Dodaj do ulubionych

Wreszcie dialog w sprawie ul. Mickiewicza

18.04.09, 08:59
Czy pan "prezydent" zapłaci za dalsza przebudowe te smieszne 18-20
mil zotych? Bo ja jako podatnik nie mam zamiaru za ten bubel pałcic.
Dobrze by było,gdyby w przypadku,- co jest absolutnie pewne-
kompletnego blamazu,pan tzw. prezydent Torunia, musiał sam zapłacic
lub odpracowac do konca zycia koszty tego idiotycznego pomysłu.
I na koniec.
Czy Torun nie ma innych potrzeb jak ta?
Dodam,ze oczekuje,ze prezydent na wlocie w Mickiewicza, postawi
synna rzezbe dunczyków przedstawiajacego wielkiego penisa jako
siebie.
Obserwuj wątek
    • japawian Wreszcie dialog w sprawie ul. Mickiewicza 18.04.09, 10:56
      Smieszy mnie nazywanie ul Mickiewicza glowna arteria Bydgoskiego, albo wylotowka
      na Bydgoszcz...
      Wylotowka na bydgoszcz jest ul Broniewskiego, ktora swoja droga jest troche za
      ciasna.
    • jot-44 Jaka ul.Mickiewicza? 18.04.09, 18:09
      Do tej pory było tak.Dwa wąskie pasy ruchu i parking w "spontanicznym" układzie
      45 stopniowym z prawym kołem na chodniku.Wyjazd z takiego miejsca zawsze groził
      dzwonem,bo widoczność żadna.Koło ZUSu -horrorze znalezieniem centymetra do
      parkowania.
      Mam nadzieję,że pomysł na jedno pasmo ,jak zrealizowano, będzie prowadzony
      konsekwentnie.Że parkingi 45 stopniowe będą tak zrealizowane jak już
      widzimy,czyli bezpiecznie.Że koło ZUSu postawione będą parkometry...marzenia? Warto.
      Pamiętajmy - ładna ulica,prosty,gładki chodnik to już buduje.A jak w slad za tym
      odnowimy fasady - to coś wspaniałego.
      Byle to nie było "fasadowe" myślenie.Jest Krasińskiego,jest Słowackiego...
    • bydgoskie Wreszcie dialog w sprawie ul. Mickiewicza 19.04.09, 14:38
      Relacja ze spotkania także tu: http://bydgoskie.blox.pl/2009/04/Relacja-ze-spotkania-dot-ul-Mickiewicza.html
      • tryg.sk2 Re: Wreszcie dialog w sprawie ul. Mickiewicza 19.04.09, 16:22
        Podczas spotkania okazało się bowiem iż, pierwszy etap (ten już zrealizowany)
        NIE był konsultowany ze służbami konserwatorskimi.
        • jot-44 służby konserwatorskie 19.04.09, 19:41
          z całym szacunkiem,ale taki argument stawia sprawę jasno - ulica Mickiewicza ma
          mieć kształt historyczny,czyli podobnie jak kiedyś Czerwona Droga - kocie łby.
          Dajcie spokój Miejskiemu Konserwatorowi Zabytków i na litość boską,nie każcie mu
          decydować co powinno i jak być w komunikacji. Tam są zabykoznawcy a nie komunikanci!
          Może to być płaszczyzna dyskusji - a nie decyzji!
          • morciasz Jazda 21.04.09, 10:29
            Obecne pomysly sprowadzaja sie do wprowadzania skrzyzowan
            rownoleglych tak, ze co chwile trzeba stawac na krzyzowce oraz do
            coraz wiekszej ilosci ulic jednokierunkowych, ze trzeba sie mocno
            nakrecic, zeby gdzies dojechac - duzo dluzsze trasy. Przerobienie
            Mickiewicza na waska droge osiedlowa w sytuacji, gdy nie ma dla tej
            drogi rozsadnych alternatyw tez jest pomylka. Moze Warszawska i Waly
            Generala tez nalezaloby konsekwentnie przerobic na jednopasmowke z
            ograniczeniem do 30 km.h?
            A osobie, ktora proponuje wprowadzenie parkometrow pod ZUSem
            to juz naprawde nie wiem co powiedziec. Nie dosc, ze czlowiek
            co miesiac placi kosmiczny podatek do ZUS (Zaklad Utylizacji
            Szmalu), o jakosci pracy tej instytucji nie wspominajac to jeszcze
            dodatkowo ma placic dodatkowe oplaty za parkowanie na ulicy swojego
            miasta do kasy swojego miasta? Moze w takim razie wszedzie
            wprowadzic w Toruniu plante miejsca parkingowe - najlepiej 24 na
            dobe?
            Co to za chora maniera - tylu ludziom wydaje sie, ze jak spowolnia
            ruch samochodowy i obloza kierowcow dodatkowymi oplatami to bedzie
            lepiej. Z powodu genialnych pomyslow naszych drogowcow droga do
            pracy wydluzyla mi sie o ok. 10 minut w jedna strone. Ktos powie -
            co to jest 10 minut. Ale musze ja pokonywac czesto 2-3 razy dziennie,
            czyli dziennie trace na dojazdy ok. 30 minut wiecej (wszak nie
            jezdze tylko do pracy, ale i wracam). W skali roku jest to ok. 100
            godzin - czyli ok. 2 tygodnie - 14 DNI wiecej siedze rocznie w
            czasie dnia w samochodzie zamiast pracowac czy tez po prostu
            odpoczywac.
            A potem sie dziwimy, ze nasze firmy sa tak malo efektywne.
            • sza.raczek Re: Jazda 21.04.09, 10:58
              morciasz napisał:


              > Co to za chora maniera - tylu ludziom wydaje sie, ze jak spowolnia
              > ruch samochodowy i obloza kierowcow dodatkowymi oplatami to bedzie
              > lepiej. Z powodu genialnych pomyslow naszych drogowcow droga do
              > pracy wydluzyla mi sie o ok. 10 minut w jedna strone. Ktos powie -
              > co to jest 10 minut. Ale musze ja pokonywac czesto 2-3 razy dziennie,
              > czyli dziennie trace na dojazdy ok. 30 minut wiecej (wszak nie
              > jezdze tylko do pracy, ale i wracam). W skali roku jest to ok. 100
              > godzin - czyli ok. 2 tygodnie - 14 DNI wiecej siedze rocznie w
              > czasie dnia w samochodzie zamiast pracowac czy tez po prostu
              > odpoczywac.
              > A potem sie dziwimy, ze nasze firmy sa tak malo efektywne.

              Ruch samochodowy spowalniany jest w znaczącym stopniu przez samych kierowców, którzy WSZĘDZIE muszą dojechać. Kilkadziesiąt - kilkaset metrów dumny właściciel auta musi pokonać samochodem i wysiąść pod drzwiami miejsca, do którego się udaje.
              Szlag mnie trafia kiedy widzę korek gigant, gdzie w 90% samochodów (zwykle dość sporych, 5 osobowych) siedzi jedna osoba. I każdy klnie pod nosem, że musi stać w korku, ale nie przyjdzie mu do głowy, że sam go tworzy... Dlatego byłabym ZA tym, żeby takich kierowców obciążać dodatkowymi opłatami, chociażby w formie opłat za korzystanie z miejsc parkingowych.
              Tak się już przyzwyczailiśmy wozić wszędzie tyłki, ale może warto by było czasami przemyśleć czy nie szybciej i zdrowiej podejść gdzieś pieszo niż usadzić się w aucie i toczyć się w chmurze spalin.
            • b3ut Re: Jazda 21.04.09, 17:58
              > Przerobienie
              > Mickiewicza na waska droge osiedlowa w sytuacji, gdy nie ma dla tej
              > drogi rozsadnych alternatyw tez jest pomylka.

              Milion razy było napisane, że Mickiewicza nie ma być alternatywą dla ciągu
              Kraszewskiego - Broniewskiego. Dlatego K-B jest szeroką przelotówką, a
              Mickiewicza będzie ulicą osiedlową.

              > Z powodu genialnych pomyslow naszych drogowcow droga do
              > pracy wydluzyla mi sie o ok. 10 minut w jedna strone. Ktos powie -
              > co to jest 10 minut. Ale musze ja pokonywac czesto 2-3 razy > dziennie,
              > czyli dziennie trace na dojazdy ok. 30 minut wiecej (wszak nie
              > jezdze tylko do pracy, ale i wracam).

              Ja, mi, mnie, mojej. Fajnie wiedzieć, że są wokół ludzie, którzy potrafią trochę
              się poświęcić dla ogółu...
              • b3ut Re: Jazda 21.04.09, 18:15
                Morciasz:
                > czyli dziennie trace na dojazdy ok. 30 minut wiecej (wszak nie
                > jezdze tylko do pracy, ale i wracam).

                Chciałoby się przypomnieć, iż ul. Mickiewicza jest jednokierunkowa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka