Dodaj do ulubionych

Takie same, a różne

26.10.09, 12:28

Szukam par słówek, które są takie same, ale mają zupełnie inne
znaczenie w polskim i angielskim.

Na razie znalazłem takie:
gimnazjum - gymnasium
patetyczny - pathetic
Obserwuj wątek
    • jaleo Re: Takie same, a różne 26.10.09, 12:59


      Heh, zmora mojego zycia, staram zawsze poprawnie pisac po polsku,
      ale od czasu do czasu jakas kalka mi sie przytrafi - jak np kilka
      dni temu na tym forum kiedy pisalam o "obskurnym jezyku polskim" :-)

      conservatory - konserwatorium
      obscure - obskurny
      desk - deska
      angina - angina
      facet - facet
      pro rata - na raty

      potem dopisze jak mi sie cos przypomni
    • Gość: blau Re: Takie same, a różne IP: *.mcr-bng-012.adsl.virginmedia.net 26.10.09, 13:22
      rover - rower
    • krecik Re: Takie same, a różne 26.10.09, 13:37
      Actually - aktualnie
      list - list
      caravan - karawan
      eventually - ewentualnie
      preservative - prezerwatywa
      fabric - fabryka
      sympathetic - sympatyczny
      cabinet - gabinet

      Ag
      • nieszka2006 nazywa sie to false friends 26.10.09, 14:24
        to sie nazywa false friends i lista takich slowek znajduje sie w prawie kazdym
        slowniku Oxford (pol-ang, ang-pol).
        jest ich dosc sporo, rowniez mozna trafic na nie w internecie
        • xiv A po polsku jak? 26.10.09, 16:04

          > to sie nazywa false friends
          A po polsku jak?

          > lista takich slowek znajduje sie w prawie kazdym
          > slowniku Oxford (pol-ang, ang-pol).
          I słusznie. I tam powinny być.

          A teraz tłumaczę zasady zabawy: we własnej głowie szukam słów które
          są niby takie same, a różne w zależności od języka.
        • jaleo Re: nazywa sie to false friends 26.10.09, 16:12
          Moznaby przyklady mnozyc -

          chalet - szalet
          conception - koncepcja
          hazard - hazard
          public house - dom publiczny
          public school - szkola publiczna
          novel - nowela
          smoking - smoking
          • jaleo Re: nazywa sie to false friends 26.10.09, 17:06
            examine - egzamin
            purple - purpura
            rent - renta
            pension - pensja


            Imiona zenskie vs. meskie:
            Marian - Marian
            Carol - Karol
            Jan - Jan
            • xiv Re: nazywa sie to false friends 26.10.09, 17:15

              A "purple" to nie "purpura"?

              moja inna para:
              premier - premier
              • jaleo Re: nazywa sie to false friends 26.10.09, 17:26
                xiv napisał:

                >
                > A "purple" to nie "purpura"?

                No wlasnie, ze nie - purple to jest, przynajmniej potocznie kolor,
                ktory w Polsce by okreslono bardziej jako fioletowy. Z kolei, to co
                sie potocznie w Polsce okresla "purpura" to jest taki mocno-czerwony
                (co ja bym okreslila po angielsku jako "crimson"). Nawet w wiersze
                sa o "purpurowych lisciach" jesienia.

                Nie przecze, ze "fachowo" to byc moze jest jeden i ten sam kolor,
                ale na pewno potocznie sa rozne.
                • xiv Re: nazywa sie to false friends 26.10.09, 18:08

                  > Nie przecze, ze "fachowo" to byc moze jest jeden i ten sam kolor,
                  > ale na pewno potocznie sa rozne.

                  hmmm...

                  en.wikipedia.org/wiki/Purple
                  • jaleo Re: nazywa sie to false friends 26.10.09, 22:24
                    xiv napisał:

                    >
                    > en.wikipedia.org/wiki/Purple

                    No wlasnie, widziales duzo tego koloru lisci na drzewach jesienia? Bo ja nie...
      • xiv Re: Takie same, a różne 26.10.09, 16:06

        podoba mi się prezerwatywa :) choć to bardzo dalekie skojarzenie
      • jaleo Karawan 26.10.09, 16:15
        krecik napisała:

        >
        > caravan - karawan

        Hmm, czlowiek sie codziennie czegos nowego dowiaduje :-) Jak mowie
        po polsku, to uzywam "karawan" w takim znaczeniu, jak
        angielskie "caravan", tzn. na przyklad "ktos ma karawan nad
        morzem". A tu wychodzi, ze to jest zle. W takim razie, jaki jest
        polski opowiednik slowa "caravan"? Bo przeciez nie "domek
        kempingowy", bo to nie to samo.
        • xiv Re: Karawan 26.10.09, 17:16

          A czym się różni angielski "caravan" od polskiego "domku
          kempingowego"? Jak dla mnie to dokładnie to samo.
          • jaleo Re: Karawan 26.10.09, 17:48
            xiv napisał:

            >
            > A czym się różni angielski "caravan" od polskiego "domku
            > kempingowego"? Jak dla mnie to dokładnie to samo.
            >

            Hmm... mnie sie zawsze wydawalo, ze "domek kempingowy" to cos
            takiego
            marketeo.com/photoOffer/p/295960_p.jpg
            To sie po angielsku nazywa chalet

            A caravan / karawan to cos takiego:
            www.felindrefarm.co.uk/images/caravan2.jpg
            Domek kempingowy (chalet) jest wybudowany na stale, a caravan
            (karawan?) mozna przenosic z miejsca na miejsce, ma takie
            metalowe "podnozki" na ktore mozna zamontowac kola czy cus....
            • xiv Re: Karawan 26.10.09, 18:05

              no tak, ale w praktyce nikt "caravanu" nie rusza z miejsca i wygląda
              to na przykład tak:

              www.thegardenplanet.com/caravan_wideweb__470x327,0.jpg
              :))
              • Gość: A Re: Karawan IP: *.cable.ubr06.nmal.blueyonder.co.uk 26.10.09, 19:55
                Ja mowie po polsku stacjonarny karawan, dla odroznienia od przyczepy kampingowej.
                • Gość: ela Re: Karawan IP: *.range86-133.btcentralplus.com 28.10.09, 09:34
                  Nigdy w jezyku polskim nie slyszalam,by na domek kempingowy czy przyczepe
                  kempingowa mowiono karawan. Karawan to pojazd przewozacy...zmarlego w czasie
                  pogrzebu.
          • princesswhitewolf Re: Karawan 27.10.09, 13:12
            sympathetic( wspolczujacy, tudziez sympatyzujacy z czyms)
            sympatyczny ( mily, grzeczny)
            nieco inne znaczenia

            miedzy j. angielskim a j. francuskim jest cala dluuuga lista takowych podobnych
            a roznych w znaczeniu. Nazywa sie to "faux amis"
    • soup.nazi Re: Takie same, a różne 28.10.09, 06:12
      No cio tam, hivie, nie mozesz sie nacieszyc, ze zgrzytasz po
      angielsku? Ah, gorliwosc neofitow, hehehe
      • xiv Re: Takie same, a różne 28.10.09, 11:23

        jak tam zupka w zoo, zupka? przestala smakowac, ze sie tu pojawiles?
        • psipsius_szybciutkie_paluszki Re: Takie same, a różne 01.11.09, 14:41
          soup.nazi swego czasu cieszyl sie nieslawa na ang.pl. Pewno to ten sam...
          • xiv Re: Takie same, a różne 02.11.09, 15:09

            pewnie ten sam, choc to jego trzeba zapytac - jest tutaj od co
            najmniej pieciu lat ;)
          • soup.nazi Re: Takie same, a różne 04.11.09, 06:23
            A co, dostales po garbie? Swego czasu zabawialem sie tzw. zgrzytacz bashing,
            najlepsi byli ci najmadrzejsi, prosto z Bulby, hehehe
    • pyza_uk Re: Takie same, a różne 30.10.09, 15:07
      lunatic - lunatyk
      • pyza_uk Re: Takie same, a różne 30.10.09, 15:10
        a, i jeszcze z przedszkola:
        cot - kot
        sock - sok

        i ulubione:
        fart - fart

        i takie same w pisowni lecz rozne w wymowie, ale bardzo ubawilo moich rodzicow:
        pies - pies
    • korkix78 Re: Takie same, a różne 30.10.09, 15:50

      flippers - flipery
      camera - kamera
      bilard - bilard
      bilion - bilion
      specific - specyficzny
      conductor - konduktor
      (ok, dyskusyjne, mozna sie rozwlekac ze czasami znaczy to ponikead
      to samo)
    • Gość: Jaro Re: Takie same, a różne IP: *.range86-149.btcentralplus.com 30.10.09, 16:29
      absolutely - absolutnie
      pathetic - patetyczny
    • soup.nazi Re: Takie same, a różne 01.11.09, 05:23
      Uwaga, hivie, bendem friendly. Po jakiego diabla ci to potrzebne? Jako mental
      crutches, mnemonics czy cos takiego? Jakies tam asocjacje czy konotacje czasem
      sie nasuna ale generalnie slowo to slowo, martw sie wiecej o to, zeby je
      poprawnie wymawiac, pisac, rozumiec, uzywac, a nie jak z nim spolkowac albo
      jakies tam bezsensowne bulbogierki sobie ukladac. Tak samo produktywne zajecie
      jak plucie i lapanie tyle, ze to ostatnie duzo bardziej widowiskowe, wiec jak
      juz zupelnie nie masz co zrobic z czasem to przerzuc sie na to ostatnie, tylko
      zorganizuj sobie jakas publike, moze byc for profit, hehehe
      • Gość: Ralph Re: Takie same, a różne IP: *.zone5.bethere.co.uk 01.11.09, 12:02
        Hmmm... jakby Ci to powiedzieć, żeby Cię nie urazić?
        Wypowiem się na temat Twojego komentarza cytując:
        > Po jakiego diabla ci to potrzebne? Jako mental crutches, mnemonics
        > czy cos takiego? Tak samo produktywne zajecie jak plucie i lapanie
        > tyle, ze to ostatnie duzo bardziej widowiskowe, wiec jak
        > juz zupelnie nie masz co zrobic z czasem to przerzuc sie
        > na to ostatnie, tylko zorganizuj sobie jakas publike,
        > moze byc for profit, hehehe

        Komentarz to broń dwuręczna obusieczna :P
      • xiv Re: Takie same, a różne 01.11.09, 19:05

        Nuda, drogo Watsonie. Skonczyla sie wlasnie dobra ksiazka, a tu
        jeszcze jeden przystanek metra. Wiec taka rozrywke sobie wymyslilem,
        aby mi sie mózg nie zastal.

        Czy juz zaspokoilem Twoja ciekawosc?
    • Gość: agazat Re: Takie same, a różne IP: 91.108.247.* 01.11.09, 13:54
      ordinary - ordynarny
      dress - dres
      • Gość: Infolinia Re: Takie same, a różne IP: *.bethere.co.uk 02.11.09, 13:21
        A ja od jakiegos czasu wylapuje angielsko brzmiace slowa uzywane w Polsce na
        okreslenie rzeczy, ktore w UK nazywane sa inaczej. Czesto 'polska' wersja jest
        dla Anglikow niezrozumiala.

        Polska - UK:

        SMS - text (message)
        GPS - satnav
        simlock - lock
        skryning - screening (badanie przesiewowe)
        lead - headline (to co najwazniejsze w tekscie)
        notebook - laptop
        video - VCR, video player

        potrzebie - potrzebie ;-)
        • Gość: Jaro Re: Takie same, a różne IP: *.range86-163.btcentralplus.com 02.11.09, 15:31
          A ciekawe skad sie wzial "menadzer", jak juz to po polsku powinno byc manydzer.
          Bo z francuska i z niemiecka to zupelnie inaczej.

          Najlepszy wyraz rzekomoangielski enigmatyczny dla anglojezycznych maja Niemcy:
          handy - telefon komorkowy
          • korkix78 Re: Takie same, a różne 02.11.09, 16:42
            Tego jest wiecej

            Moze zauwazyles jak sie wymawia hi-fi w Polsce?
            Albo ze mowi sie ze cos sie skonczylo "happy endem" a nie "happy
            endingiem"?
            Skad zwrocilem na to uwage? Bo sam wymawialem blednie - wszyscy tak
            mowili, to i ja bez zastanawiania sie tak samo :)

            Inna sprawa czy np. taki "happy end" traktujemy jako blad, czy jako
            polski zwrot/pwoiedzonko zapozyczone, co nie znaczy ze bledne.
            • Gość: Infolinia Re: Takie same, a różne IP: *.bethere.co.uk 02.11.09, 18:18
              > Moze zauwazyles jak sie wymawia hi-fi w Polsce?
              Hmmm... w tej chwili przypominam sobie trzy opcje:
              - haj faj,
              - haj fi,
              - hi fi
              Dwie pierwsze popularne, trzecia wystepuje rzadko. Nie wiem, czy jest wiecej :-)

              > Albo ze mowi sie ze cos sie skonczylo "happy endem"
              Ha, nie wiedzialem! ciagle sie czlowiek uczy.
              • korkix78 Re: Takie same, a różne 02.11.09, 20:49
                > Ha, nie wiedzialem! ciagle sie czlowiek uczy.

                Sie nie martw. Wcale nie tak strasznie dawno tez nie wiedzialem.
                Czlowiek uczy sie cale zycie :-)

                Polecam ksiazke George Sliwa "Angielski bez bledow - jakie bledy
                popelniaja Polacy i jak ich unikac. Poradnik." .
                Jak dorwalem to z kazda strona wlosy stawaly coraz prezniej deba.

                Nie przesadze, jesli powiem ze okazalo sie, ze ok 1/3 opisanych
                bledow jak najbardziej dotyczy mnie. A wydawalo mi sie, ze mowie
                calkiem znosnie.
                Troche dostalem rykoszetem swoim przesadnym perfekcjonizmem, bo
                tylko troche przesadze przyznajac sie, ze poczulem sie jak wtorny
                analfabeta. Pare dni minelo, zanim znow przestalem sie bac usta
                otwierac :)

                Choc jak ja mam bedzie z 2 lata z okladem, nie pamietam zeby
                kiedykolwiek lezala zakurzona :-)
        • bigstrand Re: Takie same, a różne 02.11.09, 18:30
          > okreslenie rzeczy, ktore w UK nazywane sa inaczej. Czesto 'polska' wersja jest
          > dla Anglikow niezrozumiala.

          > SMS - text (message)
          SMS jest technicznie poprawniejsze niz text i przyjete na calym swiecie.
          > GPS - satnav
          rzeczywiscie GPS na okreslenie nawigacji satelitarnej samochodowej jest niefortunne
          > simlock - lock
          znowu technicznie polska wersja jest bardziej poprawna,
          > skryning - screening (badanie przesiewowe)
          > notebook - laptop
          dwa rozne urzadzenia wbrew pozorom
          > video - VCR, video player

          usb pen drive - memory stick -po prostu genialne angielskie uproszczenie- taki kijek pamieciowy

          mobbing vs bullying/harassment
          • Gość: Infolinia Re: Takie same, a różne IP: *.bethere.co.uk 02.11.09, 19:02
            > SMS jest technicznie poprawniejsze niz text i przyjete na calym swiecie.
            Powiedz to Francuzowi :-)
            Zreszta SMS to troche jak GPS - okreslenie calego systemu.

            > znowu technicznie polska wersja jest bardziej poprawna,
            Byc moze, ale w UK prawie nie wystepuje.

            > > notebook - laptop
            > dwa rozne urzadzenia wbrew pozorom
            zeszyt vs komputer :-)
            • bigstrand Re: Takie same, a różne 03.11.09, 09:15
              Gość portalu: Infolinia napisał(a):


              > Zreszta SMS to troche jak GPS - okreslenie calego systemu.
              SMS to usluga w GSM a wiec systemem byloby GSM
              >
              > > znowu technicznie polska wersja jest bardziej poprawna,
              > Byc moze, ale w UK prawie nie wystepuje.
              ale to problem brytoli ze nie uzywaja poprawnych okreslen
              > > > notebook - laptop
              > > dwa rozne urzadzenia wbrew pozorom
              > zeszyt vs komputer :-)
              komputer przenosny mniejszy vs komputer przenosny wiekszy albo odwrotnie, po prostu uzywane sa dwa okreslenie zamiennie
              en.wikipedia.org/wiki/Laptop
              • jaleo Re: Takie same, a różne 03.11.09, 10:43
                Pen drive jest uzywane w brytyjskim angielskim, na rowni z memory
                stick.

                GPS tez jest uzywane. SatNav to tylko w odniesieniu do samochodow,
                a juz np na takie dla wycieczkowiczow pieszych mowi sie "GPS".

                Natomiast jak bedziesz tu w UK mowil na texty "SMS" to bedziesz sie
                wydawal ludziom co najmniej dziwny.
                • soup.nazi Re: Takie same, a różne 11.11.09, 06:47
                  Przywracasz mi w wiare w UK. Zapomnialem, ze te teksty wala wczorajsi kolesie,
                  oni wiedza wszystko lepiej, to taki nawyk, jeszcze z Bulby. Kazdy kraj przyjmuje
                  takie okreslenia jakie sie akurat przyjma tylko, ze gdy ja jade do UK i slysze
                  satnav, to po poinformowaniu sie, ze tak sie nazywa tu GPS i po chwili sie
                  przyzwyczajam i juz, norma. Najlepiej poinformowany wiesniak jedzie gdzies i
                  bedzie darl koty z miejscowymi bo jego okreslenie jest "tehnicnie poprawniejse"
                  albo jedynie sluszne, bo jego racja jest jegsza.

                  Ciagle podziwiam klase twoich tekstow i cierpliwosc.
              • Gość: Infolinia Re: Takie same, a różne IP: *.bethere.co.uk 03.11.09, 11:23
                W artykule z Wikipedii nie ma nic o nazywaniu laptopow notebookami - jedyna
                wzmianka jest tutaj: 'Laptops are usually shaped like a large notebook
                with thicknesses...'
                Ale 'notebook' jest linkiem do artykulu o zeszytach :-)

                Byc moze historycznie to ma sens - laptop to byl komputer mieszczacy sie w
                walizce i wazacy 7kg, a notebook wazyl 5kg i miescil sie w aktowce :-)
                • bigstrand Re: Takie same, a różne 03.11.09, 13:34
                  dwie nazwy nie wziely sie z nikad. Sa uzywane zamiennie niezaleznie od tego czy tak naprawde jest jakas roznica pomiedzy laptopem a notebookiem.
                  labnol.blogspot.com/2005/11/difference-between-laptop-and-notebook.html
                  to ze ktos nie wie ze text to SMS to swiadczy raczej o ignorancji a nie o tym ze to wlasnie Polacy nazywaja rzeczy zle bo w Anglii ludzie mowia inaczej. Byc moze w Anglii ludzie nie maja racji?
                  • jaleo Re: Takie same, a różne 03.11.09, 13:54
                    bigstrand napisał:

                    > > to ze ktos nie wie ze text to SMS to swiadczy raczej o
                    ignorancji a nie o tym z
                    > e to wlasnie Polacy nazywaja rzeczy zle bo w Anglii ludzie mowia
                    inaczej. Byc m
                    > oze w Anglii ludzie nie maja racji?

                    O co chodzi z ta "racja" i nazywaniem "zle"? Po prostu w jednym
                    kraju sie utarla taka nazwa, a w innym inna nazwa. Jak bedziesz do
                    Brytyjczykow mowil o SMS-ach, to uwiez mi, nikt nie pomysli w
                    kategoriach "no tak, koles ma racje technicznie rzecz biorac" tylko
                    pomysli, ze jestes dziwny i z sobie tylko wiadomych powodow, uzywasz
                    okreslen, ktorych nikt inny nie uzywa.
                    • bigstrand Re: Takie same, a różne 03.11.09, 14:54
                      > O co chodzi z ta "racja" i nazywaniem "zle"? Po prostu w jednym
                      > kraju sie utarla taka nazwa, a w innym inna nazwa. Jak bedziesz do
                      > Brytyjczykow mowil o SMS-ach, to uwiez mi, nikt nie pomysli w
                      > kategoriach "no tak, koles ma racje technicznie rzecz biorac" tylko
                      > pomysli, ze jestes dziwny i z sobie tylko wiadomych powodow, uzywasz
                      > okreslen, ktorych nikt inny nie uzywa.

                      ale czy watek nie byl o tym ze w w Polsce uzywa sie niby-angielskich terminow nie za bardzo zrozumialych w Anglii?
                      Jak dlugo nazywanie rzeczy ich poprawnymi terminami ma podstawowe znaczenie w komunikacji tak dlugo warto sie starac by wyrazac sie precyzyjnie. Jesli mowa o text vs SMS to poprawniejsza i bardziej jednoznacza wersja jest ta druga -SMS. Skoro juz jednak text sie przyjelo w Anglii na okreslenie uslugi SMS to OK, ale niech nikt nie mowi ze jest to poprawniejsze od SMS. Niech osoba uzywajaca slowa text nie robi glupiej miny jesli uslyszy okreslenie SMS tylko nadrobi zaleglosci i zajrzy do slownika a tam jest wyjasnione co pod pojeciem SMS sie kryje. W niektorych krajach angielsko jezycznych np Hongkong powszechnie uzywanym kolokwializmem jest "to sms" jako czasownik. Czy tam mowi sie niepoprawnie bo bez certyfikau koszernosci z wysp? Idz im to wytlumacz.
                      W USA powszechnie uzywa sie slowa cell na okreslenie telefonu komorkowego w Anglii zwanego mobile. Ignorancja angielska jednak tutaj jest mniejsza m.in dzieki telewizji czy filmom wprost z USA. Jakos mozna przyjac do wiadomosci ze w niektorych krajach uzywa sie slowa cell na to co wszyscy wiedza ze nazywa sie mobile.
                      Czy anglicy mysla ze amerykanie sa dziwni? (tak mysla ale to inna sprawa)
                      A Australijczycy to dopiero musza byc dziwni...
                      • Gość: Infolinia Re: Takie same, a różne IP: *.bethere.co.uk 03.11.09, 15:04
                        'Cell' z technicznego punktu widzenia tez nie jest poprawne :-)

                        W klimacie ostatniego fragmentu dyskusji:

                        - czy dworzec autobusowy jest w tym kierunku? - zapytala staruszka pokazujac
                        kierunek reka
                        - tak - odpowiedzial inzynier - i pomyslal: kierunek dobry, tylko zwrot przeciwny

                        • Gość: Jaro Re: Takie same, a różne IP: *.range86-163.btcentralplus.com 03.11.09, 15:37
                          Przyklad jakze na miejscu. To moglo sie zdarzyc tylko w Polsce. Po angielsku
                          kierunek wektora to orientation a zwrot to sense, przy czym direction of a
                          vector to polaczenie orientation + sense. Czasami zwrot to po prostu direction,
                          czyli dokladnie odwrotnie niz po polsku!
                      • soup.nazi Re: Takie same, a różne 11.11.09, 06:59
                        Hehe, Hongkong, typowy kraj angielsko jezyczny. Dlaczego nie Belize, tez typowi
                        native speakers. Czy wiesz o co ci chodzi? Chyba glownie o to,zeby miec racje.
                        Typowy bulbizm. O ile niektorzy tu ewoluuja albo sie adaptuja, albo mieli
                        normalnosc up front, to twoj przypadek jest chyba dosyc przewlekly, jesli uleczalny.
                • soup.nazi Re: Takie same, a różne 11.11.09, 06:51
                  Gość portalu: Infolinia napisał(a):

                  > W artykule z Wikipedii nie ma nic o nazywaniu laptopow notebookami - jedyna
                  > wzmianka jest tutaj: 'Laptops are usually shaped like a large notebook
                  > with thicknesses...'
                  > Ale 'notebook' jest linkiem do artykulu o zeszytach :-)
                  >
                  > Byc moze historycznie to ma sens - laptop to byl komputer mieszczacy sie w
                  > walizce i wazacy 7kg, a notebook wazyl 5kg i miescil sie w aktowce :-)

                  Ten pierwszy to byl pustak, nieszczesniku, a ten drugi to cegla, a oba itemy za
                  dlugo targales po budowach i mentem ci sie pomieszalo. Aha, czytaj dalej
                  Wikipedie, mocne zrodlo informacji dla maluczkich, hehehe. A pudelka po cereals
                  tez czytujesz?
          • soup.nazi Re: Takie same, a różne 11.11.09, 06:38
            bigstrand napisał:

            > > SMS - text (message)
            > SMS jest technicznie poprawniejsze niz text i przyjete na calym swiecie.

            Stryndzie, ludziska maja w doopie techniczna poprawnosc. A "caly swiat" to
            irlandzki bog, w ktorym siedzisz? Gratuluje swiatopoglonda. Bo w tym kraju,
            gdzie jestem od lat i w tym sasiednim, troche wiekszym, malo kto mowi "SMS".

            > > GPS - satnav
            > rzeczywiscie GPS na okreslenie nawigacji satelitarnej samochodowej jest niefort
            > unne

            Moim skromnym zdaniem to "satnav" brzmi jak kupa i jest semantycznie bez sensu.
            Co ty nawigujesz? Gapisz sie na ekran, albo sluchasz co ci glosnik wykuka i
            jedziesz. Nawigacja, hehehe. Napij sie wody, czlowieku. Aha, zasadniczo to nazwa
            oryginalna pochodzi od tego, kto wynalazl and/or w powszechne uzycie wprowadzil,
            ale zapomlem, ze wyscie som, z tego kraju co lepiej wiedzom.

            > > simlock - lock
            > znowu technicznie polska wersja jest bardziej poprawna,

            Jak wszystkie bulbie wersje wszystkiego. W ogole w Bulbonii nawet kazdy ma jedna
            nozke bardziej niz druga. Problem jest tylko taki, ze "polska wersja" przyszla
            ze Stanow.

            > > skryning - screening (badanie przesiewowe)
            > > notebook - laptop
            > dwa rozne urzadzenia wbrew pozorom

            Hehehe, swiat w/g bulbiaka. Moze jasniej na temat tych roznic? Tak poza waga i
            wymiarami? A?

            > > video - VCR, video player
            >
            > usb pen drive - memory stick -po prostu genialne angielskie uproszczenie- taki
            > kijek pamieciowy

            Wy zdaje sie potrzebujecie tych kijkow bardzo duzo sadzac po tym watku.

            > mobbing vs bullying/harassment

            No tak, to to juz zupelnie nie wiadomo skad Bulbiacy wytrzepali.
        • soup.nazi Re: Takie same, a różne 11.11.09, 06:23
          Gość portalu: Infolinia napisał(a):

          > A ja od jakiegos czasu wylapuje angielsko brzmiace slowa uzywane w Polsce na
          > okreslenie rzeczy, ktore w UK nazywane sa inaczej. Czesto 'polska' wersja jest
          > dla Anglikow niezrozumiala.
          >
          > Polska - UK:
          >
          > SMS - text (message)
          > GPS - satnav

          GPS po prostu przyswojono ze Stanow, i jest jak najbardziej prawidlowe,
          zwlaszcza, jak sie zwazy, ze uzywa go jakies circa 350 mln ludzi (US + Kanada)
          vs 80 czy iles tam. A jak sie zwazy gdzie zostal wymyslony i dawno wprowadzony w
          powszechne uzycie, a nie tylko przez arystkracje, hehehe...Byl tu taki jeden z
          jukieja niedawno i jak cos mu sie wyrywalo o "nawigacji" w wersji polskiej lub
          angielskiej, to Amerykanie, Kanadyjczycy i tutejsi Polacy patrzyli jak na
          niezdrowego.

          > simlock - lock

          Znow to samo.

          > skryning - screening (badanie przesiewowe)

          To to juz wies tanczy i spiewa, typowe dla Bulby

          > lead - headline (to co najwazniejsze w tekscie)
          > notebook - laptop

          Notebook jest podgatunkiem laptopa, na dloni go chyba nie trzymasz, podobnie jak
          netbook. Chyba, ze na wszystko mowia "notebook". Zreszta, jak nie lubie Bulby,
          to zawsze slyszalem raczej laptop niz notebook, nawet w poczatkach tego forum,
          gdy dopiero wyplyneliscie z Bulby, zatem nie nudz.

          > video - VCR, video player

          Tzw. video to okreslenie wiesniacze, tyle tylko, ze weszlo w uzycie w poczatku
          lat 80, gdy w Bulbie co stutysieczny obywatel umial sklecic do kupy trzy zdania
          po "angielsku" straszliwie przy tym zgrzytajac, a kontakty ze swiatem
          angielskojezycznym sprowadzaly sie do czytanek o Wilsonach i Malej Mozaiki.

          Aha, i pamietaj: nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka