Dodaj do ulubionych

Daily Mail again

16.03.10, 11:12

Wszystko zaczęło się od głośnej akcji grupy Separatystycznych
Rewolucyjnych Oddziałów Macicznych (w skrócie SROM), która w Łodzi
rozwieszała plakaty reklamujące legalną aborcję w Wielkiej Brytanii.
Według SROMu, prościej, bezpieczniej i taniej przeprowadzić legalną
aborcję na Wyspach, niż nielegalnie próbować przeprowadzić ją w
Polsce. Taniej, gdyż zabieg aborcji w Wielkiej Brytanii jest darmowy
i opłacany przez brytyjską kasę chorych (NHS).

www.londyn.org.uk/wycinek/100316/polska-turystyka-aborcyjna-na-koszt-brytyjskiego-podatnika
Obserwuj wątek
    • Gość: niewyskrobany Re: Daily Mail again IP: *.bb.sky.com 16.03.10, 11:32
      Rozdaja "darmowe" pieniadze wiec czemu nie maja rozdawac "darmowych" aborcji? Socjalizm zyje i ma sie dobrze. Szkoda ze za moje pieniadze.
      A paniom ze SROMu to meza trzeba, i to takiego co krotko za pysk trzyma.
      O tempora o mores, jak tu k***wac nie pic.
    • szpil1 Re: Daily Mail again 16.03.10, 11:37
      Nie mnie oceniać czy 200 milionów wspomniane w artykule to dużo czy mało w skali budżetu. Uważam jednak, że można by te pieniądze spożytkować inaczej, nie na fundowanie aborcji kobieto z innych krajów, które przyjeżdżają na zabieg, a nie dołożyły ani pena podatku do NHS. Dlaczego płacący podatki w Anglii, finansujący NHS mają składać się na rozwiązywanie problemu kobiet powstałego w wyniku obowiązującego restrykcyjnego prawa w innych krajach? Chcą aborcję - proszę bardzo, prawo to umożliwia, ale niech płacą.
      Co do Daily Mail, obiektywności artykułów i jego czytelników - to już inna sprawa.
      • Gość: azkeel Re: Daily Mail again IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.03.10, 12:25
        fundowanie aborcji kobieto z innych krajów, które przyjeżdżają na
        zabieg, a nie
        > dołożyły ani pena podatku do NHS. Dlaczego płacący podatki w
        Anglii, finansują
        > cy NHS mają składać się na rozwiązywanie problemu kobiet
        powstałego w wyniku ob
        > owiązującego restrykcyjnego prawa w innych krajach? Chcą aborcję -
        proszę bardz
        > o, prawo to umożliwia, ale niech płacą.

        Zgadzam sie z Toba w 100%. Problem polega tylko na tym jak rozroznic
        Polke, ktora tu mieszka od takiej ktora przyjechala tylko na zabieg?
        • szpil1 Re: Daily Mail again 16.03.10, 12:57
          Np. poprzez obowiązek okazanie bank statement, payslipa czy czegoś podobnego. Bo moim zdaniem, może te 200 mln w skali budżetu to niewiele, ale załóżmy, że kolejne 200 mln NHS wydaje na fundowanie ludziom nie mieszkającym w Anglii plastrów antynikotynowych, następne 200 - np. jakichś leków. I tu już się robi poważna suma, którą można by wydać np. na kupno specjalistycznych urządzeń czy zatrudnienie większej ilości specjalistów.
          • Gość: azkeel Re: Daily Mail again IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.03.10, 13:55
            > Np. poprzez obowiązek okazanie bank statement, payslipa czy czegoś
            podobnego

            No i tu jest problem bo w UK relacje panstwo - obywatel (i wszelkie
            pokrewne) oparte sa na zaufaniu. Zaden anglik nie bedzie chodzil z
            payslipami do lekarza a nie mozna o to prosic tylko obcokrajowcow bo
            to dyskryminacja. Poza tym, kazdy rezydent ma zagwarantowane prawo
            do opieki medycznej a status rezydenta nabywasz w zasadzie
            automatycznie po przekroczeniu granicy jezeli bedziesz sie zapierac,
            ze chesz mieszkac w UK na stale.

            Swoja droga ciekawe dlaczego Daily Mail nie podliczy ile kosztuje
            NHS skrobanie czy leczenie z uzaleznien wiernych widzow The Jeremy
            Kyle Show, ktorzy nigdy w zyciu nie zhanbili sie zadna praca.
      • xiv Re: Daily Mail again 16.03.10, 13:42

        Wprowadzenie systemu kontroli przy tak wielkim organizmie jak
        brytyjska sluzba zdrowia kosztowaloby duzo wiecej niz wspomniane 200
        milionów. To jest po prostu bilans zysków i strat.

        > Chcą aborcję - proszę bardzo, prawo to umożliwia, ale niech płacą.

        Z tym bym sie zgodzil, gdyż aborcję w Wielkiej Brytanii traktuje się
        jako "emergency" (stąd darmowe i powszechne), co wydaje się być
        trochę dziwne.
        • Gość: lolek Re: Daily Mail again IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 04.04.10, 18:32
          > aborcję w Wielkiej Brytanii traktuje się
          > jako "emergency" (stąd darmowe i powszechne),

          nie za bardzo wiem co chciales przez to powiedziec? Sa w NHS jakies zabiegi,
          ktore nie sa darmowe?
          • xiv Re: Daily Mail again 06.04.10, 12:56

            a na NHS konczy sie sluzba zdrowia?
            • Gość: lolek Re: Daily Mail again IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 06.04.10, 14:13
              Uwazasz, ze aborcja powinna byc dostepna wylacznie dla tych, ktorych na nia
              stac? Tak jak jest z chirurgia kosmetyczna? Watpie, aby brytyjczycy zdecydowali
              sie na takie numery.
              • ghrom Re: Daily Mail again 15.04.10, 10:40
                > Uwazasz, ze aborcja powinna byc dostepna wylacznie dla tych,
                ktorych na nia
                > stac?

                Moze uwaza tak jak ja, ze aborcja powinna byc najzwyczajniej w
                swiecie *niedostepna*, bo to nic innego jak zalegalizowane
                morderstwo? Zdelegalizowac aborcje i po problemie.

                W UK czeka sie od 3 do 10 lat na adopcje niemowlaka.
                • Gość: Mazak Re: Daily Mail again IP: *.chello.pl 15.04.10, 13:45
                  ghrom napisał:

                  > Zdelegalizowac aborcje i po problemie.

                  Rząd wyda zakaz a problem przestanie istnieć, he he he...
                  • ghrom Re: Daily Mail again 17.04.10, 00:07
                    > > Zdelegalizowac aborcje i po problemie.
                    >
                    > Rząd wyda zakaz a problem przestanie istnieć, he he he...

                    Sarkazm nie na miejscu, bo akurat w tym konkretnym przypadku
                    rozwiazuje problem. Przypominam, ze dyskutowanym problemem nie jest
                    aborcja, tylko aborcja dokonywana przez kobiety z Polski za
                    pieniadze podatnika UK. Jesli zdelegalizujemy aborcje to
                    jednoczesnie przestaniemy placic za jej wykonywanie, problem
                    rozwiazany w 100%. A ze przy okazji prawdopodobnie drastycznie
                    spadnie ilosc morderstw na nienarodzonych dzieciach - coz,
                    collateral damage :P
                    • Gość: lolek Re: Daily Mail again IP: *.range86-158.btcentralplus.com 17.04.10, 15:27
                      aborcja to usuniecie plodu, a nie morderstwo dziecka. pisze to gdyz przyznaje racje goebelsowi w kwestii zwiazku miedzy prawda, a powtarzaniem klamstw.
          • jaleo Re: Daily Mail again 06.04.10, 14:16
            Gość portalu: lolek napisał(a):

            > > aborcję w Wielkiej Brytanii traktuje się
            > > jako "emergency" (stąd darmowe i powszechne),
            >
            > nie za bardzo wiem co chciales przez to powiedziec? Sa w NHS
            jakies zabiegi,
            > ktore nie sa darmowe?

            Alez owszem, sa. Jesli nie jestes "na benefitach", to dentysta nie
            jest darmowy, podobnie jak badania wzroku. Recepty tez nie sa
            darmowe w Anglii i Walii.
            • Gość: lolek Re: Daily Mail again IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 06.04.10, 14:50
              Nie wiedzialem, nie lecze tu zebow, tylko u przyjaciela za granica, a oczy mam
              wciaz dobre. Za recepty naturalnie place, ale to tak samo jak za parking przed
              szpitalem i nie sadze, aby to byl trafny argument w tej dyskusji.
              • jaleo Re: Daily Mail again 06.04.10, 16:20
                Gość portalu: lolek napisał(a):

                > Za recepty naturalnie place, ale to tak samo jak za parking przed
                > szpitalem i nie sadze, aby to byl trafny argument w tej dyskusji.

                Nie wiem, czy jako argument w dyskusji, ale akurat placenie za
                recepty jest jak najbardziej w temacie, bo np. za leki na na migrene
                placisz £7.50 za recepte, a za srodki antykoncepcyjne i za tzw
                emergency contraception nie, bo sa za darmo.
                • xiv Re: Daily Mail again 06.04.10, 19:49

                  ściśle rzecz biorąc to nie jest opłata - to przymusowa jałmużna
                  • Gość: lolek Re: Daily Mail again IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 06.04.10, 22:27
                    o to to.
    • xiv a propos oszczednosci 17.03.10, 17:00

      www.guardian.co.uk/money/2010/mar/17/government-struggling-retrieve-1-85bn-owed-benefits

      problemy z odzyskaniem 1.85 miliarda funtów...
      • ghrom Re: a propos oszczednosci 15.04.10, 10:54
        To jest mniej wiecej tyle, ile podatek dochodowy placony przez 10
        tysiecy podatnikow przez ich CALE ZYCIE, 40 lat pracy.

        Ale socjalizme jest cacy, pewnie :P
    • izabelski Re: Daily Mail again 17.04.10, 12:26
      szczerze - nie wiem jak praktycznie by sie to odbylo, bo najpierw trzeba
      sie zarejestrowac u GP, odbyc ta pierwsza wizyte i rozpoczac rozmowy na
      temat aborcji

      musze przy okazji spytac znajomego GP, czy on to uwaza za mozliwe
      wg mnie to takie tworzenie legend
      jak zwykle - latwo napisac ulotki, potem artykul mrozacy krew w zylach
      a trudniej zrobic rzetelna dziennikarska robote pytajac GP jakby oni
      podeszli do tego problemu

      GP maja tez wewnetrzne regulacje i dyrektywy, nie roba niczego na
      widzimisie
      a zwlaszcza jesli chodzi o podnoszenie kosztow jakie ich praktyka ponosi
      (a za aborcje musieliby zaplacic, czy odbylaby sie w formie zabiegu czy
      tabletki)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka