Gość: Jaro
IP: *.range86-151.btcentralplus.com
26.09.10, 11:17
Jako ze w UK wszyscy maja obsesje na tle etnicznisci i na kazdym kroku trzeba wypelniac formularze o swojej etnicznosci, ciekaw jestem jak to jest z nowym liderem Laburzystow. Urodzil sie w Londynie i ma obywatelstwo brytyjskie, wiec jest Britsh. Ale niektorzy argumetnuja, ze o etnicznosci nie decyduje miejsce urodzenia czy paszport, ale "pochodzenie". Nie chce sie czepiac akurat Millibanda, ale ten problem jest ciekawy, bo wielu Polakow urodzonych w UK a majacych polskich rodzicow bedzie przeciez musialo jakos definiowac swoja etnicznosc. I chodzi tu nie tyle o to jak oni sami ja zdefiuniuja (bo to jest subiektywne), ale o to jak beda postrzegani przez "rodzimych" Brytyjczykow.
Bo jesli Polacy urodzeni w UK majacy brytyjskie paszporty nie sa postrzegani jako British, to rzecz jasna i Ed Milliband nie moze byc postrzegany jako Brytyjczyk. Oczywiscie nie moze byc English, ale tez chyba nie Polish? Kategorii zydowskiej chyba w formularzach o etnicznosc nie ma, mimo ze niewatpliwie wiele osob taka tozsamosc etniczna ma.
Moze jest to okazja, zeby ktos napisal do Eda zeby zrobic porzadek z tymi idiotycznymi, rasistowskimi formularzami etnicznymi? Rowniez zeby zaoszczedzic jeszcze troche publicznych pieniedzy w budgecie. Mysle ze to wlasnie te formularze utrwalanja stereotypy uswiadamiakjac ludziom na kazdym kroku, ze kazdy ma swoje miejsce. Oczywiscie, to nie Ed teraz rzadzi, ale moze od nastepnej kadencji?