Gość: Polak IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 29.01.03, 09:24 POZDRAWIAM I ZYCZE 100LAT ZYCJA .-"ABY POLSKA BYLA POLSKA " -POLAK- Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Elzbieta Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 14:58 i dlatego krypro-komunisci ja nienawidza ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 29.01.03, 15:06 Czy tak jak prawdziwy Polak STan Tymiński masz paszport peruwiański? Odpowiedz Link Zgłoś
brave-blonde Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! 29.01.03, 22:00 Gość portalu: b3ut napisał(a): > Czy tak jak prawdziwy Polak STan Tymiński masz paszport > peruwiański? i jeszcze stan ukrzyżowania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: proxy / *.in-addr.btopenworld.com 29.01.03, 15:07 moj ojciec i matka byli polakami mam polskie i tylko polskie obywatelstwo to ja jestem stuprocentowym polakiem a wy zydo-masoni i inne talatajstwo inspirowane przez rosyjski i izraelski wywiad czym mozecie sie pochwalic procz siania nienawisci? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: *.sympatico.ca 29.01.03, 22:38 DEKLARACJA WOLNEGO POLAKA Jestem Polka. Mam obowiązki polskie i polskie pragnienia. Chcę wolnej Polski. Chcę Państwa Polskiego, w którym Polacy są gospodarzami. Chcę własności polskiej w polskich rękach i polskiego chleba na polskim stole. Chcę pracy dla każdego Polaka, który chce pracować, i dachu nad głową dla każdego Polaka, którego pozbawiono domu. Chcę uczciwego dostępu do leków dla chorych. Chcę godziwych warunków życia dla każdej polskiej rodziny. Chcę Trybunału Stanu dla tych, którzy wyprzedają polskie dobra i wydają rządy Polską w ręce obcych stolic. Chcę współpracy Polski z innymi narodami opartej na poszanowaniu praw każdego narodu do wolności i na uczciwej wymianie dóbr. Każdy inny rodzaj rzekomej "współpracy" uznaję za próbę eksploatacji i podboju. Uznaję prawo każdego narodu do obrony przed podbojem. Chcę bronić wolności Polski, która stanęła w obliczu podboju przez Unię Europejską. Sprzeciwiam się włączeniu Polski do Unii Europejskiej, bo to prowadzi do likwidacji suwerenności mojego Państwa i do obcych rządów nad Polakami. Nie chcę dawnego poddaństwa Moskwie zamienić na nowe poddaństwo wobec Brukseli. Nie będę popierał żadnych działań, które szkodzą Polsce, oraz osób i organizacji, które w takich działaniach uczestniczą. Będę dla dobra Polski współdziałał ze wszystkimi, którzy tę Deklarację Wolnego Polaka złożą. Czy ktoś z Polaków chciałby jeszcze powiedzieć to samo co my? Czy będzie nas więcej niż dwustu kilkudziesięciu? Poseł Jan Łopuszanski Poseł Józef Skowyra Poseł Ewa Kantor Poseł Stanisław Szyszkowski Poseł Leszek Murzyn Poseł Urszula Krupa Poseł Gertruda Szumska Poseł Witold Tomczak Poseł Zofia Krasicka-Domka Senator Jan Szafraniec Poseł Gabriel Janowski Poseł Halina Szustak Poseł Gabriela Masłowska Poseł Piotr Krutul Poseł Halina Nowina Konopczyna Poseł Halina Murias Poseł Stanisław Papież Poseł Anna Sobecka Poseł Mariusz Grabowski Zbigniew Łabędzki - portal Ojczyzna.pl Elzbieta Gawlas - Wydawnictwo Pamiec Narodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 01:08 Drogi W: Od pieciu lat jestem zwiazana bardzo z Narodem Asyryjskim. Dzisiaj dzwonilam do Ambasady Iraku. Jezeli ambasador zadzwoni i pomoga mi, pojade jako ludzka tarcza -chronic ludzi. Elzbieta Elu, Stanowczo sie nie zgadzam (!) choc wysoko cenie Twoj gest. Jestes potrzebna Polakom. Tam u nas tez jest wojna i tez sa i jeszcze bada ofiary. Jest to jedna z najgorszych jej form. bo pod plaszczykiem demokracji ! Upior, ktory nas doil przez lata, kontynuuje swoja robote. Trzeba temu polozyc kres. I mysle, ze juz najwyzszy czas, zeby nasz narod mogl zyc normalnie.Nie chce popadac w przesade, ale bez nas ich przyszlosc jest wiecej niz niepewna. Wiec NIE ! Sciskam Cie ... Wl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ochman Elu - czy jestes zydo-komuszka? IP: 81.5.147.* 30.01.03, 10:59 • czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? bacarat 08-08-2002 12:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując Czy wyższym mężczyznom jest łatwiej w osiągnąc sukces zawodowy? Dlaczego wyżsi są atrakcyjniejsi dla kobiet? Jak radzą sobie w takiej sytuacji niżsi? Muszą się bardziej starać? co o tym myslicie? • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: *.bs.katowice.pl Gość: kali 08-08-2002 12:45 odpowiedz na list odpowiedz cytując MA! Ja ciągle obijam sobie łepetynę. :))) • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: 195.117.159.* Gość: iza 08-08-2002 14:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując To tak jak zapytac czy ladnym kobietom jest lepiej. • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: *.bs.katowice.pl Gość: kali 08-08-2002 14:25 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: iza napisał(a): ) To tak jak zapytac czy ladnym kobietom jest lepiej. Lepiej być ładną kobietą niż wysokim facetem! :))) • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: *.dyn.ro Gość: aisha 08-08-2002 23:00 odpowiedz na list odpowiedz cytując Wzrost czesto ma znaczenie. Wysoki facet kojarzy sie z sila, zdecydowaniem, meskoscia... Kobieta wyobraza sobie jak sie do niego tuli, kiedy ma wielkie ramiona, czy tez lubi sie czuc przy nim malutka kobietka. Ja jestem wysoka wiec wole wysokich facetow:) Choc znam kilku nie wysokich, aczkolwiek bardzooo urokliwych facetow:) • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl Gość: Lilka 09-08-2002 00:57 odpowiedz na list odpowiedz cytując A ja lubię facetów niskich,nie wiem dlaczego ale tak jest.W wielu sprawach przewyższają tych wysokich , uwierzcie.Sama mam 175. • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: *.bs.katowice.pl Gość: kali 09-08-2002 10:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując Ja Ci wierze!!! :)) • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: 212.160.165.* Gość: grogreg 09-08-2002 12:42 odpowiedz na list odpowiedz cytując Oczywiscie, ze ma. A jak sobie z tym radzic? Patrz Pan Wolodyjowski Sienkiewicza. "Albo beda sie z ciebie smiac, albo beda sie ciebie bac" Polecam to drugie. • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? spargeti 11-08-2002 18:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując mi wystarczy, ze facet choc kilka cm jest ode mnie wyzszy. bo poza tym liczy sie dla mnie bardziej intelekt niz wyglad. • Re: czy wzrost mężczyzny ma znaczenie? adres: 212.160.165.* Gość: grogreg 13-08-2002 13:11 odpowiedz na list odpowiedz cytując A jesli jest nizszy? Dyskwalifikacja? • Wyższy znaczy...dłuższy :)))) adres: *.166.195.213.2127.waw- mec.leased-e.ids.pl Gość: Gucwa 13-08-2002 13:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując od zarania dziejów samiczką wydawało się że im wyższy tym dłuższa "faja", może nawet i do kolan :)))) • tiaaaa.... adres: 212.160.165.* Gość: grogreg 13-08-2002 15:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując Z Warsza wy jestes, prawda? Nie sposob nie zauwazyc. • Re: Wyższy znaczy...dłuższy :)))) adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl Gość: Lilka 13-08-2002 18:15 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Gucwa napisał(a): ) od zarania dziejów samiczką wydawało się że im wyższy tym dłuższa "faja", może ) nawet i do kolan :)))) Pomijając ton twojej wypowiedzi,to wierz mi jest dokładnie na odwrót im większy facet tym mniej w spodniach niestety :(( • Re: wysoki wzrost - adres: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl Gość: em 13-08-2002 21:13 odpowiedz na list odpowiedz cytując bez znaczenia, wolałam wyższych kiedy mialam 16 lat, zaliczam to kryterium jako błąd młodości • wzrost, długość nosa i długośc... adres: *.skorosze.2a.pl Gość: Mar 13-08-2002 22:51 odpowiedz na list odpowiedz cytując Otóż ludowe przysłowie mowi: Mały chłop z dużym kijem chodzi. Natomiast badania empiryczne dowiodły, że długość penisa jest proporcjonalna do wielkości... nosa. • Re: wzrost, długość nosa i długośc... adres: *.acn.waw.pl Gość: remi 19-01-2003 21:45 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Mar napisał(a): ) Otóż ludowe przysłowie mowi: Mały chłop z dużym kijem chodzi. ) ) Natomiast badania empiryczne dowiodły, że długość penisa jest proporcjonalna do ) ) wielkości... nosa. no to jest dla mnie dobra wiadomość :)) ha ha • Re: wzrost, długość nosa i długośc... adres: 62.233.169.* Gość: true 20-01-2003 02:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Mar napisał(a): ) Otóż ludowe przysłowie mowi: Mały chłop z dużym kijem chodzi. ) ) Natomiast badania empiryczne dowiodły, że długość penisa jest proporcjonalna do ) ) wielkości... nosa. hmm... a niedawno słyszałem wypowiedź Starowicza, że to nie jest prawda • Re: Wyższy znaczy...dłuższy :)))) adres: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl Gość: Niko 14-08-2002 18:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując Gość portalu: Lilka napisał(a): ) Gość portalu: Gucwa napisał(a): ) ) ) od zarania dziejów samiczką wydawało się że im wyższy tym dłuższa "faja", ) może ) ) nawet i do kolan :)))) ) ) Pomijając ton twojej wypowiedzi,to wierz mi jest dokładnie na odwrót im większy ) ) facet tym mniej w spodniach niestety :(( Lilka musisz miec zle dosw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 30.01.03, 16:35 Elu, podaj nam adres dilera zaopatrującego posła Janowskiego. Tez chciałbym czasem się tak "wyluzować" jak on... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: *ELZBIETA Z KANADY TO PRAWDZIWA -100%POLKA! IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 17:43 Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Kujawsko-pomorskie > Bydgoszcz Czwartek, 30 stycznia 2003 Bydgoszcz Re: To gdzie ten mason? Autor: Gość: eh IP: *.sympatico.ca Data: 30-01-2003 13:07 + odpowiedz na list + odpowiedz cytując -------------------------------------------------------------------------------- www.davidicke.com/icke/articles2/rd-table.html www.greatdreams.com/coleman.html home.inreach.com/dov/mcatalog.htm www.propagandamatrix.com/nwo_overview.html 100777.com/nwo/04.htm www.americanfreepress.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Prawdy szukajcie IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 21:59 Re: Kochajcie i sznujcie historie i tradycje swojego Kraju Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca) Data: 30-01-03 07:31 Koniec swiata. Pan Artur wie, do jakiej lozy nalezy Saddam! Ja wiedzialam o tym od dawna, ale gdybym ja to napisala, aj, bylyby komentarze arcykulturalne i arcyintelektualne. Jezeli Bush nalezy do Skull and Bones, to gdzies na pewno na luch sie spotykaja. Odpowiedz na tę wiadomość Re: Kochajcie i sznujcie historie i tradycje swojego Kraju Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca) Data: 30-01-03 07:45 Myslenie pozostawiam panu, panie Arturze i panu Maddox. Mnie wystarczy moja wiedza, zeby prawidlowo oceniac wydarzenia na swiecie. Napisal pan: "Otóż do dzisiaj są ślady potworności wojen na Bałkanach, czystki etniczne, mordy i gwałty są naturalne w czasie wojny domowej, temu nikt normalny nie zaprzeczy." To, co dla pana jest naturalne, dla mnie - nie jest i nie bedzie. I w ten zasadniczy sposob sie roznimy. To nie byla wojna domowa, tak jak po 1945 roku nie bylo w Polsce wojny domowej. "W ciagu 50 lat wywolalismy 48 konfliktow zbrojnych" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dopoki ludzie nie zrozumieja, ze sa sily z piekla rodem, ktore dla wlasnych celow i to finansowych wywoluja konflikty, beda sie mordowac miedzy soba, a organizator bedzie liczyl, ile na tym zarobil. Rzezie i czystki etniczne w Afryce tez byly "doskonale" wyrezyserowane. To taka sobie nienawisc na zawolanie ! Obecne uzeranie sie Polakow miedzy soba zawdzieczamy tym samym demonom niezgody. Tylko myslenie boli tak wielu ! forum polskiejutro.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Prawdy szukajcie IP: *.sympatico.ca 30.01.03, 23:40 Horror finansowy Wywialo 1 miliard dolarow Wczoraj wyplynal z kraju miliard dolarow. Tp efekt utrzymywania sie drugidzien z rzedu niepewnosci na rynku walutowym i niemal panicznej wyprzedazy posiadanych zlotych przez spekulacyjnych inwestorow zagranicznych, spowodowany pogloskami o majacej rychlo nastapic interwencji Ministerstwa Finansow na rynku walutowym. Przywolywane sa wczesniejsze wypowiedzi w tej sprawie prof. Grzegorza Kolodki. Chociaz wczoraj ministerstwo nie skupowalo walut, to w pewnym momencie zloty oslabl nawet do poziomu 3,9250 za dolara i 4,2050 za euro. Ostatecznie na koniec dnianotowania nieco spadly - za dolara placono 3,8925, a za euro 4,16 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwiatko Prawdy szukajcie tutaj IP: 212.160.129.* 31.01.03, 00:05 Gość portalu: Elzbieta napisał(a): > ... > Przywolywane sa wczesniejsze wypowiedzi w tej sprawie prof. Grzegorza Kolodki. > Chociaz wczoraj ministerstwo nie skupowalo walut, to w pewnym momencie zloty > oslabl nawet do poziomu 3,9250 za dolara i 4,2050 za euro. > Ostatecznie na koniec dnianotowania nieco spadly - za dolara placono 3,8925, > a za euro 4,16 zl. A co grają w toruńskich kinach. A po ile stoją ;) jaja na targowisku? Zupełnie nie masz pojecia o czym piszesz i podajesz nieprawdziwe dane. Mąćmy narodową kadź? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbójcerz Re: Prawdy szukajcie tutaj IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 31.01.03, 00:26 Ela rzeczywiście się na niczym nie zna, ale za to Jej ojciec był generałem Armii Ludowej a Ona robiła kawę Jaruzelskiemu. To chyba wystarcza żeby się wypowiadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Moj syn mowi tak UE IP: 81.5.147.* 31.01.03, 09:29 Oczywiscie w jego ustach brzmi to "yes" i "EU", bo po polsku maly bekart ani be ani me. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Prawdy szukajcie tutaj IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 14:01 Oj, zbojarzu................ Forum www.kielce.pl quote="Gruby O, Elżbieto Bezlitosna! I nie zapomnij odpowiedzieć na proste pytanie: [Czy Polska w miedzywojniu była państwem suwerennym? ] =============================================================================== Odpowiem na pytanie. W momencie kiedy Jozef Pilsudski - mason w 18 stopniu Wielkiej Lozy Szkocji - ( zrodla brytyjskie) - kazal umiescic pod skrzydlami Orla Bialego dwie gwiazdy piecioramienne masonskie - Polska utracila Niepodleglosc. Bylo to przygotowanie do II Wojny Swiatewej, w ktorej zginelo tragiczna smiercia 5 Milionow Polakow. Statystyki przedwojenne podaja, ze przed wojna Polska liczyla 36 milionow mieszkancow. Po wojnie spis ujawnil - 22 miliony. POLSKI HOLOKAUST NIGDY NIE BEDZIE ZAPOMNIANY Niektorzy chca, zeby Polski juz nigdy nie bylo. Tworcy pierwszego Rozbioru Polski dali przyklad. Ich spadkobiercy kontynuuja dzielo................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Moj syn powiedzial jeszcze: IP: 62.190.181.* 31.01.03, 14:21 "You've promised to stop sexually abuse me Mommy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Prawdy szukajcie tutaj IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 13:58 Przepraszam. Umknelo mi zrodlo informacji. Podaje: " Trybuna " nr 19 Spam w Angora + nr 5 2.II. 2003 str. 16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Prawdy szukajcie tutaj IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 17:03 RATUJCIE POLSKIE SZKOLY Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca) Data: 31-01-03 06:44 Na sniadania dla glodnych, biednych dzieci - pieniedzy nie ma. Sienkiewicza - wyrzucono ze spisu lektur. Na wroga Polsce propagande - lotrow stac, by wydac miliony dolarow !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz na tę wiadomość Re: RATUJCIE POLSKIE SZKOLY Autor: Elzbieta (---.sympatico.ca) Data: 31-01-03 06:49 Propaganda o Unii w szkołach Do szkół regionu tarnowskiego trafią plakaty i ulotki o tematyce Unii Europejskiej. Kuratorium oświaty w Tarnowie zasypane zostało tymi materiałami. Do 400 szkół trafi: 80 tys. ulotek i 4,5 tys. plakatów. Podczas ferii są one rozwożone do placówek oświatowych. 6 rodzajów plakatów i cztery rodzaje ulotek przybliżające zagadnienia unijne będą umieszczane w widocznych miejsca, tak aby młodzież zainteresować tą tematyką. - podaje serwis Radia Plus. Plakaty i ulotki tarnowskie Kuratorium otrzymało z Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej i Ministerstwa Edukacji w ramach programu "Moja szkoła w Unii Europejskiej". - donosi RP. Ciekawe jak wygląda bezczelna agitacja w innych miejscach w Polsce i czy ulotki przeciwników też mogą liczyć na przychylność usłużnych dyrektorów. Karol Kołakowski - Inne Strony Integracji www.radioplus.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Prawdy szukajcie tutaj IP: 62.190.181.* 31.01.03, 17:09 Referendum to tylko przystanek Referendum akcesyjne to niewątpliwie najważniejsze wydarzenie społeczne i polityczne tego roku. Nikt nie kwestionuje potrzeby jego przeprowadzenia. Powszechnie też formułowane są apele o jak największy udział obywateli w referendum. I na tym obszar zgody się kończy. Różnie postrzegane są cele referendum, a ostatnio nawet sposób jego przeprowadzenia. W zgiełku, jaki zapewne towarzyszyć będzie przygotowaniom do referendum, trudno będzie nie zatracić sensu integracji. Powszechne referendum to instytucja specjalnego zastosowania, szczególnie w kraju, gdzie brak pozytywnej tradycji jej wykorzystywania. Referenda organizuje się zwykle po to, aby wzmocnić poprzez mandat ogółu społeczeństwa swoją pozycję względem politycznych oponentów. Zwycięstwo dowodzi podjęcia właściwej decyzji, która będzie profitować przez dłuższy czas. Przegrany sam wydaje na siebie wyrok. Nie jest jednak rozsądne mówić o tym zawczasu. Doświadczył tego ostatnio Leszek Miller, zmuszony publicznie polemizować z własną, skądinąd oczywistą deklaracją o konieczności dymisji rządu w razie przegranego referendum. Mały wielki krok Od tego, czy w 2004 roku wejdziemy do Unii Europejskiej, zależy bardzo wiele. Tak naprawdę nie ma przecież dobrego scenariusza dla Polski poza Unią Europejską i nie ma żadnego alternatywnego planu rządzenia Polską po 2004 roku, jeśli do Unii nie wejdziemy. Nie należy mieć złudzeń, że mogą takim planem dysponować przeciwnicy integracji. Gdyby bowiem taki przekonujący plan rzeczywiście istniał, to ugrupowania antyunijne nie miałyby żadnego powodu ukrywać go przed społeczeństwem - w ten sposób przecież załatwiałby za jednym zamachem nie tylko kwestie wyniku referendum, ale i powszechny dobrobyt obywateli oraz przywództwo polityczne kraju na wiele lat. Sytuacja zaś jest taka, że nie przygotowaliśmy się wzorowo do integracji. Chociażby, gdy chodzi o stan finansów publicznych. Tym bardziej nie mamy żadnych zadowalających recept na przeprowadzenie niezbędnych reform państwa w sytuacji opóźnienia czy rezygnacji z członkostwa w UE. W Polsce ostatnich lat nie udało się przecież przeprowadzić niczego, co nie byłoby bezwzględnie niezbędne. Kolejnym tego potwierdzeniem jest przygotowywana za pięć dwunasta ustawa o referendach. Polska, podobnie jak to było po 1989 roku, znów potrzebuje specjalnego impulsu. Z drugiej jednak strony referendum akcesyjne to jedynie mały krok na drodze do pełnej integracji Polski z krajami Unii Europejskiej. Aby w Unii być, należy bezwzględnie wygrać referendum, ale samo zwycięstwo - nawet wysokie - w niczym przecież nie poprawi warunków naszego członkostwa. Zostały one już ostatecznie przesądzone w Kopenhadze. Mimo to wynik polskiego referendum ma ogromne znaczenie zarówno dla nas samych, jak i dla naszych relacji z krajami Unii. Dwa scenariusze I wygrana, i przegrana przy wymaganej ponadpięćdziesięcioprocentowej frekwencji czynią sytuację decyzyjną jasną. Wtedy albo w Unii jesteśmy z jednoznacznym mandatem społecznym, albo nasze plany unijne należy uznać za nieaktualne. Przynajmniej na jakiś czas. Każdy z rezultatów skutkował jednak będzie zasadniczo różnymi scenariuszami dla Polski. Wygrana w referendum unijnym nikogo specjalnie nie zdziwi, spodziewają się tego sami Polacy. Zdecydowana większość jest przekonana, że Polska wejdzie do Unii w 2004 roku. Na taki właśnie wynik czekają również parlamenty krajów "15", które muszą jeszcze ratyfikować decyzję o rozszerzeniu. Przegrana byłaby absolutnym szokiem. Konsekwencje takiego rezultatu daleko wykraczałyby poza utratę już zapewnionych unijnych dotacji. Skromnych, ale trudnych do pogardzenia. Byłby to społeczny wyrok za całą dekadę niepodległej Polski. Po takim werdykcie Polska już nie mogłaby być taka sama jak wcześniej. Wiele trzeba by było zaczynać od fundamentów. A nadzieje tych, że dopiero wtedy udałoby się rozwiązać najważniejsze problemy Polski i Polaków, oparte są na wielkiej naiwności albo są dowodem niewyobrażalnej wprost wyobraźni. Tegoroczne referendum - wbrew logice - może przynieść również rezultat inny niż zerojedynkowy. W razie przegranej przy niedostatecznej frekwencji - referendum ważne, ale nierozstrzygające - konsekwencje byłyby niemal takie same jak w sytuacji rozstrzygającej przegranej. Znacznie bardziej prawdopodobne jednak jest, wnioskując na podstawie sondaży, nierozstrzygające ze względu na niedostateczną frekwencję zwycięstwo zwolenników integracji. W takiej sytuacji przygotowywana ustawa o referendum może wprawdzie umożliwić uniknięcie ustrojowego pata, nie będzie jednak w stanie oddalić dyskomfortu spowodowanego koniecznością uzupełnienia woli obywateli przez parlament. W takim przypadku decyzja w sprawie wchodzenia do Unii zapadałaby w sposób kombinowany, w oparciu o mechanizmy demokracji bezpośredniej i pośredniej. Życie po referendum Wydawać się mogło, że po Kopenhadze skończą się już polityczne zapasy w konkurencji warunki negocjacji. Nastał czas na liczenie rzeczywiście przydzielonych Polsce pieniędzy i przede wszystkim na myślenie, jak je optymalnie wykorzystać. Korzystając z obrazowej formuły Jarosława Kaczyńskiego, można zapytać, czy stojąc po wschodniej stronie rzeki i trzymając już w dłoniach rzucone nam z zachodniego brzegu liny, powinniśmy intensywnie przygotowywać się do przeprawy, czy też w dalszym ciągu zapamiętale kłócić o to, czy liny nie mogłyby być grubsze, czy wyznaczony termin przeprawy nie jest za wczesny, czy też o to, kto najbardziej zasługuje na miejsce przy pulpicie kapitana. A przecież do pomyślenia jest racjonalny scenariusz. Jednakowo dobre role mogą w nim zagrać zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy integracji; entuzjaści Unii Europejskiej i jej wytrawni krytycy; wszyscy, którzy z dobrymi intencjami chcą uczestniczyć w wypracowaniu optymalnej dla Polski decyzji. Z perspektywy statystycznego obywatela, którego interes powinien być najważniejszy, potrzebny jest każdy rozsądny głos i każda uargumentowana opinia. Różnorodność formułowanych publicznie głosów i opinii zapewni przemyślane decyzje podczas referendum, a także umożliwi jak najlepsze przygotowanie się Polaków do ewentualnej akcesji. Po referendum nadal przecież będziemy musieli razem żyć, głosujący za Unią, przeciw Unii i w ogóle niegłosujący. Aby uzmysłowić sobie absurdalność skrajnych opinii, wystarczy przypomnieć pożytki z konstytucji, jakie od lat mają przecież nie tylko jej twórcy i promotorzy, ale i kiedyś jej wściekle zajadli kontestatorzy. Być może przypomnienie obecnie tamtych opinii i tamtych twarzy, choć często już zapomnianych, byłoby najlepszą odtrutką na dzisiejszy i jutrzejszy populizm w sprawie integracji. Rozsądek i odpowiedzialność Mimo że na Unii, podobnie jak na zdrowiu, znają się wszyscy, warto apelować o publiczne wypowiadanie jedynie przemyślanych i sprawdzonych sądów. Tam bowiem, gdzie w miejsce argumentów pojawia się pustosłowie i demagogia, gdzie wypowiadający swe opinie nie zadają sobie trudu sprawdzenia ich prawdziwości, wymiana gromkich okrzyków nie porządkuje rozbieżnych racji, może jedynie zniechęcić ludzi do integracji i udziału w referendum. Miejmy nadzieję, że nie takie właśnie są kalkulacje przeciwników Unii. Walka na argumenty ma sens, ale wysiłki zmierzające do zniechęcenia Polaków do udziału w referendum byłyby przejawem absolutnej aberracji. Z wiedzy sondażowej wynika, że zwolennicy akcesji wyraźnie przeważają nad przeciwnikami, mniej pewni za to możemy być wielkości frekwencji. Ostatnie prognozy wskazują na wynik już tylko o kilka punktów powyżej wymaganego pięćdziesięcioprocentowego progu. Można więc sądzić, że jeśli nie uda się utrzymać debaty unijnej na przyzwoitym poziomie, może to skutkować wzrostem absencji i trudnymi do prognozowania zachowaniami przy urnach referendalnych tych grup społecznych, które są podatne na zewnętrz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Prawdy szukajcie tutaj IP: *.sympatico.ca 31.01.03, 22:43 Jerzy Przystawa „ONI” (komentarz wygłoszony w Katolickim Radio Rodzina, 30 stycznia 2003) Najnowszy numer tygodnika „Polityka” (Polityka nr 5 z 1 lutego 2003) zawiera artykuł Jacka Żakowskiego zatytułowany: „Kryzys elit – Afera towarzystwa”. Zaczyna się on tak: „Największą przeszkodą w modernizacji nie są małorolni, lecz polskie elity. III Rzeczypospolita wyczerpała możliwości samonaprawy. Czas zacząć myśleć o IV Rzeczypospolitej. Taki jest dziś dominujący ton publicystyki.” Dokładnie w tym samym duchu wypowiada się Jerzy Urban w najnowszym „Nie”. Postuluje tam konieczność zerwania z III RP poprzez radykalną zmianę konstytucji, gdyż tak jak jest do tej pory dalej rządzić się nie da. Socjolog, profesor Jadwiga Staniszkis twierdzi, że państwo polskie utraciło sterowność, że dzisiaj już praktycznie nikt nim nie rządzi. Dyrektor Instytutu Socjologii w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, profesor Andrzej Zybertowicz, wysuwa „Pakiet dla Polski”. Pierwszym i nadrzędnym punktem tego „Pakietu” jest konieczność zmiany systemu wyborczego i wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu. W kolejnych tekstach i wystąpieniach taki sam postulat zgłasza inny wybitny polski socjolog i politolog, profesor Antoni Kamiński z Instytutu Problemów Politycznych PAN. Jego zdaniem bez wprowadzenia JOW nie mamy szansy na silne, rządne państwo. Ten sam postulat wysuwa światowej sławy specjalista teorii zarządzania, profesor Witold Kieżun. Kilka tygodni temu „Pakiet dla Polski” przedstawił w tygodniku „Wprost” Jan Nowak-Jeziorański. I w jego „pakiecie”, chociaż nieco innym niż zgłaszanym przez prof. Zybertowicza, pierwsze miejsce zajmuje postulat JOW. Z dalekiej Kanady docierają do nas, publikowane w Ameryce teksty Stanisława Tymińskiego, który wykazuje w nich potrzebę i konieczność wprowadzenia w Polsce JOW. Parę lat temu, postulat JOW zgłaszali, niezależnie od siebie, Jerzy Giedroyc i Gustaw Herling-Grudziński. W ubiegłym tygodniu dotarła do nas wiadomość, że postulat JOW dla Niemiec zgłosił prezydent potężnej centrali przemysłu niemieckiego, Bundesverband der Deutschen Industrie, dr Michael Rogowski, który podniósł ekonomiczną niezbędność JOW. Postulat JOW, który Ruch Obywatelski na rzecz JOW wysuwa od lat, jest jedynym dzisiaj konkretnym postulatem ustrojowym, którego wprowadzenie nic nie kosztuje, natomiast całkowicie odmieniłoby nasze życie publiczne i państwowe, dokonałoby zasadniczej zmiany elit rządzących państwem. Z dnia na dzień widzi to coraz więcej Polaków, ze wszystkich stron ideologicznego i politycznego spektrum. Jednakże, kiedy o tym mówimy, najczęściej pojawia się argument: „tak, masz rację, wprowadzenie JOW naprawiłoby nasze państwo, zgadzam się z tobą całkowicie. Ale jest to postulat nierealny, ponieważ ONI nigdy się na to nie zgodzą. A bez ich zgody na jego wprowadzenie nie ma szans.” Niedawno taki sam argument usłyszeliśmy w rozmowie z pewnym wybitnym Hierarchą Kościoła Katolickiego w Polsce: macie rację, ale ONI się na to nigdy nie zgodzą. W latach 80-tych, w tzw. drugim obiegu wydawniczym, furorę robiła książka Teresy Torańskiej „Oni”. Autorka przeprowadziła wywiady z szeregiem czołowych polityków komunistycznych, głównie z okresu stalinowskiego. Wtedy wszyscy wiedzieliśmy i rozumieliśmy kim byli ONI: przedstawiciele narzuconej nam przemocą sowieckiej władzy, namiestnicy i wykonawcy poleceń Kremla. ONI stanowili realną, ponurą siłę, trzeba było ich się bać i z nimi się liczyć, ponieważ za nimi stały nie tylko Służba Bezpieczeństwa, Milicja i ORMO, nie tylko Ludowe Wojsko Polskie, na którym nie wiadomo do jakiego stopnia można było polegać, ale przede wszystkim potworna siła atomowego mocarstwa, posiadająca pod bronią 5 milionów sołdatów, KGB, GRU, czołgi, rakiety etc. etc. W maju 1983 przyjechał do Polski redaktor naczelny największej amerykańskiej gazety „New York Times” Abraham Rosenthal. Trafił akurat na wielkie wydarzenie, na pogrzeb zamordowanego przez SB, warszawskiego licealistę, świeżo upieczonego maturzystę, Grzesia Przemyka. Wrażenia z podróży przedstawił w pięknym reportażu zatytułowanym „The Trees of Warsaw”, opublikowanym 7 sierpnia 1983 w „The New York Times Magazine”. Rozmawiał z Polakami ze wszystkich kręgów społecznych, z dziennikarzami, politykami, robotnikami, intelektualistami, taksówkarzami. Także z Mieczysławem Rakowskim i Lechem Wałęsą. Zdumiało go i uderzyło jakieś niezrozumiałe, potężne natężenie nadziei na odmianę polskiego losu. Wszyscy mówili: wiemy, że Sowieci, że czołgi, że rakiety, ale trzeba mieć nadzieję. Rosenthal napisał: „Pamiętam, jak sobie myślałem – nadzieja, nadzieja, ci Polacy oni wciąż w kółko powtarzają to samo: nadzieja. Młodzi ludzie na ulicy i na cmentarzu, Wałęsa, dziennikarz wyrzucony z telewizji, młoda kobieta, która brała ślub w więzieniu – wszyscy nie tylko mieli nadzieję, ale właściwie całe ich życie ześrodkowało się wokół nadziei, zakorzeniło się w niej.” Artykuł zakończył tak: „Poruszyło mnie i uderzyło zrozumienie siły i przekonywującej mocy tej nadziei – nadziei, że odmienią się serca Sowietów, nadziei na cud, nadziei pokładanej w sobie, którą trudno wyrazić i określić. Może nie w sposób dramatyczny, ale po prostu otworzyło mi to trochę oczy, pozwoliło widzieć odrobinkę jaśniej. Jestem nadal politycznym realistą i nie wierzę, żeby posiadanie tylko jednego elementu siły – nadziei – było w stanie pokonać wszystkie przeszkody. Polska nadzieja istnieje. Istnieje też Armia Czerwona. Wierzę jednak, że pobudzeni siłą tej nadziei Polacy jakoś, pewnego dnia, powstaną znowu. Przekonany jestem, że zostaną znowu pokonani. Ale wierzę, że wtedy wstaną i pomaszerują znowu.” Dzisiaj każdy z nas może ocenić trafność tych opinii, napisanych 10 lat temu przez doświadczonego, sceptycznego amerykańskiego Żyda. Gdzie jest dzisiaj Armia Czerwona, gdzie są Sowieci, czołgi i rakiety, KGB i GRU? Gdzie są ONI, których władzę podtrzymywały i gwarantowały armie i rakiety? Kim są dzisiaj ONI, ci którzy odbierają nadzieję Polakom, że można cokolwiek w naszym kraju zmienić? Kogo dzisiaj mamy się bać i dlaczego? Kto i co stoi za zgrają pieczeniarzy i szalbierzy, którzy korzystając z naszych wad, z naszej niewiedzy, naszej nieznajomości mechanizmów wyborczych, naszej ignorancji w dziedzinie finansów międzynarodowych, giełd, rynków itd. itp., prawem kaduka zawłaszczyli nasz kraj i łupią nas ze skóry bez miłosierdzia? Kim jest to „towarzystwo”, o którym półsłówkami rozmawiają Rywin z Michnikiem? Parę dni temu przysłuchiwałem się uczonym dysputom w telewizji Puls: czy Polską rządzi towarzystwo? I cóż to za „towarzystwo”, którego mamy się bać, i które godzi się tylko na przekręty, na drenowanie publicznych pieniędzy, na złodziejskie „prywatyzacje”, na tuszowanie wszelkich afer? To „towarzystwo” w walce o łupy strzela do siebie. Któż bowiem zabił prezesa Najwyższej Izby Kontroli, profesora Waleriana Pańkę, kto zastrzelił komendanta głównego Policji, generała Papałę? Kto zamordował ministra Jacka Dębskiego? Kim jest Przywieczerski, o którym rozmawiają Michnik z Rywinem, nie bardzo nawet wiedząc czy już siedzi czy jeszcze siedzi? Nawet tego nie wiedzą o facecie, który sponsorował grubymi milionami Jacka Kuronia i jego Unię? Co mówi Rywin Michnikowi o największym bohaterze polskiego biznesu, druga pozycja na liście najbogatszych Polaków, Zygmuncie Solorzu? „Bandyta i złodziej, który ci wsadzi zardzewiały nóż w plecy”? Ale ty, Adaś, nie, ty jesteś w porządku, ty nie zawiedziesz przyjaciela, ty jesteś facet rzetelny, u ciebie jak słowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Poezja z Australii IP: *.sympatico.ca 01.02.03, 21:03 niestrudzeni - z kart historii ® © Miroslaw M. Krupinski (maj 1998) spi pies w kota objeciach, porzekadlom przeczac, myszy sennie sie wlocza po pustej spizarni, spi wapniaczka i wapniak, spokojnie, nie grzeszac, brak zapalu tlumaczac bliskoscia dzieciarni. lube dziatki spia takze, mnozac sny wesole zanim ranek brutalnie je zwlecze z poduszki, w swych marzeniach ponownie podpalaja szkole, jekiem belfrow smazonych radujac swe uszki. na sasiadce spi sasiad miloscia znuzony. budzik musi go zerwac tuz przed wschodem slonca, bo przed switem ma wrocic do opaslej zony, nim nasenne pigulki odespi do konca. wlamywacze po schodach wynoszac pianino (bo kradzieze portfeli zaczely ich nudzic) przystaneli na chwilke, przed jakas godzina i troszeczke przysneli, nie mogac sie zbudzic. spi milicjant na strazy porzadku i prawa, nie wiadomo co chrapie - czy to on czy spluwa, spi najmniejszy przysiolek i wielka Warszawa. w calym kraju spia wszyscy - tylko partia czuwa: musi noca prostowac skrzywione granice, ktore znow ktos zlosliwy wykrzywil do wschodu, sto cokolow zbudowac, znow przezwac ulice, i dekretem sie wpisac do serca narodu. musi wroga wymyslic, bo z kim tu wojowac - a bez walki dzis nie ma sukcesow i slawy, musi swoich nakarmic, dac innym glodowac i pilnowac by przy tym nie podniesli wrzawy. musi dziela Lenina przepisac od nowa bo wczorajsze wydanie splowialo od prania, kilka faktow zamazac, kilka dat sfalszowac, zachowujac okladke i date wydania. nie zapomniec prazdnikow i rozdienja daty aby w pore przyjaciol pocalowac pupy, temu trzeba lapowke a tamtemu kwiaty - bo od tego zaleza zaszczyty i lupy. * * * i tak mija noc ciemna. slonca rabek zloty juz zaglada od Moskwy do zmeczonych oczat, teraz tylko zagonic motloch do roboty, a samemu przed noca nastepna odpoczac… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Likwidacja polskiego pieniadza IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 04:21 Likwidacja polskiego pieniadza -------------------------------------------------------------------------------- Media milczą o WSPANIAŁYM wystąpieniu ZYGMUNTA WRZODAKA w obronie polskiej suwerenności monetarnej ! Oficjalne media milczą o znakomitym wystąpieniu specjalisty LPR do spraw gospodarczych Pana Zygmunta Wrzodaka. Podczas ostatniego posiedznia sejmu RP zapytał on ,,Chcę spytać, dlaczego kierownictwo Narodowego Banku Polskiego, na czele z panem Balcerowiczem, panem Bratkowskim, chce likwidacji suwerenności monetarnej. Czyim interesem kierują się państwo w działaniach mających na celu likwidację złotego i likwidację polskiej władzy monetarnej? Czy ktoś, kto wysługuje się organom ponadnarodowym i zabiega o ich poplecznictwo, nie zważając na interes narodowy, powinien być uznany za autorytet czy za zdrajcę? Dlaczego Wielka Brytania, Szwecja, Dania zachowały dotychczasową władzę narodową w zakresie polityki pieniężnej i emisji walutowej? Dlaczego laureaci nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii: Lucas, Friedman czy Becker są przeciwnikami unii walutowej? Czy potrafią państwo przytoczyć ich argumenty? Czy Europejski Bank Centralny podlega jakiejkolwiek kontroli ze strony państw narodowych i jakie konsekwencje poniosą członkowie Europejskiego Banku Centralnego w przypadku, gdy ich polityka okaże się szkodliwa dla państw członkowskich? Czy wprowadzenie wspólnej waluty podniesie wiarygodność inwestycyjną Polski? Czy Wielka Brytania, Szwecja, Dania czy Norwegia utraciły wiarygodność inwestycyjną, nie przystępując do Europejskiego Banku Centralnego? Czy prowadzenie wspólnej polityki pieniężnej w obrębie strefy euro będzie korzystne w równym stopniu dla wszystkich krajów członkowskich? Dla których krajów będzie to korzystne, a dla których nie? Czy utrata własnej waluty to również utrata możliwości prowadzenia własnej polityki kursowej oraz polityki zarządzania rezerwami walutowymi? Wysoka Izbo! Przynajmniej 100 (!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!) wątpliwości, pytań przygotowałem do panów prezesów z Narodowego Banku Polskiego. Nie wiem, czy odpiszą czy poinformują Wysoką Izbę, odpowiadając na te pytania podstawowe." ---------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z3non Re: Likwidacja polskiego pieniadza IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 02.02.03, 04:32 słuchałem tego wystąpienia i miałem łzy w oczah. Droga Pani Elżbieto f pani Ratunek!!!! Polska zbyt cenną jest by z niej rezygnować. Pani jako kanadyjska Polka niech da kanadyjski rozsądek i polską Polskość. I niech powie Pani kogo mamy słuchać w tym zakłamanym społeczenstwie. Pozdrawiam Zenon - emeryt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Semper Fodelis Poloniae IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 05:20 Kochany Panie: Nie jestem kanadyjska Polka. Jestem Polka na emigracji z azylem politycznym w Kanadzie. Przede wszystkim Moi Najdrozsi sluchajcie swojego serca, ktore Was nigdy nie zawiedzie. Wierzcie, ze tylko dobru, szlachetnosci, prawosci, milosci dla innych, uczciwej pracy, walce z klamstwem, zawdzieczamy, ze ten swiat jeszcze istnieje. Nie bedzmy zimni. Nie badzmy letni. Badzmy goracy w naszej milosci do naszej Ojczyzny. 38 milionow Polakow w Kraju i 20 milionow Polakow na Obczyznie zasluzylo po wiekach strasznych cierpien Na Niepodlegla Wolna Suwerenna Polske zyjaca w przyjazni z sasiadami i z calym swiatem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Polskie Murzynki IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 05:22 >Murzynow w Polsce (1-szej Rzeczpospolitej) mielismy na zamku Zmoyskich. Byli >oni tam egzotyczna gwardia przyboczna. >Poza tym, sa Kowalscy, Kwiatkowscy... na Haiti - tez czarni, maja nawet tam >swoj zwiazek czarnych Polakow. Pracowalem kiedys z inzynierem (civil eng.) z >Haiti i stad wiem, ze to prawda. Toc ja same pozytywa podkreslilem, aczkolwiek bardziej lakonicznie niz Pan, Panie Slawku. Co wiecej, bazy amerykanskie z rakietami skierowanymi na wschod i zachod maja swoj urok - zadnej rewizji ziem odzyskanych ani wykupu ziemi przez sasiadow. Nawet wejscie do UE, ktorego nie popieram, moze sie rypnac. Do negatywow bym zaliczyl ze Amerykance do Polski moga sie wprowadzic nie same a z "najblizszymi przyjaciolmi" dopilnowujac skrzetnie zwrotu wszystkich pierzyn wraz z lichwiarskimi procentamy i wszystkim co sie w nich wyleglo, zeby te kukulcze przyjacioly gniazdko sobie miekko wyscielily. Ja sam jestem o dwie i pol pierzyny do tylu, bo tyle w ciagu swoich 42 lat w PRLu na sztuczne muchy przerobic zdazylem. Pstragi je (zapach?) kochaly... Poza tym wszystkie czerwone przemalowance, ktorym juz dzis zeby zolkna od calowania kolejnych, zapewniajacych im nietykalnosc d.- sie na stolkach rzadowo-prezydenckich w Polsce przy pomocy Amerykancow i pierzynobiorcow umocnia i zaden azotox ich nie ruszy. Do pozytywow nalezy to ze "Stara Europa" moze z Polski w UE zrezygnowac (przyjecie musi byc jednoglosne, a tego moze nie byc), albo moze ja przyjac i przez pamiec popelnioego afrontu czerwonych z listy europejskich boznzow wyciac. --- Miroslaw Krupinski members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_55a.htmhttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/KU67a.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/index.htmhttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm (aktualny) members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY_66.htmhttp://members.iinet.net.au/~miroslaw/grek.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Elzbieta IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 08:10 C:\WINDOWS\Desktop\mom.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: Elzbieta IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 13:20 Pani Elu: Bylam czlonkiem Solidarnosci przez wiele lat. W Kanadzie jestem od 1996 roku w ramach laczenia rodzin. Nie spodziewalam sie cudow i to sie sprawdzilo. Klopoty z jezykiem mam do dzisiaj i z praca rowniez. Aktualnie wrocilam do szkoly ale nie mam nadziei na radykalna poprawe sytuacji. Pocieszajace jest jedynie to, ze glod mi tu nie grozi. Ale czy po to bylo warto wyjezdzac? Chyba tak - mimo wszystko podroze ksztalca. Sprawy polskie sa jednakze nadal wazniejsze dla mnie niz kanadyjskie. Nie zapomnialam rowniez powodow, dla ktorych kolejne tysiace Polakow znalazly sie poza granicami kraju. Nie zapomnialam dazen Solidarnosci. Wszystko sie pogmatwalo. Wielu Polakow stracilo pamiec. Ja czesciowo tez. Jak mozna bylo pozwolic zeby skazano nas na amnezje? Narod bez pamieci z wymazana historia lub sfalszowana - co gorsza - przestaje byc narodem. Nie mozna na to pozwolic. Pan Krupinski jest wyjatkowym czlowiekiem. Jest inteligentny, uczciwy i majacy swietne rozeznanie w najnowszej historii Polski. Takze tej dziejacej sie dzisiaj. Jego witryny zawieraja bogactwo materialow i unikalnych dokumentow. Wielkim przezyciem intelektualnym i emocjonalnym byla dla mnie i wciaz jest, wedrowka po jego stronach. Nie przypuszczalam, ze taki czlowiek moze istniec. Pelna wstydu uswiadomilam sobie, ze za zgoda takich jak ja, jego osoba zostala wymazana ze zbiorowej pamieci. Jestesmy mu winni bardzo wiele. Pamietam jak z bibuly i z RWE dowiadywalismy sie o jego zawale po aresztowaniu i braku nalezytej opieki. I co? Dalej juz nas nie interesowalo - czy przezyl, czy go wykonczyli... Potem tylko jakies skromne wzmianki, ze opuscil Polske; jeszcze pozniej, ze smial zadac odszkodowania za bezprawne uwiezienie, grabiez mienia i utrate zarobkow. To my go opuscilismy. Opuscilismy ofiary stanu wojennego i ofiary tych dziesiecioleci rzadow czerwonych zbrodniarzy. Zdradzilismy nasze wspolne marzenia o sprawiedliwosci i prawdzie... Nie tylko Krupinskiego zdradzilismy - zdradzilismy samych siebie zapominajac o wielu skrzywdzonych ludziach nie wylaczajac tych z nas, ktorzy wyjezdzali z Polski pod przymusem. Tak to czuje. Pewnych faktow nie da sie cofnac. Mozemy jednak wciaz w jakis sposob starac sie zrehabilitowac w naszych wlasnych sumieniach. Nie mozemy godzic sie na to co wyczyniaja w Polsce nasi przefarbowani wladcy za zgoda czesci spoleczenstwa. Naszym obowiazkiem jest pobudzenie tej biernej czesci Polakow do zajecia zdecydowanego odpowiedzialnego stanowiska w referendum i nie tylko. Nie moze tak byc, ze ludzie nie ida do wyborow bo nie wierza, ze to cos da. Te wielkie masy maja moc w rekach, o jakiej im sie marzy tylko nie wiedza, ze trzeba wyciagnac dlon i skorzystac z tej mocy. Nikt tego za nich nie zrobi. Decyzja niesie za soba konsekwencje. To w duzej mierze od nas samych zalezy co bedzie dalej. Nie mozemy pozwolic na falszerstwa i matactwa w zyciu gospodarczym i tworzenie bialych plam w historii. Nie mozemy godzic sie na antypolskie ogolnoswiatowe oszczerstwa. Podobno cenzura nie istnieje i mamy wreszcie sprawiedliwa, wolna i demokratyczna Polske. To teoria. W praktyce w wielu dziedzinach jest wolna amerykanka - dawne uklady nadal decyduja o najwazniejszych sprawach. Wymiar sprawiedliwosci oslania zbrodniarzy i zlodziei, media sa podlegle wladzy. Pieniadze rzadza swiatem i moralnoscia. Wylamal sie o. Rydzyk. Wylamuja sie inni. Trzeba ich popierac - mamy wszakze wolnosc slowa zagwarantowana przez prawo miedzynarodowe - nadrzedne nad wewnetrznym. Wewnetrzne tez nam gwarantuje szereg praw, z ktorych nie korzystamy a mozemy. Pan Krupinski napisal wiele wierszy, w ktorych obnaza nasze slabosci i zmusza do krytycznego myslenia. Jeden z nich jest umieszczony na karcie jego projektu przeznaczonej do trzezwienia Polakow. Wlaczylam sie w to z calym przekonaniem. Jestem Polka i mam prawo bronic polskich interesow i honoru mojego kraju. W moim przekonaniu jest to nie tylko prawo ale i obowiazek. Pani Elu, licze na Pani pomoc w dystrybucji kart. Jesli ma Pani jakies inne sprawdzone kontakty - prosze podawac moj email i telefon: (613) 744-6937. Mam wydrukowana pierwsza partie, w poniedzialek bedzie nastepna. Cene kartki z koperta ustalilam na 2.50. Wliczam w to honorarium autora, ktory musi w koncu wydac swoje ksiazki a nie ma na to zadnych srodkow ani chetnych sponsorow. Moj wklad pracy jest nieprzeliczalny na pieniadze. Robie to w czynie spolecznym splacajac zalegle dlugi wobec bliznich - takie sa moje korzysci. W ramach zyskow licze tez na wydanie ksiazek Krupinskiego. Nie wszystkich na raz bo nie wierze w nagle sukcesy ale mysle, ze to dopiero poczatek mojej akcji. Z pomoca innych realne jest zebranie srodkow na publikacje tworczosci Krupinskiego z pozytkiem dla Polski. Jesli bylaby Pani zainteresowana wsparciem mnie w tej akcji - prosze o kontakt. Moge przeslac Pani kartke do oceny jesli podalaby Pani jakis adres pocztowy. Pozdrawiam serdecznie A.K Ottawa 2 luty 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 15:18 Kto finansuje tv program zukosa w Kanadzie? Autor: Jerzy Malinski Data: 22-09-02 06:36 Witam, Ogladam polskie tv programy w Kanadzie. Przyznaje, ze czasami irytuja mnie ze wzgledu na to co w Polsce nazywamy chaltura. Zamieszczaja bardzo często te same informacje, a zwlaszcza ogloszenia dotyczace wydarzen z zycia spolecznosci kanadyjskich Polonusow. Zapraszaja do uczestnictwa w tych wydarzeniach podajac ich termin. Kazdy tu się zdziwi - czego wiec się czepiam? Czepiam się tego, ze wiekszosc tych wydarzen odbyla się juz czasem pare miesiecy temu! Widac jak to dziala. Nagrywa się program i puszcza, az do upojenia wiele razy jak teledysk przeplatajac tylko reklamowkami, z ktorych maja pieniadze. Czy starcza to na wszystkie oplaty zwiazane z emisja programu - nie wiem? Ja ogladam ten program by zobaczyc wiadomosci z kraju, a potem bye. Ale do rzeczy. Ogladalem dzisiaj na kanale 4 telewizji kanadyjskiej cotygodniowy polski program �Z ukosa" (zukosa@cfmt.com). Ogladalem jak zwykle wiadomosci i doszedlem do wniosku, ze ow program jest finansowany przez �dziwnych" sponsorow albo ci sponsorzy nie ogladaja tego co jest emitowane na wizje, a zwlaszcza jak to się komentuje! Otoz od czasu do czasu ow program emituje informacje, ze wypowiedzi emitowane w ich programie nie musza się zgadzac z pogladami stacji CFMT (Canada's first free over-the-air multilingual/multicultural television system). Wiec czyje poglady prezentuja autorzy programu? Ocencie sami. Otoz pokazali oni (za TV Polsat) wizyte doradcy UE pana Fisher�a w polskim parlamencie, wypowiedzi polskich poslow-przeciwnikow wejscia Polski do UE na warunkach proponowanych przez UE, obludna wypowiedz owego pana o tym, ze Polska jest zapraszana do UE i reakcje poslow LPR, ktorzy za pomoca gwizdkow wygwizdali pana Fisher�a za jego wypowiedzi i propozycje UE. Kazdy kto obejrzal ten program i jest zorientowany w temacie doskonale widzial hipokryzje i bezczelnosc pana Fisher�a mowiacego jak to Polska jest zapraszana do UE. Dziwne to zaproszenie jesli zapraszany przed wejsciem w progi domu - gdzie ma byc goszczony, a przynajmnie traktowany z szacunkiem - jest juz okradany przez gosci gospodarza i traktowany jak pomiotlo. Cale to wydarzenie zostalo wyemitowane jako �Skandal" w wykonaniu przez przeciwnikow Polski do UE, a zwlaszcza poslow LPR. W moim odczuciu powinno to byc wyemitowane jako �Wizyta doradcy UE pana Fisher�a w polskim parlamencie". Ponadto autorzy programu �Z ukosa" podali wiadomosc, ze Ojciec Swiety jest za wstapieniem do UE(?!), a przedstawiciele Kosciola Katolickiego w Polsce beda mowili cala prawde o UE przed jej wstapieniem do niej(!). Bylem tym programem lekko zszokowany. Nie moglem uwiezyc co uslyszalem. Po tym programie zrodzilo sie wiele pytan. A oto najwazniejsze z nich: - czy autorzy owego programu moga wskazac wypowiedz Ojca Swietego, gdzie uzyl on slow �ze chce aby Polska wstapila do UE", - ktorzy to przedstawiciele KK w Polsce beda mowic prawde o UE i z czyjego polecenia (czyzby Zycinski, Pieronek,itp.), - kto zdecydowal juz o tym, ze Polska ma wstapic do UE; przeciez referendum jeszcze przed nami, - czyje interesy reprezentuje ta tv polska w Kanadzie. Jesli ktos ogladal ten program i moze cos sprostowac w mojej wypowiedzi lub dodac od sobie to bylbym wdzieczny. Ciagle nie moge uwierzyc w to co slyszalem. Moze cos pokrecilem? Pozdrawiam Jerzy Malinski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Ratunek dla najstarszej stolicy na swiecie IP: *.sympatico.ca 02.02.03, 22:29 DAM THREATENS ANCIENT ASSYRIAN CITY OF ASHUR Mr. Andreas Mavrommatis Special Raporteur of Human Rights in Iraq UN Center for Human Rights Palais de Nations CH-1211 Geneva 10 Switzerland Dear Mr. Mavrommatis, The city of Ashur, the ancient sacred capital of the Assyrian Empire, may be flooded as a result of waters rising behind a new dam near the city, according to the "Iraq Press" reported on 23 July, 2001 Government of Iraq intents to flood the ancient city of Ashur, the "world capital" and the first capital of the Assyrian Empire, with the waters of Tigris river. The present Assyrian Christian population in Iraq, numbering more than 1.5 million, are the descendents of the Assyrian Empire and are the true indigenous people of Iraq. The ancient city of Ashur was one of the four ancient Assyria's capitals and it is our spiritual city which the Assyrians took their name. In furtherance of its Arabization scheme against the minorities in Iraq and to implement its racist and ethnocide policy against the Assyrians, the Iraqi regime has embarked on a sinister project to inundate the ancient Assyrian city of Ashur with water from Tigris river. The proposed “Mackoul” dam and its reservoir will ruin more than 100 Assyrian historical sites, including the city of Ashur. The government of Iraq is trying to severe all connections between the present the Assyrians in Iraq and their glorious history. Assyrians have long suffered under the present government. We are appealing to you to investigate this matter fully and voice your concern against this cultural crime. We are asking that you approach UNESCO's World Heritage Committee to inscribe the ancient city of Ashur in its list as a cultural site with "outstanding universal value." Let the committee fulfill its promise of "working to make sure that future generations can inherit the treasures of the past." Sincerely yours, www.csmonitor.com/2002/0404/p16s02-stss.htm Christian Science Monitor www.anthro.mankato.msus.edu/archaeology/sites/middle_east/assur.html City of Ashur (Assur) First Name: Last Name: Street: City: State: Choose a State:AlabamaAlaskaArizonaArkansasCaliforniaColoradoConnecticutDelawareDistrict of ColumbiaFloridaGeorgiaHawaiiIdahoIllinoisIndianaIowaKansasKentuckyLouisianaMaine MarylandMassachusettsMichiganMinnesotaMississippiMissouriMontanaNebraskaNevadaNe w HampshireNew JerseyNew MexicoNew YorkNorth CarolinaNorth DakotaOhioOklahomaOregonPennsylvaniaRhode IslandSouth CarolinaSouth DakotaTennesseeTexasUtahVermontVirginiaWashingtonWest VirginiaWisconsinWyomingOther Zip code: Country: Telephone: E-mail: Your comments BET-NAHRAIN,INC. ASSYRIAN CULTURAL CENTER 3119 south Central Ave. Ceres, CA 95307 A Non-Profit Public Benefit Organization Mailing address: P.O. Box 4116, Modesto, CA 95352 U.S.A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta List do polskich Zolnierzy IP: *.sympatico.ca 03.02.03, 02:21 Polska bezbronna... prosi o pomoc. Autor: Piotr (---.ab.hsia.telus.net) Data: 02-02-03 11:24 Temat: "Polska bezbronna" ...prosi o pomoc. www.polska-zbrojna.pl/dyskusja Witam "Polpota" To imie jest dla mnie trudne do przyjecia... Byc moze w tym srodowisku to jest jeszcze uzasadnione. Mimo to jednak widze, ze nie brakuje Ci w srecu polskiego patriotymu i tak bardzo potrzebnego Polsce myslenia. Jak najbardziej uwazam, ze Sluzby MUNDUROWE: wojsko, straz a szczegolnie policja winna sie zjednoczyc bardzo scisle w ruchu Patriotycznym, ze Wladza nie miala by szans na takie posuniecia jakich sie dzis dopuszcza. O takie silne ogniwa spoleczenstwa polskiego winien zadbac prezydent Polski - prawdziwy Prezydent. Dlatego, ze tego nie czyni dowodzi, ze naduzyl zufanie tych sluzb i trzeba wiedziec, ze SA GRANICE POSLUSZENSTWA kiedy waza sie losy HONORU ZOLNIERZA, POLSKI, losy SUWERENNOSCI I NIEPODLEGLOSCI ! . Nie moze zadna recydywa polityczna dopuszczac propaganda ksztaltowac sumienia Polakow do tego stopnia, ze agresorzy II Wojny Swiatowej stawiani sa w szeregi ofiar Wojny i ludobojstwa. Tak jak KACI Narodu polskiego maja swoich spatkobiercow tak tez ofiary cierpien, mordow i wywozek na przymusowe roboty i na Syberie maja swoich spatkobiercow. Zdecydowana wiekszosc ich pragnela zyc we wlasnej Niepodleglej Ojczyznie. Honorem kazdego zolnieza jest WIERNOSC TYM OFIAROM ! Uklady i umowy z Zachodem i Wschodem korzystne dla Polski beda sie tworzyc same z respektem dl naszej tradycji i godnosci Wolnego Polaka. Zycze Wszystkim Wam zolonierzom Wojska Polskiego i najszlachetniejszych tradycji walk o wolnosc Polski abysmy mogli budowac Polske Serc Polakow w mysl, ze Polska- dom - musi by najpierw dla Polakow. Pisze do was z pewna doza poufalosci, poniewaz od dziecka wychowywalem sie w srodowisku rodzin wojkowych, zolenierzy i oficerow WP czesto tez przyby- wajacych z calej Polski do Buska-Zdroju w latach 1960-1971. Pozdrawiam serdecznie wszystkich slowami: KU CHWALE OJCZYZNY, POLSKI SERC POLAKOW ! Piotr Z Calgary www.rodzinywyborcow.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b3ut Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 03.02.03, 02:42 Witam CIę Jerry Malinowski "Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską. Doświadczenie dziejowe, jakie posiada Naród polski, jego bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie." Jan Paweł II podczas przemówienia w Parlamencie RP, 1999 PS. Czy to Ty jesteś tym słynnym Jerrym Malinowskim?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted® Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 09:52 Gość portalu: b3ut napisał(a): > Witam CIę Jerry Malinowski > > "Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym > procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. > Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego > początku wspierana przez Stolicę Apostolską. > Doświadczenie dziejowe, jakie posiada Naród polski, jego > bogactwo duchowe i kulturowe mogą skutecznie przyczynić > się do ogólnego dobra całej rodziny ludzkiej, zwłaszcza > do umocnienia pokoju i bezpieczeństwa w Europie." > > Jan Paweł II podczas przemówienia w Parlamencie RP, 1999 > tylko czerwona propaganda moze twierdzic, ze to sa slowa papieza papiez nigdy tego nie powiedzial!!! tu masz dowod, komuchu: www.opoka.org.pl/biblioteka/X/XU/jp2-19990611-12.ram ; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 03.02.03, 22:25 NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 04.02.03, 00:43 1. integracja europejska Hiszpanii i Portugalii to zupełnie inne czasy i inne warunki - porównania z rokiem 2003 są zawodne; 2. ze zdumiewającą śmiałością używa się w dyskusjach o integracji czasu przyszłego dokonanego; przypomina mi to refleksję jeszcze z dawnej epoki, że tylko przyszłość jest pewna, przeszłość ulega natomiast nieustannym zmianom; i Ty, i Grzegorz macie niezłomną pewność co do własnej wiedzy o przyszłości, co nie ułatwia dyskusji; ale: - jakie konkretnie obawy budzi w Tobie "unijna zasada swobodnego przepływu ludności i osiedlania się"? - że Niemcy, Holendrzy, Austriacy porzucą swoje wille i przeprowadzą się masowo do Polski? do Czech? może na Litwę?; zresztą zasada ta stwierdza jako fakt prawny to, co jest w naszych czasach powszechną praktyką: ludzie migrują; Polacy też; - "gloryfikowanie praw mniejszości narodowych ponad prawa większości" - to jakieś nieporozumienie, padłaś ofiarą propagandy, nikt nie przedkłada praw mniejszości nad prawa wiekszości, owszem, ustawy cywilizowanych krajów upominają się o respektowanie praw mniejszości, ale to jednak zupełnie coś innego; - "federalne superpaństwo z jednym rządem, parlamentem, konstytucją, walutą, armią, policją, itd., w stronę którego wyraźnie zmierza Unia. Wszystko zmierza ku centralizacji, ku jednej "unijnej" polityce, w której głosy społeczności narodowych przestają się liczyć"; powoli: albo federalne, albo superpaństwo; albo federacja, albo centralizacja; pamiętaj, że podstawą systemu prawa europejskiego jest zasada pomocniczości, tzn. delegowania na szczebel wyższy tego, czego nie da się załatwić na niższym; ludzie się śmieją, że EU wydała instrukcję posługiwania się drabiną (chodzi o tzw. BHP i odpowiedzialność firm ubezpieczeniowych za wypadki przy pracy), bo nie wiedzą, że taką instrukcję w Polsce wydano już w 1964r.; śmieją się, że marchewka została zaliczona do owoców: tak jest, bo chodziło o definicję dżemu, a Portugalczycy robią dżem m.in. z marchewki, chodziło zatem o uszanowanie ich przyzwyczajeń; różnym głupolom wydaje się to zabawne, ale cel jest jeden: szukanie porozumienia; czy od tego marchewka stała się mniej zdrowa albo mniej marchewkowa? - "Przecież to wszystko pracuje na rzecz Wielkiej Idei Stanów Zjednoczonych Europy z jednym "europejskim narodem", w którym nie ma miejsca na tradycyjnie pojmowaną narodowość, bo będzie ona zaledwie lokalnym kolorytem." Idea ta faktycznie jest wielka, odnajdziesz ją m. in. już w publicystyce Adama Mickiewicza, ale Twój ciąg dalszy ("jeden europejski naród ..." itd.) świadczy o nieumiejętności wnioskowania; jesteś o tyle usprawiedliwiona, że byłby to twór bez precedensu, a raczej z odległym, jedynym precedensem: unią polsko- litewską, po której oba narody zachowały odrębność, suwerenność, własne urzędy, nawet politykę zagraniczną; - "Przeciez efekt takich działań daje się wyraźnie przewidzieć, mieliśmy na to przykład w innym Wspaniałym Sojuzie, po którym niekóre nacje byłego ZSRR do dzis nie mogą się otrząsnąć z mentalnego sowietyzmu". Nie będę polemizował z czymś takim. Ale Twoja nauczycielka historii powinna Ci spuścić lanie. Disce, puella, historiae! - "euro-entuzjastom zdaje się wszystko jedno, czy ich dzieci będa się czuły najpierw Polakami czy Europejczykami"; tu się głęboko zadumałem i po namyśle zaryzykuję odpowiedź: tak, ja chcę, żeby moje dzieci czuły się najpierw Europejczykami, potem Polakami"; zrób to dla mnie, dla siebie i swoich dzieci i przeczytaj wiersz Norwida "Moja ojczyzna" - myślę, że się zrozumiemy; - "Co do Norwegii chyba się zgadzamy, że mieli olej w głowie odmawiając członkostwa" - otóż mieli olej w skałach, czyli petroleum, ale przede wszystkim drugi w Europie dochód na głowę mieszkańca i nie chcieli się z nikim dzielić; - "Polska ze swoimi bogactwami naturalnymi i położeniem w Europie mogłaby osiągnąć całkiem niezłą pozycję" - po to wchodzimy do UE, żeby tę pozycję osiągnąć; gdyby Kongo mogło wejść "ze swoimi bogactwami", weszłoby z pocałowaniem obu rąk; mówiąc krótko: wyprodukować możemy to, co potrafimy (technologia, kapitał), a sprzedać możemy to, co inni chcą kupić (nasze "bogactwa" są na ogół droższe niż oferowane przez innych uczestników rynku: węgiel, miedź, siarka); jeśli nie wejdziemy do EU, a ona w ramach polityki protekcjonistycznej utrzyma cła, to na śniadanie będziemy jedli węgiel i siarkę; - "gdyby jej elity troszczyły się najpierw o interes narodowy, a nie o interes innych państw?" - właśnie się zatroszczyły; natomiast dokładnie taki cytat pojawia się w publicystyce francuskiej i niemieckiej: niech się rządy zajmą rodzimymi problemami zamiast dofinansowywać nowe kraje członkowskie; - "Przecież na wejściu do UE tracimy nie tylko w wymiarze bilansu "dostaniemy- wpłacimy"" - to jest nieprawda; uważaj, bo o ile fantazje futurologiczne niełatwo sprawdzić, to kłamstwo rachunkowe źle służy Twojej propagandzie; - "Gdyby się Panu i innym Panu podobnym tak nie spieszyło do Euroraju, to Polska miałaby szansę wzmocnić swoją pozycję, a wtedy karty byłyby inaczej rozdawane." Tak? To ciekawe. Co to za szansa? Naprawdę jestem zainteresowany, koniecznie napisz coś więcej. A masz świadomość, że "wtedy" karty będą rozdawać nie tylko Grecy, Niemcy i Duńczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 04.02.03, 00:43 1. integracja europejska Hiszpanii i Portugalii to zupełnie inne czasy i inne warunki - porównania z rokiem 2003 są zawodne; 2. ze zdumiewającą śmiałością używa się w dyskusjach o integracji czasu przyszłego dokonanego; przypomina mi to refleksję jeszcze z dawnej epoki, że tylko przyszłość jest pewna, przeszłość ulega natomiast nieustannym zmianom; i Ty, i Grzegorz macie niezłomną pewność co do własnej wiedzy o przyszłości, co nie ułatwia dyskusji; ale: - jakie konkretnie obawy budzi w Tobie "unijna zasada swobodnego przepływu ludności i osiedlania się"? - że Niemcy, Holendrzy, Austriacy porzucą swoje wille i przeprowadzą się masowo do Polski? do Czech? może na Litwę?; zresztą zasada ta stwierdza jako fakt prawny to, co jest w naszych czasach powszechną praktyką: ludzie migrują; Polacy też; - "gloryfikowanie praw mniejszości narodowych ponad prawa większości" - to jakieś nieporozumienie, padłaś ofiarą propagandy, nikt nie przedkłada praw mniejszości nad prawa wiekszości, owszem, ustawy cywilizowanych krajów upominają się o respektowanie praw mniejszości, ale to jednak zupełnie coś innego; - "federalne superpaństwo z jednym rządem, parlamentem, konstytucją, walutą, armią, policją, itd., w stronę którego wyraźnie zmierza Unia. Wszystko zmierza ku centralizacji, ku jednej "unijnej" polityce, w której głosy społeczności narodowych przestają się liczyć"; powoli: albo federalne, albo superpaństwo; albo federacja, albo centralizacja; pamiętaj, że podstawą systemu prawa europejskiego jest zasada pomocniczości, tzn. delegowania na szczebel wyższy tego, czego nie da się załatwić na niższym; ludzie się śmieją, że EU wydała instrukcję posługiwania się drabiną (chodzi o tzw. BHP i odpowiedzialność firm ubezpieczeniowych za wypadki przy pracy), bo nie wiedzą, że taką instrukcję w Polsce wydano już w 1964r.; śmieją się, że marchewka została zaliczona do owoców: tak jest, bo chodziło o definicję dżemu, a Portugalczycy robią dżem m.in. z marchewki, chodziło zatem o uszanowanie ich przyzwyczajeń; różnym głupolom wydaje się to zabawne, ale cel jest jeden: szukanie porozumienia; czy od tego marchewka stała się mniej zdrowa albo mniej marchewkowa? - "Przecież to wszystko pracuje na rzecz Wielkiej Idei Stanów Zjednoczonych Europy z jednym "europejskim narodem", w którym nie ma miejsca na tradycyjnie pojmowaną narodowość, bo będzie ona zaledwie lokalnym kolorytem." Idea ta faktycznie jest wielka, odnajdziesz ją m. in. już w publicystyce Adama Mickiewicza, ale Twój ciąg dalszy ("jeden europejski naród ..." itd.) świadczy o nieumiejętności wnioskowania; jesteś o tyle usprawiedliwiona, że byłby to twór bez precedensu, a raczej z odległym, jedynym precedensem: unią polsko- litewską, po której oba narody zachowały odrębność, suwerenność, własne urzędy, nawet politykę zagraniczną; - "Przeciez efekt takich działań daje się wyraźnie przewidzieć, mieliśmy na to przykład w innym Wspaniałym Sojuzie, po którym niekóre nacje byłego ZSRR do dzis nie mogą się otrząsnąć z mentalnego sowietyzmu". Nie będę polemizował z czymś takim. Ale Twoja nauczycielka historii powinna Ci spuścić lanie. Disce, puella, historiae! - "euro-entuzjastom zdaje się wszystko jedno, czy ich dzieci będa się czuły najpierw Polakami czy Europejczykami"; tu się głęboko zadumałem i po namyśle zaryzykuję odpowiedź: tak, ja chcę, żeby moje dzieci czuły się najpierw Europejczykami, potem Polakami"; zrób to dla mnie, dla siebie i swoich dzieci i przeczytaj wiersz Norwida "Moja ojczyzna" - myślę, że się zrozumiemy; - "Co do Norwegii chyba się zgadzamy, że mieli olej w głowie odmawiając członkostwa" - otóż mieli olej w skałach, czyli petroleum, ale przede wszystkim drugi w Europie dochód na głowę mieszkańca i nie chcieli się z nikim dzielić; - "Polska ze swoimi bogactwami naturalnymi i położeniem w Europie mogłaby osiągnąć całkiem niezłą pozycję" - po to wchodzimy do UE, żeby tę pozycję osiągnąć; gdyby Kongo mogło wejść "ze swoimi bogactwami", weszłoby z pocałowaniem obu rąk; mówiąc krótko: wyprodukować możemy to, co potrafimy (technologia, kapitał), a sprzedać możemy to, co inni chcą kupić (nasze "bogactwa" są na ogół droższe niż oferowane przez innych uczestników rynku: węgiel, miedź, siarka); jeśli nie wejdziemy do EU, a ona w ramach polityki protekcjonistycznej utrzyma cła, to na śniadanie będziemy jedli węgiel i siarkę; - "gdyby jej elity troszczyły się najpierw o interes narodowy, a nie o interes innych państw?" - właśnie się zatroszczyły; natomiast dokładnie taki cytat pojawia się w publicystyce francuskiej i niemieckiej: niech się rządy zajmą rodzimymi problemami zamiast dofinansowywać nowe kraje członkowskie; - "Przecież na wejściu do UE tracimy nie tylko w wymiarze bilansu "dostaniemy- wpłacimy"" - to jest nieprawda; uważaj, bo o ile fantazje futurologiczne niełatwo sprawdzić, to kłamstwo rachunkowe źle służy Twojej propagandzie; - "Gdyby się Panu i innym Panu podobnym tak nie spieszyło do Euroraju, to Polska miałaby szansę wzmocnić swoją pozycję, a wtedy karty byłyby inaczej rozdawane." Tak? To ciekawe. Co to za szansa? Naprawdę jestem zainteresowany, koniecznie napisz coś więcej. A masz świadomość, że "wtedy" karty będą rozdawać nie tylko Grecy, Niemcy i Duńczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 04.02.03, 00:43 1. integracja europejska Hiszpanii i Portugalii to zupełnie inne czasy i inne warunki - porównania z rokiem 2003 są zawodne; 2. ze zdumiewającą śmiałością używa się w dyskusjach o integracji czasu przyszłego dokonanego; przypomina mi to refleksję jeszcze z dawnej epoki, że tylko przyszłość jest pewna, przeszłość ulega natomiast nieustannym zmianom; i Ty, i Grzegorz macie niezłomną pewność co do własnej wiedzy o przyszłości, co nie ułatwia dyskusji; ale: - jakie konkretnie obawy budzi w Tobie "unijna zasada swobodnego przepływu ludności i osiedlania się"? - że Niemcy, Holendrzy, Austriacy porzucą swoje wille i przeprowadzą się masowo do Polski? do Czech? może na Litwę?; zresztą zasada ta stwierdza jako fakt prawny to, co jest w naszych czasach powszechną praktyką: ludzie migrują; Polacy też; - "gloryfikowanie praw mniejszości narodowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eh Re: TV dzieli ocean, poza tym nic IP: *.sympatico.ca 04.02.03, 00:43 1. integracja europejska Hiszpanii i Portugalii to zupełnie inne czasy i inne warunki - porównania z rokiem 2003 są zawodne; 2. ze zdumiewającą śmiałością używa się w dyskusjach o integracji czasu przyszłego dokonanego; przypomina mi to refleksję jeszcze z dawnej epoki, że tylko przyszłość jest pewna, przeszłość ulega natomiast nieustannym zmianom; i Ty, i Grzegorz macie niezłomną pewność co do własnej wiedzy o przyszłości, co nie ułatwia dyskusji; ale: - jakie konkretnie obawy budzi w Tobie "unijna zasada swobodnego przepływu ludności i osiedlania się"? - że Niemcy, Holendrzy, Austriacy porzucą swoje wille i przeprowadzą się masowo do Polski? do Czech? może na Litwę?; zresztą zasada ta stwierdza jako fakt prawny to, co jest w naszych czasach powszechną praktyką: ludzie migrują; Polacy też; - "gloryfikowanie praw mniejszości narodowych ponad prawa większości" - to jakieś nieporozumienie, padłaś ofiarą propagandy, nikt nie przedkłada praw mniejszości nad prawa wiekszości, owszem, ustawy cywilizowanych krajów upominają się o respektowanie praw mniejszości, ale to jednak zupełnie coś innego; - "federalne superpaństwo z jednym rządem, parlamentem, konstytucją, walutą, armią, policją, itd., w stronę którego wyraźnie zmierza Unia. Wszystko zmierza ku centralizacji, ku jednej "unijnej" polityce, w której głosy społeczności narodowych przestają się liczyć"; powoli: albo federalne, albo superpaństwo; albo federacja, albo centralizacja; pamiętaj, że podstawą systemu prawa europejskiego jest zasada pomocniczości, tzn. delegowania na szczebel wyższy tego, czego nie da się załatwić na niższym; ludzie się śmieją, że EU wydała instrukcję posługiwania się drabiną (chodzi o tzw. BHP i odpowiedzialność firm ubezpieczeniowych za wypadki przy pracy), bo nie wiedzą, że taką instrukcję w Polsce wydano już w 1964r.; śmieją się, że marchewka została zaliczona do owoców: tak jest, bo chodziło o definicję dżemu, a Portugalczycy robią dżem m.in. z marchewki, chodziło zatem o uszanowanie ich przyzwyczajeń; różnym głupolom wydaje się to zabawne, ale cel jest jeden: szukanie porozumienia; czy od tego marchewka stała się mniej zdrowa albo mniej marchewkowa? - "Przecież to wszystko pracuje na rzecz Wielkiej Idei Stanów Zjednoczonych Europy z jednym "europejskim narodem", w którym nie ma miejsca na tradycyjnie pojmowaną narodowość, bo będzie ona zaledwie lokalnym kolorytem." Idea ta faktycznie jest wielka, odnajdziesz ją m. in. już w publicystyce Adama Mickiewicza, ale Twój ciąg dalszy ("jeden europejski naród ..." itd.) świadczy o nieumiejętności wnioskowania; jesteś o tyle usprawiedliwiona, że byłby to twór bez precedensu, a raczej z odległym, jedynym precedensem: unią polsko- litewską, po której oba narody zachowały odrębność, suwerenność, własne urzędy, nawet politykę zagraniczną; - "Przeciez efekt takich działań daje się wyraźnie przewidzieć, mieliśmy na to przykład w innym Wspaniałym Sojuzie, po którym niekóre nacje byłego ZSRR do dzis nie mogą się otrząsnąć z mentalnego sowietyzmu". Nie będę polemizował z czymś takim. Ale Twoja nauczycielka historii powinna Ci spuścić lanie. Disce, puella, historiae! - "euro-entuzjastom zdaje się wszystko jedno, czy ich dzieci będa się czuły najpierw Polakami czy Europejczykami"; tu się głęboko zadumałem i po namyśle zaryzykuję odpowiedź: tak, ja chcę, żeby moje dzieci czuły się najpierw Europejczykami, potem Polakami"; zrób to dla mnie, dla siebie i swoich dzieci i przeczytaj wiersz Norwida "Moja ojczyzna" - myślę, że się zrozumiemy; - "Co do Norwegii chyba się zgadzamy, że mieli olej w głowie odmawiając członkostwa" - otóż mieli olej w skałach, czyli petroleum, ale przede wszystkim drugi w Europie dochód na głowę mieszkańca i nie chcieli się z nikim dzielić; - "Polska ze swoimi bogactwami naturalnymi i położeniem w Europie mogłaby osiągnąć całkiem niezłą pozycję" - po to wchodzimy do UE, żeby tę pozycję osiągnąć; gdyby Kongo mogło wejść "ze swoimi bogactwami", weszłoby z pocałowaniem obu rąk; mówiąc krótko: wyprodukować możemy to, co potrafimy (technologia, kapitał), a sprzedać możemy to, co inni chcą kupić (nasze "bogactwa" są na ogół droższe niż oferowane przez innych uczestników rynku: węgiel, miedź, siarka); jeśli nie wejdziemy do EU, a ona w ramach polityki protekcjonistycznej utrzyma cła, to na śniadanie będziemy jedli węgiel i siarkę; - "gdyby jej elity troszczyły się najpierw o interes narodowy, a nie o interes innych państw?" - właśnie się zatroszczyły; natomiast dokładnie taki cytat pojawia się w publicystyce francuskiej i niemieckiej: niech się rządy zajmą rodzimymi problemami zamiast dofinansowywać nowe kraje członkowskie; - "Przecież na wejściu do UE tracimy nie tylko w wymiarze bilansu "dostaniemy- wpłacimy"" - to jest nieprawda; uważaj, bo o ile fantazje futurologiczne niełatwo sprawdzić, to kłamstwo rachunkowe źle służy Twojej propagandzie; - "Gdyby się Panu i innym Panu podobnym tak nie spieszyło do Euroraju, to Polska miałaby szansę wzmocnić swoją pozycję, a wtedy karty byłyby inaczej rozdawane." Tak? To ciekawe. Co to za szansa? Naprawdę jestem zainteresowany, koniecznie napisz coś więcej. A masz świadomość, że "wtedy" karty będą rozdawać nie tylko Grecy, Niemcy i Duńczycy, ale także Litwini, Łotysze i Estończycy? Ciekawe, jaka "wtedy" będzie pula dla krajów startających się o przyjęcie. - "To, że Niemcy wykupią spory płat Polski jest chyba oczywiste jak wschód słońca po nocy" - nie jest oczywiste; po co im to? albo tkwisz w kategoriach historycznych, kiedy ziemia była bogactwem ekonomicznym, albo sentymentalnych (powroty dawnych mieszkańców), które nie są zjawiskiem socjologicznym, tzn. masowym; dla porównania: ilu Polaków wypędzonych ze Wschodu chciałoby się tam znów przesiedlić? - "Czy Pan nigdy nie uczył się historii i nie dostrzega, do czego zawsze dążyły Niemcy? A może sądzi Pan, że czasy się zmieniły, i teraz już jest cacy?" - uczyłem się; a Ty? obawiam się, że masz silne resentymenty antyniemieckie i nie widzisz drugiej strony medalu, np. że Polska granica zachodnia w ciągu minionych 1000 lat była bodaj najspokojnieszą granicą w Europie; że Niemcy (2. Rzesza) powstały w 1870r., a poprzednio państwa niemieckie nie interesowały się Polską, więc jakie "zawsze"?; osadnictwo niemieckie na Śląsku dokonało się na zaproszenie Piastów i polegało na zagospodarowaniu pustek (puszczy); słownictwo polskie zdradza ogromny, pozytywny wpływ cywilizacyjny Niemiec - itd. Warto mieć i te aspekty na uwadze. A dalej: czasy się istotnie zmieniły. Również dzięki 50 latom procesu integracji europejskiej. - "**Unia Europejska gwarantuje też brak wojen na naszym kontynencie które rujnowały Europe przez setki lat, ** A na jakiej podstawie raczy Pan łaskawie to twierdzić? Bezpieczeństwo militarne mamy ponoć obstalowane dzięki NATO, więc po co tu UE? I owszem, Unia pracuje nad własną policją i armią, ale skąd Pan wie, czy nie po to, żeby mieć sposób na trzymanie nieposłusznych tubylców "za mordę"?" - Gwarancją stabilności i pokoju są (1) wspólnota interesów i więzi gospodarcze, (2) demokracja obywatelska. NATO jest powołane do obrony przed zagrożeniem militarnym z zewnątrz. UE pracuje nad własną armią, aby nie dac się zmajoryzować przez USA (unilateralizm), nie tworzy własnej policji - to jakieś nieporozumienie. A teraz i zawsze - sądzisz - nikt, żadna policja nie trzyma za mordę swoich nieposłusznych tubylców, czy też żyjesz w kraju, w którym tubylcy uchwalili rozformowanie policji i obywają się bez niej? Zdrowego myślenia życzę i pozdrawiam Jacek D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WISLA-ODRA Re:"ABY POLSKA BYLA POLSKA "! IP: *.i.net.au / 203.36.162.* 05.02.03, 08:41 - TAK POZDRAWIA WISLA-ODRA -"ABY POLSKA BYLA-POLSKA"! -WISLA- ODRA -! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re:'ABY POLSKA BYLA POLSKA '! IP: *.sympatico.ca 05.02.03, 18:37 Chcecie czcic rocznice Konstytucji Nihil Novi, z rzeczywistosc skrzeczy......... Nic nie robicie z nowa, ktora odebrala Polsce suwerennosc. Nic nie robicie, kiedy lamane sa prawa czlowieka. Jeszcze Polska do unii nie weszla, a juz traktuje sie jak gulag pod scislym nadzorem. Zjawilam sie na forum gazeta.pl jako osoba nikomu nieznana, piszac dwa zdania w obronie dr Henryka Pajaka. W reakcji na to Bezprawnie udostepniono na forum Kraj moj zyciorys napisany dla IPN, po raz drugi - moje kilka slow o sobie na forum szlacha polska. Dowod to na fakt sledzenia mnie od lat. Moje wpisy i odpowiedzi na nie sprawily, ze stalam sie fenomenem na miare calego Kraju. Czlowiek strzela, Pan Bog kule nosi. Dzisiaj na forum Krakow ktos pisze"Gdzie jestes zacna Elzbieto" i cos o rzucaniu perel............. . Wszystko to razem sluzy sprawie, jaka jest Polska, Jej dobro, Jej przyszly los. Hanba dla was jest fakt usuniecia wiersza Jonasza Kofty "Moja Polsko" i informacji o powstaniu nowej witryny Polonii Swiata www.polonia- swiata.pl. Zrobiono to we wszystkich redakcjach miast wojewodzkich. Hanba i zdrada Polski - to wasze haslo. Idzcie z nim dalej. Zobaczymy dokad zajdziecie. Jestem obecnie redaktorem Wydawnictwa PAMIEC NARODU i wszyscy Polacy do mnie dotra. Nie powstrzymacie nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elzbieta Re:'ABY POLSKA BYLA POLSKA '! IP: *.sympatico.ca 06.02.03, 07:18 PAMIĘĆ NARODU DO POLAKÓW W KRAJU I NA ŚWIECIE APEL O POMOC, WSPARCIE I WSPÓŁPRACĘ ! DRODZY RODACY Sytuacja w kraju staje się coraz bardziej dramatyczna.Wysiłek wielu pokoleń Polaków jest marnowany, niszczony, majątek narodowy rozkradany przez rodzimych i obcych złodziei. Nie można dłużej udawać, że się nie dostrzega zła dziejącego się w kraju: upadku gospodarczego oświaty, nauki, kultury, opieki medycznej, innych sfer życia państwa i narodu. Jednakże największym nieszczęściem i zagrożeniem dalszej egzystencji państwa i narodu jest powszechna frustracja, niewiara w możliwość naprawienia istniejącego zła, w sens, celowość i skuteczność przeciwdziałania powstawaniu nowych nieprawości. I nie jest istotne, w jakim stopniu postawa taka jest uzasadniona, lecz fakt, że ją wyraża większość społeczeństwa. Konsekwencją takich postaw i przekonań jest zanikająca zupełnie aktywność obywatelska i patriotyzm,który został sprawdzony do hałaśliwej werbalnej deklaratywności i deklamacji. Społeczeństwo czuje się oszukane, zdradzone, odarte z godności, pozbawione cienia nadziei. III-cia RP, w powszechnym odczuciu jest państwem niesprawiedliwym, sprzyja nieuczciwie wzbogaconym gangsterom gospodarczym, politycznym oszustom, rodzimym i obcym złodziejom, wszelkiej maści mętom, szumowinom społecznym, pospolitym łobuzom, miernotom wysługującym się każdej ekipie rządzącej. Jednocześnie celowo i ostentacyjnie gnębi, szykanuje, niszczy i upodla się jednostki wartościowe, uczciwe, zaangażowane, aktywne obywatelsko, patriotycznie, społecznie, po to by zniechęcić je oraz innych do działania. Wielu najbardziej wartościowych Polaków musiało opuścić kraj lub wybrać emigrację wewnętrzną, bo nie było dla nich miejsca we własnej Ojczyźnie. Wbrew pozorom, rządzące lub zabiegające o zdobycie władzy kliki nie mają żadnej ideologii. Czyni im się zaszczyt nazywając komuchami, lewicą, prawicą, centrum, chadecją itp. Ich jedynym celem jest władza i korzyści z niej płynące. Łączy ich wszystkich jedno - dążenie do sprawowania władzy i potencjalne korzyści, jakie z nią się wiążą, a dzieli tylko walka o szerokość dostępu do kasy państwa i kieszeni społeczeństwa: a więc forsa, a nie różnice ideologiczne. Obecnie grabież majątku narodowego odbywa się najczęściej w świetle prawa, a nawet, jeśli jest ono naruszane, to także pozostaje bezkarne (vde afery FOZ, Telegraf, rublowa, alkoholowa, bankowe, prywatyzacyjne, celne, ostatnio Rywina i setki innych). Naród z opóźnieniem, ale zaczyna nareszcie dostrzegać i oceniać prawidłowo zaistniałą sytuację, a wyraził to jednoznacznie w czasie wyborów do Sejmu, prezydenckich, samorządowych. W ostatnich wyborach parlamentarnych, mimo nacisków kleru i propagandy tylko 48 proc. poszło do urn. Podobnie zachowała się większość Polaków wobec wyborców samorządowych. A wielu z tych, którzy poszli nie głosowali na tzw. postkomunę, ale przeciw oszustom z obozu, „Solidarnosci”, którzy po zdobyciu władzy odwrócili się od ludzi pracy, od społeczeństwa, dbając jedynie o własne prywatne kieszenie. Zdezerterowali partie, które skompromitowali takich, jak Unia Wolności, AWS i stworzyli nowe dziwolągi mające zmylić społeczeństwo jak Prawo i sprawiedliwość. Platforma Obywatelska, Liga Polskich Rodzin. Stąd coraz częściej pojawiają się wołania ze strony społeczeństwa - komuno wróć i apoteozowanie okresu rządów Edwarda Gierka. W przekonaniu myślącej większości społeczeństwa, naprawić III-ciej RP już się nie da, więc nie ma sensu podejmowanie takich bezskutecznych prób. Przejdzie ona do przeszłości jako Rzeczypospolita Złodziejska, Rzeczypospolita Niesprawiedliwości Społecznej o ustroju jednoznacznie kleptokratycznym ( złodziejskim).. Rodzi się, więc myśl o tworzeniu IV-tej Rzeczpospolitej wolnej od wad PRL i III RP. Od kilku lat ukazuje się nawet na Śląsku, w Kętach, miesięcznik „ IV Rzeczypospolita" przedstawiający wizję nowej Polski, która byłaby zaprzeczeniem zarówno PRL jak i III RP. W tej tragicznej sytuacji, w jakiej znajduje się obecnie nasz kraj zachodzi pilna i bezwzględna potrzeba zachowania i funkcjonowania już nielicznych niezależnych, obywatelskich instytucji: stowarzyszeń obywatelskich, placówek naukowych, twórczych, artystycznych, wydawnictw oraz niezależnego systemu łączności społecznej, z pominięciem oficjalnych, skorumpowanych, serwilistycznych i w rękach obcych, środków masowego przekazu. Do tego rodzaju nielicznych instytucji, które ostały się, mimo stwarzanych przeszkód i trudności, należy m.in. działający od ponad 13 lat we Wrocławiu Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce i wchodzące w jego organizacyjną strukturę: Instytut Badań Stalinizmu i Patologii Władzy, miesięcznik "Pamięć Narodu" i wydawnictwo pod tym samym tytułem. Instytut prowadzi od kilku lat badania naukowe aktualnych problemów społecznych i narodowych w kraju oraz organizuje naukowe spotkania . 11 Listopada 1996 r. np. podczas zorganizowanego przez Instytut IV Forum Patriotyczno-Narodowego im. 11 Listopada, z udziałem gości zagranicznych, podjął się 11 koordynacji niezależnych badań skutków sowietyzacji w krajach b. obozu radzieckiego. Instytut łączy naukowców, badaczy i twórców nieżelaznych i takich, którzy nie chcą 1 podlegać naciskom politycznym i administracyjnym państwa. Z tego też powodu, zarówno Komitet, Instytut, wydawnictwa, nie korzystają ani z żadnej formy pomocy państwa, ani samorządów lokalnych, lecz funkcjonują wyłącznie w oparciu o nielicznych, biednych i wciąż ubożejących sponsorów w kraju, głównie osób prywatnych. Dalsza działalność, zakres, zasięg społeczny, stopień aktywności i efektywność Komitetu jego, przedsięwzięć zależeć będzie od poparcia światłej części rodaków w kraju i poza jego granicami. Dlatego członkowie Komitetu się do wszystkich Polaków o obywatelskich i patriotycznych postawach o wsparcie zarówno moralne, jak i materialne. Poparcie materialne choćby najskromniejsze, symboliczne, owym "wdowim groszem ", będzie także jednoznaczną formą poparcia moralnego. Stowarzyszenie zamierza prowadzić rejestr sponsorów i za zgodą darczyńców upubliczniać go w różnych formach, a także wydawać obywatelskie podziękowania. Komitet prosi więc o wsparcie oraz organizowanie pomocy dla jego działalności w własnym otoczeniu. Tym bardziej żebrze o tę pomoc, gdyż władze centralne są ,ze zrozumiałych względów obojętne dla spraw, którym Komitet, służy a miejscowe wręcz szykanują, włóczą po sądach. nasyłają komorników, rozciągają cenzurę w środkach masowego przekazu (sic ). Rodacy! Apelujemy do Waszych obywatelskich sumień! Wspierajcie działalność Komitetu w takim zakresie, w jakim możecie! Uszanujmy w ten sposób pamięć i oddajmy hołd Ofiarom Stalinizmu ! Przewodniczący Zarządu Głównego KPOS dr Leszek Skonka ADRES - Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce - Instytut Badań Stalinizmu i Patologii Władzy 5O-95O Wrocław 2, Box 8O7, Tel/fax (71)7809081 lub 0601760 789 Konto PKO II/O Wrocław, 10205239-310789-270-1 pamiecnarodu@tlen.pl www.pamiec.narodu.prv.pl 2003-02-05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re:'ABY POLSKA BYLA POLSKA '! IP: 203.36.162.* 10.02.03, 05:04 -pozdrowienia ! Odpowiedz Link Zgłoś