jako szef rady programowej ESK sprowadził do naszego miasta tego wspaniałego dyrektora "Gwiazdę Podwójną". Ma rację ten mądry człowiek, żeby biuro ESK istniało nadal! To świetny pomysł. Chciałbym ze swej strony zaproponować, żeby właśnie pan Zaguła poprowadzil nas do tytułu ESK w 2032. My z żoną już teraz zaczniemy zbierać wytłoczki po jajkach na kombinezony kosmiczne dla naszej kochanej załogi.
          • tryg.sk11 Re: świetne 18.10.10, 00:25
            Zaguła i jego cudowna Rada programowa (Maurycy, Galeria Rusz, Roszak itp) zapadła się w prawdziwej kosmicznej czarnej dziurze.
    • hecer the end of the universe 18.10.10, 00:29
      www.youtube.com/watch?v=tYjbkRktqIE
    • szlachcic Prof. Chmielewskiego parcie na łamy GW 18.10.10, 07:44
      Zastanawia mnie parcie profesora na łamy GW
      O ile wypowiedz profesora w tym temacie uwazam za wazny glos w dyskusji to zastanawiajace sa wypowiedzi pana profesora na inne tematy w tym slawna swoja wypowiedz o przebudowie mostu Pilsudskiego czyli cos o czym publicznie ma prawo mowic ktos kto ma minimalna wiedze na temat. Juz nawet pomijam bredzenie profesora ze przebudowa Pilsudskiego zalatwi nam sprawe 2 mostu ktorego wcale nie trzeba budowac.
      moim zdaniem panie profesorze przebic pana bredzenie moze tylko propozycja wybudowania mostu pod wisła, glupszego pomyslu nie wymysli ani hecer ani Zaleski ani Glonek
      ale wrocmy do ESK
      czy przeczytal pan wszystkie aplikacje? czy zdaje pan sobie sprawe jak wyglada aplikacja warszawska? Ocenic wypadaloby bo to mozna z czystym sumieniam aplikacje nasza wzgledem warszawskej
      to byloby wykladnikiem jacy jestesmy.
      klapanie w stylu gdyby dac te 8mln tworcom to demagogia
      Zaleski sie skompromitowal organizacyjnie i to mozna smialo powiedziec ale wydawanie osadow typu gdyby bylo tak to bysmy weszli jest naduzyciem.

      • baaszka Re: Prof. Chmielewskiego parcie na łamy GW 18.10.10, 09:43
        szlachcic napisał:

        > ale wrocmy do ESK
        > czy przeczytal pan wszystkie aplikacje? czy zdaje pan sobie sprawe jak wyglada
        > aplikacja warszawska? Ocenic wypadaloby bo to mozna z czystym sumieniam aplikac
        > je nasza wzgledem warszawskej
        > to byloby wykladnikiem jacy jestesmy.


        Entuzjastom poglądów m.in. pana Kubjaczyka i szlachcica (że aplikacja warszawska była do bani a nasza była super) polecam rozmowę z członkiem warszawskiej rady programowej ESK
        warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34861,8517999,Europejska_Stolica_Kultury__Robimy_porzadki.html?as=1&startsz=x
        Polecam również zapoznanie się z ideą festiwalu Warszawa w Budowie i zastanowienie się czy możemy chociaż do pięt dorastać takiemu spojrzeniu na kulturę. Zostańmy już przy naszym odwiecznym dotykaniu gotyku i nie kompromitujmy się kolejnymi żenującymi pochwałami toruńskiej aplikacji. Czy ktokolwiek z naszej rady programowej, biura czy jak to zwać, wypowiadał się kiedykolwiek w duchu tak głęboko pojętej rewitalizacji kultury w przestrzeni publicznej? U nas tylko pierniki rządziły.
        • tryg.sk11 Re: Prof. Chmielewskiego parcie na łamy GW 18.10.10, 10:12
          Kiedy to Szlachcic własnie kłapie tu, żeby kłapac.
        • hecer Re: Prof. Chmielewskiego parcie na łamy GW 18.10.10, 10:45
          "Warszawa w budowie" - zbliżone do "Kultura w budowie" u wyśmiewanej w Toruniu Bydgoszczy...

          a aplikacja Bydgoszczy, miasta które popierałem w staraniach o ESK, brzmi bardzo intrygująco, oryginalnie i prowokująco w swoich założeniach:

          www.bydgoszcz2016.eu/index.php?cid=5&ln=1&unroll=5
          • szlachcic Re: Prof. Chmielewskiego parcie na łamy GW 18.10.10, 10:49
            > a aplikacja Bydgoszczy, miasta które popierałem w staraniach o ESK, brzmi bardz
            > o intrygująco, oryginalnie i prowokująco w swoich założeniach:

            hehehehe
            chyba w tym poscie w ktorym piszesz ze camerimage fajnie ze w Byd ale i tak nie dales im zadnych szans
            hecer, zmien tabletki
        • szlachcic Re: Prof. Chmielewskiego parcie na łamy GW 18.10.10, 10:47
          > Polecam również zapoznanie się z ideą festiwalu Warszawa w Budowie i zastanowie
          > nie się czy możemy chociaż do pięt dorastać takiemu spojrzeniu na kulturę.

          jezeli jedynymi czy najwiekszymi atutami jest kasa to tak
          tylko po co ten caly cyrk z prezentacjami
          wystarczylo 2 kartki papieru z lista inwestycji i kwota jaka pojdzie na kulture
    • jot-44 co dalej? 18.10.10, 10:20
      No,to mamy ESK szczęśliwie z głowy,otrzepaliśmy ręce i teraz do roboty.Tej zwyczajnej bez zadęcia.
      Wtedy zamiast siurkającej pod muzyczkę fontanny -zostałaby zgodna z otoczeniem- stara [może nową przenieść? -np przed salę na Jordankach?] Jeśli już komuś wpadło do głowy na rozbiorkę
      jedynych[!] zewn.basenów miejskich -to może pobudujemy nowe? [np.w otulinie Kaszownika?]
      A może koncerty w Parku [a może nazwa od założyciela?]A może prawdziwe czytelnie,świetlice dla dzieci i młodzieży? -dostępne nie dalej niż 5 minut drogi piechotą?
      A może przypomni sobie ratusz o Teatrze? - niech no który spróbuje kupić bilet -wyprzedane.
      Sama młodzież na sali - to budujące [a właściwie bez pomocy miasta]
      To wszystko jest kulturą.Nie tylko twórcy i stwórcy.
      Od podstaw panowie,od podstaw - a nie od startu kiczowatej rakiety.
      • pan_z_gniezna Lublin ujawnia aplikację 18.10.10, 11:19
        Aplikacja Lublina ujawniona.

        kultura.lublin.eu/wiadomosci,1,5997,Aplikacja_Lublin_2016.html?locale=pl_PL
        Nawet po pobieżnym przeczytaniu widać czego u nas nie ma a u nich jest i dlaczego oni są w II etapie, a my nie.

        I uwaga! Lublin to nie mitycznych "złych metropolii" pana Zaleskiego, które to niby nas wypchnęły z konkursu. To miasto mniejsze od Bydzi i biedniejsze od Torunia. Ale jaka wizja!
        • marcin.grzegorz Re: Lublin ujawnia aplikację 18.10.10, 11:48
          Różnica jest taka, że aplikacja Lublina waży 16 mega, a toruńska 226 mega...
          • superboss Re: Lublin ujawnia aplikację 18.10.10, 12:26
            marcin.grzegorz napisał:

            > Różnica jest taka, że aplikacja Lublina waży 16 mega, a toruńska 226 mega...


            ...czyli jest odwrotnie proporcjonalna do możliwości intelektualnych autorów...
    • anty_gw1 @Profesor Chmielewski 18.10.10, 15:26
      Tekst profesora to niestety w sporej mierze banialuki. Ciężko mi wprawdzie pisać o niuansach w środowisku toruńskiej kultury i kultury w ogóle, ale mogę na chłodno analizować argumenty, które nie odnoszą się wprost do kultury i zostały użyte przez W.Ch. w liście i przedstawiane są na forum.

      "Gdyby tak wielkie pieniądze trafiły do twórców i animatorów kultury oraz organizacji pozarządowych"
      Usprawiedliwię się: źle jest zaczynać polemikę od osobistych uwag i widzenia w drugiej osobie czarnego charakteru, ale niejednokrotnie miałem wrażenie czytając W.Ch, że najbardziej uwiera go, że wśród tych, do których idą magistrackie pieniądze nie ma jego samego. To taka uwaga, może krzywdząca, nie wiem. Nie znam autora z innej strony niż tylko publicystycznej.

