Gość: zuzka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.10.07, 23:47
ciekawi mnie fakt...jak to jest z ta rewizja bagażu...miałam taki
niemiły incydent..oczywiście pomyłkowy, że na lotnisku pan celnik
podszedł do mnie zapraszajac na rewizje bagażu...bo ponoć coś w nim
było...okazuje sie , że nic w nim nie ma...służbowe przepraszam i po
wszystkim.... nie licząc moich nerwów...???ktoś miał podobny
przypadek