Dodaj do ulubionych

Tesco finest...wiocha?

IP: 78.16.254.* 25.04.10, 21:05
Tak sie wlasnie zastanawiam...wiadomo ze tesco value to najgorszy chlam i ze kupowac cos takiego to wstyd, ale czy to samo sie odnosi do tesco finest?

Ze wstydem :) sie przyznaje, ze niektore rzeczy mi smakuja, z reguly jakies otrebowe ciastka lub inne slodycze. Pytanie czy nie wstyd jednak kupowac cokolwiek "tesco"? Pytanie moze i z przymruzeniem oka, bo mnie osobiscie ni ziebi ni grzeje, ale jakie sa wasze odczucia? Ciekaw jestem :))

pzd
Daniel
Obserwuj wątek
    • Gość: stupor Re: Tesco finest...wiocha? IP: *.belf.cable.ntl.com 25.04.10, 21:18
      Pretensjonalne pytanie.
    • Gość: azkeel Re: Tesco finest...wiocha? IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.04.10, 10:40
      Oczywiscie, ze wstyd. Ja robie zakupy tylko w Waitrose albo w M&S
      (jak mi sie nie chce wyciagac mojego maybacha z pietrowego garazu w
      mojej mansion) bo jest blizej. Czasami, jak nie mam nic lepszego do
      roboty w sobotnie popoludnie to jade z kumplami pod Tesco i smiejemy
      sie z tych wszystkich nieudacznikow ktorzy kupuja ten syf. To takie
      smieszne jak zawstydzeni chowaja twarze i probuja przemknac sie
      gdzies bocznym wyjsciem. Raz spotkalismy tam takiego naszego sasiada
      to od tego czasu nikt sie do niego nie odzywa w naszym posh village.
      • Gość: princess_yo_yo Re: Tesco finest...wiocha? IP: *.in-addr.btopenworld.com 26.04.10, 15:31
        Raz spotkalismy tam takiego naszego sasiada
        > to od tego czasu nikt sie do niego nie odzywa w naszym posh
        village.

        dokladnie, takie chamstwo jak zakupy w tesco to tylko
        nieprzejednanym ostracyzmem mozna wyplenic!! raz w pracy znalezlismy
        opakowanie po jogurcie z tesco w koszu na smieci, dochodzenie trwalo
        prawie miesiac ale znalezlismy winnego i teraz za kare siedzi w
        osobnym pokoju zebysmy go juz wiecej nie musieli ogladac
        (recepcjonistka czasem tam musi chodzic ale ona jest z klasy
        pracujacej wiec jest przyzwyczajona). niestety nie dalo sie zwolnic
        dziada bo zaczal sie odgrazac trybunalem pracy, wstretny cham.
        • Gość: majkel Re: Tesco finest...wiocha? IP: 195.188.191.* 26.04.10, 15:48
          dobra zartownisie np. ja bym na stol wina selected by tesco nie postawil
          co do serii finest problem jest taki ze te produkty maja zupelnie porownywalna
          cene do produktow nie tesco wiec nie widze sensu w tej zabawie
          z tesco value kupuje worki na smieci jak dla mnie sa rewelacyjne
          a kiedys lubilem tesco value digestive cakes potem sie przerzucilem na karmelowe
          McVities jednakze mysle ze nawet wsrod tej najnizszej polki da sie znalezc
          znosne jakosciowo produkty
      • randybvain Re: Tesco finest...wiocha? 27.04.10, 23:11
        Ja tam nie wiem, mi zakupy robi jakaś służba i gosposie... Kto
        normalny wlókłby się z zamku do jakiegoś Waitrose'a po sos do
        bażantów?
    • xiv Re: Tesco finest...wiocha? 26.04.10, 18:38

      Trochę śmieszne pytanie, ale:

      Tesco jest podawane jako przykład dobrego marketingu i dobrej
      organizacji, gdzie kupuje kazdy od taniego Edmonton po bardziej
      snobistyczny Epping.

      Z Tesco value jest tak, że niektóre produkty są dokładnie tymi
      samymi, które są wycenione kilkadziesiąt procent drożej z inną
      nalepką. Naprawdę tak jest, gdyż spotkałem się osobą, która zajmowała
      się półką "value". I wiedziała, które produkty z tej półki warto
      kupować w Tesco, Sainsburym czy Morrisonsie. Taką miała ciekawą pracę
      - kupowanie tanich, a dobrych rzeczy.

      Więc jeśli tylko znajdziesz coś "value", które jest zjdaliwe - to nie
      ma powodu do wstydu. Raczej do chwały, bo z mojego doświadczenia
      wynika, że takich rzeczy nie ma wielu.
    • Gość: izysia Re: Tesco finest...wiocha? IP: 92.21.86.* 26.04.10, 20:36
      powiem tak - sa produkty, o ktorych nie mam pojecia JAK POWINNY smakowac; byl to
      ongis na przyklad Xmas Pudding - zielonego pojecia o tym nie mialam; wiec, jesli
      chce sie dowiedziec jak ma cos smakowac/wygladac w brytyjskiej kuchni (a nie
      stac mnie na lazenia po dobrych knajpach) to kupuje Tesco Finest i wtedy moge
      sobie zaczynac wyrabiac opinie; podobnie dzialaja gotowe produkty z M&S na mnie;

      do value podchodze bardziej nieufnie, szczegolnie, jak jest zapuszkowane,
      aczkowiek nie brzydze sie z zasady, bo to value jest
      • yisilanjiaoshishi Re: Tesco finest...wiocha? 27.04.10, 11:59
        > sa produkty, o ktorych nie mam pojecia JAK POWINNY smakowac;
        > byl to ongis na przyklad Xmas Pudding

        W ubieglym okresie swiatecznym zrobilismy z kolega z biura istny maraton Christmas puddingowy. Kupowalismy po wersji 'finest' z kazdego supermarketu: Tesco, Asda, M&S, Sainsbury & Morissons. Po czym analizowalismy zawartosc skladnikow oraz smak, wyglad itp.

        Wygralo Tesco, mialo najlepszy smak oraz najwieksza % ilosc poszczegolnych skladnikow wzgledem wypelniacza.

        Ah, juz sie nie moge doczekac Bozego Narodzenia!
        • Gość: izysia Re: Tesco finest...wiocha? IP: 92.22.187.* 27.04.10, 20:44
          > Wygralo Tesco, mialo najlepszy smak oraz najwieksza % ilosc poszczegolnych skla
          > dnikow wzgledem wypelniacza.
          >
          > Ah, juz sie nie moge doczekac Bozego Narodzenia!

          akurat xmas pudding jest przepyszny, wiem
          a jakim custardem polewales? ja sie zdecydowalam na sos brandy, tez tesco
          finest, mniam mniam
          • Gość: ela Re: Tesco finest...wiocha? IP: *.manc.cable.ntl.com 28.04.10, 09:30
            custardem...porazka,to dopiero wiocha tak mowic a nie jesc produkty z nizszej
            polki...przepraszam,ale tak mysle i nie jestem zlosliwa.
            • Gość: izysia Re: Tesco finest...wiocha? IP: 92.23.20.* 28.04.10, 13:49
              > custardem...porazka,to dopiero wiocha tak mowic

              a ja lubie ponglish i wiocha to jest komus zwracac uwage jak mowi
              nawet nie wiocha, zwykly brak wychowania to jest po prostu
          • yisilanjiaoshishi Re: Tesco finest...wiocha? 28.04.10, 12:00
            Zeby nie burzyc doznan robilismy testy bez sosu. Po wybraniu faworyta, juz z sosem wlasnej produkcji wg przepisu od angielskiej babci.
            • 10iwonka10 Re: Tesco finest...wiocha? 28.04.10, 13:39
              Ja robilam kilka lat temu 'mince pies' maraton - i dla mnie
              najsmaczniejszy byl z Morrison.Niestety ten sklep jest na drugim
              koncu miasta i bardzo rzadko tam chodze:-(


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka