Gość: Chej
IP: 212.160.128.*
21.02.01, 10:18
To rodzice dziewczynki zaczęli przeliczać swoje straty na pieniądze. Nie dziwię sie sądowi, że potraktował ich w równie materialistyczny sposób. Komentarz Ewy Siedleckiej jest nieuczciwy, bo należy również tak samo ocenić rodziców, którzy przeliczyli swoje cierpienie na pieniądze.
Kto mieczem wojuje...