Dodaj do ulubionych

Uniwersyteckie władze na cztery lata

21.02.08, 06:28
Czyżby prof. Radzimiński nie wiedział, że nie ma szans z JM Rektorem
Jamiołkowskim? Sprawa przesądzona, myśleć można o tym co za cztery
lata. Prorektor Radzimiński, chyba przymiarza się do tych wyborów za
cztery lata.
Obserwuj wątek
    • wszczebrzeszyn Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 21.02.08, 07:15
      Humanista na rektora (jeszcze jakiś histeryk) ? Kpina. Rozumiem jeszcze
      jako prorektor, taki prof. Kuk dobrze się sprawdza w sprawach studenckich, ale
      jako szef szefów... Wiadomo, że tylko ścisłowcy byliby w stanie rozsądnie
      zarządzać UMK, dlatego wybór jest zawżżony, naukowcy z Wydziału Chemiii, Mat. i
      Inf. albo Fizy.
      • cynikosceptyk Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 21.02.08, 15:34
        wszczebrzeszyn napisał:

        > Humanista na rektora (jeszcze jakiś histeryk) ? Kpina. Rozumiem jeszcze
        > jako prorektor, taki prof. Kuk dobrze się sprawdza w sprawach studenckich, ale
        > jako szef szefów... Wiadomo, że tylko ścisłowcy byliby w stanie rozsądnie
        > zarządzać UMK, dlatego wybór jest zawżżony, naukowcy z Wydziału Chemiii, Mat. i
        > Inf. albo Fizy.


        ciekawy poglad
        humanisci placcie, ale nie wtracajcie sie do rzadzenia (tak, tak to kierunki
        humanistyczne wplacaja najwiecej do kasy uniwersytetu...)
        co do dlugow to ciekawi mnie dlaczego ostatnio bardzo modnym zwrotem na UMK
        stalo sie okreslenie "kreatywna ksiegowosc"...
        cale szczescie, ze wszystko okaze sie na na wyborach, a nie w pyskowce na forum
        i mam nadzieje ze ludzie wybierajacy beda sie kierowali zdrowym rozsadkiem, a
        nie pogladami "Pani z warzywniaka" jak Ty...
      • gaelic04 historyk profdr hab.Sławomir Kalembka był rektorem 21.02.08, 17:29
        w szczebrzeszynie tez nie należy gadać głupstw pleciugo!
        • jkpztorunia Re: historyk profdr hab.Sławomir Kalembka był rek 23.03.08, 22:49
          Tak, tak. Wszyscy pamiętamy i bardzo się wstydzimy, że człowiek nie
          potrafiący panować na spożyciem alkoholu był JM Rektorem UMK.
    • rob77 Uniwersyteckie władze na cztery lata 21.02.08, 10:17
      Uniwersytecie zbudź się z marazamu, bo zatrzymałeś się na etapie wczesnych lat 90-tych. Obserwuję prof. Jamiołkowskiego od okresu lat 90-tych kiedy rozpoczynał swoją karierę rektorską i jak było wówczas? Ano prawie identycznie jak teraz ten sam sposób zarządzania (bizantynizm), te same struktury wykonawcze i to samo bajanie o tym że jesteśmy największą uczelnią na pomorzu, że mamy ileś tam tysięcy pracowników...itp, a świat, Polska i nasz region popędziły do przodu.
      Wystarczy wybrać się do niektórych z uczelni prywatnych naszego regionu aby przekonać się na zasadzie porównawczej, że mit uniwersytetu to fikcja, gdyby nie uprzywilejowna pozycja prawna uczelni publicznych i strumień pieniędzy od studentów zaocznych, ten wielki uniwersytet tak zarządzany byłby pewnie zamykany na okres zimy bo nie byłoby pieniędzy na opał. Jeśli jesteśmy tacy ważni w Polsce to proszę powiedzieć ile jest wydarzeń na naszym uniwersytecie, o których mówi się w mediach ogólnopolskich, ile jest wartościowych wykładów otwartych i w jakim zakresie uczelnia jest innowacyjna? Prof. Jamiołkowski pewnie i przyczynił się do rozwoju UMK ale dziś są inne czasy, wielkimi przedsiębiorstwami nie zarządzają już osoby, które za chwilę wejdą w wiek emerytalny.
    • kielbasa-wyborcza zmiana? 21.02.08, 14:17
      Myślę, że na poczatek cieszy fakt, iż odbędą się wybory, tzn. mamy
      dwóch (a może więcej?) kandydatów. Wygra lepszy.
    • kielbasa-wyborcza Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 21.02.08, 14:28
      Sprawa nie jest przesądzona. Zdecydują elektorzy. Nikt nie zamierza
      podważać dotychczasowych zasług JM Rektora ale też twierdzenie że
      humanista się nie nadaje na to stanowisko przekreśla osobę tak
      twierdzącą a nie kandydata. Nie znasz, Kolego, człowieka i
      twierdzisz tak na podstawie... no właśnie, na jakiej podstawie? Mam
      tylko nadzieję, że obaj będą grali fair, bo początek nie jest dobry.
      Niewielkie podwyżki pensji przed wyborami i ta bumaga, którą każdy
      obdarowany dostał do ręki....grubymi nićmi szyte. Szkoda klasy
      człowieka na taki chwyt. Wieloletni prorektor, który poznał
      uniwersytet czyli firmę od podszewki powinien całkiem po prostu
      dostać swoją szansę.
    • humanistyk Uniwersyteckie władze na cztery lata 21.02.08, 14:37
      a skąd Ty wiesz, że prof. Radzimiński nie ma szans? przeczytałeś w ostatnim (a
      także przed-ostatnim) numerze Głosu Uczelni? który aż ociekał zachwytem nad
      obecnym Rektorem.
      Radzimiński ma spore szanse, bo nadzieje na zmiany są bardzo duże i to nie tylko
      wśród wydziałów humanistycznych.
      Zresztą podwyżka, którą ostatnio przygotował Rektor i to ciągłe gadanie
      Jamiołkowskiego, że wyszliśmy z dołka finansowego (co jak mówią znający bliżej
      sprawę jest kwestią kreatywnej księgowości) może świadczyć o obawach Jamiołka co
      do reelekcji.
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 22.02.08, 06:49
        Nie twierdzę, że prof. Radzimiński byłby gorszy. I sądzę, że może
        dostać swoją szansę za cztery lata. Uniwersytet to instytucja
        długiego trwania jak mawia mój kolega i większość elektorów to
        przedstawiciele nauczycieli akademickich posiadających tytuł
        profesora lub stopień doktora habilitowanego. Co z tego wynika? - że
        średnia wieku raczej nie jest w okolicach 30 lat. I raczej zagłosują
        na sprawdzonego kandydata, przewidywalnego i dającego rękojmię co
        najmniej nie szkodzenia.
        Prof. Jamiołkowski sprawował urząd Rektora w ciągu 9 lat z 18 po
        1989 roku. I chyba nie wyszło to Uniwersytetowi na złe.
        Nie mam nic przeciw humanistom i nie czytuję Głosu Uczelni :-).
        • rob77 Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 22.02.08, 09:55
          Co za sposób myślenia...wybieram kogoś kto nie będzie szkodził. To prowadzi do stagnacji nie rozwoju. Nigdy nie będziemy w stanie konkurować z najlepszymi mysląc w ten sposób.
          • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 01:04
            rob77 napisał:

            > Co za sposób myślenia...wybieram kogoś kto nie będzie szkodził.
            Widzę, że nie rozumiesz ja nie wybieram. Tak to już jest jak kasy
            starcza ledwie na przetrwanie. Uniwersytet raczej nie może sobie
            pozwolić na wpadkę, która spowoduje, że np. zabraknie pieniędzy na
            pensje. No i już o tym pisałęm i może warto przeczytać zanim się
            skomentuje. Wyborów dokonują w przeważającej większości samodzielni
            pracownicy naukowi wybrani na poszczególnych wydziałach. Jak sądzisz
            jaka jest średnia wieku?
            > To prowadzi do
            > stagnacji nie rozwoju. Nigdy nie będziemy w stanie konkurować z
            > najlepszymi mysląc w ten sposób.
            Do stagnacji to prowadzi przeznaczanie na naukę 0,2% PKB a reszta to
            dość prosta konsekwencja.
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 22.02.08, 06:52
        Polecam lekturę
        www.umk.pl/uczelnia/dokumenty/statut/statut.pdf
        w szczególności paragraf 84.
    • umk Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.02.08, 12:41
      Całe szczęście że mamy dwóch kandydatów - i całe szczęście że jest humanista.
      Zarządzanie uniwersytetem to nie samo liczenie pieniążków - od tego jest cała
      armia urzędasów w rektoracie (bizantynizm - to chyba mało powiedziane). Rektor
      Jamiołkowski - dumny i napuszony, że pełni urząd na UMK - uniwersytecie, które
      nie ma nawet normalnego obiektu sportowego!!!! Umysł ścisły nie wie, że
      priorytet to (w sumie niedużym kosztem) przygotować kilka boisk czy bieżnię dla
      rzeszy 40 tys. ludzi!! Przecież to tylko ośmiesza naszą uczelnię!! Na UMK nie
      można pograć w piłkę, w tenisa (zajęte sale), nie mówiąc o innych grach (no może
      na komputerze w akademiku) Jakie ma pomysły rozwoju - zero konkretów. Podnosi
      płace 2 miesiące przed wyborami - znakomity z niego polityk, ale słaby rektor.
      • zochna74 Re: Podnosi płace???? KOMU??? 27.02.08, 22:08
        j.w. a komu to niby Rektor J. podniósł płace???? Wyłącznie
        pracownikom samodzielnym (profesorom i dr hab)! Nie pisz, jeśli nie
        znasz FAKTÓW.
        • jkpztorunia Re: Podnosi płace???? KOMU??? 23.03.08, 01:12
          zochna74 napisała:

          > j.w. a komu to niby Rektor J. podniósł płace???? Wyłącznie
          > pracownikom samodzielnym (profesorom i dr hab)! Nie pisz, jeśli
          nie
          > znasz FAKTÓW.
          Ja fakty znam zochna74. Jestem pracownikiem i to nie samodzielnym.
          Poczytaj sobie komentarze na tym forum. Nawet te krytyczne w
          stosunku do Jamiołkowskiego piszą o podwyżce i komentują ją jako
          kiełbasę wyborczą.
          Zanim zarzucisz komuś nieznajomość faktów sprawdź je sama (i to nie
          tylko na swoim, niewątpliwie wybitnym, przykładzie).
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 01:09
        umk napisał(a):

        > Całe szczęście że mamy dwóch kandydatów - i całe szczęście że jest
        humanista.
        > Zarządzanie uniwersytetem to nie samo liczenie pieniążków - od
        tego jest cała
        > armia urzędasów w rektoracie (bizantynizm - to chyba mało
        powiedziane). Rektor
        > Jamiołkowski - dumny i napuszony, że pełni urząd na UMK -
        uniwersytecie, które
        > nie ma nawet normalnego obiektu sportowego!!!! Umysł ścisły nie
        wie, że
        > priorytet to (w sumie niedużym kosztem) przygotować kilka boisk
        czy bieżnię dla
        > rzeszy 40 tys. ludzi!! Przecież to tylko ośmiesza naszą uczelnię!!
        Na UMK nie
        > można pograć w piłkę, w tenisa (zajęte sale), nie mówiąc o innych
        grach (no moż
        > e
        > na komputerze w akademiku) Jakie ma pomysły rozwoju - zero
        konkretów. Podnosi
        > płace 2 miesiące przed wyborami - znakomity z niego polityk, ale
        słaby rektor.

        Rekreacja to ważna część życia (bo mam nadzieję, że nie pomylił Ci
        się Uniwersytet z Akademią Wychowania Fizycznego). Jednak
        siermiężność Uczelni to kwestia pieniędzy (piszę o tym chyba 10
        raz). Nie ma kasy = nie ma nic poza absolutnie niezbędnym minimum.
        Rozwój UMK jest okupiony w dużej mierze kiepskimi pensjami.
    • pa-78 Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.02.08, 19:34
      W poważnej dyskusji nie powinno się liczyć. kto jest z jakiego wydziału,
      ponieważ dana dyscyplina nie determinuje cech osobowościowych, a tym bardziej
      pomysłów potrzebnych do efektywnego zarządzania. Liczy się więc rzeczowa ocena
      rzeczywistości, rozumienie przemian zachodzących w szkolnictwie wyższym,
      rozumienie nowych wyzwań, jakie stoją przed UMK. Na tej podstawie powinien
      zostać budowany nowy program strategii rozwoju uczelni. Nie należy się
      oszukiwać zmiany są potrzebne, propaganda sukcesu nic nie pomoże, zaczopowywanie
      rzeczywistości itp... Jak ktoś słusznie zauważył należy spojrzeć na szarą
      rzeczywistość uczelni, brak porządnego boiska, przerosty administracyjne,
      stosowanie zasady spychania odpowiedzialności.
      Miejmy nadzieję, że „walka” między kandydatami będzie dotyczyła faktycznych
      programów, które w widoczny sposób unowocześnią UMK.
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 01:18
        Sorry, ale ja w tę "walkę" nie wierzę. Moim zdaniem to tylko
        zagrywka taktyczna, która ma zapewnić murowanego kandydata za cztery
        lata (i to będzie prof. Radzimiński). Zgadzam się natomiast, że fakt
        pracy na tym czy innym wydziale z punktu widzenia dyskusji nie ma
        znaczenia.
        Z uporem maniaka powtarzam natomiast, że podstawowy brak to
        pieniądze. Niestety zbudować boiska, hali sportowej czy
        przeprowadzić innej inwestycji się nie da bez pieniędzy.
    • kielbasa-wyborcza hasła wyborcze 23.02.08, 20:04
      Problem w tym aby hasła nie pozostały hasłami. Większośc tu ostatnio
      wymienionych wystepuje także w wypowiedziach Rektora
      Jamiołkowskiego. Nie potrafi on jednak przekonująco pokazać, że za
      nimi stoi realna, realizowana działalność. Sukcesy fizyków sa
      niezaprzeczalne i trzeba w nich inwestować w dalszym ciągu. Brakuje
      jednak świeżych pomysłów. Optuję za pokazaniem trudności i
      konkretnymi propozycjami ożywczych perspektyw a mniej za
      przedwyborczą, demonstrowaną radością. Debata powinna być twarda, na
      najwyższym poziomie i wierzę że obu kandydatów stać na to. Elektorzy
      będą wymagający. To wieka firma a więc człowiek który nia zarządza
      musi być nie tylko nietuzinkowy na dzisiaj ale może przede wszystkim
      na pojutrze. Wierzę, że rektor Radzimiński będzie kierowł ta firmą
      przez dwie kadencje i to stwierdzenie nikogo nie uraża. JM prof.
      Jamiołkowskiemu należą się wielkie słowa podziękowania. Nie
      zapomnijmy o tym po wyborach!
    • olek-1980 Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.02.08, 20:17
      Wbrew pozorom, prof. Radzimiński ma spore szanse. Niezadowolenie na wielu
      wydziałach (także tych, które uważa się powszechnie za wspierające obecnego
      Rektora) jest spore. Podwyżka, którą ostatnio szafował hojnie Rektor, wywołała
      więcej sporów niż radości (zwłaszcza tryb jej przyznania). Propaganda sukcesu,
      zwłaszcza ostatnich dniach, wzbudza u osób znających nieco sprawy uczelni po
      prostu uśmiech politowania. Jak to się dzieje, że przy uchwalaniu planu
      finansowego na 2007 rok Uczelnia miała zaplanowane kilkanaście mln złotych
      deficytu budżetowego, a pod koniec roku, po przyznaniu 5 mln przez ministerstwo
      zrobił się z tego bilans minimalnie dodatni? Podkreślam,że nie nastąpiła żadna
      restrukturyzacja finansów, a jedynie przesunięcia w kolumnach... W dodatku
      nadwyżka była niewielka, a rektor wydał w nowym roku kilka milionów na podwyżki
      (czyli de facto zaczął rok od zrobienia deficytu) i zapowiada kolejne podwyżki
      po otrzymaniu budżetu. Nikt nie wie, ile pieniędzy dokładnie dostanie UMK na
      podwyżki, poza tym środki ministerialne pokrywają jedynie ok. 65 % funduszu
      płac. Zatem dla reszty pracowników Uczelnia musi wyłożyć na podwyżkę sama...
      Podobnie ma się sprawa z realizacją wielkich przedsięwzięć inwestycyjnych z
      funduszy unijnych- nie wszystkie mają zapewnione środki z tych źródeł, nadto
      Unia wymaga wkładu własnego. W obecnej chwili Rektor nie ma pewności co do
      pozyskania takich wkładów na wszystkie inwestycje, ale na użytek kampanii
      wyborczej ogłasza wszem i wobec , że są to projekty które na pewno zostaną
      zrealizowane.Swoją drogą, kampania wyborcza oficjalnie potrwa tylko 10 dni,
      pomiędzy ogłoszeniem kandydatów, a wyborami, ale to Rektorowi nie przeszkadza w
      ostatnich tygodniach wykorzystać każdej okazji na propagowanie swojej osoby...
      Cóż, przywilej urzędu.
      Mógłbym tak wymieniać dalej, ale myślę, że wystarczy. Z kilkuletniej praktyki w
      senacie i Uczelni powiedziałbym, że są szanse na równorzędną walkę obu Panów.
      Jaki będzie ostateczny rezultat, zobaczymy.
    • achutek52 Uniwersyteckie władze na cztery lata 24.02.08, 10:12
      Jakze przerazajace i obrzydzajace jest jak niektorzy kleja sie do
      swego stolka. UMK potrzebuje nowej swiezej sily, ktora wskaze nowe
      perspektywy uczelni. Juz najwyzszy czas na zmiane na stanowsku
      rektora UMK.
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 01:31
        achutek52 napisał:

        > Jakze przerazajace i obrzydzajace jest jak niektorzy kleja sie do
        > swego stolka. UMK potrzebuje nowej swiezej sily, ktora wskaze nowe
        > perspektywy uczelni. Juz najwyzszy czas na zmiane na stanowsku
        > rektora UMK.
        Ja nie wiem co masz na myśli, bo Jamiołkowski jest Rektorem od 3
        lat. A może być Rektorem tylko dwie kolejne kadencje więc o "klejenu
        się do stołka" mowy nie ma (warto pamiętać, że przyszedł na to
        stanowisko ze stanowiska szefa PKA, tj, stanowisko na poziomie chyba
        podsekretarza stanu). O "nowych" perspektywach też wolałbym nie
        słyszeć. Nadmierne (podkreślam NADMIERNE) pezenie do przodu może
        sprawić że uczelnia to będą tylko nowości. Ktokolwiek widział ile
        czasu trwa wypracowanie dobrego działania nowoutworzonej instytucji,
        ten wie że nie że na początku nie ma to wiele wsólnego z wysoką
        jakością. No i przypominam, że UMK nie tak dawno "połknął" AM. Warto
        żeby się nią nie "udławił". Rozwój musi niestety być dostosowany do
        możliwości finansowych.
    • urzedas4 Uniwersyteckie władze na cztery lata 25.02.08, 10:03
      I Radzimiński i Jamiołkowski to dobrzy kandydaci, jednak Radzimiński to facet,
      dla którego chce się pracować. Ma realne wizje i umie rozmawiać z każdym, także
      z osobą niewykształconą. Ma dużą zalete w administracji - nie boi się podejmować
      decyzji. Wielkie dzięki dla prof. Jamiołkowskiego za kawał dobrej roboty, dajmy
      jednak szansę prof. Radzimińskiemu.
    • humanistyk Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 25.02.08, 19:07
      Prof. Radzimiński ma jak najbardziej szanse na zwycięstwo. Chyba, że głosy będą
      liczone w taki sposób jaki działa sonda przy artykule ;) 25 lutego o godzinie
      17.00 prof Jamiołkowski miał około 60 głosów, dwie godziny później jakieś 250
      głosów więcej ;] sweet
    • kielbasa-wyborcza Uniwersyteckie władze na cztery lata 26.02.08, 11:36
      No właśnie! Jakiż to cud dokonał się wczoraj? Zapewne bez wiedzy
      JM... ?
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 01:38
        Ludzie!
        Czy sądzicie, że ta sonda ma jakiekolwiek znaczenie? To nie są
        wybory powszechne :-). I nie jest wybierany Prezydent Miasta tylko
        Rektor UMK. I demokracja w tych wyborach ma swoje, odrobinę odmienne
        reguły.
        No i pamiętajcie, że "przegrany" kandydat (ktokolwiek by nim nie
        był) nie ląduje w politycznym niebycie tylko wraca do pracy na
        wydziale. I raczej nieszczęśliwy z tego powodu nie będzie.
    • horitz Uniwersyteckie władze na cztery lata 26.02.08, 19:11
      Żenują mnie połajanki, mało kulturalne refleksje i nieodpowiedzialne
      komentarze. Bez wątpienia wygra Radzimiński i nie oznacza to wcale,
      że będzie wygrywał przez następne cztery lata... Funkcja Rektora
      jest trudna i niewdzięczna. Młody i świeży, a jednak doświadczony
      kandydat to znakomita szansa dla UMK i dla toruńskiej humanistyki.
      Dominacja "ścisłowców" w dosć już powszechnym odczuciu społeczności
      akademickiej staje się tyleż anegdotyczna co niezasłużona i
      wynikająca z osoby kierowcy tego "umk-autokaru". Obiektywnie UMK
      jest uniwersytetem o przyzwoitym, ale nie wystrzałowym poziomie. Bez
      olśniewających sukcesów (także w dziedzinach przyrodniczych i
      ścisłych), to cały czas krajowa liga. Póki co parking "Tylko dla
      Nobliostów" stoi pusty. I jeszcze postoi.
      W kandydaturze prof. A. Radzimińskiego upatruję nade wszystko
      zachowania tożsamości naszej uczelni i nie wpychania jej na siłę
      wyłącznie w technologiczno-mechaniczno-astronomiczne korytarze. Będę
      namawiał kolegów do głosowania właśnie na niego.
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 01:58
        horitz napisała:

        > Żenują mnie połajanki, mało kulturalne refleksje i
        nieodpowiedzialne
        > komentarze. Bez wątpienia wygra Radzimiński
        Gdzieś, kiedyś przeczytałem, że tylko zło nie ma wątpliwości (z góry
        przepraszam jeśli kogoś uraziłem tą "mało kulturalną refleksją").

        > i nie oznacza to wcale,
        > że będzie wygrywał przez następne cztery lata... Funkcja Rektora
        > jest trudna i niewdzięczna. Młody i świeży, a jednak doświadczony
        > kandydat to znakomita szansa dla UMK i dla toruńskiej humanistyki.
        No i właśnie w tym problem, jak i z prezydentem RP, że to ma być
        szansa dla CAŁEGO UMK, a nie tylko dla humanistów.

        > Dominacja "ścisłowców" w dosć już powszechnym odczuciu
        > społeczności akademickiej staje się tyleż anegdotyczna co
        > niezasłużona i wynikająca z osoby kierowcy tego "umk-autokaru".
        To Twoja, subiektywna opinia. Co do tego że dominacj a jest
        anegdotyczna to zgoda (po prostu nie ma takiej dominacji).
        No i tym sposobem nie może być zasłużona czy niezasłużona i wynikać
        z czegokolwiek.
        Nie wiem też czy kwestia "zasług" to dobry temat do dyskusji, bo jak
        porównać kierunki oceniane wedle odmiennych kryteriów. Przy czym te
        kryteria dla kierunków przyrodniczych są dobrze zdefiniowane a w
        większości pozostałych to mocno subiektywne oceny.

        > Obiektywnie (? :-)) UMK
        > jest uniwersytetem o przyzwoitym, ale nie wystrzałowym poziomie.
        > Bez olśniewających sukcesów (także w dziedzinach przyrodniczych i
        > ścisłych), to cały czas krajowa liga. Póki co parking "Tylko dla
        > Nobliostów" stoi pusty. I jeszcze postoi.
        Warto tu może nadmienić, że podobnie sprawa wygląda na wszystkich
        polskich uczelniach i na znakomitej większości uczelni europejskich.
        No i warto pamiętać, że np. nagrody Nobla z matematyki się nie
        przyznaje.

        > W kandydaturze prof. A. Radzimińskiego upatruję nade wszystko
        > zachowania tożsamości naszej uczelni i nie wpychania jej na siłę
        > wyłącznie w technologiczno-mechaniczno-astronomiczne korytarze.
        Problem polaga na tym, że "technologiczno-mechaniczno-astronomiczne"
        korytarze są podstawą rozwoju naszej naukowo-technologicznej
        cywilizacji. I na dodatek wymagają znacząco większych nakładów
        (aparatura). A do tego wszystkiego są niezbyt popularne i trudne
        (podobno "obiektywnie").
        A podaj może przykład takiego "wpychania"?

        > Będę namawiał kolegów do głosowania właśnie na niego.
        Tak jak ja namawiam do głosowania na Jamiołkowskiego :-).
    • pracownik0 Uniwersyteckie władze na cztery lata 26.02.08, 21:05
      Dla mnie - prostego pracownika UMK- wybor na Rektora Profesora
      Radziminskiego to jak swiatelko w tunelu....Jest On gwarantem
      rozwoju Uczelni...jest to czlowiek, ktory nigdy nie staje po
      niczyjej stronie - w jakiejkolwiek sprawie - bez wysluchania racji
      obu stron....Ma ogromna wiedze,oglade, szacunek dla innych i zaden z
      niego - "histeryk".Takiego szefa chcialoby sie miec...i naprawde -
      dzieki swojej klasie - w zalatwianiu nawet najtrudniejszych spraw -
      trudno Go nie lubic i nie szanowac....
      • kielbasa-wyborcza Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 18.03.08, 20:59
        Po lekturze najnowszego "Głosu Uczelni" każdy kto miał jeszcze
        wątpliwości już wie że podjął słuszną decyzję. Zegnamy Pana Panie
        Rektorze, dziękując za wszelkie dotychczasowe dokonania. Jednak czas
        ustapić pola młodszym. Pan wróci do świata fizyki i dopilnuje
        kolejnych odkryć. W ten sposób fizycy zmienią o Panu zdanie jako
        właśnie o fizyku i wszyscy będą zadowoleni.
        Proszę do końca grać fair, szukać argumentów na swoja obronę, nie
        posługiwac się maluczkimi, tak jak tym biedakiem ze Sztuk Pięknych,
        chodzącym po prośbie (o podpis) wśród swoich kolegów. Czy Pan się
        zastanowił jak on się czuł?
        Czy Panskie otoczenie nie ma odwagi podpowiedzieć jaka "aparycja" da
        zdecydowanie lepsze efekty. Nię będę tego rozwijał z szacunku dla
        urzędu Rektora UMK. Zwycięży lepszy (i młodszy).
        • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 02:13
          kielbasa-wyborcza napisał:

          > Pan wróci do świata fizyki i dopilnuje
          > kolejnych odkryć. W ten sposób fizycy zmienią o Panu zdanie jako
          > właśnie o fizyku i wszyscy będą zadowoleni.
          Sugerujesz że zamiast uważać go za znakomitego fizyka zaczną go
          uważać za nieudacznika? Tak to chyba należy odczytać, bo jak mi
          wiadomo "koledzy fizycy" nie mają tu nic do zarzucenia prof.
          Jamiołkowskiemu. Czy Twój styl i styl popieranego przez Ciebie
          kandydata są podobne?

          > Proszę do końca grać fair, szukać argumentów na swoja obronę,
          Obronę!!? Przed czym? Przed insynuacjami takimi jak Twoje?

          > nie posługiwac się maluczkimi, tak jak tym biedakiem ze Sztuk
          > Pięknych,
          > chodzącym po prośbie (o podpis) wśród swoich kolegów.
          O podpis pod czym? Jakieś przestępstwo popełnił te Twój "maluczki" i
          szukał osób które za niego poręczą? Albo zdecyduj się na pełne
          przedstawienie sytuacji albo nie pisz nic. Insynuacjie w stylu PiSu
          są tu kompletnie nie na miejscu.

          > Czy Pan się zastanowił jak on się czuł?
          > Czy Panskie otoczenie nie ma odwagi podpowiedzieć jaka "aparycja"
          da
          > zdecydowanie lepsze efekty. Nię będę tego rozwijał z szacunku dla
          > urzędu Rektora UMK. Zwycięży lepszy (i młodszy).
          Tak, tak. Młodszy, ładniejszy przystojniejszy itd. itp. ale czy
          lepszy? Jak to można zweryfikować?
          Prof. Jamiołkowski pokazał co potrafi (w sumie był Rektorem 3
          kadencje i dwie prorektorem).
      • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 02:02
        OK. Można lubić i szanować. Ale co to ma do rzeczy gdy chodzi o
        wybory na konkretne stanowisko? Tu podobnie jak w polityce liczy się
        skuteczność a nie styl. Wolę rektora "dygnitarza" i przy tym
        skutecznego jak miłego fajtłapę (czego absolutnie nie sugeruję w
        stosunku do prof. Radzimińskiego).
        • kielbasa-wyborcza Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 13:13
          W zasadzie wszystko jedno co teraz napiszemy. Każdy elektor ma już
          swoje ustalone zdanie i wie na kogo będzie głosował. Wiedzą to
          pracownicy, doktoranci i studenci. Po rozmowach, jakich byłem
          świadkiem i uczestnikiem tym bardziej jestem przekonany, że wygra
          prof. Radzimiński. Część urzędników, przede wszystkim tych, którzy
          okazali swój nieprofesjonalizm, będzie głosowała na prof.
          jamiołkowskiego. Wiedzą dlaczego - prof. Radzimiński nie ukrywa
          swoich zamiarów wobec nich, jeśli zostanie wybrany. Swoją drogą,
          ciekawe z jaką przewagą. Masz racje że nie sugerujesz, iz prof.
          Radzimiński jest fajtłapą. Ci którzy go nie znaja lub znaja słabo
          przekonają sie o tym szybko. Jeszcze tylko uwaga w sprawie wieku
          kandydata. Fakt, młodzieniaszek nam sie trafił! Donaldu Tusku jak
          został premierem tez chyba był takim niedowarzonym gołowąsem. No,
          ile miał lat?
          • kielbasa-wyborcza Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 13:23
            No dobrze, pomogę łaskawej pamięci. Urodził się 22.kwietnia 1957 a
            16. listopada 2007 został Prezesem Rady Ministrów. I tyle w sprawie
            młodych historyków, jako że Donaldu Tusku jest z
            wykształcenia...historykiem właśnie.
          • jkpztorunia Re: Uniwersyteckie władze na cztery lata 23.03.08, 22:46
            Przypomnę tylko:
            kielbasa-wyborcza napisał:
            > Nię będę tego rozwijał z szacunku dla
            > urzędu Rektora UMK. Zwycięży lepszy (i młodszy).
            Jeśli były problemy ze zrozumieniem sensu mojego zdania że prof.
            Radzimiński jest " Młodszy, ładniejszy przystojniejszy itd. itp. ale
            czy lepszy?" to wyjaśniam, że to ironia. Co ma wiek do rzeczy?
            Jeśli jest rzeczywiście takim świetnym kandydatem to super. Co nie
            znaczy, że wygra wybory.
            Powiem tak: Po to są wybory by była szansa wyboru. I tym razem
            sytuacja jest zdrowsza jak trzy lata temu gdy kandydat był jeden
            (swoją drogą czemu prof. Radzimiński nie startował 3 lata temu?).
            Jednemu nie da się zaprzeczyć: 3 lata temu UMK było pod kreską (bo
            poprzednie władze zawaliły sprawę finansowania rozbudowy budynku
            WBiNoZ) a teraz sytuacja jest dużo lepsza. Czy to jest jakiś
            argument z Jamiołkowskim?
            Mi osobiście zależy na tym by rektorem był najlepszy kandydat. I
            bardzo nie lubię gdy w trakcie kampani pojawiają się insynuacje lub
            argumenty w stylu "dziadka Donalda Tuska" czy "afery billboardowej".
    • jkpztorunia Radzimiński vs. Jamiołkowski 23.03.08, 23:30
      Poczytałem trochę nt. prof. Radzimińskiego (wprawdzie był
      prorektorem przez ostatnie 6 lat, ale kontaktów jakoś z nim nie
      miałem więc człowieka praktycznie nie znam).
      Rzeczywiście, w zapowiedziach jest OK. Plany są trochę takie na
      przystopowanie rozwoju rozumianego jakowzrost Uniwersytetu i
      podciągnięcie jakości (kształcenia, zarządzania, obsługi
      administracyjnej). To jest OK. Wydaje mi się, że sporo moich obaw co
      do tego kto zostanie rektorem UMK zostało rozwianych. Jak będzie w
      praktyce zobaczymy po wyborach.
      Niech wygra lepszy!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka