marecki225 Prezydent Torunia: to gapowicze donoszą na MZK 01.12.08, 11:53 skoro dla pana prezydenta jestem gapowiczem to ok, od dzisiaj zostawię mój bilet miesięczny i będę jeździł bez niego i wtedy może mówić na mnie gapowicz... MZK najlepiej niech podniesie ceny biletów do 10 złotych a co za tym idzie niech wzrośnie KOMFORT jazdy a do tego żeby te autobusy jeździły równo z czasem a nie jak jest do tej pory gdzie mamy płacić od przyszłego roku 2,40 (tyle samo płaci się w Warszawie, gdzie komfort jest kilka razy większy a o punktualności już nie wspomnę bo Toruń to przy stolicy mała wieś gdzie autobusy są tylko imitacją) i do tego musimy MODLIĆ SIĘ żeby autobus w ogóle dojechał do kolejnego przystanku i nie zepsuł się po drodze , no ale co pan Zalewski może o tym wiedzieć skoro z MZK nie korzysta i tak ma wyglądać Europejska Stolica Kultury? Chyba Europejska Stolica Bezczelności i Chamstwa w MZK... Odpowiedz Link Zgłoś
tryg.sk Re: Prezydent Torunia: to gapowicze donoszą na MZ 02.12.08, 09:43 Marecki, ja Ciebie rozumiem, ale nie myl proszę pojęć. Robi to wielu Torunian. Nie chodzi o Europejską Stolicę Kulturalności 2016, gdzie na przykład będą wysprzątane kupy psie, nie będzie menelstwa itp., tylko Europejską Stolicę Kultury 2016, gdzie będzie dużo wydarzeń kulturalnych. Mówiąc "trochę kultury" do kogoś, kto na przykład przeklina, mówimy skrótowo o jego zachowaniu, a nie prosimy o to, żeby poszedł na wystawę do CSW. Odpowiedz Link Zgłoś
wunder-waffe Re: Prezydent Torunia: gapowicze donoszą na MZK 01.12.08, 20:51 Niech sobie dyr. Zawalowa okna w swoim mieszkaniu reklamami zaklei, skoro tak jej pasują:) Odpowiedz Link Zgłoś
lunch Prezydent Torunia: to gapowicze donoszą na MZK 02.12.08, 15:38 Buchacha - to bardzo typowe dla miast, gdzie sztucznie utrzymuje się monopol miejskich przewoźników. Jak brakuje argumentów, to się zarzuca wszystkim, że są gapowiczami. Przekształcenia w spółkę? Człowieku, spójrz jak się to robi w innych miastach. PRL się skończył! Odpowiedz Link Zgłoś
sondziarz Kasować? Najpierw muszę do kasownika dojść... 02.12.08, 16:23 Oczywiście, można podać komuś do skasowania, tylko, że w takim tłoku to ja jedną ręką trzymam się żeby mnie przez drzwi nie wypchnięto, a drugą nerwowo sprawdzam kieszenie. Trzeciej nie mam. Zresztą, czasem bilet podasz, a on nie wraca ;) Nie za to płacimy panie "gospodarzu". Btw. Gospoda kojarzy mi się raczej ze średniowieczną wioską, a nie współczesną "stolicą kultury". Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht_kalb Re: Kasować? Najpierw muszę do kasownika dojść... 02.12.08, 17:11 Moi drodzy, bo to jest "Ciasna gospodarza", a nie "Czas na gospodarza". Ciasnota umysłowa, emocjonalna, ciasnota w każdym tego słowa znaczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
robgorpl Re: Kasować? Najpierw muszę do kasownika dojść... 02.12.08, 21:13 Taka prawda. Zaraz, jak to było? "Masz bilecik skasowany, przejazd będziesz mieć udany"? Cóż za żenada. Podobnie na siłę wprowadzony "miesiąc uprzejmości". Pytam, jak ustąpić skoro nie ma gdzie się ruszyć? Taka sytuacja trwa nie od dzisiaj, a od wielu lat. Żadnej reorganizacji, nic. Pamiętam jeszcze kilka lat temu, gdy prasa donosiła o studencie, który z nogą na zewnątrz jechał. Albo z plecakiem, bo już nie dało rady zmieścić się do autobusu. Ale wszystko jest OK. Gapowicze i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
frodo100 Zapraszam do płocka 06.01.09, 11:21 Studiowałam w Toruniu, w związku z czym korzystałam z MZK.Niestety po studiach przeprowadziłam się do Płocka i najbardziej denerwuje mnie tutaj sytuacja z tutejszym MPK. Jaka jeste rożnica w tej kwestii miedzy Płockiem a Toruniem?? 1. Autobus jeżdzący często to autobus co 15 minut!!!Autobus w Toruniu (np. '15) w godzinach szczytu jeżdzi co 5-6 minut. 2. Autobusy prowadzą stadny tryb życia-dwa, trzy autobusy jadące dłuższy odcinek tą samą trasą podjeżdzają jeden za drugim, a pozniej jest 15-20 minut przerwy, tak że nie ma ani jednego. 3. Sa beznadziejnie stworzone trasy-z danego miejsca można się dostać tylko w określone punkty miasta(kilka autobusów jedzie podobną trasą), żeby dojechac gdzie indziej trzeba isc około 20 minut na inny przystanek lub mieć przesiadki. Mowie tu o miejscach w centrum, a nie na obrzeżach z jedną linią. W Toruniu, np. z Odrodzenia można dostac się w większośc kluczowych miejsc-od Bielan, Dworca Gł. i Wsch. po obydwie częsci Rubinkowa. Nadmieniam, że Płock jest podobnej wielkości jak Toruń, tez jest duże osiedle pokroju Rubinkowa, zamiast Bielan mamy Orlen i jeden most (drugi działa rekreacyjnie). Także Torunianie, nie ma co narzekać, choć oczywiscie popieram Was w walce o lepsze miasto, za którym bardzo tęsknie. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek-jacenty Re: Zapraszam do płocka 06.01.09, 20:38 Nie wracaj! Toruń jest magiczny, ale MZK już inaczej. 15-tka jeździ w szczycie już tylko co 9 minut (jak przyjedzie, a nie co 5-6 jak kiedyś), a poza szczytem między 10 a 15 minut, także nie jest to bajka czekanie na autobus np. teraz na mrozie. Jeździłaś pewno 22 na dworzec PKP. Też kursowały co 7-9 minut (pamiętam tamte czasy). Teraz jest duuużo inaczej! W szczycie kursują co 15 minut (4 na godzinę, o ile przyjedzie), po szczycie i np. w soboty ponad 20 minut, w święta bywają 2 na godzinę.... A pani dyrektor MZK mówi, że wszystko jest oki i np. z dworca PKP autobusy odjeżdżają co 3 minuty :) Ino kierunku nie powiedziała :) Nie wracaj!;) Pzdr JJ Odpowiedz Link Zgłoś
frodo100 Re: Zapraszam do płocka 09.01.09, 21:12 Wrócić wracam co roku-bo są tam moje wspomnienia.Na szczęscie zatrzymuję się w miejscu,gdzie nie jestem skazana na MZK, do Kopernika mam spacerkiem 15 minut. Ale rzeczywiście się nieciekawie zrobiło.Kiedyś by mi do głowy nie przyszło,żeby spisywać godziny odjazdu popularnych autobusów (15tka, 22 itd)-co wPłocku jest niestety koniecznością-szkoda,że i w Toruniu bedzie musialo Odpowiedz Link Zgłoś