IP: 212.244.191.* 20.02.08, 17:02
Warszawskie Emirates Airlanes liczy sobie 5400 PLN za lot Warszawa -
Sydney. Dolot do Frankfurtu LOTem w ramach jednego biletu.
Natomiast gdy kupiłbym bilet Frankfurt - Sydney w EA (934 EUR) i
osobno bilet Warszawa - Frankfurt w LOT (930 PLN) to wychodzi ponad
1000 PLN taniej! Skąd ta różnica?
Kupując 2 osobne bilety ryzykuję jednak, że w razie jakiś problemów
z pierwszym LOT-em nie wsiądę na pokład EA.
Czyli płaci się za tę pewność lotu? Czy zawsze lot na jednym bilecie
jest tyle droższy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Sydney IP: *.aster.pl 20.02.08, 21:02
      Teraz LOT podał mi 730 PLN za polaczenie z Frankfurtem. Czyli
      roznica wynosi nawet 1400 PLN.
      • Gość: Marcin Re: Sydney IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.08, 10:45
        Wszystko polega na tym, ze Emirates nie ma dostepu do niektorych
        klas rezerwacyjnych Economy w locie (np W, V, L) i oferuje Ci tylko
        te drozsze.

        Na Twoim miejscu kupilbym dwa oddzielne bilety, tylko w zaleznosci
        od godziny wylotu z Frankfurtu, staralbym sie dac sobie wieksze
        "widelki czasowe" niz 2 godziny.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Piotr Re: Sydney IP: 212.244.191.* 21.02.08, 12:37
          No chyba tak zrobie. Niestety nie dam rady wylecieć wczesniej. Bede
          mial 2h10min.
          Godzine pozniej leci jeszcze 1 LOT, ale to zdecydowanie malo czasu.
          Jednak w razie np. awarii pierwszego samolotu bedzie to moze jakias
          ostatnia deska ratunku:)
          • dzambii Re: Sydney 22.02.08, 01:39
            Jako fachowiec zdedcydowanie odradzam kupowanie osobnych biletów,
            zwłaszcza na takiej trasie. Faktem jast, że inne są ceny do FRA
            tylko na trasie do FRa, a inne do SYD. Ale w przypadku opoźnienia
            samolotu z WAW kiblujesz na lotnisku w nieskończoność. A ponieważ
            nie zgłaszasz się na odlot we FRA - anulują ci całą rezerwację na
            dalsze połaczenie. Skutek: był "no show", czyli nie ma zwrotu
            pieniędzy. RESZTĘ POSTU DIABLI WZIĘLI - rób co chcesz.
          • Gość: Marcin Re: Sydney IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 17:59
            2h 10min to troche malo, ale zawsze mozesz w WAW przy odprawie
            pokazac drugi bilet i miec bagaz nadany prosto do SYD (nawet jesli
            to dwie osobne rezerwacje) i w FRA isc prosto do transfer desk
            odebrac karte pokladowa do SYD (tylko musisz pokazac baggage tag
            zeby wpisali jego numer, bo inaczej nie zaladuja go do samolotu).
            Nie zmienia to faktu, ze 2h 10min to nie za duzo. Nie zgadzam sie
            natomiast z dzambii, ktory jako to odradza. Poza tym to BZDURA z
            brakiem zwrotu bo koniec koncow, jesli nie za darmo (zalezy to na
            kogo trafisz) to jesli sie spoznisz to za max 150 EUR przelozysz ten
            bilet. To nie sa tanie linie.
            • Gość: dzambiii Re: Sydney IP: *.aster.pl 23.02.08, 00:34
              Bzdurą jest to co piszesz. W tańszych taryfaxh (a to jest właśnie
              ten przypadek) nie ma opłaty za zmianę rezerwacji, jeśli pasażer
              nie zgłosił się na odlot w terminie (czyli no show). Czyli BILET DO
              KOSZA. Poza tym w z WAW nie ma bezpośreniej odprawy przez Emiraty -
              trzeba odebrać bagaż w Dubaju i nadać go ponownie, a na to
              potrzebny jest czas.
              Pseudoinformacje nie są podstawą do oszukiwania innych i narażania
              ich na komplikacje w podróży, o finansach nie wspomnę.
              • kicius21 Re: Sydney 23.02.08, 12:41
                Hello :)

                Piotr chyba nie napisal, w jakiej taryfie ma bilet(y). Ale nawet w tych restrykcyjnych taryfach, ktore bywaja drogie jak czort, tez mozna zmienic rezerwacje. Nie mozna oddac biletu, ale mozna zmienic lot, za doplata, oczywiscie. Chyba ze ma taka taryfe, ze nic nie mozna, ale nie napisal o tym.

                Ja nie jestem fachowcem od taryf, wiec nie bede sie wymadrzac. Powiem tylko, ze nie ma problemu, by nadac bagaz z Polski do Sydney via Dubaj, mimo ze ma sie laczone bilety.

                (Jak sie przesiadasz w Dubaju, to nie wyjdziesz z lotniska bez wizy Emitarow).

                Nie wiem, jakie masz doswiadczenia, ale ja te trase czesto pokonuje, i bez wzgledu, czy mam jeden bilet, czy dwa albo trzy, to bagaz nadany jest z Polski do lotniska docelowego.

                Wiec moze nie pseudoinformacje, tylko inne doswiadczenia?

                pozdrawiam :)
                • Gość: plefa Re: Sydney IP: 193.151.24.* 23.02.08, 14:06
                  Calkowicie sie zgadzam z Kiciusiem. Tez ta trase pokonuje dosyc czesto i ani raz
                  mi sie nie zdarzylo, zebym musiala bagaze odbierac po drodze. Owszem, czasami
                  musialam boarding pass odebrac dopiero np w Bangkoku czy Singapurze ale nigdy
                  bagaze.

              • Gość: Marcin Re: Sydney IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 14:41
                Bzdury to opowiadasz Ty. 95% taryf, nawet te najtansze, mozesz
                zmienic za oplata (nawet w wypadku nie zgloszenia sie do 1-szej
                odprawy) - oczywiscie, nie mozesz oddac, ale mozesz zmienic.

                I nie opowiadaj bzdur o odbiorze bagazu po drodze, bo niezaleznie od
                ilosci biletow, mozesz bagaz nadac do finalnego punktu podrozy.

                Wiec nie jest to wprowadzanie nikogo, tylko FAKT. A Ty fachowcem
                moze i jestes - ale od szesciu bolesci.
                • Gość: Piotr Re: Sydney IP: 212.244.191.* 27.02.08, 11:42
                  Dzieki za wszystkie informacje. Taryfe mam najtansza.
                  Czy jezeli zrobilem rezerwacje, a jeszcze nie zaplacilem, to mam
                  gwarancje utrzymania ceny/taryfy?
                  Jesli chodzi o te przesadke to pocieszam sie tym, ze tej samej
                  przesiadki bede musieli dokonac lecacy na jednym bilecie, jesli tacy
                  beda leciec. Problem mam natomiast z rezerwacja lotu do FRA i z
                  powrotem. Trwa ona tylko 24h a ja nie mam jeszcze wizy. Zastanawiam
                  sie, czy nie kupic tego biletu za 750 PLN w ciemno, bo np. do
                  Monachium czy Duseldorfu (z ktorych tez lata EA) miejsc juz wogole
                  nie ma.
                  • Gość: Piotr Re: Sydney IP: 212.244.191.* 28.02.08, 16:51
                    Dostałem informację, że od 01.03 drozeja bielety na Emitates o 13%.:(
                    • Gość: Piotr Re: Sydney IP: *.aster.pl 28.02.08, 21:28
                      Można zarezerwować bilet w Internecie, na stronie przewoźnika? Na
                      razie nie płacąc?
                  • Gość: dzambiii Re: Sydney IP: *.aster.pl 01.03.08, 19:50
                    Sorry Piotr. Rzeczywiście pomyliłam wyloty tylko do Emiratów z
                    przelotami via Emiraty. W tym drugim przypadku nie musisz nadawać
                    bagazu ponownie. Nadal podtrzymuję stwierdzenie, że nie zgłoszenie
                    się do przelotu na pierwszym odcinku nie daje ci możliwości jego
                    zmiany. Czyli dolot do Niemiec musi być absolutnie pewny (z
                    uwzględniemiem burz, strajków itp.).
                    Co do twoich ostatnich pytań:
                    - nie radzę kupować biletów jeśli nie masz wizy - zwrot z
                    potrąceniem min 50% - drogo.
                    - można zrobić rezerwację w necie bez płacenia natychmiast - termin
                    płatności będzie podany po zakończeniu rezerwacji. Jeśli nie
                    zpłacisz w terminie rezerwacja przepadnie, ale ty nie ponosisz
                    żadnych kosztów ( w tanich liniach bywa inaczej - jeśli podasz nr
                    karty kredytowej, ściągną ci należność natychmiast).
                    • Gość: Piotr Re: Sydney IP: *.aster.pl 02.03.08, 20:18
                      Dzięki za info. Emirates potrącają 200 EUR za rezygnację i ew. 100
                      pln dla biura.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka