Dodaj do ulubionych

Etnicznosc Eda Millibanda

IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 11:17
Jako ze w UK wszyscy maja obsesje na tle etnicznisci i na kazdym kroku trzeba wypelniac formularze o swojej etnicznosci, ciekaw jestem jak to jest z nowym liderem Laburzystow. Urodzil sie w Londynie i ma obywatelstwo brytyjskie, wiec jest Britsh. Ale niektorzy argumetnuja, ze o etnicznosci nie decyduje miejsce urodzenia czy paszport, ale "pochodzenie". Nie chce sie czepiac akurat Millibanda, ale ten problem jest ciekawy, bo wielu Polakow urodzonych w UK a majacych polskich rodzicow bedzie przeciez musialo jakos definiowac swoja etnicznosc. I chodzi tu nie tyle o to jak oni sami ja zdefiuniuja (bo to jest subiektywne), ale o to jak beda postrzegani przez "rodzimych" Brytyjczykow.

Bo jesli Polacy urodzeni w UK majacy brytyjskie paszporty nie sa postrzegani jako British, to rzecz jasna i Ed Milliband nie moze byc postrzegany jako Brytyjczyk. Oczywiscie nie moze byc English, ale tez chyba nie Polish? Kategorii zydowskiej chyba w formularzach o etnicznosc nie ma, mimo ze niewatpliwie wiele osob taka tozsamosc etniczna ma.

Moze jest to okazja, zeby ktos napisal do Eda zeby zrobic porzadek z tymi idiotycznymi, rasistowskimi formularzami etnicznymi? Rowniez zeby zaoszczedzic jeszcze troche publicznych pieniedzy w budgecie. Mysle ze to wlasnie te formularze utrwalanja stereotypy uswiadamiakjac ludziom na kazdym kroku, ze kazdy ma swoje miejsce. Oczywiscie, to nie Ed teraz rzadzi, ale moze od nastepnej kadencji?
Obserwuj wątek
    • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 26.09.10, 12:25
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Moze jest to okazja, zeby ktos napisal do Eda zeby zrobic porzadek z tymi idiot
      > ycznymi, rasistowskimi formularzami etnicznymi? Rowniez zeby zaoszczedzic jeszc
      > ze troche publicznych pieniedzy w budgecie. Mysle ze to wlasnie te formularze u
      > trwalanja stereotypy uswiadamiakjac ludziom na kazdym kroku, ze kazdy ma swoje
      > miejsce. Oczywiscie, to nie Ed teraz rzadzi, ale moze od nastepnej kadencji?

      Przesadzasz Jaro z tym rasizmem etnicznym, czy kryja sie za tym jakies kompleksy? Wielu ludzi chetnie okresla sie etnicznie a informacje o tym moga byc bardzo przydatne dla zycia spolecznego.
      Z kolei potomkowie imigrantow sa British a czesto zmieniaja nazwiska i nikt nie ma watpliwosci co do tego.
    • jaleo Re: Etnicznosc Eda Millibanda 26.09.10, 13:01
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > > Bo jesli Polacy urodzeni w UK majacy brytyjskie paszporty nie sa postrzegani ja
      > ko British, to rzecz jasna i Ed Milliband nie moze byc postrzegany jako Brytyjc
      > zyk.

      Jakis belkot Ci wyszedl. Skad Ci przyszlo do glowy, ze Polacy urodzeni w UK, majacy Brytyjskie obywatelstwo nie sa postrzegani jako British? Nawet Ci z polskim nazwiskiem i imieniem? Do takiego np Waldemara Januszczaka nikt nie odnosi sie w mediach inaczej, niz "British art critic", przyklady moznaby mnozyc.

      Sam przyklad Milibanda tegmu zaprzecza, nigdy sie nie spotakalam z tym, ze nie jest on postrzegany jako British (choc jak by ktos chcial wnikac w szczegoly, to Miliband jest tylko w 75% polskiego pochodzenia :-).
      • jaleo PS 26.09.10, 13:04
        Abstahujac od etnicznosci (to chyba Twoja nastepna fiksacja, po klasowosci ;-) to chcialam tylko dodac, ze strasznie sie ciesze, ze Ed zostal liderem Labour. Moim skromnym zdaniem, to jest idealny lider na czas opozycji, a silne poparcie zwiazkow zawodowych dla niego jest rowniez atutem dla lidera opozycji (choc niekoniecznie dla lidera u wladzy).
        • Gość: Jaro Re: PS IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 13:19
          Na punkcie klasowosci mam i owszem fiksacje, moze dlatego ze za mlodu mialem zdecydowanie lewicowe poglady (wtedy lewica byla lewicowa). ALe na punkcie etnicznosci nie mam wcale, zwisa mi to kompletnie. I dlatego draznia mnie te kwestionariusze i etykiety. Drazni mnie gdy ktos mnie pyta skad jestem. Zaczalem odpowiadac ze jestem z Berkshire i widze zmieszanie, a potem pytam pytajacego skad on/ona jest, no bo jak z UK to przeciez moze byc z Kornwalii albo z Yorkshire :). Ja ma anty-etniczne podejscie do zycia.
          • Gość: Jaro Re: PS IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 13:31
            Uscisle, bo wlasciwie bardzo interesuje mnie etnicznosc, ale inaczej rozumiana. Interesuje mnie (uwaga, niebezpieczne slowo: rasowosc). Ale nie rasowosc w sensie tradycyjnych ras ludzi, tylko w sensie genetycznych haplogrup, czyli jak ludzie sa rzeczywiscie spokrewnieni. To nie ma tez nic wspolnego z kultura, jezykiem, religia itp. To wlasnie z takich badan wynika, ze ludzie uchodzacy za jedna grupe "etniczna" sa rozni genetycznie. Na przyklad wielu Polakow ma wiecej wspolnego genetycznie z Hindusami z polnocnych Indii (Aryowie) i z Persami niz np. z Francuzami czy Anglikami. Z kolei Szkoci i Walijczycy maja bardzo malo wspolnego genetycznie z Celtami, a wiecej z Baskami. Zydzi tez pochodza z roznych stron, co wzbudza wielkie kontrowersje. (Mnie to interesuje z punktu widzenia podatnosci na choroby, wplyw diety, stylu zycia itp, zupelnie nowa dziedzina wiedzy..)
            • qvintesencja Re: PS 26.09.10, 16:47
              Gość portalu: Jaro napisał(a):

              > Uscisle, bo wlasciwie bardzo interesuje mnie etnicznosc, ale inaczej rozumiana.
              > Interesuje mnie (uwaga, niebezpieczne slowo: rasowosc). Ale nie rasowosc w sen
              > sie tradycyjnych ras ludzi, tylko w sensie genetycznych haplogrup, czyli jak lu
              > dzie sa rzeczywiscie spokrewnieni. To nie ma tez nic wspolnego z kultura, jezyk
              > iem, religia itp. To wlasnie z takich badan wynika, ze ludzie uchodzacy za jedn
              > a grupe "etniczna" sa rozni genetycznie. Na przyklad wielu Polakow ma wiecej ws
              > polnego genetycznie z Hindusami z polnocnych Indii (Aryowie) i z Persami niz np
              > . z Francuzami czy Anglikami. Z kolei Szkoci i Walijczycy maja bardzo malo wspo
              > lnego genetycznie z Celtami, a wiecej z Baskami. Zydzi tez pochodza z roznych s
              > tron, co wzbudza wielkie kontrowersje. (Mnie to interesuje z punktu widzenia po
              > datnosci na choroby, wplyw diety, stylu zycia itp, zupelnie nowa dziedzina wied
              > zy..)

              Najpierw dlaczego cie denerwuje jesli ktos cie pyta skad jestes? Jest to zupelnie naturalne pytanie jesli zachodzi podejrzenie (hehe) ze jestes natywny. Jest to tak samo naturalne jak komus kto zachowuje sie jak nienaganny purebred British tylko ma ciemna skora zada sie pytanie skad przybyli przodkowie.

              Po drugie twoje zainteresowania genetyczno-genealogiczne to sa takie fusy i szlam ze wspolczesnych badan naukowych ktore cos tam wykryly w jakichs tam fragmentach DNA, bo wyciaganie dalszych wnioskow na podstawie tego jest baardzo ryzykowne.
              • Gość: Jaro Re: PS IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 17:00
                W Ameryce rzadko mnie pytali gdzie sie urodzilem, mimo ze mowilem z ciezszym akcentem niz teraz. Mnie to po prostu nudzi. Zreszta ja tez nie pytam, chyba ze rozmowa skodzi na tematy kulturowe.

                A co do genow, to jest w tym sporo wrozenia, ale jest to pewniejsze niz dociekania etymologow, no i od czegos trzeba zaczac:
                genographic.nationalgeographic.com/genographic/index.html
                • qvintesencja Re: PS 27.09.10, 08:51
                  Gość portalu: Jaro napisał(a):

                  > W Ameryce rzadko mnie pytali gdzie sie urodzilem, mimo ze mowilem z ciezszym ak
                  > centem niz teraz. Mnie to po prostu nudzi. Zreszta ja tez nie pytam, chyba ze r
                  > ozmowa skodzi na tematy kulturowe.

                  W USA kazdy skads przyjechal, jesli nie w pierwszym to w x-pokoleniu wiec temat nie jest tak ciekawy jak w kraju gdzie zdecydowana wiekszosc to native od czasow stonehenge. Ale w USA tez ten temat sie pojawia tylko ze odpowiedzi sa bardziej skomplikowane: I am 25% Polish, 25% Jewish, 25% Italian, the rest is Swedish:).

                  > A co do genow, to jest w tym sporo wrozenia, ale jest to pewniejsze niz docieka
                  > nia etymologow, no i od czegos trzeba zaczac:
                  > genographic.nationalgeographic.com/genographic/index.html

                  Tak ale jest pytanie czy pdoswiadomie ty nie chesz isc na skroty i z faktu ze jakies haplotypy w mitochondriach sie roznia wyciagac dalsze wnioski. Wnioskow takich nie ma no bo co wynika np. z tego przestawienia w DNA ktore powoduje ze kauakazi maja wilogtny wosk w uszach a azjaci suchy?
                  • princesswhitewolf Re: PS 27.09.10, 21:37
                    W USA kazdy skads przyjechal, jesli nie w pierwszym to w x-pokoleniu wiec temat nie jest tak ciekawy jak w kraju gdzie zdecydowana wiekszosc to native od czasow stonehenge.

                    Chyba mowisz o wschodnich USA. Zachodnie nie jest takie wymieszane. Wbrew pozorom na zachodzie sa tylko meksykanie, chinczycy, troche hindusow a biali to albo Rosjanie albo Jankesi
                • princesswhitewolf Re: PS 27.09.10, 21:36
                  Gość portalu: Jaro napisał(a):

                  > W Ameryce rzadko mnie pytali gdzie sie urodzilem, mimo ze mowilem z ciezszym ak
                  > centem niz teraz. Mnie to po prostu nudzi. Zreszta ja tez nie pytam, chyba ze r
                  > ozmowa skodzi na tematy kulturowe.


                  Mnie to zawsze meczy i wcale sie nie dziwie ci Jaro, ze cie to denerwuje. W ogole nie. W pelni cie rozumiem.
                  Nie chodzi o to ze mam jakis problem z tym ze jestem Polka ale uwazam, ze to nienormalne pytac sie czlowieka zaraz na poczatku spotkania go w drugim zdaniu " Skad jestes?".

                  W USA mieszkalam w miejscu gdzie nie bylo zbyt wielu europejczykow i dlatego tez wytrzeszczali oczy bo dla nich foreigner = kolorowy, amerykanin= bialy. Ot zachod USA....

                  Z mojego doswiadczenia to wlasnie Amerykanie na zachodzie USA byli znacznie bardziej wscibscy i nudzacy tymi pytaniami.

                  Mialam przypadek, ze pytam przechodnia na ulicy:
                  -Excuse Me, Where is the Nearest Post Office?
                  Kobita wytrzeszcza oczy i mowi:
                  - Wheeere are you from??
                  zamiast odpowiedziec na pytanie gdzie jest poczta to kurcze baba gledzi o tym skad jestem, tak jakby mialo to dla niej znaczenie. rany boskie przeciez i tak za 2 minuty znikne jej z oczu i nigdy mnie nie zobaczy ehhhh...

                  Kiedys odpowiedzialam przypadkowej osobie ze jestem born in Poland i uslyszalam, ze nabijam sie z niego bo on doskonale wie jak brzmi Polski akcent a ja nie brzmie jak jego przyjaciele Polacy. I na nic mi sie zdalo przekonywanie go ze jest w bledzie... Zreszta ile mozna dyskutowac z obcym czlowiekiem na ten temat przekonujac go kim sie jest...

                  Z innym mialam prawie klotnie o to ze na pewno jestem z Nowej Zelandii tylko wstydze sie przyznac ze jestem Kiwi, bo przeciez obcokrajowcy nie mowia bez bledow jak ja a mam akcent (NIBY) jak Kiwiaki... :)))) Chyba gluchy byl facet...

                  Pozniej nauczylam sie odpowiadac: "from China " " from Greenland" tudziez " I am an alien from Roswell, New Mexico"....

                  Najdziwniejsze jest to ze jak juz sie odpowie Amerykaninowi ze jest sie z Polski to zaczynaja sie kolejne pytania o aktualna pogode jaka jest w Polsce, tudziez o inne szczegoly. Wtedy musze sie spowiadac ze od 14 lat nie mieszkam w Polsce i nie jestem tutaj chwilowo przejazdemturysta . Wtedy zaczynaja sie pytania dalsze, a gdzie mieszkalam, a to, a tamto... i cala historie emigracyjna musze Bog jeden wie czemu opowiadac jakiemus obcemu jaki za moment i tak sobie pojdzie....

                  W Uk naprawde sa mniej wscibscy i nie dziwi ich az tak bardzo to...



        • aniaheasley Re: Jaleo - PS 26.09.10, 17:27
          Jaleo, ja tez strasznie sie ciesze, ze Eda wybrali :))))

          Bo to oznacza dluuuuuugi czas w opozycji dla Labour Party.
          Juz od pierwszych godzin po wyborach przylepiono mu piekna late czlowieka popieranego przez zwiazki zawodowe, od czego on juz dzisiaj rano probowal sie jakos odciac troche, no cudny kociol!
          • Gość: lolek Re: Jaleo - PS IP: 82.132.139.* 26.09.10, 17:48
            na ten dlugi okres w opozycji, to ja bym majatku nie stawial. Irlandia, ktorej liderzy zaaplikowali podobny program ciec, do tego, ktory wlasnie zaczynaja wdrazac kon-lib, osowa sie wlasnie spowrotem w recesje, okraszona deflacja i podwojeniem (sic!) deficytu budzetowego. Hiszpania, ktora stosowala forsowana przez Browna polityke stymulacji gospodarki zlikwidowala deficyt i wyszla na zielono. Kiedy Brytyjczycy podaza droga Irlandii i uswiadomia sobie co odrzucili w wyborach, dni gabinetu Camerona beda policzone.
            • qvintesencja Re: Jaleo - PS 27.09.10, 08:41
              Gość portalu: lolek napisał(a):

              > na ten dlugi okres w opozycji, to ja bym majatku nie stawial. Irlandia, ktorej
              > liderzy zaaplikowali podobny program ciec, do tego, ktory wlasnie zaczynaja wdr
              > azac kon-lib, osowa sie wlasnie spowrotem w recesje, okraszona deflacja i podwo
              > jeniem (sic!) deficytu budzetowego. Hiszpania, ktora stosowala forsowana przez
              > Browna polityke stymulacji gospodarki zlikwidowala deficyt i wyszla na zielono.
              > Kiedy Brytyjczycy podaza droga Irlandii i uswiadomia sobie co odrzucili w wybo
              > rach, dni gabinetu Camerona beda policzone.

              Lolek nie opowiadaj nam tu bajek. Roznica miedzy Irlandia i UK jest techniczna: Nie mogoac drukowac kasy musiano natychmiast zastosowac drakonskie oszczednosci, w UK wydrukowano kase ale tego sie nie robic przez dluzszy czas nie wywolujac burzy wiec drakonskie oszczednosci sa nieuniknione. A Hiszpania musi robic to co Irlandia, jednak bania byla tam ciut mniejsza ale problemy sa nadal ogromne,

              • Gość: lolek Re: Jaleo - PS IP: *.mcr-bng-011.adsl.virginmedia.net 27.09.10, 15:11
                wszystko jest do sprawdzenia. uzyj googla i znajdziesz informacje tak o hiszpanskim ozywieniu polaczonym z redukcja deficytu, jak i o irlandzkiej zapasci.

                Miedzy Irl a ESP wspomnianej technicznej roznicy nie ma. Oba kraje nie moga drukowac ( cokolwiek to twoim zdaniem oznacza, 1. quantitative easing nie polega na drukowaniu niczego, 2. nie wyskocz tylko tu zaraz z hiperinflacja :)))) )

                Wreszcie Hiszpania musi, bo Hiszpani kazano, a nie dlatego, ze drakonskie oszczednosci sa nieuniknione.
                • qvintesencja Re: Jaleo - PS 27.09.10, 19:53
                  Gość portalu: lolek napisał(a):

                  > wszystko jest do sprawdzenia. uzyj googla i znajdziesz informacje tak o hiszpan
                  > skim ozywieniu polaczonym z redukcja deficytu, jak i o irlandzkiej zapasci.
                  >
                  > Miedzy Irl a ESP wspomnianej technicznej roznicy nie ma. Oba kraje nie moga dru
                  > kowac ( cokolwiek to twoim zdaniem oznacza, 1. quantitative easing nie polega n
                  > a drukowaniu niczego, 2. nie wyskocz tylko tu zaraz z hiperinflacja :)))) )

                  Zgadza sie, tylko ze powinienes staranniej przeanalizowac dane o Irl i His. Irl miala wieksza banie i stad problemy wieksze, zwroc uwage na sektor bankowy.

                  > Wreszcie Hiszpania musi, bo Hiszpani kazano, a nie dlatego, ze drakonskie oszcz
                  > ednosci sa nieuniknione

                  Hmm, przesadzasz. UK nikt nic nie nakazuje a drakonskie oszczednosci nieublaganie nadchodza:).
      • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 13:12
        Fakt, moze mam male rozeznanie. Brytyjczykow polskiego pochodzenia bylo kiedys niewielu, ale teraz bedzie ich wiecej, wiec beda stanowic "grupe". CHodzilo mi o postrzeganie przez wiekszosc Brytyjczykow, nie przez czytelnikow Guardiana czy Timesa.

        A jesli chodzi o Millibanda (czy Millibandow), ciekaw jestem ilu Brytyjczykow wie ze ich rodzice nie byli British. Czy to sie podkresla w mediach, czy raczej pomija? BTW, gdy kilku wyksztalconym osobom mowilem or Marksie i Spenserze, to nie mieli pojecia skad pochodzili. Inna sprawa, ze Joseph Conrad to tez 100% British, choc pewnie on tego tak nie odbieral mowiac z ciezkim slowianskim akcentem.
        • jaleo Re: Etnicznosc Eda Millibanda 26.09.10, 13:19
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          >> A jesli chodzi o Millibanda (czy Millibandow), ciekaw jestem ilu Brytyjczykow w
          > ie ze ich rodzice nie byli British. Czy to sie podkresla w mediach, czy raczej
          > pomija? BTW, gdy kilku wyksztalconym osobom mowilem or Marksie i Spenserze, to
          > nie mieli pojecia skad pochodzili. Inna sprawa, ze Joseph Conrad to tez 100% Br
          > itish, choc pewnie on tego tak nie odbieral mowiac z ciezkim slowianskim akcent
          > em.

          Przypuszczam, ze niewielu Brytyjczykow to wie, z tej prostej przyczyny, ze to bardzo malo ludzi obchodzi.
        • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 26.09.10, 13:31
          Gość portalu: Jaro napisał(a):

          > Fakt, moze mam male rozeznanie. Brytyjczykow polskiego pochodzenia bylo kiedys
          > niewielu, ale teraz bedzie ich wiecej, wiec beda stanowic "grupe".

          Na pewno masz male rozeznanie ale masz jakis spory skojarz na punkcie etnicznosci. Co do Bryt polskiego pochodzenia to bedzie to moze jakas grupka wsrod wielu innych grup wiec pod zadnym wzgledem nie bedzie to mialo jakiegolwiek znaczenia.

          >CHodzilo mi o postrzeganie przez wiekszosc Brytyjczykow, nie >przez czytelnikow Guardiana czy Timesa.

          A jakie jest postrzeganie wiekszosci? Bryty od dawnych czasow sa przyzwyczajeni do innych.

          > A jesli chodzi o Millibanda (czy Millibandow), ciekaw jestem ilu Brytyjczykow w
          > ie ze ich rodzice nie byli British. Czy to sie podkresla w mediach, czy raczej
          > pomija? BTW, gdy kilku wyksztalconym osobom mowilem or Marksie i Spenserze, to
          > nie mieli pojecia skad pochodzili.

          Zaryzykujmy twierdzenie ze twoj skojarz wynika z odmiany polskiej etnicznosci w ktorej dla niektorych duza role odgrywa czystosc etniczna i stad operuje sie haslami typu "dziadek w Wehrmachcie" zeby kogos zgnoic. Zgadza sie?

          >Inna sprawa, ze Joseph Conrad to tez 100% British, choc pewnie on tego tak nie odbieral mowiac z ciezkim slowianskim akcent
          > em.

          Co ci chodzi po glowie? Na podstawie pisarstwa Conrad byl 105% British, to ze mial akcent nie przesadza ze nie czul sie 100% British. Jak zaczniesz mowic "Moja Krolowa" to juz bedziesz British.
        • Gość: lolek Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: 82.132.248.* 26.09.10, 14:48
          Wszystko zalezy od oceniajacych. Sa brytyjczycy z bnp czy edl, sa wyborcy zielonych (o labour, po wpadce Browna, nie osmiele sie wyglosic takiej generalizacji). W ten sam sposob nalezy podejsc do J.Conrada. Dla niektorych byl brytyjczykiem dla innych, podobnie jak Philip de László, brytyjski do bolu portrecista arystokracji wegierskiego pochodzenia, ktorego mimo brytyjskiego paszportu w czesie wojny internowano, byl tylko bloody foreigner.
          • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 08:55
            Gość portalu: lolek napisał(a):

            > Wszystko zalezy od oceniajacych. Sa brytyjczycy z bnp czy edl, sa wyborcy zielo
            > nych (o labour, po wpadce Browna, nie osmiele sie wyglosic takiej generalizacji
            > ). W ten sam sposob nalezy podejsc do J.Conrada. Dla niektorych byl brytyjczyki
            > em dla innych, podobnie jak Philip de László, brytyjski do bolu portrecista ary
            > stokracji wegierskiego pochodzenia, ktorego mimo brytyjskiego paszportu w czesi
            > e wojny internowano, byl tylko bloody foreigner.

            Nie wracajmy do wojny bo to byly inne czasy, a jak nie to mozemy tez wrocic do czasow sredniowiecza. UK sie zmienilo pod wplywem imigracji. Tak samo powolywanie sie na BNP nie ma sensu bo na marginesach jest masa pogladow np. o ufoludkach.
    • aniaheasley Re: Etnicznosc Eda Millibanda 26.09.10, 17:23
      <Jako ze w UK wszyscy maja obsesje na tle etnicznisci

      Jak jednak widac chyba jednak nie wszyscy :)
      Przeczytalam dzisiaj na temat wyborow Eda M sporo, w Sunday Times, sluchalam z nim wywiadow i wstepnych analiz, omowien, itp w telewizji, i ta kwestia w ogole nie wystepuje, po prostu nie ma tematu.
      Anglik wyksztalcony w Oxfordzie. Koniec kropka.
      • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 17:52
        A to ciekawe. Rozumiem ze z punktu widzenia bezpieczenistwa panstwa, nie ma znaczenia czy sie potencjalny premier jest Brytyjczykiem w pierwszym pokoleniu czy nie. Bo gdzies kiedys czytalem, ze zeby pracowac np w MI5, to rodzice tez musza byc urodzeni w UK, a przeciez premier wie wiecej niz agent MI5.
        • aniaheasley Re: Etnicznosc Eda Millibanda 26.09.10, 18:17
          Znaczy, ze co agent Edek sie nam zakrada niebezpiecznie blisko kierowania panstwem? Na uslugach Belgii, Polski, Izraela, czy jakiego tam jeszcze kraju agenture mozna mu przypisac?
          Nie ten kraj na takie historie.
          Jezeli juz, to najgrozniejsze dla UK sa z tego wszystkiego marksistowskie tradycje w rodzinie Eda, gdzies w 3-4 pokoleniu wstecz.
          • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 18:48
            Heh, 4 pokolenia wstecz to chyba jeszcze przed samym Marksem :) Teraz marksisci to sa tylko na niektorych uniwersytetsach w Ameryce.

            Aleo doczytalem, ze PM nawet nie musi byc urodzony w UK, byle mial prawo wyborcze. A w drugim pokoleniu imigranem jest chocby Nick Clegg i Michael Howard, a i Boris Johnson w Nowym Jorku urodzony. Wiec no problem. Widac MI5 ma wieksze wymagania.

            No i good news, bo skoro bracia Milliband sa English, to i polscy imigraci moga, jesli oczywiscie zechca. Problem w tym, ze jeszcz eniedawno brat Eda dmuchal w dog wisttle a propos imigrantow z Europy wschodniej, zupelnie jakby pisal w Daily Mail:
            www.thisislondon.co.uk/standard/politics/article-23851429-labout-must-become-more-english-says-david-miliband.do
            No bo my jeszcze nie jestesmy English, jak on :)
          • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 20:09
            Wychodzi na to ze przynajmniej bratu Eda zalezalo na podkreslaniu polskiego pochodzenia przodkow, a Rzepa to nawet w ubieglym roku szczegolowo opisala:
            www.rp.pl/artykul/2,327162_Polski_rod_brytyjskiego_ministra.html
            Ale w Wikipedii latwo wyczytac, ze dziadek Eda, Samulel, walczyl w wojnie polsko-sowieckiej w 1920r po stonie... sowieckiej. Rzepa jednak ten fakt pominela. Nie ma jak rzetelnosc dziennikarska. Oczywiscie nie ma to znaczenia dla kariery Eda w UK, i nie powninno miec, chocby mial i dziadka w Wehrmachcie, ale skoro sie o przodkach pisze tak szczegolowo, to chyba wypadaloby mniej wybiorczo.

            Wielu Polakow uzyska wkrotce prawa wyborcze, wiec te sprawy moga Edowi albo pomoc, albo zaszkodzic. Najgorsze byloby gdyby byla to woda na mlyn dla BNP.
            • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 09:34
              Gość portalu: Jaro napisał(a):

              > Ale w Wikipedii latwo wyczytac, ze dziadek Eda, Samulel, walczyl w wojnie polsk
              > o-sowieckiej w 1920r po stonie... sowieckiej. Rzepa jednak ten fakt pominela. N
              > ie ma jak rzetelnosc dziennikarska. Oczywiscie nie ma to znaczenia dla kariery
              > Eda w UK, i nie powninno miec, chocby mial i dziadka w Wehrmachcie, ale skoro s
              > ie o przodkach pisze tak szczegolowo, to chyba wypadaloby mniej wybiorczo.

              Rzepa to pominela bo dla bnp-podobnych w Polsce dziadek Eda nie bylby Polakiem albo przynajmniej nie takim na ktorego wypadaloby sie powolywac, lepiej budowac pozytywny obraz hehe.

              > Wielu Polakow uzyska wkrotce prawa wyborcze, wiec te sprawy moga Edowi albo pom
              > oc, albo zaszkodzic. Najgorsze byloby gdyby byla to woda na mlyn dla BNP.

              Czy masz jakas ocene liczbowa dla "wielu" i i czasowa na "wkrotce"?
              • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 27.09.10, 10:57
                Ilu bedzie glosowac, tego nie wiem. Podejrzewam ze spory wplyw na to moze byc kampania zachecajaca do uzyskania obywatelstwa. Byc moze nawet Labour byc zainteresowana taka kampania, bo chyba wielu Polakow moze ulec obietnicom podniesienia placy minimalnej czy zwiekszenia socjalu.

                Labour rzecz jasna zmienia pozycjonowanie i bedzie udawac obronce ucisnionych i uzywac marksistowskiego jezyka. Mysle ze z czasem LibDems tez zmienia pozycjonowanie i przed rozpadem koalicji tez beda po stronie ucisnionych (tez wroca do tradycji). Razem na pewno wygraja nastepne wybory, ale w niektorych constituencies Polacy moga miec znaczenie. Choc duzo wieksze znaczenie bedize stosunek Brytyjczykow do glosujacych Polakow. Bo nawet gdy glosujacych Polakow bedzie malo, Daily Hail bedzie pisal, ze Polacy glosuja zeby dostac zasilki i ze trzeba sie temu przeciwstawic, mobilizujac konserwatystow. Bedzie ciekawie.
                • aniaheasley Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 11:07
                  Polacy beda glosowac po uzyskaniu obywatelstwa brytyjskiego. Wtedy beda brytyjczykami polskiego pochodzenia i nie bedzie sie o nich mowic 'Polacy' a o ich glosy beda walczyc poszczegolne partie w ramach kampanii wyborczych.
                  • jaleo Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 11:45
                    aniaheasley napisała:

                    > Polacy beda glosowac po uzyskaniu obywatelstwa brytyjskiego. Wtedy beda brytyjc
                    > zykami polskiego pochodzenia i nie bedzie sie o nich mowic 'Polacy' a o ich glo
                    > sy beda walczyc poszczegolne partie w ramach kampanii wyborczych.

                    Dokladnie. Jaro nawet mozliwosci Daily Mail przecenia :-)
                    • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 12:01
                      jaleo napisała:

                      > aniaheasley napisała:
                      > > Polacy beda glosowac po uzyskaniu obywatelstwa brytyjskiego. Wtedy beda b
                      > rytyjc
                      > > zykami polskiego pochodzenia i nie bedzie sie o nich mowic 'Polacy' a o i
                      > ch glo
                      > > sy beda walczyc poszczegolne partie w ramach kampanii wyborczych.
                      > Dokladnie. Jaro nawet mozliwosci Daily Mail przecenia :-)

                      Pytanie brzmialo ilu moze byc takich ludzi i kiedy. Jaro sugeruje ze lada moment pojawia sie znaczne liczby nowych brytow polskiego oryginalu glosujacych na ziomala Edzia. Tymczasem kryteria nadawania obywatelstwa zostaly zaostrzone, okres oczekiwania sie wydluzy, ceny sa wysrubowane a ekonomia z wypasionej szkapiasta sie robi co juz spowodowalo ze kredyty bankowe nie leza na ulicy a na mieszkania z councilu tez nie bedzie latwo sie zalapac . Wszystko to razem powoduje ze dla obywateli EU uzyskanie obywatelstwa nie jest gardlowym priorytetem i na odwrot bo chyba podania osob mieszkajacych na pokojach nie beda pozytywnie rozpatrywane? No ale to sa spekulacje a zycie pokaze konkretne liczby:)
                      • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 27.09.10, 12:08
                        Szacuje, ze ok 25% Polakow uprawnionych do naturalizacji zostanie British. Z tego mysle ze mniej niz polowa bedzie glosowac. Moze to wiec byc 5-10% populacji Polakow w UK. Na pewno nie jest to liczba powalajaca. Wiekszosc Polakow i tak nie bedzie w marginalnych okregach. Sprawa de facto lokalna, ale moze z tego byc duzo szumu medialnego. Dopiero w nastepnych wyborach Polish Brits beda miec jakis istotniejszy wplyw.
                        • jaleo Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 13:01
                          Gość portalu: Jaro napisał(a):

                          > Sprawa de facto lokalna, ale moze z tego byc
                          > duzo szumu medialnego.

                          Nie bedzie zadnego "szumu medialnego" na temat preferencji wyborczych Brytyjczykow polskiego pochodzenia. Gwarantuje Ci to :-)
                        • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 13:46
                          Gość portalu: Jaro napisał(a):

                          > Szacuje, ze ok 25% Polakow uprawnionych do naturalizacji zostanie British. Z te
                          > go mysle ze mniej niz polowa bedzie glosowac. Moze to wiec byc 5-10% populacji
                          > Polakow w UK.

                          OK, ale jaki okres czasu w ktorym te 25% zostanie British masz w umysle?

                          Co do Edzia to jak to polityk pewnie nie odmowilby zaproszenia do POSKu
                          tylko pytanie czy go tam zaprosza bo nie pasuje do modelu potomka dzielnego
                          polskiego kombatanta walczacego za nasza i wasza wolnosc. Chyba zeby chcieli
                          go zaprosic dla rozprawienia sie z szujom, zdrajcom i komuchem podszywajacym
                          sie pod prawdziego Polaka jakim byl jego dziadek hehe.
                          • Gość: Jaro Re: Etnicznosc Eda Millibanda IP: *.range86-151.btcentralplus.com 27.09.10, 14:05
                            Wiec pewnie najlepiej byloby gdyby Ed odpuscil siebie polskie korzenie, chyba ze bedzie sie rowniez tlumaczyl z dziadka, ktory wcale nie musial byc zdrajca, bo i nie musial byc obywatelem Polski: po I WS wyjechal do Brukseli, a dopiero z Brukseli w 1920 roku przyjechal, jakko obywatek Belgii (jak przypuszczam) walczyc z Polakami po stronie sowieckiej. Dziadek walczyl tez przeciw interesom brytyjskim, bo Brytyjczycy finansowali Bialych, a moze i zolnierzy wyslali (chyba jakies okrety).
                            A bez tych podejrzanych przodkow Ed moze byc swoj chlop.
                            • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 19:49
                              Gość portalu: Jaro napisał(a):

                              > Wiec pewnie najlepiej byloby gdyby Ed odpuscil siebie polskie korzenie, chyba z
                              > e bedzie sie rowniez tlumaczyl z dziadka, ktory wcale nie musial byc zdrajca, b
                              > o i nie musial byc obywatelem Polski: po I WS wyjechal do Brukseli, a dopiero z
                              > Brukseli w 1920 roku przyjechal, jakko obywatek Belgii (jak przypuszczam) walc
                              > zyc z Polakami po stronie sowieckiej. Dziadek walczyl tez przeciw interesom bry
                              > tyjskim, bo Brytyjczycy finansowali Bialych, a moze i zolnierzy wyslali (chyba
                              > jakies okrety).
                              > A bez tych podejrzanych przodkow Ed moze byc swoj chlop.

                              Widac z tego co mozna odkryc wykopujac korzenie hehe. Zreszta po co za duzo wspominac o dziadku skoro matka braci jest wprost z Czestochowy ). Ziomow z tego miasta duma rozeprze.
                        • jeanie_mccake Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 23:39
                          Gość portalu: Jaro napisał(a):

                          > Sprawa de facto lokalna, ale moze z tego byc
                          > duzo szumu medialnego. Dopiero w nastepnych wyborach Polish Brits beda miec ja
                          > kis istotniejszy wplyw.

                          Nie było nigdy medialnego szumu dotyczącego preferencji czy potencjonalnych preferencji wyborczych pakistańskich, jamajskich czy irlandskich imigrantów, więc musielibyście stworzyć jakiś tam polski Blok czy Akcję taką, jaką mają na Litwie, żeby na siebie uwagę zwrócić plemienną polityką.
                          Lepiej i łatwiej jest jednak głosować według osobistych poglądów i przekonań politycznych.
                      • princesswhitewolf Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 21:44
                        qvintesencja napisał:

                        > Pytanie brzmialo ilu moze byc takich ludzi i kiedy. Jaro sugeruje ze lada momen
                        > t pojawia sie znaczne liczby nowych brytow polskiego oryginalu glosujacych na z
                        > iomala Edzia. Tymczasem kryteria nadawania obywatelstwa zostaly zaostrzone, okr
                        > es oczekiwania sie wydluzy,


                        sek w tym ze ci jacy skladali o obywatelstwo z pierwszej fali emigracji 2004 i czesc z 2005 juz odebralo paszporty brytyjskie. Wsrod moich znajomych 3 osoby w tym roku dostalo brytyjskie obywatelstwo. Jedna byla wczesniej to jeszcze od 2000 tu byl highly skilled migrant ( taka wiza kiedys byla) , druga para to wlasnie emigracja 2003.

                        • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 28.09.10, 08:24
                          princesswhitewolf napisała:

                          > qvintesencja napisał:
                          > > Pytanie brzmialo ilu moze byc takich ludzi i kiedy. Jaro sugeruje ze lada
                          > momen
                          > > t pojawia sie znaczne liczby nowych brytow polskiego oryginalu glosujacyc
                          > h na z
                          > > iomala Edzia. Tymczasem kryteria nadawania obywatelstwa zostaly zaostrzon
                          > e, okr
                          > > es oczekiwania sie wydluzy,

                          >
                          > sek w tym ze ci jacy skladali o obywatelstwo z pierwszej fali emigracji 2004 i
                          > czesc z 2005 juz odebralo paszporty brytyjskie. Wsrod moich znajomych 3 osoby
                          > w tym roku dostalo brytyjskie obywatelstwo. Jedna byla wczesniej to jeszcze od
                          > 2000 tu byl highly skilled migrant ( taka wiza kiedys byla) , druga para to wla
                          > snie emigracja 2003.

                          Ale tu nie mowimy o jednostkowych przypadkach sprzed akcesji bo to nie ma zadnego znaczenia. Nie slychac tez jeszcze nic o ludziach ktorzy przybyli w latach 2004-5. Natomiast
                          glowna fala migracji przypadla na lata 2006-8. To juz bedzie przypadalo na calkowicie
                          inna sytuacje w staraniu o obywatelstwo. Poza tym wsrod migrantow z Polski umocnila
                          sie swiadomosc obywatelstwa europejskiego ktore zmniejsza bodzce do jak najszybszego nabywania innego obywatelstwa szczegolnie gdy trzeba na to wybulic ok. 800-1000 funciakow.
                          • princesswhitewolf Re: Etnicznosc Eda Millibanda 02.10.10, 00:19
                            Nie slychac tez jeszcze nic o ludziach ktorzy przybyli w latach 2004-5

                            Jakos publicznie sie mamy chwalic czy jak? he he...
                            pelno takich
      • aniaheasley MI5 :) 26.09.10, 20:51
        PS a propos kryteriow przyjmowania do MI5, warunek, ze rodzice musieliby sie urodzic w UK wydawal mi sie az tak niesamowicie nieprawdopodobny, ze az sprawdzilam :)

        No wiec warunkiem jest zeby kandydat do pracy w MI5, byl albo urodzony w UK albo naturalizowany jako British citizen, i ze wskazane jest aby mieszkal w UK co najmniej 9-10 lat, i rowniez zeby chociaz jedno z rodzicow bylo obywatelem brytyjskim lub posiadajacym jakies powiazania z UK. Jedno z rodzicow aby bylo obywatelem brytyjskim teraz, czyli w momencie skladania przez dziecko aplikacji o prace w MI5, nie od urodzenia.
        To tak gwoli rozwiania kolejnej teorii konspiracyjnej w sprawie pochodzenia.
        • Gość: Jaro Re: MI5 :) IP: *.range86-151.btcentralplus.com 26.09.10, 21:55
          Dzieki za info, a moglabys podrzucic zrodlo. Bo oczywiscie jest wiele stanowisk, gdzie wymogli sa jak piszesz, np tu:
          jobs.thetimes.co.uk/job/396904/intelligence-officers-the-security-service-mi5
          Ale nie chodzi mi o robote za £24K, tylko jakas trzycyfrowa :)
          Jestem prawie pewien ze czytalem, ze na stanowiska z high secrurity clearance byl taki wymog, ale to bylo dosc dawno i glowy nie dam sobie uciac.

          A o jakiej teorii konspiracyjnej piszesz? Konspiracyjnych teorii nie ma, jest tylko realpolitik.
    • seth.destructor Czy oni pochodzą z Miłobądza? 27.09.10, 00:14
      To taka wieś pod Gdańskiem...
      Co ciekawsze, spotkałem się ze stwierdzeniem, że dziecko Niemca i Niemki, którzy zamieszkali w UK jest jak najbardziej British, a dziecko Szkota i Szkotki, którzy wyemigrowali do Francji i teraz wrócili do UK już nie!
    • qvintesencja Etnicznosc/obywatelstwo/praca 27.09.10, 09:09
      Jak mozna bylo sie spodziewac dyskusja jest sprowadzana na tory ´a jednak etnicznosc/pochodzenie sie liczy jak sie chce pracowac np. w MI5´. Podkreslmy ze sa to absolutne wyjatki z ktorych nic nie wynika dla calej sprawy. Mozna byc przeciez czystej krwi british a nie przejdzie sie top security clearance np. z powodu tego ze mialo sie partnera np. z Iranu. Zbyt daleko idacych wnioskow z tego nie mozna wyciagac.
    • jeanie_mccake Re: Etnicznosc Eda Millibanda 27.09.10, 23:20
      Gość portalu: Jaro napisał(a):

      > Jako ze w UK wszyscy maja obsesje na tle etnicznisci i na kazdym kroku trzeba w
      > ypelniac formularze o swojej etnicznosci

      A w Polsce na każdym kroku trzeba wypełniać rubryki 'imię ojca', 'imię matki' w jakimś formułarzu. Czy to znaczy, że Polacy mają obsesję na temat imion?
      Za czasów Thatcher rolę Scottish Secretary pełnił Malcolm Rifkind. Był on Szkotem, bo z Edymburga, nawet Thatcher nie była aż tak arogancka, aby powierzyć Anglikowi tę funkcję. Z powodów oczywistych był w Szkocji powszechnie pogardzany i znany jako 'that fucking Tory Rifkind', 'yon Tory bastart Rifkind', itd.
      Zawsze i wszędzie było słychać, że to jebany Torys, pieprzony konserwatysta a jakoś do dzisiaj ani raz nie słyszałam od nikogo, nawet od najbardziej pijanego i bigoted chama, ani jednego słowa o jego etniczności bo nikogo nie obchodzi kraj pochodzenia czy religia czyichś dziadków.
      • qvintesencja Re: Etnicznosc Eda Millibanda 28.09.10, 12:06
        jeanie_mccake napisała:
        > Za czasów Thatcher rolę Scottish Secretary pełnił Malcolm Rifkind. Był on Szkot
        > em, bo z Edymburga, nawet Thatcher nie była aż tak arogancka, aby powierzyć Ang
        > likowi tę funkcję. Z powodów oczywistych był w Szkocji powszechnie pogardzany i
        > znany jako 'that fucking Tory Rifkind', 'yon Tory bastart Rifkind', itd.
        > Zawsze i wszędzie było słychać, że to jebany Torys, pieprzony konserwatysta a j
        > akoś do dzisiaj ani raz nie słyszałam od nikogo, nawet od najbardziej pijanego
        > i bigoted chama, ani jednego słowa o jego etniczności bo nikogo nie obchodzi kr
        > aj pochodzenia czy religia czyichś dziadków.

        Dżini odrob zadanie domowe zanim tak cos sobie chlapniesz na ekran bo kogo pochodzenie nie obchodzi tego nie obchodzi ale informacja jest podawana i moze miec swoje znaczenie.
        Wiec wezmy twoj koronny przyklad Szkota czystej krwi Malcolma Rifkinda: Malcolm Rifkind was born in Edinburgh of Jewish descent a dokladniej Rifkind was born in Edinburgh, the son of a credit draper of Lithuanian origin. Jakie to moze miec znaczenie? Pewnie jest tu przesada ale niektorzy powoluja sie na takie oto liczby: The new Board of Guardians of Scottish Jews will represent the interests of the nearly 1.4million Jews who live in Scotland and like the London-based British Board will be the only voice to speak on behalf of all Scottish Jews.....The campaign to set up a Scottish Board was first started by politician Malcolm Rifkind....

        Malcolm Rifkind ma wiec nie tylko zalety osobiste i jest Szkotem ale ma tez pochodzenie etniczne kojarzace sie bardzo pozytywnie w opinii publicznej i ta przyjemna calosc na pewno mu nie zaszkodzila a moze i ciut pomogla w karierze .
        • jeanie_mccake Re: Etnicznosc Eda Millibanda 30.09.10, 20:23
          qvintesencja napisał:

          > Malcolm Rifkind ma wiec nie tylko zalety osobiste i jest Szkotem ale ma tez poc
          > hodzenie etniczne kojarzace sie bardzo pozytywnie w opinii publicznej i ta przy
          > jemna calosc na pewno mu nie zaszkodzila a moze i ciut pomogla w karierze .

          Jego pochodzenie kojarzy się raczej obojętnie.
          Chodiło mi o to, że był powszechnie znienawidzony i spostrzegany jako agent zewnętrznych wrogów (czyli angielskich Torysów), ludzie wiedzieli, że jest Żydem a gdyby wszyscy rzeczywiście mieli obsesję na punkcie pochodzenia to rasiści i inni idioci pewnie by głośno o tym mówili i szukali związku pomiędzy tymi faktami.
          W Polsce często słychać, że ten czy tamten to Żyd nawet jeśli nie jest, a to dotyczy ludzi o wiele mniej kontrowersynych czy niepopularnych, niż Rifkind był wtedy w Szkocji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka