szlachcic
24.11.12, 12:43
Taki prosty temat a nieudaczniki z UMT znow maja problem
1 - Pierwsza uzależnia "śmieciowe" od liczby lokatorów w każdym mieszkaniu. Jest ona prosta, ale nie stabilna przy obecnej migracji torunian. Poza tym spółdzielnie mieszkaniowe od lat borykają się z problemem, jak ustalić, ile osób w danym lokalu jest zameldowanych, a ile faktycznie w nim mieszka.
Jaka niestabilna? Kazdy musi byc gdzies zameldowany wiec bedzie placil czy to w toruniu czy w warszawie. Jak sie nie wymeldowal z miejsca X to tam bedzie placil. To jedyna sluszna metoda - to czlowiek produkuje smieci a nie mieszkanie
_________________________________________
2 - Drugi sposób oparty jest na powierzchni mieszkania. Gwarantuje urzędnikom szybki dostęp do danych, jest stabilny ale "krzywdzi" samotnych lokatorów.
5 osobowa rodzina mieszkajaca na 40 metrach bedzie placila mniej niz osoba samotna na 50m
Wg pomyslodawcy tego kretynstwa 5 osobowa rodzina produkuje mniej smieci niz samotna 80letnia babcia. Trzeba byc durniem aby to zaproponowac i ew przeglosowac
__________________________________________________
3 - Trzecia metoda powiązana jest z ilością zużywanej wody. W tym przypadku opłatę można by naliczyć indywidualnie dla każdego mieszkania. Niestety do tej pory nie każde z nich zostało opomiarowane.
Te nieopomiarowane moznaby zalicczyc do sredniej zuzywalnosci czy aby bylo blizej prawdy 120% sredniej zuzywalnosci i po problemie
________________________________
4 - Czwarta procedura jest najprostsza - wszyscy płacą po równo. Te same pieniądze uiszcza jednoosobowe, jak i pięcioosobowe gospodarstwo domowe.
To jest cos co mogl wymyslec tylko nadkretyn, bo wychodzi z tego ze samotna osoba w 20 metrowym mieszkaniu bedzie placic tyle co 8 osobowa rodzina w 200metrowym domu
Chcialbym poznac tego yntelygenta ktory to zaproponiowal
____________________________________________________
"Zleciliśmy firmie consultingowej przygotowanie opracowania na temat wad i zalet każdego z tych rozwiązań - mówi prezydent Michał Zaleski. - Z jej rekomendacji wynika, że najkorzystniejsza byłaby opłata naliczana od metra kw. powierzchni mieszkania. Nie wiem jednak, czy z takim werdyktem zgodzą się rajcy."
Ja rozumiem Zaleski ze w UMT pracuja miernoty intelektualne, ale nie przesadzaj z tymi zleceniami dla firm zewn aby rozwiazywaly najprostsze problemy miasta
A wydales juz pieniadze na
- akcja "Pokochaj psia kupe" ktora jedyne co zrobila to cie osmieszyla
- polityka parkingowa - jedyny efekt to skompromitowanie UMT
- smieci - dokladnie to samo, to cie towarzyszu osmiesza
Towarzyszu gospodarzu, najbardziej prosta metoda jest metoda naliczania od glowy mieszkanca. Produkcja smieci jest w 95% powiazana z czlowiekiem a nie z metrem kwadratowym mieszkania. Trzeba byc wyjatkowo prymitywnym czlowiekiem aby uwazac inaczej. Dlaczego wiec towarzyszu gospodarzu udajecie ze obliczanie wg metrow kwadratowych jest najbardziej korzystne? I pytanie brzmi, dla kogo korzystne?
Towarzyszu gospodarzu, nie idzcie ta droga
Glosowanie nad metrami kwadratowymi bedzie oznaczalo ze macie w dupie rozsadek i w imieniu rzekomej demokracji zrzucicie wine na rezultat glosowania. Pomijam juz to ze osoby mieszkajace zwlaszcza samotnie beda po prostu OSZUKANE a skorzystaja z tego 5-6 osobowe rodziny.
Tak rzadzi tym miastem gospodarz. Glupota goni glupote, debil goni debila i wszystko na razie miasta przechodzi