kuj-pom
08.07.09, 22:16
Rozgłośnia Pomorska Polskiego Radia w Toruniu została oficjalnie uruchomiona 15 stycznia 1935 roku.
Budowa stacji nadawczej rozpoczęła się 1 marca 1934 r. a ukończona została już po dziewięciu miesiącach -
4 grudnia, kiedy to podjęto próbną emisję. W tak krótkim czasie wybudowano budynek stacji, maszt antenowy oraz zamontowano nadajnik radiowy wraz z aparaturą elektroakustyczną.
Normalną pracę antenową stacja rozpoczęła 15 grudnia 1934 roku na fali 304,3 m; z mocą 24 kW.
Powstała jako najsilniejsza po Warszawie stacja PR. Była też pierwszą z serii stacji całkowicie zaprojektowanych
i wykonanych przez Wydział Budowy PR.
Koszt budowy obiektu wynosił ok. 480.000 zł, w tym budynek stacji - 124.000 zł, maszt antenowy - 102.000 zł, nadajnik radiowy - 210.000 zł i urządzenia elektroakustyczne - 34.000 zł. Udział części importowanych był minimalny i wynosił tylko ok. 6.000 USD.
Antenę stanowił, zastosowany po raz pierwszy w kraju, pojedynczy maszt promieniujący - stojący na izolatorze dipol 0,53 λ. Stalowy maszt z odciągami był iglicą /dwa połączone ostrosłupy/ o wysokości aż 143 m.
Posadowiony został na prawym, wysokim brzegu Wisły. Górował nad lewobrzeżną okolicą miasta i był zewsząd doskonale widoczny: z okien pociągu linii Warszawa - Gdańsk, z pokładu statku wiślanego, czy też z murów starej warowni krzyżackiej.
Modernistyczny, nieszablonowo zaprojektowany, piętrowy budynek stacji przy ul. Podgórskiej, tworzył, wraz z masztem, architektonicznie skomponowaną całość o wyjątkowych walorach estetycznych. Mieściło się w nim także początkowo studio radiowe, przeniesione w 1939 r. do centrum miasta, na plac Św. Katarzyny 4.
W styczniu 1937 roku powstało studio w Bydgoszczy, w gmachu Teatru Miejskiego.
Następne studio powstało w Gdyni, w gmachu Komisariatu Rządu.
Audycje, w dużej części poświęcone tematyce morskiej i adresowane były głównie do mieszkańców Pomorza.
Stacja Toruń zapowiadana była jako „Rozgłośnia Pomorska”.
Sygnałem stacji był refren pieśni flisaków „Hej flisacza dziatwo” z opery „Flis” Stanisława Moniuszki.
Agresja niemiecka spowodowała, że stacja Toruń zamilkła na zawsze już w pierwszych dniach września 1939 r.