Dodaj do ulubionych

5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów

06.09.09, 19:37
ciekawe dlaczego opowiesc sie urwie gdy wkrocza niemcy a torun
powita ich kwiatami...

cyzby to byl niewygodny fakt? a moze czas to wyjasnic?
Obserwuj wątek
    • mosze_zblisko_daleka Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 07.09.09, 08:05
      Szalom,
      Czy mozna dostac tlumaczenie na ang. jak to bylo w Wrzesniu 1939r.
      Mysle zalozyc tutaj strone na pamiec Polakow jak walczyli bohatersko z
      okupantem. Duzo wlasciwie nie wiemy...
      Pzdr,
      Mosze (Ziemia Swieta, Tel Awiw)
    • mac_byd Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 00:19
      Witali ich kwiatami, bo prezydent spieprzył z miasta.
      • kid_cassidy Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 09:59
        czy bydgoskie półgłówki nie potrafią zrozumiec, ze wermacht witali
        niemieccy mieszkancy Torunia (cywile), tylko bezmyślnie klepią
        kłamstwo rzucone przez ex-bydgoszczaka kabotyna swiniopasa?

        Może bydgoskie półgłówki napisza kilka zdan o bydgoskiej krwawej
        niesdzieli, kiedy to zagony zmilitaryzowanych bydgoskich
        volksdeutschów zaatakowały wycofujace sie wojsko polskie?
        • tlss Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 10:43

          kiedy to zagony zmilitaryzowanych bydgoskich
          volksdeutschów zaatakowały wycofujace sie wojsko polskie?

          To może dopisz że zostali odparci siłami bydgoszczan i wojska.
          Za co rześmy zapłacili krwią naszej inteligencji.
          Za to u was kwiatami i solą.
          • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 11:05
            tlss napisała:

            > To może dopisz że zostali odparci siłami bydgoszczan i wojska.
            > Za co rześmy zapłacili krwią naszej inteligencji.
            > Za to u was kwiatami i solą.

            Bo wasi, bydgoscy volksdeutsche byli agresywni i żądni krwi tak jak Wy a nasi volksdeutsche tak jak my są pokojowo nastawieni i lubią kwiaty.

            A na poważnie idioto:
            Twoje anty toruńskie fobie nawet nie pozwalają ci zauważyć, że Polaków mordowano w 1939 r. tak samo w Bydgoszczy i w Toruniu.
            A ty idioto plujesz na pamięć Polaków z Torunia i okolic - ofiar reżymu hitlerowskiego torturowanych w forcie VII i rozstrzeliwanych w lesie koło Barbarki.

            • tlss Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 13:57
              Tak na poważnie to myslę że różnimy się mentalnie jako społeczności.
              i ten drobny przykład jak to witano okupantów czy wyzwolicieli
              pokazuje to dobitnie.
              Jesteście inni od nas, zapatrzeni na siebie, nieumiejący znieść słów
              krytyki, używający inwektyw wobec intelokutorów, obrażający się w
              dyskusji jeśli ktoś potrafi używać argumentów na które odpowiedzieć
              nie potraficie.
              Najgorsze jest w tym że kompletnie poza swoim małym światem nie
              potraficie z nikim współpracować.
              To w końcu rozwali to województwo co zresztą mnie cieszy.
              • ka_zet Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 14:02
                tlss napisała:

                > Tak na poważnie to myslę że różnimy się mentalnie jako społeczności.

                My wszyscy z roku 2009 od mniejszości niemieckiej w 1939? To dość oczywiste.
              • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 16:01
                tlss napisała:

                > Tak na poważnie to myslę że różnimy się mentalnie jako
                społeczności.
                > i ten drobny przykład jak to witano okupantów czy wyzwolicieli
                > pokazuje to dobitnie.

                Doszukiwanie się analogii w postępowaniu mniejszości niemieckiej w
                Bydgoszczy i Toruniu w 1939 r. z obecnymi postawami mieszkańców tych
                miast jest nawet nie intelektualnym nadużyciem a aberracją umysłową.

                Równie daleki mi jest szowinizm bydgoski jak i toruński.
                Jedyne co potrafi wyprowadzić mnie z równowagi to ludzka głupota.
                Taka mniej więcej jak w twoim wydaniu.
                • tlss Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 17:38
                  Czytanie ze zrozumieniem ma głęboki sens - chociaż łatwiej zacząć
                  tradycyjnie od idiotów.
                  Daleki byłem w swoich postach od lekceważania pomordowanych osób w
                  obu miastach czy też porównywania liczby ofiar.
                  • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 18:36
                    tlss napisała:

                    > Czytanie ze zrozumieniem ma głęboki sens/.../

                    TAk? A czyż to nie twoje słowa:

                    "To może dopisz że zostali odparci siłami bydgoszczan i wojska.
                    Za co rześmy zapłacili krwią naszej inteligencji.
                    Za to u was kwiatami i solą. "

                    CO ma to wspólnego z rzetelnym podejściem do faktów historycznych?
                    Niewiele. Ma za to wiele wspólnego z lokalnym szowinizmem, którego
                    jesteś klasycznym przykładem.
                    • tlss Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 23:37
                      Może przeczytaj jak witano wermacht 7 września. Jest już o tym.
                      Tyle o faktach historycznych.
                      • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 09.09.09, 07:00
                        Może przeczytaj KTO Wehrmacht witał i zastanów się co mają wspólnego
                        wydarzenia z 1939 r. z wydarzeniami z 2009 r.
                        • jozin_z_bydzi Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 09.09.09, 09:57
                          być może kolega po prostu przesiąknął już tutejszą retoryką - skoro
                          nas, obecnych mieszkańców Bydgoszczy ciągle męczy się o coś co
                          komuchy zrobiły Toruniowi w 1945 ( zresztą zrobiły bardzo słusznie,
                          reforma administracyjna zakładająca przeniesienie stolicy wielkiego
                          Pomorza do najważniejszego miasta tego regionu, Bydgoszczy planowana
                          była na 1940 rok przez rząd RP ) to tak samo może działać i w drugą
                          stronę
    • ka_zet Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 11:09
      arafat11 napisał:

      > ciekawe dlaczego opowiesc sie urwie gdy wkrocza niemcy a torun
      > powita ich kwiatami...

      Bo to kretyńska brednia i daj sobie z tym spokój. Równie dobrze możesz napisać
      że Bydgoszcz witała Niemców kwiatami i miała już przygotowaną administrację (bo
      lokalni Niemcy jak najbardziej to robili) i że bydgoscy Polacy sprzedawali Żydów
      (bo na pewno co najmniej jeden szmalcownik się trafił).

      Wstydu oszczędź.
      • yogibaboo104 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 12:50
        Ci tak zwani Niemcy o których nie chcecie pamiętać to byli obywatele polscy
        pochodzenia niemieckiego. Więc nikt nie mija się z prawdą pisząc że to
        mieszkańcy Torunia witali ich kwiatami. W Bydgoszczy mimo silnego żywiołu
        niemieckiegop obyło się bez takich scen.
        To co się odbyło potem to już inna historia i nikt tu nie podważa cierpień
        polskich obywateli waszego miasta.
        Tak lubicie tytłać się w historii pitoląc o potędze Torunia to i o kwiatkach
        pamiętajcie.
        • ka_zet Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 12:58
          yogibaboo104 napisał:

          > Ci tak zwani Niemcy o których nie chcecie pamiętać to byli obywatele polscy
          > pochodzenia niemieckiego.

          Tak samo jak i te przyjemniaczki co strzelały w Bydgoszczy z dachów.

          > Więc nikt nie mija się z prawdą pisząc że to
          > mieszkańcy Torunia witali ich kwiatami.

          Nikt też nie będzie się mijał z prawdą jeśli napisze że mieszkańcy Bydgoszczy to
          bijący żony alkoholicy, albo że bydgoscy forumowicze piszą kretynizmy. Na takiej
          erystyce bardzo łatwo się przejechać, wiesz.

          > W Bydgoszczy mimo silnego żywiołu
          > niemieckiegop obyło się bez takich scen.

          Brednia.
        • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 13:28
          yogibaboo104 napisał:

          > Ci tak zwani Niemcy o których nie chcecie pamiętać to byli
          obywatele polscy
          > pochodzenia niemieckiego. Więc nikt nie mija się z prawdą pisząc że
          to
          > mieszkańcy Torunia witali ich kwiatami.

          Nikt się z prawdą nie minie jeśli napisze "niemieccy mieszkańcy
          Torunia witali ich kwiatami"


          W Bydgoszczy mimo silnego żywiołu
          > niemieckiegop obyło się bez takich scen.

          Jak widać bydgoscy Niemcy tak kochali Polskę, że szkoda im było kupić
          kwiaty dla wkraczających wojsk niemieckich.
          Dostarczasz przykładu jak każdy argument można obrócić w absurd tylko
          po to by udowodnić, że "ma się rację"

          > "Tak lubicie tytłać się w historii pitoląc o potędze Torunia to i o
          kwiatkach pamiętajcie."

          Lubimy się tytłać w historii i dlatego w przeciwieństwie od was znamy
          dzieje naszego miasta i nie popisujemy się ignorancją.
          • arafat11 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 18:36
            Lubimy się tytłać w historii i dlatego w przeciwieństwie od was
            znamy
            > dzieje naszego miasta i nie popisujemy się ignorancją.


            nie rozsmieszaj mnie ta znajomoscia historii...kto sie zna? ci
            geniusze broniacy tezy o morskeij potedze torunia?

            a tak na marginesie ten fakt jest dosc skrzetnie pomijany...bop
            dobrze wisz, ze nie jest powodem do dumy...zwlaszcza jak co
            niektorzy pisza o polskim toruniu i niemieckiej bydgoszczy przed
            wojna...
            • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 18:39
              arafat11 napisał:

              > nie rozsmieszaj mnie ta znajomoscia historii...kto sie zna? ci
              > geniusze broniacy tezy o morskeij potedze torunia?

              Jak się zdaje "morska potęga Torunia" stała się twoją obsesją.
              Długo jeszcze zamierzasz na tym koniku jeździć.
              Bo mi się już rzygać chce od tego, że to w kółko powtarzasz.
              • arafat11 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 20:12

                a nie chce ci sie rzygac jak czytasz pseudo naukowe argumenty, ktore
                to maja udowodnic?

                poza tym napisalem to w kontekscie znajomosci historii miasta...a
                ten przyklad przeczy temu...
                • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 21:10
                  arafat11 napisał:

                  >
                  > a nie chce ci sie rzygac jak czytasz pseudo naukowe argumenty,
                  ktore
                  > to maja udowodnic?
                  >
                  > poza tym napisalem to w kontekscie znajomosci historii miasta...a
                  > ten przyklad przeczy temu...

                  A oczekiwałeś naukowych argumentów w Toruńskim wydaniu Gazety
                  Wyborczej?
                  Jakiś pismak coś napisał a teraz Ty w kółko powtarzasz nieszczęśliwie
                  użyte zwroty chcąc tym uprawdopodobnić tezę jacy to toruńczycy
                  popaprani.

                  >
                  • arafat11 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 21:39
                    A oczekiwałeś naukowych argumentów w Toruńskim wydaniu Gazety
                    > Wyborczej?
                    > Jakiś pismak coś napisał a teraz Ty w kółko powtarzasz
                    nieszczęśliwie
                    > użyte zwroty chcąc tym uprawdopodobnić tezę jacy to toruńczycy
                    > popaprani.


                    oczekiwalem naukowych argumentow od forumowiczow...tak jak ja je
                    przedstawilem w dyskusji...sam wiesz czym to sie skonczylo...
                    nie swiadczy to bynajmniej o znajomosci historii swojego miasta...
                    zaprzeczysz?
                    • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 21:53
                      arafat11 napisał:
                      > oczekiwalem naukowych argumentow od forumowiczow...tak jak ja je
                      > przedstawilem w dyskusji...sam wiesz czym to sie skonczylo...
                      > nie swiadczy to bynajmniej o znajomosci historii swojego miasta...
                      > zaprzeczysz?

                      Nie, nie zaprzeczę. Niestety każda prawie dyskusja tutaj prowadzona
                      jest z pozycji ideologicznych podlanych lokalnym szowinizmem i
                      toruńskim i bydgoskim.
                      Śmieszne to jest ale i trochę straszne :/
                      • arafat11 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 22:09
                        Nie, nie zaprzeczę. Niestety każda prawie dyskusja tutaj prowadzona
                        > jest z pozycji ideologicznych podlanych lokalnym szowinizmem i
                        > toruńskim i bydgoskim.
                        > Śmieszne to jest ale i trochę straszne :/


                        zgadza sie...niestety...ale trudno dyskutowac gdy w dyskusji nie ma
                        argumentow a sa tylko animozje...
      • arafat11 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 18:33
        Bo to kretyńska brednia i daj sobie z tym spokój.

        nie to fakt ktory mial miesce 70 lat temu...

        Równie dobrze możesz napisać
        > że Bydgoszcz witała Niemców kwiatami i miała już przygotowaną
        administrację (bo
        > lokalni Niemcy jak najbardziej to robili)

        nie moge tak napisac bo zadnych kwiatow w bydgoszczy nie
        bylo...chyba, ze masz jakies dane na ten temat?

        że bydgoscy Polacy sprzedawali Żydó
        > w
        > (bo na pewno co najmniej jeden szmalcownik się trafił).

        pewnie sie trafil...wszedzie sie trafiali...ale kwiaty dla okupanta
        nie byly wszedzie....ciekawe dlaczego?

        Wstydu oszczędź.


        komu?
    • dychtrojber 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 08.09.09, 17:45
      No to spece na temat września 39 roku na Pomorzu już się
      wypowiedzieli . Szczególnie cenne uwagi ka -zet na temat
      przenoszenia zachowań z przed 70 lat na czasy dzisiejsze Moim zdaniem
      jak najbardziej uzasadniona jest taka myśl.Szkoda że ka -zet nie jest
      taki "mądry" by przeciwdziałać robieniu z forum szamba.
      Ale chociaż wiemy że żyje.

      A teraz do tematu . Oczywiście że było powitanie wkraczających wojsk
      Wehrmachtu przez mniejszość niemiecką zarówno w Toruniu jak i
      Bydgoszczy Kwiatami ,owocami i mlekiem.
      Sytuacja w Bydgoszczy była bardzo skomplikowana w reakcji na
      działania grupek dywersantów przy braku zorganizowanej władzy
      państwowej samorzutnie powstawały oddziały "samoobrony" często
      składające się z elementów tzw. lumpenproletariatu . Niemcy od razu
      przystąpili do rozliczeń i mordów i propagandy na całą Europę
      .W Toruniu takich zajść nie było.

      Pisanie o Volksdeutczach w 39 roku kiedy ustawa obowiązywała od 1941
      roku nie ma sensu.
      Prawda jest taka że listę podpisało póżniej blisko 75 procent
      mieszkańców naszych miast ,a na początku września wszyscy siedzieli
      cicho czekając na rozwój wypadków.

      __________________________________________________

      TOUJOURS EN VEDETTE
      Friedrich Zw. Gr . /1740/
      • swiniopas6 pozdrawiam Kida_kassidy torunskiego oszoloma 14.09.09, 06:53
        Milo ze mnie pamietasz. W 1989r, wzialem paszport w ambasadzie
        w Londynie i przyjechalem do Polski. Podroz opisalem we wspomnieniu
        pt
        Powrot Syna Marnotrawnego, niestety Szechnikom sie to nie spodobalo i
        dzielko poszlo do szuflady. Bo ja zawsze pisze prawde a prawda w oczy
        kole i jest czasem niepolityczna.

        Otoz, bedac wtedy w Bydgoszczy, postanowilismy wraz z malym Maciusiem
        i jego babcia, wyzszej rangi AK-wka, odwiedzic historyczny Torun.
        Zjedlismy obiad w jakiejs knajpie, raczej podlej jakosci i obiad i
        knajpa. Pamietam, ze w knajpie awanturowal sie pijany volksdeutch,
        wywrzaskujac po niemiecki: Thorn! das gute deutsche stadt! Nikt
        oczywiscie na to nie reagowal.

        Usmialem sie wowczas gdyz pamietam wrzask oburzenia emigranckich
        Czechow we wplywowym londynskim tygodniku the Spectator(pisywala tam
        Pani Ministrowa Sikorska). Opisalem tam nieco wczesniej, jak
        spedzilem pare godzin w praskiej knajpie w listopadzie 1969r. My,
        polscy studenci i milkliwi Czesi, w tym nawet czeski policjant.
        Popili Czesi piwa, rozwiazaly sie im jezyki i nagle cala knajpa
        zaczela szwargotac po niemiecku. W tym takze ow policjant! Tak bylo a
        na swiadka moglbym tu przywolac Joasie Siedlecka, znana dzis
        literatke w-ska. Jako specjalistka od Gombrowicza musiala pewnie tak
        jak i ja smakowac owa sytuacje.

        No coz, IN VINO VERITAS.
        • szlachcyc Re: pozdrawiam Kida_kassidy torunskiego oszoloma 14.09.09, 09:47
          swiniopas6 napisał:

          Pamietam, ze w knajpie awanturowal sie pijany volksdeutch,
          > wywrzaskujac po niemiecki: Thorn! das gute deutsche stadt! Nikt
          > oczywiscie na to nie reagowal.

          Otóż, mylisz się świniopasie: Na tym Niemcu został wykonany wyrok
          śmierci. Nie mogłeś tego widzieć bo gdy Szwab wyszedł z restauracji w
          ślad za nim ruszyła trójka likwidacyjna AK, która załatwiła go w
          ciemnym zaułku Torunia.
          Oczywiście ta trójka pochodziła z Bydgoszczy. Ze względów
          konspiracyjnych AK z Torunia wykonuje wyroki w Bydgoszczy a chłopcy z
          Bydgoszczy robią to samo w Toruniu.
          Jak wytępimy niemczyznę w naszych miastach to zabierzemy się za
          Czechów mówiących po niemiecku.

          A potem to już cały świat...
        • kid_cassidy paranoja bydgoska to termin naukowy:) 14.09.09, 15:10
          >>>Pamietam, ze w knajpie awanturowal sie pijany volksdeutch,
          wywrzaskujac po niemiecki: Thorn! das gute deutsche stadt! Nikt
          oczywiscie na to nie reagowal.

          wiec i ty tez nie zareagowałeś, a patriotą od pokolen jestes ponoc
          wzorcowym...

          a jakiej wlasciwie reakcji sie spodziewaleś?
          jesli helmut w 89r, w knajpie, bredzi o Toruniu- niemieckim miescie,
          to litosciwie zajodłowac mu mozna i dac szlaban na alko w barze.
          Szkoda nawet butem go traktowac. Pijany syn wermahtu.

          jak handelek srebrem? dalej cinkciarzysz na aukcjach?

          heh, a teraz pomyśl, co zrobisz, jak w knajpie w Otwocku wypity
          helmut poleci gadką, że dumny jest z tego, że jego ss-vater zrobił
          tu w geccie prawdziwie niemiecki porzadek...
        • kid_cassidy paranoja bydgoska to termin naukowy? 14.09.09, 15:15
          >>w knajpie awanturowal sie pijany volksdeutch, wywrzaskujac po
          niemiecki: Thorn! das gute deutsche stadt! Nikt
          oczywiscie na to nie reagowal.

          ty tez nie zareagowałeś, a ponoc patriota z ciebie głęboki i
          wielopokoleniowy...

          a jakiej reakcji w zasadzie sie spodziewałeś?
          jeśli w 89r, w knajpie, helmut bredzi o Toruniu- niemieckim miescie,
          to litoscie mozna za zajodłowac i dac szlaban w barze na nastepne
          alko. Nawet na buta sie taki nie nadaje.

          jak handelek sreberkiem? dalej cinkciarzysz na aukcjach?

          a teraz pomysl i odpowiedz, co zrobisz, jeśli w knajpie w Otwocku,
          wypity helmut bedzie wyrazał dumę, iż jego ss-vater robił tu w
          geccie hohoho prawdziwie niemiecki porządek...
          • swiniopas6 Re: paranoja bydgoska to termin naukowy? 15.09.09, 12:10
            hehehe, aluzju panial, jak mawiaja nasi przyjaciele rosyjscy.
            Co do sreberek, to muzeum w Otwocku i w Bydgoszcy mnie olaly,
            obydwa. W zw z czym juz spieniezylem pare kilo tych blyskotek.
            Ale sie pospiesz, na polskim ebayu znajdziesz moje imperialne srebra
            brazylijskie. Kup i oddaj miastu Torun.
            Aha, ja moze i patriota Bydgoszczy, bom tam sie urodzil ale moja
            narodowosc jest bialoruska. Wywodze sie z Ziemi Smolenskiej a
            zapisany jestem w ksiegach szlachty guberni witebskiej. Sprawdz skoro
            tyle wiesz o mnie.
            • kid_cassidy Re: paranoja bydgoska to termin naukowy? 15.09.09, 13:10
              >>>ale moja narodowosc jest bialoruska

              zdecyduj sie świniarczyku.
              Gdy ci białostocczanie wygarnęli, ześ zwykły kacap farbowany na
              Polaka (heh wyjątkowo kasiliwy był wtrąt, że wygłodniałe
              bolszewickie wojsko maczało w tym swoje organy) to byłes Polak z
              patriotycznej rodziny.
              Patriota bydgoski, którego byda kopnęła w dupsko i zlewa sikiem
              prostym, jak twierdzisz.
              • swiniopas6 Re: paranoja bydgoska to termin naukowy? 15.09.09, 13:56
                no i sam widzisz, pomiocie krzyzacki.
                Opinie bialostockiego Zenka Smiglo(robi na durszlaku u Zyda w Chicago)
                bierzesz za glos ludu. Typowe.
                • swiniopas6 Re: paranoja bydgoska to termin naukowy? 15.09.09, 14:20
                  aha, dodam jeszcze ze Bialystok to fajne miasto czuje do niego
                  sentyment mimo ze tam nigdy nie bylem. Nie tylko przyszla 3-cia
                  stolica WXL(po Minsku i Grodnie) ale tez tam, rowne 70-lat temu mial
                  miejsce pewien incydent. Warto przypomniec bo w temacie tego watku.

                  Prokurator bialostocki, zmobilizowany jako porucznik rezerwy,
                  powrocil tam z kampanii wrzesniowej. Przebral sie w cywilne lachy w
                  Wilnie i na piechote do domu, do zoneczki i coreczki. Wchodzi do domu
                  a zona na to- a co ty tu robisz? Wynos sie stad natychmiast! Nie
                  wyrzucila oczywiscie za drzwi ale pobiegla do lokalnego ksiedza a ten
                  wynajal starego zyda z biedka. Zydowi bylo juz wszystko jedno,
                  przewiozl pana prokuratora i pana sedziego przy okazji takze, poprzez
                  kordon sowiecki. Tym sposobem pan prokurator wygmeral sie z dolow
                  katynskich a ja, 8 lat pozniej, przyszedlem na ten padol ziemski.
                  Torunianka by pewnie Niemcom wydala, jak myslisz?
                • kid_cassidy Re: paranoja bydgoska to termin naukowy? 15.09.09, 15:00
                  >>robi na durszlaku u Zyda w Chicago

                  widzisz kmiotku, on dla zyda w Chicago, a ty dla zyda i kolorowych w
                  City. Róznisz się tylko tym, ze ładniejsze szmaty na siebie
                  zakładasz gdy idziesz pracować. Faktycznie nobilitujące.
                  Rozwodniony genealogicznie szlachciuro zaściankowy, masz tak rozdete
                  ego, jak sam jestes kilogramowo rozdęty. Na szlachectwo,srebra od
                  Montezumy i rulony funciaków to mozesz durne angielki nakręcać, jak
                  bedziesz potrzebował damskiego pogłaskania.

                  A białostocki Zenek to głos ludu, bo on jest z tegoż ludu. W
                  przeciwienstwie do ciebie nie chował się pod opieką prokuratorskich
                  skrzydełek (a kto misiu grubiutki mógl być prokuratorem w PRL?
                  szlachcic? hehe), nie nianczyła go guwernantka, nie pobierał
                  specjalistycznej nauki za kase z polskiego budżetu, po to by potem
                  spie...c za granice.
                  • swiniopas6 Kid cassidy: mala wesz torunska 15.09.09, 22:38
                    OK, poweszylismy w internecie, postrzykalismy jadem, niczym kobra.
                    Czas wrocic do ciebie, torunska mendo. Kim jestes?
                    Mysle, ze jestes typowym obywatelem tego sfrustrowanego miasteczka.
                    Nienawidzisz lepszych od siebie- bo oni z Bydgoszczy a tobie
                    krzyzacka
                    sperma pradziadziusia oczy zolcia zalewa. Pewnie jestes maly chlopek
                    w okularkach, nieco poduczony na tym uniwersytecie dla milicjantow-
                    UMK zwanym. Zyles cale zycie i nic o tym nie masz do powiedzenia. Ja
                    o wlasnym zyciu moglbym pisac ksiazki- ty to czujesz i to cie boli.
                    Ja ci powiem- zyj sobie krzyzaku w swojej pajeczynie, dus male
                    muszki.
                    Ale won ci od swego pana ,pana ruskiego z Bydgoszczy rodem.
                    • szlachcyc Re: Kid cassidy: mala wesz torunska 16.09.09, 09:41
                      swiniopas6 napisał:

                      > OK, poweszylismy w internecie, postrzykalismy jadem, niczym kobra.
                      > Czas wrocic do ciebie, torunska mendo. Kim jestes?
                      > Mysle, ze jestes typowym obywatelem tego sfrustrowanego miasteczka.
                      > Nienawidzisz lepszych od siebie- bo oni z Bydgoszczy a tobie
                      > krzyzacka
                      > sperma pradziadziusia oczy zolcia zalewa. Pewnie jestes maly
                      chlopek
                      > w okularkach, nieco poduczony na tym uniwersytecie dla milicjantow-
                      > UMK zwanym. Zyles cale zycie i nic o tym nie masz do powiedzenia.
                      Ja
                      > o wlasnym zyciu moglbym pisac ksiazki- ty to czujesz i to cie boli.
                      > Ja ci powiem- zyj sobie krzyzaku w swojej pajeczynie, dus male
                      > muszki.
                      > Ale won ci od swego pana ,pana ruskiego z Bydgoszczy rodem.


                      I to jest ta książka o twoim życiu białoruski świniopasie z
                      Bydgoszczy??
                      Cienko, cienko...
                    • kid_cassidy swiniopas swiniopasa 16.09.09, 10:04
                      widzisz swiniarczyku, ja wiem jakim ty jestes ciulem, a ty jedynie
                      brniesz w domysły. Nawet długa emigracja nie oduczyła cie bycia
                      mentalnym podnózkiem dla lepszych od ciebie i nie wyleczyła z
                      kompleksów. I nie lokowałbym tego w twoich zasciankowych genach- ty
                      po prostu chowałes sie wśrod tej chołoty i na takiego farbowanego
                      knura wyrosłeś.
                      Pisz książki, bo na razie opowiastki, których nikt nie drukuje
                      wtykasz do netu i pamiętaj, ze byle prostytutka jest w stanie
                      napisac o swoim zyciu. Tylko po co?
                      • tlss Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 10:21
                        widzisz swiniarczyku, ja wiem jakim ty jestes ciulem, a ty jedynie
                        > brniesz w domysły. Nawet długa emigracja nie oduczyła cie bycia
                        > mentalnym podnózkiem dla lepszych od ciebie i nie wyleczyła z
                        > kompleksów. I nie lokowałbym tego w twoich zasciankowych genach-
                        ty
                        > po prostu chowałes sie wśrod tej chołoty i na takiego farbowanego
                        > knura wyrosłeś.
                        > Pisz książki, bo na razie opowiastki, których nikt nie drukuje
                        > wtykasz do netu i pamiętaj, ze byle prostytutka jest w stanie
                        > napisac o swoim zyciu.

                        Oto biblia i wykładnia ubermenscha z torunia.
                        Nawet mnie to nie dziwi ty tak myślisz.
                        Idealnie nadawałbyś się na wieżyczkę strzelniczą gdzieś na Rudaku
                        jak byłby tam obóz filtracyjny dla bydgoszczan.
                        • swiniopas6 Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 10:38
                          Dziekuje Koledze, od razu widac zes czlowiek z Bydzi.
                          Ktos pytal bydgoskiego polityka(bodajze sam Prezio Kwasniewski)-
                          co wy za problem macie z tym Toruniem? Pytaja tez ludzie z zewnatrz,
                          majacy sie osiedlic w okolicy. I tutaj mamy najlepszy przyklad:
                          podrap krzyzaka to zaraz zeby pokaze, niczym bestia.Po prostu ludzie
                          genetycznie tak juz tu zostali uformowani. Sperma komtura zolcia
                          zlosci oczy im zalewa. Vide ow "kid kassidy"- maly piernik co sie jak
                          widac troche filmowych amerykanow naogladal.
                          Nie przypadkiem Ojciec Rydzyk uwil tu sobie przytulne gniazdko.
                        • szlachcyc Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 10:46
                          tlss napisała:

                          > Oto biblia i wykładnia ubermenscha z torunia.

                          swiniopas6 napisał:

                          > OK, poweszylismy w internecie, postrzykalismy jadem, niczym kobra.
                          Czas wrocic do ciebie, torunska mendo. Kim jestes?
                          Mysle, ze jestes typowym obywatelem tego sfrustrowanego miasteczka.
                          Nienawidzisz lepszych od siebie- bo oni z Bydgoszczy a tobie
                          krzyzacka
                          sperma pradziadziusia oczy zolcia zalewa. Pewnie jestes maly chlopek
                          w okularkach, nieco poduczony na tym uniwersytecie dla milicjantow-
                          UMK zwanym. Zyles cale zycie i nic o tym nie masz do powiedzenia. Ja
                          o wlasnym zyciu moglbym pisac ksiazki- ty to czujesz i to cie boli.
                          Ja ci powiem- zyj sobie krzyzaku w swojej pajeczynie, dus male
                          muszki.
                          Ale won ci od swego pana ,pana ruskiego z Bydgoszczy rodem.

                          tlss a teraz zadanie na inteligencję: Czym dla ciebie są
                          powyżej zacytowana wypowiedź swiniopasa6 z Bydgoszczy?
                          Biblią, wykładnią ubermenscha z Bydgoszczy???
                          • tlss Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 10:59
                            Kultura prezentowana na tym a zwłaszcza na naszym forum przez waszą
                            forpocztę poraża. Ale co gorsza wskazuje że poglądy prezentowane
                            przez kida czy innych są większości z was nie obce i co gorsza takie
                            z którymi się utożsamiacie.
                            Żałość.
                            • kid_cassidy Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 11:22
                              i tak oto tlss, niepotrafiacy przyznac szlachcycowi racji
                              (przyznanie racji byłoby jednoczesnie podaniem na tacy hipokryzji
                              swojej i swiniopasa) poszedł z podkulonym ogonem, pod nosem
                              mamroczac coś o kulturze i pogladach.
                              to jest dopiero załosne.
                              • tlss Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 11:40
                                A w czym to mam przyznać rację ? W tym że zarówno przez ciebie jak i
                                przez niego zostałem potraktowany słowami obelżywymi ?
                                Przecież to doskonale wpisuje się w schemat który obserwuje na tym
                                forum. Schemat w którym jeśli wam brak argumentów traktuje się nas
                                słowami powszechnie uznanymi za obelżywe.
                                I o czym to świadczy ?
                                • kid_cassidy Re: swiniopas swiniopasa 16.09.09, 12:05
                                  a czym to szlachcyc cie uraził? zadajac proste pytanie inteligencję?
                                  oj, to faktycznie bolesne, dotykac tak czułego punktu. JA postaram
                                  sie pamietac o twojej bolaczce i nie celowac w tym kierunku:)

                                  no ale można przy okazji dopisać akapit o złym traktowaniu przez
                                  podłych torunian pokojowo nastawionego do nich bydgoszczanina, jako
                                  codziennosci na forum.
                                  A ty wciaż nie rozumiesz, dlaczego nazywam cie szują?
                                  • swiniopas6 Torun: mala wredna krzyzacka dziura 16.09.09, 15:39
                                    OK, przyznaje sie bez bicia: pomiedzy W-wa a Bydgoszcza
                                    jest przeprawa przez Wisle a na niej siedzi szambo, jako opisalem
                                    w tytule. Ja przez to szamba musze jakos przejechac gdy sie udaje
                                    do Stolicy. Chyba ze bym przylecial do Bydzi samolotem Ryana- ale
                                    jak znam Irlandczykow, oni nie lepsi sa od pomiotu krzyzackiego
                                    pomieszkujace wasze szambo. Tak wiec przejezdzam to miasto, zatykajac
                                    nos. Pewnego razu nawet wysiedlismy, dalismy zarobic jakiejs mendzie
                                    za pilnowanie wozu przed pruskim budynkiem. Poszlismy kupowac
                                    pierniki gdzies na rynku, nie na sztuki czy paczki piernikow ale na
                                    cale ich torby. Rozdawalem pozniej te torby ludziom, nawet i w
                                    Londynie. O dziwo nikt sie nie otrul.
                                    Co mnie zwyczajnie zadziwia- bo widzac oto tutaj te mendy torunskie-
                                    kida, szlacyca- to ja bym im nie pozwolil sobie nawet jajecznicy
                                    zrobic na patelni, tak bym sie bal, ze taki napluje mi w jedzenie.
                                    • kid_cassidy kabotyn białoruch 16.09.09, 15:54
                                      następnym razem jadac przez Torun zacznij odczuwac obwawę, że ktoś
                                      ci w ten ścierwawy dziób może splunąć.
                                    • szlachcyc Re: Torun: mala wredna krzyzacka dziura 16.09.09, 16:19
                                      swiniopas6 napisał:

                                      > Co mnie zwyczajnie zadziwia- bo widzac oto tutaj te mendy
                                      torunskie-
                                      > kida, szlacyca- to ja bym im nie pozwolil sobie nawet jajecznicy
                                      > zrobic na patelni, tak bym sie bal, ze taki napluje mi w jedzenie.

                                      Spokojnie. Nikt cię białoruski świniopasie jajecznicą ani niczym
                                      innym w Toruniu nie będzie karmił. Takie kreatury jak ty żywią się
                                      padliną co przekłada się na twój plugawy język.
                                      Powodzenia w żerowaniu na śmietnisku. W przerwach możesz też popływać
                                      sobie w szambie. Zdaje się, że masz w tym dużą wprawę.
                                      • swiniopas6 Re: Torun: mala wredna krzyzacka dziura 16.09.09, 22:44
                                        Mysle, szlach-cycu, ze ty masz niejaka wprawe w wyzeraniu ze
                                        smietnikow. Co do mnie to ja wlasnie dzisiaj kupilem sobie pol
                                        promila kopalni zlota a majac potrzebe warowania przed ekranem dzien
                                        caly, zabawialem sie pisujac tutaj.
                                        Nie wierzysz? To sprawdz tutaj: tiny.cc/5BkiT
                                        bo sprawy na bierzaco komentowalem. Zwaz ze uzywam tam innego nicka,
                                        tego samego od wielu lat. Jakas torunska kanalia wygryzla mnie z
                                        forum Gaz Wyb w Bydzi pare lat temu- domagal sie przeprosin ten
                                        bydlaczek i dostal fige w odpowiedzi a byl to jakis zaufany
                                        szechnika. Co bylo robic? Zmienilem skore na podobienstwo weza.
                                        Milego udaru z zawisci ci zycze szlaf-mycu czy jak ci tam.
                                        A teraz waliaj, swolocz bo ide sie napic.
                                        • szlachcyc Re: Torun: mala wredna krzyzacka dziura 17.09.09, 08:33
                                          swiniopas6 napisał:
                                          Zmienilem skore na podobienstwo weza.

                                          Buchachachacha!!!
                                          Wąż o imieniu świniopas!!!
                                          Masz fantazję białoruski kundelku :)
                                          OK, koniec dyskusji z trollem - wracaj do wracaj do obórki między
                                          prosiaczki świniopasie.
    • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 15.09.09, 13:26
      Bydgoszczanin, szlachcic, świniopas i Białorusin w jednym.
      Ale mix!
      • swiniopas6 Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 15.09.09, 13:54
        dodaj jeszcze: potwierdzony genetycznie Vareg- ale co to ma wspolnego
        z rzucaniem kwiatow pod stopy Wehrmachtu 70 lat temu?
        • szlachcyc Re: 5 i 6 września 1939: desperacka obrona mostów 15.09.09, 15:43
          swiniopas6 napisał:

          > dodaj jeszcze: potwierdzony genetycznie Vareg- ale co to ma
          wspolnego
          > z rzucaniem kwiatow pod stopy Wehrmachtu 70 lat temu?

          A to, że takich wielorasowców nazywa się po prostu kundlami.
          Co zaś cechuje kundle? Obszczekiwanie wszystkiego dookoła.
          I mówisz, że wabisz się "Vareg"???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka