neurogin
15.08.12, 18:00
Wiem jest podobny wątek, ale...
Właśnie wróciłem od Hallera. Już z daleka stwierdziłem - a nie jestem architektem ani plastykiem - że cokół jest zbyt potężny w stosunku do figury na niej umieszczonej. Chociaż gdyby był cieńszy...
Tak naprawdę jedynie gen. Haller był związany z miastem. Gdyby stał na miejscu pomnika Piłsudskiego, ile byśmy zaoszczędzili!
Z kolei najbardziej udany - wg mnie - to pomnik Jana Pawła II (ale czy to, że raz tu był jako papież wystarcza?).
Rozumiem, co to za miasto (i jego przedstawiciele) bez pomnika JPII i marszałka?
A może przy okazji znajdzie się miejsce dla różowego pomniczka - daru miasta duńskiego - który stał kiedyś (kto pamięta?) na skwerze Nowickiego?
Miejsce do wyboru, obok: osiołka, krokodyla (bez ogona), słonika (bez trąby), fafika (ten ładny), piernikarki, przekupki, wózka...
Poza tym jestem ciekaw: jeden pomnik to pewnie równowartość 10 do zlikwidowania awarii miejskich (dziur w jezdniach, braku sygnalizacji itp.).
Kto następny?