      Toruń mógłby być teraz w drugim etapie konkursu i mógłby zostać Europejską Stolicą Kultury w 2016 roku.
      Na tym polega życie społeczne, że nie ma szansy by się przekonać jak by to było. Może by Toruń był, może by go nie było. Tego typu uwagi nic nie wnoszą do rozmowy. Osobę z tytułem profesorskim natomiast wygłaszanie takich sądów kompromituje. Odsyłam chociażby do lektury Poppera (taki austriacki filozof nauki). Ważność tego typu uwag ze strony W.Ch jest zerowa, dlatego nazywa się je banialukami.

      "Wiemy już, jak ta gonitwa skończyła się dla Pampeluny".
      Obydwa miasta oceniano osobno. Sugerowanie związku między wcześniejszym odpadnięciem Pampeluny i późniejszym Torunia jest nadużyciem. Można co najwyżej powiedzieć, że sojusz z Pampeluną nie przyniósł obydwu miastom plusów. Dał zatem w kontekście ESK wartość zerową. W każdym razie nic nas nie kosztował. Wartość zerowa, to coś innego niż minusowa, a do tego stara się W.Ch przekonać.

      "Na pewno nie uznają Pampeluny z jej negatywnym wizerunkiem za wizytówkę kultury"
      Wystarczy powiedzieć, że corridę mają też inne hiszpańskie miasta, w tym te, które awansowały do ESK 2016. Nie wiem czym się kierowali jurorzy hiszpańscy. W.Ch. też zapewne nie wie. Ale skoro corrida to wspólna część hiszpańskich miast, to logicznie, że nie jej istnienie bądź brak, było kryterium skreślenia Pampeluny.

      Może sobie profesor nie lubić corridy i Radia Maryja, ale warto by było w tekście mającym ambicję rzetelnej analizy nie przemycać swoich fobii. Od tego jest forum. Tak nakazywałaby przynajmniej publicystyczna rzetelność i zwykła intelektualna uczciwość. Co wiem ja urodzony ponad 30 lat po profesorze, a zapomina niestety on.

      W ogóle wątek o RM jest horrendalny. Zgadzam się z profesorem, że w aplikacji należało o RM wspomnieć, ale należało napisać o nim, że z Toruniem jest ono w Polsce identyfikowane w minimalnym stopniu (są panie W.Ch na to odpowiednie socjologiczne badania, o których warto byłoby wiedzieć łącząc ochoczo wątek Torunia i RM).

      Ponieważ w swoim tekście poświęcił autor rozgłośni tej wiele miejsca, to i ja tak zrobię. Gdyby autor swoją wiedzę o świecie, albo choćby mieście, czerpał z nieco rozleglejszych źródeł niż tylko jedna gazeta i telewizja oraz środowisko antyrydzykowych maniaków, to może pojąłby, że monstrum o nazwie RM wykreowali owi maniacy, a ich czytelnicy (jak profesor właśnie) śmiertelnie się przerazili monstrum, którego w ogóle nie ma.

      W wolnej chwili jak panu profesorze przejdzie strach przed RM - bo chyba nie trzyma pana 24h na dobę co byłoby nudne - proszę zerknąć na poziom słuchalności RM. Może wynik podziała jak dobry antybiotyk, choć antybiotyki leczą wirusy, a nie zaczadzenie umysłowe. Podsuwam mimo wszystko linka:
      ekai.pl/wydarzenia/raport/x21842/radio-maryja-piate-w-polsce-ale-ze-spadkiem-sluchalnosci/
      "Ocena zespołu ekspertów była bez wątpliwości kompetentna i obiektywna. Świadczy o tym międzynarodowy skład zespołu oraz profesjonalizm i doświadczenie jej członków".
      Otóż szanowny panie, międzynarodowy skład i doświadczenie o niczym nie świadczy. Przykładem niech będzie np. ostatni skandal w piłkarskiej Fifie odnośnie wyboru gospodarza mundialu w 2018 r. O sobie Fifa też by powiedziała "międzynarodowy skład zespołu oraz profesjonalizm i doświadczenie jej członków".

      Aczkolwiek zgodzę się, że tezy o celowym pominięciu Torunia nie należy głosić nie mając na to dowodów, bo jest to głupie.

      Jednak już sam awans platformerskiej Wawy, a pominięcie Łodzi każe do deklaracji o bezinteresowności podchodzić z minimalną choćby rezerwą.

      Wydaje mi się, że instytucje wybierające kandydatów mogły poradzić sobie z zarzutem o stronniczość polityczną. Dlaczego wyboru polskich kandydatów nie dokonano za 2 miesiące, już po wyborach?

      W momencie kampanii samorządowej wybór jak najbardziej o charakterze lokalnym zawsze musi powodować tłumaczenia i podejrzenia polityczne. Nie znam regulaminu ESK 2016, ale myślę, że przesunięcie polskiej selekcji o 2 miesiące nie opóźniłby całego projektu. I być może rząd mógł to zrobić. W kontekście wyłonienia miast głównie platformerskich można mówić o prezencie przedwyborczym dla jednych i kłodzie pod nogi dla drugich.

      "Ciągle przewijał się nieprawdziwy motyw skłóconego środowiska toruńskich artystów" - sam pan widzi jak trudno walczyć ze stereotypami, a mimo wszystko je pan powiela. Doprawdy przedziwne to...

      Ostre słowa z mojej strony, ale mimo wszystko pozdrawiam i dobrze się czyta kogoś komu zależy, choćby nawet był daleko od podzielanych przeze mnie opinii.
      • pan_z_gniezna Re: @Profesor Chmielewski 18.10.10, 15:55
        Drogi/a anty_gw.
        Zaskakująco agresywna i nieudana jest twoja próba zdyskredytowania Chmielewskiego.

        Po pierwsze. Nieustanne odżegnywanie się od wiedzy o "środowisku", o zasadach ESK, o samym profesorze wskazuje wyraźnie, że osoba odżegnująca siedzi w tym po uszy. Stąd tak dobra wiedza o wszelkich niuansach.

        Po drugie. Zaczynanie polemiki od sugestii że prof. Chmielewski pisze dlatego, że żal mu bo nie dostał dotacji z urzędu miasta jest żenujące.

        I dalej. Wyrażanie opinii na temat tego czy współpraca z Pampeluną nam zaszkodziła czy nie nikogo nie dyskredytuje. Również profesorów. Ja też uważam, że zaszkodziła, a mam tytuł naukowy. Taka ocena jest jak najbardziej uzasadniona, bo najwyraźniej nie czytałeś/łaś aplikacji Torunia gdzie jest wyraźnie napisane, że współpracujemy w dążeniu do ESK z Pampeluną. W związku z tym jasnym jest, że jakiś wpływ to miało.

        Można też bez zbędnych skrupułów uciec się do opinii, że gdyby 8 mln zł wpompowano w organizacje pozarządowe to byśmy zostali ESK. Całoroczny budżet dotacyjny kultury dla tych organizacji wynosi raptem 1 mln 300 tys.. NGO sa niezwykle dynamiczne. Gdyby dostały podwojony budżet zamiast pensji dla urzędasów, to zdziałałyby bardzo dużo.

        Wykazujesz się niezrozumieniem problemu Radia Maryja. Nie chodzi o ilość słuchaczy, ale wielki wpływ polityczny i opiniotwórczy tej stacji. Ona wpływa na świadomość Polaków. Również poprzez echa w postaci publikacji w innych mediach, ale nie wolno zaprzeczać istnieniu tego wpływu. I na pewno nie jest i nie był to podczas selekcji plus dla nas, że hodujemy sobie ultra-prawicową stację radiową o zasięgu światowym, nasz prezydent popiera i jest popierany przez jej szefa [oskarżanego o antysemityzm], a jednocześnie z drugiej strony piszemy w aplikacji o tolerancji i wielokulturowości. To jest schizofrenia, a schizofreników nie trzeba nagradzać tylko leczyć.

        Odpuśćmy sobie też porównania coraz bardziej korumpujących się decydentów piłkarskich od fachowców od kultury. W swoim tekście zasugerowałeś bowiem, że dyrektor polskiej Filmoteki Narodowej [członek komisji ESK] mógłby być autorem "afery, podobnej do tej jaka była z przyznaniem Mundialu 2018". To już brak kultury i rozsądku.

        Nie jest też prawdą mielony wciąż "argument" o "nagrodzeniu" miast PO. Lublin ma teraz fatalne notowania w rządzie, prezydent Dutkiewicz z Wrocławia jest bardzo daleko od Platformy. Warszawa i Gdańsk owszem.

        I na koniec skłócenie środowisk artystycznych. Mit, utrzymywany aby te środowiska nie mogły się zjednoczyć i stać się realną siłą. Wystarczy akcja w obronie NRD by wiedzieć że to nieprawda.

        Twoje słowa nie były ostre. Nie powiem że tępe :) ale po prostu nieprzemyślane i słabiutko uargumentowane.
        Chmielewski ma rację.
    • slavik222 Nie mieliśmy złotego rogu. Szkoda 8mln 18.10.10, 15:47
      Jest Wydział Kultury, różne agendy...
      Nie potrzeba było tworzenia nowych struktur na które wyrzucono miliony w błoto...
      Lepiej kase wydac na znaczace imprezy no i nie żałować pieniedzy na znaczace firmy PR-owskie, bo w Toruniu i Bydgoszczy tylko amatorszczyzna...
    • anty_gw1 No właśnie nie mieliśmy złotego rogu 18.10.10, 15:55
      W dyskusjach o ESK 2016, zarówno tych oficjalnych jak i forumowych, widać było przez lata hura optymizm. Tymczasem wybór Torunia jako ESK 2016 byłby wielkim zaskoczeniem, czego niestety nikt nie chciał dojrzeć.

      Nie mówię, że Toruń nie zasługuje na to miano. Nie w tym problem. Mało kto uwzględniał jednak czynniki zewnętrze.

      Projekt ESK wystartował z wielką pompą, bo Toruń był pierwszym miastem w Polsce, który zgłosił kandydaturę. I zachowywaliśmy się jakby po czterech latach wciąż sam rywalizował o to miano. I teraz oponenci Zaleskiego twierdzą, że miasto przegrało, więc coś zostało zrobione źle.

      Gdy jednak z miesiąca na miesiąc przybywało rywali, to szanse Torunia malały. Po pierwsze do gry wchodziły miasta większe od naszego, po drugie matematycznie im więcej kandydatów, tym mniejsza procentowo szansa na wybór.

      Tymczasem w mieście trwał festiwal przekonania, że tytuł jest pewny. Magistrat co rusz kreował przyszłość miasta z uwzględnieniem przyznania mu ESK 2016.

      [b]Środowiska wrogie magistratowi, obecne na forum, też zachowywały się w ten sposób, jakby algorytm przygotowań Torunia do wygranej był oczywisty, tylko zły magistrat go nie realizuje. Otóż nie ma i nie było żadnego złotego rogu.[ Była co najwyżej niewielka szansa. A z niewielkimi szansami tak bywa, że zwykle przepadają/b]

      I stąd się bierze dzisiejszy kac jednych i przekonanie o złotym rogu drugich. Oczywiście wejście do drugiej rundy było możliwe - jedno miejsce niewykorzystane - ale umówmy się: w takich zabawach chodzi o to by wygrać.
      • marcin.grzegorz Re: No właśnie nie mieliśmy złotego rogu 18.10.10, 16:42
        Środowisko artystyczne Torunia może nie jest skłócone, ale wilkiem na siebie patrzy. Jest cała masa podziałów, które przebiegają wzdłuż różnych linii okopów... Ci dostali pieniądze, a ci lokal, ci zrobili, a ci nie zrobili, ci ukradli nasz pomysł itd. I do tego zawsze najważniejsza kwestia pieniędzy i ich podziału. Ktoś to powinien robić na jakiś zasadach. Ale, że brak strategii kultury miasta i wg części urzędników jest ona niepotrzebna to mamy to co mamy - czyli dzielimy ot tak sobie, bez strategii. Tu Joanna Sch-W ma 100% racji, brak jest nam tego dokumentu, obojętnie, czy do startowania do ESK, czy bez tego startowania. A, że "solidarne" środowisko nie stanęło w obronie Naszego Kina, Orła, Marcinkiewicz, Anioła, a stanęło w obronie zadłużonego NRD to już inna sprawa.
        Toruń drąży pycha, zazdrość, gra małych partyjek i układów, i zaściankowość. Przez to przegraliśmy. Zbyt wiele osób nie potrafiło zdobyć się na bycie "ponad". Ile złośliwości i kopania leżącego było i było i będzie?
        A o sile artystyczno-menadżerskiej miasta? Najprostsze pytania - dyrektor ESK i dyrektor programowy ESK. Gdy robiono nabór na te stanowiska - ilu kandydatów z Torunia wystartowało na te stanowiska i jakimi programami i wiedzą dysponowali? Czym dysponowaliśmy i dysponujemy?
        • hecer Re: No właśnie nie mieliśmy złotego rogu 18.10.10, 18:45
          środowisko jest podzielone na tych, co z schlebiają władzy lub są bardzo blisko niej i na tych, którym władza musi udowodnić, że bez uległości, pochlebstw i lizusostwa nie dostaną pieniędzy. Dziel i rządź. Potem ludzie ci patrzą na siebie z zawiścią, pretensją o spolegliwość, lizusostwo itd.

          Dlatego podstawą działania jest wyemancypowanie kultury z politycznych wpływów. A więc w dużym uproszczeniu, pożegnanie się z urzędnikami, którzy z apolitycznością nie mają nic wspólnego, którzy nie tylko nie znają się na kulturze, ale którym kultury po prostu brak.

          Jakakolwiek działalność kulturalna powinna być prowadzona przez samorząd twórców i artystów. Jeśli znajdzie się polityk, który to obieca, który zaproponuje system w którym pieniędzmi na kulturę zarządzają sami twórcy i artyści to na niego zagłosuję.

          Wolę system, w którym środowisko twórców samo się rozlicza i kontroluje - system w którym część środków na kulturę jest po prostu zagarniana przez twórców i artystów - niż system w którym mierni, upolitycznieni do granic urzędnicy rozdzielają dotacje swoim pupilkom a innych szantażują i zmuszają do upokarzającego jęczenia i jałmużnę.

          Wszyscy wiemy jacy to urzędnicy.
          • superboss :) Utopia 18.10.10, 20:34
            A w praktyce jak by to miało wyglądać? Jak chciałbyś pozbyć się np. przewodniczącego komisji kultury, pseudonim Rocococo, który o kulturze nie ma pojęcia, ale wybiera go Rydzyk?
            • hecer Re: :) Utopia 19.10.10, 10:59
              niech on sobie dalej przewodniczy, niech ta komisja działa. Tylko niech niczym się nie zajmuje poza przeglądaniem sprawozdań za miniony rok i ewentualnie walką o zwiększenie budżetu kultury na rok przyszły.
            • hecer Re: :) Utopia 19.10.10, 11:19
              Zaleski obiecał z budżetu miasta na kulturę jakieś 30 mln euro, 100 mln zł.

              Niech to będzie realne 2.5-3.0 mln zł rocznie na pieniądze w konkursach, w których nie mogą brać udziału placówki kierowane przez samorząd. Jak się czegoś z puli nie wykorzysta, to wraca do budżetu.

              I można to podzielić tak:

              - 1/3 idzie na projekty do 50 tys zł, w konkursach w twórców i artystów którzy już działają w Toruniu. Jest to po prostu mecenat artystyczny dla osób działających w kulturze, polegający na tym, że twórca realizuje projekt (przygotowuje go, promuje, wdraża, itd) i za to również pobiera wynagrodzenie jako menadżer projektu (niewielkie, 1.0-2.0 tys zł miesięcznie)

              - 20% puli idzie na projekty dla nowych twórców, ludzi nieznanych, dla powstających stowarzyszeń, związków, itp. To jest inkubator, który zachęca do ich tworzenia.

              - 50% środków idzie na duże projekty. To będą 1-3 projekty rocznie, z budżetem 0.5-1.5mln zł.

              Jak wyłaniać projekty? Niech twórcy sami je sobie dzielą między siebie. Przez własnych przedstawicieli. Niech sami napiszą zasady ich dzielenia, sami wyłonią komisję, itd. To są ich pieniądze i tyle.

              Zasady wyboru powinny być jednak jasne - trzy kryteria strategiczne

              - projekt promuje miasto, kształtuje kulturalny wizerunek miasta na zewnątrz. Im większe oddziaływanie, tym więcej punktów
              - projekt skierowany jest do odbiorców wykluczonych lub prowadzony jest w rejonach gdzie brakuje instytucji kultury - których nie stać na wydatki na kulturę. To mogą być warsztaty, lekcje plastyki, kółka zainteresowań. Trzeba szukać Janków Muzykantów. A poza tym to kryterium premiuje obszary działania - np wystawę zdjęć na Rubinkowie, koncert na Wrzosach, itd.
              - projekt realizowany jest w partnerstwie regionalnym lub europejskim

              Raczej nie zdarzy się projekt który dostanie punkty we wszystkich kryteriach. Ale chodzi o to, by ubiegający się o dotację mieli na uwadze te trzy kryteria.

              Gdybyśmy tak wydawali te 2 mln zl rocznie przez ostatnie 4 lata, to byśmy byli ESK i byśmy mieli fajną kulturę.
              • hecer Re: :) Utopia 19.10.10, 11:46
                Ważne jest to, żeby żaden urzędnik nie wtrącał się w sposób w jaki artyści i twórcy dzielą sobie te 2.5 mln zł.

                Ja nie mam nic przeciwko, by oni uznali, że to ich pieniądze, że wydadzą je na projekty, na swoje wynagrodzenia - jako menadżerów projektu i wykonawców dzieła (kulturalne wydarzenie). Niech sami oceniają wzajemnie swoje projekty pod kątem trzech kryteriów strategicznych. Dla mnie ważne jest tylko to, by oni te projekty napisali, przedstawili ich budżet, żeby ten budżet sobie sami negocjowali, żeby wszystkie projekty konkursowe były udostępnione w sieci wraz z oceną jaką im przyznano i uzasadnieniem tej oceny, itd.

                Ty, ja, czy dziennikarz gazety zajrzymy sobie do tych budżetów, do tych ocen, tych uzasadnień, zobaczymy kto ile bierze i dlaczego.

                Bo dziś jest tak, że nie wiadomo kto ile wziął - i w interesie tych, co wzięli, i tych co dali jest to, by taka informacja nie wychodziła na zewnątrz.
      • superboss Re: No właśnie że mieliśmy 18.10.10, 17:29
        To, co tu napisał/a anty_gw1, jest - bardzo delikatnie mówiąc - niemądre. Mówimy tu nie o zdobyciu ostatecznego sukcesu, tylko o wejściu do drugiej rundy. Na 11 kandydatów dalej przeszło 5, czyli niemal co drugi, szanse były więc bardzo wysokie, blisko 50 procent. To jest tak, jakby o jedno miejsce na studiach ubiegało się dwóch (z małym ogonkiem po przecinku) kandydatów. Żeby w takiej sytuacji odpaść, trzeba być jełopem. I trzeba być bezmyślnym jełopem, żeby tego nie rozumieć.
        Mieliśmy złoty róg, przegraliśmy przez ludzi wybitnie nienadających się do osiągnięcia sukcesu nawet na tym najniższym poziomie, na poziomie drugiej rundy.
        • tryg.sk11 Re: No właśnie że mieliśmy 18.10.10, 18:19
          Bo anty_gw1 to pewnie ktoś z obecnej ekipy Toruń2016 lub z nią blisko związany. Leży sobie, pisze i korzysta, ze Zaleski zabronił kopać leżących.
          • tryg.sk11 Re: No właśnie że mieliśmy 18.10.10, 18:23
            Była tylko niewielka szansa? To w takim razie dlaczego w przeddzień wyjazdu do Warszawy p. Kubjaczyk zarozumiale mówił, że jest pewien przejścia do kolejnego etapu?
            • anty_gw1 @tryg.sk11 and company 18.10.10, 18:55
              No i nie doczytałes tego co napisałem, albo nie zrozumiałeś. Nie mam zamiaru bronić magistratu, bo to on pombował ten balon ESK 2016 więc niech teraz ma nauczkę. Kubjaczyk mówił to co mówił, bo jak stwierdziłem, w magistracie panowało zapewne - nie wiem bo nie należę do ekipy Zaleskiego - przeświadczenie, że Toruń jako ESK 2016 to oczywistość. Mieli dokładnie to samo przekonanie o posiadaniu złotego rogu co macie i wy.

              Była jak sądzę myśl "na pewno, na pewno wygramy, bo to przecież takie oczywiste". I się przejechali.

              I tak samo wy podchodzicie do sprawy. Jesteście przekonani, że Toruń powinien wygrać, bo istnieje metoda postępowania, która zapewniłaby ten sukces. Zaleski jej nie zastosował, ale ona waszym zdaniem obiektywnie istnieje.

              A według mnie jeśli jurorzy wybierali najlepsze miasta - najlepszość definiuje tu jako zbiór wszystkich możliwie istniejących cech pozytywnych - to Toruń zderzył się z miastami od siebie silniejszymi, wszechstronniejeszymi, gwarantującymi większy rozmach, pod kątem ESK bardziej odpowiednimi.

              Użyłem już tu odwołania do futbolu, więc użyję raz jeszcze. Będziemy organizowac Euro 2012. Nikt o zdrowych zmysłach nie powie, że nie ma w Europie kraju, który zrobiłby to lepiej od nas. Są takie kraje. Ale UEFA dała nam i Ukrainie te mistrzostwa niejako na zachętę, nie zależało jej by wybrać najlepsze kraje, ale takie dla których organizacja Euro będzie impulsem do jakiegoś ożywienia.

              Przy polskim ESK najpewniej nikt się nie będzie kierował zasadą nadawania tytułu na zachętę, czy hasłem "małe jest piękne". Zostanie wybrane obiektywnie miasto najbardziej EUROPEJSKIE, najbardziej KULTURALNE i najbardziej STOŁECZNE. Toruń jest natomiast tylko miastem europejskim, kulturalnym i stołecznym. I tyle...
              • superboss Re: @tryg.sk11 and company 18.10.10, 20:12
                Kombinujesz jak koń pod górę, ale jełop to jełop, na to nie ma rady.
                • tryg.sk11 Re: @tryg.sk11 and company 18.10.10, 20:41
                  Wylącam już to forum, bo niczego się nowego nie dowiem tu. Jestem tylko ciekaw co Zaleski powie w czwartek na RM.
              • slusarstwo_art Re: @tryg.sk11 and company 19.10.10, 21:13
                Szkoda że ktoś, kto - jak anty gw - nie pisze oklepanych frazesów jest od razu zaliczany do ekipy Zaleskiego i nazywany jełopem. Ale trudno. My też już nie raz bywaliśmy zdemaskowani jako sługusy Zaleskiego i Szmaka (chłe chłe :)

                Rzeczywiście gdybanie jest raczej ryzykownym zajęciem. Pan profesor, jeśli dobrze pamiętamy, chwalił również starania m.in. Szczecina o ESK, w artykule wspomniał o Bydgoszczy. Podejrzewamy więc, że działania Szczecina, Bydgoszczy były bardziej zbliżone do tego, co proponował profesor, niż działania władz Torunia. Okazało się, że odpadliśmy razem z tamtymi miastami, czyli ta ich lepsza taktyka nic nie dała. Gdyby nas ktoś pytał o zdanie, to jasne, że wolelibyśmy, żeby starania Torunia były organizowane tak jak proponuje prof. Chmielewski, zamiast wymyślenia na kolanie 20 imprez w Baju. Ale to nie znaczy, że na pewno byśmy przeszli i domyślamy się, że podobnie uważa anty_gw1. Jak powiedział Woody Allen, trudno jest cokolwiek przewidzieć, zwłaszcza przyszłość.

                Chociaż co do Poppera to nie przesadzajmy. Nie chodzi o to żeby naukowo zweryfikować jakieś twierdzenie, ale żeby oszacować co jest bardziej prawdopodobne. I takie szacowanie to nie są banialuki, tylko czyjaś opinia. Opinia generalnie jest czymś nieweryfikowalnym.

                Negatywny wizerunek corridy to nie fobia profesora. Zresztą w Pampelunie OPRÓCZ corridy jest jeszcze gonitwa byków, w trakcie której zwierzęta również mogą ucierpieć (co się zdarza). Wracając do corridy to nie jest tak, że wszystkie hiszpańskie miasta ją mają, więc nie ma to wpływu na ocenę w konkursie. Przykład tutaj
                www.rp.pl/artykul/546383.html
                Co do Radia Maryja to rzeczywiście pewnie lepiej było o nim wspomnieć, ale bez zbędnego demonizowania. Na temat tego demonizowania ktoś nawet przeprowadził szczegółowe badania i oto co mu wyszło :
                frizona.pl/temat/3261-Intelekt-stan%C4%85%C5%82-mi-d%C4%99ba
    • bederyk Nie ma nic gorszego 18.10.10, 21:04
      jak próżność i samouwielbienie.
      • tryg.sk11 Zaleski i spółka 19.10.10, 10:07
        Dokładnie. A taka jest główna cecha Zaleskiego i jego ludzi (Kubjaczyk, Lisowski, Draheim)
    • przos Kolejna trafna diagnoza 22.10.10, 12:19
      Aż dziw, że tak wielu twórców, animatorów kultury zostało przez biurokrację prezydencką pominiętych i zignorowanych w procesie tworzenia aplikacji. Olano z grubej rury ich doświadczenie, wiedzę, pomysły.

      To kolejna bardzo trafna diagnoza przyczyny klęski. Zaleski mówi, że "trzeba mu podpowiadać". Co za ironia. Facet który w w d... konkursy (CSK), nie odpowiada na maile, interesuje go wyłącznie promocja swojej własnej osoby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka