Dodaj do ulubionych

statkiem po Tamizie

10.05.04, 09:29
Wczoraj wybralem sie na przejazdzke statkim po Tamizie z Hampton Court do
Kingston. bardzo fajna i nie droga atrakcja. Bilet kosztuje 3,50, rejs trwa
pol godzinki. Mozna tez poplynac do Richmond (1h30) i przy okazji zaliczyc
atrakcje w postaci przplyniecia przez sluze Teddington Lock. Polecam. Na
prawde fajny pomysl na spedzenie wolnego dnia! Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • lol21ndm Re: statkiem po Tamizie 10.05.04, 19:28
      Jak wyglada sprawa powrotu w obu przypadkach (Richmond i Kingston)?
      Okolice wprawdzie znam (kiedys mieszkalam w Tolworth, Surbiton i Putney, w
      Richmond zas czesto bywalam), ale teraz przyjezdzalabym z daleka samochodem. Co
      radzisz? Czy rejsy sa powrotne?
      • sylwia.n Re: statkiem po Tamizie 10.05.04, 20:08
        Tak ozcywiscie mozna kupic bilet w obie strony, jest niewiele drozszy niz w
        jedna. Ja zaparkowalem samochod w Bushy Parku. Sporo miejsc i za darmo, nie
        trzeba sie martwic by sie nie spoznic. Przy okazji mozna tam tez spedzic
        chwilke, warto rowniez pospacerowac po ograodach palacu Hampton Court.
        • tomziczek Re: statkiem po Tamizie 10.05.04, 20:12
          Zdaje sie ze poszedl moj post z konta Sylwii... Ale to bylem ja!
          • lol21ndm Re: statkiem po Tamizie 10.05.04, 21:44
            tomziczek napisał:

            > Zdaje sie ze poszedl moj post z konta Sylwii... Ale to bylem ja!


            Juz sie ucieszylam, ze nowego uczestnika mamy... ;)

            Dzieki za porade. :) Jak pogoda dopisze, to niedlugo skorzystam.
            W razie gdybys kiedys chcial(a) ;) jakiejs rady co do West Country to
            zapraszam. :D
    • gosiash Re: statkiem po Tamizie 10.05.04, 21:54
      To ja też dorzucę swoje trzy grosze. Ja odbyłam w październiku taką przejażdżkę
      z Westmister do Tower of London. Też 1/2 godzinki, też można było dalej i w
      obie strony itd.
      Polecam, polecam takie przejażdżki. Wcześniej to myślałam - no co można robić
      na statku, to musi być nudne. Ale było baaardzo fajnie, przewodnik był totalny.
      Tzn. nawet nie przewodnik, tylko taki starszy gość z obsługi tego stateczku.
      Ale tak dowcipnie opowiadał o mijanych domach i mostach, że pół godzinki minęło
      szybciutko,aż za szybciutko. Następnym razem popłynę dalej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka