quant34
17.06.09, 15:24
No to mamy kolejnego działacza PiSu, którego Kaczyński zagoni do nauki
języków, albo ochrzani w inny sposób. Ale w końcu Kaczyńskiemu skończą się
pomysły na utrzymanie zamordyzmu. Głosów krytyki na łonie PiSu będzie coraz
więcej. Nie sądzę aby Girzyński chciał swoimi słowami cokolwiek zwojować,
raczej chciał powiedzieć "jestem kolejnym, który ma dosyć Kaczyńskiego".
Pewnego dnia, takie postawy przybiorą rozmiary epidemii, nad którą Kaczyński
już nie będzie w stanie zapanować. A wtedy prezesem zostanie Zbychu ksywa
"zero" :)