Dodaj do ulubionych

Strasznie pada...

    • sto100 Re: Strasznie pada... 16.06.06, 19:38
      Strasznie nie pada!
      Hu hu ha!
      • izawawa Re: Strasznie pada... 16.06.06, 19:48
        Ale w nocy ( u Was )i jutro ( u nas ) ma straszszsznie padać :)
        • sto100 Re: Strasznie pada... 16.06.06, 20:50
          poczekamy, zobaczymy. Już było tyle różnych obietnic.
          Ostatnio co do mundialu. I się rozeszło po kościach.
          Niestety!
          • rozczarowana-torunianka dawno nie padało:) 16.06.06, 23:49
            • vauban Re: dawno nie padało:) 17.06.06, 00:27
              Nie śpicie jeszcze ? Potrzeba dużo deszczu, bo nie ma czym oddychać.
              Jakże żałuję, że zimą nie kupiłem tego wentylatora z przeceny...
              • izawawa Re: dawno nie padało:) 17.06.06, 01:24
                Śpimy :)
                To wyjmij węża z kieszeni i kup teraz , za uczciwe pieniądze :) Dobiję Cię i
                powiem , że ja mam trzy takie wentylatory :)
                • vauban Re: dawno nie padało:) 17.06.06, 02:39
                  No, i jak, pomagają ?
                • vauban Zgryz 17.06.06, 03:01
                  Trochę szkoda, że o takiej porze - ale wciąż siedzę przy kompie, i mam tytułowy
                  zgryz. Chciałem podyskutować. Niejaki jakub_lauder wstawił wątek o profesorze
                  Kryszaku. Nie wiem, czy i jak zareagować: znam profesora, i wiem, że jest to
                  człowiek godny szacunku. Znakomity polonista, poeta, mądry partner do dyskusji.
                  Szanowany w środowisku uniwersyteckim i nie tylko.
                  Chciałbym Go obronić przed atakiem - ale, właściwie, czyim ? Kim jest
                  jakub_lauder ? Nikim w moich oczach. Czy jest on trollem ? Nie. Udziela się na
                  forum dłużej niż ja. Czy ma jakieś osobiste porachunki z profesorem ? A skąd
                  mogę wiedzieć, zresztą, to nieważne. Wydaje się, że dla laudera podstawowy
                  zarzut wobec profesora, to miejsce Jego urodzenia. Dziecinne, nieprawdaż ?
                  Niemniej, jeśli nawet napiszę lauderowi zgryźliwą odpowiedź na jego wątku, to
                  podbiję wątek, a tym samym sprowokuję rozmaitych idiotów do jałowej dyskusji,
                  która niczego nie wniesie, a tylko obrzuci błotem człowieka absolutnie nie
                  zasługującego na to.
                  Wydaje się, jak na razie, że użytkownicy forum olali laudera, nie wypowiadając
                  się, i ja również powinienem iść w ich ślady. Tak też zrobię. Jednakże, jeśli
                  mimo wszystko rozpęta się jakaś dyskusja, proszę pamiętać, że ja byłem przeciw.
                  • izawawa Re: Zgryz 17.06.06, 11:19
                    Oczywiście , że wentylatory pomagają , powietrze nie stoi w miejscu i jest czym
                    oddychać , dobrze Ci radzę nabądź przynajmniej jeden :)
                    Jeśli chodzi o zgryz - sam sobie odpowiedziałeś , nie podbijaj wątków , które
                    nic nie wnoszą oprócz słownej przepychanki . Jakub i tak wydaje się być w
                    porządku , nie trolluje , nie jest chamski i nie broni swojego zdania do
                    ostatniej krwi , tym niemniej ten akurat wątek do niczego nie prowadzi ,
                    profesor jest jaki jest i nie sądzę żeby się zmienił pod wpływem dyskusji na
                    forum a już na pewno nie zmieni się miejsce jego urodzenia - na co chyba
                    właśnie Jakub chciał zwrócić uwagę .
                    Swoją drogą ten antagonizm bydgosko - toruński już mnie wkurza, praktycznie nie
                    ma tematu , który by w mniejszym lub większym stopniu o niego nie zahaczył .
                    Pojęcia nie mam skąd się bierze ta nienawiść w ludziach , wierzyć mi się nie
                    chce , że dwudziesto i trzydziestolatkowie mają własne i ugruntowane poglądy na
                    ten temat , mam wrażenie , że chyba z mlekiem matki je wyssali i po prostu tak
                    zostało - wieczna krzywda ... Ileż czasu na Boga można żyć przeszłością i
                    pamiętać kto komu co ukradł i które miasto jest lepsze ( jeśli można w ogóle
                    użyć takiego określenia ). Czy ktoś tak naprawdę pamięta jeszcze tego
                    początki ..?? Jakiś jeden punkt ..?? Nawet konflikt warszawsko - krakowski
                    wypada blado i nijako , zresztą szczerze mówiąc nie spotkałam jeszcze
                    krakowianina , który by na mnie warknął tylko dlatego , że jestem z Warszawy ..
                    Owszem , zdarzają się " ataki " , że cały naród wybudował stolicę , ale jest to
                    po prostu powtarzany bezmyślnie slogan , z reguły przez tych , którzy nie mają
                    na ten temat żadnego pojęcia ..
                    Ps. Jak będziesz chciał kiedyś jeszcze pogadac - to odrobinę wcześniej ,
                    please ... ja jednak czasami sypiam :)
                    Ps 2 . Nic nie pada i nic nie padało ( !!! ), idę więc stoczyć walkę z wężem
                    ogrodowym :)
                    • vauban Ba ! 17.06.06, 14:01
                      Powodzenia w walce z wężem :)
                      Antagonizm toruńsko - bydgoski, słowo daję, niegdyś i mnie wciągał, ale gdy
                      nieco zestarzałem się i zaczęły mi siwe włosy tu i ówdzie się pojawiać (a także
                      zapewne pod wpływem chłodniejszego klimatu Olsztyna), zatraciłem dawną
                      popędliwość, i obecnie przejawy tej nonsensownej przepychanki wywołują u mnie
                      najwyżej grymas zniesmaczenia... Coś jak cytryna w całości bez popijania wodą...
                      Problem w tym, że mieszkańcy obu miast traktują wzajemne połajanki na sposób
                      sportowy - nie ważne, że drużyna do kitu, MOJA drużyna ma wygrać i cześć !
                      Naprawdę, nie da się walczyć z namiętnościami tego rzędu. Albo samo przejdzie
                      (jak mnie), albo wcale. I cześć.
                      • vauban O 17.06.06, 14:12
                        Borże, wykrakałem...
                        • vauban Re: Pada !!! 17.06.06, 14:29
                          No nie wiem, jak u Państwa, ale u mnie pada !
                          • sto100 Re: Pada !!! 17.06.06, 16:46
                            eee tam, pokropiło zaledwie, trochę pomruczało i tyle!
                            A te swary lokalne, to przecież częste. Byle tylko swary.
                            U mnie drzewiej też, z sąsiednim Rypinem.
                            I podobno nadal, z lekką nutką wyższości oczywiście.
                            Tu tłem jest różnica historycznej rozbiorowości.
                            Dwóch zaborców, dwie kultury, rózne obyczaje. Tyle lat po.
                            Dla mnie nie ma problemu, mnie to śmieszy, czasem drażni.
                            Ot taki lokalny folklor. Chociaż może też być zabawą, jeżeli
                            jest się otwartym na ludzi, odmienności, różnicę. Jednak
                            często jest to zwykla nietolerancja i zaściankowość.
                            I mnie to już nie bawi.
                            • rozczarowana-torunianka Re: Pada !!! 17.06.06, 19:16
                              padało! trochę! nawet mi kwiatów nie podlało:(
                  • rozczarowana-torunianka Re: Zgryz 17.06.06, 19:15
                    o ile dobrze odczytuję intencje jakuba_l. to jest to tzw. podpucha:)))
                    Wg mnie bardzo inteligentna i wytrącająca broń z ręki tym co przeciw Bydgoszczy
                    tu występują. Bo profesor znamienity, rodem z Bydgoszczy a przysparza chwały UMK.

                    Ale jeden dowcipny się znalazł i zareagował:)))

                    • izawawa Re: Zgryz 17.06.06, 20:06
                      Wrrrr ... chyba zły dzień dziś mam , to przez ten upał pewnie , ile wody bym w
                      ziemię nie wlała - ciągle pył podnosi się spod stóp ! :(
                      Podpucha nie podpucha wkurzają mnie te wieczne bitwy na słowa , czy ludzie nie
                      potrafią już ze sobą normalnie rozmawiać , zwykłym językiem ..?? Albo wieczna
                      krytyka wszystkich i wszystkiego , albo jazda po kimś , albo chamskie
                      odzywki ... Forum Toruń : Mężydło czy Girzyński , jeden zły a drugi jeszcze
                      gorszy . Forum Bydgoszcz - Radca chce być członkiem PiS-u więc jazda po Radcy ,
                      a niech sobie będzie , ostatecznie wolno mu . Forum Warszawa - jak prezydent
                      może być tak nieprezentacyjny i jak może tak nie znać tekstu hymnu ! Skandal na
                      całą Polskę , Europę , świat a nawet kosmos . Jazda po czyjejś fizyczności to
                      już naprawdę skończone chamstwo , prezydent ma prezydentować a nie wyglądać ,
                      nie jest ani jego winą ani zasługą , że wygląda jak wygląda , tak samo mało
                      mnie interesuje czy pierwsza dama jest ładna czy brzydka . I nie sądzę żeby nie
                      znał tekstu hymnu , nie przepadam za nim ale umówmy się - jest tylko
                      człowiekiem a pięć godzin gadania każdego potrafi spompować .
                      Sorry wielkie , ale toczyłam przez pół dnia takie czcze dyskusje i trochę mnie
                      jeszcze nosi .
                      No i ciągle nie pada !! Nic , ani chmurki !!! :-((
                      • vauban Szczęk ! 17.06.06, 20:19
                        Ano właśnie, jakieś to wszystko bylejakie, plugawe a nawet obrzydłe...
                        Deszcz przez kilka minut padał, a teraz słońce zachodzące w oczy mi świeci,
                        pisać przeszkadza, słowem - jak się nie obrócisz, zadek zawsze z tyłu...
                        Ale przynajmniej powietrze chłodniejsze i jakoś milej. Czyż nie ?
                        • izawawa Re: Szczęk ! ( oręża ) 17.06.06, 20:36
                          Mi nie milej .... zapomniałam jak deszcz wygląda !! Bluźniłam kiedy gadałam ,
                          że za długo pada !! Czy susza nie była przypadkiem jedną z plag .>??
                          • rozczarowana-torunianka Re: Szczęk ! ( oręża ) 17.06.06, 21:36
                            a propos oręża.... spadł na nas (czyli w Łomży) jakiś oręż z napisami ruskimi;)
                            Policja ma wyśledzić kto i skąd tę rakietę nam spuścił. Ale... trochę wątpię w
                            odkrycie tego faktu.

                            A co do innego oręża (węża z wodą) to już nadchodzi odsiecz. Gwałtowne burze i
                            ulewy mój ulubiony informator zapowiadał:) Więc głowa do góry. Za chwilę
                            (krótszą czy dłuższą) będzie strasznie padać!!!!!
                          • sto100 Re: Szczęk ! ( oręża ) 17.06.06, 21:37
                            podobno mocno lało, gdzie niegdzie.
                            U mnie popaduje tak sobie.
                            Na wszelki wypadek rabaty skopane, aby wsiąkało.
                            • rozczarowana-torunianka strasznie pada 18.06.06, 20:35
                              oj popadało, popadało dzisiaj! i chłodniej się zrobiło....
                              • sto100 Re: strasznie pada 18.06.06, 20:40
                                niewiele z tej strony Wisły,
                                podlewamy ogród.
                                • rozczarowana-torunianka Re: strasznie pada 18.06.06, 22:08
                                  tu też już przestało.
                                  Ale dzisiaj to nawet kwiatki na balkonie mi podlało;)
                                  • izawawa Re: strasznie pada 19.06.06, 16:11
                                    ( Z podróży )
                                    Doniesiono mi , że w Warszawie całkiem nieźle padało . Za to tu gdzie jestem
                                    była godzinna burza z piorunami :-) Miodzio :-)
                                    Wracam na forum za dwa dni :)
                                    • rozczarowana-torunianka Re: strasznie pada 19.06.06, 21:29
                                      izawawa napisała:
                                      > ( Z podróży )

                                      no ładnie!:)))
                                      a jak ja chciałam wyskoczyć na kilka dni toś mnie wstrzymywała! W imię
                                      solidarności z ciężko pracującymi zostałam w mieście, męcząc się okrutnie w tym
                                      upale i po co??? Izunia sobie wyjechała cichcem....

                                      No, to nie wiem. To ja jednak będę musiała sobie to zrekompensować jakoś;)
                                      • izawawa Re: strasznie pada 21.06.06, 18:38
                                        Droga Torunianko .. podczas gdy inni tylko się solidaryzowali z pracującymi ,
                                        leżąc przy tym wygodnie na kanapce , pani Iza pracowała uczciwie ku chwale
                                        ojczyzny i nie miała niestety długiego wekendu , ani w ogóle żadnego wekendu ..
                                        Tak więc prysnęłam sobie na chwilę krótką , tylko i wyłącznie w ramach odbioru
                                        wolnych dni . Chwila była tak krótka , że prawie jej nie zauważyłam . Za to
                                        zauważyłam , że wątek ledwie zipie , to chyba z gorąca bo u nas nadal nic nie
                                        pada ...:(
                    • vauban Re: Zgryz 20.06.06, 00:19
                      No, i wziął i wyjaśnił. Qurczę...
                      • gumka7 Re: Zgryz ..........post-traumatic stress disorder 21.06.06, 05:36
    • sto100 Re: a tu nie pada... 20.06.06, 23:38
      jak tam Kanie, dżdżu nie wyglądają?
      • vauban Re: a tu nie pada... 21.06.06, 01:27
        Wyglądają... Szanse ponoć rosną...
        • rozczarowana-torunianka Re: a tu nie pada... 21.06.06, 10:10
          to dobre wiadomosci:)
          • izawawa Re: a tu nie pada... 21.06.06, 18:32
            Pada..?? Bo mam pewne przecieki..... :-])
            • sto100 Re: a tu nie pada... 21.06.06, 20:37
              owszem, nadeszło od Torunia, okrążyło moje miasto
              i popłynęło na wschód. Ale deszczyk zaledwie lekko zrosił
              te wyschnięte trawy. Teraz kropi i świeci słońe na zachodzie.
              Tęczy brak. Doniosłam.
              • vauban Re: trochę popadało 21.06.06, 23:15
                a powiało bardziej niż trochę. Ale przestało, jeszcze zdążyło wyjść słońce, a
                potem zajść, jest chłodniej ale strasznie wilgotno - szedłem przez Lasek
                Bielański w lekkiej mgiełce...
                • izawawa Re: trochę popadało 22.06.06, 07:53
                  Zastanawiające w jak wielu miastach i miejscowościach powtarzają się nazwy ...
                  Też mamy Bielany a na Bielanach Lasek Bielański , tyle , że jak na dziś to
                  suche szyszki pod stopami trzeszczą ..
                  Ogłaszam konkurs na skuteczną metodę spionizowania dziecka ( z naciskiem na
                  " skuteczną " ) . Jestem otwarta na wszelkie propozycje z wyjątkiem użycia
                  rozpalonego żelaza . Nagrodą będzie moja dozgonna wdzięczność i rozsławienie
                  imienia w świecie :)
                  • vauban Re: trochę popadało, a czy się spionizowało ? 22.06.06, 11:50
                    Niestety, obawiam się że każdy przypadek wymaga indywidualnego potraktowania.
                    Trzeba dobrze znać dane dziecko osobiście (ale nie zawsze sam fakt posiadania
                    jest wystarczającą kwalifikacją) i dobrać środki do jego nałogów i fobii.
                    Ale absolutnie nikt nie wytrzyma dłużej niż kilka minut w mokrej i zimnej
                    pościeli, więc ?
                    • sto100 Re: trochę popadało, a czy się spionizowało ? 22.06.06, 14:36
                      cóż, najlepiej jednak takie urodzić, które o odpowiedniej porze życia
                      to czyni. W dodatku niezbyt uciążliwie. Przeszłam przez to.
                      Jest tyle innego trudu przed Tobą, że nawet nie chciej wcześniej wiedzieć.
                      A tak ogólnie, to jest świetnie, bo lato!
                      • vauban Re: trochę popadało, a czy się spionizowało ? 22.06.06, 14:50
                        sto100, mi się wydaje, że dziecię jest już samobieżne, tylko ma ostry
                        szkołowstręt (skądinąd, zrozumiały, sam miałem, a co dopiero w dzisiejszych
                        czasach ;)).
                        I stąd niechęć do porannej pionizacji... Ciekawe, czy mam rację...
                      • izawawa Re: trochę popadało, a czy się spionizowało ? 22.06.06, 14:57
                        1 ) Wkładam wszystko do jednej koperty bo oszczędzam na znaczkach :)
                        Vauban , wylegiwanie sięw zimnej i mokrej pościeli w taki upalny ranek to
                        prawdziwa przyjemność . Zresztą na moje dziecko to nie działa . Tak szczerze
                        mówiąc - nic nie działa :(
                        2 )Setko droga , toż było zamówienie na śliczną , spolegliwą dziewuszkę z
                        różowymi kokardkami we włosach ale coś najwyraźniej nie wyszło bo chłopaczysko
                        mi się trafiło :)
                        3 ) Vauban , czemu Ty się tak jeżysz..?? Może zabluźnię , ( zresztą nawet
                        trudno mi znaleźć słowo ) , ale uważam , że mimo tego , a właściwie sorry ,
                        właściwie dzięki temu co Mendele robił , w efekcie oddał przysługę ludzkości .
                        Nie odbierzcie mnie źle , nie jestem nazistką . Swoją drogą , ciekawe , czy
                        napisał ktś kiedyś magisterkę na temat obrony , czy też usprawiedliwienia II
                        wojny i jak taka praca została przyjęta...
                        • izawawa Re: trochę popadało, a czy się spionizowało ? 22.06.06, 15:28
                          Oczywiście , że masz rację Vauban , to jest szkołowstręt ewidentny . W weekendy
                          moja dziecina ukochana stawia cały dom na nogi o 6.30 i nie potrzeba mu wtedy
                          żadnego wspomagacza . Zdaje wtedy moje ulubione pytanie : " Mamo ,
                          śpisz ..?? " :-)
                          Wracając jeszcze do wypowiedzi Setki , że wszystko jeszcze przede mną , to na
                          samą myśl Co też jeszcze mnie czeka - zimny pot mnie oblewa ... Dzieci powinny
                          jednak rodzić się chociaż trochę dorosłe :-)
                          • vauban Re: niechby znowu popadało 22.06.06, 15:38
                            Najeżony jestem zazwyczaj, na głowie w szczególności.
                            Co do doktora M: racja, ale czy cel uświęca środki ?
                            A w szczególnym naszym wypadku, to naprawdę trudno takie porównania czynić, i
                            dlatego... No, trochę mnie wkurzyło.
                            Bardziej niż to, że sobie z Profesorem mile piwko popijałem za dawnych lat. A
                            teraz co ? Trauma !
                            Dzieci: powinny wykluwać się z jajek, i to od razu szesnastoletnie przynajmniej !
                            Nie mam własnych, ale dookoła krewni i znajomi posiadają w ilościach co najmniej
                            dostatecznych, mam sporo obiektów do obserwacji. I nasłuchu. O, Borże !
                            Jednakże, gdyby woda była przedtem silnie schłodzona... Prewencyjnie, wieczorem
                            do lodówki buteleczkę...
                            • izawawa Re: niechby znowu popadało 22.06.06, 15:47
                              Tak , uważam , że czasem cel uświęca środki .
                              Tak , uważam , że Spartanie byli mądrymi ludźmi .
                              Tak , porównanie zapewne jest mocno na wyrost , zresztą nie wypowiadam się
                              więcej na ten temat jako , że sprawa jest mi zupełnie obca . A z traumą sobie
                              poradzisz , pewnie jeszcze nie raz życie czymś Cię zaskoczy .
                              Zawsze rozważałam pomysł narodzin przez pączkowanie jako niezły , ale
                              wykluwanie się z jajek jest jeszcze lepsze .
                              Od dziś będę wieczorem wkładała do lodówki nie tylko buteleczkę ale nawet całe
                              wiaderko .:)
    • jan996 Widzieliscie wczoraj tą wichure? Połamalo drzewa 22.06.06, 15:31
      Widzieliscie wczoraj tą wichure? Połamalo drzewa, powywalało ławki, wszystko
      fruwało!
      • izawawa Re: Widzieliscie wczoraj tą wichure? Połamalo drz 22.06.06, 15:49
        Jaką znowu wichurę ..?? Jakie ławki ..?? U mnie marazm i stagnacja , martwe
        powietrze . Owszem gałęzie to mi latały przed oczami na wysokościach ale to
        było w zeszłym roku :)
        • vauban Re: Widzieliście wczoraj tę wichurę? Tak ! 22.06.06, 16:22
          Złośliwość w temacie - dla spostrzegawczych :)
          Wywiało mi firanki na zewnątrz - dobrze, że były solidnie umocowane...
          Co do celów i środków - faktycznie, bez rozbijania jaj nie uda się omlet (mniam !)
          Bez izy i gumki, to forum bywa zMARTWionE...
          • izawawa Re: Widzieliście wczoraj tę wichurę? Tak ! 22.06.06, 16:27
            Och , bywało , że Vauban też gdzieś wyprysnął w świat i taka jakaś flauta w
            wątkach była :) Właśnie wróciwszy i zerknąwszy chciałam zapytać ( ino
            zapomniałam ) czy oba miłe nam wątki padły z przegrzania :-)
            • vauban Re: Deszcz potrzebny od zaraz 22.06.06, 16:32
              Ano, właśnie...
              Też padły. Nadzieja, że są nowi: sza.raczek i jej (?) sza.monsz. Może wniosą.
              --
              Przyczyną wszelkiego zła jest brak dostosowania organizmu do zmieniających się
              gwałtownie warunków otoczenia.
              • izawawa Re: Deszcz potrzebny od zaraz 22.06.06, 16:42
                Sza.monsz to chyba nie monsz:) Ale szkodzi nic :) Innymi słowy nic nam nie
                pozostaje innego jak czekać na rozwój wypadków :)
                Widzę dwie niewielkie chmurki na zachodzie , jest więc nadzieja ... Wszak
                nieraz już bywało , że z małej chmury rodziła się wielka ulewa :)
                • vauban Re: zaraz muszę biec 22.06.06, 16:46
                  ... po koci żwirek i jedzonko.
                  Zatem, do wieczora, myślę, nieprzesadnie późnego :)
                  Może popada ? Wezmę parasol, składany !
                  • izawawa Re: zaraz muszę biec 22.06.06, 16:54
                    Biegnij , biegnij , zadowolony kot to sprawa nadrzędna . A jak już dobierzesz i
                    wrócisz , to dmuchnij mi trochę w plecy w kwestii tej nieszczęsnej wieży :-(
                    • sto100 Re: zaraz muszę biec 22.06.06, 18:04
                      rzeczywiście, chmurzy się i pomrukuje.
                      Ale tego pomrukiwania to słychać nie tylko z nieba.
                      Częściej z ziemi, za to ptaki taki jazgot robią.
                      Czy to na deszcz, tak jak dzieci?
                      Izo, jazgot o 6.30?
                      A o 6.30, gotowy facecik, uzbrojony,z wiaderkiem i łopatką walący w dzrzwi?
                      Do piaskownicy! To pomyśl, kiedy musiał wstać.
                      Na szczęście niejadający, ale to też zmartwienie całej rodziny.
                      Jak to dobrze, że nie wszyscy mają dzieci, jest chociaż jakaś
                      nieznerwicowana część narodu.
                      • izawawa Re: zaraz muszę biec 22.06.06, 18:49
                        Ależ moja droga ja wcale nie jestem znerwicowana . No , może
                        trochę ...świtaniem .. I jeszcze przed wywiadówką ...No i może jeszcze jak
                        dziecina na drugim kompie siedzi przez co mój krztynę zwalnia ...no i jeszcze w
                        kilku innych przypadkach... :-)
                        Małego tyrana trzeba spacyfikować , skonfiskować łopatkę a do piaskownicy
                        nawieźć ostrego piasku . Nie dawać jeść przez trzy dni , zapewniam Cię , że po
                        tym czasie zostanie mistrzem patelni :)
                        • sto100 Re: zaraz muszę biec 22.06.06, 19:31
                          oj szkoda, że tej rady nie usłyszałam drzewiej.
                          Ale z tym nie dawaniem posiłków, to zamiast kary miałby raj.
                          Ciekawe co z niego wyrosłoby.
    • gumka7 Deszcz oczyszcza ............................ 22.06.06, 23:19
      • vauban Re: Deszcz oczyszcza ............................ 22.06.06, 23:35
        Popada, przepłucze i będziemy dalej żyli...
        • izawawa Re: Deszcz oczyszcza ............................ 23.06.06, 00:01
          Coś u Was pada ....???????????????????
          Bo u mnie ani kropli :(
          • vauban Re: Deszcz oczyszcza ............................ 23.06.06, 00:55
            Nie, teraz nie.
            • izawawa Re: Deszcz oczyszcza ............................ 23.06.06, 08:03
              No!! Nareszcie !! Mogę z czystym sumieniem powiedzieć , że STRASZNIE PADA ! :-)
              Vauban , czy Ty wiesz gdzie ta nieszczęsna wieża była ..?? Powiedz tylko "
              tak " lub " nie " .
              • vauban Re: Deszcz oczyszcza ............................ 23.06.06, 10:29
                Jeszcze nie ;)
                • vauban Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 10:56
                  Z wiadomą wieżą jest problem.
                  Myślałem, że rozwiąże go ta mapa:
                  www.torun.tpf.pl/torun/mapy/denkschrift.jpg
                  ale nie.
                  Są na niej ważniejsze punkty wysokościowo - orientacyjne, ale bez dobrego opisu.
                  Podejrzewam, że to powinny być okolice starego dworca Wschodniego lub na
                  północny zachód odeń, ale dokładnie nie znam lokalizacji tej zapomnianej wieży.
                  Szczerze mówiąc, dotychczas nawet o niej nie wiedziałem, że kiedykolwiek istniała...
                  • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 12:20
                    Też o niej nie wiedziałam i żeby było dowcipniej - nikt nie wie a już ruszyłam
                    niebo i ziemię . Dowiedziałam się nawet , że dworzec miał inną lokalizację niż
                    dzisiaj . No i gdzie do diabła jest tam jakieś wzniesienie ..??!!
                    • vauban Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 12:51
                      Na północ od niego przebiega na osi W - Z pasmo wzgórków wydmowych - Góra
                      Dębowa, Góra Kozacka, Góra Tabor (za F4), Góra Czarownic... Góry to za szumne
                      określenia, ot, takie parumetrowe pagóreczki. Ale jak na płaskie Mokre, wystarczą.
                      • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 12:56
                        Góra Czarownic ..?? OOoooo.. to cos dla mnie , wszak przed nami Noc Kupały ,
                        trzeba bedzie miotłę odkurzyć :)
                        Wiem , że wieża była przy dworcu na 100%. Zlokalizuj dokładnie stary dworzec a
                        będziesz w domu . Zresztą , mam nadzieję , że Tryskacz nie wymaga jednak od nas
                        podania bardzo dokładnego adresu :)
                        • vauban Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:21
                          To akurat tak prosto, że aż zabawnie - zbieg Zaułka Dworcowego z ulicą Dworcową :)
                          Ale wolałbym mieć konkretniejsze miejsce, tak z dokładnością do 50 metrów...
                          • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:31
                            Konkretniejszą odpowiedź to chyba jutro dopiero dostaniesz , razem z prasą i
                            poranną kawą :)
                            A skadżeś ten adres wziął..?? Szukałam i szukałam ale nie znalazłam , dosłownie
                            zapadł się pod ziemię !
                            • vauban Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:34
                              Mam, z dokładnością do 25 metrów :)
                              Kolejne zaskoczenie: obok była także gazownia !
                              Ładuję do Tryskacza, a jak skończę - tutaj, coby mnie nikt (hmmm...) nie ubiegł ;)
                              • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:40
                                Pisz do Tryskacza . Ja już swoja odpowiedź wysłałam wczoraj , ostatecznie nie
                                muszę być specem od wszystkiego . Wiem , że był tam również gaz bo szperając w
                                necie natknęłam się na " gas und wasserwerk " , doczytałam się później , że na
                                Mokrem powstała filia gazowni .
                                • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:43
                                  I doczytałam się jeszcze , że pod koniec XIX wieku głównym odbiorcą gazu był
                                  garnizon niemiecki , który używał go do napełniania balonów wojskowych :)
                                  Zmykam do pracy - wydzwonili mnie , a wolny dzień miałam mieć !! Wrrrrr...
                                • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:45
                                  Właściwie to zmusiłam Cię Vauban do działania :) Gdyby nie moje natrętne
                                  pytania siedziałbyś pewnie z założonymi rękami :-))))))))
                                • vauban Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 13:47
                                  To będzie tam komentarzy aż miło :)
                                  To skrzyżowanie ulic Pod Dębową Górą, Kraińskiej i Dworcowej.
                                  Na wątku "stare zdjęcia" jako post 101 jest mapa z 1921 roku w 2 częściach.
                                  Niestety, bardzo mało czytelna.
                                  Mam znacznie czytelniejszy reprint, i na nim zaznaczono "Gazownia Zakłady
                                  Wodociąg." Długo go szukałem, a kiedy znalazłem (przed chwilą), wszystko stało
                                  sie jasne.
                                  Ze wstydem stwierdzam, że nieuważnie czytam mapy, ponadto mam spory bałagan w
                                  zasobach kartograficznych... No i w ogóle, ciężko kojarzę. Otępienie starcze ?
                                  • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 16:01
                                    No wiesz ..... hmmm..... tego .... jakby tu powiedzieć ..... Może nazwijmy to
                                    zmęczeniem materiału ..?? :-)))
                                    • vauban Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 16:54
                                      Ha, ha, ha ! Pocieszasz mnie, ale może być :)
                                      No, i masz rację: zdolna ze mnie bestia, tylko muszę mieć wprawnego poganiacza ;)
                                      • izawawa Re: Deszcz oczyszcza, a woda - do wieży ! 23.06.06, 17:09
                                        :-]) Pewnie , że zdolna :)
                                        Wielu ludzi potrzebuje poganiacza :) Mnie zawsze pogania Gumka , bywa tak , że
                                        juz mi się nie chce , że już mnie temat zmęczył , nie mam pary żeby otwierać po
                                        raz n - ty watki ze zdjęciami lub nastepne okno w necie a tu nagle Gumka -
                                        chlast bacikiem po gołych łydkach ( czytaj : podpowiedź ), więc jak już się
                                        wreszcie dogrzebię , odpowiem i siedzę taka dumna i blada , następne - chlast ,
                                        czyli pytanie dodatkowe :) I jeszcze jak to umiejętnie rozkłada w
                                        czasie ... !!! :-)
    • sto100 Re: Strasznie pada... 23.06.06, 17:14
      coś się kochani chmurzy i powiewa mocniej.
      Czyżby?
      • vauban Re: Strasznie pada... 23.06.06, 17:15
        U mnie niestety, coś nie za bardzo...
        • izawawa Re: Strasznie pada... 23.06.06, 17:18
          Nic się nie chmurzy , nic nie powiewa , padało w nocy i teraz mam koszmarną
          parówę .. Ale chyba już się zaczynam przyzwyczajać do nowych warunków
          klimatycznych :)
          • sto100 Re: Strasznie pada... 23.06.06, 18:11
            a jednak zwodzi mnie.
            Czy to ze względu na dzisiejszą noc kupały?
            • izawawa Re: Strasznie pada... 23.06.06, 19:14
              Zwidy Setko masz :) Uważaj , żeby dzisiejszej nocy nietoperze nie wplątały Ci
              się we włosy :)
              • sto100 Re: Strasznie pada... 23.06.06, 21:30
                dzięki życzliwa duszo za ostrzeżenie,
                a ponieważ w weekend pracuję,
                żegnam uniżenie do poniedziałku.
                Miłej zabawy!
      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 23.06.06, 21:59
        powiewa, powiewa zdrowo.
        Zyte G. wywialo....
        • izawawa Re: Strasznie pada... 23.06.06, 22:26
          A już zaczęłam Torunianko podejrzewać , że Ciebie wywiało ... nad morze .. :-)
    • gumka7 pogadajmy o deszczu ...................... 24.06.06, 20:44
      • izawawa Re: pogadajmy o deszczu ...................... 24.06.06, 21:02
        Pogadajmy jakoś konkretniej ..?? Że oczyszcza ..?? Powietrze , czy jak
        katharsis - atmosferę .>??
        • gumka7 Re: pogadajmy o deszczu ...................... 24.06.06, 21:38
          pogadajmy o wietrze...........
          pogadajmy..........
          • izawawa Re: pogadajmy o deszczu ...................... 24.06.06, 21:50
            No tak ... Są dwie opcje : 1) Gumka sie rozmarzył . 2)Gumka sie upił . Albo
            upił się i w wyniku tego rozmarzył :)
            Gumko ja jestem baba nietypowa , mam połowę rozumu babską a połowę męską ,
            żadne tam " ą " i " ę " , ze mna trzeba konkretniej , bez podtekstów i
            domysłów :)
            Ale proszę bardzo , wedle życzenia ... Grochowiak .. I o deszczu i o wietrze :)


            " Jest wiatr, co nozdrza mężczyzny rozchyla;
            Jest taki wiatr.
            Jest mróz, co szczęki meżczyzny zmarmurza;
            Jest taki mróz.
            Nie jesteś dla mnie tymianek ni róża,
            Ani tez "czuła pod miesiącem chwila" -
            Lecz ciemny wiatr,
            Lecz biały mróz.
            Jest deszcz, co wargi kobiety odmienia;
            Jest taki deszcz. "







            • gumka7 Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie .......... 24.06.06, 22:07
              wróciłem do domu zmęczony,
              dzisiaj przyniosłem prawie 600 zdjęć, i co,
              - i nic,
              wpompowałem w kompa - i nic,
              jakoś tak ze mnie zeszło,
              a każdy mój dzień to nieustające pasmo sukcesu ..........
              • izawawa Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:17
                To już chyba wolę o deszczu , bo nie mam pod ręką żadnego wiersza o skoliozie:)
                Gumko , wiekszość z nas wraca do domu z lekka spompowana .. Zaaplikuj sobie
                wiadro wody zewnętrznie , wiadro kawy wewnętrznie , popraw jakimś dobrym
                trunkiem i na pewno zmeczęnie Cię opuści .. Przynajmniej na mnie to działa :)
                I koniecznie wentylator włącz ... chyba , że u Was zimno i pada :)
                • gumka7 Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:20
                  Dzięki za dobrą radę. Wybrałem cygaro.
                  • izawawa Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:26
                    Och , jak mi miło , że ktoś pali oprócz mnie :)
                    Do cygara weź sobie koniak , ostatecznie , co będziesz sobie żałował :)
                  • gumka7 Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:29
                    No cóż. Skolioza to skrzywienie postawy - ogólnie mówiąc.
                    I nic nie wypiłem ale pogadać chciałem.
                    Dobranoc.
                    • izawawa Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:32
                      Wszystko to kwestia interpretacji .. Ciekawe , czy można mieć skoliozę
                      moralną ....
                      Dobranocka :)
                    • rozczarowana-torunianka Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:33
                      ale macie tematy deszczowe:)
                      • izawawa Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:37
                        Torunianko , jestem otwarta na wszystkie tematy :) Czekam :)
                        • rozczarowana-torunianka Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:45
                          upalnie jest, zasypiam:(
                        • gumka7 Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:47
                          zapaliłem to cygaro - bo lubię, żona pomyślała, że pali sie dywan i materac.
                          Mówi: zgaś to szybko, a to naprawdę dobre cygaro.
                          Co do skoliozy, to jest coś co jest mocno poboczne.


                          • izawawa Re: pogadajmy o skoliozie w takim razie ......... 24.06.06, 22:54
                            Ongiś , kiedy w każdym szanujacym się domu był buduar pani i gabinet pana ,
                            mógłbyś sobie palić do upojenia , a żona najwyżej by migreny dostała gdyby
                            jakiś niewinny dymek przedostał się przez dziurkę do klucza :)
                            Gumko , ja doskonale wiem co to jest skolioza .. Chodzi mi li i jedynie o
                            zwrot , sformułowanie .. każdy powie : krzywy kręgosłup moralny , a nikt nie
                            powie : skolioza moralna ... A przecież byłoby dużo szybciej i praktyczniej :)
                            • gumka7 niech już zacznie padać ............. 24.06.06, 23:07
                              Musiałem zgasić. Mimo, że paliłem u siebie. A ta cholerna skolioza - mimo, że
                              nie mój kregosłup wypacza - to jednak męczy mnie obrzydliwie.
                              Dobrej Deszczowej Nocy.
                              • izawawa Re: niech już zacznie padać ............. 24.06.06, 23:11
                                Ostatecznie , zawsze można palić na łonie ( natury ) . Chociaż to dyskomfort .
                                Dobrej nocy :)
                                • izawawa Re: niech już zacznie padać ............. 25.06.06, 20:32
                                  Nadal nic nie pada ale pani w TV obiecywała , że dzisiejszej nocy będzie padało
                                  u Was a jutrzejszej u mnie ... Zaufać kobiecie ..?? :)
                                  • vauban Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 21:35
                                    Chociaż za moim oknem nic na to nie wskazuje, to faktycznie, ICM przepowiada w
                                    Toruniu nocą deszcz, ale za to we wtorek jakąś horrendalną wprost burzę z
                                    piorunami, która nie mieści się w skali wykresu...
                                    • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 22:12
                                      OOOoooo! Człowiek ! :)
                                      Wiesz Vauban , tyle jest kwasów na forum i niezadowolonych z miasta torunian ,
                                      że ta burza o niespotykanej sile powinna ich uszczęśliwić , wszak na spalonej
                                      ziemi łatwo i szybko stawia się nowe ... Tzn , na spłyniętej :))
                                      • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 22:24
                                        Ale wpierw musi obeschnąć, a to trwa...
                                        • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 22:36
                                          Ech .. Wenecja na palach stoi i ...stoi... i stoi ...i stoi ...:) Gumka by Wam
                                          ślicznie wszystko wybrukował :)
                                          • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:00
                                            Ha ha, na pewno.
                                            Wyglądałem sobie na baaardzo brzydki mecz.
                                            A Gumka zamilkł i zrobiło się potwornie nudno.
                                            • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:12
                                              Gumka też człowiek ... Masz świetną okazję żeby go " wygryżć " :)))))
                                              Z nami Ci nudno Vauban ..??
                                              Przejrzałam dziś ( z nudów oczywiście :-) )różne fora , trafiłam w miejsca o
                                              istnieniu których nawet nie wiedziałam i jestem przerażona tym jak ludzie mają
                                              pogiętą psychikę , jak dzieciństwo może nieraz rzutować na dorosłe życie i tym
                                              jak wiele osób ma dwie twarze ..normalnie horror ...
                                              • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:15
                                                Właściwie to dawno już na to wpadłam ale jest to niestety niemożliwe w
                                                realizacji .. Powinno się robić testy kompetencyne dla ewentualnych rodziców .
                                                Inwigilację do siódmego pokolenia wstecz . Byłoby masę nieszczęścia mniej na
                                                świecie .
                                                • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:30
                                                  Gumki wygryźć nie dam rady, z następujących powodów:
                                                  1. mam kiepskie zęby,
                                                  2. mam aparat analogowy i skaner = niska szybkostrzelność, wysokie koszty,
                                                  3. nie mam zamiaru,
                                                  4. i tak wróci - jak dojdzie do siebie i podniesie wzrok znad bruku;)

                                                  Po drugie, nie nudzę się, ale porównuję obecny (bez)ruch na forum z czasani, gdy
                                                  schodziło po 150 postów dziennie...

                                                  Po trzecie, egzaminy takie prorokował już Lem w "Kongresie futurologicznym"...
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:42
                                                    Ad 1)Dentysta , ewntualnie sztuczna szczęka wymoczona przez noc w szklance
                                                    powinny załatwić sprawę :)
                                                    As 2)Zainwestować w cyfrówkę , może i trochę droga ale w perspektywie czasu
                                                    szybko się zwraca , nie mówiac o tym , że ma duuuuużo wiekszą pojemność niż 36
                                                    klatek i nie trzeba rolek po kieszeniach nosić :)No i ta łatwość obróbki też
                                                    jest kusząca ..
                                                    Ad 3)Hmmmm... sama nie wiem co odpowiedzieć , może wygryź go choć trochę , żeby
                                                    mógł oddech złapać :)
                                                    Ad 4) Pewnie , że wróci :)Zatęskni za nami :)
                                                    Po następne : Te 150 postów dziennie to było szaleństwo ale miło wspominam :)
                                                    Zawsze miałam Lema za mądrego człowieka , teraz jeszcze bardziej się w tym
                                                    utwierdzam . Tyle tylko , że ja o takim teście mówię jak najbardziej serio .
                                                  • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:50
                                                    re1: dentysta odwiedzony, jestem tak w 3/4 remontu. Ale mostek to już nie to.
                                                    re2: cyfrówka tak, ale tania = kiepska, a na dobrą brak mi środków.
                                                    re3: zdjęcia mam teraz w wywołaniu - ale pożywki dla forum z nich niewiele,
                                                    chyba do "Zwierzaków" najszybciej.
                                                    re4: u Lema zachwycające zwłaszcza były "przepustki kopulacyjne", a egzaminy
                                                    trójstopniowe :)
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:59
                                                    Podobno na zdobycie środków najlepsza jest "świnka " - często odwiedzana . Pod
                                                    warunkiem , że się w tajemnicy przed samym soba nie wysuwa z niej monet po
                                                    nożu :)
                                                    Masz jakąś ulubioną książkę ..?? Taką do której wracałeś dziesiątki razy i
                                                    nigdy się nie znudziła .??
                                                  • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:06
                                                    Świnka zaplombowana, bo w najbliższej przyszłości kupuję mieszkanie :)
                                                    Ulubiona książka ? Podejrzewa się mnie o zdolność zapamiętania prawie całego
                                                    "Szwejka", ale to przesada - najwyżej urywki. A czytałem niezliczoną ilość razy,
                                                    nawet w oryginale. Tłumaczenie Hulki - Laskowskiego jest tak znakomite, że
                                                    słownik niepotrzebny... Wracam do niego co parę miesięcy.
                                                    Może analog to rzecz stylowa, ale jam nie artysta, jeno szary pstrykacz... (też
                                                    oszczędzam na znaczkach ;))
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:09
                                                    Nie znoszę szwejka ... Jakoś nie mogę w nim tego drugiego dna zobaczyć ....
                                                    Drażni mnie ten facet do nieprzyzwoitości :))
                                                  • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:19
                                                    Podobno mam specyficzne poczucie humoru :)
                                                    Większość kobiet nie przepada za Szwejkiem - a faceci wykonują Rotfl co kilka
                                                    stron, ja też...
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:27
                                                    Pewnie dlatego , że kobiety lubią męskich i rozumnych mężczyzn , a Szwejk ....
                                                    taka sierota boża :)
                                                    Zapewne większość mężczyzn nie lubi " Wichrowych Wzgórz " , którą to książkę z
                                                    kolei kobiety mogłyby jeść łyżkami :)
                                                  • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:40
                                                    Szwejk jest idiotą w idiotycznej sytuacji, i każde jego bałwaństwo ten idiotyzm
                                                    sytuacji podkreśla...
                                                    A moja żona, przeczytawszy kilka miesięcy temu "Wichrowe Wzgórza", z niesmakiem
                                                    orzekła "cóż za egzaltowane nudziarstwo ! Nie lubię takiego stylu !".
                                                    Ja poległem po kilkunastu stronach ;).
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:51
                                                    Cóż , ile ludzi tyle gustów . Osobiście lubię chłodne i wyważone klimaty
                                                    dziewiętnastowiecznej Anglii, lubię kamienne domy z kominkami , bezkresne
                                                    wrzosowiska i wichrowe wzgórza gdzie żadne drzewo się nie utrzyma ... Właściwie
                                                    to mogłabym tam wtedy mieszkać .. Mogłabym i dziś :)
                                                    Idę spać Vauban , niestety - jutro poniedziałek :)
                                                    Dobranocka :))
                                                  • aliasqbek Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:46
                                                    Szwejk to jest fajny ten na Starym Rynku....jak juz wszystko inne zamkniete...
                                                    W kwestii ksiazek polecam Michala Choromanskiego i H.H.Kirsta -
                                                    swietna "preselekcja" spojzenia na swiat.Ostatnio "jade" kolejny raz Mistrza i
                                                    Malgorzate.
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:53
                                                    A ja polecam " Księżyc w dżungli " Clifforda . Dla mnie - rewelacja :)
                                                  • vauban Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:59
                                                    Już jest poniedziałek - dobranoc.
                                                  • aliasqbek Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 01:46
                                                    Dobranoc - wichrowe wzgorki ..... tia :>
                                                  • vauban Re: Mruczy i pada 26.06.06, 13:30
                                                    Jak w temacie :)
                                                  • izawawa Re: Mruczy i pada 26.06.06, 13:48
                                                    Vauban , nie rań mi serca bitte ....Właśnie wyszłam z samochodu w którym
                                                    spędziłam ostatnie siedem godzin , w tym ponad dwie oczekując na pomoc
                                                    drogową . Na samym środku Alei Krakowskiej !!! Kto to przeżył ( z naciskiem
                                                    na - przeżył ) ten wie o czym mówię :( A na termometrze mam 32 stopnie :(
                                                  • vauban Re: Mruczy 26.06.06, 14:09
                                                    Uspokajam: mruczy, owszem, ale spadło parę kropel, wilgotność wzrosła, a na
                                                    termometrze 34 stopnie w cieniu...
                                                  • izawawa Re: Mruczy 26.06.06, 14:29
                                                    Jeśli tak , to od razu mi lepiej :) Nic tak nie pomaga jak cudze nieszczęście :)
                                                  • aliasqbek Re: Niech popada, byle w miarę 25.06.06, 23:58
                                                    Witam Wszystkich.
                                                    Troche mnie nie bylo (powiem Wam jeno,ze w Girzycku w czwartek zaj.. padalo).
                                                    A propos zdjec analogowych a cyfrowych to,mozecie mi wierzyc albo nie ale
                                                    fotografowanie analogiem to aktulnie MEGA szpan.Zajmuje sie fotografia (od
                                                    handlowej strony od 12 lat,nie jestem fotografem) i powiem Wam,ze jeszcze duzo
                                                    wody w Wisle i tej torunskiej i warszawskiej uplynie zanim cyfra wygra z
                                                    analogiem.Fakt,cyfra jest "szybsza" i efektowna ale... nie ma tej
                                                    atmosfery.Prowokuje do robienia duzej ilosci nieprzemyslanych (zeby nie
                                                    powiedziec bezmyslnych) zdjec.Noszenie 36 klatkowcow zwanych dlugimi po
                                                    kieszeniach (a propos jest to b.charakterystyczne dla Polski,"dawniej" w
                                                    Europie krolowaly 24 klatkowce) ma swoj urok.
                                                    Postrafiam.
                                                  • izawawa Re: Niech popada, byle w miarę 26.06.06, 00:05
                                                    Witaj Ja-qubku :)
                                                    Ależ ja nie mam nic przeciw analogom , sama czasem jeszcze używam . Mój książę
                                                    małżonek przez cały rok nie dawał się namówić na cyfrówkę , twierdził , że
                                                    małpy do ręki nie weźmie , że jemu musi pstrykać , że jak sam sobie światła ,
                                                    przesłony , czasu nie ustawi to żadna przyjemność ... Ileż ja się musiałam
                                                    nagadać , że ja głupia kobieta jestem i jednak tę małpę wolę . No i nie muszę
                                                    już oczu w ciemni sobie psuć :))
    • marekcoi To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 16:46
      • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 16:49
        Eee, tylko po wierzchu...
      • sto100 Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 16:55
        no trochę, chociaż w skutkach jak godzinne podlewanie ogrodu.
        Ale sobie niektórzy wczoraj ostrzyli ząbki.
        I co z nimi dalej? Z tymi ząbkami?
        Mam po sąsiedzku dwa koguty, prawdziwe, z piórami.
        Pieją teraz na zmianę, czy to coś wróży?
        Oczywiście wyłącznie w kwestii aury.
        • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 18:50
          Bardzo mi się podoba ten wątek ... Niezobowiązujący ,każdy wpada kiedy chce ,
          ot , tak sobie , z kawą , na papierosa , pogadać , powiedzieć dzień dobry lub
          życzyć dobrej nocy , taka gadka o wszystkim i o niczym , o....pogodzie :)
          Nadal kropla wody z nieba nie spadła , kocioł jest nieprzeciętny .
          Może te biedne koguty nie wiedzą , że teraz są najkrótsze noce w roku , ich
          jeden zwój tego nie obejmuje i dlatego na wszelki wypadek pieją na
          okrągło ..?? :)
          • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 20:40
            Grzmi ...gdzieś na horyzoncie ..Pieszczota dla mojego ucha :)
            • rozczarowana-torunianka Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 21:23
              tak, mamy grzmoty nie tylko na horyzoncie....
              • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 21:37
                :(((( Pogrzmiało , pogrzmiało , błysnęło i poszło nie uroniwszy nawet jednej
                łezki :(
                Ktoś tu kiedyś na forum wspominał coś o klęskach i plagach , które mają spaść
                na Toruń , ale za co na Warszawę ..????? No , jeszcze rozumiem , że na mnie
                osobiście ,bo się z torunianami zadaję , ale oprócz mnie mieszka tu jeszcze
                prawie dwa miliony ludzi !!! :)
                • rozczarowana-torunianka Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 21:49
                  a czy plagi tylko na winnych spadają?
                  • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 21:56
                    No wiesz .... w założeniu plagi były za karę .... jasne , niewinni tez obrywają
                    i tu jest pewien problem bo wśród dwóch milionów ludzi może być tyle samo
                    winnych co niewinnych i co ..?? Zbiorowa odpowiedzialność ..?? Nie ma niestety
                    sparawiedliwości ( o prawie juz nie wspomnę ) :)
                  • sto100 Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:01
                    nie, co widać, słychać i czuć!
                    Ale za to lunęło u mnie, i lało, lało,
                    ziemia na centymetr mokra, grad jak orzechy laskowe walił o szyby,
                    na parapetach przeciekało pełno wody. Minęło.
                    Dzisiaj już mówię dobranoc, ze zmęczenia.
                    • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:08
                      Serio tak uczciwie padało ..?? Na odpowiedź jestem skłonna poczekać do jutra :)
                      Dobrej nocki Setko :)
                      • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:20
                        Witam,
                        Mogło być, po okolicy snuły się dzisiaj takie lokalne burze.
                        Nad Bydgoskim Przedmieściem dwie - mniejsza (mruczało) i większa (mruczało i
                        spadło).
                        Tyle, że kwadrans po fakcie nikt by się nie domyślił, że jakieś opady miały
                        miejsce w ogóle. Czuję się jak w pralni ;)
                        • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:27
                          Zawsze mówiłeś Vauban , że Bydgoskie ma mikroklimat :) Ciesz się , że nie
                          miałeś potopu , przynajmniej wody z piwnicy nie musisz wypompowywać :)
                          • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:30
                            Już kiedyś pisałem też, że nie mam nawet klucza do tej piwnicy...
                            A serio: taka lokalna burza ma szerokość 3 - 4 kilometrów, nie ma siły, by
                            wszystko odświeżyć...
                            • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:37
                              Małe ( sorry bardzo :) ) miasto , małe burze :) Wiesz jaki mam widok za
                              oknem ..?? Na którą stronę świata nie spojrzę - grzmi i błyska , tak z dziesięć
                              kilometrów ode mnie ... A u mnie nic , cisza jak w oku cyklonu !!
                              Mówiłam , że TV kłamie :)
                              • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:42
                                A to może foto wykonać ? Takie nocne burze czasami efektownie wychodzą :)
                                Kłamie większość synoptyków, to chyba główny przejaw ich działalności :)
                                • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:50
                                  Foty nie będzie bo mam zawsze zdecydowany problem ze zdjęciami nocnymi . :)
                                  Może i synoptyk powiedziałby prawdę no bo co mu zależy , tyle tylko , że on
                                  biedaczyna pewnie wiarygodnych danych nie ma .. Zastanawia mnie tylko co się z
                                  tą burzą dzieje , że tak tańczy wokół mnie , wiatru ani ani więc jakim cudem
                                  ona w ogóle się przemieszcza .. Chyba , że tam w górze ... jak w kieleckiem :)
                                  • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 22:56
                                    Ja sprawdzam prognozę na stronach ICM, i zabawnie jest spoglądać co dwie
                                    godzinki, jak im ta prognoza ewoluuje... A koniec końców, właśnie o jakąś
                                    godzinę - dwie zawsze się pomylą...
                                    Do nocnych zdjęć - trzeba porządny statyw dokręcić i wychodzą !
                                    • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 23:07
                                      Och , nie chodzi o latające łapki tylko o czas :)Wiesz , szczęśliwi czasu nie
                                      liczą :)
                                      A jak prognozy dla Warszawy ..?? Ja bym prosiła o deszcz w nocy , żebym nie
                                      musiała jutro mojej ziemi podlewać bo baaardzo mi się nie chce .... A w ciagu
                                      dnia , tak koło 14 poproszę o nieziemski skwar bo ja pracuję w kazamatach gdzie
                                      ściany są na metr grube , zimno tam jak diabli i muszę się ogrzać jak wyjdę . I
                                      na wieczór też poproszę deszcz , żeby kurz z liści zmył i żeby ładnie
                                      pachniało ...Da się zrobić ..?? :))
                                      • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 23:19
                                        Bez kooperacji ze szklaną kulą, czarnym kotem i innymi rekwizytami, trudno
                                        będzie chyba zadowolić ;)
                                        Cóż to za straszliwe kazamaty, gdzie Cię więżą i wyzyskują ? W taki upał,
                                        kazamaty są najlepsze ! Miły chłodek ! A nie jak ja, na 3 piętrze, pod oknem na
                                        południe :(
                                        • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 23:30
                                          Sam uszkodziłeś mi szklaną kulę szukając zagadkowego bluszczyku po całym
                                          Toruniu i kula teraz do niczego jest , Ty masz przynajmniej kota :)
                                          Kazamaty mieszczą się w pewnym budynku wybudowanym ponoć jeszcze w czasach gdy
                                          Polska była pod carskim butem . I cudem jakimś niewiele tylko naruszony
                                          przetrwał wojnę :)
                                          Nie ma co zazdrościć Vauban , w zimie też jest tam piekielnie zimno :) Już wiem
                                          dlaczego ongiś więziono ludzi w lochach - żeby bardziej cierpieli . Czasem
                                          chętnie wzięłabym to 3 piętro w słońcu :)
                                          • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 23:42
                                            Okropnie mi przykro :( A moje koty nie nadają się, bo obydwa są szare z białymi
                                            krawatami i takimiż skarpetkami. Niefachowo...
                                            Zimą w kazamatach też może być ciepło, pod warunkiem, że się nie skąpi na
                                            ogrzewaniu :) I że są to Stare, Dobre, Poniemieckie (a nie carskie) kazamaty :)
                                            • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 23:51
                                              No tak , zaczyna się :)Każda pliszka swoje kazamaty chwali :) Wasze może i
                                              dobre ale za to mają niechlubną przeszłość . Wasze kazamaty stoją odłogiem a
                                              moje służą nauce . Ale Wasze ładniejsze - to fakt bezsporny . A to , że
                                              poniemieckie to akurat plus - Niemcy umieli budować . Gdzieś kiedyś czytałam ,
                                              że budując Wrocław i okolice brali nawet poprawkę na cieki wodne . Chociaz nie
                                              powiem - moje kazamaty też jakoś stoją ... A nad nimi mam jeszcze trzy piętra :)
                                              A każde piętro ma cztery metry wysokości :)
                                              • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 26.06.06, 23:59
                                                Zaczyna... zaczyna... Nie podpuszczaj, bom też toruniak, i jak mi ktoś mówi, że
                                                toruńskie jakieś_nie_takie, tooo...
                                                Nie, nie, żartowałem. Rosjanie budowali rewelacyjnie. I dużo potężniej niż
                                                Niemcy - liczyli się wszak z użyciem znacznie cięższej artylerii, niż własna.
                                                Tyle, że sami nie wiedząc, czego chcą, Twierdzę Warszawa (i parę innych) woleli
                                                sami zdemolować, niż ryzykować odbijanie ich z rąk Niemców. Z fatalnym skutkiem
                                                dla stanu zachowania zabytków...
                                                Ciekawostka, którą pewnie słyszałaś: większość toruńskich studni wodociągowych
                                                odwiercono "przy okazji" budowy fortów i melioracji terenu (kłania się Mokre)
                                                • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:11
                                                  Jak słyszę " Mokre" to juz mnie z lekka wstrząsa - chyba przesyt ostatnio mam -
                                                  pewnie , że słyszałam , chociaz muszę przyznać , że historia Mokrego
                                                  potraktowana jest odrobinę po macoszemu :)
                                                  Wcale nie podpuszczam , generalnie lubie Niemców , lubie niemiecki porządek ,
                                                  niemiecki język i niemieckie budowle z czerwonej cegły , naprawdę nie trzeba
                                                  mnie do tego wszystkiego przekonywać .
                                                  Mój dom stoi na terenie części fortow Warszawa , istniały tu ( fizycznie ) od
                                                  1886 do bodajże 1909 , a w 1912 czy 13 roku wysadzono je w powietrze .
                                                  A najbardziej chyba lubię niemieckie stare cmentarze , ten ostry styl pisma
                                                  jest zachwycający ... A tak najbardziej , najbardziej , to lubię gotyk ..
                                                  Prawdziwy gotyk . Gdyby nie on - nigdy bym na to forum nie zabłądziła:)
                                                  • aliasqbek Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:19
                                                    Mokre,Mokre.....GOTYK NA DOTYK,please welcome to Thorn.... dobre
                                                    stare "prusiech" ....
                                                  • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:23
                                                    Widzę Qbku , że na tym forum sami patrioci szowiniści są :) Toż powiedziałam ,
                                                    że przyjadę ... Skoro się o tym gotyku tyle nasłuchałam to oczywiste jest , że
                                                    muszę go teraz dotknąć :)
                                                  • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:32
                                                    Od szowinistów tu aż się roi...
                                                    Przynajmniej wiedzą coś czasami na temat :)
                                                  • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:22
                                                    Gotyku w Toruniu, przysłowiowo, dostatek. Neogotyku - aż do przesytu.
                                                    Ma to swoje zady i walety :) Nie zapomnę nigdy wybuchu szczerości mojego kolegi
                                                    - plastyka, który podjął się wyzwania aranżacji kolejnej, piwnicznej knajpki na
                                                    starówce: "Cholerny Toruń ! Cholerny gotyk ! Nic się nie da zrobić, ani cegły
                                                    ruszyć, bo gotyk albo renesans ! Nic nowoczesnego nie wstawisz, nawet ścianki
                                                    działowej !". Od przybytku też czasem głowa zaboli :)
                                                    Ale czy wiesz, że swego czasu takie np. Wilno kojarzyłem wyłącznie z barokiem ?
                                                    I utrzymywałem "Barok ? Jaki tam może być barok, wtórniki..." Po czym
                                                    pojechałem, zobaczyłem, zaniemówiłem. Bo nie tylko barok wysokiej klasy, to
                                                    jeszcze taki piękny późny gotyk, że ach !
                                                    Morał: podróże kształcą :)
                                                    A na forum warszawskim, zauważyłem udany przeszczep zagadek, i któż tam wkleja
                                                    wampirkowe maszkarony ? Czy ja nie widziałem gdzieś tego nicka ? A jakie ładne
                                                    kamienice mają w stolicy... ;)
                                                  • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:34
                                                    No tak , Vaubana wszędzie pełno , powinnam przewidziec , że i tam zajdziesz ...
                                                    Ale wampirek przecudnej urody nie zaprzeczysz :)
                                                    Mnie interesuje tylko gotyk , świat mógłby sie dla mnie na średniowieczu
                                                    kończyć i zaczynać , nie powiem , że mierżą mnie bardzo te kapiące od złota
                                                    barokowe aniołki i biel ścian ale .... gotykowi do pięt nie dorastają .....
                                                    W Warszawie gotyku na lekarstwo , jakiś promil promila może i wcale mi się to
                                                    nie podoba , najpierw Warszawa się spaliła co załatwiło połowę gotyku , a potem
                                                    potop szwedzki dokończył dzieła .. OoooooooCh !! Jak ja nie lubię Szwedów !
                                                    Może dlatego tak mnie do tych Waszych murów ciągnie :)
                                                    I bardzo dobrze , że wszędzie macie ten cholerny gotyk . Dla mnie to rewelacja -
                                                    knajpy w piwnicach :)
                                                  • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:36
                                                    A co robiono z czarownicami w Thorn ..?? Na stos ..?? :))) W ogóle były
                                                    jakieś ..? :)
                                                  • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:41
                                                    Wampirek przecudownościowy, ma się go ochotę pohodować w domu.
                                                    My tutaj też za Szwedami przepadać nie powinniśmy, za 1703 rok. Ale jakoś nie
                                                    słychać, by w Toruniu przez ostatnie 200 lat Szweda coś złego spotkało :)
                                                    Czarownice topiono w workach w Wiśle. Brr...
                                                    Knajpę znajdziesz w piwnicy co drugiej - taka specjalność Torunia (aa, Lublina też).
                                                  • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:50
                                                    Qrcze , szybko zapominacie krzywdy , ja bym ich za ten Potop posiekała na
                                                    kawałki . Jak kiedyś przeczytałam w Warszawie po Potopie ino 12 murowanych
                                                    domów się ostało ... też nie mieli jak widać szacunku dla zabytków :)
                                                    Skoro tylko worek i woda a nie stos to mogę spać spokojnie .... co niniejszym
                                                    za pięć minut uczynię bo kieruję się wolnym krokiem w stronę łoża
                                                    ( niemadejowego mam nadzieję ) w celu ułożenia na nim w ozdobnej pozie swojego
                                                    zezwłoka i oddaniu się we władanie Morfeuszowi . Jutro też jest dzień , mam
                                                    nadzieję , że będzie bardziej dźdźysty niż dzisiejszy .
                                                    Tak więc z żalem , bo gawędziło się nader przyjemnie , ale .... dobranoc
                                                    panom :)
                                                  • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 00:52
                                                    Jutro też dzień - a na Szwedów jeszcze ponarzekamy... Dobranoc !
                                                  • aliasqbek Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 01:09
                                                    Byc moze chultaj jestem ale Iza,zycze Ci madejowego loza.... Mikro sarkazmik -
                                                    jeno 12 domow zostalo z ..... 18...Dobra ,dobra to taki historyjoke o 01.00...
                                                    Nie jedz na marynarska,postepu i domaniewska - MASAKRA.
                                                    Dobranoc!!!
                                                    P.S.
                                                    Tak a propos gotykow itp - kojazycie kosciol exewangelicki na Rudaku?Byloem tam
                                                    ostatnio.Niby nic takiego ale....a taki lekuchno zapomniany.
                                                  • vauban Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 01:32
                                                    chultayu yeden !
                                                    Pżyjżymy śę końeczńe !
                                                    Dobranoc !
                                                  • izawawa Re: To w końcu sobie popadało... 27.06.06, 07:27
                                                    Co za złośliwe stworzenie z tego Qbka no !! Ja Ci dam 12 domów !! I za co Ty mi
                                                    tego madejowego łoża życzysz ..?? Życzyć to Ty mi będziesz mógł za niedługo ,
                                                    jak się zdenerwuję i rozpuszczę ten swój żmijowaty język !! :-)
                                                    Nadal nic nie pada , niestety ... :(
    • sto100 Re: Strasznie pada... 27.06.06, 17:16
      ja znowu wygladam deszczu.
      Ale czy się powtórzy wczorajsza ulewa?
      Grad potwierdzam, kwiaty już w wazonie pościnane przy ziemi przez tenże.
      Widać Izo nie mieszkasz na Chomiczówce, bo tam padało, a w Śródmieściu
      i na południu nie. Wiem. I nutka zazdrości, boście szczęśliwi
      nocnymi pogaduchami. A kto na chlebek zarabia?
      • izawawa Re: Strasznie pada... 27.06.06, 17:55
        Ja to chyba muszę sobie kroplę wody narysować i skopiować i wtedy będę miała
        deszcz , póki co Sahara straszna i na żadne opady się nie zanosi .
        Setko , na pewno nie mieszkam na Chomiczówce , to jest jakiś opętany kawał
        drogi ode mnie , gdzieś na końcu świata i bywam tam rzadziej niż rzadko :)
        A pieniążki na chlebek i rozpustę zarabiam ja i mąż , tyle , że on czasami
        sypia a ja jestem nocny Marek i sypiam w antraktach między różnym ciekawymi
        rzeczami , które robię , choć nie powiem , czasem zdarza mi się usnąć przed
        północą , ale zwalam całą winę na ten piekielny upał :)Ale to dobra sucha
        zaprawa przed przyszłym życiem :)
        Nocne pogaduchy to czas wykorzystany do maximum , bo jak zapewne zauważyłaś
        toczymy tu pogaduchy literacko - historyczno - intelektualno - krajo i
        światoznawcze ,od czasu do czasu tylko czyniąc wtręt o pogodzie dla
        podtrzymania wątku :)
        • sto100 Re: Strasznie pada... 27.06.06, 20:48
          właśnie takie przyjemności mi uciekają,
          z tej tylko przyczyny , iż w czas upałów w porze nocnej leżę w wannie,
          czytam i odpoczywam przed kolejnym znojem.
          Nic dzisiaj nie zapowiada opadów.
          Ciekawe jak wygląda morze, już niedługo popatrzę.
          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.06.06, 22:47
            jak to dobrze, że ktoś całkiem realnie może pomarzyć o morzu
            • vauban Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:27
              Czy jest tu ktoś ?
              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:35
                Iza wyszła na papierosa, ale zaraz wróci
                • vauban Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:38
                  Przed deszczem na pewno zdąży ;)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:48
                    ona chyba faktycznie czeka na deszcz;) Ciekawe, czy się doczeka...
                    • vauban Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:54
                      (Westchnąwszy filozoficznie): kiedyś wszyscy się doczekamy... ;)
                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:58
                        z pewnością każdy kiedyś się czegoś doczeka, choć nie wiadomo czy na pewno tego
                        na co/kogo czeka:)
                      • izawawa Re: Strasznie pada... 27.06.06, 23:59
                        Pewnie , że czekam :-)
                        Jednym okiem już śpię , drugim pracuję a trzecim ( tym na czole ) właśnie na
                        moment tu looknęłam :) Przerwa na papierosa :)
                        • izawawa Re: Strasznie pada... 28.06.06, 19:01
                          Jessssuuuu , ale dziś zmokłam :) Jak to mało człowiekowi do szczęścia
                          potrzeba :)
                          • marekcoi Re: Strasznie pada... 28.06.06, 19:51
                            W Warszawie padało?? No proszę, u nas suchutko...
                            • izawawa Re: Strasznie pada... 28.06.06, 19:56
                              Qrcze!! Ale wczoraj i przedwczoraj u Was padało !!! Aż mnie skręcało z
                              zazdrości !! :)
                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 28.06.06, 20:13
                                sprawiedliwość jest na świecie, tylko czasami prowincja wyskoczy przed metropolię;)
                                • izawawa Re: Strasznie pada... 28.06.06, 20:31
                                  Czysty przypadek :-)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 28.06.06, 20:40
                                    oj, nie ma czystych przypadków;)
                                    Wszystko ma jakiś ukryty sens, nawet naruszenie porządku rzeczy;)
                                    • izawawa Re: Strasznie pada... 28.06.06, 20:45
                                      A czy w przypadku deszczu jest jakiś rzeczy porządek ..?? Tam spadnie gdzie
                                      wiatr zawieje :)
                                      Porządek rzeczy powinien być jednak zachowany , dobrze wiedzieć co wolno a co
                                      nie wolno i , że za naruszenie owego może być kara . Naruszaniu porządku rzeczy
                                      mówię stanowcze NIE ! :)
                                      • vauban Re: Strasznie pada... 28.06.06, 20:56
                                        Porządek rzeczy, jak sama nazwa wskazuje, wymaga, aby wszystkie rzeczy były w
                                        porządku... Dzień dobry. Absurdalne teksty same jakoś nawijają mi się pod
                                        klawiaturę :)
                                        • izawawa Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:00
                                          Dobry wieczór . Może mi to jakiś mądry człowiek wyjaśni co to jednak znaczy ...
                                          Klepiemy czasem słowa na bezdurno nie zastanawiająć się nad ich sensem . ..
                                          Odwieczny rzeczy porządek , to ....???
                                          • vauban Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:20
                                            odwieczny, oznaczałby dosłownie taki, jaki zastaliśmy po naszych rodzicach, a
                                            oni z kolei po swoich rodzicach, itd... Przez wieki i pokolenia.
                                            Ale faktycznie, siedzi w tym sformułowaniu jakaś głębsza idea, mianowicie taka,
                                            że słowo "odwieczny" automatycznie kojarzy się ze "słuszny", 'prawdziwy",
                                            "obowiązujący", i jako taki, nie pozostawiający miejsca na jakąkolwiek dyskusję.
                                            Tymczasem, " w dzisiejszych czasach, postęp oszalał do tego stopnia, że
                                            dziadkowie muszą mylić się co do wszystkiego", że tak sobie zacytuję Vonneguta ;)
                                            • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:27
                                              No własnie ... Czy nie sądzisz , że " odwieczny rzeczy porządek " to po prostu
                                              zasady ..?? Takie , których nie wolno łamać ..?? Swego rodzaju dekalog ... Nie
                                              w aspekcie religijnym , każdy przecież jakiś własny , wewnetrzny ma...
                                              • vauban Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:32
                                                Na pewno zasady, ale zasady nacechowane społecznym consensusem, zatem sprzeciw
                                                wobec nich grozi sprzeciwem wobec całego (lub części) społeczeństwa...
                                                O rety, jak poważnie - już wolę baobab :)
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:38
                                                  baobab, jak palma dla Warszawy, symbolem Torunia
                                              • sto100 Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:36
                                                dobry wieczór moraliści.
                                                A juści, że to zasady moralne, przyrody, natury,
                                                w różnych sytuacjach. I je się ma albo nie ma.
                                                Zna albo nie. No chyba, że mamusia nie nauczy, to i potem trudniej.
                                                Oj te mamusie!
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:30
                                            Słowo to zimny powiew
                                            nagłego wiatru w przestworze;
                                            może orzeźwi cię, ale
                                            donikąd dojść nie pomoże.
                                            • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:35
                                              Pomoże .... Niektóre słowa mają olbrzymią moc ..
                                              • vauban Re: Rzeczy nieporządek . 28.06.06, 21:37
                                                Zaiste, zabić też mogą...
                                              • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:37
                                                a to czemu Turnau właśnie podrzucił mi ten tekst własnym głosem?

                                                Zaufaj tylko warg splotom,
                                                bełkotom niezrozumiałym,
                                                gestom w próżni zawisłym,
                                                niedoskonałym.
                                                • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:41
                                                  Turnau to artysta a artyście wszystko wolno , chciał , żeby było tak ślicznie -
                                                  romantycznie , a ja mówię serio . Słowa potrafią uleczyć i tak jak napisał
                                                  Vauban - potrafią zabić . Słowa poety potrafią sprawić , że umiemy fruwać :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:44
                                                    na serio to ja też to wiem;)
                                                    Mam nadzieję, że moje nie zabijają:)
                                                  • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:48
                                                    Te , które do nas piszesz nie zabijają , ale kto wie .... może masz drugą ,
                                                    ciemną stronę duszy ..?? Wszak człowiek nie jest określony do końca i na
                                                    zawsze tak naprawdę nie wiadomo czego można sie po nim spodziewać , mimo , że
                                                    wydaje Ci się , że znasz go jak zły szeląg . W ten sposób narodziły się słowa :
                                                    " zdrada " i " nieufność " .
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:52
                                                    no tak, tak, Izo, masz rację.
                                                    to jeszcze raz rzucę Turnauem, bo nie będę tu przecież tak jawnie i bez ogródek
                                                    prezentować mojej drugiej, ciemnej strony duszy;)

                                                    Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
                                                    wódka w parku wypita albo zachód słońca,
                                                    lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
                                                    i nie stanie się nic - aż do końca.
                                                  • sto100 Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:45
                                                    i tak ostatnio wszyscy dużo, dużo mówią.( nie mówię o nas)
                                                    Wiele słów zupełnie straciło sens i znaczenie.
                                                    Nie mówiąc o wadze. Ważmy jednak słowa. Warto.
                                                  • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:53
                                                    Jasne , że warto . Im ich mniej , tym większe mają znaczenie .
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 21:54
                                                    > Ważmy jednak słowa. Warto.

                                                    tylko nie tu, bom w ogóle gotowa się nie odzywać;)
                                                  • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:02
                                                    Tu to pleciemy androny i gadamy o ..... pogodzie :) Wiecie jak pięknie dziś u
                                                    mnie lało ..?? Miodzio :)) Przyśni mi się ten deszcz ...
                                                    O właśnie - skojarzenie ... Na tym forum mamy wprost deszcz słów :)
                                                  • vauban Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:02
                                                    Myślę, że jednak pisać jest nieco lepiej, niż nie pisać.
                                                    Kiedy piszę: zmartwienie. Bo napisałem głupstwo ?
                                                    Bo napisałem nieprawdę ?
                                                    Bo kogoś może skrzywdzę ?
                                                    Bo będę miał niesmak: że mogłem lepiej, dowcipniej, inteligentniej... A to już
                                                    poszło, i nie zmienię ?
                                                    Kiedy nie piszę: zmartwienie. Ma mi przejść koło nosa taka możliwość pogadania z
                                                    ludźmi ?
                                                    Wolę przeczytać: jestem mądrzejszy, bo na każde słowo mam odpowiedź. Doprawdy ?
                                                    Nie piszę: może ktoś czeka, abym swoje zdanie pokazał ?
                                                    ..... nie wiem. I dlatego czasem piszę, a czasem nie.
                                                  • sto100 Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:05
                                                    pogadanie z ludźmi to największa przyjemność.
                                                    Poznawanie innych zawsze interesujace.
                                                    Z przyjemnością Was poznaję.
                                                    Nawet bez deszczu. Bo nie pada!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:08
                                                    nie pada!? To nie jest dobra wiadomość.
                                                    Wątek nam jabbur usunie;)
                                                  • vauban Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:20
                                                    A dlaczego miałby usuwać ?
                                                    Jabbur jest w moim przekonaniu postacią wirtualną, acz pozytywnym bohaterem
                                                    wszelkich nonsensów forumowych... Nieważne jest, czy istnieje faktycznie, czy
                                                    jest postacią z kreskówki. Ważne, że niekiedy wtrąca się ( na ogół słusznie ) w
                                                    zawieruche Torunio - Bydgoską, chociaż zdalnie, to jest wproawdzanie czołgu do
                                                    sklepu z porcelaną...
                                                    Nas to nie dotyczy...
                                                  • vauban Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:07
                                                    Jakoś tak mi się przypomniało: nie wiem, kto jest autorem. Może Iza wie.
                                                    "Taki jest rzeczy porządek,
                                                    Pamiętaj o tym, błaźnie,
                                                    Zachorujesz na zdrowy rozsądek,
                                                    Ozdrowiejesz - na chorą wyobraźnię".
                                                    Czy to aby nie Jonasz Kofta ?
                                                  • sto100 Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:14
                                                    nic to kochani, idę podlać kwiaty.
                                                  • izawawa Re: Rzeczy porządek . 28.06.06, 22:16
                                                    Niestety , nie wiem .
                                                    Oczywiście , że lepiej pisać :) Chyba , że jestes niepiśmienny , wtedy możesz
                                                    myśl jakoś graficznie wyrazić :) Ale ładnie i składnie piszesz Vauban skoro
                                                    sens Twoich słów do mnie dociera . I nie zabija :)
    • rozczarowana-torunianka ślowa 28.06.06, 22:17
      "Sprawca obciął charakterystyczne włosy, w których dokonał napaści" a mimo to
      policja go odnalazła
      • izawawa Re: ślowa 28.06.06, 22:22
        Skąd żeś wzięła taki kwiatek ..?? :-])
        • rozczarowana-torunianka Re: ślowa 28.06.06, 22:29
          z włączonego telewizora;)

          pisząc te nonsensy baobabowe osładzałam sobie gorycz świadomości naszej
          przeszłości. Program o Poznańskim Czerwcu to gorzka pigułka.

          A potem była Panorama, gdzie policjanci chwalili się, że złapali tego co na
          rabina napadł. I to był dosłowny cytat.
          • izawawa Re: ślowa 28.06.06, 22:34
            Hmmm ... Ładne sformułowanko ... sama widzisz , że słowa mają wielka siłę ...
            Ten policjant , nieświadom niczego , swoimi słowami sprawił , że mamy teraz
            prawo pojechać po nim jak po łysej kobyle :)Przynajmniej ja sobie takie prawo
            daję :)
          • sto100 Re: ślowa 28.06.06, 22:34
            bo jak mawiał porucznik Borewicz:
            wstawaj, tylko spokojnie, bo następnym razem cię zastrzelę.
            • izawawa Re: ślowa 28.06.06, 22:38
              Kocham porucznika Borewicza :) I mówię to z pełną odpowiedzialnością :-)
          • vauban Re:wiecie co 28.06.06, 22:37
            ja idę spać. Wiem, że nietypowo wcześnie, ale jakoś nie mogę już dłużej.
            GROAR !
            ...dobranoc...
            • sto100 Re:wiecie co 28.06.06, 22:40
              dobranoc pchły na noc, karaluchy pod poduchy
              a szczypawy won pod ławy.
              • izawawa Re:wiecie co 28.06.06, 22:46
                Dobranoc, dobranoc mężczyzno, zbiegany za groszem jak mrówka
                dobranoc, niech sny Ci się przyśnią porosłe drzewami w złotówkach .
                Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą ,
                Garściami pakujesz je w kieszeń a resztę taczkami w PKO
                Aż prosisz by rząd ulżył Tobie i w portfel zapuścił Ci dren...
                Dobranoc, dobranoc mój chłopie już czas na sen ..
                :)

                • vauban Re:Starsi Panowie 29.06.06, 09:54
                  ... Starsi Panowie dwaj... Już szron na głowie, już nie to zdrowie - a w sercu
                  CIĄGLE MAJ !
                  ... ja też już byłem Starszym Panem...
                  Sytuacja: leśniczówka na Mazurach. W niej mieszka koleżanka mojej Małżonki wraz
                  z mężem - leśnikiem. Rok - tak na oko - 1999.
                  Zjazd gwiaździsty znajomych. Tak się składa, że ludzie dojeżdżają w rozmaitych
                  godzinach. Ja przyjeżdżam autobusem wraz z kolegą. Znakomitym fotografikiem zresztą.
                  Jesteśmy na miejscu jako jedni z pierwszych. Nie znamy miejsca, ludzi, tylko
                  adres. Małżonka dojedzie za parę godzin.
                  Idziemy, znajdujemy, kołatamy do bramki. Cisza. Wciąż kołatamy. Cisza.
                  - "Eee, to chyba nie tu ?" - mówi kolega.
                  - "Może i nie. Szukamy dalej" - odpowiadam.
                  Tymczasem w leśniczówce toczy się dialog mniej więcej taki:
                  - Koleżanka Gospodyni: ktoś dobija się do naszej bramki.
                  - Gospodyni: ale kto ?
                  - Koleżanka gospodyni: nie wiem... Jacyś dwaj starsi panowie...
                  - Gospodyni: a, jak starsi, to pewnie nie do nas...
                  PS: okazało się, że owszem, adres się zgadzał, a koleżanka w pąsach przepraszała
                  nas za "starszych Panów" (mieliśmy z kolegą wtenczas po 29 lat), ale
                  wspaniałomyślnie jej to żeśmy wybaczyli !
                  ... a śmieszne nadal jest...
                  • sto100 Re:Starsi Panowie 29.06.06, 19:26
                    już wiosna kalendarzowa, niedługo przyjdzie prawdziwa,
                    a ja mam patrzeć, już tylko patrzeć, jak chłopcy będą podrywać?
                    A ja mam patrzeć już tylko patrzeć jak chłopcy będą podrywać!
                    Też śmieszne.
                    • izawawa Re:Starsi Panowie 29.06.06, 20:51
                      Tylko patrzeć ..?? Och , to w ogóle nie wchodzi w rachubę :-)
                      • izawawa Re:Starsi Panowie 29.06.06, 20:52
                        Nawet jak będę miała osiemdziesiątkę , nie będę tylko patrzeć :-) Patrz -
                        generałowa Zajączkowa :) To naprawdę mądra kobieta była :-)
                        • rozczarowana-torunianka Re:Starsi Panowie 29.06.06, 21:14
                          ale ona krioterapię stosowała;)
                          • izawawa Re:Starsi Panowie 29.06.06, 21:22
                            A ostatnia zima to nie była krioterapia przypadkiem ..?? ja jestem
                            ciepłolubna :)
                            Nie chodzi mi o wygląd , zmieniamy się przecież , nie będę już nigdy wyglądać
                            na piętnastolatkę , ale o ducha wiecznie młodego :)
                            • rozczarowana-torunianka Re:Starsi Panowie 29.06.06, 21:35
                              ciepłolubna? a tak Ci się upały nie podobały?;)

                              A młody duch najlepiej czuje się w zdrowym ciele:)
                              • izawawa Re:Starsi Panowie 29.06.06, 21:43
                                Może nie aż tak ciepłolubna :) Młody duch musi się otaczać innymi młodymi
                                duchami i tyle :) Nie dać się wtłoczyć w ramki :)Wszystko , tylko nie ramki ...
                                • rozczarowana-torunianka Re:Starsi Panowie 29.06.06, 21:47
                                  Ramy są potrzebne, Izuniu:)
                                  obraz bez ram to jak kobieta bez sukni;)
                                  • izawawa Re:Starsi Panowie 29.06.06, 21:58
                                    Chyba wolę chodzić bez sukienki :)
                                    Nie bez powodu wymyślono antyramy :) Rama to ograniczenie , zamknięcie .. A ja
                                    chciałabym dalej i poza ...
                                    • rozczarowana-torunianka Re:Starsi Panowie 29.06.06, 22:11
                                      Antyramy nadają się tylko do akwarel. Olej musi mieć prawdziwą ramę:)
                                      Jeżeli chcesz poza, to zawsze możesz przejść na drugą stronę lustra:)
                                      • izawawa Ramy. 29.06.06, 22:14
                                        Żebyś wiedziała , że czasem chciałabym być Alicją ... Jej wszystko było wolno ,
                                        wybór należał tylko do niej , nikt jej nic nie narzucał , była poza wszelkimi
                                        ramami ...
    • sto100 Re: Strasznie pada... 30.06.06, 10:09
      a wcoraj Mokre wcale nie było mokre,
      no to jak to?
      • izawawa Re: Strasznie pada... 30.06.06, 13:41
        Też uważam , że to skandal ! Trzeba było z węża lać !! :)
        • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:04
          Chyba nawet nie ma co pytać czy pada ... :(
          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:24
            padały... bramki, głównie dla Portugalczyków, którzy wyeliminowali Anglików;)
            • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:28
              Torunianko , czy Ty nie jesteś aby na pewno facetem i przy tym fanem piłki
              nożnej ..?? :-)
              • vauban Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:31
                Ojejej, I tu podejrzliwość zapanowała, kto naprawdę jest kim ;) ?
                • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:35
                  A czy ja już kiedyś pisałam , że tak naprawdę jestem mężczyzną , zawodnikiem
                  sumo i kierowcą ciężarówki ..?? :)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:41
                    niedokładnie, ale wygadałaś się, że usuwałaś ciężarówkę ze środka jezdni, więc
                    siłaczką jesteś na pewno;)
                    • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:45
                      Och , gdybym Ci powiedziała kim ja jestem to byś trupem chyba padła , wyjątkowo
                      niekobiecy zawód wykonuję . Nie chcę mieć Cię na sumieniu :-)
                      A ciężarówki to owszem , jedną ręką z drogi spycham , Chuck Norris brał u mnie
                      lekcje :)
                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:52
                        ja trupem? Never ever! Odporna jestem na sensacje;)

                        Aleś mnie rozczarowała nieco, mówiąc, że całej ręki potrzebujesz do spychania
                        ciężarówki z drogi. Sądziłam, że robisz to jednym palcem.
                        • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:58
                          Jednym palcem to spycham osobowe z pełnym obciążeniem :)
                          Nic by Cię nie ruszyło ..?? A gdybym tak napisała , że jestem patologiem i trup
                          to dla mnie chleb powszedni ..?? :-))))
                          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 22:10
                            a to zwracam honor;)

                            Co do patologii.... to każdy kiedyś z nimi ma do czynienia, bo różne patologie
                            bywają;)

                            A co do chleba powszedniego, to każdy ma taki, jaki lubi;)
                            • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 22:17
                              Nie bedę się znęcać .. nie jestem patologiem :) Ale twoja odpowiedx jest
                              niepełna , nie powiedziałaś czy by Cię to nie ruszyło :-)
                              Atak naprawdę patologie społeczne wydają mi się dużo gorsze od medycznych , te
                              drugie nie są przynajmniej przez nikogo zawinione .
                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 22:35
                                ruszyłoby gdybym to ja musiała być patologiem. Jeżeli natomiast ktoś inny...
                                każdy zawód jest potrzebny, więc dobrze, że znajdują się tacy co go wykonują.

                                Ale nie rozumiem czemu tak koniecznie chcesz mnie czymś poruszyć?;)
                                • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 22:45
                                  Wcale nie chcę Cię poruszyć , po prostu napisałaś , że raczej trudno czymś Cię
                                  zaskoczyć i nic nie jest w stanie Cię ruszyć , więc badam granice Twojej
                                  wytrzymałości :-) Bo chyba jednak każdy jakąś ma ... :)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 23:00
                                    tak napisałam? Eee chyba niedokładnie to cytujesz;)
                                    Zaskakuje mnie mnóstwo rzeczy i osób. Wciąż porusza mnie chamstwo i łajdactwo,
                                    nielojalność i oszczerstwa i inne złe cechy charakteru ludzkiego.

                                    Natomiast nie rusza mnie kto kim jest, z kim rozmawiam, pod warunkiem, że to co
                                    robi nie jest wymierzone przeciw innym ludziom.

                                    A więc nie jest dla mnie ważne kim jesteś, ważne jest jaka jesteś:)

                                    I choć czasami ciekawa jestem kto jest kim to nie pytam skoro sama jestem tu
                                    "anonimowym anonimem";)
                                    • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 23:11
                                      Och , Ty jesteś najbardziej anonimowym anonimem , każdy trochę pary o sobie
                                      puscił , a Ty .... nic :) Napisz przynajmniej czy masz kota ..?? Bo to chyba
                                      najbardziej popularne zwierzę w Toruniu :-])
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 23:29
                                        jak to nic?
                                        przyznałam się już, że nie mam papugi, bo nie zniosłabym gdyby mnie przedrzeźniała;)
                                        • izawawa Re: Strasznie pada... 01.07.06, 23:36
                                          No fakt .. to papugę dyskfalifikuje z miejsca :) Może przynajmniej rybki ??
                                          Wszak głosu nie mają .:)
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 02.07.06, 00:16
                                            rybki lubię:)
                                            • izawawa Re: Strasznie pada... 02.07.06, 00:27
                                              Twarda jesteś :-)
                                              A teraz już się pożegnam bo muszę napisać parę listów . Zakładam więc zarękawki
                                              i znikam w kancelarii coby oddać się sztuce epistolarnej .
                                              Dobranoc :)
                                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 02.07.06, 00:29
                                                Dobranoc:)
                                                • aliasqbek Re: Strasznie pada... 02.07.06, 15:43
                                                  Dzien dobry,suchosc wielka.....
                                                  Moja Malzonka Strasznie podlewa.
                                                  Zycze wilgotnosci.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 02.07.06, 23:56
                                                    dziękujemy za odpowiednie życzenia, gdyż strasznie sobie tego już życzymy
                                                  • aliasqbek Re: Strasznie pada... 03.07.06, 17:42
                                                    Nie ma za co.Wszystkim wilgotnoisci wszelakiej przyda sie....to oczywiste.
              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 21:34
                nie, nie jestem, choć wirtualnie nigdy nic nie wiadomo;)
                Nie jestem szczególnym fanem piłki nożnej, ale skoro cały świat na głównym
                miejscu stawia te walki o palmę zwycięstwa, to myślę, że jest to lepsze niż
                wyprawy orężne;)

                a moja uwaga była nawiązaniem do tematu wątku, skoro nic innego nie pada;)
                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.07.06, 22:17
                  a propos piłki nożnej:

                  Francuzi właśnie wbili gola Brazylijczykom, którzy bronią złota;)
    • sto100 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 19:57
      i takie jak zwykle mieszane uczucia,
      no bo jak lato to niech będzie ciepło i słonecznie,
      ale z drugiej strony, bądź co bądź, gorąco niesamowicie.
      Pokropi niebo, czy też znowu zbytnio nagrzeszyliśmy?
      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 03.07.06, 20:01
        chyba jednak nie pokropi
        • sto100 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 20:14
          posucha zatem i na wątku, cóż się dziwić.
          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 03.07.06, 21:17
            potrzebni nam są zaklinacze deszczu, jak w Chinach, gdzie mają ich podobno ok.
            30 tys.
            Ale tam walka o deszcz idzie na całego. 5 miast się procesuje o kradzież chmur:)
            • sto100 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 21:54
              to ja już wolę szamanów z Afryki, też zaklinają deszcz.
    • gumka7 Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:30
      • vauban Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:41
        Piękny wieczór...
        Nikogo nie chcę straszyć, ale przed chwilą sprawdziłem sobie prognozy.
        Sugerują blisko dwa tygodnie (!) pięknej, bezdeszczowej pogody, z temperaturami
        powyżej 30 stopni...
        Trzeba chyba dać nura w wodę albo w jakieś kazamaty ;)
        • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:47
          Chyba już mam trochę dość moich kazamatów .. Urlopu chcę !!!!!
      • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:42
        U mnie głośno ,... Junior świtem na obóz harcerski wyjeżdża i pakuje się z
        lekkim obłędem w oczach . Po pokoju jakby tornado przeszło ...
        • gumka7 Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:47
          to macie fajnie, ja też - rodzina wyjeżdża do Kołobrzegu, a ja na bruk ....
          Dzisiaj mogę tylko powspominać moje 26 zaliczonych obozów.
          Czasem lało, nawet przez cały miesiac - taka była Srebrna Góra w lipcu 1973
          ;-)
          • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:50
            Obóz to kapitalna rzecz , swoje też wspominam z dużym sentymentem . Na pociechę
            ostał mi się jeno plecak , z którego moje pacholę do dziś korzysta . I nadal
            cały jest !! :))
            • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 22:54
              Ach !! I kangurka !! Taka sama jaką masz Gumko na zdjęciu :)
              • vauban Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:05
                Najlepiej lało na obozie płetwonurków Czarne Dąbrówno 1985 - równiutko cały
                sierpień :)
              • gumka7 Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:05
                Chyba słabnę. Tak - kangurka. Chyba wkleję jakieś stare foto.
                np. hm. Waldemar Rutkowski - w Bieszczadach w 1974 roku.
                mam takie z "wileńską" szyszką na chuście.
                --------------------------------------------------
                dzisiaj znów depresja
                dobijają mnie nekrologi
                Jutro pogrzeb Alojzego Śpika
                zilumunował cały stary Toruń, i umarł.
              • aliasqbek Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:07
                Moje Pacholeta badaja aktualnie Tatry.... Co za cisza,spokoj.....
                Iza,powiem tak.Kiedy moje starsze pachole pojechalo first raz to wrocilo po 2
                tygodniach tak samo ubrane jak wyjechalo.Malo tego,przywiozlo ze soba te same
                kanapki,ktore spakowalem mu na wyjazd....
                Przekaz swojemu Pacholeciu aby dotrzymal choc troche przyzwoitosci i nie
                popelnil tego samego bledu co moje Pachole....
                A propos kangurki,w ubieglym roku podczas wyjazdu pod namiot,odgrzebalem
                maszynke na denaturat.Kochani,nikt,kurde,takiej nie mial na calym obozowisku...
                • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:20
                  Qbku , to ja powiem tak ... Moje pacholę pochłania wszystko i w kazdej ilosci ,
                  jest najbardziej niewybrednym dzieckiem swiata , mistrzem patelni , bo wie , że
                  jak sam sobie nie zrobi to przy mamuni sie nie pożywi , bo ja jestem wyrodna
                  matka . Ubrania - zużyje i zadyźda każdą ilość przy czym wcale mu to nie
                  przeszkadza , że są obszarpane , cóż , skoro jemu nie przeszkadza to mi
                  również . Ma włosy do łopatek i cały czas twardo je zapuszcza ... Słucha
                  metalu , w zwiazku z czym nabyłam mu droga kupna słuchawki , bo ja słucham
                  Gregorianów..
                  Mam kuchenkę na denaturat i na benzynę , co prawda na wyjazdach pichceniem
                  zajmuje się książę małżonek , ja jestem tylko do zmywania garów :)
                • vauban Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:20
                  Rety, jak trudno kiedyś było skompletować nie powiem przyzwoity, ale w ogóle
                  jakikolwiek sprzęt na wyjazd pod namiot... Ja parę lat używałem plecaka, który
                  widnieje na zdjęciu mojego Ojca, pokonującego Orlą Perć, opatrzonym datą 1955...
                  Kangurka, to było moje marzenie (nic to, że nieimpregnowana). Na wspomnianym
                  obozie, pod koniec udało się skombinować od chłopa większą ilość foliowych
                  worków po nawozach sztucznych. Wycięło się otwory na ręce i głowy i tak
                  poubierani chodziliśmy ;) Żeby rano wyjść z namiotu, najpierw wylewałem wodę z
                  wnętrza ;)
                  • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:32
                    I jeszcze mam maszynkę z trzema bolcami , które wbija się w ziemię . Nadal
                    działa :)
                    Szczęśliwie dziś można wszystko skompletować w jednym sklepie . Kangurki
                    niestety wyszły z mody . Ale przynajmniej namiot waży teraz trzy kilo a nie
                    tonę :))
                    • vauban Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:37
                      Maszynki na denaturat były do niczego - lekki wietrzyk, i zagotowanie kubka wody
                      trwało godzinę. Najlepiej sprawdzało się ognisko między paru cegłami - lub
                      kamieniami, zależy, co było dostępne.
                      A ja w tym roku skompletowałem właściwie cały niezbędny, lekki i sprawny sprzęt,
                      i pewnie dlatego nigdzie się nie wybiorę :(
                      • izawawa Re: Cisza, jak przed burzą ............ 03.07.06, 23:43
                        Bo maszynkę trzeba osłaniać .. :) Czasem nawet własnym ciałem :-)
    • aliasqbek Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:15
      Sluchajcie Wiara.Doszly do mnie sluchy,ze "obserwuje" nas moja kumpela z W-wy
      (Iza,napewno znasz :>),Czarnamamba34.Powiedziala mi,a kobitka biegla,ze jest
      pod wrazeniem naszego watku... i w ogole,ze w innych miastach to tak nie ma...
      Odpowiedzialem,ze u nas w Prusiech to normalne a Ona na to,ze skonczymy jak
      kretynczycy.
      Ale powiem Wam moi Drodzy - to mile...
      • izawawa Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:25
        Może niech kumpela się dołączy , w kupie cieplej :) Nie bedę już jedyną obcą w
        tym towarzystwie :)
        • vauban Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:29
          Przecież nie jesteś już obca, Izo ;)
          • gumka7 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:34
            Do czegoś się przyznam;
            moja żona jest z krwi i kości warszawianką
            dlaczego o tym piszę
            bo wyjeżdża na cały tydzień do Kołobrzegu
            więc niech pada, niech leje, niech grzmi
            a ja nie wyjdę z domu ........
            • izawawa Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:37
              Gumko Drogi , a nie wzięłaby ze sobą mojego męża ..?? Oddam na tydzień w dobre
              ręce :-)
              • gumka7 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:48
                tego to nie wiem,
                kiedyś idąc do jej biurka ominałem bardzo długą klejkę;
                zapytano mnie - dokąd ?- mówię; do żony
                faceci mówią; takich jak pan to ona ma tysiące
                ------------------------------------------------
                uroki biura pracy
                • izawawa Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:52
                  No tak , to niech sobie kobieta odpocznie ... Nietaktem byłoby jej jeszcze
                  jednego faceta na wakacje proponować .. I w dodatku cudzego :)
            • gumka7 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:39
              oczywiście w Toruniu, a nie w Kołobrzegu
          • izawawa Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:38
            Dzięki Vauban .:) Ja się szybko aklimatyzuję :))
            • gumka7 Re: Strasznie pada... 03.07.06, 23:58
              nawet gdy będzie strasznie padać, to ja już będę spał
              branocka
              • izawawa Re: Strasznie pada... 04.07.06, 00:00
                Kobranocka !! :-)
                • gumka7 Re: Strasznie pada... 04.07.06, 00:04
                  izawawa napisała:

                  > Kobranocka !! :-)

                  i niech pada
                  Kobranocka
                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 04.07.06, 00:10
                    popadać ma szanse dopiero od czwartku, jak zeznano w zapowiedziach pogody. A i
                    tak nie wiadomo, czy to prawda. Więc spokojnie można opuścić wątek;)
                    • izawawa Re: Strasznie pada... 04.07.06, 00:14
                      Tak więc , tanecznym krokiem udając się ku .... mailom do odpisania ...
                      Dobranoc wszystkim :)
                      • izawawa Re: Strasznie pada... 04.07.06, 04:35
                        No tak ... Wy się wylegujecie i na drugi bok przewracacie a ja juz od godziny
                        pionizuję przychówek :)
                        Niniejszym donoszę , że świt piękny , nic nie padało i zapowiada się kolejny
                        upalny dzień .
                        Dzień dobry wszystkim :-)
                        • sto100 Re: Strasznie pada... 04.07.06, 17:57
                          ho, ho, jaki ranny ptaszek.
                          A tu nadal gorąc, że hej.
                          To biegniemy pod ogrodowy prysznic,
                          pozdrawiając wszystkich, bo podczas nocnej
                          dysputy śpię niestety, albo czytam.
                          • marekcoi Re: Strasznie pada... 04.07.06, 18:14
                            Dzień dobry!! Uff, policzyłem z wielką starannością zdjęcia z naszego forum i
                            wyszło: uwaga, uwaga... tam da da dam... 7430!! tak! :)
                            • gumka7 Re: Strasznie pada... 04.07.06, 19:09
                              przygotowałe do wklejnia bardzo dużo zdjęć - niestety, przy każdej próbie
                              wysłania pojawia się komunikat "zły typ" więc może dam sobie spokój z wysyłaniem
                              moich jotpegów. :-(
                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 04.07.06, 19:49
                              > wyszło: uwaga, uwaga... tam da da dam... 7430!! tak! :)

                              to forum dorobiło się księgowego:)
                              Gratulacje dla forumowych fotografów i fotografików:)
                            • gumka7 Re: Strasznie pada... 05.07.06, 18:28
                              pod ręką, w kompie, mam ok. 36 000 fot - i już powoli zaczynam się gubić.
                              Więc chyba trzeba trochę zwolnić tempo.
                              ;-)
                              • gumka7 Re: Strasznie pada... 05.07.06, 19:33
                                zauważ, nic nie napisałem o fotach które muszę przechowywać na płytach.
                                A tego też jest bardzo, bardzo dużo.
                                • vauban Re: Strasznie pada... 05.07.06, 19:41
                                  No, tak. Im więcej tutaj, tym mniejszy kłopot - przynajmniej u mnie,
                                  wykorzystane idą do archiwum ;)
        • aliasqbek Re: Strasznie pada... 04.07.06, 21:52
          To samo jej powiedzialem!
          Wracajac na chwile do Pacholet.Cos jest na rzeczy z TEMY MLODEMY,moj takze
          uskutecznia dlugie owlosienie.Co do metalu juz mu przeszlo.Przezucil sie na
          piesniarzo-bardow,nie wzgardzi SDM i .... Frankiem Sinatra (dlugi gosc w
          dlugich klakach w wojskowej bluzie '68 sluchajacy Sinatry.... dla mnie totalny
          odjazd.)
          • vauban Re: Strasznie pada... 05.07.06, 00:02
            Gumko, myślałem, że to ja robię coś nie tak, i sprawdzałem trzykrotnie, czy to
            na pewno jpg i czy nie "ważą" za dużo, ale wyświetlał mi się ten sam komunikat,
            więc dałem spokój. Trzeba wyjaśnić w centrali...
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 05.07.06, 00:10
              może Centrala nie przewidziała takiego zaangażowania i forum zdjęciowe padło z
              przeładowania?
              • vauban Re: Strasznie pada... 05.07.06, 00:19
                Zgłosiłem to na Forum o Forum, ale nie wiadomo, czy i kiedy się tym zajmą. Nie
                widziałem tam innych skarg... Ale fakt nie dotyczy tylko naszego, bo chciałem
                dać zdjęcia do Zwierzaków i wyszło to samo :(
                • aliasqbek Re: Strasznie pada... 05.07.06, 00:56
                  Zaprawde powiadam Wam,to wszystko z powodu braku wilgotnosci.Wszelakiej
                  wilgotnosci...
                • gumka7 Re: już jest dobrze 05.07.06, 01:51
                  właśnie podjałem kolejną próbę
                  okazało się skuteczną
                  weszły
                  • marekcoi Re: już jest dobrze 05.07.06, 09:30
                    melduję, że u mnie wszystko działa wysłałem na próbę i jest
    • gumka7 a z nieba żar się leje .......................... 05.07.06, 18:56
      wręcz odparować można ..........
      lato ..
      • izawawa Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 19:01
        Gumko ... Zrób duuuuuużo lodu . Zaparz gar mięty ( mocnej ) . Dodaj ten lód do
        zimnej mięty , dodaj cytrynę i pij hektolitrami :) Poza tym wentylator sobie
        kup :) Da się przeżyć :)
        Chociaż przyznam się , że wczoraj tak mnie poprzednia małosenna nocka i upał
        zmogły , że przespałam ciurkiem 12 godzin :)
        • gumka7 Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 19:12
          coś z naszą pogodą jest nie tak, bo śpię jak niedźwiedź (stary ;-))
          • izawawa Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 19:20
            Ostatecznie po to jest lato , żeby było gorąco :) Już wszyscy zapomnieli jak
            był wątek dotyczący stopni na termometrze , tyle , że na minus i jak wszyscy
            się przerzucali u kogo zimniej :) Potem wszyscy narzekali , że strasznie pada :)
            Z tego wszystkiego chyba już wolę jak praży .
            Przesypiasz jedną trzecią życia , masa zmarnowanego czasu !! :)
            • gumka7 Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 19:26
              spoko, spoko,
              śpię z aparatem ;-)
              • izawawa Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 19:32
                Obśmiałam się :))))))) I dobrze robisz :) Nie da się jakoś sfotografować
                snu ..?? :)
                • sto100 Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 21:24
                  wow, ale upał. Był kiedyś taki symapatyczny film "Upał"
                  Starszych Panów. W sam raz. Wszystko stoi, albo wisi w powietrzu.
                  A ja jak zawsze i na wszystko polecam goracą herbatę.
                  Oczywiście gorzką, no bo jak inaczej. Gasi pragnienie, poi i sprawia radość.
                  Właśnie to robię, nieustannie zresztą.
                • rozczarowana-torunianka Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 21:29
                  > Nie da się jakoś sfotografować snu ..?? :)

                  No właśnie! Trzeba koniecznie spróbować! I opatentować;)
                  • gumka7 Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 21:34
                    spanie z aparatem wcale nie musi obfitować w foty
                    a szkoda ..........
                    • izawawa Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 21:52
                      No szkoda ... Ale można przynajmniej zainwestować w łapacz dobrych snów :)
                      • gumka7 Re: a z nieba żar się leje ...................... 05.07.06, 21:54
                        coś pokombinuję ............ ;-)
                        • izawawa Pytanko mam .... 06.07.06, 20:52
                          Witam :)
                          Widzę , że na tym forum wszystko pada alba upada i jakoś żadnym sposobem
                          powstać nie może :)
                          Chciałam zapytać , jak to jest , że skoro nic nigdzie nie pada , a śnieg już
                          chyba nawet w Himalajach się rozpuścił i dawno spłynął , to skad się bierze
                          nadmiar wody w Wiśle..?? Znowu podskoczyła o zdrowy metr nad stanowiska dla
                          wędkarzy ... A ja tam czasem na rowerze w krzaczorki się zapuszczam i już
                          widzę , że Królowa rzek znowu życie chce mi utrudnić !
                          • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:19
                            zgaduję, może w Krakowie za dużo ludzi się w Wiśle kąpie?
                            • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:21
                              Słuszna uwaga , nie wpadłam na to :) Toż tam musi ciało trzeć o ciało !! :)
                              • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:24
                                cóż, proste pytanie, prosta odpowiedź.
                                • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:28
                                  Nie chcę straszyć ale ponoć jeszcze wieksze upały idą , więc pewnie i
                                  warszawianie w Wisłę ruszą :)
                                  • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:32
                                    i ile wtedy dopłynie Wisły do Torunia?
                                    Znowu zapełnią się bulwary?
                                    To gdzie będę lody lizała?
                                    • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:37
                                      Nad morzem :) Tam miejsca a miejsca :)
                                      • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:42
                                        znaczy się gdzie? Bo tam gdzie ja bywam niestety ludzi moc.
                                        A ja uparcie zawsze się zapieram i udaję, ze jestem jedyna.
                                        • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:48
                                          Może czas bywać gdzie indziej ..?? Nie znam nazwy miejscowości , ale gdzieś tak
                                          trzy km na zachód od Rowów nie ma psa z kulawą nogą... I kilka kilometrów na
                                          zachód od Jarosławca na wysokości Naćmierza czy Rusinowa też trudno człowieka
                                          spotkać .. A jeszcze trudniej knajpy , dyskoteki i souveniry ... Po prostu
                                          raj :)
                                          • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:52
                                            o tak, zwłaszcza zakałą, nie tyle ludzie co ten hałas i jazgot uporczywie
                                            wydzielany. Ale i u siebie mam oazy ciszy i zieleni,
                                            i to lubię. A najbardziej szmerzące strumyki, letnia poezja.
                                            • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:55
                                              Jeszcze tylko trzy tygodnie i też sobie poszukam jakiejś letniej poezji :) I
                                              pojadę nad morze , choćbym miała spuchnąć , nie byłam tam już chyba ze trzy
                                              lata !!
                                              • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 21:58
                                                jak mogłaś tak długo, ja nawet zimą nad morze szusuję,
                                                W tym roku styczeń zimny, ale był i słoneczny,
                                                a morze sobie plum plum. A ja potem cała happy.
                                                • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 22:02
                                                  Mówisz jak wszyscy z zachodniego i wschodniego kadratu Polski ! Ja mam nad
                                                  morze kilkaset kilometrów , nie opłaca mi się jechać 10 godzin w upale na
                                                  weekend :(
                                                  • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 22:07
                                                    no dobrze z Wawy 400, a ode mnie 200. Najbliższe morze.
                                                    A wiesz jakie tam powietrze? Ha, nic nie zastapi.
                                                    Cóż, jestem fanką morza i swobody.
                                                  • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 22:10
                                                    Zapewniam Cię , że również jestem fanką :) Ale weekend to za krótko , naprawdę
                                                    niopłacalna impreza , a pracę mam taką , że nie da się uszczknąć kilku dni poza
                                                    grafikiem . No , ale przeciez jak już pisałam kiedyś , jak będę stara i brzydka
                                                    to przeprowadzę się do Torunia a stamtad nad morze to już tylko rzut .....
                                                    kapeluszem :)
                                                  • sto100 Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 22:16
                                                    a ja chciałam mieszkać w Gdańsku, no w ostateczności w Sopocie poza sezonem,
                                                    ale wywiało na Pomorze. Dobrze, ze chociaż są lasy i śliczny Toruń w pobliżu.
                                                    No i oczywiście Wisła. To płyniemy. Kotka właśnie skoczyła na dach.
                                                    Matko kochana jak ja ją stamtąd zgarnę! Czmycham.
                                                    Dzięki za poawędkę, dobranoc.
                                                  • izawawa Re: Pytanko mam .... 06.07.06, 22:19
                                                    Sama zejdzie .
                                                    Dobrej nocy :)
    • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 19:53
      w Saksonii! 70 cm wody na ulicach, a w piwnicach to może jeszcze więcej:)
      • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 19:59
        Niektórzy to mają szczęście , ( chociaż Vauban pewnie by się nie ucieszył , -
        ten nieszczęsny klucz do piwnicy a raczej jego brak :) ) .
        Tak sobie myślę , zbliżamy się do tysięcznego postu , może by znowu jakiś wątek
        sobie ......przywłaszczyć ..?? :) Jest taki o 35 stopniach w cieniu :))
        • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:09
          Bardzo mnie rozbawiła dzisiejsza wkładka w Wyborczej :) Ostrzeżenie przed
          upałami , jakie to upały potrafią być niebezpieczne :) Aż się uśmiechnęłam , bo
          pół roku temu w tej samej gazecie czytałam jak bardzo niebezpieczne potrafią
          być ... mrozy :) Mamy w tym roku temperatury extremalne :))
        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:10
          no prawda, niektórzy mają, inni mieli i zawsze jest nadzieja dla tych co jeszcze
          nie mieli a chcą mieć;)

          Izuniu, nie chcesz chyba porzucić tego wątku tak w połowie drogi???
          Toż chmury idą i będzie strasznie padać:)))
          Dobijmy do zenitu mavelisa;)
          • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:16
            Za dużo otwierania , będzie się przycinał , już teraz trzeba czasem wieki
            czekać aż się pokaże ostatni post . Proponuję założyć " strasznie pada 2 " ,
            bądź " straszny żar " ., czy coś takiego ... Chyba , że masz jakis dobry pomysł
            na tytuł :)
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:31
              ale co nam szkodzi poczekać trochę aż się otworzy?
              Zdjęć nie ma, więc na słowo można poczekać. W czasie otwierania skoczyć do
              Galerii...
              • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:38
                Chyba nie jestem zbyt cierpliwa :) Przez ten czas zdążę i galerię i pocztę i
                zaprzyjaźniony czat obskoczyć :)
                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:46
                  a to tym lepiej.
                  a jak już tak strasznie, strasznie będzie padać, to jeszcze jakąś kawkę sobie
                  zaparzysz;)
                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:48
                    Cóż , ponieważ jest 1 : 1 , poczekajmy głos innych :) Bo inaczej to monetą
                    przyjdzie nam rzucać :)
                    • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 20:58
                      no chyba mnie nie opuścicie w czas burz i ulew....
                      • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:02
                        Skąd !!! Pójdziesz z nami :)
                        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:06
                          mam się wycofać ze zdobytego z takim trudem przyczółka?
                          • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:10
                            Nie wycofać ! Zdobywać nowe tereny :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:15
                              nowe tereny inni zdobywają. I to te najważniejsze
                              • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:21
                                Torunianko , ja tu nie chcę gadać o sexie ani o polityce ...
                                Watek w którym konwersujemy został przez nas zawłaszczony , załozyciel się
                                wycofał bo przebić się przez nasze gadulstwo nie mógł .. Najwyższy czas założyć
                                coś własnego :)
                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:33
                                  noooo, ale trzeba chyba lecieć po cukier...
                                • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:38
                                  Szczęśliwie bezcukrowa jestem ... Ale TV doprowadzi mnie kiedyś do zawału , to
                                  fakt ..
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:44
                                    spokojnie, na razie granice otwarte i podczas gdy tu gorączka panuje to za tymi
                                    granicami strasznie pada

                                    ps. strzeliłaś tysiączek;)
                                    • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:49
                                      Ano strzeliłam . Ale jakoś mnie nie cieszy ....Ja jestem koszmarny antypisak ,
                                      kiedyś bedą mieli mnie na sumieniu . To miejsce z którego przemawiał pan poseł
                                      M . musi być wyjątkowym punktem widokowym w Toruniu , wszystkie złe wiadomości
                                      stamtąd nadają ...
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 21:56
                                        nie bądź antypisakiem, bo to może nasze ostatnie chwile;)
                                        a miejsce owszem ciekawe jest....
                                        żadnych dobrych wiadomości stamtąd nie nadano?
                                        • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:00
                                          Niestety , przykro mi ,żadnych dobrych nie pamiętam ... Ostatnie niedobre były
                                          o uśmiercaniu łabądków .... Takie ładne miejsce a tak bardzo źle mi się
                                          kojarzy ....:(
                                          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:03
                                            no cóż, to mi także przykro:(
                                            I tym optymistycznym akcentem schodzę z forum.
                                            Dobrych snów życzę jeszcze....
                                            • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:06
                                              Dzięki i wzajemnie ... Chyba jakiś uspokajacz muszę zażyć :)
                                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:09
                                                najlepszy uspokajacz Szkło kontaktowe - TVN24
                                                złam zasady i odkurz telewizorek.
                                                Mam nadzieję, że mimo nadzwyczajności naszej zwyczajności dadzą sobie radę z
                                                uspokojeniem skołatanych nerwów.

                                                No i jeszcze czekolada dobrze robi!!!!
                                                • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:16
                                                  Odkurzyłam .. na własne nieszczęście ... Dżin z tonikiem robi jeszcze lepiej ,
                                                  toteż zażyłam :)
                                                • marekcoi Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:17
                                                  TAK, czekolada jest wspaniała!!! :) mniam (dzisiaj zjadłem np. całą tabliczkę)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:23
                                                    Mhm.... I ma dużo magnezu ..... Ale mi tez się zdarza pochłonąć tabliczkę ...
                                                    Mogę nie jeść jej miesiacami , ale jak już się dorwę to jak przysłowiowa małpa
                                                    do kitu :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:29
                                                    "Nie jeść miesiącami" ? to nie wyobrażalnae ja bez czekolady jednego dnia nie
                                                    wytrzymam, zresztą dotyczy to też innych słodkości, tudzież: lody, wafle i
                                                    wafelki, batoniki, cukierki, drażetki... itd, Tak więc słodki chłopak jestem :)
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:35
                                                    to ja, przed nocnym spacerem, dorzucam puszyste murzynki z czekoladową polewą.
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:31
                                                    e tam, małpa, Izo! Gdzie indziej chasają,
                                                    a miejsce w Toronto śliczne naprawdę, a jaka panorama miasta.
                                                    Nigdzie w Polsce nie ma takiej drugiej.
                                                    Też drzewiej tam jeździłam, wszak to klub budowlanych,
                                                    nawet Katarzynką można było popłynąć.
                                                    ten sam śliczny widok nocą na moście. Ha!
                                                    Przyjedź, zobacz, już zachęcałam.
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:36
                                                    Przyjadę , zobaczę , czekoladę wezmę na osłodę :)
                                                    Marku , gdybym tak się opychała tymi wafelkami , to chyba bym się juz turlała ,
                                                    a i tak nie jestem smukła i wiotka :) . Rozumiem co prawda , że kula jest
                                                    kształtem idealnym , ale .... nie każdy dąży do doskonałości :)
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:40
                                                    bo wafelki to jednak specjał męski, coś o tym wiem i ogladam na codzień.
                                                    Chociaż walczę, lubię koło siebie ideał!
                                                    Ale nie kulisty.
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:42
                                                    Poza krągłościami jestem idealna :) Aż sama chciałabym być wasną żoną :-)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:44
                                                    Mnie jakoś te krągłości nie łapią, a trochę szkoda, przydałoby się choć trochę
                                                    tej idealności, narazie, jestem co najwyżej wypaczonym prostokątem, hehe
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:48
                                                    Możemy zawrzeć układ : Oddam parę kilo za niewielką opłatą ..:) Chyba , że
                                                    wolisz handel wymienny , zastrzegam , że nie przyjmuję paskudnych cech
                                                    charakteru :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:53
                                                    Ale się uśmiałem, jai paskudne cechy charakteru, wolne żarty, oczywiście
                                                    żartuję :) Chyba sam muszę natrudzić się i zdobyć dodatkowe kilogramy, pozatym
                                                    nie wiem w jaki sposób miałaby się odbyć taka wymiana...
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 22:58
                                                    Potrzeba jest matką wynalazku , coś by się wykombinowało :) Każdy z nas ma
                                                    podobno jakieś paskudne cechy , takie drugie dno , z którego być może nawet nie
                                                    zdajemy sobie sprawy , to nasza podświadomość ... Nie ma się co oszukiwać , nie
                                                    jesteśmy idealni :)
                                                    Ps. Mam kumpla , który ciągle je ... Ale to ciągle , wszystko i w każdej
                                                    ilośći .A jest tak chudy , że mu żebra prawie koszulę przebijają .. I gdzie tu
                                                    sprawiedliwość ..?? :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 07.07.06, 23:15
                                                    Oj nie ma sprawiedliwości, ale co zrobić, trzeba jeść, a później ewentualnie
                                                    się odchudzać (ten kto musi)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 07.07.06, 23:18
                                                    Odchudzać to ja się będę na tamtym swiecie , jezeli mnie oczywiście przyjmą :)
                                                    A teraz idę zalec , wyłączam kompik , niech odetchnie bo trzy dni chodzi non -
                                                    stop biedaczyna w tym upale :)
                                                    Ząbki po tej czekoladzie umyj :)
                                                    Dobranoc Państwu :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 07.07.06, 23:24
                                                    Dobranoc! a ząbki napewno będą umyte :)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 02:20
                                                    No i włączyłam komp z powrotem .. Spać nie mogę :( Przejrzałam sobie różne fora
                                                    z naszym toruńskim włącznie i stwierdziłam , że ludzie rozmawiać ze sobą
                                                    kompletnie nie potrafią , nie ten styl , nie ten język , zero klasy , zero
                                                    dowcipu a babskie fora to już wychodzą poza granice normalności i zdrowego
                                                    rozsądku , czysty obłęd .. Aż się wstydzę , że jestem kobietą , jedyna
                                                    pociecha , że jestem babą nietypową ...i bardzo dobrze mi z tym :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 09:11
                                                    no wiesz, Izuniu.... aleś nam dała po oczach.
                                                    Już się słowem nie odezwę:(((
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 09:27
                                                    Odezwiesz się Torunianko , odezwiesz :)
                                                    Przecież to nie o nas , rozumnych kobietach , tylko o panienkach typu : " Jak u
                                                    mnie spał to wyjęłam mu fon spod poduszki i przeczytałam jego sms-y , jakaśś
                                                    panna do niego napisała, napewno mnie z nią zdradza , co robić "??????!!!!!!!!
                                                    I odpowiedź : " Zadzwoń do niej i obij jej gębę " !!!!!
                                                    No nie !!!! Mnie coś takiego zwala z nóg !!!! Jakże się cieszę , że już jestem
                                                    dorosła :))))
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 20:17
                                                    no dobrze, przyjmuję to wytłumaczenie;)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 20:28
                                                    Wiedziałam Torunianko , żeś rozumna kobieta :)
                                                    Na szczęście mój telefon ma funkcję samopalenia jak tylko znajdzie się w obcych
                                                    rękach :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:07
                                                    telefon Ci się spalił??? No i co Ty teraz poczniesz?
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:15
                                                    Nie spalił , bo nikomu nie przychodzi do głowy żeby go choćby dotykać :) A tym
                                                    bardziej cokolwiek w nim czytać :)
    • sto100 Re: Strasznie pada... 08.07.06, 10:00
      to, to, też zadowolonam ze swojej dorosłości, a teraz miłe panie i
      mili nieobecni panowie, weekend, letni młodzieńcze wnieśmy hurra!
      A reszta niech sobie gra, my odpoczywamy, koguty znowu pieją, kot senny.
      Co za piękny dzień!
      • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 10:09
        Dobrze prawisz :)
        Chociaż nadal uważawm , że nawet młodzieńczy wiek nie zwalnia od myślenia :)
        Coby podtrzymać wątek ..... Ponoć ma dzisiaj w Polszcze i na Prusiech
        straszszszsznie padać ( czytaj przelotne opady , które wyparują zanim dolecą na
        ziemię :) )
        • vauban Re: Strasznie pada... 08.07.06, 14:35
          Informuję, że nas Bydgoskim mruczy i popaduje. Ale słabo.
    • generallo Re: Strasznie pada... 08.07.06, 14:37

      • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 17:49
        No niestety .... Na Mazowszu niczym nie zmącony błękit nieba , śladu chmurki ,
        śladu wiatru , który by tę chmurkę miał przygonić , 34 stopnie .... Żaaaaar.....
        • virginia1 Re: Strasznie pada... 08.07.06, 19:34
          W Bydgoszczy po burzy i solidnym deszczu. U mnie za oknem 24 st, ale ulga
          • virginia1 Re: Strasznie pada... 08.07.06, 19:42
            Znowu grzmi i pada.
          • vauban Re: Strasznie pada... 08.07.06, 19:45
            Piękne, ołowiane chmury, z których pożytku żadnego nie ma - bo krążą tylko i
            pomrukują - to właśnie widzę zza okna. Temperatura +27...
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 19:59
              ech, bo jak zwykle jest to wina Bydzi, gdzie te chmury wykorzystują do imentu,
              no i bezprawnie zatrzymują, że nie mogą skrzydeł deszczonośnych rozwinąć nad nami;)
              • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 20:30
                Mam rozumieć , że na bydgoskim niebie jakieś zasieki postawiono ..?? No to
                chyba przyjdzie mi długo poczekać zanim jakaś ołowiana chmura do mnie dotrze ,
                zaprawdę ,nie ma ani prawa ani sprawiedliwości !! Ups .. :)
                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:06
                  oni wiedzą jak urządzać wywózki, to i nasze chmury wywieźli do siebie;)
                  a co do tego ostatniego... to uważaj bo bezcukrowy się pojawił i może być
                  ciężko. Miejmy tylko nadzieję, że ma poważniejsze wątki do obskoczenia;)
                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:20
                    W tym przypadku odniosłam wrażenie , że nie wywieziono ale , że nie
                    wypuszczono :)
                    Już mi trochę przeszło , wyżej głowy nie przeskoczę , ale co się naparskam to
                    moje :)
                    • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:25
                      no niby prawda, ale sama przyznasz, że te wywózki to lepiej brzmią;)

                      a co do tego parskania to.... powiedz czy jest u Was księżyc?
                      • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:29
                        Jest . Prawie w pełni :) Nikt nie podciągnął :)))
                        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:31
                          znaczy podciągnął! Z prowincji przenieśli do siebie! Czarno to widzę.
                          Dobrze, że słońce gorące i ręki po nie wyciągnąć się nie da:)
                          • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:36
                            Wcale nie podciągnął !!! Wszak niektórzy częściej bywają na Starotoruńskiej niż
                            na Krakowskim Przedmieściu :) A co , u Was księżyca nie ma ..?? :) Ciemności
                            zapadły ..?? :)
                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:40
                              bywali, bywali. Teraz interesu pilnują na miejscu. I do tego ten księżyc chyba
                              okazał się niezbędny. U nas ciemności egipskie nieomalże, rozświetlane tylko
                              "szybami niebieskimi od telewizorów" :((
                              • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:43
                                A może jakaś klątwa spadła na Toruń , jak to ktoś kiedyś na forum ogólnym
                                prorokował ... No i ta susza ..... :)
                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:47
                                  klątwa? ale niby za co?????
                                  wyszłam na balkon raz jeszcze aby sprawdzić czy księżyc wrócił? Ani śladu.
                                  Jakieś krople mi spadły na głowę i już myślałam, że strasznie pada, ale.... to
                                  sąsiadka właśnie kwiatki podlewała niezbyt uważnie;)
                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:52
                                    Nie wiem za co ... Musi narozrabialiście :)
                                    Powinnas się cieszyć Torunianko , tym razem to nie wina braci K. tylko tych
                                    ołowianych chmur z których zapewne deszcz wreszcie spadnie :) A u mnie taka
                                    straszna sahara , czuję jak wyparowywuję powoli ...:( Tia ... zazdrość to
                                    niskie uczucie ...
                                    • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 21:59
                                      no chyba powinni Cię za rzecznika wziąć w nowym składzie;)
                                      • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:06
                                        Zawsze wiedziałam , że mam talent w tym kierunku ..:) Więc może całą winę
                                        zrzucimy na ...?? Może na cyklistów ..?? :) Chyba , że masz jakieś inne
                                        typy ..:))
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:11
                                          no więc z cyklistami na ogół jeszcze pewna para występuje bo trójkąt musi być;)
                                          • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:17
                                            Od tych zawirowań atmosferycznych w brzuchu zaczęło mi burczeć - z głodu
                                            zapewne , a tu w lodówce tylko mrożone powietrze ... Przydałby się Marek z
                                            jakąś słodyczą :))
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:25
                                              od poniedziałku lodówka zacznie Ci się wypełniać sama;)
                                              ps. księżyc odbity
                                              ps.2 Deutschland uber alles 2:0
                                              • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:29
                                                Znowu jakiś mecz..?? Niereformowalna jesteś :)) Budyń znalazłam :)
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:34
                                                  15 minut do końca - podoba mi się, jak z zachwytem Niemcy wołają "Podolski",
                                                  "Borowski", "Klose";)
                                                  Nie wiem tylko kto te bramki strzelił, bo nasi nie dają transmisji chyba więc
                                                  oglądam na niemieckim kanale jakimś;)

                                                  budyń.... to musisz być bardzo głodna chyba;) mogę podrzucić jakiegoś wafelka;)

                                                  No i jest 3:0
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:39
                                                    Nie ogladam meczu tylko bardzo sympatyczny film o czarownicach ... A wafelka
                                                    wezmę bardzo chętnie :) I wiaderko kawy :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:42
                                                    widzę, że pamiętliwa jesteś;)
                                                    wafelek, proszę bardzo, ale co do kawy to nic z tego. Na noc kawy nie wydaję.
                                                    Woda może być tylko:)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 22:50
                                                    Oj , od razu pamiętliwa :) Słowo się rzekło - kobyłka u płota :) Zresztą
                                                    określenie "pamiętliwa " kojarzy mi się raczej negatywnie - że pamieta się
                                                    jakąś wyrządzoną krzywdę ... A Ty mi nic złego nie zrobiłaś - oprócz tego , że
                                                    kawy dać nie chcesz :) A za wodę dziękuję - mam jej ze trzy zgrzewki :)
                                                    Nie nasz wrażenia , że zawładnęłyśmy całym forum ..??
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:07
                                                    > Nie nasz wrażenia , że zawładnęłyśmy całym forum ..??

                                                    no, nie do końca. Mamy dziś trójkąt;)
                                                  • sdb Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:24
                                                    nonono nie czujcie sie takie niezauwazone- mam baczenie rowniez bedac w stolicy
                                                    naszych braci Rosjan. u mnie juz 1:21 czas na jakies piwko :))))))))))))))))
                                                    wafelki jadlem w ciagu dnia. tutaj ciemno robi sie chwile przed 23- trudno
                                                    pojsc spac przed 1
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:28
                                                    no, masz ci los!
                                                    Wielki Brat czuwa!?
                                                    to ja się wycofuję póki jeszcze czas;)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:29
                                                    No nie !! Ja nie mogę !! Wszędzie oczy !! Już człowiek nawet połasuchować nie
                                                    może bezkarnie :-) Czy cały wątek czytasz Sdb ..?? Muszę qrcze zacząć uważać na
                                                    to co piszę !! :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:33
                                                    Witam! Po pierwsze księżyc bardzo w pełni, pozatym dziwnie pomarańczowy, po
                                                    drugie wafelków dziś nie mam, są tylko ciasteczka, czy mogą być?? :) po trzecie
                                                    narazie to tylko pada pot z czoła i to wszystko, z deszczu nici :(
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:39
                                                    Ha !!! Sugerujesz Marku , że Torunianka trochę nakłamała z tym
                                                    księżycem ..?? :)
                                                    Mogą być i ciasteczka i pierniczki i wszystko co tam masz dobrego :) Chrzanić
                                                    kalorie ! :)
                                                    Jak chodziłam do szkoły to pani od biologii twierdziła , że natura po to dała
                                                    człowiekowi łuki brwiowe , żeby pot z czoła do oczu mu nie spływał ... Dziś
                                                    wiem , że kłamała ...:)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:47
                                                    Pani od biologii była dobra :) Pierniczków to pod ręką akurat nie mam, ale
                                                    ciasteczka są pyszne, księżyc to ja widziałem w Czerniewicach, może po drodze
                                                    już zniknął...
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:55
                                                    Zniknął powiadasz .... Toż wystarczy przez okno wyjrzeć :) Bo tu jakieś
                                                    sugestie latały pomiędzy wierszami , że Warszawa pazerna :)
                                                    Trzeba jednak nowy watek załozyć , ten juz za długi jest i normalnie mi się
                                                    przycina .. proponuję jutro głosowanie zrobić , bo Torunianka w opozycji jest :)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:59
                                                    w opozycji jako żywo;) i w tej sytuacji wycofuję się jednak na pozycje z góry
                                                    upatrzone. Dobranoc nocnym markom:)
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:53
                                                    izawawa napisała:

                                                    > Ha !!! Sugerujesz Marku , że Torunianka trochę nakłamała z tym
                                                    > księżycem ..?? :)

                                                    no Izuniu..... tegom się po Tobie nie spodziewała. Ledwo człek na chwilę się
                                                    oddali to już go obsmarują.
                                                    Toż pisałam, że księzyc odbity!
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=71&w=41977552&wv.x=2&a=44915466
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 08.07.06, 23:57
                                                    Zwracam honor , umknęło mej uwadze :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 09.07.06, 00:00
                                                    Zdecydowanie trzeba jutro zrobić głosowanie, czekanie na pojawienie się postów
                                                    trwa zdecydowanie za długo...
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 09.07.06, 00:04
                                                    Dobranoc, dobranoc!, karaluchy pod poduchy itd. :)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 00:05
                                                    Toruniance życzę dobrej nocy :)
                                                    Jesli chodzi o głosowanie , to juz dzis mogę zdecydowanie zadeklarowac się "
                                                    za"!! złości mnie to godzinne czekanie !!
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 00:11
                                                    Również znikam , czas się zregenerować :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 09.07.06, 00:14
                                                    A to też dobranoc! Oby Ci się deszcz przyśnił :)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 00:19
                                                    A dzięki wielkie :) Łapacz dobrych snów trzeba chyba kupić :)Dobranocka :)
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 20:35
                                                    Witam :) Nadal nic nie spadło , Warszawa ledwie dyszy , ludzie pełzają po
                                                    ulicach .. Ale jest straszna cisza ..... jak przed burzą , więc nie tracę
                                                    nadziei :)
                                                    Pomna tego , że kto ze sobą nosi ten się nie prosi , nabyłam droga kupna
                                                    opakowanie ciasteczek , spożyłam wszystkie i tak mi jakoś dziwnie teraz ...
                                                    Łakomstwo ukarane !! :)
                                                  • marekcoi Re: Strasznie pada... 09.07.06, 21:15
                                                    Witam, witam! A ja dzisiaj dostałem całe opakowanie wafelków /24 sztuki, 1,2
                                                    kg/ i jak ktoś ma ochotę to mogę się podzielić :) sam nie zjem takiej
                                                    ilości...
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 21:19
                                                    Wybacz Marku .... może innym razem ... jeszcze mi te żaby w brzuchu skaczą ....
                                                    Padało ..??
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 09.07.06, 21:22
                                                    powróciwszy z lokalnego kurortu, czyli Ciechocinka,
                                                    zapraszam na domowe lody, truskawkowe, lekkie, mało słodkie,
                                                    pycha. Nie mojej roboty, ale mam zapowiadaczkę,
                                                    co się wkupuje. Dobra sprawa, a lody sam miód!
                                                  • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 21:26
                                                    Oooooooooo!! Jakby mnie te żaby odpuśiły !! :) Dzięki , jadę , czekaj na
                                                    mnie , będę za kwadrans !! :) Chyba , że da się jakoś pocztą netową przesłać :)
    • sto100 Re: Strasznie pada... 09.07.06, 21:31
      nie nie nie, nie padało, chociaż wody w Wiśle w Toruniu przybyło,
      to w Drwęcy wyrażnie ubyło, jak w moim ogrodzie, powietrze stoi.
      Wczoraj daleko, hen za Wisłą błyskało, ale jaki był rezultat?
      U mnie i okolicy nic.
      • izawawa Re: Strasznie pada... 09.07.06, 21:36
        U mnie nawet zagrzmaiało , ale niestety tylko na grzmieniu się skończyło .
        Widzę księżyc , w pełni , w kolorach różowo - pomarańczowych ... Czyżby jakieś
        znaki na niebie i ziemi ..?? :)
        • virginia1 Re: Strasznie pada... 09.07.06, 22:04
          u mnie taki sam księżyc.Masz rację, on chyba coś nam komunikuje :))
          • marekcoi Re: Strasznie pada... 09.07.06, 22:15
            Trudno to sobie wyobrazić, niedługo będzie 22:30 a w domu/27 C/ jest cieplej
            niż na dworzu/26 C/... TO SKANDAL!
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 09.07.06, 23:24
              no same skandale dookoła. Trzeba nauczyć się z tym żyć
            • sdb Re: Strasznie pada... 09.07.06, 23:27
              melduje ze u mnie wczoraj ksiezyc rowniez byl nieco pomaranczowawy :))))))
              pozdro ide spac ;)
              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 09.07.06, 23:51
                dziękuję za meldunek. A to ciekawe.
                Czy to Pomarańczowa Alternatywa, czy Rewolucja Pomarańczowa?
    • sto100 Re: Strasznie pada... 10.07.06, 09:09
      żadnych znaków na ziemi i niebie,
      co do pogody oczywiście.
      Księżyc w normie, kotka też.
      Ale za to śliczne lato, czym malkontentów otwarcie zarażam!
      Oby tak dalej, bo niedługo nad morze.
      Jedźcie ze mną! Na plaży się tak miło rozmawia.
      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 09:18
        > Jedźcie ze mną! Na plaży się tak miło rozmawia.

        ależ oczywiście, chętnie będziemy rozmawiać. Weź tylko bezprzewodowego lap-topa
        i uważaj, aby skaczący do wody Ci go nie zachlapali. I nadawaj nt. zmierzchów
        nad morzem, które są bajeczne.....:)))
        • sto100 Re: Strasznie pada... 10.07.06, 12:27
          z przyjemnośćią, zwłaszcza te zachody słońca.
          Narazie wychodzę z biura, bo rozum, mózg, emecje, czucie,
          i te wszystkie cechy człowieczeństwa wyszły ze mnie do cienia.
          Muszę podążyć, aby nie żyć w rozwojeniu.
          • izawawa Re: Strasznie pada... 10.07.06, 20:34
            Zakładam nowy wątek : " straszny żar " i tam proszę wpisywać komentarze ,
            gadki , szmatki i pogaduchy .. Ostatecznie Torunianka samorzutnie przeniosła
            się w Kulturę nie pytając nikogo o zdanie , to i ja też mogę , a co !!! Nie mam
            cierpliwości czekać aż taka ilość postów łaskawie się otworzy !
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 20:54
              torunianka przeniosła się w Kulturę, bo forum główne zostało zakluczone, a
              torunianka nie chciała starać się o klucz 1595;)

              ale na forum każdy może wszystko, nawet rybkę podebrać:(
              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 21:04
                strasznie popadało mi z balkonu.
                ale teraz trochę wieje, żar wygasł, chyba będzie strasznie padać;)
                • izawawa Re: Strasznie pada... 10.07.06, 21:05
                  Nie będę podbijać , twardo trzymam się nowego watku !!! :)
                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 21:13
                    wiem, że jesteś twarda i twardo negocjujesz;)
                    • izawawa Re: Strasznie pada... 10.07.06, 21:15
                      Nie będę podbijać!!! to juz mój ostatni wpis w tym watku !! w ogóle nie
                      negocjuję , postawiłam Was przed faktem :)
                      • vauban Re: Strasznie pada... 10.07.06, 21:34
                        Niechaj będzie. Zauważam li i jedynie, że praktycznie wątek można dociągnąć do
                        2500 postów - na więcej nie starcza drzewka.
                        Znajomi na zaprzyjaźnionym forum dociągnęli. Ale czytanie było pod koniec
                        faktycznie kłopotliwe.
                        Zatem - do Strasznego Żaru przystąpmy !!!
                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 21:36
                        z rybką negocjujesz, nas traktujesz gorzej, oczywiście;(
                        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 23:32
                          pada czerwone światło księżyca, pada rząd, ale ani śladu deszczu
                          • sdb Re: Strasznie pada... 10.07.06, 23:39
                            a dzisiaj tak normalnie padalo jak wracalem ze stacji metra do domu ze
                            normalnie przylazlem caly mokry przylazlem i normalnie az mi sie nic nie
                            chcialo normalnie

                            ze nie wspomne o tym ze normalnie zrobilem sobie wycieczke do Siergijew Pasad i
                            zalozylem biale eleganckie spodnie ktore sie normalnie zamienily w kremowe w
                            brazowe ciapki
                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 10.07.06, 23:51
                              Ty to masz normalnie dobrze! Nie dość, że ożywcze strugi deszczu Cie obmyły to
                              jeszcze kreacje mogłeś w krótkim czasie zmienić jak gwiazda jaka:)

                              Normalnie Ci zazdrościmy;)
                            • aliasqbek Re: Strasznie pada... 11.07.06, 00:30
                              Kochani.Dzisiaj zespol z Wodociagow plukal u mnie na ulicy rury (!!??).Ustawili
                              hydrant i ... strasznie napadalo.Trawe,normalnie,xtra podlalo,normalnie,jakby
                              STRASZNIE PADALO...
                              Iza cos kombinuje z nowym watkiem!?
                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 11.07.06, 17:06
                                Kolejny szczęściarz:)
                                Zapowiadają przelotny deszcz, tylko nie wiadomo, czy on się dostosuje do tych
                                zapowiedzi;)

                                Iza kombinatorka faktycznie kombinuje:))) Ogłosiła votum separatum i tyle. Sami
                                pociągniemy strasznie ważny wątek;)
                                • sto100 Re: Strasznie pada... 11.07.06, 19:42
                                  hm, ciągle tu przyjemnie, pada, może popada, może strasznie popada,
                                  skoro padało... czekamy
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 11.07.06, 23:54
                                    wygląda na to, że padli wszycy;)
                                    • sto100 Re: Strasznie pada... 12.07.06, 11:33
                                      uprzejmie donoszę, strasznie pada.
                                      tak po prostu, zwyczajnie, pada.
                                      A u Was? Upał? Tylko tam tłok.
                                      • vauban Re: Strasznie pada... 12.07.06, 11:43
                                        Gdzie konkretnie ???
                                        • aliasqbek Re: Strasznie pada... 12.07.06, 13:56
                                          W cylindrze.. :>
                                          • sto100 Re: Strasznie pada... 12.07.06, 16:52
                                            to też, ale mnie chodzi o konia,
                                            czyli tłok tłumu w upale i w żarze.
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 12.07.06, 16:57
                                              ale jedynek tu napadało:)

                                              a padało dzisiaj w Toruniu, ale nie tak strasznie jak byśmy sobie tego życzyli.
                                              • sto100 Re: Strasznie pada... 12.07.06, 16:59
                                                chociaż raz miałam więcej raju.
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 12.07.06, 17:39
                                                  jak to chociaż raz?!
                                                  Toż Twój raj trwa na okrągło:)
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 12.07.06, 19:58
                                                    jestem naiwna, wierzę każdemu, zwłaszcza gdy tak dobrze życzy
                                                    i spaaaaadam się pluskać.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 13.07.06, 18:54
                                                    Miało padać według niektórych prognoz. I co?
                                                  • aliasqbek Re: Strasznie pada... 14.07.06, 13:47
                                                    I padalo,padalo,padalo i przestalo.Slyszalem,ze wczoraj padalo takze u Izy.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 14.07.06, 18:01
                                                    kolejność padania została więc zachowana.
                                                    Padało to fakt, ale żeby tak strasznie to nie powiem;)
                                                  • aliasqbek Re: Strasznie pada...i WIEJE 15.07.06, 14:38
                                                    Deszczu brak ale za to jaki WIATER - trza ubrac SWETER
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada...i WIEJE 15.07.06, 20:14
                                                    a na noc trzeba będzie jeszcze skarpetki założyc, bo tylko 10 Celsjuszów wartę
                                                    trzymać będzie;)
                                                  • aliasqbek Re: Strasznie pada...i WIEJE 16.07.06, 16:45
                                                    Noc nie byla taka zimna.Stalo chyba troche wiecej.Na termometrze,stopni.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada...i WIEJE 16.07.06, 20:19
                                                    No całe szczęście, bo inaczej szok termiczny gotowy.
                                                    Celsjusze chyba wracają do roboty...
                                                  • aliasqbek Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 01:06
                                                    ...celsjusze tez... :->
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 22:51
                                                    i celsjusze spokrewnione z Fahrenheitami....
                                                  • vauban Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 23:12
                                                    A Reaumury i Kelviny ? Też spokrewnione...
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 23:17
                                                    chyba spowinowacone tylko;)
                                                  • vauban Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 23:41
                                                    ...spo... wino ??? Tak !!! Białe wytrawne ! Schłodzone, poproszę !
                                                    Ciekawe, czy jutro też będzie celsjuszów powyżej trzydziestu ?
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 23:43
                                                    niestety, białe wyszło... mam czerwone o temperaturze pokojowej;)
                                                    A jutro Celsjuszów będzie więcej niż trzydziestu, jak mnie słuchy doszły, oby
                                                    niesłuszne
                                                  • vauban Re: Strasznie pada...i WIEJE 18.07.06, 23:45
                                                    Hmmm... W obydwóch przypadkach: średnio...
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada...i WIEJE 19.07.06, 00:15
                                                    vauban napisał:

                                                    > Hmmm... W obydwóch przypadkach: średnio...

                                                    no to trudno. dobrej nocy wobec tego
                                                  • vauban Re: Strasznie pada...i WIEJE 19.07.06, 01:17
                                                    Zaiste, trudno. Dobranoc...
                                                    P&S: nie chodzi mi o klasę wina (bo nie wątpię, iż pochodzi z uznanej winnicy),
                                                    lecz raczej o tą niewojenną temperaturę ;)
    • idea_listka Re: Strasznie pada... 19.07.06, 18:21
      Lubię Toruń dlatego postanowiłam wejść na moment na forum tego wyjątkowego
      miasta. Nurtuje mnie zasadnicze pytanie: cóż robicie na co dzień, iż macie tyle
      czasu na przesiadywanie w sieci... nieszczęśliwcy!!!
      • izawawa Re: Strasznie pada... 19.07.06, 18:33
        Zdradzę Ci idea_listko tajemnicę ... Każdy z nas ma stadko krasnali , które za
        okruch chleba i dobre słowo odwalają za nas czarną robotę :) A oprócz nich mamy
        zaprzyjaźnioną Złotą Rybkę :)
        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 19.07.06, 21:14
          ano właśnie!
          tylko Złota Rybka coś się nam ostatnio ociąga i w zwiazku z tym muszę, z
          przykrością, ograniczać coraz bardziej moją tu bytność, gdyż sama teraz muszę
          robić śniadania i kolacje, a bywa, że nawet i obiady. Ileż to czasu zajmuje:((

          Rybka wracaj!!!!
          • aliasqbek Re: Strasznie pada... 20.07.06, 09:52
            A propos idea-listki,pamietacie idee listka zielonego na samochodach?Mialy
            informowac o tym,ze kierowca jest....malo doswiadczony.
            Krasnoludy i zlote rybki chyba wyjechaly na wakacje - jestem glodny,napilbym
            sie wina a tu nic....
            Nie pada...
            • idea_listka Re: Strasznie pada... 20.07.06, 19:16
              przytyk??
              • izawawa Re: Strasznie pada... 20.07.06, 20:09
                Żaden przytyk podejrzliwa istoto :) Po prostu gra słów :-)
                • idea_listka Re: Strasznie pada... 20.07.06, 23:34
                  niech i tak będzie...
                  • izawawa Re: Strasznie pada... 20.07.06, 23:36
                    Bo tak jest :)
                    Nie podbijam tego wątku , teraz Torunianka tu rządzi :)
                    • aliasqbek Re: Strasznie pada... 21.07.06, 15:22
                      Zaden przy ty k,Iza wytlumaczyla mnie doskonale.
                      A propos Torunianki jakas absencja?
                      Jak sie spotkacie,Czarownice,na ubitym forum dajcie znac :>
                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 21.07.06, 22:59
                        absencja suszna;)
                        • aliasqbek Re: Strasznie pada... 22.07.06, 12:37
                          Niewiarygodne,siedzialem o 7.45 na tarasie,pilem kawe i przygladalem sie jak
                          DESZCZ PADA!Fajnie popadalo.
                          Teraz wszystko jest "po staremu".........
                          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 22.07.06, 23:09
                            zawsze jest powrót do dawnej sytuacji i pogody (deszczowej, lub bezdeszczowej;)
                            • aliasqbek Re: Strasznie pada... 25.07.06, 17:25
                              Halo!!Zakopaliscie sie w blocie na czas "suszy"?Jak zaby?
                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 25.07.06, 19:59
                                czekamy na deszcz!!!!
                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 25.07.06, 22:15
                                  wciąż czekamy!
                                  • aliasqbek Re: Strasznie pada... 26.07.06, 10:13
                                    Poczekamy razem.
                    • aliasqbek Re: Strasznie pada... 21.07.06, 15:25
                      Spadlo na mnie przed chwila pare kropel deszczu (dla tych,ktorym przyszla do
                      glowy "Cienka Czerwona Linia" Jamesa Jonesa wyjasniam,ze upewnilem sie,ze byl
                      to deszcz...)
    • generallo Może u ciebie w Toruniu... 21.07.06, 15:43
      bo w Elblągu susza na całego :(
      • aliasqbek Re:Strasznie pada. Może u ciebie w Toruniu... 21.07.06, 15:46
        Generallnie,Elblagowi gratulujemy Sloniny! :>
    • sto100 Re: Strasznie pada... 26.07.06, 17:30
      też jestem spragniona, zwłaszcza pogwarek,
      dołączam do czekających, w kolejce, jak dawniej bywało.
      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 26.07.06, 19:48
        do pogwarek to już sił nie mamy.
        Czekamy na straszną ulewę. I cierpliwość nasza jest już na wyczerpaniu;)
        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.07.06, 00:29
          nie leje, ale lekko wieje.
          • aliasqbek Re: Strasznie pada... 27.07.06, 11:20
            Czekajcie a dane Wam bedzie doczekac,Czekisci :)
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.07.06, 23:41
              Czekiści czekać muszą;)
              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 27.07.06, 23:47
                niestety, bydło pada...
                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 28.07.06, 17:09
                  pada teza o deszczowym weekendzie;(
                  • aliasqbek Re: Strasznie pada... 29.07.06, 00:08
                    WCC -> wiara czyni cuda
                    • sto100 Re: Strasznie pada... 29.07.06, 12:26
                      wielkie, ciepłe, ciecze
                      • aliasqbek Re: Strasznie pada... 29.07.06, 17:28
                        Oj,brzmi jak tytuly rozdzialow w opowiadaniach kosmato-lubieznych...
                        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 29.07.06, 23:28
                          czekamy na to straszne lanie od rana. Ale tylko 3 krople dotknęły mego ciała.
                          • sto100 Re: Strasznie pada... 30.07.06, 10:59
                            dzień dobry, cóż, zawsze pozostaje urok cywilizacji,
                            dobry kran, prysznic czy też urządzenie zraszające.
                            • aliasqbek Re: Strasznie pada... 30.07.06, 11:11
                              URZADZENIE ZRASZAJACE brzmi niezwykle efektownie.

                              Nie pada.
                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 30.07.06, 19:01
                                no nie chce padać, choć chmury taką nadzieję robiły od samego rana:(
                                • aliasqbek Re: Strasznie pada... 30.07.06, 23:38
                                  Hm,ja takze mialem nadzieje od rana.I tez nic :)
                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 31.07.06, 11:07
                                    a noc była gorąca, głośna i ruchliwa.
                                    Lato, pomyślcie gdy znowu zawieje snieżyca.
                                    Samo wspomnienie schładza umysł. Uff.
                                    • vauban Re: Strasznie pada... 31.07.06, 14:26
                                      Pada deszcz, naprawdę !
                                      ...zapomniałem już chyba, jak to wygląda, popatrzę ;)
                                      • hanna50 Re: Strasznie pada... 31.07.06, 15:32
                                        Ludzie w Toruniu pada - naprawdę pada! już od 30 min.
                                        a temperatura spadła do 20 stopni.
                                        Już nie pamiętam kiedy u nas ostatnio padało...
                                        • marekcoi Re: Strasznie pada... 31.07.06, 15:49
                                          A ja miałem przyjemność łazić po mieście w ten deszcz, czysta poezja! :) coś
                                          wspaniałego
                                          • sto100 Re: Strasznie pada... 31.07.06, 17:05
                                            no to drodzy spragnieni i podsuszeni przyjaciele, u mnie też.
                                            Spokojnie, dostojnie, miarowo drobny deszcz.
                                            Miło!
                                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 31.07.06, 20:41
                                              no to wszędzie sobie popadało, jak widać:) A gdzie niegdzie nawet strasznie
                                              popadało i powiało, jak w telewizorze pokazali
                                              • sto100 Re: Strasznie pada... 01.08.06, 21:36
                                                ale przyjemny wieczór, spacer. Rześko, cykady i poza tym cisza.

                                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 01.08.06, 23:05
                                                  no i znowu pada:)
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 02.08.06, 10:30
                                                    dzień dobry, jak oczekiwaliśmy pada.
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 02.08.06, 20:24
                                                    nie dość że pada to jeszcze tak zimno się zrobiło, że.... strach:)
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada... 03.08.06, 08:46
                                                    a jaki rześki ranek!
    • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 03.08.06, 19:44
      dawno nie padało
      • sto100 Re: Strasznie pada... 03.08.06, 20:32
        ale dzisiaj nie tęsknię.
    • sto100 Re: Strasznie pada... 04.08.06, 09:16
      strasznie pada.
      • gaja123 Re: Strasznie pada... 04.08.06, 16:03
        Ludzie temperatura spadła do 16 stopni celcjusza! Brrrrrrrrrrrrr!
        Ale lato (chyba już się skończyło? :(
        A leje już od rana.
      • basik01 Re: Strasznie pada... 04.08.06, 16:08
        i niech pada długo i namiętnie........
        lubię deszczowe dni
        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 04.08.06, 16:15
          no fakt. Strasznie pada:)
          • sto100 Re: Strasznie pada... 04.08.06, 18:01
            popada i przestanie. Wróci lato, podobno w poniedziałek.
            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 04.08.06, 18:48
              niech wraca, tylko deszczu niech nam nie przegania;)
              • sto100 Re: Strasznie pada... 04.08.06, 20:47
                jak sie da, to się zrobi, czyli po naszemu!
                A jak ktoś podskoczy, to się go zasuszy!
                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada... 04.08.06, 22:17
                  > A jak ktoś podskoczy, to się go zasuszy!

                  oj, zaczynam się bać;)
    • sto100 Re: Strasznie pada... 06.08.06, 10:10
      cóż, siąpi.
      • vauban Re: Strasznie pada... 06.08.06, 10:16
        Nooo... Nareszcie typowa, wakacyjna pogoda ;)
        • aliasqbek Re: Strasznie pada... 07.08.06, 22:36
          Strasznie pada.....
          • gumka7 Re: Strasznie bangla 07.08.06, 22:41
            deszcz
            • sto100 Re: Strasznie pada 08.08.06, 09:14
              strasznie pada. To jadę znowu wypławić się w Bałtyku,
              rybkę przegryżć, molo przebiec. Ha, Sopot, dobry na każdą aurę.
              • aliasqbek Re: Strasznie pada 08.08.06, 10:22
                Sopot fajny jest ale .... byle w ubieglym tygodniu,wiary masa,huk i zgielk
                nieziemski.Osobiscie wole "wioskowe" klimaty nadmorskie.
                • sto100 Re: Strasznie pada 08.08.06, 12:24
                  to prawda, ale nieziemsko lubię, o każdej porze roku.
                  A tłum? Cóż, otwieram TV i mam tłum. Chociaż przyznam się,
                  że też mam ulubioną plażę, nad otwartym morzem, spokojną, cichą,
                  na dłuższe wyjazdy. Innego lata.
                  • aliasqbek Re: Strasznie pada 08.08.06, 23:04
                    Otwarta morze chyba nie w Sopot!?Ja rozumiem te podroze sentymentalne...
                    Bylem w ubieglym tygodniu (nie odzalowany...)w Rewie (nie ReDZIE),przez 7 dni
                    ani TV ani RADIA - zaprawde powiadam Wam zaj....
                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 08.08.06, 23:05
                    no niektórym to się powodzi.... własne plaże, wyjazdy co chwilę, a to na własną
                    plażę, a to do kurortu, zależnie od nastroju.

                    Ale i tam strasznie pada!!!!
                    • aliasqbek Re: Strasznie pada 09.08.06, 10:01
                      W 3Miescie jest o tyle ciekawie,ze jak padada np w Gdyni to niekoniecznie musi
                      padac np w Gdansku.Jest wiecej mozliwosci....
                      • sto100 Re: Strasznie pada 09.08.06, 10:33
                        Sopot. W tym roku jeszcze tu gwarniej, pewnie przez te budowy hotelowe,
                        i promenadę.
                        A mała plaża? Oczywiście bez zatłoczonego dojścia. Prawie jak w Ostatnim dniu
                        lata. Daleko od Sopotu. I nie tylko wspomnienia, ale jak nie mówić, gdy deszcz
                        zacina? Może znowu wrócimy do Żaru?
                        • izawawa Re: Strasznie pada 15.08.06, 22:36
                          Leje jak z cebra :) I bardzo dobrze !!! A w Warszawie - sucho :)
                          • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 15.08.06, 22:39
                            No faktycznie! Strasznie pada!!!
                            • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 15.08.06, 23:01
                              czy jutro tez tak będzie lało???
                              • izawawa Re: Strasznie pada 15.08.06, 23:03
                                Skąd !!! Jutro ma być ślicznie :) Tak mówiła pani w Waszym Kurierze
                                Warszawskim , tzn . Zbliżeniach :)
                                • sto100 Re: Strasznie pada 16.08.06, 14:43
                                  i jest, lato! Pora wrócić na żarliwy wątek.
                                  Schłodzonam w rozrzedzonym trochę Bałtyku,
                                  ale warto i jazzowo!
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 17.08.06, 00:01
                                    oj pora najwyższa, bo niezadługo trzeba będzie założyć wątek strasznie zimno;)
                                    • aliasqbek Re: Strasznie pada 17.08.06, 00:41
                                      Przestalo padac - ide z psem.
                                      • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 17.08.06, 20:13
                                        to pies tak długo musiał czekać? Dobrze, że doczekał;)
                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 17.08.06, 00:00
                                  no to Pani z Kuriera, czyli Zbliżeń się nie pomyliła.
                                  Ale teraz już znowu strasznie pada:)
                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 17.08.06, 20:14
                                    ciekawe, czy dzisiaj w nocy też będzie strasznie padać
                                    • sto100 Re: Strasznie pada 17.08.06, 21:10
                                      nie będzie.
                                      • aliasqbek Re: Strasznie pada 18.08.06, 15:58
                                        Zdaje sie,ze bedzie padac.Strasznie padac.
                                      • amatorka_wisni Re: Strasznie pada 18.08.06, 17:34
                                        popadało a żaru nadal pełno...
                                        chyba wypełznę
                                        • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 18.08.06, 18:56
                                          popadało, ale niezbyt strasznie
                                          • sto100 Re: Strasznie pada 18.08.06, 19:24
                                            słuszną linię ma nasza aura.
                                            • sto100 Re: Strasznie pada 20.08.06, 17:54
                                              leje!
                                              • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 23.08.06, 18:32
                                                strasznie lało!!!
                                                • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 24.08.06, 09:17
                                                  nie pada!
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 26.08.06, 20:41
                                                    znowu strasznie padało, a i trochę nawet grzmiało
                                                  • vauban Re: Strasznie pada 27.08.06, 01:19
                                                    Jak widać na załączonym obrazku...
                                                    bi.gazeta.pl/o/a/forum/503/5/503552.jpg
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 27.08.06, 20:02
                                                    oj widać, widać, że strasznie popadało. Nawet nie zauważyłam, że aż tak;)
                                                  • sto100 Re: Strasznie pada 28.08.06, 09:16
                                                    a jakie zapowiedzi na jutro, stare znowu wraca ?
                                                  • rozczarowana-torunianka Re: Strasznie pada 28.08.06, 18:50
                                                    zapowiedzi? a one się sprawdzają?
                                                    przyznam, że nie sprawdzałam zapowiedzi. Po prostu zobaczymy co się jutro będzie
                                                    działo.
                                                    A dziś nieco popadało;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka