Gość: Anna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 09:24 Czy wiecie moze gdzie moge znalesc liste rzeczy ktore mozna przewozic (ogolnie oraz w bagazu podrecznym) Mam na mysli jedzenie oraz np. porcelane w bagazu podrecznym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kliq Zastawa stolowa w samolocie :). 05.03.06, 09:31 Jedzenie i porcelane mozesz przewozic (ostroznie) w bagazu podrecznym. Natomiast sa pewne ograniczenia co do ostrych i dlugich sztuccow. Proponuje jesc plastykami. Mniej elegancko ale bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
zwirekiwigura Re: Lot 05.03.06, 09:32 I to i to mozesz przwozic w podrecznym. Oczywiscie w rozsadnych ilosciach! -- Blog lotniczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Lot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.06, 10:12 Pytam bo słyszałam, ze nie można przewozic szkła. Tak samo mięsa, mleka, sera itp. a bardzo chciałabym przewisc. Obawiam się jednak kary za przewóz, gdyż widziałam na lotnisku napisy z zakazem w wozu tych o to rzeczy (mam na myśli te mięso, mleko itp.) do krajów Unii Europejskiej zastanawiam sie jednak jak jest w drugą stronę. Chciałabym to przewiesc do Egiptu. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Lot 06.03.06, 01:19 juz kolejna osoba pyta o szklo, jakim cudem jest to niby zakazane, skoro na lotnisku w sklepach mozna kupic perfumy, alkohol i inne rzeczy w szklanych opakowaniach? przepraszam, ze jestem ciekawska, ale po co chcesz przewozic mleko???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Lot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 09:55 Zaspokoje twoją ciekawość:) Bardzo lubię polskie mleko, sery i potrawy mięsne mojej mamy. A tak dawno już tego nie próbowałam i pomyślam,że przy okazji mogłaby mi przywiesc trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Lot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 10:00 Wiem, że może to dziwne przewozić takie rzeczy, ale jestem w Polsce tylko parę dni i a mam ochotę degustowac sie nimi także później. Nie wiem dlaczego ale tradycyjne polskie, śląskie jedzenie najbardziej mi przypada do gustu i nie potrafie się przełamać do innej kuchni...Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia lot do Egiptu IP: *.smsnet.pl 06.03.06, 14:51 Witaj, ja takze latam do Egiptu .Ostatnio wiozlam mojej tesciowej piekny krysztal,bo ona za nimi przepada,a w Egipcie ich ceny sa duzo wyzsze niz w Polsce.Krysztal przewozilam w pudelku,dobrze wypelnionym gazetami ,a pozniej owinietym recznikami.Nic sie nie stalo,a to nie jest moj pierwszy krysztal wwozony do Egiptu;) Na lotnisku sprawdzili moj bagaz,ale pewnie dlatego,iz na pokladzie samolotu znajdowal sie tylko jeden Arab,czyli moj maz.Celnicy spytali sie tylko,co znajduje sie w pudelku i czy nie mam przy sobie wiecej zlota,niz te ktore mam na sobie;)nie bylam obwieszona jak choinka ,wrecz przeciwnie. Slodyczy,bombonierek nie zarekwirowano.Nie przywozilam do Egiptu zywnosci,bo wiadomo,iz dobra polska kielbasa jest wieprzowa;) Moj maz natomiast kilkakrotnie dostal takie przesylki od tesciowej z roznymi potrawami egipskimi;)wiec chyba raczej sie nie czepiaja do wwozonej zywnosci,a moze zwyczajnie udalo mu sie przeszmuglowac troche ful-u i innych dodatkow;) Odpowiedz Link Zgłoś
ann.k Re: Lot 06.03.06, 18:38 Ze szkłem to jakaś fantazja. O ile nie jest potłuczone, można zabrać ze sobą. Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że bagaż podręczny ma ograniczenia co do wymiarów i liczby toreb. Co do jedzenia. Zapomnij o wwożeniu do Egiptu produktów żywnościowych. Zresztą, do zadnego kraju się tego wwieźć nie da (legalnie rzecz jasna, bo możesz próbować - a nuż nie sprawdzą). Mleko odpada z całą pewnością. Możesz spróbować z produktami w konserwach lub tymi paczkowanymi. Zazwyczaj pozwalają je wwozić nawet do UE. Ja sama przywożę mnóstwo biltonga z RPA i chociaż wielokrotnie mnie zatrzymywano na cle, nigdy nie zarekwirowano, choć raz spędziłam godzinę czekając na kogoś mądrego, kto podjął ostateczną decyzję. Generalne przepisy dotyczące produktów żywnościowych mówią o produktach, które poddano obróbce termicznej i zapakowano w warunkach próżniowych, dzięki czemu ryzyko zepsucia, a tym samym "wyklucia" się jakiś interesujących zarazków jest minimalne. Mleko, naewt UHT, jest wykluczone z tych warunków. Czekoladki nie należą do produktów, w których mogą namnożyć się bakterie. Produkty żywnościowe inne niż spełniające powyższe warunki, muszą mieć certyfikat weterynaryjny i zgodę na wwiezienie do kraju. Ale dobrze jest jeszcze sprawdzać chwilowe przepisy. W związku z jakimś chwilowym zagrożeniem, mogą cofnąć wszystkie importy, nawet kiełbaski po obróbce termicznej i paczkowanej. Odpowiedz Link Zgłoś