Dodaj do ulubionych

Lot do Azji a bezpieczeństwo

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 22:49
Mam pytanie związane z bagażem, a mianowicie jak dokładnie zabezpieczyć swój plecak turystyczny aby nikt nie podrzucił mi czegoś niechcianego do bagażu np. jakichś narkotyków?
Obwinąć go w jakaś folię i obkleić czy może pozakładać tylko małe jakieś kłudki na suwaki aby nikt nie rozsunął mi kieszeni i nic tam ne podrzucił, sęk w tym, że mam w plecaku jeszzce kieszenie, które nia mają suwaków więc jak się dobrze zabezpieczyć aby czuć się pewniejszym o swoje bezpieczeństwo.
Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 00:12
      Naoglądałeś się za dużo filmów. A za mało zaglądałeś do słowników ortograficznych.
    • Gość: zaix Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.dynamic.chello.pl 12.02.11, 01:24
      stary, to jest tylko loteria, jeśli prochy podrzuca sama obsługa lotu. Jeśli przy odbiorze bagażu zobaczysz, że było coś przy nim robione tzn. że masz farta, uciekaj z tym plecakiem z lotniska zanim ktoś zacznie sprawdzać, czy nie czuć, że były tam narkotyki. Jeśli lecisz tanią linią z londynu do kuala lumpur koniecznie owiń plecak folią.
      • Gość: ZielonyOliver Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 17:04
        x faktycznie klodka chyba pisze w swoim zyciu drugi raz alfa i omega nie jestem wpadki sie zdarzaja, ale wpadki na lotnisku wolalbym uniknac rozni ludzie sa wiec moze leipiej nie kusic losu i ludzi o zlych intencjach, dobrze zabezpieczony plecak na pewno znichceci ludzi do probowania wkladania mi czegos niechcianego. Lece do BKG ale normalnymi liniami jednak z racji na kierunek podrozy i panujacych tam kar za posiadanie narkotykow wolalbym sie dobrze zabezpieczyc dlatego myslalem aby porzadnie pozabezpieczac kieszenie plecaka, a sam plecak dodatkowo owinac folia (raz ze zabezpiecze paski i luzne elementy w transporcie na tasmie to i uniemozliwie wcisniecia mi do plecaka czegos niechcianego).

        Nie wiem jakie byly dokladnie losy wielu ludzi, ktorzy zostali zatrzymani za narkotyki, ale pewnie sa tez tacy, ktorych ktos chcial wykorzystac nieswiadomie albo po prostu wrobic rozni sa ludzie na tym swiecie.
        Dlatego kazde rady i sugestie bezpieczenstwa swojego i bagazu przez doswiadczonych mile widziane.
        • Gość: Rachela Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.aster.pl 12.02.11, 18:30
          możesz sobie zamykać walizki 100 milionami kłódek.
          to na nic.
          zobacz to.
          • Gość: x Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 18:43
            Zielony, ale cóż to za pokręcone myślenie? To znaczy, że podrzucają coś do bagażu pasażerom (kto? po co? jak to odbiera potem? kiedy?) tylko tam, gdzie są dotkliwe kary za narkotyki? Ciekawa teoria. To znaczy od jakiej konkretnie kary zaczyna się masowe wkładanie innym do toreb? Tam gdzie 25 lat czy tylko tam gdzie kara śmierci? A jeśli jedziesz do kraju, gdzie grozi tylko 5 lat to już się nie przejmujesz kłodkami, bo na 5 lat możesz sobie pozwolić w kiciu? A czy w Europie nie mogą ci podrzucić coś choćby podczas podróży autokarem PKS do Pcimia Dolnego? Poza tym człowieku, a co ci jakaś kłódka pomoże? Torbę można przeciąć, a może potem zaszyć. Tacy wredni są ci wszyscy agenci z krainy deszczowców, którzy nie mają nic do roboty tylko coś ci podrzucać. Oglądaj mniej filmów, nie traktuj innych krajów jak trzeci świat, zapewniam cię, że sam będziesz też lepiej traktowany. Byłem kilkanaście razy w Tajlandii, byłem dwukrotnie w Arabii Saudyjskiej, byłem w Brazylii i patrz, nikt mi nigdy nic nie podrzucił. Pech jakiś?! Ciesz się wyjazdem a nie wymyślaj problemów bo ręce opadają.
            • Gość: ZilonyOliver Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 21:30
              no faktycznie nawet bym na to nie wpadł, że tak można, ale ja będę miał plecak podróżniczy i chciałbym go tak zabezpieczyć aby mi na taśmociągach nie pourywali pasków i innych luźnych rzeczy oraz x? no w sumie masz rację z tym wszystkim no ale jak załatam wszystkie dziury to będę czuł się bezpieczniej. Na siłę to masz rację przetnie wsadzi i foliowanie nic nie da. Ale jak ktoś ma złe intencje to w momencie kiedy musi szybko działać to moim zdaniem wybierze plecak/torbę z którą najszybciej się obejdzie. Nie mam wiedzy ani nie mam pojęcia po co ktoś miałby coś takiego robić.
              Przykład to autor książki 12 x śmierć, nie wiem jaka była prawdziwa historia, ale w to wszystko wkręciła go w zasadzie kobieta z Tajlandii.
              Nie ufam ludziom na słowo na dobre oczy wolę minimalizować ryzyko nigdy nie wiadomo kto ma jakie intencje do tego co robi, może jakiś niezrównoważony pracownik obsługi lotniska, który ma z tego frajdę, może ktoś kto chce wywołać zamieszanie aby przeszedł grubszy towar, no nie wiem nie mam pojęcia czemu ludzie ludziom podkładają świnie. Widać mają w tym jakiś upatrzony cel dlatego obawiam się o swoje bezpieczeństwo i chciałbym sobie podróż zorganizować tak aby wszelkie zagrożenia zminimalizować do minimum.
              • big_markk Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo 13.02.11, 15:46
                Pomijając fakt przewożenia niechcianej kontrabandy ( małe prawdopodobieństwo) to ze względu na te paski i troczki zabezpieczam swój plecak pokrowcem przeciwdeszczowym , zakładanym na plecak gdy pada deszcz , taki choćby jak ten allegro.pl/wodoodporny-pokrowiec-na-plecak-odblask-50-75-litr-i1451519322.html. Wtedy wszystkie latające sznurki wsuwasz pod niego , zaciągasz go i jest ładny pakunek. Kiedyś plecak na lotnisku pakowałem plecak w czarny worek plastikowy 120l , ale w takich pakunkach przewożą nieboszczyków na filmach , więc ze względu na skojarzenia dałem spokój. Te pokrowce o których mówię są w różnych kolorach i wymiarach , an pewno coś dobierzesz, aby uniknąć wkręcania się sznurków w trolleje.
              • Gość: Darko Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.11, 12:53
                Przykład to autor książki 12 x śmierć, nie wiem jaka była prawdziwa historia, a
                > le w to wszystko wkręciła go w zasadzie kobieta z Tajlandii.

                taaaakkk,,,wkrecila go.....ale wy ludzie naiwni jestescie jak dzieci a wiezieniach sami niewinni i wrobieni siedza

                owin bagaz folia na lotnisku i bedzie ok
                • Gość: ZieonyOliver Re: Lot do Azji a bezpieczeństwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.11, 22:11
                  Przypadkowo wszedlem na forum i widze ze moj watek jest aktualny wiec pomyslalem ze sie wypowiem jak zrobilem.

                  Lecialem do Tajlandii na lotnisku w Wawie zabezpieczylem plecak folia koszt 40 zl do tego mialem ubezpieczenie gdyby plecak zaginal albo zostal zniszczony (nie pamietam na jaka kwote ale bylo dosc wysokie).
                  Jak wracalem z Taj to juz plecaka nie zabezpieczalem, ale taka folia ma swoje zalety bowiem chroni plecak przed zabrudzeniem itp. i wlasnie utrudnia dostep do plecaka i kieszonek takze odstrasza tych ktorzy chieliby cos z niego skrasc albo zostawic takze jak ktos ma obawy to taki sposob zabezpieczenia jest nawet dobry ;)
            • Gość: rttt Po co podrzucają narkotyki. IP: *.multi-play.net.pl 02.04.11, 16:37
              Kilkanaście podróży to nie próbka statystyczna.
              Narkotyki się podrzuca, żeby odwrócić uwagę od prawdziwego przemytu. Podrzucą tobie małą paczuszkę, przy taśmie wywącha cię pies i wszystkie służby lotniska zainteresują się tobą. W tym czasie prawdziwy przemytnik z wypchaną narkotykami walicką spokojnie opuści lotnisko.
              Akurat podrzucają wszędzie na lotach międzykontynentalnych niezależnie ile w danym kraju grozi za przemyt.
              A na co pomaga kłódka? Bo podrzucający ma tylko kilka sekund czasu, więc wszelkie kłódki, taśmy i folie mu utrudniają robotę. Nawet jeśli jest to pracownik lotniska, to może go zdekonspirować współpracownik albo nagrać kamery przemysłowe. Jak sobie wyobrażasz, że gość będzie siedział z igłą i nitką i pół godziny sobie zszywał plecak zamiast pracować?
              • Gość: x Re: Po co podrzucają narkotyki. IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.04.11, 17:33
                Tak, a świstak siedzi i zawija....
                W każdej torbie jest choćby kieszeń zamykana na zwykły suwak (bez kłódek), takich toreb są tysiące na każdym lotnisku i jakoś nikt do tych kieszeni nic nie upycha ukradkiem?
                A ta teoria z sensacyjnych filmów o tym, że jak znajdą jedną torbę to już cała reszta z tonami narkotyków w walizach spokojnie się ulatnia... zejdź na ziemię. Chyba tylko kanarzy tak robią w tramwaju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka