Gość: Królik
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
24.03.05, 20:19
Witam Państwa
1. Jestem prezesem Spółdzielni. Mam trochę krewnych i znajomych. Pieniędzy nie
mają za dużo ale możliwości spore. Myślę jak zebrać ich pod jednym dość
nowoczesnym i niedrogim dachem. Razem byłoby im ... raźniej.
2. Ogłaszam plan budowy. Na razie mieszkania nie są tanie, żadna rewelacja,
ale znajomych przekonuję, że warto się zapisać.
3. Szukam wykonawcy. Proponuję X by wybudował budynki tak, by w rozliczeniu
mieszkania wyszły tanio.
4. X wykazuje zrozumienie dla mojej prośby. Pozostaje tylko policzyć jak to
zrobić.
5. Ja mam w swoich zasobach dużo klatek schodowych. Klatki wymagają remontu.
Remont jednej klatki to niewielkie pieniądze. Co stoi na przeszkodzie by były
trochę większe? Ponieważ X jest po szkole technicznej a mi ekonomia nie jest
obca, szybko wyliczamy ile powinien kosztować remont jednej klatki, by
planowane budynki wyszły niedrogo... ku zadowoleniu ogółu:
- krewni i znajomi będą mieli na wreszcie znośne warunki integracji
- mieszkańcy pudełek będą mieli odnowione klatki, przecież od tego jest
fundusz remontowy
- X będzie miał duży przerób
- ja będę miał ... satysfakcję
To tyle. Czy nie uważacie, że pomysł godny opatentowania. No chyba, że ktoś
już coś takiego wprowadził w życie?