IP: *.hsd1.il.comcast.net 04.05.11, 06:51
Moja szefowa z dupskiem jak jumbo jet, facjatą niczym dupa pawiana pomarszczona od siedzenia na żwirze będzie tu tematem moich wypocin. Pracuję na wyspach, w fabryce ch... was to pewnie obchodzi czego i gdzie. Niektórzy pewnie pomyślą od razu: o ku... znalazł się jebany; ma pracę i jeszcze zrzędzi i wku...a tylko, że mu towarzystwo w zakładzie nie pasuje – i ch..., wolno mi po to jest ta strona. Wyobraźcie sobie babsko, które na „pierwszy rzut oka” posłużyć by mogło na plakaty do antyreklamy parówek, fasoli w puszkach czy innego szajsu, którymi grubasy zapie...ją sobie żołądki aż do puszczenia pawia – to właśnie ten typ. Typowa wieśniara z angielskiej zabitej wiochy, z wrednym pyskiem. Jej pisk to coś na kształt skrzeczenia delfina połączonego z szuraniem ch...em po mokrym szkle (jak ktoś widział skecz o mielonce Monthy Pythona to wie o czym mowa..) Baba jest tępa jak kant kuli – nie żebym tu był jakimś szowinistą, to zbieg okoliczności, że jest wielka tłusta i płci przeciwnej, wali mnie to totalnie.

Chodzi o to że w pracy DRZE RYJA aż jej żyły wychodzą jak psie gówna na wiosnę spod śniegu. Wiem, sporo jest pracodawców, którzy poniżają pracowników nazbyt słyszalnymi poleceniami. Na mordzie kreuje się wtedy cała paleta czerwieni od jasnoróżowego świńskiego naturalnego z tudzież pousadzanymi plackami na pucowatych polikach, do krwistego ciemnego `ala murzyn w pokrzywach. Ileż razy chciałoby się pie...ąć w tą wielką mordę jak na Jackassach w zwolnionym tempie, albo beztrosko wydrzeć na nią samą ryja żeby wszyscy dookoła słyszeli, i patrzeć jak dostaje zawału… ale ch..., odwraca się człowiek bez słowa i olewa ścierwo i robi dalej swoje.
Obserwuj wątek
    • a74-7 Re: szefowa 04.05.11, 09:00
      emocje cie zabijaja , poza opisem wygladu szefowej -nic twoj post nie wnosi .
      Moge sobie tylko wyobrazic co mysli szefowa patrzac na twoja inteligentna( sadze po poscie ) facjate :-D
    • Gość: lolek Re: szefowa IP: *.know.cable.virginmedia.com 04.05.11, 10:36
      Nie klnij tyle, bo cie zjedzą motyle, zaś chamstwu najlepiej przeciwstawić się kulturom i godnościom osobistom. Nie ma lepszego sposobu na chamstwo niż grzeczność. Cham może nie zrozumie (choć wątpię), ale osoba kulturalna tak. Ty też poczujesz sie lepiej zachowująć się godnie.
      • a74-7 Re: szefowa 04.05.11, 10:58
        nie bardzo chyba u kolezki z tom kulturom osobistom , Nie wszystkim przyszly by do glowy takie wyszukane epitety :-D :-D
        Dodam z osobistego doswiadczenia - zyjac w UKju juz troche latek - zapomnialam ze trzba lokciami pracowac, boksowac sie na codzien , przepychac na slow ,tudziez w kolejce i wchodzic do pociagu oknem ...
    • Gość: Zbigniew Re: szefowa IP: *.barn.cable.virginmedia.com 04.05.11, 22:28
      Szacun dla elokwencji. A tak powaznie, jesli naprawde Cie to wkurza, ze umow sie na rozmowe z szefowa szefowej, co jest zgodne z prawem i procedurami, czy kimkolwiek wyzej i opowiedz o tym niejednokrotnie niby przypadkiem wtracajac slowa typu abuse czy nawet discrimination. Zaleznie od zakladu pracy reakcja moze byz rozna. W moim narobili w zbroje po takiej rozmowie jednej z pan i przesuneli jej szefowa w takie miejsce, ze nikt jej wiecej nie widzial. Pozdrawiam
      • Gość: majkel Re: szefowa IP: 79.97.75.* 05.05.11, 01:59
        buehehe, chyba pracujemy w jednym zakladzie
        ale ja sie nie pie... w tancu i pojecham ja przy ludziach ,
        bo szczerze mowiac pie...la 3 po 3 od rzeczy i juz nie dalem rady ,
        potem poszly spotkania czemu jestem sfrustrowany, cud ze mnie nie wyjebali
      • randybvain Re: szefowa 06.05.11, 00:13
        Przede wszystkim trzeba doprowadzić do próby mediacji, bo dopiero po niej można wnieść o grievance. Warto zajrzeć do lokalnego CAB, lub zadzwonić do ACAS.
        • a74-7 Re: szefowa 06.05.11, 09:22
          www.equalityhumanrights.com/advice-and-guidance/your-rights/using-your-rights/workplace-problem-solving/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka