Dodaj do ulubionych

Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu

IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 04.12.02, 20:17

....bo nie wiem kto zlikwidował w końcu udany serwis Jana W. Niestety z
postulatu krotkiego pozostał jedynie napis " serwer Infocomp". Ciekawe czy
Jan W. nie chciał podziękować wyborcom za głosy czy raczej Infocomp nie
uzyskał autoryzacji Jana W. dla takich podziękowań. P
Obserwuj wątek
    • Gość: mars Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 14:08
      Skoro szafuje Pan nazwiskami w tytule (co narusza netykiete), to moze i Pan
      przedstawi sie z nazwiska forumowiczom?
      • brave-blonde Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu 16.12.02, 14:28
        otóż to, bo już się słabo robi... na żołądku
        • Gość: Paweł Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 21:41
          brave-blonde napisała:

          > otóż to, bo już się słabo robi... na żołądku

          Na to najlepszy jest "paw".A swoją drogą rozumiem ,że Twoje domniemane
          szlachectwo polega na tym że otrzymałaś przydomek ze względu na rzeczywiste
          owłosienie i waleczność w gębie ,tak zwaną "oralną".
          Rozumiem też ,że Twój przedmówca dostał na chrzcie Bóg-wojny od rodziców ,
          skoro jesteście tacy "do przodu" w temacie nazwisk.
          Lenc był szefem sztabu wyborczego pana Jana W. i jako taki jest osobą publiczną.
          W moim poście też występuje w tej roli. Nie opisywałem w końcu jego kochanek
          tylko jego działalność publiczną.W tej sytuacji netykieta ma się do tego nijak.
          Proszę się więc odstosunkować ode mnie. P
          • Gość: /??/ Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 21:46
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > brave-blonde napisała:
            >
            > > otóż to, bo już się słabo robi... na żołądku
            >
            > Na to najlepszy jest "paw".A swoją drogą rozumiem ,że Twoje domniemane
            > szlachectwo polega na tym że otrzymałaś przydomek ze względu na rzeczywiste
            > owłosienie i waleczność w gębie ,tak zwaną "oralną".
            > Rozumiem też ,że Twój przedmówca dostał na chrzcie Bóg-wojny od rodziców ,
            > skoro jesteście tacy "do przodu" w temacie nazwisk.
            > Lenc był szefem sztabu wyborczego pana Jana W. i jako taki jest osobą
            publiczną
            > .
            > W moim poście też występuje w tej roli. Nie opisywałem w końcu jego kochanek
            > tylko jego działalność publiczną.W tej sytuacji netykieta ma się do tego
            nijak.
            > Proszę się więc odstosunkować ode mnie. P
          • Gość: / ?? / Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 22:05
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > brave-blonde napisała:
            >
            > > otóż to, bo już się słabo robi... na żołądku
            >
            > Na to najlepszy jest "paw".A swoją drogą rozumiem ,że Twoje domniemane
            > szlachectwo polega na tym że otrzymałaś przydomek ze względu na rzeczywiste
            > owłosienie i waleczność w gębie ,tak zwaną "oralną".
            > Rozumiem też ,że Twój przedmówca dostał na chrzcie Bóg-wojny od rodziców ,
            > skoro jesteście tacy "do przodu" w temacie nazwisk.
            > Lenc był szefem sztabu wyborczego pana Jana W. i jako taki jest osobą
            publiczną
            > .
            > W moim poście też występuje w tej roli. Nie opisywałem w końcu jego kochanek
            > tylko jego działalność publiczną.W tej sytuacji netykieta ma się do tego
            nijak.
            > Proszę się więc odstosunkować ode mnie. P


            Drogi Pawle , Twoje wypowiedzi z innych wątków są może trochę zbyt "ubarwione",
            ale ta zdecydowanie mi się podoba. Przynajmniej wiadomo o co Ci chodzi, chociaż
            można się ztym nie zgadzać. Niektóre wypowiedzi , a raczej jakieś dopiski w
            stylu "o,o" : " o to to" nie świadczą o zbytniej elokwencji autorów.
            Zwłaszcza przodują w tym niektóre panie.

            Shaw mówił tak:

            "Kobieta nie powinna popisywać się swym rozumem, jak mężczyżni.
            Powinna chować go w zanadrzu na odpowiedni moment"

            Trzy Panie z klubu "wzajemnej adoracji" ten monent chyba przegapiły.
            Skoro w "zanadrzu" niewiele, zawsze można zaatakować Sarenkę.
            A jest jej czego zazdrościć , więc trudno się dziwić...

            • brave-blonde Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu 17.12.02, 16:21
              czyżby Sas Wiecznie Przed Okresem?

              nowe imie stare łaszki? a może inwigilacja chlopa
              • Gość: sas Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.12.02, 17:14
                brave-blonde napisała:

                > czyżby Sas Wiecznie Przed Okresem?
                >
                > nowe imie stare łaszki? a może inwigilacja chlopa
                >


                Blondi, nie musisz kolejny na udowadniać , ze jesteś głupia jak but.
                Niemniej jednak miło mi, ze taką mądrą wypowiedź mi przypisałaś.

                Mam tylko jedną prośbę do Ciebie. Nie obrażaj chociaż Dostojewskiego!!

                Używanie przez Ciebie Jego nazwiska pod swoimi durnymi wypowiedziami,
                to czysta P R O F A N A C J A !!

                Już niejaki "Kmieciu", zarzucił ci , ze "grasujesz po wszystkich wątkach i ludzi
                po nazwiskach ciągasz" (czy coś w tym stylu)
                Kmieciu się obraził, cóż dopiero Dostojewski, pewnie się w grobie przewraca !
                Już raz zrobiłas wątek o Dostojewskim, a później okazało, się że to dla ciebie..
                Marsjanin i że nie czytałaś żadnej jego książki.
                Poszukaj idola swojego pokroju i jego myśl zapisuj jako motto w swoich bzdetach.

                Więc proszę oszczędź wstydu, wypowiadasz się wszak na forum toruńskim. Czyta
                to cała Polska!
                • brave-blonde Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu 17.12.02, 18:02
                  Gość portalu: sas napisał(a):

                  > brave-blonde napisała:
                  >
                  > > czyżby Sas Wiecznie Przed Okresem?
                  > >
                  > > nowe imie stare łaszki? a może inwigilacja chlopa
                  > >
                  >
                  >
                  > Blondi, nie musisz kolejny na udowadniać , ze jesteś
                  głupia jak but.
                  > Niemniej jednak miło mi, ze taką mądrą wypowiedź mi
                  przypisałaś.
                  >

                  Wjaśnij mi, proszę dlaczego od samego początku przypięłaś
                  się do mnie, nie zaatakowałam Cię, rozmawiałam z Tobą
                  całkiem normalnie, masz jakieś prywatne porachunki ze mną?
                  zachowujesz się jak wściekła...


                  > Mam tylko jedną prośbę do Ciebie. Nie obrażaj chociaż
                  Dostojewskiego!!
                  >
                  > Używanie przez Ciebie Jego nazwiska pod swoimi durnymi
                  wypowiedziami,
                  > to czysta P R O F A N A C J A !!
                  >
                  > Już niejaki "Kmieciu", zarzucił ci , ze "grasujesz po
                  wszystkich wątkach i ludz
                  > i
                  > po nazwiskach ciągasz" (czy coś w tym stylu)
                  > Kmieciu się obraził

                  Nie przypominam sobie tego faktu, nie wymieniam niczyich
                  nazwisk, Paweł jest od tego specem

                  cóż dopiero Dostojewski, pewnie się w grobie przewraca !
                  > Już raz zrobiłas wątek o Dostojewskim, a później
                  okazało, się że to dla ciebie.
                  > .
                  > Marsjanin i że nie czytałaś żadnej jego książki.
                  > Poszukaj idola swojego pokroju i jego myśl zapisuj jako
                  motto w swoich bzdetach
                  > .
                  >
                  > Więc proszę oszczędź wstydu, wypowiadasz się wszak na
                  forum toruńskim. Czyta
                  > to cała Polska!


                  Jesteś tak żałosna, że nie jesteś w stanie mnie obrazić.
                  Nie biorę sobie do serca uwag neurotyków Idz do
                  Sarenki na kozetkę(bez sarkazmu) i zrób coś z tą nerwicą.
                  • sas5 Komu potrzebna terapia? 17.12.02, 20:07
                    Oczywiście , że nie bierzesz sobie do serca żadnych uwag. Wysrarczy przeczytać
                    co napisałaś w wątku Wiecha "Zastanówcie się głeboko ..." A on się tak
                    napracował, pisał również o głupich wypowiedziach.
                    PO przeczytaniu tego ,co ja napisałam wszystko, na co było Cię stać ,
                    słowo "żałosna". Dlaczego nigdy nie odniesiesz się merytorycznie do jakiegoś
                    zarzutu? Przeciez wiele razy , różne osoby niepochlebnie się o Tobie wyrażały.
                    Jeśli chodzi o awantury "które bezpowrotnie minęły" masz na myśli właśnie te,
                    których Ty byłaś uczestniczką? Uważasz więc, że wadą nie jest głupota ,
                    ignorancja tylko jej krytyka ?
                    Wątpię, czy coś z tego zrozumiesz, znowu pewnie palniesz jakieś głupstwo , ale
                    cóż na to mogę poradzić ?

                    P.s. Czy mam uważać, że sposób terapii mogę sobie wybrać ? Gallagher czy
                    Sarenka?
                    W takim razie wolę "kozetkę" u Sarenki. Bardzo chętnie poznam Sarenkę,
                    uważam , ze jest mądra, często prowokująca, ale
                    jest to zamierzone, tylko trzeba to umieć zauważyć. Słowem, ma swój styl.
                    Blondi , proszę nie odpowiadaj mi już, po co masz się znowu ośmieszyć.
                    Mnie to naprawdę "nie rusza".
                    Tylko błagam, zostaw Dostojewskiego w spokoju.
                    Możesz sobie zamieścić takie zdanko:

                    "Nic tak nie uszlachetnia jak intelekt"
                    O.Wilde
                    • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 17.12.02, 20:20
                      szkoda słów dla takiej arogancji


                      ------
                      Blondi
                      ==========================================
                      "W logice tkwi zawsze pierwiastek nudy."

                      Fiodor Dostojewski
                    • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 02:40
                      George B. Shaw:
                      "Pesymista ? Ktoś, kto uważa, że wszyscy są tacy wredni
                      jak on, i za to ich nienawidzi."



                      ------
                      Blondi
                      ==========================================
                      "W logice tkwi zawsze pierwiastek nudy."

                      Fiodor D O S T O J E W S K I
                    • beat Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 09:06
                      sas5 napisała:

                      > Oczywiście , że nie bierzesz sobie do serca żadnych uwag. Wysrarczy
                      przeczytać
                      > co napisałaś w wątku Wiecha "Zastanówcie się głeboko ..." A on się tak
                      > napracował, pisał również o głupich wypowiedziach.
                      > PO przeczytaniu tego ,co ja napisałam wszystko, na co było Cię stać ,
                      > słowo "żałosna". Dlaczego nigdy nie odniesiesz się merytorycznie do jakiegoś
                      > zarzutu? Przeciez wiele razy , różne osoby niepochlebnie się o Tobie wyrażały.
                      > Jeśli chodzi o awantury "które bezpowrotnie minęły" masz na myśli właśnie te,
                      > których Ty byłaś uczestniczką? Uważasz więc, że wadą nie jest głupota ,
                      > ignorancja tylko jej krytyka ?
                      > Wątpię, czy coś z tego zrozumiesz, znowu pewnie palniesz jakieś głupstwo ,
                      ale
                      > cóż na to mogę poradzić ?
                      >
                      > P.s. Czy mam uważać, że sposób terapii mogę sobie wybrać ? Gallagher czy
                      > Sarenka?
                      > W takim razie wolę "kozetkę" u Sarenki. Bardzo chętnie poznam Sarenkę,
                      > uważam , ze jest mądra, często prowokująca, ale
                      > jest to zamierzone, tylko trzeba to umieć zauważyć. Słowem, ma swój styl.
                      > Blondi , proszę nie odpowiadaj mi już, po co masz się znowu ośmieszyć.
                      > Mnie to naprawdę "nie rusza".
                      > Tylko błagam, zostaw Dostojewskiego w spokoju.
                      > Możesz sobie zamieścić takie zdanko:
                      >
                      > "Nic tak nie uszlachetnia jak intelekt"
                      > O.Wilde


                      Cieszy mnie niezmiernie że przybyła nam tak mądra i światła osoba (a może nawet
                      dwie za jednym zamachem, jakiś problem z osobowością...?)
                      Co niektórym pewnie przyjdzie zwinąć forumowe manatki. Szczególnie narażeni są
                      wszelcy dyslektycy ich na pewno nie oszczędzi, o nie...
                      Co do elokwencji to też można jej pozazdrościć, oj można.
                      Szanowna Sas/??
                      Forum ma tą zaletę że można zamieścić przeróżne formy wypowiedzi od elaboratów
                      począwszy na . czy emotikonach kończąc.
                      Ja preferuję zwięzłą formę - po pierwsze nie pozwala mi na to napięty plan
                      zajęć - w ciągu dnia nie zawsze mam czas żeby wejść na net, a wieczorem... cóż
                      wieczorem mam ciekawsze żeczy do robienia;) Poza tym, szczerze mówiąc trochę
                      szkoda mi czasu na wypracowania kierowane do doąć wąskiej grupy społeczności,
                      która na dodatek zazwyczaj preferuje zwięzłe formy wypowiedzi. Już lepiej pisać
                      pamiętnik, może choć wnuczka/ek kiedyś się natknie i z wypiekami (lub nie) na
                      twarzy poczyta (lub wyrzuci do śmieci/pieca/makulatury a może opublikuje i choć
                      zarobi trochę grosza, bo spadku brak). A tak to wsiąknie w sieci, bo nie sądzę
                      by Agora zechciała je archiwizować.
                      Najlepiej spotkać się więc w "realu", wtedy każde "zanadrze" można zdemaskować.
                      Wiele razy próbowaliśmy Ciebie na takie spotkanie, "popis rozumu" zaprosić...
                      Może boisz się zdemaskowania (stąd ta zmiana nicków?), a może po prostu
                      obawiasz się, że po piwku Twój obiektywizm zostanie zachwiany;)?
                      Wyraźnie widać, że przyjęłaś jakąś metodę negacji, ale to ciekawe że unikasz
                      bezpośredniej konfrontacji, czy choćby "walki na miny"...
                      Po pobieżnej lekturze postów nie wypada sobie wyrabiać zdania o jakiejś osobie.
                      Nie świadczy o Tobie też zbyt ładnie wyrażanie opinii w stylu "jesteś głupia
                      jak but". Jeśli chce się wyrazić negatywną opinię to kulturalniej zachować ją
                      dla siebie, to samo się tyczy potknięć ortograficznych czy gramatycznych.
                      Trochę to nietaktowne, nie sądzisz? Tym bardziej, że jak mówisz "cała Polska na
                      to patrzy".
                      Pozdrawiam i ponawiam w swoim imieniu zaproszenie na "konfrontację bezpośrednią"
                      • Gość: Wiech Re: Komu potrzebna terapia? IP: 217.97.134.* 18.12.02, 09:54

                        a ja sie wyłamię i powiem, że prawda leży gdzies po środku...

                        gdyby padło zdanie 'kto jest bez winy, niechaj pierwszy rzuci, etc.', to
                        powinnien zapanowac bezruch.

                        Sas, i owszem, czepia się chwilami niepotrzebnie, choć miewa też i rację.
                        Druga flanka podobnie, choc jest mniej sceptyczna - to bez dwóch zdań.

                        Obie strony jednak (mimo, że mówią o kulturze itp.) pozwalają sobie na
                        rożne 'średnie' jakościowo dygresje - żeby ubliżać, wcale nie trzeba szastać
                        mięchem - zamiast 'kurwowac' i 'chujowac', mozna też w bardziej wysublimowany
                        sposób dowalac równie mocno...

                        Zatem nie wysyłajcie sie już może na kozetki i nie udawadniajcie, która to jest
                        TA głupia i zła, a po prostu - ignorujcie wzajemnie i już.
                        Wasza walka, czerpiąc terminologię z rachunku prawdopodobieństwa, jest grą o
                        prawdopodbienstwie wygranej równej zero....
                        • gallagher Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 10:17
                          Wiechu,

                          Stary, dobry chwyt - czyli umiejscowienie się w środku. Nie narażasz się wtedy
                          żadnej ze stron. Sam jesteś jednak mało wyrazisty, rzekłbym nijaki.
                          • Gość: Wiech Re: Komu potrzebna terapia? IP: 217.97.134.* 18.12.02, 10:38
                            gallagher napisał:

                            > Wiechu,
                            >
                            > Stary, dobry chwyt - czyli umiejscowienie się w środku. Nie narażasz się
                            wtedy
                            > żadnej ze stron. Sam jesteś jednak mało wyrazisty, rzekłbym nijaki.

                            masz prawo do własnych opinii, w każdym badź - dziękuję za komplement, (cenny,
                            zwłaszcza, że z ust o dużym kontrascie).
                            ;)

                            nie zamierzam w punktach wymieniac imiennie uwag do Sas, Brave, czy innych
                            uczestników tego typu sporów - zrobiłem to już raz zbiorczo i tak jest
                            najlepiej. Wydaje mi się, że całkiem głupio wtedy nie gadałem (choć opinia ta
                            może być subiektywna) i jak ktos rzeczywiście to przeczytał (i przemyslał!) to
                            miło mi, jak nie, to mi to rybka - nie nalegam.
                            To, ze krytykuję obie, w moim mniemaniu wskazuje raczej, że narażam sie obu, a
                            nie - żadnej.
                            Nie zamierzam zajmowac stanowiska po zadnej ze stron, bo z zadną z nich się nie
                            zgadzam. Proste.
                            W sumie, to mógłbym się całkiem powstrzymac od komentarza, ale mamy wolnośc
                            słowa, z której możemy do woli korzystac i ja to robię (i wali mnie, brzydko
                            mówiąc, co pomyślą o tym inni).

                            Prawdą jest też, że łatwiej się gada i polemizuje wirtulanie, niż twarzą w
                            twarz - kiedy to głupia gadka przestaje być bezimienna i trzeba patrzeć
                            drugiemu człowiekowi w oczy. Ja się tego akurat nie boję i powiem więcej -
                            zdecydowanie wolę, niż bezimiennośc internetu!

                        • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 10:53
                          Cóż, Wiechu, jest mi trochę przykro. Sas jeździ po mnie jak po łysej kobyle od
                          samego początku. Nie zaczepiona zapałała nienawiścią do mnie z sobie tylko
                          znanych powodów. Śledzi moje posty i wyciąga drobiazgi. Naprawdę nie
                          zauważyłeś, że ona mnie po prostu od początku obraża dla samej satysfakcji
                          wyżycia się.
                          Nie odbieraj mi prawa do obrony, tym bardziej, że doskonale wiesz na co mnie
                          stać, jaki mam temperament i musisz zdawać sobie sprawę, że trochę kosztuje
                          mnie powstrzymywanie się, w imieniu pokoju na forum, od powiedzenia jej co o
                          niej naprawdę myślę.

                          Twoja "neutralność" jest zgodą na to, żeby jedna osoba mogła szczekać na drugą
                          do woli, a ta oszczekiwana musi milczeć i pozwalać się obrażać, tylko po to, by
                          nie być "współwinna". Chrzanię to, moja cierpliwość się wyczerpała, nie czuję
                          się "po środku". Laska ma chorą jazdę na mnie, nie wie kim jestem, nie zna
                          mnie, ja jej nie chcę znać i nie jestem winna jest agresji. Będę się bronić
                          przed równaniem mnie z błotem i koniec. Przesadziłeś z tą "prawdą po środku",
                          czuję się dotknięta.

                          Pozdrawiam (lekko chłodno)
                          • Gość: Wiech Re: Komu potrzebna terapia? IP: 217.97.134.* 18.12.02, 11:11

                            Ja po prostu stoję z boku i nie podoba mi się, jako postronnemu obserwatorowi,
                            ten dialog.
                            Nie jestem żadnym arbitrem i nie uzurpuję sobie prawa do tego, żeby cokolwiek
                            rozsądzać.

                            i tyle.
                            • gallagher Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 11:19
                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                              >
                              > Ja po prostu stoję z boku i nie podoba mi się, jako postronnemu
                              obserwatorowi,
                              > ten dialog.
                              > Nie jestem żadnym arbitrem i nie uzurpuję sobie prawa do tego, żeby cokolwiek
                              > rozsądzać.
                              >
                              > i tyle.

                              Oczywiście, ma prawo Ci się ten dialog nie podobać. Czy masz jednak prawo
                              zabraniać komuś prowadzić takich dialogów? To jest forum. Ja kiedyś też, jak
                              zapewne pamiętasz starałem się dowieść, że na forum nie powinno być tego czy
                              tego. Pokłóciłem się z Blondi ale w końcu uznałem że ma rację. Tymczasem Ty
                              zawsze masz tendencje do zwracania ludziom uwagi i wskazywania jakie dialogi
                              mają prowadzić.
                              • Gość: Wiech Re: Komu potrzebna terapia? IP: 217.97.134.* 18.12.02, 11:59
                                gallagher napisał:


                                >
                                > Oczywiście, ma prawo Ci się ten dialog nie podobać. Czy masz jednak prawo
                                > zabraniać komuś prowadzić takich dialogów? To jest forum.

                                nie mam prawa niczego nikomu zabraniać. zwracam tylko uwage, że osoby
                                kulturalne (za jakie lubimy się uwazac) tak nie rozmawiaja.
                                Wielu wkurza moje mentorskie bajdurzenie - doskonale zdaję sobie z tego sprawę.
                                Mówi sie trudno, najwyżej kiedyś będe podmiotem napieprzania przez bliźnich.
                                Bywa.

                                Ja kiedyś też, jak
                                > zapewne pamiętasz starałem się dowieść, że na forum nie powinno być tego czy
                                > tego.

                                pamietam wiecej Twoich wypowiedzi. Różnych....

                                Pokłóciłem się z Blondi ale w końcu uznałem że ma rację. Tymczasem Ty
                                > zawsze masz tendencje do zwracania ludziom uwagi i wskazywania jakie dialogi
                                > mają prowadzić.

                                chciałbym, zeby to forum przyciagało ludzi ciekawych i żeby rzeczywiście mozna
                                było dyskutowac w duzym gronie na rózne tematy. Poki co mamy 'zasciankowy'
                                status - gada tutaj kilka osób w ramach grup wzajemnej adoracji. To nie rozwój.
                                Powtarzajace się przepychanki (abstrahując od tego, ze sa wkurzajace i mdłe)
                                nie sprzyjają 'wabieniu' ciekawych rozmówców.

                                tak w ogóle, to odsyłam do wątku wspomnianego przez Sas - kiedys go olałeś, bo
                                nie chciało Ci sie czytac 'elaboratu'.
                                Jeśli zarzucasz mi to i owo, to się zmuś do lektury - tam mozna łatwo wyczytac
                                moje intencje: to co mi przeszkadza i o co mi chodzi.

                                Reasumujac - lubię to forum, lubię (niektórych!) ludzi, którzy tu gadaja i -
                                mówiąc dosadnie - wkurwia mnie za kazdym razem, kiedy widzę niepotrzebne i
                                małostkowe wojny i wojenki! To nie jest wymiana mysli - to jest wymiana jadu!
                                • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 12:18
                                  Gość portalu: Wiech napisał(a):


                                  > Reasumujac - lubię to forum, lubię (niektórych!) ludzi, którzy tu gadaja i -
                                  > mówiąc dosadnie - wkurwia mnie za kazdym razem, kiedy widzę niepotrzebne i
                                  > małostkowe wojny i wojenki! To nie jest wymiana mysli - to jest wymiana jadu!

                                  Mogą Cię "wkurwiać" wojenki i wojny, ja staram się pracować nad swoim
                                  temperamentem, ale wierz mi, dużo bardziej "wkurwiło" Twoje podejście do
                                  dokładnie tej sprawy. NIE WSZYSTKO da się podciągnąć pod sznurek i uogólnić.
                                  Kazda sytuacja jest trochę inna, ta była SKRAJNIE inna

                                  Przy pamiętnej awanturze przyznałam się do błędu i staram się nie dać później
                                  prowokować. Sas przegieła i koniec. Nie zrobiła tego raz, ale wilokrotnie i
                                  przebrała miarę.

                                  Ciekawam Twojej neutralności na moim miejscu.

                                  Nie życze sobie, abyś wrzucał mnie z nią do jednego worka. Nie wchodzę na forum
                                  starając się pisać WYŁĄCZNIE obraźliwe i agresywne postów jak Sas, doskonale o
                                  tym wiesz.
                                  Powtarzam, że uraziłeś mnie, stawiając nas na jednej szali.

                                  BB

                            • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 11:37
                              Gość portalu: Wiech napisał(a):

                              >
                              > Ja po prostu stoję z boku i nie podoba mi się, jako postronnemu
                              obserwatorowi,
                              > ten dialog.
                              > Nie jestem żadnym arbitrem i nie uzurpuję sobie prawa do tego, żeby cokolwiek
                              > rozsądzać.
                              >
                              > i tyle.

                              Właśnie rozsądziłeś! wyważyłeś winę po 50% - werdykt arbitra. Myli neutralność
                              z polubownym wynikiem rozprawy
                              Wegług Ciebie mam pozwalać trzaskać się szmatą po pysku, żeby nie dostać 50%
                              winy? Chyba żartujesz sobie!?
                              • Gość: Wiech Re: Komu potrzebna terapia? IP: 217.97.134.* 18.12.02, 12:03

                                czytaj to tak: żadna ze stron nie ma stuprocentowej racji, a nie że maja po
                                50% - to duża różnica.

                                wg mnie strona atakujaca to Sas, ale Ty tez nie pozostawałaś dłużna...
                                mówisz, ze jestes ponad to, a jednak odbijasz piłeczke - nie uwazasz, ze tkwi
                                tu pewna niekonsekwencja?

                                po jaką cholere ta cała dyskusja?!!


                                • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 12:30
                                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                  >
                                  > czytaj to tak: żadna ze stron nie ma stuprocentowej racji, a nie że maja po
                                  > 50% - to duża różnica.

                                  To coś nowego, wczesniej powiedziałeś, że racja jest gdzieś po środku.

                                  >
                                  > wg mnie strona atakujaca to Sas, ale Ty tez nie pozostawałaś dłużna...
                                  > mówisz, ze jestes ponad to, a jednak odbijasz piłeczke - nie uwazasz, ze tkwi
                                  > tu pewna niekonsekwencja?
                                  >
                                  > po jaką cholere ta cała dyskusja?!!

                                  No właśnie, Wiechu, po cholerę ta dyskusja!

                                  TRZY razy Ci pisałam, że znosiłam jej zaczepki prawie cierpliwie od kiedy
                                  pojawiła sie na forum. Tym razem przebrała miarę i odbijalam piłeczke, czy tam
                                  nie pozostawałam dłuzna, jak chcesz to nazwać nie istotne. I bardzo dobrze!
                                  Powtarzam również po raz TRZECI mam prawo do utraty cierpliwości wobec Sas,
                                  więc zostaw Wiechu tę demagogię, widzę, że idziesz w zaparte. Koniec.

                                  Oświadczam Ci, że skoro nie zauważyłeś co ta idiotka wyprawia, ale zauważyłeś,
                                  że się odszczekuję, to nie mam powodu się dłużej powstrzymywać i pozwalać
                                  obrażac. Żadnego pokoju na siłę kosztem mnie!
                                  >
                                  >
                                • sas5 Re: Komu potrzebna terapia? 18.12.02, 20:41
                                  Gość portalu: Wiech napisał(a):

                                  >
                                  > czytaj to tak: żadna ze stron nie ma stuprocentowej racji, a nie że maja po
                                  > 50% - to duża różnica.
                                  >
                                  > wg mnie strona atakujaca to Sas, ale Ty tez nie pozostawałaś dłużna...
                                  > mówisz, ze jestes ponad to, a jednak odbijasz piłeczke - nie uwazasz, ze tkwi
                                  > tu pewna niekonsekwencja?
                                  >
                                  > po jaką cholere ta cała dyskusja?!!
                                  >
                                  >
                                  Wiechu, przyznaj blondi 100% racji, będziesz miał spokój.
                                  Mnie nie zależy, możesz mnie wysłać nawet na oślą ławkę, czy jak to się nazywa.
                                  Zdaję sobie sprawę, że forum to nie znaczy blondi i że ktoś to czyta jeszcze.
                                  Polecam jej p.6 Twojego wątku "Zastanówcie się głęboko.." Niech go chociaż
                                  przeczyta!
                                  A swoją drogą gdzie Ty widzisz w mojej wypowiedzi jad?
                                  Przecież tam są przedstawione sprawy tak oczywiste, że wybacz, ale nie wierzę
                                  byś choć w części się z nimi nie zgadzał. Jest to napisane złośliwie, ale taką
                                  mam już wadę , ze lubię nazywać rzeczy po imieniu. Tak przy okazji, to uważasz,
                                  że tylko ja akurat zasługuję na takie potępienie? Czy akurat ja, bo krytykuję
                                  blondi? Przecież tu są wypisywane takie bzdury, że włos się na głowie jeży!
                                  Przyjmijmy zatem zasadę, że ja mam prawo myśleć i pisać o blondi to,co np. ktoś
                                  inny o nowytorze itp.

                                  Nawet w bezimiennym internecie można śmiało wypowiadać swoje sądy bez strachu o
                                  własne "ja".
                                  Wystarczy mieć sumienie i lustro. Dopóki możemy w nie śmiało patrzeć, wszystko
                                  jest w porządku.

                                  Często miałeś rację krytykując mnie za złośliwe docinki, ale wybacz czasami
                                  dzieje coś, nie dla wszystkich zrozumiałego.( Osoba ,której tak broniłeś nie
                                  skarżyła się przecież.)

                                  A ten znaczek /??/, którego używałam to tak dla żartu przecież, bo z góry było
                                  wiadomo, kto się za nim kryje.

                                  To co napisałam nie było próbą obrony. Szanuję wszystkie Twoje wypowiedzi, a
                                  ponieważ ta dotyczyła mnie, uznałam odpowiedź za swoją powinność.

                                  Pozdrawiam
                                  Sas
                                  • Gość: 0- Re: Komu potrzebna terapia? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 11:29
                                    sas5 napisała:

                                    >Jest to napisane złośliwie, ale taką
                                    >mam już wadę , ze lubię nazywać rzeczy po imieniu.

                                    Pragnę zauważyć: "złośliwie" wcale nie oznaczana, że rzecz została nazwana po
                                    imieniu. Trochę to nie idzie w parze.
                                    Ale się naparzacie! Nawet osobnik Paweł zaniemówił w tym wątku.
                                    • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 19.12.02, 19:03
                                      Gość portalu: 0- napisał(a):

                                      > Pragnę zauważyć: "złośliwie" wcale nie oznaczana, że rzecz została nazwana po
                                      > imieniu. Trochę to nie idzie w parze.
                                      > Ale się naparzacie! Nawet osobnik Paweł zaniemówił w tym wątku.

                                      Paweł zaniemówił, bo pobiera lekcje, widocznie nie ma kanału zwrotnego

                                      Super, nie?
                                      • Gość: Paweł Re: Komu potrzebna terapia? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 19.12.02, 20:56
                                        brave-blonde napisała:

                                        > Paweł zaniemówił, bo pobiera lekcje, widocznie nie ma kanału zwrotnego
                                        >
                                        > Super, nie?
                                        >
                                        Zauważ blondyneczko-oralnie-waleczna ,że ja Ciebie nie zaczepiam , nie wytykam
                                        Ci Twoich głupot wypisywanych na tym szanownym forum. Daj sobie więc spokój bo
                                        znowu będzie Ci przykro. Twój Paweł
                                        • b3ut Cytaty 19.12.02, 21:09
                                          Przyłączam sie do cytowania:
                                          Jose Arcadio Morales: "Jestem Jurek Kiler i mam wszystko
                                          w dupie"
                                          Fred (po prostu Fred): Ja też kiedyś zaufałem kobiecie.
                                          Wtedy dałbym sobie za nią rękę obciąć. I wiesz co? I bym
                                          kurwa teraz ręki nie miał"
                                          Bolec (znajomy Freda): "Moglibyśmy się od czarnych (czyli
                                          ode mnie - przyp. b3ut) wiele nauczyć"
                                        • brave-blonde Re: Komu potrzebna terapia? 20.12.02, 03:05
                                          Ciekawam, czy jesteś tak samo wyszczekany w realu
          • brave-blonde Re: Gratulacje ....dla Lenca albo Infocompu 17.12.02, 16:25
            ach, ach jak miło poczytać - Paweł znowu w żywiole, radosny kambek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka