Dodaj do ulubionych

Wyspiarskie mity narodowe

02.10.10, 22:29
Dla rownowagi vis-a-vis polskich. Jak cos wiecie to jazda ale nalezy zwrocic uwage ze oprocz mitow brytyjskich moga byc tez podmity angielskie, szkockie, walijskie i polnocno-irlandzkie i pytanie czy to juz wyczerpuje ich zakres.
Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.range86-129.btcentralplus.com 02.10.10, 22:50
      Dobry watek :). Ja w takim razie rozpoczne, od angielskiego przekonania o byciu centrum cywilizacji. Objawia sie to niekiedy w smieszny sposob, np. kanal La Manche, nazywany tu, jakzeby inaczej, Kanalem Angielskim, oddziela Europe od Wysp, a nie na odwrot :). Podczas mgly, lub awarii tunelu to Europa jest odcieta od nas. Bardzo mi sie podoba taki mocarstwowy egocentryzm :).
    • seth.destructor Re: Wyspiarskie mity narodowe 02.10.10, 23:37
      Durnym mitem jest to, że migranci (nie tylko Polacy) przyjeżdżają tutaj TYLKO po to by pracować i inne czynności są dla nich zabronione:)
      • Gość: lolla Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.zone4.bethere.co.uk 08.10.10, 08:15
        mylisz się - mit jest taki, że przyeżdżają tutaj tylko ze wzgledu na "wspaniałodajny system socjalny" - co właśnie zostaje radykalnie reformowane, a poboczny tylko jest taki, że ci co ewentualnie już pracują to zabierają pracę tubylcom.(którzy notabene siedzą na zasiłkach)
        • Gość: steph13 Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.haye.cable.virginmedia.com 08.10.10, 10:19

          >mit jest taki, że przyeżdżają tutaj tylko ze wzgledu na "wspaniało dajny system socjalny"

          Czy naprawde wierzysz, ze w nie ma w tym ZADNEJ prawdy?

          >ci co ewentualnie już pracują to zabierają pracę tubylcom.( którzy notabene siedzą na zasiłkach)
          Uogolniasz. Nie kazdy bezrobotny tubylec siedzi na zasilkach. Osobiscie znam ludzi, ktorzy stracili prace w porzadnym zawodzie, sa po 50tce , usilnie szukaja nowej i nie moga znalesc nic, bo jest wielu chetnych cudzoziemcow, ktorzy moze nie posiadaja takiego samego doswiadczenia ale przyjma prace za 1/3 stawki. Tubylec w tym wieku, z mortgage i dziecmi nie zacznie raptem pracowac za £14K wiec czuje sie podgryziony przez imigracyjna tania sile robocza. I wcale sie nie dziwie, ze czuja sie oszukani przez kraj urodzenia.
    • Gość: yep Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: 83.1.92.* 02.10.10, 23:49
      Nie do konca.

      Mysle ze ciekawsze byloby gdybys zaczela taki watek na forach kaknadyjskich, australijkich i amerykanskich?? Co Brytyjczycy sadza o sobie samych emigrujac (sorry, expatrate'ując się, przeciez oni nie sa imigrantami).

      Wtedy byloby to samo, i na odwrot.

      Bo pytac Polakow co im sie wydawalo ze jest a co nie jest to troche too ease, innit?
      • mirozabbe Re: Wyspiarskie mity narodowe 03.10.10, 00:39
        Nie wiem czy to są mity narodowe ale ogólnie mity o Anglii:
        - co do pogody ,że tylko deszcz i mgła. Mgłę widziałem chyba ze trzy razy w przeciągu paru lat pobytu.
        -five o'clock i picie herbaty jako takiej w ogóle. U nas w biurze jeśli już piją to obojętnie jaką np może być Tescowa i obowiązkowo wtedy z mlekiem ale większość i tak pije wszystko inne byle tylko nie herbatę
        - klasyczny powściągliwie elegancki angielski styl ubierania. Jeśli do tego zalicza się powyciągane ciuchy, wszystko jedno co byle udziwnić i dekolty do pępka z biustem ósemka na wierzchu, to oczywiście jest to jakiś styl..
        • aniaheasley Re: Wyspiarskie mity narodowe 03.10.10, 12:57
          Mirozabbe, mam wrazenie ze nie wyjechales nigdy poza Londyn. Jezeli oceniasz Anglie na podstawie doswiadczen z Londynu to jakies nieporozumienie zupelne. Jezeli sie myle, to nie rozumiem Twoich komentarzy, bo tak:
          Mgly zwlaszcza o tej porze roku wszechobecne sa.
          Five o'clock czesciej nazywane teraz tea, afternoon tea lub cream tea, tea and scones, miewaja sie dobrze, sa bardzo popularnym posilkiem wsrod duzej czesci brytyjskiego spoleczenstwa, kawiarnie, hotele, itp, maja cale odrebne menu pt Afternoon Tea. Tytulem wprowadzenia do tego jak najbardziej dobrze trzymajacego sie rytualu polecam np. afternoon tea w pierwszym lepszym z tych najlepszych hoteli w centrum Londynu, Savoy, Claridges, i inne.
          Angielski stylu ubierania, klasyka tak zwana, istnieje nadal, chociaz bardziej popularny jest styl English Eccentric, trudny do nasladowania, czy odtworzenia w odpowiedni sposob, latwiejszy do wysmiewania.
          • princesswhitewolf Re: Wyspiarskie mity narodowe 03.10.10, 13:31
            aniaheasley napisała: Mgly zwlaszcza o tej porze roku wszechobecne sa.

            Mirozabbe ma racje. Na poludniowym wschodzie Anglii nie ma zadnych mgiel. Mniej niz w Polsce. Od 1996r to moze widzialam 2 razy jakas mgle i to o swicie. Mit mgiel w Londynie wywodzi sie z czasow kiedy ludzie palili koksem
            • glasscraft Re: Wyspiarskie mity narodowe 04.10.10, 16:28
              princesswhitewolf napisała:

              > Na poludniowym wschodzie Anglii nie ma zadnych mgiel.
              W Kencie sa jak najbardziej, dzisiaj rano jedna z wielu :-)
          • Gość: Ralph Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: 78.145.3.* 03.10.10, 16:07
            > Mgly zwlaszcza o tej porze roku wszechobecne sa.

            A to ciekawe, nigdy nie mieszkałem w Londynie, a mgłę widuje może 2 razy w roku, wielokrotnie rzadziej niż w Warszawie. Są oczywiście miejsca (najczęściej są to wilgotne doliny, czy płaskie rejony położone trochę niżej niż okolica), gdzie mgły występują nawet w całkiem ładny dzień, ale na większości obszaru Anglii mgły są rzadkością. Może akurat mieszkasz w takim zamglonym miejscu i dlatego uważasz, że mgły są tak częstym zjawiskiem w Anglii?
            • Gość: lolek Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.range86-129.btcentralplus.com 03.10.10, 16:22
              jeszcze brytyjska powsciagliwosc. W zyciu nie widzialem tak rozemocjowanych ludzi. Ilosc placzu w tv, zwlaszcza tej reality jest dla mnie wrecz niekomfortowa.
              • korkix78 Re: Wyspiarskie mity narodowe 05.10.10, 11:52
                jeszcze brytyjska powsciagliwosc. W zyciu nie widzialem tak rozemocjowanych lud
                > zi.

                Kopnij sie do US..
                • Gość: lolek Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: 82.132.139.* 05.10.10, 15:04
                  wat jest o uk, nie o usa
                  • korkix78 Re: Wyspiarskie mity narodowe 06.10.10, 11:59
                    Wyjasniam Ci tylko czemu wydaje Ci sie, ze widzisz tu rozemocjonowanych ludzi :)

                    wszystko jest wzgledne, w moich oczach Wyspiarze sa zasadniczo jak najbardziej sa powsciagliwi*

                    * - z wyjatkami, ktore jednak pozostaja wyjatkami: nie dotyczy np. sportu, niektorych dyskusji kobiet (np. zakupy), Brytyjczykow w pubie w zaawansowanym stadium picia i kilka innych - co do wyjatkow jak zwykle Kate Fox i jej "Watching The English" sie klania
          • Gość: mmm Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.10.10, 16:58
            >bardziej popularny jest styl English Eccentric


            Oooo! I to jest dopiero mit. Nie ma stylu jest very clever PR.
            • Gość: steph13 Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.haye.cable.virginmedia.com 03.10.10, 19:31
              British stiff upper lip - ukrywanie emocji (do czasu smierci Diany), nie popadanie w panike i przyjmowanie niepowodzen 'on the chin'. Np, strajki transportu publicznego - ludzie stoicko ciagna do pracy jak sie da, wyrzekaja ale po cichu; podniesione ryzyko atakow terrorystycznych - zycie toczy sie normalnie, nikt nie unika metra.
          • xiv Mgła, mgła, mgła na ulicach! 08.10.10, 13:25

            Widziałem na ulicy mgłę!
            Mgła, mgła, mgła na ulicach!

            [dla tych co się nie załapali - to przeróbka pewnego kawałka Kultu]

            Autorytatywnie stwierdzam, że mgła dzisiaj była zarówno w Essex, jak i w Londynie. Było jej miejscami zdecydowanie za dużo. Na przykład na lotnisku London City; albo przy Woolwich (odwołane loty i prom).

            Młodszy Koordynator Mgły
            • Gość: Ralph Re: Mgła, mgła, mgła na ulicach! IP: 78.151.201.* 08.10.10, 21:33
              Gratuluję, Xiv!
              Hmmm... chyba muszę się przenieść do Londynu, bo nie pamiętam kiedy ostatni raz widziałem mgłę...
    • Gość: Rotamistrz Re: Wyspiarskie mity narodowe IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 04.10.10, 23:22
      A dlaczego nie ma miejsca dla mitów republikańsko-irlandzkich? Przecież Irlandczycy to mitomani niezrównani.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka