Kłopoty SAS

18.12.07, 11:32
Od kilku lat regularnie pokonuje trasę WAW - CPH. Latam SASem, do
jesieni tego roku trasę tą obsługiwały samoloty Dash-8, ale we
wrześniu i październiku w trzech samolotach złożyło się podczas
lądowania prawe podwozie (Aalborg, Wilno, Kopenhaga), skutkiem tych
wypadków było "uziemienie" całej SASowskiej floty 27 samolotów Dash-
8. Było trochę odwołań lotów, opóźnień, lotów innymi typami (MD82).
Ale ostatnio SAS wynajął innych przewoźników do obsługi tych linii
obsługiwanych przez wycofane samoloty. Ostatnio leciałem łotewskim
Air Baltic. I co? Super! Nowy B737-500, młode, uśmiechnięte, cały
lot pracujące, ładne FA, posiłek i napoje w cenie biletu w klasie
economy. Pozytywna zmiana po ciasnym turbośmigłowcu, znudzonymi i w
znakomitej większości szpetnymi FA, i karykaturalnym podziale na
klasy w lotach SASem. Przy boardingu na samolot Air Baltic
pracownicy SAS wręczali ulotki, w których można wyczytać, że to, że
dostaniemy posiłek nie jest stałą praktyką SASu, i że jak kupią
sobie nowe samoloty, to znowu trzeba będzie posiłki kupować, oraz
coś w rodzaju przeprosin dla pasażerów buisness class, że nie będą
mieli w tym locie wyraźnie lepszych warunków od "pospólstwa" w
economy;-).
    • Gość: frequentflyer Re: Kłopoty SAS IP: 80.241.133.* 18.12.07, 17:34
      "Nowy" 737-500 musiał mieć z 7-8 lat najmarniej. Od dobrych kilku lat nie jest
      produkowany.
      dziwne, bo pozostałe info wygląda wiarygodnie.
      • drinexile Re: Kłopoty SAS 20.12.07, 11:04
        Nowy, to oczywiście pojęcie względne, nie był na pewno prosto z
        fabryki, ale robił wrażenie zadbanego (moze po remoncie?) W
        porównaniu z SAS owskimi MD82 wygladał jak nówka
Pełna wersja