Dodaj do ulubionych

recesja chwycila i nie puszcza

01.12.09, 17:30
ta zaraza jest gorsza niz mroz. Po zimie jest wiosna a tutaj wiosny nie widac. Chyba na wiosne ostatni zgasi swiatlo na zielonej wyspie

Tak czy owak po raz pierwszy w karierze nizej podpisany otrzymal dzis wiadomosc od samej dyrekcji ze wkrotce pojdzie na zielona trawke.
Nie jest dobrze, poklepywanie po plecach wskazane. Kondolencje tez.

Z dobrych newsow to ze w poniedzialek lece do PL na interview,
pamieta ktos watek o 100k€/y w PL? LOL
Obserwuj wątek
    • xiv Re: recesja chwycila i nie puszcza 01.12.09, 18:07

      100k w PL - niezle, niezle

      u nas tez nie jest najweselej - musze pozegnac sie z jednym gosciem
      z teamu; co prawda przyjelismy dwóch a zwalniamy jednego, ale wcale
      nie jest gosciu najslabszym ogniwem; po prostu jest kontraktorem, a
      tacy leca pierwsi
      • Gość: Ralph Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.zone5.bethere.co.uk 02.12.09, 02:34
        To już wiem dlaczego od 2 miesięcy bezskutecznie szukam kontraktu...
    • jaleo Re: recesja chwycila i nie puszcza 01.12.09, 21:47
      Uuu, damn it...
      No ale, jak to sie mowi, nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo - tudziez
      - when one door closes, another one opens, trzymamy zbiorowo kciuki za te robote
      w PL.
      • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 01.12.09, 22:24
        wielkie dzieki,
        oczywiscie to ze w koncu nam podziekowano to nie jest wielka niespodzianka ani cos co nie mozna bylo przewidziec. To byla tylko kwestia czasu. Tak wogle to firma jest z UK i zamyka praktycznie swoja irlandzka plcowke. Nie musze dodawac ze christmas party nie bedzie tego roku ho ho ho!!!
        Calkowicie przypadkowo zbieglo sie to wlasnie z zaproszeniem na interview z Polski. Niestety wspomniane 100k to jeszcze nie dla mnie, zobaczymy ile sie da wytargowac, licze na nie mala czesc tego ;)
        Nie bede opowiadal w szczegolach ale rekrutacja w polskich firmach jest troche dziwna. Powiem szczerze odzwyczailem sie od takich standardow. Na razie jednak patrze na to z optymizmem i staram sie sobie tlumaczyc ze bedzie dobrze. Firma nie jest generalnie Polska wiec jest nadzieja ze w trakcie spotkania nie wyjde zrezygnowany i zalamany w jego trakcie.
        Moze zalozyc bloga!! To bylby odjazd! Pamietacie ten wysyp blogow emigracyjnych? Ten musialby byc prawdziwym horrorem. To oczywiscie zart, nie chce mi sie i nie mam umiejetnosci.
        Kto wie czy koniec koncow nie wyladuje w PL a w UK, niechetnie, albo w Australii chetniej ale mniej prawdopodobne...
        shite,
        • Gość: Jaro Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.range86-166.btcentralplus.com 01.12.09, 23:26
          Rowniez trzymam kciuki. Czasem odmiana pomaga nabrac dystansu do niektorych
          istotnych spraw, a moze takze w nabraniu nowego rozpedu. Mozliwosci zawsze sa,
          wazne zeby bylo ciekawie i zeby bylo o czym wnukom opowiadac :)

          Ja sam nie wiem co bede robil za pol roku. Recesja mi w sumie nie grozi, ale
          small business mnie nudzi, zwlaszcza ze jest very small. Byc moze bede sie
          rozgladal za jakas posada, ale na pewno w UK. Czasem sa ciekawe oferty w
          Szwajcarii, ale to komplikowaloby zycie rodzinne.

          W ogole to mam dosc elastyczny stosunek do recesji. W lokalnej gazecie jakis
          pastor pisal ze recesja zbliza ludzi, ze ich nieco zwalnia. Wtedy jest szansa na
          refleksje. I mysle sobie, ze nawet gdyby bylo ciezko i przyszlo przez jakis czas
          uczyc znudzonych studentow za marne pieniadze, to tez mogloby byc ciekawe
          doswiadczenie.

          A gdyby bylo naprawde apokaliptycznie, to zawsze mozna uprawiac allotment i
          hodowac wlasne kozy :)
          • Gość: Zbigniew Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.fast.net.uk 02.12.09, 05:56
            hehe z tym ogrodkiem i kozami to mi sie nawet pomysl podoba ;)
          • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 02.12.09, 10:13
            > A gdyby bylo naprawde apokaliptycznie, to zawsze mozna uprawiac allotment i
            > hodowac wlasne kozy :)

            Tak radzil mi tez kolega. Amator ekonomista ale z sukcesem inwestujacy na gieldach. W czasie kiedy credit sie crunchowal mowil ze trzeba robic zapasy i grzebac nore w ziemi jesli chcesz miec gdzie mieszkac i co jesc jak kryzys sie rozpedzi na calego.
            • Gość: Jaro Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.range86-166.btcentralplus.com 02.12.09, 13:55
              Kiedys w Ameryce czytalem ksiazke "How to survive in the woods" i "How to build
              your own house". Z lasami jednak w UK jest problem, bo nawet New Forest to zaden
              las. A i z budowaniem domow na wlasna reke jest koszmarnie trudno, bo ciezko o
              ziemie i pozwolenia. A w tej ksazce opisywali jak budowac domy/schronienia np. z
              opon wypelnionych ziemia czy z puszek po napojach i PET-ach wypelnionych ziemia.
              Podobna sa ludzie z fantazja, ktorzy tak mieszkaja. Ale to byloby mozliwe gdyby
              kryzys byl tak gleboki, ze zawalilyby sie struktury panstwa. Wtedy trzebaby
              nauczyc sie strzelac, chocby z luku.

              Gdy rozwaza sie tak ekstremalne scenariusze, zaden realistyczny kryzys bedzie
              straszny. A od koz chyba lepsze bylyby kroliki - wieksza wydajnosc :)
              • kaffelek Re: recesja chwycila i nie puszcza 02.12.09, 15:33
                Gość portalu: Jaro napisał(a):

                >A od koz chyba lepsze bylyby kroliki - wieksza wydajnosc :)

                Wracam do Irlandii!!!
                W czasie swoich wędrówek nabrzeżem Oceanu natknąłem się na trzy, czy cztery "królicze łączki". Były tam setki, jeśli nie tysiace tych zwierzaków...
                Będę bogaty!!!!!!!
              • princesswhitewolf Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 12:30
                Jaro napisa
                A i z budowaniem domow na wlasna reke jest koszmarnie trudno, bo ciezko o ziemie i pozwolenia.


                No wlasnie Jaro, zastanawialam sie nad tym juz od dawna. Czemu w UK wlasnie tak ciezko z tym?- wyjasnij , chetnie sie wiecej dowiedzialabym
                • jaleo Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 19:55
                  princesswhitewolf napisała:

                  > Jaro napisa
                  > A i z budowaniem domow na wlasna reke jest koszmarnie trudno, bo ciezko o ziemi
                  > e i pozwolenia.

                  >
                  > No wlasnie Jaro, zastanawialam sie nad tym juz od dawna. Czemu w UK wlasnie tak
                  > ciezko z tym?- wyjasnij , chetnie sie wiecej dowiedzialabym

                  Ja co prawda nie Jaro, ale temat troche znam, bo ktos z mojej bliskiej rodziny
                  wlasnie wykancza dom w UK :-)

                  Trudno jest o ziemie, bo w UK pozwala sie budowac tylko tam, gdzie juz bylo
                  poprzednio zabudowanie (tzw brownfield, w odroznieniu od greenfield site). Sa
                  male wyjatki, ale bardzo, bardzo nieliczne. I jak juz kupisz taka ziemie
                  "brownfield", to rowniez w wiekszosci przypadkow mozesz zbudowac tylko dom w
                  obrebie poprzedniego zabudowania, nie wiekszy. No i planning permission dostaje
                  sie na konkretny model domu, rowniez sa bardzo restrykcyjne zasady pozwolen. Np
                  kazdy nowobudowany dom musi miec podjazd dla inwalidow (nawet jak w rodzinie nie
                  ma zadnego inwalidy), nie mozna budowac otwartych palenisk w srodku, dom musi
                  byc "wpasowany w krajobraz" i tak dalej. No i jeszcze do tego, lokalna
                  spolecznosc musi sie zgodzic (czyli np parish council). A ludzie sie naprawde
                  tym interesuja i na takie spotkanie "decydujace" przychodzi kupe narodu :-) Jak
                  sie komus nie spodoba bo np bedzie Twoj dom widzial ze swojego okna, to masz
                  problem.

                  Nastepny problem jest taki, ze na kupno ziemi "generalnie" nie mozna wziac
                  pozyczki, a jesli juz to na bardzo niekorzystnych warunkach. Tak wiec zanim
                  jeszcze zaczniesz cokolwiek budowac, musisz miec taczki gotowki na zakup ziemi.

                  Na kazdym drobnym etapie budowy przychodzi kontrola z dept. budowlanego
                  lokalnego councilu, poczawszy od archeologa przy wykopach na fundamenty.
                  Sprawdzaja wszystko bardzo szczegolowo, facet chodzi z mala linijka i mierzy
                  grubosc sciany, podlogi, insulacji.

                  A wszystko to ma na celu zapobieganie budowaniu "na zywiol" i powstawaniu
                  roznych koszmarkow, do tego niebezpiecznych dla ludzi i srodowiska.
            • 10iwonka10 Re: recesja chwycila i nie puszcza 02.12.09, 15:23
              Ja juz mam allotment wiec teraz za jakas koza musze sie
              rozgladnac ..albo kurczakami- swieze jaja cdziennie:-)
              • piesior666 Re: recesja chwycila i nie puszcza 03.12.09, 19:10
                10iwonka10 napisała:

                > Ja juz mam allotment wiec teraz za jakas koza musze sie
                > rozgladnac ..albo kurczakami- swieze jaja cdziennie:-)
                Nie dasz sabie rady.Od jajek sa kury.Nie czepiam sie-jak przygotowania
                to na calego :-)
        • korkix78 Re: recesja chwycila i nie puszcza 02.12.09, 16:57
          A na zdrowie!

          Keep us in da loop honey :>
    • qvintesencja Czasy inne, praca dla specjalistow 02.12.09, 09:20
      Czasy sie zmienily:

      Britain faces return to Victorian levels of poverty

      www.independent.co.uk/news/uk/politics/britain-faces-return-to-victorian-levels-of-poverty-1831088.html

      Praca jest dla niszowych specjalistow w badaniach naukowych:

      Research Officer - The rise and regulation of lap dancing and the
      place of sexual labour and consumption in the night time economy.

      www.telegraph.co.uk/news/newstopics/howaboutthat/6670653/Leeds-University-advertises-for-lap-dance-research-officer.html
    • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 02.12.09, 10:03
      z ostatniej chwili:
      christmas party jednak ma sie odbyc, to najzalosniejszy pomysl mojej
      dyrekcji z ostatnich dni. Nie bedzie to full wypas party ale
      "drinks/dinner from late afternoon/early evening" bankowo atmosfera
      bedzie grobowa, zgosilem sie ze ide, a co tam! Nie czesto jest okazja
      wyrwac sie ze zwywaka i jesc na sali dla gosci! prawda?

      Z innych ciekawostek. Mielismy na zmywaku w ubieglym tygodniu H&S
      audit czyli przyleciala pani h&s z centrali pokrecila sie po biurze
      (znaczy sie zmywaku) robila notatki itp.
      Oczywiscie dalismy doopy w najwazniejszym czyli nikt nie mogl znalezc
      np accident book i innych takich ale to dlatego ze osoba
      odpowiedzialna za H&S zostala zwolniona juz bardzo dawno, tak dawno
      ze dzis nikt nie pamieta ja miala na imie.
      Wyniki nie byly krzepiace ale who cares, poza jednym wyjatkiem!
      Dostalismy zajebisty wynik w carbon footprint!!! Dlaczego? Otoz od
      wielu miesiecy, mniej wiecej od roku kiedy to recesja chwycila nas za
      jaja mocno pozbylismy sie mniej wiecej 80% staffu albo w skutek
      zwolnien albo transferow a czesc odeszla. Tak wiec od tego czasu nie
      mamy problemow z parkowaniem dylizansow, to i ilosc podrozy do pracy
      samochodem zmalala znacznie. Kolejny sukces dyrekcji!!! Dilbert
      przesyla wyrazy szacunku.
    • Gość: kaha_org Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: 92.9.164.* 02.12.09, 13:30
      Nie wiem czym sie zajmujesz, ale moze az nie bedzie zle ze znalezieniem nowej
      posady?

      Mnie i meza zwolniono miesiac temu, podziekowano nam w malo mily sposob za
      wspolne ciezkie cztery lata.. Troche osunal mi sie grunt pod nogami, ale chwilowo.

      Od wczoraj wiemy, ze oboje mamy nowe prace, duzo bardziej rozwojowe, z 50%
      podwyzkami i w stabilniejszych firmach. Aha, my dzialamy w ksiegowosci/finansach.

      Nie ma tego zlego. A jak mi jeden rekruter powiedzial: 'there's no credit crunch
      if you are good'

      A co do polskiej rekrutacji - moglabym dlugo opowiadac. Od lipca biore udzial w
      jednej rekrutacji, do duzej miedzynarodowej korporacji. Jednak polski HR wciaz
      potrafi byc tak nieprofesjonalny, ze powala na kolana..

      Niemniej zycze powodzenia i madrych decyzji ;-) Cokolwiek to znaczy!
    • kaffelek Re: recesja chwycila i nie puszcza 02.12.09, 15:28
      Z uporem maniaka staram się być konsekwentny...
      Wróciłem w lipcu, ale co tam!
      Najpierw przyjemności, czyli przedłuzone wakacje po południowej Eu...
      Następnie "ustawianie" żony - przedłużajace się przygotowanie gabinetu by mogła w końcu działać "na swoim".
      Na razie cienko przędzie, ale to dopiero drugi miesiąc, może się rozrusza...
      Od dwóch miesięcy "odnawiam" swoje kwalifikacje. Zdobywam nowe...
      I co???
      Postanowiłem że "kafelkować" w PL już nie będę: to NAPRAWDĘ wykańczający psychicznie zawód w polskich warunkach...


      Tak, to prawda. Warunki rekrutacji w polskich warunkach są.... brak mi określenia... nienormalne to zbyt łagodnie powiedziane...
      Prawie wszystkie Firmy przejęły "zachodnią" metodę, czyli: wyślij CV, list motywacyjny...
      I co z tego?
      Znam swoje możliwości. I te zawodowe i te negocjacyjne. W osobistym kontakcie wiem, ze w kilku sytuacjach poradziłbym sobie na pewno.
      Wysyłając aplikacje jestem tylko papierowym kandytatem.
      Może nie umiem kreować się na papierze???

      Recesja w ROI??? Na pewno.
      Czasem jednak z sentymentu wkładam kartę O2 do tel by sprawdzić czy ktoś dzwonił na irlandzki nr.
      Po gwałtownym wzroście niezrealizowanych połączeń z sierpnia i września powoli ilość połączeń zanika. Normalka.
      Ale jeszcze wczoraj miałem trzy "świeże" połaczenia z końca listopada...
      Z doświadczenia wiem, że to robota na plus minus jeden miesiąc. A może nawet i więcej niż dwa? Zależy od wielkości zleceń.
      I przychody w wys. plus minus trzech polskich średnich krajowych. A w przypadku wiekszych zleceń nawet i pół roku.
      Z Irlandii nie wygoniła mnie recesja.
      Musiałem w końcu wybrać: nowe życie, przede wszystkim zawodowe, ale i nowe życie osobiste, rodzinne. Ale w Irlandii.
      Postanowiłem nie przekreślać Rodziny. W Polsce.
      I aby być konsekwentnym nie mogę nawet napisać teraz, że tego żałuję.
      W sumie od niedawna poszukuję pracy. Wakacje, zajęcie przy urządzaniu gabinetu. Pracy szukam od (tylko) dwóch miesięcy.
      Fakt, w drugiej połowie sierpnia złapałem robotę "z marszu" ale po tygodniu uznałem ze to nie dla mnie. Długo bym tam nie pociągnął.

      I na podstawie tego napiszę: zastanów się i zbadaj sprawę trzy, pięć razy zanim podejmiesz decyzję.
      Socjal w ROI daje większy komfort spokojnego życia niż pełny etat w PL.
      A jeśli rzeczywiście jesteś super specjalistą, poszukiwanym przez rzetelne, wypłacalne Firmy (czy są takie???) i to z pensją na wysokim poziomie to:
      NA ...UJ WYJEŻDŻAŁEŚ???

      P.S.
      Syn mojej szwagierki zaprasza mnie do Edynburga... Niby tylko w odwiedziny. Na razie twardo się trzymam, pisząc aby nie zawracał mi...głowy.
      • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 03.12.09, 17:01
        > I na podstawie tego napiszę: zastanów się i zbadaj sprawę trzy, pięć razy zanim
        > podejmiesz decyzję.
        > Socjal w ROI daje większy komfort spokojnego życia niż pełny etat w PL.
        > A jeśli rzeczywiście jesteś super specjalistą, poszukiwanym przez rzetelne, wyp
        > łacalne Firmy (czy są takie???) i to z pensją na wysokim poziomie to:
        > NA ...UJ WYJEŻDŻAŁEŚ???

        ales sie napisal....
        po co wyjezdzalem z PL? po cala ilosc tych wszystkich roznych rzeczy ktorych nie ma w Polsce i jeszcze dlugo nie bedzie. Tak mialem prace w Polsce jak wyjezdzalem, pieniadze? hm.... nie byly jak na polskie warkunki najmniejsze.
        Tego za to co sie nauczylem tutaj w ZADEN SPOSOB nie moblbym sie nauczyc w Polsce. Widze przepasc patrzac rozniez na moich kolegow ktorzy przez ten czas mieszkali w Polsce i tam rozwijali sie zawodowo. Teraz nie mialbym nic przeciwko wyjazdowi do Polski a najbardziej to sie obwaiam tego ze na wlasne zyczenie wbrew wszelkiemu rozumowi wpadne w taki sam "polski syf" z jakiego udalo mi sie juz otrzasnac. Ten powszechny syf ktory sprawia ze w Polsce nic sie nie udaje, wszyscy na siebie warcza dookola i nieustannie narzekaja.
        Nie mam ambicji bycia doktorem Judymem by niesc oswiaty kaganek dajac sie wciagnac w polskie bagienko.
        • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza 03.12.09, 22:02
          bigstrand napisał:
          > Teraz nie mialbym nic przeciwko wyjazdowi do Polski a najbardziej
          >to sie obwaiam tego ze na wlasne zyczenie wbrew
          > wszelkiemu rozumowi wpadne w taki sam "polski syf" z jakiego
          >udalo mi sie juz otrzasnac. Ten powszechny syf ktory sprawia ze w
          >Polsce nic sie nie udaje, wszyscy na siebie warcza dookola i
          >nieustannie narzekaja.
          > Nie mam ambicji bycia doktorem Judymem by niesc oswiaty kaganek
          >dajac sie wciagnac w polskie bagienko.

          To brzmi psycholnie. Wracajacy z zagranicy czesto manifestuja
          poczucie wyzszosci nad "krajowcami" ale niezbyt czesto sa ku temu
          realne powody. Po sprawdzeniu w realu wychdzi to na jaw i wtedy
          zaczynaja sie opowiesci o "polskim syfie". Ty zaczynasz juz to
          robic na zapas.

          Ze spraw ogolnych to mozna by wymienic ze co do narzekaczy to sa
          oni wszedzie, w Irlandii jest ich obecnie chyba wiecej niz w Polsce
          a jak przytna socjale to bedzie zdecydowanie wiecej.
          • Gość: Jaro Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.range86-166.btcentralplus.com 03.12.09, 23:46
            "Polski syf" to grubo przekoloryzowane okreslenie. Po prostu trzeba potrafic byc
            bardziej "zaradnym", wiedziec komu, co i ile, miec twardsze serce i mieksza
            doope. Bylo nie bylo, to w koncu nie Ukraina.
          • ratpole Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 02:29
            qvintesencja napisał:

            > To brzmi psycholnie. Wracajacy z zagranicy czesto manifestuja
            > poczucie wyzszosci nad "krajowcami" ale niezbyt czesto sa ku temu
            > realne powody. Po sprawdzeniu w realu wychdzi to na jaw i wtedy
            > zaczynaja sie opowiesci o "polskim syfie". Ty zaczynasz juz to
            > robic na zapas.

            A czy ja sie tez kwalifikuje "na zapas"?
            Bo ja o polskim syfie (po co ten cudzyslow?) mowilem ZANIM wyjechalem, mowie
            teraz i mowic bede, a wracac nie mam zamiaru.
            I zeby nie bylo, ze ojczyzny nie kocham to niniejszym oswiadczam, ze nie mam
            nic, ale to absolutnie NIC przeciwko lasom, lakom, rzekom, pagorkom oraz polom
            zbozem malowanym i temu podobnym features hehehe
            • Gość: gosc Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole IP: *.187-72.tampabay.res.rr.com 04.12.09, 05:52
              ...podzielam zdanie szczegolnie ostatnie Ratpola... to juz nie
              polska nam zostala jeno zydostwo i niedobitki zydokomuny ktorzy nie
              tylko rozlozyli polske na lopatki ale obecnie koncza jej trawienie...
              ...polska to tylko nazwa geograficzna i dla niektorych z nas garsc
              wspomnien i to wsio...przykra to niestety prawda ....
              • 10iwonka10 Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole 04.12.09, 09:54
                Czy aby nie przesadzacie? Np polskie banki calkiem sobie radza
                angielskie sa w kompletnym kryzysie. Top bossowie daja obie
                milionowe bonusy no bo jak bank upadnie to co ich to obchodzi
                panstwo przejmie jak Northern Rock i podatnicy pokryja straty.

                Poznym wieczorem z pewnoscia poczuje sie bezpieczniej w centrum
                Krakowa niz w centrum Londynu, czy Manchesteru

                Sluzba zdrowia? Dlaczego w tak bogatym kraju szpitale sa takie
                brudne? W Polsce nawet za najgorszych czasow bylo w nich biednie
                ale czysto.

                Takie oderwane przyklady ale chyba nie wszytsko jest takie czarne i
                biale.

                • Gość: Infolinia Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole IP: *.bethere.co.uk 04.12.09, 10:55
                  > Sluzba zdrowia? Dlaczego w tak bogatym kraju szpitale sa takie
                  > brudne? W Polsce nawet za najgorszych czasow bylo w nich biednie
                  > ale czysto.

                  Czy szpitale w Polsce sa czyste nie jestem pewien, w ostatnim w ktorym bylem z
                  okien odlazila platami farba (wyczyscic sie tego nie da), na podlodze lezalo
                  skladane z kawalkow linoleum (na stykach bylo az czarno od brudu), pielegniarka
                  rekawiczki 'jednorazowe' miala juz tak zuzyte, ze ledwo sie kupy trzymaly i tymi
                  samymi rekawiczkami przyjela pieniadze za zabieg (ten akurat byl platny pomimo
                  'darmowej' sluzby zdrowia) - byl to specjalistyczny szpital w stolicy, jeden z
                  najlepszych w kraju... A, i musialem kupic foliowe kapcie, a w lazience nie bylo
                  mydla!

                  Roznica miedzy sluzba zdrowia w UK i w Polsce jest taka, ze w UK mowi sie o
                  problemach, pokazuje palcem szpitale, ktore sa zle czy brudne, publikuje
                  rankingi oparte na twardych faktach, itp
                • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole 04.12.09, 11:20
                  10iwonka10 napisała:

                  > Takie oderwane przyklady ale chyba nie wszytsko jest takie czarne
                  i
                  > biale.

                  Dla psycholnych jest bo musi byc. Po prostu samopoczucie sie
                  poprawia na zasadzie kontrastu syf-raj. To jest jednak efekt czysto
                  psychologiczny a nie etniczny. Bo jak wejdziesz na fora Brits czy
                  Irish co wyemigrowali to znajdziesz tam podobne opisy poczynajac od
                  szarego nieba, wysokich cen do obrzydliwych politykow i ze wszystko
                  idzie na dno:).
                  • ratpole Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole 04.12.09, 19:15
                    qvintesencja napisał:

                    > Dla psycholnych jest bo musi byc. Po prostu samopoczucie sie
                    > poprawia na zasadzie kontrastu syf-raj.

                    No coz, jesli takie rzeczy poprawiaja samopoczucie to tobie i twoim wspolrodakom
                    skladam serdeczne gratulacje.
                    Polakom gratuluje Polski i vice versa.
                    Good for you, guys! hehe
                  • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.12.09, 23:27
                    > 10iwonka10 napisała:
                    >
                    > > Takie oderwane przyklady ale chyba nie wszytsko jest takie czarne
                    > i
                    > > biale.
                    >
                    > Dla psycholnych jest bo musi byc. Po prostu samopoczucie sie
                    > poprawia na zasadzie kontrastu syf-raj. To jest jednak efekt czysto
                    > psychologiczny a nie etniczny. Bo jak wejdziesz na fora Brits czy
                    > Irish co wyemigrowali to znajdziesz tam podobne opisy poczynajac od
                    > szarego nieba, wysokich cen do obrzydliwych politykow i ze wszystko
                    > idzie na dno:).

                    no i?

                    Polska w porownaniu do UK to ciagle syf hehe
                    Mozesz sobie wmawiac ze jest inaczej zeby sie lepiej poczuc jesli ci z tym dobrze
                • jaleo Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole 04.12.09, 12:51
                  10iwonka10 napisała:

                  > >
                  > Sluzba zdrowia? Dlaczego w tak bogatym kraju szpitale sa takie
                  > brudne? W Polsce nawet za najgorszych czasow bylo w nich biednie
                  > ale czysto.

                  Chyba sobie zarty robisz.
                  • 10iwonka10 Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole 04.12.09, 14:38
                    Zarty sobie robie? Wedlug ciebie szpitale tutaj lsnia czystoscia?
                    • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.12.09, 23:23
                      slonko jak w pl w 'lape' nie dasz to mozesz wyladowac na korytarzu hahaha
                      jak bedziesz miala szczescie hehe
                • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza - Ratpole IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.12.09, 23:31
                  Czy aby nie przesadzacie? Np polskie banki calkiem sobie radza
                  angielskie sa w kompletnym kryzysie. Top bossowie daja obie
                  milionowe bonusy no bo jak bank upadnie to co ich to obchodzi
                  panstwo przejmie jak Northern Rock i podatnicy pokryja straty.
                  =====
                  Slonko... jakby ci tu najlatwiej wytlumaczyc zebys zrozumiala.... polskich
                  bankow nie ma to tylko oddzialy zachodnich molochow ;)


                  Poznym wieczorem z pewnoscia poczuje sie bezpieczniej w centrum
                  Krakowa niz w centrum Londynu, czy Manchesteru
                  =====
                  Polski rzad wlasnie troche przycial wydatki na polska policje ktorej poziom ma
                  wiele do zyczenia aczkolwiek ma byc jakies 6000 mniej policjantow wiec nie wiem
                  czy bedziesz taka bezpieczna slonce... lepiej nie szwedaj sie w nocy po krakowie
                  sama.


                  Takie oderwane przyklady ale chyba nie wszytsko jest takie czarne i
                  biale.
                  ========
                  Masz racje ze nie wszystko jest czarne i biale... Polska to taka czarna szarosc
                  a UK to taka troche jasniejsza szarosc ale ciagle nie biel... bo wiadomo
                  doskonalosci nie ma nigdzie.
            • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.12.09, 23:36
              polska to syf bo przeciez wystarczy pojechac na jeden dzien i od razu bije po oczach

          • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 10:09
            Sugerujesz ze psycholnie czyli ze zaleglo sie tylko w mojej glowie?
            Mam zaczac opisywac konkretne sytuacje i konkretnych ludzi? Nie na publicznym forum. W koncu kazdy moze tu zajrzec i skojarzyc, Polska to w koncu taki wiekszy grajdol gdzie wszyscy sie znaja. A moje prywatne interesy nie sa na sprzedaz.
            Polski syf to parafraza tego co trudno jest jednoznacznie zdefiniowac ale wszyscy wiedza ze to istnieje. Bardzo jednoznacznie widac to z dystansu, z bliska i siedzac w tym po uszy nie jest latwo to dostrzec. Ty nazywasz to psycholeniem a ja sugeruje wycieczke na dluzszy okres gdzies dalej niz Morskie Oko.
            Czasami zeby to zobaczyc w calej krasie ide do tzw sklepu polskiego tu w Dublinie. Polski syf w pigulce na sprzedaz i na eksport. Nie jest to tylko polski syf ale taki miedzynarodowy wschodnio-europejski. Zaczac mozna od klienteli, personelu, ladu i czystosci a na panu Marianie dumnemu szop-olnerze o mentalnosci dyrektora pgru skonczywszy. Byc moze ze to jest w genach, niewiem. Wiem jednak ze spotkalem wlasnie tutaj fantastycznych ludzi z Polski, ktorzy genialnie sie realizuja chociaz w kraju nie udawalo im sie. Tutaj rozwijali skrzydla. Poznalem tez typowe zlogi o mentalnosci wspomnianego dyrektora PGR, niezatapialne i niezniszczalne bydlo polskie. Tym sie bardzo niepodobalo, tak bardzo ze ta niechec tlumili hektolitrami alkoholi tesco value, zlodziejstwem i cfaniactwem.
            • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 11:09
              bigstrand napisał:

              > Sugerujesz ze psycholnie czyli ze zaleglo sie tylko w mojej
              glowie?
              > Mam zaczac opisywac konkretne sytuacje i konkretnych ludzi? Nie
              na publicznym f
              > orum. W koncu kazdy moze tu zajrzec i skojarzyc, Polska to w
              koncu taki wiekszy
              > grajdol gdzie wszyscy sie znaja. A moje prywatne interesy nie sa
              na sprzedaz.

              Hmm, Irlandia to oczywiscie swiatowy gigant gdzie nikt sie nie zna?

              > Polski syf to parafraza tego co trudno jest jednoznacznie
              zdefiniowac ale wszys
              > cy wiedza ze to istnieje. Bardzo jednoznacznie widac to z
              dystansu, z bliska i
              > siedzac w tym po uszy nie jest latwo to dostrzec. Ty nazywasz to
              psycholeniem a
              > ja sugeruje wycieczke na dluzszy okres gdzies dalej niz Morskie
              Oko.
              > Czasami zeby to zobaczyc w calej krasie ide do tzw sklepu
              polskiego tu w Dublin
              > ie. Polski syf w pigulce na sprzedaz i na eksport. Nie jest to
              tylko polski syf
              > ale taki miedzynarodowy wschodnio-europejski. Zaczac mozna od
              klienteli, perso
              > nelu, ladu i czystosci a na panu Marianie dumnemu szop-olnerze o
              mentalnosci dy
              > rektora pgru skonczywszy. Byc moze ze to jest w genach, niewiem.

              To ilustruje debilizm twoich skojarzen. Sklepiki etnikow wszelkich
              nacji, szczegolnie tych poczatkujacych, sa takie jakie sa. Teraz
              przejdz do porownan sieci handlowych. Zacznij od gigantycznych
              roznic miedzy Lidl czy Tesco PL i IRL, GB i co tam jeszcze.

              >Wiem jednak ze
              > spotkalem wlasnie tutaj fantastycznych ludzi z Polski, ktorzy
              genialnie sie re
              > alizuja chociaz w kraju nie udawalo im sie. Tutaj rozwijali
              skrzydla. Poznalem
              > tez typowe zlogi o mentalnosci wspomnianego dyrektora PGR,
              niezatapialne i niez
              > niszczalne bydlo polskie. Tym sie bardzo niepodobalo, tak bardzo
              ze ta niechec
              > tlumili hektolitrami alkoholi tesco value, zlodziejstwem i
              cfaniactwem.

              Widac ze w twoim postrzeganiu rzeczywistosci dominuje etnocentryzm
              oraz skrzywienie wynikajace z tego ze byles w Irlandii w szalonych
              czasach. W kazdym spoleczenstwie sa najrozniejsi ludzie, wsrod
              imigrantow jest wiecej ekstremlanych niz w normalnej populacji. To
              co piszesz o realizacji dotyczy rowniez IRL i GB, emigracja z tych
              krajow jest wysoka i bedzie rosla gdyz szalone czasy sie skonczyly.
              Ci emigranci tez bardzo czesto podaja ze gdzie indziej sie lepiej
              zrealizowali. To wszystko nie znaczy ze ogolnie w Polsce jest
              lepiej tylko sugerowanie ze kazdy w Polsce klepie bide, nie moze
              sie zrealizowac itp. to absurd. Dla porownaniu z IRL i UK trzeba
              odjac szalone czasy ktore mijaja i wtedy bardzo kosmicznej roznicy
              nie bedzie.
              • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 12:55
                > Hmm, Irlandia to oczywiscie swiatowy gigant gdzie nikt sie nie zna?

                jak jeszcze raz przeczytasz to co napisalem to moze zrozumiesz ze nie podaje konkretnych przykladow z mojego prywatnego zycia pozniewaz nie wiadomo kto czyta to forum. Nie jest trudno kojarzyc ludzi i sytuacje a to moze miec swoje praktyczne konsekwencje.

                > To ilustruje debilizm twoich skojarzen. Sklepiki etnikow wszelkich
                > nacji, szczegolnie tych poczatkujacych, sa takie jakie sa. Teraz
                > przejdz do porownan sieci handlowych. Zacznij od gigantycznych
                > roznic miedzy Lidl czy Tesco PL i IRL, GB i co tam jeszcze.

                Znowu mowisz o czym innych niz ja. Nie odnosisz sie do tego co napisalem tylko dorzucasz argumenty ktore raz ze nie sa mojego autorstwa, dwa ze sa kompletnie nie istotne do tresci o ktoych ja pisalem ani nie sa kontr argumentami.

                > Widac ze w twoim postrzeganiu rzeczywistosci dominuje etnocentryzm
                > oraz skrzywienie wynikajace z tego ze byles w Irlandii w szalonych
                > czasach. W kazdym spoleczenstwie sa najrozniejsi ludzie, wsrod
                > imigrantow jest wiecej ekstremlanych niz w normalnej populacji. To
                > co piszesz o realizacji dotyczy rowniez IRL i GB, emigracja z tych
                > krajow jest wysoka i bedzie rosla gdyz szalone czasy sie skonczyly.

                Tak tez napisalem ze poza elementem prawie kryminalnym ktory zalal GB czy IE jest tez spora grupa bardzo ciekawych ludzi ktorym zaawansowany spoleczny ustroj tych krajow pomogl bardzo siagnac duze sukcesy. Tego samego nie mozna powiedziec o Polsce poniewaz dynamika procesow spolecznych i wiele innych prostych spraw nie sprzyja rozwojowi. Nie znaczy to ze w Polsce ludzie nie odnosza sukcesow.

                > Ci emigranci tez bardzo czesto podaja ze gdzie indziej sie lepiej
                > zrealizowali. To wszystko nie znaczy ze ogolnie w Polsce jest
                > lepiej tylko sugerowanie ze kazdy w Polsce klepie bide, nie moze
                > sie zrealizowac itp. to absurd. Dla porownaniu z IRL i UK trzeba
                > odjac szalone czasy ktore mijaja i wtedy bardzo kosmicznej roznicy
                > nie bedzie.

                Alez oczywiscie, ale poza tym co siedzi ludziom w glowach i niezaleznie jakimi sa psycholami wg ciebie sa tez twarde dane. Ranking standardow zycia w postaci HDI, GDP per capita etc etc. Ten dane sa dla Polski bezlitosne.
                • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 13:25
                  bigstrand napisał:

                  > jak jeszcze raz przeczytasz to co napisalem to moze zrozumiesz ze
                  nie podaje ko
                  > nkretnych przykladow z mojego prywatnego zycia pozniewaz nie
                  wiadomo kto czyta
                  > to forum. Nie jest trudno kojarzyc ludzi i sytuacje a to moze
                  miec swoje prakty
                  > czne konsekwencje.

                  Te przyklady uzywasz do generalizowania na wszystkich. Nie wszyscy
                  sa nieudacznikami.

                  > Znowu mowisz o czym innych niz ja. Nie odnosisz sie do tego co
                  napisalem tylko
                  > dorzucasz argumenty ktore raz ze nie sa mojego autorstwa, dwa ze
                  sa kompletnie
                  > nie istotne do tresci o ktoych ja pisalem ani nie sa kontr
                  argumentami.

                  No jeszcze raz zacytujemy:
                  >>Czasami zeby to zobaczyc w calej krasie ide do tzw sklepu
                  >>polskiego tu w Dublinie. Polski syf w pigulce na sprzedaz i na
                  >>eksport.

                  O co ci wiec chodzilo? Tego typu sformulowania to psycholostwo w
                  stanie czystym. Konkretnie to mozna by oceniac fakt ze ktos
                  otworzyl sklepik etniczny za bardzo pozytywny, najprawdopodobniej
                  zaczynal od zerowego kapitalu i ten sklep nie rozni sie od innych
                  takich sklepow.

                  > Tak tez napisalem ze poza elementem prawie kryminalnym ktory
                  zalal GB czy IE je
                  > st tez spora grupa bardzo ciekawych ludzi ktorym zaawansowany
                  spoleczny ustroj
                  > tych krajow pomogl bardzo siagnac duze sukcesy. Tego samego nie
                  mozna powiedzie
                  > c o Polsce poniewaz dynamika procesow spolecznych i wiele innych
                  prostych spraw
                  > nie sprzyja rozwojowi. Nie znaczy to ze w Polsce ludzie nie
                  odnosza sukcesow.

                  Znowu jakies brednie: jaka dynamika nie sprzyja rozwojowi? Jak na
                  kraj ktory startowal od zera 20 lat temu dynamika rozwoju byla i
                  jest szalona.

                  > Alez oczywiscie, ale poza tym co siedzi ludziom w glowach i
                  niezaleznie jakimi
                  > sa psycholami wg ciebie sa tez twarde dane. Ranking standardow
                  zycia w postaci
                  > HDI, GDP per capita etc etc. Ten dane sa dla Polski bezlitosne.

                  Nonsens. Sa to normalne dane dla kraju srednio rozwinietego. Sa
                  oczywiscie o wiele nizsze od swiatowej czolowki. Ale w wielu
                  punktach jest to spowodowane paradoksami w dystrybucji dochodow. Na
                  przyklad uzasadnione jest twierdzenie ze Polska dorownuje bardzo
                  zamoznym krajom pod wzgledem dystrybucji bez ekwiwalentu w postaci
                  pracy czy kasy: czas pracy, wiek emerytalny, urlopy, dofinansowanie
                  wiesniakow, liczba rencistow, bezplatne studia dzienne, medycyna,
                  itd. to jest jednak potezny pakiet. Logiczne powinno byc przeciez
                  tak jak w Azji (np. Korea): poniewaz kraj jest mniej rozwiniety to
                  pracuje sie wiecej a wszelkich benefitow jest mniej ale w Polsce
                  jest na odwrot a tego statystyki nie uwzgledniaja.
                  • korkix78 Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 13:45
                    > > Alez oczywiscie, ale poza tym co siedzi ludziom w glowach i
                    > niezaleznie jakimi
                    > > sa psycholami wg ciebie sa tez twarde dane. Ranking standardow
                    > zycia w postaci
                    > > HDI, GDP per capita etc etc. Ten dane sa dla Polski bezlitosne.
                    >
                    > Nonsens. Sa to normalne dane dla kraju srednio rozwinietego. Sa
                    > oczywiscie o wiele nizsze od swiatowej czolowki. Ale w wielu
                    > punktach jest to spowodowane paradoksami w dystrybucji dochodow.
                    Na
                    > przyklad uzasadnione jest twierdzenie ze Polska dorownuje bardzo
                    > zamoznym krajom pod wzgledem dystrybucji bez ekwiwalentu w postaci
                    > pracy czy kasy: czas pracy, wiek emerytalny, urlopy,
                    dofinansowanie
                    > wiesniakow, liczba rencistow, bezplatne studia dzienne, medycyna,
                    > itd. to jest jednak potezny pakiet. Logiczne powinno byc przeciez
                    > tak jak w Azji (np. Korea): poniewaz kraj jest mniej rozwiniety to
                    > pracuje sie wiecej a wszelkich benefitow jest mniej ale w Polsce
                    > jest na odwrot a tego statystyki nie uwzgledniaja.

                    Smiesznie to wyglada. W tym akapicie stawiasz calkiem dobra diagnoze
                    na czym m.in. polega problem Polski, naprawde przekonywaujaco
                    tlumaczac, dlaczego bigstrand ma racje i skad sie bierze problem, o
                    ktorym on pisze.
                    A jednak naglowek brzmi "nonsens", ktoremu zaraz zadajesz klam.
                    Serio smieszne :)

                    Bo chyba nie ma watpliwosci, ze najlepsze wyjasnienie skad sie
                    bierze problem, nie powoduje, ze problem przestaje istniec?
                  • bigstrand Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 14:11
                    > O co ci wiec chodzilo? Tego typu sformulowania to psycholostwo w
                    > stanie czystym. Konkretnie to mozna by oceniac fakt ze ktos
                    > otworzyl sklepik etniczny za bardzo pozytywny, najprawdopodobniej
                    > zaczynal od zerowego kapitalu i ten sklep nie rozni sie od innych
                    > takich sklepow.

                    A pewnie ze psycholstwo. Np kupuje cos co okazuje sie "nie wchodzi na kase" kasa nie czyta kodu. Pani sklepowa jak to w sklepie GS z ktorego wzor bral wlasiciel, rozkazujacym tonem mowi zebym poszedl na mrozonki i spytal ile to kosztuje. WTF?!? Psychol ze mnie. Na koniec po tym jak zbombardowala mnie rzeczami wykladanymi z koszyka z predkoscia najlepszej mistrzyni kasy Tesco w polowie mojego zapewne niezdarengo pakowania tych rzeczy do torby mowi ile do zaplaty i czeka, oczywiscie nie pomaga mi pakowac bo po co, czeka. Place zanim koncze pakowanie, reszta. Pakuje dalej. Pani sklepowa zanim ja koncze pakowanie zaczyna obsluge klienta za mna, dorzucajac do moich rzeczy zakupy tamtego nieboraka ktory tez w locie lapie je i wkalda do torby bo przeciez nie ma nawet miejsca gdzie ja postawic. Na koniec odchodzac pani rzuca zebym odstawil koszyk na miejsce. WTF?
                    Ja jestem moze psychiczny ale ten sklep to skansen PRLu, Polska w pigulce i na eksport. Aha ja pamietam PRL bardzo dobrze, a ty?

                    > Nonsens. Sa to normalne dane dla kraju srednio rozwinietego. Sa
                    > oczywiscie o wiele nizsze od swiatowej czolowki. Ale w wielu
                    > punktach jest to spowodowane paradoksami w dystrybucji dochodow.

                    To nie jest nonsens to sa fakty. Nie rozumiem dlaczego te 'obiektywne trudnosci' 'dystrybuja' 'struktora spoleczna' itp maja byc interpretowane na korzysc Polski a recesja w UK/IE jako zwiastun armagedonu i powrot do rzekomej normalnosci dla tych krajow.
                    Normalnosc dla tych krajow to co najmniej dwukrotnie wiekszy dochod na glowe, konkurencyjna gospodarka, innowacyjnosc, latowsc prowadzenia biznesu, wzgledny spokoj, szybko dzialajace i skuteczne sady, medcyna na wysokim poziomie, niska umieralnosc niemowlat, zaangazowanie ludzi w projekty lokalne, silne wiezi, aktywnosc polityczna, dobre zdrowie, wysoki poziom ksztalcenia itp itd... wymieniac dalej?
                    To wszystko razem wziete sklada sie na to co powszechni nazywane jest standardem zycia. To nie jest psycholstwo.
                    Psychiczny jest ten co z uporem maniaka wbrew faktom powtarza ze tych roznic nie ma ja jak juz sa to bardzo male i nie uzasadniajace emigracji.
                    • 10iwonka10 Re: recesja chwycila i nie puszcza 04.12.09, 14:50
                      Brakuje ci dystansu i masz bardzo zgorzkniale spojrzenie na Polske
                      cos jak w krzywym zwierciadlas.

                      Wszytko mozna porownac kontr-przykladem- Uk- malolaci sprzedawcy
                      ruszaja sie jak zombi. W sredniej wielkosci sklepie( nie mowie o
                      molochach) jak czytnik nie dziala to tez nic ci nie sprzedadza.

                      >>>szybko dzialajace i skuteczne sady>>>
                      Tutaj sa szybkie ale do wypuszczania


                      >>> medcyna na wysokim poziomie>>>

                      np. czekanie na opercje kolanaczy biodra ( bo to nie zagraza zyciu
                      chociaz boli i utrudnia zycie) do okolo 10-12 miesiecy, Umieralnosc
                      na raka jest tutaj zblizona do europy wschodniej, Dentysci sa ok ale
                      prywatni sa drodzy i jeszcze trzeba sie do nich dostac. Dlaczego
                      tyle osob jezdzi stad do europy wschdoniej do dentysty ?

                      >>>zaangazowanie ludzi w projekty lokalne>> z tym sie zgodze jest
                      tutaj wieksze

                      >>wysoki poziom ksztalcenia>> Wysoki? wedlug jakich kryteriow?

                      niska u
                      > mieralnosc niemowlat, zaangazowanie ludzi w projekty lokalne,
                      silne wiezi, akty
                      > wnosc polityczna, dobre zdrowie, wysoki poziom ksztalcenia itp
                      itd... wymieniac


                      • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.sotn.cable.ntl.com 06.12.09, 23:18
                        > Brakuje ci dystansu i masz bardzo zgorzkniale spojrzenie na Polske
                        > cos jak w krzywym zwierciadlas.

                        ?

                        > Wszytko mozna porownac kontr-przykladem- Uk- malolaci sprzedawcy
                        > ruszaja sie jak zombi. W sredniej wielkosci sklepie( nie mowie o
                        > molochach) jak czytnik nie dziala to tez nic ci nie sprzedadza.

                        Ci malolaci przynajmniej pracuja a nie szlajaja sie po parkach z winami. Czemu
                        nie wspomnisz o zostawianiu plecakow i wlasnego sprzetu w depozycie albo o
                        pieczatkach czy innych bajerach za nim sie wejdzie do sklepu. A moze o chamskich
                        sklepowych ktore nabijaja kolejnego klienta chociaz ty jeszcze jestes przy
                        kasie... Jakie masz kontry do tego?

                        > np. czekanie na opercje kolanaczy biodra ( bo to nie zagraza zyciu
                        > chociaz boli i utrudnia zycie) do okolo 10-12 miesiecy,

                        A w PL to niby od zaraz? Zobacz sobie moze lepiej liste dotowanych lekow... na
                        przyklad na wspomnianego raka.

                        Dentysci sa ok ale
                        > prywatni sa drodzy i jeszcze trzeba sie do nich dostac. Dlaczego
                        > tyle osob jezdzi stad do europy wschdoniej do dentysty ?

                        To znaczy jak drodzy? Przecietniaka stac na dentyste. Do europy wschodniej
                        jezdza bidaki tak samo jak z Polacy jezdza na ukraine zeby bylo taniej. 'Tyle
                        osob' to znaczy ile?

                        > >>wysoki poziom ksztalcenia>> Wysoki? wedlug jakich kryteriow?

                        A slyszalas takie slowka jak Oxford albo Cambridge? Prawdopodobnie jako
                        beneficiara to jest to ci obce
                        • 10iwonka10 Re: recesja chwycila i nie puszcza 07.12.09, 14:52
                          No i zaszczyt mnie spotkal prostak taki jak ty co mu sloma z
                          d...wylazi mnie oswiecil.
                          • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.12.09, 15:07
                            rzeczywiscie twoja wypowiedz jest na wysokim poziome ale czego sie spodziewac...
                      • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza 07.12.09, 09:09
                        10iwonka10 napisała:

                        > Brakuje ci dystansu i masz bardzo zgorzkniale spojrzenie na
                        Polske
                        > cos jak w krzywym zwierciadlas.

                        Tak, trzeba to rozumiec: psycholstowo tego typu sluzy jako
                        motywacja. Poziom psycholstwa byl sztucznie nadmuchany w czasie
                        szalonych lat, bedzie opadal w trakcie poworotu do normalnosci.

                        > Wszytko mozna porownac kontr-przykladem- Uk- malolaci sprzedawcy
                        > ruszaja sie jak zombi. W sredniej wielkosci sklepie( nie mowie o
                        > molochach) jak czytnik nie dziala to tez nic ci nie sprzedadza.

                        Kontrast jest jeszcze wiekszy jesli porownuje sie sklep
                        poczatkujacego etnika z jakims Harrodsem i psycholnie uogolnia sie
                        ze sklep poczatkujacego etnika to symbol "polsiego syfu". Natomiast
                        realnie jest oczywiscie tak ze porownywac mozna ze soba sklepy
                        poczatkujacych etnikow z roznych stron swiata. Wtedy syf jest mniej
                        wiecej ten sam. Natomiast poziom podobnej klasy sklepow jest
                        wszedzie podobny czyli np. Lidl i Tesco sa mniej wiecej takie same
                        choc oczywiscie psycholni beda twierdzili ze Lidl PL to totalny syf
                        a Lidl poza Polska jest super.

                        > >>wysoki poziom ksztalcenia>> Wysoki? wedlug jakich kryteriow?

                        Skupiajac sie na tym aspekcie to nalezy rozumiec tak ze
                        *przecietnie* nie ma wiekszej roznicy w poziomie wyksztalcenia
                        ludzi. Gwiazdki sa konieczne bo w UK jest spoleczenstwo bardzo
                        klasowo-kastowo-elitarnym zaczynajac od rojali i arystokracji i od
                        tego ze masy graja w pilke a elita w polo. Wiec jak sie mowi o
                        wyksztalceniu to pada haslo Eton albo Oxbridge i dyskusja ma sie
                        konczyc. Oxford i Cambridge sa tylko przykladami elitarnosci
                        nieznanej w Polsce (i na kontynencie) bo na te dwie uczelnie idzie
                        niemal polowa wydatkow w UK na ten sektor. Ale jaka jest reszta?
                        Jaka jest przecietna?

                        Dodajmy do tego fakty historyczne w postaci takiej ze UK to kraj
                        ktory mial historyczny fart a Polska niefart i to ogromny. Czyli to
                        ze UK to bylo najpierw superimperium zbierajace gigantyczne zasoby
                        ze swiata. Imperium podupadlo ale odkryto zasoby ropy i gazu wiec
                        naplynela ogromna kasa z tego tytulu. Jak ta kasa sie
                        ustabilizowala to nadmuchala sie londynska City i do poziomu kilka
                        razy wiekszego niz UK PKB i znowu gigantyczna kasa doplynela. To
                        byl ciag fartow albo jeden kolosalny fart jak kto woli, dopiero
                        niedawno wszystko sie zalamalo i nie wiadomo jaki bedzie koncowy
                        efekt. Porownujac to do Polski to mozna tylko powiedziec ze zaczal
                        sie jeden fart czyli wejscie do Unii a wczesniej na tym terenie
                        bylo 200 lat niefartu. Ale zadnej latwej ekstra kasy nie bylo i nie
                        ma.
                        • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.12.09, 11:21
                          Skupiajac sie na tym aspekcie to nalezy rozumiec tak ze
                          *przecietnie* nie ma wiekszej roznicy w poziomie wyksztalcenia
                          ludzi.
                          =============
                          powiedz to ludziom ktorzy przyjezdzaja z dyplomami z polski ktore sa go.no
                          warte. Najlepsza polska uczelnia jest mniej warta na rynku pracy niz najgorsza
                          angielska. To jest fakt a nie jakies dyrdymaly o gwiazdkach slonko. 90% polskich
                          uczelni to totalny syf teraz kazdy moze miec dyplom wystarczy ze zaplaci a ze to
                          jest go.no warte nawet w polsce to juz bez znaczenia.

                          > konczyc. Oxford i Cambridge sa tylko przykladami elitarnosci
                          > nieznanej w Polsce (i na kontynencie) bo na te dwie uczelnie idzie
                          > niemal polowa wydatkow w UK na ten sektor. Ale jaka jest reszta?
                          > Jaka jest przecietna?

                          Poczytaj slonko wiecej a najlepiej zajrzyj do oficjalnych raportow na temat
                          najlepszych uczelni swiata. Przeciez tak lubisz raporty i oficjalne dane
                          nieprawdaz?

                          > poczatkujacego etnika z jakims Harrodsem i psycholnie uogolnia sie
                          > ze sklep poczatkujacego etnika to symbol "polsiego syfu". Natomiast

                          Tylko w PL traktuja w supermarketach klienta jak potencjalnego zlodzieja. Wiele
                          wiekszych sklepow gdy wchodzilo na rynek polski musialo szybko dostosowac swoj
                          system zabezpieczen bo ten z europy zachodniej okazal sie nie wystarczajacy dla
                          polakow. Na przyklad zostawianie plecakow w depozycie, przybijanie pieczatek gdy
                          wchodzi sie do sklepu z wlasnym sprzetem, jakies dziwne przepisy o niemozliwosci
                          zwrotu zakupionego towaru. 'Po odejsciu od kasy reklamacji nie przyjmujemy' to
                          ciagle istnieje.


                          Tych bzdur o jakichs fartach i nie fartach to juz nawet nie bede komentowal bo
                          to jak zwykle czysta komedia w twoim wydaniu.
                        • Gość: Jaro Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.range86-166.btcentralplus.com 07.12.09, 13:02
                          Bylem w Lidlu PL i musze stwierdizc ze to jednak nie to samo co Lidl UK, choc
                          pewnie sporo zalezy od kodu pocztowego. Takiego lososia (dzikiego) jak w Lidlu
                          to nawet w Waitrose nie ma, a na swieta to nawet mieli udziec z jelenia. Jest
                          tam cala masa swietnych produktow, wlacznie z oryginalnym Roquefortem.

                          A jesli chodzi o Tesco i inne wielkie supermarkety tez nie jest tak samo. W
                          Polsce przez megafony caly czas napieprzaja reklamy i wsciekla muzyka sterujaca
                          ruchem ludu (przyspeszyc lub zwolnic). Ceny na polkach nie odpowiadaja cenom w
                          kasie (w 90% na niekorzysc klienta), ceny na polkach nie odpowiadaja produktom
                          (produkty sa przesuniete zeby klient kupil produkt z wiekszym marginesem zysku).
                          Kolejki w kasach sa dluzsze a na wyjsciu jest sie od razu atakowanym przez
                          rozdawaczy ulotek.

                          To sa jednak dwa rozne swiaty, choc moze styl polski jest bardziej "nowoczesny".
                          • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza 07.12.09, 14:56
                            Gość portalu: Jaro napisał(a):

                            > Polsce przez megafony caly czas napieprzaja reklamy i wsciekla
                            muzyka sterujaca
                            > ruchem ludu (przyspeszyc lub zwolnic).

                            Muza dopasowywana jest do smaku klienteli, w Polsce jarzy ostre
                            granko. Co do innych spraw to jest bardziej zawzieta konkurencja,
                            najwiecej roznych sieci w Europie i jeszcze sie to nie
                            skartelizowalo.
                          • 10iwonka10 Re: recesja chwycila i nie puszcza 07.12.09, 14:58
                            Mnie tez irytuja rozdawacze ulotek za duzo tego w Polsce i
                            zasmiecaja tylko ulice.

                            Mnie sie wydaje ze w towarach nie ma az takiej roznicy zalezy czego
                            szukasz. jJesli specyficznych i wyszukanych produktow to sa pewno sa
                            one bardziej dostepne w UK. Ale zauwazylam ze np
                            sloczdycze/czekolady to raczej maja glownie swoje i nie lubia za
                            duzo konkurencji.

                            Ja bardzo lubie LIND czekolade i np w polskim Tesco jest ich bardzo
                            duzy wybor w UK zaledwie kilka.
                            • qvintesencja Re: recesja chwycila i nie puszcza 08.12.09, 09:43
                              10iwonka10 napisała:

                              > Mnie tez irytuja rozdawacze ulotek za duzo tego w Polsce i
                              > zasmiecaja tylko ulice.

                              Pytanie czy na tej podstawie mozna twierdzic ze w Polsce
                              jest "gorzej" niz w UK. Albo na podstawie glosnej muzyki i reklam w
                              sklepie. To sa specyficzne formy dopasowane do sytuacji na rynku i
                              upodoban lokalnych klientow.

                              > Ja bardzo lubie LIND czekolade i np w polskim Tesco jest ich
                              bardzo
                              > duzy wybor w UK zaledwie kilka.

                              No nie schodzmy juz na poziom "a w Polsce jest salceson i flaki".
                              • Gość: ff Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.sotn.cable.ntl.com 08.12.09, 11:04
                                Pytanie czy na tej podstawie mozna twierdzic ze w Polsce
                                jest "gorzej" niz w UK. Albo na podstawie glosnej muzyki i reklam w
                                sklepie. To sa specyficzne formy dopasowane do sytuacji na rynku i
                                upodoban lokalnych klientow.
                                =========
                                tak... ohydne reklamy przy drogach to tez pewnie specyficzna forma dopasowania
                                do sytuacji na rynku i upodoban lokalnych klientow?

                                zludne twoje starania chocbys niewiadomo jak zaklinala rzeczywistosc polska
                                pozostaje syfem hehe mozesz dalej chodzic w rozowych okularach i wmawiac sobie
                                ze jest super wlasciwie bez roznicy z zachodnia europa heheh wtedy ta szarosc,
                                bieda, smutek, samotnosc i pensja 1500zl wydadza ci sie blogoslawienstwem i
                                darem od boga hehe
                                • Gość: Jaro Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.range81-157.btcentralplus.com 08.12.09, 11:36
                                  Fakt, estetyka zycia codziennego ba znaczenie wrecz kluczowe. A reklam i
                                  billboardow jest nie tyko masa, ale sa one wrecz szkaradne. Styl amerykanski, a
                                  raczej latynoamerykanski. O wszechobacnym smrodzie spalin i dymu tytoniowego juz
                                  pisalem. To, podobnie jak kutrura zycia codziennego (np. wpychanie sie bez
                                  kolejki) sa czynnikmi wrecz decydujacymi dla ludzi ktorzy moga zarobic na zycie
                                  w kazdym kraju. Ale nie wszystko mozna kupic za pieniadze.
    • Gość: a Re: recesja chwycila i nie puszcza IP: *.range86-176.btcentralplus.com 07.12.09, 22:16
      link dla zainteresowanych
    • bigstrand veni vidi vici polonia! 08.12.09, 14:41
      Wlasnie wrocilem z Polonii bogatszy o kolejna porcje nowych doswiadczen. O szczegolach nie omieszkam poinformowac szanownych forumersow we wlasciwym czasie.
      Ku uciesze quintesencji dodam moja choroba psychiczna sie poglebia, nadal dostrzegam duza ilosc syfu, bardzo duza...
      • Gość: ff Re: veni vidi vici polonia! IP: *.sotn.cable.ntl.com 08.12.09, 14:48
        tez za kazdym razem gdy wizytuje polske dostrzegam co raz wiecej syfu ktorego
        wczesniej jakby nie zauwazalem...
      • Gość: bolig Re: veni vidi vici polonia! IP: *.acn.waw.pl 08.12.09, 15:59
        Duzo zalezy od tego gdzie sie czlowiek lepiej sobie radzi.
        Jesli w Polsce czujesz sie kims, masz prace i miejsce w zyciu,
        to swiat wydaje sie piekniejszy a ludzie zyczliwsi.
        Ja pojechalem do pracy za granice tylko dla przygody. W Polsce bylem juz w
        swojej dziedzinie fachowcem z referencjami i calkiem niezle zarabialem.
        Tam przez moment bylem nikim. Gastarbeiterem z biednego kraju i nie bylo mi z
        tym milo. Moze dlatego zupelnie inaczej odbieralem tamta wyzsza cywilizacje i
        tez widzialem sporo 'syfu'

        Przez ta polska biede ostatnich lat ludzie nauczyli sie szanowac prace i
        profesjonalnie traktowac klienta. Kazdy, chocby tylko ulice zamiatal, chce byc
        solidna firma i zostawic po sobie mile wrazenie. Przynajmniej w Wawie to zaczyna
        byc widoczne.
        Moze nie jest lepiej niz na Zachodzie, ale poza dziurami w ulicach tego
        wszechogarniajacego syfu nie widze. No i tu sie cywilizacyjnie zmienia na
        lepsze, a tam stoi w miejscu albo na gorsze. Dobrobyt sie nudzi, a przejscie z
        poziomu nizszego na wyzszy jest zrodlem zadowolenia ;) Irlandia lykala to
        zadowolenie przez ostatnie 20 lat - dlatego sa tacy wyluzowani i mili
        • jaleo Re: veni vidi vici polonia! 08.12.09, 17:04
          Gość portalu: bolig napisał(a):

          > Irlandia lykala to
          > zadowolenie przez ostatnie 20 lat - dlatego sa tacy wyluzowani i
          mili

          E tam, Irlandczycy byli "wyluzowani i mili" od zawsze, a nie przez
          ostatnie 20 lat - powiem wiecej, mieszkalam w Irlandi "dziecieciem
          bedac" we wczesnych latach 80-tych i w porowaniu z dzisiejsza
          Irlandia, powiedzialabym, ze ludzie byli nawet bardziej wyluzowani
          i milsi niz teraz :-)
          • Gość: bolig Re: veni vidi vici polonia! IP: *.acn.waw.pl 08.12.09, 20:22
            No to moze wiejskie powietrze tak dziala :)

            Mi sie Irlandia calkiem podobala. Czuje sie tam przestrzen. U nas jest ciasniej,
            ale gospodarczo duzo wiecej sie dzieje. Inna skala. Dlatego rozkrecam firemke
            tu, a tam moze sie sprowadze na starosc. Popatrzec na ocean
            Tworze systemy informatyczne do planowanie produkcji, a w Irlandii prawie nie ma
            przemyslu. Pod tym wzgledem Polska daje wiecej mozliwosci
            Wszystko zalezy od tego co czlowiek w zyciu chce robic.
            W kraju gdzie wszystko jest zyje sie wygodnie i zarabia duzo. Kraj gdzie niczego
            jeszcze nie ma to dobre miejsce dla nowych biznesow.
            Troche mnie ciagnie do tamtej kasy i beztroski, ale chyba wole zarabiac polowe i
            prowadzic jakas wlasna gre. Veni, vidi - tam, ale vici to raczej w Polsce
            • qvintesencja Re: veni vidi vici polonia! 09.12.09, 09:38
              Gość portalu: bolig napisał(a):

              > Troche mnie ciagnie do tamtej kasy i beztroski, ale chyba wole
              zarabiac polowe i
              > prowadzic jakas wlasna gre. Veni, vidi - tam, ale vici to raczej
              w Polsce

              Dodac nalezy ze zyjesz dawnymi wspomnieniami i nie zauwazyles ze
              czasy sie zmienily, to juz nie ta sama kasa i beztroska.
            • Gość: ff Re: veni vidi vici polonia! IP: *.sotn.cable.ntl.com 09.12.09, 10:53
              Zanim napiszesz o tych super mozliwosciach to najpierw rozkrec swoja firme... i
              dopiero sie wypowiedz. Wiekszosc firm IT w PL tworzy na potrzeby firm zachodnich
              bo przeciez nie bedziesz tych systemow robil dla rolnikow albo mechanikow co
              szroty w polsce naprawiaja? Oni nie wiedza za bardzo co to jest komputer hehehe
              • Gość: bolig Re: veni vidi vici polonia! IP: *.acn.waw.pl 09.12.09, 11:40
                Mnie nie interesuje co robi 'wiekszosc firm IT w PL'. W tej chwili pracuje nad
                projektem dla samodzielnej polskiej firmy ktora ma kilkaset milionow obrotu i
                sprzedaje produkty w kilku krajach sr.-wsch. Europy.
                Znam kilka kilka przykladow kiedy wlasciciele 15-20 lat temu startowali od zera
                a teraz otwieraja filie za granica albo odkupuja niemieckie fabryki. I to nie
                jacys kanciarze, tylko inzynierowie ktorzy sami opracowali produkt

                Nie wiem na sam ile wiesz 'co to jest komputer', ale co do rolnikow i mechanikow
                to sie mylisz. Troche lepiej znam ten teren bo wychowalem sie na wsi.
                Np. w kazdym wiekszym gospodarstwie urzadzenia sa juz teraz sterowane automatyka
                przemyslowa i jest kilka firemek ktore na tym zarabiaja. Zeby daleko nie szukac,
                to moj ojciec bedzie musial niedlugo wymienic sterownik do wentylacji, ktory mu
                znajomy elektronik zlutowal 20 lat temu

                Nie mowie ze w Polsce jest latwo i bogato, ale to co przeczytalem na tym forum
                to jakis kompletnie wypaczony obraz. Tak jakby tu byla tylko zapasc i nedza.
                Moze gdzies tam na Pomorzu Zachodnim albo krancach Lubelszczyzny faktycznie jest
                biednie, ale w wielu rejonach to wszystko powoli sie rozkreca
                • Gość: Polak Re: veni vidi vici polonia! IP: *.sotn.cable.ntl.com 09.12.09, 13:38
                  "Nie mowie ze w Polsce jest latwo i bogato, ale to co przeczytalem na tym forum
                  to jakis kompletnie wypaczony obraz. Tak jakby tu byla tylko zapasc i nedza.
                  Moze gdzies tam na Pomorzu Zachodnim albo krancach Lubelszczyzny faktycznie jest
                  biednie, ale w wielu rejonach to wszystko powoli sie rozkreca"


                  Frustraci tacy jak ff tego nie chca zauwazyc, typowa reakcja emigranta, ktory
                  musi codziennie wmawiac sobie, iz dobrze zrobil opuszczajac Ojczyzne.

                  Ale lepiej niech siedzi w tej chorej Anglii, dla mnie to lepiej, przynajmniej
                  nie grozi mi spotkanie tego zgorzknialego kutasa gdy wroce niedlugo do Polski.
                  • Gość: ff Re: veni vidi vici polonia! IP: *.sotn.cable.ntl.com 09.12.09, 13:50
                    wracaj wracaj emigranciku hehehe i wmawiaj sobie ze pl to miod i cud... ale
                    mamusia ci schabowego zrobi poglaszcze po glowce i bedzie ok ? heh
                • Gość: Jaro Re: veni vidi vici polonia! IP: *.range81-157.btcentralplus.com 09.12.09, 13:54
                  Jesli jestes pomyslowy i zdeterminowany to na pewno ci sie uda, zreszta udaloby
                  ci sie prawie w kazdym kraju. A w Polce masz do tego plus w postaci taniej sily
                  roboczej.

                  Ale firme to bym ci jednak radzil prowadzic z UK. Wynajmij jakis tani adres do
                  rejestracji i masz z glowy. Wtedy nie bedziesz sie musial bac polskiej
                  biurokracji, a poza tym latwiej moze byc potem wchodzic na inne rynki w Europe
                  wschodniej, a moze i Azji srodkowej. Bo mozliwosci sa wszedzie. Powodzenia!
                • qvintesencja Re: veni vidi vici polonia! 11.12.09, 10:16
                  Gość portalu: bolig napisał(a):
                  > Nie mowie ze w Polsce jest latwo i bogato, ale to co przeczytalem
                  na tym forum
                  > to jakis kompletnie wypaczony obraz. Tak jakby tu byla tylko
                  zapasc i nedza.
                  > Moze gdzies tam na Pomorzu Zachodnim albo krancach Lubelszczyzny
                  faktycznie jes
                  > t
                  > biednie, ale w wielu rejonach to wszystko powoli sie rozkreca

                  Faktem jest ze wiekszosc wyjechanych jest z biednych rejonow
                  wiejskich a jesli do tego doda sie ludzi "wyksztalconych" ale
                  niezatrudnialnych w Polsce czyli mgr politologii, historii,
                  kulturoznawstwa itd. to jest prawie cala populacja. Ci ludzie z
                  zera kasy wskoczyli na 1000 funciorow/m z przyslowiowych zmywakow i
                  slusznie odczuwaja to jako gigantyczny awans. Dodatkowo dobre
                  samopoczucie bogaczy poprawia im zaprzeczanie ze ktos moze miec w
                  Polsce rownowartosc 1000 funtow.
                  • Gość: ff Re: veni vidi vici polonia! IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.12.09, 16:00
                    tak dalej zaklinaj rzeczywistosc i wmawiaj sobie ze jest tak super w tej bulbonii

                    tymczasem fakty sa takie ze 90% pracujacych polakow nie ma nawet sredniej
                    krajowej ktora jest rowniez zaskakujaco wysoka bagatela AZ 3300zl brutto! za
                    taka kase to pewnie mozna zyc hahaha wiekszosc polakow marzy o takiej super
                    pensji bo bedzie ich stac na to samo co zmywaka z uk hehehe
    • Gość: Magda UK tonie IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.09, 11:14
      Dzisiejszy "Frankfurter Allgemeine Zeitung" w swoim wydaniu
      internetowym podaje w dziale "WIRTSCHAFT", iż rząd brytyjski wydał
      dotąd na ratowanie swoich banków 116 miliardów funtów szterlinów,
      zaś całość kwoty koniecznej na uratowanie całego brytyjskiego
      systemu bankowego szacuje się na 850 miliardów funtów
      szterlingów,czyli więcej niż połowę corocznego PNB Wielkiej
      Brytanii, ciężar po prostu na zdrowy chłopski rozum nie do
      podżwignięcia dla tak słabej niezwykle strukturalnie, znanej z
      przerostu sektora usług i całkowicie bez sektora środków produkcji,
      gospodarki jaką jest waląca się teraz w gruzy brytyjska economy.
      • korkix78 Re: UK tonie 11.12.09, 15:25
        > całkowicie bez sektora środków produkcji
        > gospodarki jaką jest waląca się teraz w gruzy brytyjska economy

        www.statistics.gov.uk/STATBASE/tsdataset.asp?vlnk=219&More=N&All=Y

        To co UK sprzedalo za 251372 mln GBP w 2008, roku rozpoczecia
        kryzysu swiatowego ?
        Sporo namacalnych towarow jak na brak srodkow produkcji, tym
        bardziej calkowity :)
      • Gość: ff Re: UK tonie IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.12.09, 16:01
        radze zajac sie czyms innym Magdalenko np. szydelkowaniem?
        • Gość: Magda Re: UK tonie IP: *.gdynia.mm.pl 11.12.09, 18:04
          Lepiej ty się poradź swojego szefa w restauracji, kmiotku.
          • Gość: ff Re: UK tonie IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.12.09, 18:35
            Nie pracuje w restauracji i czego mam sie poradzic?
            Ja do ciebie magdalenko a ty kmiotku :) pokazalas swoj poziom niski niestety
            • xiv Re: UK tonie 11.12.09, 18:54

              pojdzie sobie na czata jedno z drugim i tam sobie prawcie komplementa
              • Gość: from Europe Re: UK tonie IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 11.12.09, 19:22
                Troche z innej beczki. Przegladalem artykuly i trafilem na to www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/polacy;biedakami;europy,134,0,547974.html ,cos kiepsko szukanie mi idzie, jak wygladaja teraz proporcje w UK jezeli chodzi o oszczednosci?
                • qvintesencja Re: UK tonie 12.12.09, 15:37
                  Gość portalu: from Europe napisał(a):

                  > Troche z innej beczki. Przegladalem artykuly i trafilem na to www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/polacy;biedakami;europy,134,0,547974.html ,cos kiepsko szukanie mi
                  idzie, jak wygladaja teraz proporcje w UK jezeli chodzi o
                  oszczednosci?

                  To jest dobre pytanie, jednak pamietac ze sa tak potezne roznice w
                  ekonomiach ze porownania sa trudne. Mozna podac trzy przyklady:

                  1. Emerytury: tam gdzie jest najmniejszy udzial powszechnych
                  emerytur czyli tam gdzie kazdy indywidualnie gromadzi srodki na
                  emeryture to oszczednosci wykazane beda wyzsze. W Polsce
                  idnywidualne srodki gromadzone na emerytury sa od niedawna wiec
                  trudno je porownywac z krajami gdzie sa one od dawna (mowimy o
                  procentach PKB). Dobrym przykladem jest tu porownanie Polski i
                  Portugalii.

                  2. Opieka medyczna: tam gdzie sie wykupuje polisy ubezpieczeniowe
                  sa one zaliczane do oszczednosci

                  3. Edukacja. Tam gdzie edukacja jest bezplatna (czyli fundowana z
                  podatkow) nie ma potrzeby gromadzenia na to oszczednosci. Przeciwny
                  model to nizsze podatki i indywidualnie gromadzone oszczednosci na
                  edukacje.
              • Gość: ff Re: UK tonie IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.12.09, 20:07
                a ty co podskakujesz? chcesz dolaczyc?
                • Gość: from Europe Re: UK tonie IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 11.12.09, 20:25
                  Asocjalni psychopaci, spolecznie konfliktowi z obnizonym poziomem wiezi, hmm.. przeciwwskazan w sumie do trojkata nie ma, czemu nie.hehe
                  • Gość: ff Re: UK tonie IP: *.sotn.cable.ntl.com 11.12.09, 20:48
                    dawaj jako czwarty hehe
    • bigstrand o rekrutacji 14.12.09, 12:05
      na poczatek cytat z innego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/w,785,103385617,,Pyt_o_przyczyny_odejscia_z_pracy_na_rozmowie.html?v=2
      pani ekspert radzi szczerosc, forum jest bezlitosne i pozbawione skrupulow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka