Dodaj do ulubionych

Przystanek Toruń

03.03.07, 14:55
Dla mnie to miasto, mimo swoich minusów będzie zawsze i tak najpiękniejsze w
Polsce, będzie mi się kojarzyć z pięknymi czasami studenckimi i żal tylko, że
nie ma tam miejsc pracy.
Obserwuj wątek
    • tvp_dla_torunia cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Torunia 04.03.07, 13:02
      Wyborcza zainicjowała dyskusję o rozwoju miasta i problemach i pomysłach ich
      rozwiazania. Warto mieć dalekosiężny program i wizję miasta. Sam pan profesor
      kandydując na fotel prezydenta zarzucał M. Zaleskiemu, że jest dobrym bieżącym
      administratorem, ale nie ma dalekosiężnej wizji, którą podobno miał zapewnic
      Pan profesor. Panski felieton jednak upewnia mnie, że Panska wizja rozwoju
      miasta oznacza zachowanie status quo. I żadnego pomysłu na rozwój.

      Bo oto czytam, że zawsze bedziemy miastem takim jak Radom czy Koszalin. Polacy
      ankietowani w sondażu GW wskazują Toruń jako miasto rozwojowe (miedzy Krakowem
      a Wroclawiem i Poznaniem), z klasą, z atomosferą, nasze perspektywy i rozwoj
      oceniane są bardzo optymistycznie. Radom, obok Bydgoszczy i Gorzowa ląduje na
      koncu tej tabeli. Ale wg prof. Filara ankietowani Polacy się mylą, bo właśnie
      obok Radomia mamy postrzegac Torun.
      Realne perspektywy Torunia w kulturze i sporcie wg profesora są żadne, także
      sportowcy - nie trenujcie! Mamy sobie także dać spokój z budową lotniska w
      Toruniu. Szukam argementow - dlaczego? Bo "maszyny robią huk, a niektóre czasem
      spadają"!
      Dokładam do toku rozumowania Pana profesora następne bezsensowne pomysly na
      rozwój Torunia - nie budujmy dróg (bo są wypadki), nie budujmy basenów (ktoś
      sie może utopic), teatrow (i tak nie mamy szans w kulturze), oddajmy A1
      sąsiadom (hałas)...
      Profesor twierdzi, ze i tak nie bedzie w Toruniu pieniedzy z wielkiego
      biznesu. Co prawda rankingi pokazują, ze mamy znacznie wiecej firm z czołówek
      rankingow niż choćby sąsiednia Bydgoszcz, ze mamy wyższe zarobki niż w
      Bydgoszczy, lepiej wykształcone i młodsze społeczenstwo, wiekszy boom budowlany
      i inwestycyjny, ale skoro profesor twierdzi, ze nigdy nie bedzie
      pieniedzy...coż.
      Dalej czytam, ze nie łudźmy się - nie dorobimy się festiwalu wysokiej rangi,
      nie zbudujemy dużego stadionu ani hali sportowo-widowiskowej. Apeluję więc:
      urzędnicy, animatorzy kultury, politycy - spasujcie! Porzućcie swe realizowane
      projekty oraz wizje - i tak wam się nie uda.

      Na koniec Pan profesor pisze, że "nie zbudujemy studia telewizyjnego, zresztą
      po co? Co z niego miałoby być nadawane?"
      Nie wiem, czy Pan profesor sobie zdaje sprawę, ale właśnie obraził Pan tym
      zdaniem twórcow kilkunastu ciekawych festiwali (Kontakt, Song Of Songs, Toffi,
      Lato Filmów, Probaltica...), wielu znanych muzyków i artystów, twórców
      prywatnych muzeów (Drukarstwa, Motoryzacji, Pierników) i prywatnych teatrów,
      działaczy kilku stowarzyszeń ratujących unikalne kompleksy fortyfikacji i
      zamków, twórców atrakcyjnych przedstawień i festiwali teatrów dla dzieci,
      planetarium i orbitarium...
      Doznałem olśnienia - rzeczywiście nasze życie kulturalne, teatralne, naukowe,
      turystyczne - nie istnieje, a rzesze twórców żyją od wielu lat w fałszywej
      ułudzie tworzenia nieistniejących wydarzeń. W jakim straszliwym błedzie musi
      tkwić ponad półtora miliona ludzi, odwiedzających rokrocznie nasze nieciekawe,
      małe miasto, pozbawione atrakcji wartych pokazywania nawet w lokalnej telewizji
      (gdyby ją w końcu stworzono)? Jak strasznie muszą się mylić zarządzający TVP3 w
      Gdańsku czy Warszawie, wyrażający zdziwienie, że Torun nadal nie dorobił się
      samodzielnej redakcji, chocby w 1/10 przypominającej te, jakie od lat mają
      Zielona Góra, Koszalin, Ełk, Suwałki czy Bielsko? Wszystkie środowiska (także z
      UMK), które od dwóch lat postulują stworzenie ustalonej "silnej i samodzielnej
      redakcji" TVP3 nie wiedzą po prostu, że w naszym mieście życie kultutalne,
      naukowe, teatralne, turystyczne czy gospodarcze nie ma do zaoferowania po
      prostu NIC.

      Jedyne na co możemy liczyć, to wg profesora, uniwersytet. No tak, teraz widzę,
      że rzeczywście, Pana "dalekosiężna wizja" rozwoju znacznie rózni się
      od "bieżacego administrowania" obecnego prezydenta. Ja jednak bardzo się
      cieszę, że nie został Pan prezydentem Torunia. Jak mówi stare niemiecki
      przysłowie:
      "Hundert Professoren und Vaterland ist verloren"*
      Czego nawet Panu profesorowi nie życzę.
      _____
      * Stu profesorów - i Ojczyzna zginie.
      • lew131313 Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 14:31
        A o co sie Pan tak obraza, Panie tvp_dla_torunia? Profesor Filar slusznie
        sprowadza was na ziemie, bo juz zaczynacie bujac w oblokach zamiast zadbac
        naprawde o to co macie, nie zas pchac sie miedzy wielkich tj. Krakow, Wroclaw,
        Poznan, itd... Bo to jest swieta prawda co on pisze - nie znacie swojego miejsca
        w szeregu! Najpierw sobie "poprzydzielacie" sami rozmaite eksponowane miejsca w
        tej przewrotnej ankiecie GW a potem sie w nieskonczonosc tym upajacie. Ja
        rozumiem, ze ambicje macie wielkie, ale niestety nie sa one nazbyt zdrowe,
        bowiem chcac sie wywyzszac w takich dziedzinach jak Kultura czy Nauka
        zapominacie, ze narazacie sie tym na smiesznosc.
        Bo wiecie jaki jest "efekt uboczny" waszych nieprzemyslanych dzialan i na sile
        lansowanej "wielkosci"? No to prosze - oto przyklady; (PRAWDZIWE!);
        - obracam sie w kregu wielu znajomych z calej Polski i kilku z nich (koledzy z
        Wroclawia, Poznania i Gdanska) ostatnio na slowo "Torun" oraz na wyniki owego
        sondazu GW zareagowalo tak; "gdzie konie kuja tak zaba noge podstawia". Pytam
        wiec; potrzebne wam to..?
        - az wstyd bierze (i to mnie, bydgoszczanina!), kiedy przysluchuje sie rozmowom
        dzieciakow na warszawskich podworkach, ktore ukuly ostatnio takie to
        powiedzenie; "co, z Torunia jestes, ze tego nie rozumiesz? Maila ci przyslac?"
        Dzieje sie tak w momencie kiedy ktorys z nich czegos nie kapuje. A wiecie skad
        sie to wzielo? To efekt waszej niegdysiejszej "mailowej walki" o umieszczenie
        waszego miasta na mapie pogody oraz lawiny przesylek do owczesnego szefa TV
        p.Dworaka w sprawie zorganizowania w Toruniu oddzialu TV, a ktore to dzialania
        powodowaly wowczas usmieszki politowania a w koncu ogromna irytacje
        warszawiakow, az do tego stopnia, ze tamtejsza spolecznosc zaczela traktowac
        Torun jako synonim zasciankowosci i prowincji. Potrzebne wam to?
        - wiecie moze jak od pewnego czasu nazywaja w Polsce wasze miasto? Otoz,
        "moherowo", "rydzykowo", "ciemnogrod". Ufff... Az sluchac sie tego nie chce..!
        Na dalsze przyklady juz sie silic nie bede bo i tak podejrzewam, ze za chwile
        zostane "wyciety" przez admina.
        • joker-prim Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 14:34
          Klamstwa i szyderstwa z Torunian powtarzane nawet 100 nie staja sie prawda,
          bydgoszczaninie.
          • lew131313 Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 15:00
            joker-prim napisał:

            > Klamstwa i szyderstwa z Torunian powtarzane nawet 100 nie staja sie prawda,
            > bydgoszczaninie.


            Nie musisz mi wierzyc, twoje prawo. Ja po prostu napisalem to, co sam slyszalem
            i widzialem. To nie sa klamstwa, zapewniam. Chociaz, prawde mowiac, chcialbym
            zeby nimi byly...
      • ka_zet Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 14:51
        Ja myślę że to jakiś jątrzący, ten profesor.
        • joker-prim Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 15:02
          A ja mysle, ze wysmiewanie torunia stalo sie sportem bydgoszczan na tym forum,
          czemu - AŻ WSTYD! - patronuje moderator bydgoski.

          Prosze moderatora, aby prześledził ten wątek i zobaczył, ze wpisy pokazujace
          stanowisko Torunia sa powycinane, a ataki bydgoszczan zostaja!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=58380575&v=2&s=0
          • tlss Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 15:16
            Kłamiesz jak zwykle do tego metodycznie szczujesz oba fora przeciwko sobie.
            • joker-prim Re: cieszę sie, że nie został Pan prezydentem Tor 04.03.07, 15:28
              Mylisz sie, to robisz ty pod wieloam nickami, jako"jątrezący leszek".
              A że wmawiasz to torunianom -no cóż...
    • bartlomiejus4 Panie Filar, wiecej faktów, mniej obrażania innych 04.03.07, 16:07
      Panie Filar, wiecej faktów, mniej obrażania innych.
      Czy pan potrafi tylko wysmiac caly Torun, a tylko swoje UMK porownac do
      Oxfordu?
      OK, jest dobre, ale prosze nie deprecjonowac setek osiagniec drobnych
      animatorow sztuki i kultury.
    • uszaty25 Re: Przystanek Toruń 04.03.07, 16:14
      Trudno sie nie zgodzic z Profesorem, umiejetnosc chlodnej i realnej oceny
      mozliwosci swojego miasta to cecha ktorej brakuje u wielu forumowiczow, a jak
      czytam argumenty o tych festwalach i dynamicznym rozwoju to rece opadaja
      • lew131313 Re: Przystanek Toruń 04.03.07, 18:38
        Byc moze profesor Filar zbytnio ironizowal przy co niektorych stwierdzeniach,
        ale generalnie jego mysli nie sa bledne. On widzi, iz pewna grupa Torunian zbyt
        megalomansko podchodzi do problemow swego miasta, a takie trwanie w
        samouwielbieniu na dluzsza mete staje sie pulapka bez wyjscia! Torun nigdy nie
        bedzie "wielki", nawet na polska skale, zrozumcie to wreszcie. Tak samo zreszta
        jak "wielka" nie bedzie ani Bydgoszcz, ani Szczecin, ani nawet i Poznan (o calej
        reszcie nawet nie wspomne). Totez, za dostrzeganie tego problemu oraz zwrocenie
        na niego waszej uwagi naleza sie temu Panu wielkie brawa.
        Z zreszta, zwroccie rowniez uwage jak wyrazil sie o pazernosci sasiada, czyz
        nie..? A zatem - jesli "nie po linii" to zgnoic?! A moze mial nadal lac miod na
        wasze serca udajac, ze nie dostrzega tych minusow, ktore wymienil, tylko
        dlatego, zeby sie komukolwiek nie narazic..?
    • kdesw Re: Róbmy swoje i nie dajmy się wpuścić w maliny 04.03.07, 20:07
      wszelkim statystykom i sondażom,maja to do siebie,że wypaczają rzeczywistość w
      wobydwie strony,a w taką grajdołkową grę i obłęd wpadniemy pod wpływym ciagłego
      trąbienie w niebiosa i samouwielbienia,to samo dotyczy samochwalstwa
      uniwerku,Rosjanie mówią,ticho idiosz,dalszie pajdiosz i tu tkwi sedno dość
      dobrego rozwoju miasta i uniwerku,choć i jemu kilka lat temu trafił się okres
      megalomaństwa,co dość zle skutkowało o ile pamiętam.
      Jak się wszystko ułoży,to będzie i hala i stadion i wiele innych rzeczy,tak
      potrzebnych miastu i mieszkańcom,to samo z uniwerkiem,a zawsze coś może
      nie wypalić,takie zycie.
      Nie piszmy sami o sobie,niech inni za to o nas piszą i to z tej dobrej strony.
      • kazio_rozlamowiec Re: Róbmy swoje i nie dajmy się wpuścić w maliny 08.03.07, 08:23
        Japońce "siedzą" w Ostaszewie a nie w Łysomicach TV raz puściła że w Łysomicach
        i teraz cały kraj powtarza błąd Ale Profesor człowiek z Torunia i nie wie...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka